Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-23, 14:43   #3811
edytkaac
Rozeznanie
 
Avatar edytkaac
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: W-ów
Wiadomości: 572
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

A co się dzieje z Cynamonkowym dzidziusiem? Bo nie jestem na bieżąco...
__________________
Żonka od 18.06.2011
Kacperek 22.07.2013
edytkaac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 14:51   #3812
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Raz jeszcze dziękuję. Niby tylko tekst, tylko słowa, ale dla mnie mega nagroda za to, że walczyłam o kp.
Przeczytałam artykuł, i jako mama która przeszła na mm czuje się z deka pokrzywdzona, ale to moje osobiste odczucia

Cytat:
Napisane przez lemurki_malutkie Pokaż wiadomość
Hej,czytam Was dziewczyny,kiedy mogę,ale ostatnio ciągle jesteśmy w drodze-wozimy Jasia do szpitala,w którym ma być operowany za miesiąc,albo dwa(320 km w obie strony)
Biedak za mało przybiera,chudzina moja.Pozostałe wyniki ma całkiem niezłe.
Ściskam Was mocno
To długie trasy przebywacie. Trzymam kciuki za operację A tak po za tym wszystko u Was w porządku?



Chciałam zanieść buty do szewca ale oczywiście jak przechodziłam koło niego to zapomniałam, że je wzięłam a jak znowu wyszliśmy na spacer to się okazało że szewc dziś nie czynny Tylko zrobiłam kawał drogi, a mogłam iść i załatwić cos innego
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12

Edytowane przez ona8686
Czas edycji: 2013-09-23 o 14:53
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 14:52   #3813
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42950052]Byłam na ważeniu i pokazałam tę nóżkę pielęgniarce, kazała obserwować, ale raczej uznała mnie za histeryczkę.
Mały waży 5,02 kg, więc w 10 dni przybrał 180 g, trochę mało [/QUOTE]

a jutro będzie na plusie 280 ja ważę codziennie więc widzę te wahania wagi na plus minus. przez tydzień przybierze 100 g a potem potrafi w 1 dzień 150 g Artuś jest na 50 centylu więc nie ma się co martwić

Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
My jedziemy w środę do okulisty. Jestem ciekawa jak wygląda takie badanie u niemowlaczków.
W ubiegłym tygodniu mieliśmy maraton wizytowy. W poniedziałek byliśmy w szpitalu w którym leżał Kacperek na wizycie u neurologa, we wtorek u innego neurologa prywatnie, w środę było badanie bioderek a w czwartek szczepienia. No i po tym wszystkim był strasznie płaczliwy piątek. Chyba tak ciężko przeżył te szczepienia.
Przygotuj się na niezbyt miły widok. Ja już 2 wizyty mam za sobą. Dziecka to nie boli tylko dla mam jest to ciężkie przeżycie
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 14:52   #3814
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Na pewno mnie już nie pamiętacie bo dawno się tutaj nie udzielałam (ale podczytuję - w miarę wolnego czasu). Pisałam z wami na początku ciąży ale później jakoś z braku czasu przestałam.
Przedstawię wam w skrócie mój poród bo miałam straszne przeżycia.
Od 40+ 6 dni tc leżałam w szpitalu w związku z tym że nic się u mnie nie działo. W 41 + 2 dni tc (był to 22.07) dostałam próbę oksytocynową w kroplówce. W tym czasie miałam podłączone cały czas KTG. Po niecałej godzinie dostałam strasznego krwotoku i momentalnie zaczął zanikać puls naszego maluszka. Położna od razu zaczęła mnie przygotowywać do cc. Uwierzcie że wtedy nie wiedziałam co ze mną robią. Byłam w takim szoku że nawet nie zapytałam co się dzieje i co planują. Po prostu się nie odzywałam. Do teraz nie wiem dlaczego byłam taka... Po krótkiej chwili inna położna przyjechała z łóżkiem i przenieśli mnie na nie (sama nie byłam w stanie przejść bo cały czas się ze mnie lała krew). Szybko przewieźli mnie na salę cc. Tam wszyscy już czekali. Było co najmniej z 10 osób. Bałam się strasznie ale nadal nie byłam do końca świadoma że jest aż tak źle ze mną. Pani ordynator (nawiasem mówiąc była ona moją lekarką) nałożyła mi parawan i szybko szykowała mój brzuch do cięcia. W tym czasie działał przy mnie anestezjolog. Po krótkiej chwili zasnęłam (miałam całkowitą narkozę).
Gdy się obudziłam w sali panowała straszna cisza. Lekarze stali i czekali aż się obudzę. W buzi miałam rurkę i zaczęłam się nią dusić. Okropne uczucie. Wyjęli mi tą rurkę i po chwili spojrzałam na tą salę i zobaczyłam stojące puste łóżeczko dla noworodka. Wtedy pomyślałam o najgorszym… Zaczęły mi lecieć łzy… Bałam się strasznie. Przewieźli mnie na salę pooperacyjną. Momentalnie zaczęło mnie tak strasznie wszystko boleć że myślałam że nie wytrzymam. Było mi też bardzo bardzo zimno (poprzykrywali mnie kołdrami) Szybko podłączyli mi jakieś silne leki przeciwbólowe żeby zmniejszyć ból. Po chwili przyszła do mnie pani pediatra i powiedziała że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie (urodził się z niedotlenieniem) i zapytała czy zgadzam się na chrzest synka. Oczywiście się zgodziłam. Przynieśli mi też pełno papierów do podpisania dotyczących leczenia maluszka. Łzy leciały mi strumieniami. Przychodzili do mnie cały czas lekarze i położne żeby mnie uspokoić. Ale ja nie potrafiłam przestać płakać… Nie myślałam już o bólu tylko o moim maluszku. Tak bardzo się bałam. Lekarka przyniosła mi mój telefon i kazała zadzwonić po męża. Przyłożyli mi słuchawkę do ucha. Tylko mu powiedziałam żeby przyjechał i nic więcej więc mąż nawet nie wiedział co się stało. Jechał ze świadomością że dopiero zaczynam rodzić bo mieliśmy rodzić wspólnie. Kiedy już dotarł najpierw się razem spłakaliśmy. Po chwilce poszedł sprawdzić co z naszym maleństwem. Nasz Kacperek był już wtedy w inkubatorze. Leżał nieprzytomny i podłączony do respiratora. Biedaczek… Przyjechali po niego z innego szpitala żeby go zabrać na intensywną terapię noworodków. Gdy mnie przewozili już na oddział pokazali mi synka. Leżał taki biedny w tym inkubatorzeL I zaraz po tym zabrali go do innego szpitala.
Leżałam bez niego przez 5 dni… To były straszne chwile. Mąż codziennie jechał do tamtego szpitala i siedział przy Kacperku.
Kiedy wypisali mnie ze szpitala mogłam już być z moim maleństwem. Tzn on leżał cały czas na neonatologii a ja na ginekologii. Oczywiście musiałam płacić za pobyt w szpitalu żeby być przy dziecku! Nasz maluszek na szczęście szybko dochodził do siebie i po niecałych dwóch tygodniach mogliśmy wrócić do domu.
Mam nadzieję że was nie zanudziłam tym długim postem. Ale chciałam się z wami podzielić moimi przeżyciami. Teraz już wiem jak wielkie szczęście mają dziewczyny które miały bezproblemowy poród…


Straszne to. Bardzo mi przykro
I masz racje , ze wielkie szczescie maja te dziewczyny, ktore bez problemu urodzily nawet w wielkich bolach, ktore sie zapomina, psychicznego juz tak latwo nie da rady.
Wierze, ze z Kacperkiem bedzie wszystko dobrze i bedzie takim samym dzieckiem jak kazde inne
Oboje byliscie dzielni i zaslugujecie na to

Dziewczyny- gratki Maluszkom za nowe tygodnie i miesiace

Wlasnie z app w telefonie fotek nie widac- kolejny minus :/

Perse- ja bym poszla do lekarza z tym. Mam nadzieje ze to nic powaznego

Anulka- przelozylabym mimo wszystko. Twoj Tz nie zdaje sobie z tego sprawy jaki jest bol po nacieciu po operacji.
Siostra moze nic nie piwiedziec, ale bedzie czuc sie niekomfortowo. Tz musi odpuscic.
dla siostry zeby szybko zdrowiala.

za bioderka dzisiejsze

Magdalenne- zeby maly zdrowial.

Moja tesciowa to nauczyla mojego Tz. Nawet tak, ze to za nia kazdy powinien robic, a ona to taki brudas. Jak umyje lazienke w domu lub sprzata to potrafi to przezywac kilka dni, gdzie normalnie nikt o tym nie wspomina

Moj Tz to strasZny pedant ma wszystko w kosteczke poukladane. Ja tez tak mam, ale on jest swirem kompletnym.

Tyle ze co z tego jak mu warstwa centymetrowa kurzu nie przeszkadza
A jak sprzata wanne to sladu sprzatania nie widac bo kafelki , kran i odplyw juz do wanny nie naleza przeciez

Niestety musimy z tym zyc.
Jedyne co to trza ich gonic zeby pomagali przy dzieciach bo jak nie to

Moj Tz wczoraj mowi, ze go praca meczy ze by z checia sie ze mna zamienil. Mowie ty chyba nie wiesz co mowisz.
Wrocilismy pozno od ciotki przed 23. Mielismy spore zakupy bo zostawilam malego jej i pojechalismy sami do sklepu.

Jak weszlismy to maly juz kwekal. Wiec ja na biegu sie rozebralam i w pizame i jego przebralam i do wyra cycolic.
Zjadl i spac nie chcial, a Tz ciagle przychodzil i mi nad uchem gledzil i przeszkadzal w usypianiu wiec mowie , ze wez go bo ja chce zjesc i sie zrelaxowac. Tz hmmm spoko i go wzial. I tak siedzial z nim przed tv. Maly o spaniu ani myslal , lezal i patrzyl sie w tatusia. Tz mial ograniczone pole manewru. Na koniec jak maly zasnal po kolejnym karmieniu Tz stwierdzil, ze sie mylil. Bo ja odkad tylko weszlismy to musialam malym sie zajac. A do pracy on idzie na te kilka h i wraca i zapomina na jakis czas, moja "praca" ze mna 24/7

Lece jeszcze pospac



Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 14:59   #3815
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Moj Tz wczoraj mowi, ze go praca meczy ze by z checia sie ze mna zamienil. Mowie ty chyba nie wiesz co mowisz.
Wrocilismy pozno od ciotki przed 23. Mielismy spore zakupy bo zostawilam malego jej i pojechalismy sami do sklepu.

Jak weszlismy to maly juz kwekal. Wiec ja na biegu sie rozebralam i w pizame i jego przebralam i do wyra cycolic.
Zjadl i spac nie chcial, a Tz ciagle przychodzil i mi nad uchem gledzil i przeszkadzal w usypianiu wiec mowie , ze wez go bo ja chce zjesc i sie zrelaxowac. Tz hmmm spoko i go wzial. I tak siedzial z nim przed tv. Maly o spaniu ani myslal , lezal i patrzyl sie w tatusia. Tz mial ograniczone pole manewru. Na koniec jak maly zasnal po kolejnym karmieniu Tz stwierdzil, ze sie mylil. Bo ja odkad tylko weszlismy to musialam malym sie zajac. A do pracy on idzie na te kilka h i wraca i zapomina na jakis czas, moja "praca" ze mna 24/7

Lece jeszcze pospac



Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
Dokładnie tak
Ostatnio do Tż mówię, że mogę się z nim zamienić, on stwierdził, że nie ma sprawy, przecież to nic trudnego Więc jak Franek ostatnio miał napady płaczu i siedziałam z nim cały dzień, tak jak przyszedł Tż to mnie 'nie było'. Przestałam się wtrącać, on miała się zająć wszystkim, a ja w tym czasie wzięłam się za mycie łazienki, jakieś porządku. Po kilku dniach Tż zmienił zdanie i masaż mam teraz codziennie
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:15   #3816
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

tatus dzisiaj w domku i spią z igim na łóżku a ja byłam na poczcie. Przyszły bandamki - w sam czas bo chłodno się robi, a u nas nad morzem do tego wieje jak cholera. I koszulka dla męża na rocznicę, którą mamy 1.10.

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
lachryma- za udane chrzciny.

A moja, a raczej Michasia chrzestna trafiła wczoraj do szpitala...Zapalenie wyrostka. Wczoraj przed północą ją operowali.
Dziewczyny jak długo po wycięciu wyrostka robaczkowego wraca się do formy? Chrzciny już w najbliższą niedzielę i nie wiem czy powinnam je przełożyć.
ojej.. myślę że trochę może zejść dojście do siebie. Twój mąż mocno się uparł?

Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Na pewno mnie już nie pamiętacie bo dawno się tutaj nie udzielałam (ale podczytuję - w miarę wolnego czasu). Pisałam z wami na początku ciąży ale później jakoś z braku czasu przestałam.
masakra jakaś. Dobrze, że w tym czasie byłaś w szpitalu i uratowali Ciebie i Kacperka. Cieszę się, że malutki dobrze się rozwija, a z napięciem mięśniowym sobie poradzicie. 3mam kciuki i zaglądaj do nas częściej.

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
A i sie nie pochwalilam:
Hanna dzis kończy 3 miesiące

Wysłane z mojego GT-I9300
najlepszego dla Hani!

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Surka- dla Lileczki za wiek!

Moje największe Szczęście


Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
śliczna)

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
Witaj szczęśliwe forum! I niech to hasło będzie prawdziwe i nigdy nam się nie zmieni ----->Cynamonki


Trzymam kciuki za wszystkie bioderka (w tym nasze bo dzis mamy na 14.30) a w środę szczepienia już się boję... a reszta jest nie ważna...powiem Wam, że choroby dają do myślenia.... człowiek tak pędzi, to figura, to kasa a to wszystko o d..upę rozbić jak nie ma zdrowia......

Pozdrowki dla wszystkich maluchów i mamusiek

PS. Eweeve ta koleżanka Twoja zadowolona jest z tego inhalatora? bo szczerze mówiąc też będę chciała nabyć i chciałabym dać nawet więcej $,ale żeby było to dobre i skuteczne.
my mamy Panasonic Respironic Elite - dwie maski, zamknięty pojemnik. Inhalujemy Igiego od 1,5 miesiąca na to jego charczenie i jestem zadowolona bo 3x dziennie zeszliśmy już do 1-2. Przyjaciółka mi poleciła, bo sama ma dla swojego dwulatka i całą rodziną zdarza się że korzystają.http://www.ceneo.pl/7170561?se=gPgUy...FYKS3god21oAIg

Cytat:
Napisane przez lemurki_malutkie Pokaż wiadomość
Hej,czytam Was dziewczyny,kiedy mogę,ale ostatnio ciągle jesteśmy w drodze-wozimy Jasia do szpitala,w którym ma być operowany za miesiąc,albo dwa(320 km w obie strony)
Biedak za mało przybiera,chudzina moja.Pozostałe wyniki ma całkiem niezłe.
Ściskam Was mocno
ojejq, niech zacznie przybierać. Kawał drogi jeździcie. 3mamy kciuki. Od czego zależy kiedy operacja?

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Dokładnie tak
Ostatnio do Tż mówię, że mogę się z nim zamienić, on stwierdził, że nie ma sprawy, przecież to nic trudnego Więc jak Franek ostatnio miał napady płaczu i siedziałam z nim cały dzień, tak jak przyszedł Tż to mnie 'nie było'. Przestałam się wtrącać, on miała się zająć wszystkim, a ja w tym czasie wzięłam się za mycie łazienki, jakieś porządku. Po kilku dniach Tż zmienił zdanie i masaż mam teraz codziennie
Samanta i Ona: hihih:PPP niech wiedzą i docenią!

wrzuciłam fotki z chrzcin w końcu
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:21   #3817
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość

brawo za 2 miesiące, znajdzie sie jakies foto z okazji 2 miesięcy?
Mówisz i masz - foto w klubie
Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
My już po nalocie teściów Mały pouśmiechał się do teścia, pogadał z nim, mimo że pierwszy raz go widział
Zrobiłam obiadek, posprzątaliśmy mieszkanie.. Mały nam na to pozwolił, spał kilka godzin jak nigdy w dzień..super sprawa..tyyyyle można zrobić Niestety następna drzemka trwała już tlyko pół godz
Super
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

W ogole jestem tak durna ze szok, otworzylam to karmi godzinke przed wypiciem ale slabo sie wygazowalo, to potrzasnelam nim i mi prysnelo, na malego tez, bo mam go na kolanach Mózg to ja chyba w doopie mam, szybko go powycieralam, ale mi sie bidak przebudzil na chwile

Ja raz włożyłam Karmi do zamrażalki i zapomniałam o nim

---------
Hej
Ale mam nadrabiania

U mnie z nowości katar u Małego Odkurzamy go Katarkiem, ale zastanawiam się, czy powinniśmy pójść do lekarza?

Nie mam za bardzo jak pisać, więc spróbuję ponadrabiać
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:25   #3818
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej Dziewczyny

Nie było mnie wczoraj.. od rana wspólne z mężem śniadanko, szykowanie siebie i Małego na spacer, spacer i przed 13 wyjazd do rodziców na obiad..wróciliśmy wieczorem.

Dzisiaj Mały troszkę czasu zajmował.. drzemka ok.35min... później pospał chwilę na mnie, odłożony do łóżeczka ryczał.. zasnął jakiś czas temu dopiero..

Nie mam pojęcia czym odurzacie swoje dzieci, że śpią po 7-9 godzin ciągiem, ale też to chcę Mój w rozpoczętym 8 tygodniu nadal sypia po 1-1,5godz..zdarzy mu się 2.. a po kąpieli ostatnio 3-4.. co noc wymiękam.. dzisiaj po 6 nie chciał mi zasnąć..wył..a był i nakarmiony i przebrany i na rękach noszony.. aż mąż przyszedł i go przejął i chyba swoim spokojem uśpił..Mam wrażenie, że moje dziecko nigdy nie będzie spało dłużej..no chyba że jak przejdzie na normalny pokarm

malaczarnakejt, lachrymia gratuluję udanych chrzcin

misiaczka współczuję bólu przy wyrzynających się ósemkach
za miesiąc!

edytkaac bardzo mi przykro z powodu tak strasznych przeżyć przy porodzie.. na szczęście Kacperek jest silny, poradził sobie i jestem pewna, że teraz też będzie już tylko coraz lepiej

karolajn za 3 miesiące!

surka za 12 tygodni!

karolajn, surka, Ewusia słodkie macie maleństwa

magdalenne

Sam
jak zdobyłaś karmi?
__________________


Edytowane przez dzoan
Czas edycji: 2013-09-23 o 15:28
dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:45   #3819
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Edytkac: u Adasia Cynamonkowej wykryty poważną wadę serca.. są teraz w szpitalu.. ((

dzoan: nie przejmuj się, na pewno przyjdzie taki czas. Igi po kąpieli zasypia na 5h,a potem co 2,5-3h się budzi już. I wstaje między 6 30-8. Na spokojnie daję mu czas. Malutki jest jeszcze
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:47   #3820
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Tari na 50 dla wczesniakow czy reszty? Wiecie co, u siebie to bym tych plamek nawet nie zauważyła, ale u Małego wszystko martwi... Tym bardziej, ze ja też miałam problemy z krzepliwoscia w ciazy, stąd Clexane, a choroby krwi mam w rodzinie..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 15:58   #3821
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Pomarudziłam na swoje dziecko, a Oluś śpi już ponad 2,5 godz. przypadek czy zaczął sobie ustalać jedną dłuższą drzemkę dziennie?
Wzięłabym go na spacerek.. choć wkoło bloku, bo strasznie mało na dworze przebywa.. akurat przestało padać.. ale najpierw musi wstać, zjeść i wejść w dobry nastrój
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 16:22   #3822
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42951505]Tari na 50 dla wczesniakow czy reszty? Wiecie co, u siebie to bym tych plamek nawet nie zauważyła, ale u Małego wszystko martwi... Tym bardziej, ze ja też miałam problemy z krzepliwoscia w ciazy, stąd Clexane, a choroby krwi mam w rodzinie..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Dla wcześniaków. Mój waży 5600 i jest na 75 centylu wcześniaków i 10 wg wieku realnego. Za to wzrost ma powyżej 97 koszykarz mi rośnie

Polecam stronkę www.siatkicentylowe.pl

Ja bym dla spokoju ducha zrobiła mu badania. Swojej intuicji możesz ufać jak nikomu innemu. Sprawdziła się w ostatnich tygodniach ciąży
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 16:26   #3823
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej my po spacerze. Strasznie wieje, ale 1,5h lazilismy. Kupiliśmy pampersy 3 w rossmanie, jest promocja po 42 zł

Powiem Wam że już zastojow nie mam, piersi miękkie, czuje się swietnie bez laktatora właśnie jem obiad w porze obiadowej, piję radlera, a wieczorem mam w planach skalpel mam nadzieję, że 7tyg. po cc to nie za wczesnie na takie cwiczenia.


Press,tygodniowo dzieci powinny przybrać min. 120 g. Więc się nie martw

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 16:39   #3824
edytkaac
Rozeznanie
 
Avatar edytkaac
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: W-ów
Wiadomości: 572
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
wieczorem mam w planach skalpel mam nadzieję, że 7tyg. po cc to nie za wczesnie na takie cwiczenia
A tak wogóle to kiedy po cc można zacząć ćwiczyć?
__________________
Żonka od 18.06.2011
Kacperek 22.07.2013
edytkaac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 16:40   #3825
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42950052]Byłam na ważeniu i pokazałam tę nóżkę pielęgniarce, kazała obserwować, ale raczej uznała mnie za histeryczkę.
Mały waży 5,02 kg, więc w 10 dni przybrał 180 g, trochę mało [/QUOTE]

Ale ładnie waży, wydaje mi się, że im dzieci strasze tym mniej przybierają.


Cytat:
Napisane przez lemurki_malutkie Pokaż wiadomość
Hej,czytam Was dziewczyny,kiedy mogę,ale ostatnio ciągle jesteśmy w drodze-wozimy Jasia do szpitala,w którym ma być operowany za miesiąc,albo dwa(320 km w obie strony)
Biedak za mało przybiera,chudzina moja.Pozostałe wyniki ma całkiem niezłe.
Ściskam Was mocno
Trzymam za lepsze przybieranie i oczywiście za operację. A co jest Jasiowi bo przeoczyłam

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Dla wcześniaków. Mój waży 5600 i jest na 75 centylu wcześniaków i 10 wg wieku realnego. Za to wzrost ma powyżej 97 koszykarz mi rośnie

Polecam stronkę www.siatkicentylowe.pl

Ja bym dla spokoju ducha zrobiła mu badania. Swojej intuicji możesz ufać jak nikomu innemu. Sprawdziła się w ostatnich tygodniach ciąży
Ale długi Ja nie wiem czy moja z 60 cm mierzy
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 16:48   #3826
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Ale ładnie waży, wydaje mi się, że im dzieci strasze tym mniej przybierają.




Trzymam za lepsze przybieranie i oczywiście za operację. A co jest Jasiowi bo przeoczyłam



Ale długi Ja nie wiem czy moja z 60 cm mierzy
97 centyl ma 64 cm wzrostu co przy jego wadze daje glizdę hehe
A co do przybierania to też mi się wydaje że teraz dzieci będą wolniej przybierać, bo są bardziej ruchliwe.

---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:45 ----------

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Hej my po spacerze. Strasznie wieje, ale 1,5h lazilismy. Kupiliśmy pampersy 3 w rossmanie, jest promocja po 42 zł

Powiem Wam że już zastojow nie mam, piersi miękkie, czuje się swietnie bez laktatora właśnie jem obiad w porze obiadowej, piję radlera, a wieczorem mam w planach skalpel mam nadzieję, że 7tyg. po cc to nie za wczesnie na takie cwiczenia.


Press,tygodniowo dzieci powinny przybrać min. 120 g. Więc się nie martw

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Od razu inne życie co? Ja chyba teraz poćwiczę, bo ostatnio jak ćwiczyłam wieczorem, to syn z emocji nie mógł spać
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:12   #3827
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

U nas sielanka
Miałam dzisiaj krótkie wychodne, tż nakarmił małego odciągnietym mlekiem Piję właśnie karmi, a tż leży z małym więc mam offa

Wczorajsze odwiedzinki rodziny mega udane, Alek po raz kolejny pokazał, jaki jest towarzyski i ani razu nie płakał Nazbierał sporo ubranek i innych prezentów, i jeszcze więcej całusów. A po odjeździe rodziny zapadł w śpiączkę, budził się tylko na mleczko i od razu zasypiał Ależ ja kocham tą moją kulkę
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:16   #3828
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dobry dzien me kochane

Wlasnie wrócilysmy z godzinnego spacerku.Akurat przestało padac i wykorzystałam moment
Laurusia grzeczna.A mnie boli głowa.mam cisnienie 100/65 wiec booli...Kawka troszke pomogła,pije drugą-słabszą .
Biore sie za nadrabianko jesli dziecko pozwoli


Pytanie od skisielałego mózgu.Laura skonczy 3 miesiące 4 października.Mam przestac jej podawac wit.K i dawac samą D czy dopiero jak skonczy 4 miesiąc (czyli do konca trzeciego miecha) ????
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:28   #3829
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
97 centyl ma 64 cm wzrostu co przy jego wadze daje glizdę hehe
A co do przybierania to też mi się wydaje że teraz dzieci będą wolniej przybierać, bo są bardziej ruchliwe.[COLOR="Silver"]
:
To dobrze, że jednak nie jest taki długi

---------- Dopisano o 17:28 ---------- Poprzedni post napisano o 17:27 ----------

A moja jest pomiędzy 25 a 50 centylem .
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:29   #3830
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Mówisz i masz - foto w klubie



U mnie z nowości katar u Małego Odkurzamy go Katarkiem, ale zastanawiam się, czy powinniśmy pójść do lekarza?

Nie mam za bardzo jak pisać, więc spróbuję ponadrabiać
To lecę patrzeć i dużo zdrówka dla Kubusia

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
U nas sielanka
Miałam dzisiaj krótkie wychodne, tż nakarmił małego odciągnietym mlekiem Piję właśnie karmi, a tż leży z małym więc mam offa

Wczorajsze odwiedzinki rodziny mega udane, Alek po raz kolejny pokazał, jaki jest towarzyski i ani razu nie płakał Nazbierał sporo ubranek i innych prezentów, i jeszcze więcej całusów. A po odjeździe rodziny zapadł w śpiączkę, budził się tylko na mleczko i od razu zasypiał Ależ ja kocham tą moją kulkę
cudownie że u was tak milutko. Jak sie czujesz?

U nas zaraz obiad. Dzisiaj filet z kurczaka w środku z pieczarkami szynka szwardzwaldzka i serem żółtym mniaaaam
Maja z tatusiem słuchają jakiś filmików o rozwoju osobistym
Przeziębienie mi przeszło i cieszę sie że Maja sie nie zaraziła bałam się bo normalnie się nią zajmowałam bo nie miał kto mnie zastąpić.
I musze sie wam przyznać że odkąd podjęłam decyzje o karmieniu mm dołowałam się i czułam się okropnie bo TZ ciagle mi gadał że niby moja decyzja ale że w mleku matki są przeciwciała. A tak to mała będzie łapać choroby i czułam się winna mimo że Maja zdrowa, ale tak na zapas się oskarżałam. Ale widze teraz że dzieci karmione mm i kp tak samo chorują i nie ma na to złotego środka, nasz organizm nie jest doskonały niestety

Lecę bo TZ potrzebuje wsparcia. Akcja MEGA KUPSKO. Trzeba maskę włożyć bo skażenie
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:30   #3831
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
U nas sielanka
Miałam dzisiaj krótkie wychodne, tż nakarmił małego odciągnietym mlekiem Piję właśnie karmi, a tż leży z małym więc mam offa

Wczorajsze odwiedzinki rodziny mega udane, Alek po raz kolejny pokazał, jaki jest towarzyski i ani razu nie płakał Nazbierał sporo ubranek i innych prezentów, i jeszcze więcej całusów. A po odjeździe rodziny zapadł w śpiączkę, budził się tylko na mleczko i od razu zasypiał Ależ ja kocham tą moją kulkę
kochany

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Dobry dzien me kochane

Wlasnie wrócilysmy z godzinnego spacerku.Akurat przestało padac i wykorzystałam moment
Laurusia grzeczna.A mnie boli głowa.mam cisnienie 100/65 wiec booli...Kawka troszke pomogła,pije drugą-słabszą .
Biore sie za nadrabianko jesli dziecko pozwoli


Pytanie od skisielałego mózgu.Laura skonczy 3 miesiące 4 października.Mam przestac jej podawac wit.K i dawac samą D czy dopiero jak skonczy 4 miesiąc (czyli do konca trzeciego miecha) ????
3 miesiące powinno się brać więc do 4 października
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:38   #3832
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Wlasnie mialam chrzest bojowy w karmieniu na ulicy Wyszlismy na spacerek, mamy dzis cudowna pogode a Edziu po pol godzinie zaczal plakac. Usiadlam wiec na laweczke, przykrylam sie tetra i nakarmilam (a raczej uspokoilam) dziecie. I to sie dzialo w 'centrum' (najbardziej ruchliwa ulica na naszym osiedlu)
Teraz juz niczego sie nie boje


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Brawooo
Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
poszłam dziś do cerfura i dokupiłam 2pary szpilek [COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:46 ----------
Fajnie.Ja musze na razie w swoich obcasach na nowo nauczyc sie chodzic
Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Dzisiaj udało nam się pójść do kościoła, akurat fajnie wypadły nam karmienia :

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
wczoraj ta kuzynka Tzta mnie troche wybiła z tropu i namieszała i wyszłam przy niej jak na matke katującą dziecko własnym cycem a ona wszechwiedząca i super mama, dobrze że szybko sie ewakuowaliśmy stamtad
zbliza sie 18 wiec juz czekam na pannę kolkę
jeszcze raz dziekuje Wam :

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------

jeszcze jak powiedzialam że glukoza jest dla dzieci nie przybierajacych na wadze to zostałam wyśmiana w zywe oczy
bo to przeciez małą ilosc sie daje
OMG nie ma to jak ,,dobre rady"..
nie słuchaj takich gadek,rób co uwazasz za sluszne i wogole.A w razie czego -masz NAS
Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Witam

W piekarniku właśnie siedzi Murzynek i znowu będzie zakalec już wiem, że to od tego masła. Nigdy więcej nie połaszę się na 1kg masło

Dzień mija nam nawet przyjemnie, Franuś po ostatnich wojażach dał dziś nam odpocząć A i jak wczoraj poszedł spać o 20 tak wstał o 8 ale oczywiście były karmienia na śpiocha, także brzuszek nie był głodny i to też jedyny sposób aby coś zjadł, bo zaczął nam spadać na wadzę.

Do tego udało mi się ogarnąć chałupkę, zrobić prania, jeszcze wieczorem wrzucę firanki i powieszę I najprzyjemniejsza chwila dnia - jedliśmy prawdziwy obiad wiem, że może dziwne, ale na tygodniu nie gotuje, mąż jak wróci z pracy i tak by nie jadł, także taki posiłek był jak rarytas


Co do pomocy Tż, nie mogę narzekać. Mąż fakt faktem w tygodniu wychodzi o 7 i wraca o 19, więc uczestniczy tylko w wieczornej kąpieli a potem karmi Frania i usypia. W nocy przy pierwszym karmieniu wstaje ja, Tż wstaje na drugie. Za to jak ma wolną co drugą sobotę, to większość dnia spędza z synem a niedziele już na spółkę


Właściwie to nie wiem po co to pisze i tak nikt nie przeczyta
Przeczytałam Brawo dla Frania,Tza i Ciebie bo widze ze ładnie sie za chałupke wziełas
Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
[
My byliśmy dziś w Ojcowskim Parku Narodowym na spacerku Ale zamiast wejść normalnie jak ludzie i asfaltem spacerować to kobieta nas pokierowała środkiem lasu ha ha ha Glut maszerował dzielnie w chuście, a Tata znosił wózek, bo wózkiem nie dało się po tych wertepach jechać ha ha ha Dziecko tak się spacerem zmęczyło, że bite 3 godziny spało a my siedzieliśmy na parkingu pod autem bo baliśmy się Go obudzić przekładając do fotelika

A teraz Tż siedzi nad Glutem i namawia Go na nocne pójście spać:
za wycieczke,na pewno tzowi sie podobało noszenie wozka
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Ale miałam popołudnie. Zapakowałam rodzinkę do auta, pojechaliśmy do stajni, ja wysiadłam, a mąż pojechał z dziewczynami do biedronki i do Mc coś zjeść. A ja... a ja wsiadłam na konia!!!!! Jaka szczęśliwa jestem!
Faajnie.Ja sie boje koni ale kiedys chce sie nauczyc jezdzic.
Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
ja nie szczepię na pneumo na razie


Hej Kochane! Dziekuję za magiczne kciuki!!


Mój Fiś to anioł!!
Karmienie wypadało na 12, czyli moment podpisywania dokumentów przed chrztem.
Przed wyjściem z domu oczywiście ryk, bo głód straszny, ale do kościoła 3 minuty autem, więc tam go postanowiłam karmić. Wsadziłam go do fotelika i momentalnie zasnął. Dokumenty podpisaliśmy, no ale ja w stresie, bo na pewno będzie ryczał podczas chrztu, więc obudziłam go na mleczko, wypił 5 łyków i zasnął Nie było zmiłuj, trzeba było iść na Mszę. Na początku robienie krzyżyków na czole. Jak ksiądz to zrobił, to Fi złożył rączki jak do pacierza
Filip obudził się po kazaniu jak odbywała się już główna część, patrzył sobie, raz beknął, później pierdział mi "w rękę" Po polaniu głowy wodą tylko mrugał No i dalsza część mszy, więc skoro obudzony, to poszłam z nim na zakrystię, nakarmiłam, odbiłam i poszliśmy do komunii, później wróciliśmy do ławki. Rozpłakał się, bo znów musiałam go wziąć na ręce, bo błogosławieństwo, ale za moment zasnął
Później kilka zdjęć i do restauracji, gdzie spał do 15:30, bez płaczu zjadł, przeszedł przez ręce wszystkich gości, była wielka "sesja" zdjęciowa, do których chciał, to nawet się pouśmiechał Wróciliśmy do domku, troszkę popłakał, bo emocje puściły, ale wykąpany, nakarmiony śpi dalej

Wszyscy goście zadziwieni, że dziecko takie grzeczne W końcu po mamusi

Dostaliśmy
-matę tiny love plac zabaw
-książeczkę lamaze z różnymi zwierzątkami - mnóstwo faktur, cudowne kolory
-łańcuszek z medalikiem
-krzyżyk na łańcuszek
-kaskę
-jedne śpioszki
-taki metalowy obrazek ze św. Filipem
-Obrazek srebrny na drewnie z aniołkami i bardzo podobny ze świętą rodziną (do postawienia lub powieszenia)
i chyba tyle

Jesteśmy bardzo zadowoleni
A ja wypiłam 1,5 kieliszka wina i czułam jakbym wypiła min. pół litra jeszcze szpilki wzmagały efekt procentów

Pewnie zaraz wrzucę jakieś foto do klubu
super ze sie chrzciny udały
Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Moje kochane mnie na dniach nie bedzie lub jesli dam rade to podczytam Was tylko.

Własnie zaczął mi sie kryzys laktacyjny Dopiero za 3 dni wchodzimy w 9 tydzien : no ale moze mam wczesniej. Wczoraj mnie pokarm zalewał a dziś w nocy nagle zmniejszył sie. W ruch poszly moje zapasy mleczka. Jak dobrze, ze pomrozilam: uff. Przystawiam Michasia czesciej i dopiero potem daje mleczko z butli. Chce to przetrwac jakoś

Postanowiłam przystawiac mlodego bardzo czesto, i tak przez kilka dni, wiec nastepne dni beda pod znakiem ciaglego cycolenia. Piję bocianka, a teraz siedze przy karmi Do tego woda ... duuuzo wody, jedzonko i miejmy nadzieje, ze kryzys minie.
Idziuu mega kciukasy !!!!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Nie zrezygnuje z kp tak łatwo, to szybciej wolałabym przejs na stałe pokarmy niż nie karmić piersią.
I tego sie żabko trzymaj

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
Kubusiowa; duży synek juz a jutro pewnie i na wadze będzie widać. Ja chyba w środę do przychodni podjazd. Zresztą mały ma wysypkę na policzku od kilku dni no i chce skierowanie do kardiologa bo czasami ma siny trójkąt wokół ust a zimno mu nie jest...

Ojeju to trzymam za Igiego
Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
no duzo duzo ale moja mama mowi ze skoro jest na moimleku to mam mu dawac ile potrzebuje bo przeciez jakby jadl z cycka to bym nie wiedziala ze tyle zjadl
pewnie ma racje - dobrze ze produkcja nadaza za potrzebami
dokładnie
Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Chwale sie: kupilam dzis KARMI
Stoi w lodowce na jutro do odgazowania

Maly ofc znow swiruje ze spaniem. Ostatnio je co poltorej 2h. Nie wiem czy ma wieksze zapotrzebowania czy moje mleko jest jakies slabe czy co?
I pod koniec jedzenia jak cycek juz jest taki bardziej miekki to czasami maly sie wkurza.

Ita - duze je Twoj dziec, ale jak potrzebuje to niech je pewnie

Ciekawe ile moj zjada. Mam ochote czasem odciagnac i dac mu z butelki.


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free

---------- Dopisano o 01:03 ---------- Poprzedni post napisano o 01:01 ----------

Rocky - mozesz mi podac przepis na ciasto do tych pierogow tak na 50-100szt. Bo mi zawsze guma wychodzi
I jak ugotuje to kasze to mieszam z serem bialym i przyprawiam i to wszystko?
Dzieki


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
Hm.. ciacho robi Tz.Ale jak ja robie to z kg mąki.Wysypuje ją ,dodaje szczypte soli i ciepłą wode i ..robie Ugniatam te makę,stopniowo daje ciepłą wode i jakoś wychodzi....Ale tz robi lepsze,bardziej miękkie.

Tak.Jak ugotujesz kasze to dajesz do niej biały ser-wg uznania,mieszasz i doprawiasz
Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Hej!
Mojej sie cos poprzestawialo, bo ladnie jadla co 3-4h a wczoraj co 2 a w nocy nawet co godzine :banghead: mam nadzieje, ze to kryzys chwilowy, bo ledwo na oczy patrze.
Na dodatek tak mnie od kilku dni napiernicza kręgosłup, ze masakra...

Wysłane z mojego GT-I9300
Biedulko
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:38   #3833
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

My już też po spacerze, 3 godzinnym
Mała dzisiaj na super system: spanie, jedzenie, godzina lub półtorej aktywności i znowu spanie itd. Tak to ja mogę żyć

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 17:46   #3834
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Pójdę jutro do pediatry. Mama u mnie była i mi mówiła, ze ja miałam jako niemowlę za mało płytek, w ogóle u mnie podejrzewano białaczkę, byłam bardzo chorowitym dzieckiem. U Artka lepiej to sprawdzić, dmuchać na zimne. Moje serce...
Tym bardziej, ze właśnie, odstawiamy wit k, a może powinnam ja jeszcze podawać w takim razie...
Niech tylko wyjdzie słońce jutro.

A jeszcze teraz mi sie Artus zakrztusil slina, ale okropnie, gorzej niż mleczkiem. Zły dzień...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:02   #3835
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Drugie karmienie nocne

Chrzciny się udały, Oliwka nic nie płakała w kościele: albo spała albo patrzyła się na świeczki na polanie głowy wodą nawet nie zareagowała. W domu też było w porządku, została wynoszona na rękach za wszystkie czasy
Skończyliśmy chrzciny chyba o 1 w nocy.
Mała dostała od chrzestnego łóżeczko turystyczne Baby Design "dream", które jest idealne, parę edukacyjnych zabawek, zawieszek czy książeczek. Od reszty gości dostała pieniążki, które mama już wie na co wyda :p
Jakaś fotkę wstawię dziś albo jutro do klubu.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
dla Oliwki My tez mielismy pozno msze bo na 17 Tutaj zazwyczaj chrzczą w południe wiec rodzina tza była zdziwiona.


Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Lachryma, super, że u Was też udane chrzciny

Mojemu Fi już 3 dzień ropieje oko...ale nie jest czerwone. Przemywam solą fizjologiczna... Oby mu przeszło szybko.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
dla Fi ,oby oczko wydobrzało
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
lachryma- za udane chrzciny.

A moja, a raczej Michasia chrzestna trafiła wczoraj do szpitala...Zapalenie wyrostka. Wczoraj przed północą ją operowali.
Dziewczyny jak długo po wycięciu wyrostka robaczkowego wraca się do formy? Chrzciny już w najbliższą niedzielę i nie wiem czy powinnam je przełożyć.
Jeju...wydaje mi sie ze z tydzien...
Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Na pewno mnie już nie pamiętacie bo dawno się tutaj nie udzielałam (ale podczytuję - w miarę wolnego czasu). Pisałam z wami na początku ciąży ale później jakoś z braku czasu przestałam.
Przedstawię wam w skrócie mój poród bo miałam straszne przeżycia.
Od 40+ 6 dni tc leżałam w szpitalu w związku z tym że nic się u mnie nie działo. W 41 + 2 dni tc (był to 22.07) dostałam próbę oksytocynową w kroplówce. W tym czasie miałam podłączone cały czas KTG. Po niecałej godzinie dostałam strasznego krwotoku i momentalnie zaczął zanikać puls naszego maluszka. Położna od razu zaczęła mnie przygotowywać do cc. Uwierzcie że wtedy nie wiedziałam co ze mną robią. Byłam w takim szoku że nawet nie zapytałam co się dzieje i co planują. Po prostu się nie odzywałam. Do teraz nie wiem dlaczego byłam taka... Po krótkiej chwili inna położna przyjechała z łóżkiem i przenieśli mnie na nie (sama nie byłam w stanie przejść bo cały czas się ze mnie lała krew). Szybko przewieźli mnie na salę cc. Tam wszyscy już czekali. Było co najmniej z 10 osób. Bałam się strasznie ale nadal nie byłam do końca świadoma że jest aż tak źle ze mną. Pani ordynator (nawiasem mówiąc była ona moją lekarką) nałożyła mi parawan i szybko szykowała mój brzuch do cięcia. W tym czasie działał przy mnie anestezjolog. Po krótkiej chwili zasnęłam (miałam całkowitą narkozę).
Gdy się obudziłam w sali panowała straszna cisza. Lekarze stali i czekali aż się obudzę. W buzi miałam rurkę i zaczęłam się nią dusić. Okropne uczucie. Wyjęli mi tą rurkę i po chwili spojrzałam na tą salę i zobaczyłam stojące puste łóżeczko dla noworodka. Wtedy pomyślałam o najgorszym… Zaczęły mi lecieć łzy… Bałam się strasznie. Przewieźli mnie na salę pooperacyjną. Momentalnie zaczęło mnie tak strasznie wszystko boleć że myślałam że nie wytrzymam. Było mi też bardzo bardzo zimno (poprzykrywali mnie kołdrami) Szybko podłączyli mi jakieś silne leki przeciwbólowe żeby zmniejszyć ból. Po chwili przyszła do mnie pani pediatra i powiedziała że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie (urodził się z niedotlenieniem) i zapytała czy zgadzam się na chrzest synka. Oczywiście się zgodziłam. Przynieśli mi też pełno papierów do podpisania dotyczących leczenia maluszka. Łzy leciały mi strumieniami. Przychodzili do mnie cały czas lekarze i położne żeby mnie uspokoić. Ale ja nie potrafiłam przestać płakać… Nie myślałam już o bólu tylko o moim maluszku. Tak bardzo się bałam. Lekarka przyniosła mi mój telefon i kazała zadzwonić po męża. Przyłożyli mi słuchawkę do ucha. Tylko mu powiedziałam żeby przyjechał i nic więcej więc mąż nawet nie wiedział co się stało. Jechał ze świadomością że dopiero zaczynam rodzić bo mieliśmy rodzić wspólnie. Kiedy już dotarł najpierw się razem spłakaliśmy. Po chwilce poszedł sprawdzić co z naszym maleństwem. Nasz Kacperek był już wtedy w inkubatorze. Leżał nieprzytomny i podłączony do respiratora. Biedaczek… Przyjechali po niego z innego szpitala żeby go zabrać na intensywną terapię noworodków. Gdy mnie przewozili już na oddział pokazali mi synka. Leżał taki biedny w tym inkubatorzeL I zaraz po tym zabrali go do innego szpitala.
Leżałam bez niego przez 5 dni… To były straszne chwile. Mąż codziennie jechał do tamtego szpitala i siedział przy Kacperku.
Kiedy wypisali mnie ze szpitala mogłam już być z moim maleństwem. Tzn on leżał cały czas na neonatologii a ja na ginekologii. Oczywiście musiałam płacić za pobyt w szpitalu żeby być przy dziecku! Nasz maluszek na szczęście szybko dochodził do siebie i po niecałych dwóch tygodniach mogliśmy wrócić do domu.
Mam nadzieję że was nie zanudziłam tym długim postem. Ale chciałam się z wami podzielić moimi przeżyciami. Teraz już wiem jak wielkie szczęście mają dziewczyny które miały bezproblemowy poród…
Przykro mi kochana i wspolczuje przezyc.Najwazniejsze ze juz jestescie razem i z małym jest juz dobrze
My tez chrzcilismy 14.09
Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
A i sie nie pochwalilam:
Hanna dzis kończy 3 miesiące

Wysłane z mojego GT-I9300

wypije za Was Karmi
Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość



a w piekarniku siedzi mój pierwszy w życiu biszkopt a drugie w życiu ciasto ha ha ha może być armagedon

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42946354]Edytka straszne, co przeszłaś... A jak się teraz czujecie?

Dziewczyny Artuś ma na nóżce w 2-3 miejscach takie milimetrowe siniaczki, jakby popękane naczynka. Czy któraś z Was zaobserwowała coś podobnego? Bo już się martwię...[/QUOTE]
Nic takiego u Laurki nie zauwazyłam...
Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Misiaczka brawa dla Mai za miesiąc


Moja Lila dzisiaj kończy 12 tygodni
noo dobra,wypije tez drugie Karmi za Lile

Misiaczka dla Majeczki,fajnie nam malutka sie rozwija

Eweewewspolczuje akcji z autem.
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:05   #3836
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

edytka biedni wy, najwazniejsze ze juz dobrze jest. Faktycznie jak sie staje w obliczu takich wydarzen, docenia sie to co sie ma.

perse masz racje skonsultuj to z pediatra, lepiej dmuchac na zimne, niz olewac.

lemurki trzymam kciuki za twojego malucha.

A u nas - Aleks kataru ciag dalszy, dzis nawet w nocy "odkurzalam" mu nos. A przed poludniem zapodalam inhalacje i dziecko spalo 3 h - jak rzadko kiedy w dzien.

Ja znow sprzedalam po Marysi kozaczki i teraz poluje na kalosze dla niej, bo kaluze wszystkie sa jej

Ponadto odkad wrocila zjadla 3 parowki, a ja odgrzalam sobie bigos z ziemniakami i maly sęp przylazl i daj i daj - zjadla mi prawie wszystkoale to dziecko ma spust - ciekawe po kim.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:07   #3837
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Katarzynka piękny sen

magdalennezdrówka

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
jak człowiekowi niewiele potrzeba do szczęścia...



jaka śliczna!!!

u nas noc idealna... chyba sobie skseruję hahaha
Weronikę wykąpałam o 18,30, o 19,15 nakarmiona trafiła do łóżeczka, o 22,30 już byłam taka śpiąca, a ona spała w najlepsze, więc przy pierszym wierceniu wyciągnęłam z łóżeczka, nakarniłam na pół-śpiochu i poszłyśmy każda do siebie spać. Potem karmienie ok 2, kolejne o 5 i już została u nas w łóżku, bo się strasznie wierciła i nie chciało mi się latać co chwilkę, no i miejsca dużo, bo mąż na 4 do pracy wybył. Norbert i ja wstaliśmy ok 7, Weronika po 8. My się karmiłyśmy, a Norbert i Nemo poszli z moją mamą do przedszkola.

Na 15,30 mamy bioderka, a dopiero na 1.10 PIERWSZE szczepienie (będzie to 10 tydzień życia)... mamy opóźnienie przez ten Bactrim, ktory mała brała, a dziś zadzwoniłam, bo lekarka kazała nam się umówić na czwartek, a tu już lista pełna i dopiero na przyszły wtorek znalazło się miejsce. Strasznie późno!
sielankowa nocka
Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
poczytałam ale nie mam sił cytować. Antek tak wariuje, że padam. teraz nie chce nawet butli. nie wiem bunt jakis czy co. dzis tyle ulewał ze basen by mozna tym wypełnić :banghead: ja już nie wiem o co kaman. Wczoraj u teściów tak sie darł, ze masakra. Myślałam o chrzcinach ale przy takich jego historiach to nie ma na razie szans.
dziekiza odp o pneumokokach pogadam z lekarzem i tez sie wstrzymam na razie. u niego cale te złe zachowania sie zaczeły po szczepionkach dziwny zbieg okoliczności.



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
Witaj szczęśliwe forum! I niech to hasło będzie prawdziwe i nigdy nam się nie zmieni ----->Cynamonki


Trzymam kciuki za wszystkie bioderka (w tym nasze bo dzis mamy na 14.30) a w środę szczepienia już się boję... a reszta jest nie ważna...powiem Wam, że choroby dają do myślenia.... człowiek tak pędzi, to figura, to kasa a to wszystko o d..upę rozbić jak nie ma zdrowia......

Pozdrowki dla wszystkich maluchów i mamusiek

PS. Eweeve ta koleżanka Twoja zadowolona jest z tego inhalatora? bo szczerze mówiąc też będę chciała nabyć i chciałabym dać nawet więcej $,ale żeby było to dobre i skuteczne.
Madi i jak tam ????????Wsio ok z don Wittem zięciem mym?
Cytat:
Napisane przez lemurki_malutkie Pokaż wiadomość
Hej,czytam Was dziewczyny,kiedy mogę,ale ostatnio ciągle jesteśmy w drodze-wozimy Jasia do szpitala,w którym ma być operowany za miesiąc,albo dwa(320 km w obie strony)
Biedak za mało przybiera,chudzina moja.Pozostałe wyniki ma całkiem niezłe.
Ściskam Was mocno
dla Was lemurki
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:14   #3838
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Dokładnie tak
Ostatnio do Tż mówię, że mogę się z nim zamienić, on stwierdził, że nie ma sprawy, przecież to nic trudnego Więc jak Franek ostatnio miał napady płaczu i siedziałam z nim cały dzień, tak jak przyszedł Tż to mnie 'nie było'. Przestałam się wtrącać, on miała się zająć wszystkim, a ja w tym czasie wzięłam się za mycie łazienki, jakieś porządku. Po kilku dniach Tż zmienił zdanie i masaż mam teraz codziennie
Nasza praca trwa 7 dni w tyg 24h/dobę i moj tz tez czasem tego nie kuma i trzeba go przywołac do porządku
Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
tatus dzisiaj w domku i spią z igim na łóżku a ja byłam na poczcie. Przyszły bandamki - w sam czas bo chłodno się robi, a u nas nad morzem do tego wieje jak cholera.
U nas na wschodzie tez wieje :/
Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Mówisz i masz - foto w klubie

Super


Ja raz włożyłam Karmi do zamrażalki i zapomniałam o nim

---------
Hej
Ale mam nadrabiania

U mnie z nowości katar u Małego Odkurzamy go Katarkiem, ale zastanawiam się, czy powinniśmy pójść do lekarza?

Nie mam za bardzo jak pisać, więc spróbuję ponadrabiać
neni zdrówka dla KUbusia
Mnie polozna mowila zeby przyjechac nawet z katarem bo infekcja u maluszkow szybko sie rozwija dalej......Jeszcze na szczescie nie miałam tego problemu ale jak malemu sie nie polepszy to bym zajrzała do lekarza...
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
U nas sielanka
Miałam dzisiaj krótkie wychodne, tż nakarmił małego odciągnietym mlekiem Piję właśnie karmi, a tż leży z małym więc mam offa

Wczorajsze odwiedzinki rodziny mega udane, Alek po raz kolejny pokazał, jaki jest towarzyski i ani razu nie płakał Nazbierał sporo ubranek i innych prezentów, i jeszcze więcej całusów. A po odjeździe rodziny zapadł w śpiączkę, budził się tylko na mleczko i od razu zasypiał Ależ ja kocham tą moją kulkę
Fajny z Alka chłopak
Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość

Lecę bo TZ potrzebuje wsparcia. Akcja MEGA KUPSKO. Trzeba maskę włożyć bo skażenie
Miałam to samo kilka minut temu
Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
kochany



3 miesiące powinno się brać więc do 4 października
Dziekuje




Tz mnie wygania,bd pozniej
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:42   #3839
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42953605]Pójdę jutro do pediatry. Mama u mnie była i mi mówiła, ze ja miałam jako niemowlę za mało płytek, w ogóle u mnie podejrzewano białaczkę, byłam bardzo chorowitym dzieckiem. U Artka lepiej to sprawdzić, dmuchać na zimne. Moje serce...
Tym bardziej, ze właśnie, odstawiamy wit k, a może powinnam ja jeszcze podawać w takim razie...
Niech tylko wyjdzie słońce jutro.

A jeszcze teraz mi sie Artus zakrztusil slina, ale okropnie, gorzej niż mleczkiem. Zły dzień...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
Idź, lepiej sprawdzić niż potem żałować, a zwłaszcza, że twoja incuicja już raz bardzo ci pomogła
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-23, 18:43   #3840
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej,

Elaine, nam polozna powiedziala, ze jasna otoczka wokol ust swiadczy o gazach. U nas zazwyczaj jest to widoczne po jedzeniu. Nic nie slyszalam o zwiazku z serduszkiem.

Karolajn, dzieki za link, bardzo fajny!
za 3m-ce

Misiaczka, za miesiac dla Majeczki

Edytka, wspolczuje pezezyc z porodu. W sumie dobrze, ze bylas na moment porodu w szpitalu. Zdrowka dla synka

Lachryma, fajnie, ze chrzciny sie udaly

Lemurki, zdrowka dla synka, oby po operacji wszystko sie unormowalo

Margosia, jak ciasto?

Cynamonki, co u Was? Jak udal sie spacerek?

Dlaczego w nowej aplikacji nawet nie widac miniaturek zdjec??!! Wizaz, musisz sie poprawic!

Pozdrawiamy z Edziem


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.