Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 117 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-01, 14:45   #3481
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Jest w ogole jakies dziecko na watku poza Yae, ktore je zawsze chetnie wszystko i w duzych ilosciach. Mam wrazenie, ze trafil mi sie egzemplarz-ewenement - nie dosc, ze wciaz kp to je stale posilki za dwoje.
Ostatnio raczyla sie wolowina z grilla, nawet nie wiecie, co sie dzialo. To az milo patrzec. Teraz na topie sa zielone ogorki - fakt jest sezon i sa pyszne.
Filip wciąga wszystko i w każdych ilościach, wszystkiego chce spróbować i dopomina się głooooośno jak tylko widzi, że ktoś coś je
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 14:46   #3482
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
Filip wciąga wszystko i w każdych ilościach, wszystkiego chce spróbować i dopomina się głooooośno jak tylko widzi, że ktoś coś je

Piona!
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 14:55   #3483
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Witam się na półmetku ciąży
ŁAŁ! Jak ten czas leci
Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Marsi

Padłam mój syn wziął teczkę na dokumenty, wpakował do niej skarpetki i picie, stanął w drzwiach, odwrócił do mnie i mi mówi: "pa". Pomachał i wyszedł

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny we własnych mieszkankach, zazdroszczę Wam.

Mnie czeka teraz duży remont, właśnie zaraz jedziemy po farby i duperele... Do tego naklejamy fototapetę, także muszę jeszcze kupić jakiś dobry klej do niej... I zmieniamy meble. I pierdyliard przesyłek do mnie idzie kurierem. Szykuje się pracowity tydzień, jak dobrze, że TŻ ma wolne do następnego poniedziałku.
Powodzenia
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Hej Jestem na urlopie

za korzystanie z nocnika
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;47096474]Charlizz, oczywiście, przy comiesięcznych problemach laryngologicznych + wymiotach robiłabym badania. U A. to wyglądało tak, że (bo BARDZO ulewała + niespokojna była + niejedzenie) usg, które nic nie wykazało, ale lekarz stwierdził że na próbę na miesiąc da gasprid w tabletkach do wsypania do mleka, jeśli nie pomoże to raczej nie refluks. No i nie pomogło no ale z reguły badania jak na blogu pisałam, tam masz na dole adresy stron medycznych z artykułami - to wyniki badań opisane, a nie przez laika

Dorka skok miała chyba jakiś ostatnio dzisiaj, a właściwie od wczoraj mniej mamizmu, jakaś taka pogodniejsza, fajnie je i patrzę i leję - A. coś mówi i zrobiła ciii (i palec do buzi) a Dorka za nią [/QUOTE]
Szaja, a jak długo Agatka Ci ulewała?
Daria dalej mi ulewa
Jak za dużo wypije, albo czasem nawet zupką
Miałam iść z tym do lekarza a nie mam kiedy. To chyba jest coś nie tak, skoro 17 miesięczne dziecko dalej ulewa co?
Mleko jej ciągle muszę zagęszczać.
Takich soków jak bobfrut nie mogę dawać bo strasznie po nich ulewa.
Myślałam że to samo jej przejdzie ale chyba nie....
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
i Blanka z bębenkiem




Dziewczyny jutro wyjeżdżam na szkolenie na kilka dni i mam doła jak stąd do kosmosu Nigdy nie zostawiałam Małej na noc samej, tzn beze mnie

Pokomplikowało nam się życie, ale staramy się wychodzić na prostą.

Mojej znajomej córeczka ma białaczkę, 2,5 roku

k.


ściskam mocno wszystkie dzieci!
Tulę Was mocno!
A co do znajomej tragedia...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:04   #3484
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Nadrobiłam, będzie troszkę staroci

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość

To u nas jest inaczej. Trzeba "odbębnić" szkolenie, po którym dostaje się certyfikat i jego ksero trzeba zanieść do urzędu. U nas, szkolenie trwało 2 dni i było całkiem ciekawe, dużo się dowiedziałam i babka uczyła nas, jak prowadzić księgowość w małej firmie. Taki certyfikat jest przydatny, a osoba, która idzie na szkolenie, nic za nie nie płaci - a nawet dostaje zwrot kosztów dojazdu itp itd, tylko nie wiem, ile, bo jeszcze nie dostałam.

Inaczej jest też z poręczycielami, musi być dwóch i każdy minimum 1800 brutto. Ja wzięłam siostrę i mamę. Z początku myślałam, że wystarczy jeden, jak ma wysokie dochody i chciałam tylko mamę, ale powiedzieli mi, że musi być jeszcze jedna osoba. Cieszę się, że Karolina się zgodziła, nie musiałam szukać po dalszej rodzinie...

A co do pogrubionego, to u nas to samo - nawet pisałam o tym wczoraj. Chyba "taki etap". Trzeba przeczekać. Choć mi momentami cycki opadają, no ale...



Tak, ja brałam z UPu dotację, gdzie do wzięcia było tyle samo, co u Yellow, czyli 22900 z groszami, ale ja wnioskowałam o 18150 i tyle dostałam. W naszym urzędzie lepiej nie wnioskować o całość, bo nie dają nigdy, zawsze coś muszą uskubać, zabrać, wykreślić z kosztorysu, a nigdy nie wiesz, co to będzie. Więc wolałam nie ryzykować i po prostu już nie upychałam niczego niepotrzebnego na siłę.
Mnie by się takie szkolenie przydało, bo skończyłam finanse i rachunkowość ale mimo to wątpię żebym wiedziała jak ogarnąć księgowe sprawy od a od z. Na szczęście mam dwie znajome księgowe które w razie w mi pomogą.

Co do wnioskowanej kwoty - zazdroszczę ja wykorzystałam całą, dużą część swojego sprzętu wnoszę a i tak brakuje na to i owo. Cóż, apetyt rośnie w miarę jedzenia jeszcze jak dołożyli ten dodatkowy tysiąc przy moim trzecim naborze to już naprawdę nie wiedziałam co z nim zrobić, bo na konkrety to za mało

A ja dalej czekam na telefon w sprawie pojawienia się nowego rozporządzenia i terminu podpisania umowy. Tym razem naprawdę wszystko przeciągają.

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Yellow, Black, przez was (albo dzieki wam) siedzi mi w glowie caly czas dzialalnisc nawet dziisaj bylam w pup i mialam pytac o srodki ale musialabym targac wozek ze drugie pietro a z tymi plecami nie ma szans. W razie czego bede mogla do was miec pare pytan? Juz na pw?


Maz dostal kolejna propozycje awansu kuwa jak tak dalej pojdzie to za 10lat bedziemy mieszkac w bialym domu
Jasne, pytaj o co chcesz

co do ostatniego zdania - padłam

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Aha, smigam se dzisiaj w majtasach po domu (mlodego w mt usypialam, a zawsze on tak grzeje ze sie rozbieram do bokserki i majtasow) no i se smigam w tych majtasach i podkoszulce, zakopalam sie juz pod koldra w sypialni ale musialam bo taba isc bo cos sprawdzic chcialam, i wyskakuje spod koldry i jak mnie nie wbilo, gosciu na dzwigu na wysokosci naszych okien lampi sie w mieszkanie a ze mamy spiete mocno firany i mieszkamy na parterze to coz..... Ladny mial widok. Jak dostalam speeda z powrotem do lozka, zamknelam drzwi do sypialni i od razu sie zakopalam pod koldra, normalnie bym pobila rekord swiata na 100m w tamtej chwili. Wyszlam z pokoju 3h pozniej

Musimy rolety kupic

Gdzie sie Bokeh podziewa? I Ultra?
A co ja mam powiedzieć? u nas ostatnio dach remontowali, i przy oknie w kuchni było rusztowanie. Z kuchni się od nas wchodzi do łazienki, ja brałam prysznic, zadzwonił mi telefon więc mało się nie zabijając po drodze lecę odebrać (może urząd ) wyleciałam sobie goła odebrać. To tylko babcia dzwoniła, ale co sobie popatrzyli to ich

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Marsi

Padłam mój syn wziął teczkę na dokumenty, wpakował do niej skarpetki i picie, stanął w drzwiach, odwrócił do mnie i mi mówi: "pa". Pomachał i wyszedł


Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
i Blanka z bębenkiem




Dziewczyny jutro wyjeżdżam na szkolenie na kilka dni i mam doła jak stąd do kosmosu Nigdy nie zostawiałam Małej na noc samej, tzn beze mnie

Pokomplikowało nam się życie, ale staramy się wychodzić na prostą.

Mojej znajomej córeczka ma białaczkę, 2,5 roku

k.


ściskam mocno wszystkie dzieci!
Straszna wiadomość

Życzę żeby się wszystko ułożyło

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Nie bardzo, nie mozna wchodzic do sali- opiekunki tlumacza to tym, ze dzieci zaczynaja plakac na widok obcych, rozpraszaja sie. Fakt, zawsze jak ktos wchodzi, wychodzi z sali to przy drzwiach stoja maluchy. Obejrzec sale tez moglismy wejsc tylko dlatego, ze akurat bylo malo dzieci. Pani zawsze wychodzi do nas, zagaduje ja. Zobaczymy jutro, mysle co moglabym jej dac na pobyt- smoczka dostaje zawsze.

W ogole nie sadzilam, ze ja sama bede to tak przezywac
kurcze, dziwna sprawa z tym, że nie można tam wchodzić jakoś by mnie to niepokoiło...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;47108420]Nawijko, no pewnie, że masz rację. I pewnie, że są dzieci siedzące grzecznie w wózku - obstawiam, że dopiero co do niego zostały wsadzone i są na początku zakupów/spaceru [/QUOTE]

Niestety, znam dzieci ciągle siedzące grzecznie w wózku i obstawiam, że są, nie wiem... zastraszone? np. ostatnio byliśmy na wsi i Oli sobie hasał i biegał wszędzie, a dziewczynka starsza 2 miesiące od niego siedziała ciągle grzecznie w wózku. Potem matka powiedziała, że ona jej w ogóle nie wyciąga, bo potem jest histeria żeby ją wsadzić z powrotem (mieszkają po drugiej stronie ulicy, faktycznie problem żeby iść z dzieckiem bez wózka...) i w ogóle była zaskoczona, bo tam na podwórku były różne wykopane doły i młodemu się powiedziało, że tam nie, to omijał to mówiąc "nie, nie" a jej córkę jak się puści to biegnie i na nic nie patrzy. No ale skoro tak rzadko biega...

Nie wiem, u nas bardzo się sprawdziło pozwalanie młodemu na wszystko, czyt. jak chodził wkoło stołu i pod nim, to zabroniłam rzucać kretyńskich komentarzy i okrzyków że się uderzy, tak samo przy chodzeniu i bieganiu, upominam każdego, kto komentuje "nie tak szybko, powoli, pomału, przewrócisz się". Dzięki temu sam wie, że musi być ostrożny, bo zna skutki nieostrożności (oczywiście w miarę rozsądku). No ciekawe czy jakbym stała nad teściową np i gadała ciągle, żeby uważnie przygotowywała obiad, bo będzie niedobry, bo spali, bo nie wyjdzie, czy by jej wyszedł. Jak dla mnie mówienie dziecku "przewrócisz się" to jest zakomunikowanie mu, że jest niezdarą i że choćby nie wiem jak się starał, to się wywali, więc koniec końców tak się dzieje. Lepiej wskazać np. że ma omijać dziury itd.

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
nawijko przyjedziemy na jeden dzień, to znaczy nie cały tylko na chwilę, no może na dwie w każdym razie planujemy się z Wami spotkać
z tż coraz gorzej, już nie mam siły czasem :/ on się nie zmieni, nie ma szans i zawsze to jego mamusia będzie najważniejsza z jej zdaniem będzie się zawsze liczyć bo przecież, co ja tam wiem...
Jezu, jak mnie irytują mamusie-teściowe które nie rozumieją, na czym polega ich rola... Dziękuję losowi że moja daleko mieszka, chociaż moi t. chcą sprzedać dom i się przeprowadzić z powrotem do naszego miasta a moja t. jest taka sama...

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
dziewczyny, jakiś czas temu pisałyście o tuszu do rzęs, jakiś tani był, wstawiałyście zdjęcia pomalowanych rzęs, przypomnijcie
widziałam że już Pstryń odpowiedział, że to Long Long Bell fajna jest też z tej firmy Zoom Zoom

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
wiem, znam. u nas na poczcie jest taki oczoj.ebny plakat 3x3mz ta mini paczka
to jest fajne jak sie wysyla wlasnie jedna rzecz np. ale jak ja chce wyslac 8 paczek na raz (ostatnio bylo ok 20 ) to mimo wszystko wole to na spokojnie zrobic to w domu. do kopert wlozyc kosmetyki, zaadresowac druczki a na poczcie tylko mi zwaza, policza ja zaplace i finito. troszke to drozej wyniesie
pozat tym u nas na wiosce jest taka malusia poczta. 2 okienka, jeden stolik i jakbym miala sie tak z tym wszystkim bawic (dopasowywac czy sie zmiesci czy jednak nie itd.) to bym sie chyba pochlastala. wole to na spokojnie w domu zrobic. malz kupil mi w oszolomie babelkowe koperty wiec wyjdzie ciut taniej niz mialabym kupic je na poczcie to juz troche zaoszczedzimy a ze koperty sa wielkosci hangaru na samolot to insza inszosc (prosilam o duze koperty, kupil naprawde DUZE ) takze jak dostaniecie paczusie to kosmetyki w niej beda na bank tylko bedziecie musialy sobie wejsc do niej do srodka i sobie tam ich poszukac



biedulka! jak Blanka teraz sie czuje?
Pstryniu u nas (i przypuszczam że wszędzie tak jest) jest tak, że:

-kupujesz sobie te pudełka w okienku np sztuk 10
-w domu pakujesz, wypełniasz, wchodzisz na stronę i wklepujesz sama dane (to jest opcjonalne, możesz też iść na pocztę z niewklepanymi i tam to zrobią jak zawsze)
-na pocztę idziesz tylko to oddać i jak nie wybierasz żadnego priorytetu czy coś to już wszystko

może w przyszłości Ci się to przyda, bo pewnie jeszcze jakieś zamówionko będzie





Ufff.
Byliśmy w weekend u t. Po kilku miesiącach oczekiwań odzyskaliśmy swoje auto po naprawie niby w 100% sprawne. W sobotę późnym wieczorem pojechaliśmy we dwoje do Krakowa żeby sprawdzić stan auta, było ok.

W drodze powrotnej 30 km przed domem auto nam stanęło na ekspresówce... Chwała Panie, że kolega zgodził się przyjechać i nas wziąć na hol. Dojechaliśmy dzięki temu do najbliższej stacji. Co się okazało? Auto na benzynie nie odpala a gaz się skończył, bo zamiast palić 6/100 km to pali 17/100... Nom, faktycznie mamy naprawione auto.

Do tego weekend należał do tych z kategorii "sama radość". Oli miał tam problem żeby zasnąć, a jak mu się to udało, to wylazł t. i zaczął się drzeć. Zwróciłam mu uwagę, że dziecko śpi czy może się ciszej zachowywać to mi powiedział, że go to nie obchodzi bo to jego dom i jego pieniądze... później nie było lepiej. Na szczęście wraz z odzyskaniem samochodu już nie mam tam po co jeździć i to był raczej ostatni raz, kiedy tam byłam. Nie chcę, żeby moje dziecko miało takich dziadków i nie dziwię się, że tż jest taki... (co nie zmienia faktu, że go to nie usprawiedliwia).
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:07   #3485
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Hej kochane jestem na biezaco ale ciezko mi pisac. Czasu coraz mniej.



Wpadam sie pochwalic/pozalic, mlody sie dostal do zlobka...... Pod koniec sierpnia spotkanie dot.ustalania szczegolow...... Moj maly zabek.....

Sent from my Lumia 625 using Tapatalk

dobrze że macie żłobek tak blisko domu
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Lady : żadne marudzenie, normalne że się boisz - ja Was w duchu jednak podziwiam dziewczyny, bo dzielnie ogarniacie pracę, rozstania z bąblami. To są trudne etapy nikt nie mówi, że nie.. ideałem byłoby siedzieć z bąblem te 3 lata - ale same wiemy jak niewiele z Nas ma taką możliwość. Tak samo jak z opieką jednej osoby (np babci) zamiast żłobka. Niestety, czasami się nie da. Ale myślę, że można pomóc dziecku ( i sobie) jakoś przez to przejść..

Fajny dziewczyny?
http://www.sin-say.com/pl/pl/kc356-mlc/sinsay-jumpsuit
Dobrze napisane.
Ja już 4 miesiące do pracy chodzę a ciągle mi ciężko jak mam Darię zostawić.

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
A tutaj bardziej ocenzurowane
pięknotka
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
zapomniałam się pochwalić, mamy już stan zamknięty surowy! prawie całą położoną elektrykę na dole, jaram się w przyszłym tygodniu wchodzi hydraulik i tynki

Amelka śliczna.
Gdzie ją te komary tak pogryzły? w domu?
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Dostalam dzisiaj teczke w zlobku z pracami plastycznymi Blanki. Lza pociekla...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
o jej
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:25   #3486
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

O rety, ale się rozpędziłyście!
My weekend znowu wyjazdowo, rodziece mieli jechać ze znajomymi nad morze, ale tamci musieli zrezygnować, więc my wskoczyliśmy na ich miejsce, pogoda niestety nie rozpieszczała, ale i tak było fajnie.

charlizz pytałaś w ubiegłym tygodniu czy jakieś dziecko często choruje, u nas niestety też bardzo często zdarzają się infekcję, one nie przybierają na sile, tylko conajmniej raz w miesiącu przez 1,5 tygodnia jest furczenie w nosie. Wczoraj byłam na bardzo ciekawych warsztatach w warszawie na "Uniwersytecie rodziców", generalnie całe spotkanie dotyczyło zdrowia maluchów i pani prowadząca naprowadziła mnie na trop, że u nas może to być nietolerancja jakiegoś pokarmu (nie mylić z alergią, która daje bezpośrednie skutki).

Szklanko pytałaś jak nasze nocki...no cóż, nie bijemy rekordów jak pstryczkowy Kubuś, ale nie ma już takich tragedii, nocki masakryczne zdarzaja się już coraz rzadziej, sa pobudki nawet i z 10 na noc, ale są łatwe do ogarnięcia.

meneq umiejętności Yae jak zwykle powalaja, niezła atletka ci rośnie.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;47094544]Dziewczyny, kiddieland ma też świetne to: http://allegro.pl/kiddieland-maly-ma...313130426.html[/QUOTE]

dzięki za link! tego szukałam

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Marsi

Padłam mój syn wziął teczkę na dokumenty, wpakował do niej skarpetki i picie, stanął w drzwiach, odwrócił do mnie i mi mówi: "pa". Pomachał i wyszedł
hahahah

Onaella super, ze wpadłaś do nas

no i marsi, życzę dużo energii w kolejnych 20 tygodniach i brawo za to, że na wadze ci nic nie wskakuje.

Podrzucam do przemyślenia:
http://www.wprost.pl/ar/454092/Dziec...-prokuraturze/
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:26   #3487
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Dzień dobry...

Blanka miała w nocy 40 syt. gorączki Do tego kaszle jak 40letni palacz Wróżę zapalenie płuc Zaraz wyjezdzam, M. pojdzie z Nia do lekarza,o ile sie tam dodzwonie Juz nigdzie nie chce jechac
jejkuuuuuuuu. biedna Blanka ZDRÓWKA!!!!!
Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
"mama, simak simak ogi" od wczoraj na tapecie na okrągło

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
dziewczyny, jakiś czas temu pisałyście o tuszu do rzęs, jakiś tani był, wstawiałyście zdjęcia pomalowanych rzęs, przypomnijcie
chyba o ten chodzi
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,6...g-mascara.html
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość

Co Wasze dzieci jedza dzis na obiad? Swoja droga, gotujecie jeszcze osobno dla nich?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja mam zawsze zamrożone zupki dla Darii (jak chodzę do pracy to żeby zawsze obiadek miała), a poza tym na drugie danie je to co my.
Dziś tż szykował sobie do pracy wątróbkę z ziemniaczkami a Daria UWIELBIA więc mam dla niej też.

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
dziś mamy klopsiki w sosie pomidorowo-koperkowym
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:33   #3488
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Ja mam zawsze zamrożone zupki dla Darii (jak chodzę do pracy to żeby zawsze obiadek miała), a poza tym na drugie danie je to co my.
Dziś tż szykował sobie do pracy wątróbkę z ziemniaczkami a Daria UWIELBIA więc mam dla niej też.


taką smażoną a pozniej duszoną? Pytam bo ja uwielbiam,ale Oli nie dawałam jeszcze zadnych podrobów

U Nas dzis sos pieczarkowy z kurczakiem i makaronem. Dla Oli jeszcze troche rosołku

Edytowane przez treselle0
Czas edycji: 2014-07-01 o 15:34
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:39   #3489
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sarah67 Pokaż wiadomość
Hej
Witajcie
wpadaj częściej
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
a u nas wczoraj podczas obiadu taki "dialog"
-chcesz jeszcze obiadku? (bo widze ze juz nie bardzo ma ochote)
-chce nie nie

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
o kurde, właśnie dzwoni do mnie mąż i mówi: Ewa, zabierz ani telefon! na co odpowiadam, że właśnie ją uspałam a on:n to dobrze. Ewa, ona wysyła maile, smsy i dzwoni do A. (kolega z pracy) a on jest na szkoleniu i nie może się skupić!

Ania się bawiła telefonem TŻa jak ja robiłam obiad i się głupia cieszyłam, że udało mi się nareszcie ugotować obiad gdy ona nie śpi
dziewczyny, aż się boję zajrzeć w wiadomości wysłane

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Po tygodniu wybierania nawijka zakupila czajnik jeszcze z miesiac i na blender sie zdecyduje!

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Jest w ogole jakies dziecko na watku poza Yae, ktore je zawsze chetnie wszystko i w duzych ilosciach.
Daria KOCHA jeść
Jedyne czego nie lubi to ....owoce
może kiedyś w końcu się przekona do nich.



Nawijko, dla tż.
Mój dla odmiany uwielbia ganiać za Darią po sklepach i czasem mi się wydaje że on ma z tego większą radochę niż ona

Little, za żłobek. Oby było coraz lepiej


Moje dziecko już śpi 0d 13.30 , a u lekarza też spała 50 min.
Chyba po tym syropku który dostała na uspokojenie taka słaba jest ciągle
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Edytowane przez s i l v e r
Czas edycji: 2014-07-01 o 15:48
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 15:53   #3490
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej kochane

Pisalam z tydz temu ze mi walnely plecy. W ndz walnely mi kolejny raz (wiadomo jak z dzieckiem, trzeba nosic czasem, a zwlaszcza jak on zasypia w mt tylko ostatnio) no i...od tamtego czasu masakra. A wczoraj wieczorem juz przeszlo wszelkie progi bolu bo promieniowalo od krzyza przez posladek kolano stope do palcow nogi!!! Przy czym cala prawa noga i reka tak zdretwiale, ze nie czulam jak trzymam szklanke, kromke, nic. Nie moglam cchodzic. Dzisiaj minimalnie lepiej, ale qrewsko boli dalej. Wobec czego moj maz widzac w jakim jestem stanie (wylam z bolu) chcial mnie zawiezc na IP ale sie nie dalam. A jak on wyszedl wpakowalam mlodego w mt i usypianie ;] cholernie ciezki zywot matki. Najprawdopodobniej rwa kulszowa. Dzisiaj jade na rtg. W lutym skierowanie dostalam ;] i zaczynam w koncu to diagnozowac bo qrwa mam 26lat a nie 86 zeby nawet obiadu nie moc z bolu ugotowac.

Przepraszam ze sie nie odnosze ale nie daje rady, tak mnie boliiiiiii a chcialam sie wyzalic tylko

Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 16:09   #3491
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

witajcie
Kubson śpi, ja ogarnęłam trochę, ugotowałam dwie zupy (zalewajkę i krupnik),, mam też placuszki z cukinii i marchewki, zobaczymy co Kuba zje. Obstawiam, że... bułkę :/
zazdroszczę szczerze tym, których dzieci jedzą. U nas dzień w dzień walka, żeby zjadł cokolwiek, napił się czegokolwiek.
Zjada:
serek wiejski ale tylko na kolacje
parówki-piratki
jajecznicę
z zup to na pewniaka żadnej, kiedyś był rosołowy szał ale mu przeszło
nektarynki
borówki amerykańskie
bułka/chleb
frytki własnoręcznie robione w piekarniku
chrupki kuku
paluszki


Lady zdrówka i trzymać kciuki za rtg.

silver dobrze, że udało się badanie wykonać i trzymam kciuki za wyniki

Little oby w żłobku codziennie było coraz lepiej

fewciu jak Blanka?

Yellow współczuję samochodowej przygody :/ a co do t. to nic tylko

ellmi pytałam o wielkość piesków, bo kiedyś moja mama coś mówiła, że chciałaby malutkiego psiaka ale skoro mówisz, że Wasz labrador jest prawdopodobnie tatusiem to odpuszczę




tyle pamiętam
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 16:10   #3492
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Mam nadzieję że sytuacja ze zlobkiem się unormuje w końcu

U nas z obiadami też bywa różnie-jedyne czym Oskar nie gardzi(jeszcze)w ogóle to truskawki ze śmietaną lub pomidory ze śmietaną,na resztę się wypina w eleganckim stylu

Sąsiedzi(dodam że po sąsiedzku mieszkamy z moim rodzonym bratem i jego rodzinką)- otóż pierwszy dzień jak przyjechał z niemiec(tam pracuje) to sprawdzali o godz ok 23 jak sprawuje się kino domowe-mały spał ,my próbowaliśmy spać.
Wczoraj godz 21(mały spał) a ten zaczął wiercic w ścianie(która dzieli mój pokój a jego kibel)-wszystko słychać jak na dłoni. A dziś zdążyłam małego odłożyć a ten zaczął tynki zdzierac odnoszę wrażenie że to na złość bo pracę zaczyna dokładnie wtedy kidy mały śpi,bratowa jest do tego zdolna,ale że on to bym nie pomyślała
no to niefajnie brat sie zachowuje :/ Ocb kto normalny wierci o 21

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość


Dziewczyny UDAŁO SIĘ! Byliśmy na scyntygrafii nerek i udało się zrobić badanie.. Daria dostała syropek na uspokojenie i ( po 2h) zasnęła u męża na rękach. Badanie trwało 40 min i cały czas spała. Na szczęście ani na chwilę się nie poruszyła... Ja przez całe 40 min się modliłam żeby tylko się nie obudziła.

Byliśmy tam od 8.30 a wyszliśmy o 12.30 bidulka tak się napłakała

Dziękuję za kciuki. Wyniki będą w piątek.
super, ze sie badanie udalo! Kciuki za wyniki i Darii nereczke



Fewciu jak Blanka?

Lady


Co do jedzenia to u nas tak jak czapka stoi, ale pani opiekunka stwierdzila dzis, ze mala lubi jesc- nie zjadla tylko zupy mlecznej(nie dziwie sie )



Wrocilysmy . Zlapala nas ulewa, a powrot mamy z kijowymi przesiadkami ;/ Na szczescie mala miala bluze z kapturem, nie zmokla za bardzo nie to co ja . Opiekunka mowila, ze malo plakala, tylko jak sobie przypomniala co jakis czas i przed spaniem. Bawila sie z dziecmi( mala grupa 8 dzieciaczkow chyba), tanczyla. Wyszla na rekach pani, bardzo spokojna, z ciachem. Chyba jednak to ja bardziej przezywam niz ona?
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 16:24   #3493
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Little ja myślę, że to normalne, że przeżywasz, że zastanawiasz się, co dzieje się z Twoim dzieckiem.
A takie głupie pytanie... co te opiekunki robią, kiedy dziecko zaczyna im płakać?
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 16:39   #3494
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Z tego o mowily tamte opiekunki z ktorymi siedziala w zeszlym tygodniu, nosza albo biora na kolana
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 17:12   #3495
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Z tego o mowily tamte opiekunki z ktorymi siedziala w zeszlym tygodniu, nosza albo biora na kolana
to dobrze, że tak reagują



Kubson na wszystkie podane dania zjadł: łyżeczkę krupniku, 4 łyżeczki zalewajki, placka cukiniowego nie zjadł wcale... :/
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 17:50   #3496
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

nancy, moja też mało je. Obiady to po max 4 łyżeczki..
zimnoooooooo ;/
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 18:03   #3497
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
witajcie
Kubson śpi, ja ogarnęłam trochę, ugotowałam dwie zupy (zalewajkę i krupnik),, mam też placuszki z cukinii i marchewki, zobaczymy co Kuba zje. Obstawiam, że... bułkę :/
zazdroszczę szczerze tym, których dzieci jedzą. U nas dzień w dzień walka, żeby zjadł cokolwiek, napił się czegokolwiek.
Zjada:
serek wiejski ale tylko na kolacje
parówki-piratki
jajecznicę
z zup to na pewniaka żadnej, kiedyś był rosołowy szał ale mu przeszło
nektarynki
borówki amerykańskie
bułka/chleb
frytki własnoręcznie robione w piekarniku
chrupki kuku
paluszki


Lady zdrówka i trzymać kciuki za rtg.

silver dobrze, że udało się badanie wykonać i trzymam kciuki za wyniki

Little oby w żłobku codziennie było coraz lepiej

fewciu jak Blanka?

Yellow współczuję samochodowej przygody :/ a co do t. to nic tylko

ellmi pytałam o wielkość piesków, bo kiedyś moja mama coś mówiła, że chciałaby malutkiego psiaka ale skoro mówisz, że Wasz labrador jest prawdopodobnie tatusiem to odpuszczę




tyle pamiętam
Napisałaś jadłospis mojego Julka ale o czereśniach zapomniałaś
Dzis pleśniawki wróciły aha na sniadanie zjadł paluszki Lajkonika
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 18:16   #3498
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Wspolczuje Wam dziewczyny tego niejedzenia strasznie u nas to dopiero od niedawna tak jest, ale u niektorych z Was przeciez prawie od poczatku... Frustrujace to strasznie

NANCY, codziennie przygotowujesz tyle posilkow?
Mamy nie kp - jak dziecko nie chce jesc to dajecie mleko czy czekacie az zacznie?


Dziekuje za pomysly na obiad zdecydowalam sie na pulpety (DELI ), ale troche podrasowane. Pierwszy raz zrobilam Kubie, zjadl 5 (!!!) niewielkich, do tego ziemniaki i puree z groszku.

Wyglada na to, ze niewiele z Was gotuje osobno dzieciom. Ja do nich naleze, bo np takich pulpetow sama nie lubie.

Ostatnio pisalyscie o szpinaku z makaronem. Wczoraj zrobilam 1.raz w zyciu i... Niebo w gebie!! Przepyszne!! A zawsze myslalam, ze nie lubie szpinaku :P

Dzis planowalam na kolacje placuszki z cukinii, wchodze tu, a NANCY pisze o nich ale mam nosa!

LITTLE, jak dobrze, ze jednak w zlobku nie bylo tak tragicznie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2014-07-01 o 18:35
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 18:25   #3499
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wspolczuje Wam dziewczyny tego niejedzenia strasznie u nas to dopiero od niedawna tak jest, ale u niektorych z Was przeciez prawie od poczatku... Frustrujace to strasznie

NANCY, codziennie przygotowujesz tyle posilkow?
Mamy nie kp - jak dziecko nie chce jesc to dajecie mleko czy czekacie az zacznie?


Dziekuje za pomysly na obiad zdecydowalam sie na pulpety (DELI ). Pierwszy raz zrobilam Kubie, zjadl 5 (!!!) niewielkich, do tego ziemniaki i puree z groszku.

Wyglada na to, ze niewiele z Was gotuje osobno dzieciom. Ja do nich naleze, bo np takich pulpetow sama nie lubie.

Ostatnio pisalyscie o szpinaku z makaronem. Wczoraj zrobilam 1.raz w zyciu i... Niebo w gebie!! Przepyszne!! A zawsze myslalam, ze nie lubie szpinaku :P

Dzis planowalam na kolacje placuszki z cukinii, wchodze tu, a NANCY pisze o nich ale mam nosa!

LITTLE, jak dobrze, ze jednak w zlobku nie bylo tak tragicznie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja jeszcze do niedawna gotowalam małemu osobno,ale jak przestał jeść to przestałam bo jego obiadki psy zjadały i szkoda było mojego czasu.

Co do tego jak odmawia obiadu,próbuje za jakiś czas jeszcze,jeżeli nadal nie chce to przyrządzam coś innego(szybszego niż obiad) i jak tego też odmówi to daje mleko dopiero. Próbuje różnych sposobów ale jak widzę że nie chce współpracować to go nie mecze
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 18:47   #3500
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Little Fewciu ile dzieci wasze żłobki przyjmuja??? Bo u nas uwaga 110 oo i szczerze mówiąc trochę się zestrachalismy z mezem.... Fakt ze zlobek jest ogromny, ale jakoś tak..... Dużo chyba prawda??? No i faktycznie, u nas tez mega różnica między prywatnym a państwowym, my będziemy płacić z wyżywieniem 280zl przy 8h dziennie, wiec bez porównania z prywatnym, gdzie za sam pobyt 600zl plus jedzenie 14zl/dzien plus wpisowe 500 mają swoją kuchnie (nie catering, na miejscu gotuja) ogromne sale, pediatre zatrudnionego na stale..... Juz nie marudze , powinien być jakiś wątek wsparcia dla rodziców dodających dzieci do żłobka

Nawijko , Nancy szczerze mówiąc ja również czasem mylę wasze opowieści w sensie naprawdę wasi tzci mają chyba identyczny pogląd na wychowanie dzieci.
Ja się zgadzam z większością dziewczyn. Z tymze może mi łatwiej bo M. słucha mnie w 100% jeżeli chodzi o wychowanie młodego a zakupy z Pietraszkiem to przyjemność on się zalicza do dzieci, które bez problemu wysiedza w wozku i nie, nie jest zastraszony )))


boże dziewczyny jak to boli........ Myślicie, zeby sie jednak przejechać na IP?? Boję się że mnie wyśmiewa, że to tylko rwa itd.....
Młody mnie dzisiaj rozwalil na łopatki wylam jak bobr tak mnie bolało M. Mówi Pietraszko zrób glasiu mamie, a on mnie poglaskal po głowie i nie to, że się do mnie przytulił, ale MNIE przytulił z całej siły i nie chciał puścić powalił mnie tym na łopatki i rozryczalam się jeszcze bardziej

Swoją drogą dzisiaj byłam w PUP, kolejka na 20osob, młody w wozku przesiedzial osób 10po czym wiadomo zaczęło mu się nudzić. To zaczął szaleć juz nie wiedział co ze sobą robić z nudów wiec jedna osoba mi mówi niech pani pójdzie do przodu się zapyta czy ktoś pani nie przepusci mowie, nieee, wiem jacy są ludzie ale jedna osoba druga trzecia czwarta i mi marudza niech pani pójdzie no to poszłam i co zostałam zyebana niemal odepchnieta a gościu ze wściekłości trzasnal drzwiami ha ha ha. Poszłam na spacer zostawiłam nr telefonu babce za mną i zadzwoniła jak była moja kolej

Co do jedzenia, moje dziecko dzisiaj na śniadanie musli, przed spaniem kaszka, po spania mleko, na obiad kaszka, przed spaniem pewnie też mlemo ale się nie spinam jutro będzie tak wyglodzony ze zje więcej niż ja
Jagotuje wszystkim razem, jedynie jak większość z nas odkładam wcześniej kilka porcji dla młodego i nie przyprawiam

Fewciu zdrówka dla Blanusi!!!!!!

Elllmi auaaaa i jak dzisiaj stopa??? Lepiej trochę????

Charlizz dobrze, że już mniej więcej wiecie na czym stoicie **** co do częstych chorób to Pietraszko co najmniej raz w miesiącu przeziebiony tez

Silver dobrze, że badanie się udało!!!!! Kciuki trzymam za wyniki!!!!

Eff super ze miesiąc urlopu, odpoczniesz

Ill hello!!! Igi super!

Onaella wracaj do nas i Pietraszko tez na biegowce całkiem sprawnie sobie radzi ))


Chyba tyle jestem teraz w takiej pozycji ze mnie nic nie boli i chyba się do wieczora nie rusze
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 18:48   #3501
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość

Dziekuje za pomysly na obiad zdecydowalam sie na pulpety (DELI ). Pierwszy raz zrobilam Kubie, zjadl 5 (!!!) niewielkich, do tego ziemniaki i puree z groszku.

Wyglada na to, ze niewiele z Was gotuje osobno dzieciom. Ja do nich naleze, bo np takich pulpetow sama nie lubie.


LITTLE, jak dobrze, ze jednak w zlobku nie bylo tak tragicznie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
a jak robisz klopsiki? bo ja to daje duuuzo cebulki i natkipietruszki nomnomnomnonm pycha;p


ide biegać, z Amelką;p zniosłam marite i wzium... ciekawe ile dam rade hahaha :P
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.


Edytowane przez Delicjanka
Czas edycji: 2014-07-01 o 18:52
Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 19:11   #3502
iffonka7
Zadomowienie
 
Avatar iffonka7
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 380
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hej

zbieram się do tego żeby się do Was odezwać już od paru dni ale w końcu mi się udało

tak jak wam kiedys pisałam bylismy w szpitalu z rotawirusem a później przyplatało się zapalanie gardła i ucha co skończyło antybiotykiem w zastrzykach, jak już Bartuś był wydrowiał to TŻ miał zapalenie jamy ustnej (przez 3 dni nic nie gadał nawet mi sie to podało ale ciiiiiiii) a wiadomo chory facet to gorzej niż dziecko. Ale teraz już jesteśmy wszyscy zdrowi.

staram się Was cichaczem poczytywać więc mniej wiecej wiem co u Was

marsi wybierasz się teraz znowu na usg genetyczne? W ogóle jak się czuje? U mnie tez już 20 tydzień. Czasami juz nie daje rady i nie mam siły.

jaka gratuluje bliżniaków

silver super że badanie się udało przeprowadzić
__________________
26.02.2013 Bartuś
18.11.2014 Kajtuś
iffonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 19:36   #3503
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej
Ja po wizycie. Dzidziuś rośnie. Kręcił się okropnie. Widziałam paluszki u stop i rąk.

Krwiaczek się wchłonął także jestem happy :

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 19:43   #3504
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Lady zartujesz, ze tak tanio??! Nas zlobek wyniesie przy 8h dziennie okolo 450 zl z wyzywieniem. Zlobek panstwowy - sadze, ze okolo setki dzieci moze tam byc. No moze 80. :p
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:00   #3505
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wspolczuje Wam dziewczyny tego niejedzenia strasznie u nas to dopiero od niedawna tak jest, ale u niektorych z Was przeciez prawie od poczatku... Frustrujace to strasznie

NANCY, codziennie przygotowujesz tyle posilkow?
Mamy nie kp - jak dziecko nie chce jesc to dajecie mleko czy czekacie az zacznie?


Dziekuje za pomysly na obiad zdecydowalam sie na pulpety (DELI ), ale troche podrasowane. Pierwszy raz zrobilam Kubie, zjadl 5 (!!!) niewielkich, do tego ziemniaki i puree z groszku.

Wyglada na to, ze niewiele z Was gotuje osobno dzieciom. Ja do nich naleze, bo np takich pulpetow sama nie lubie.

Ostatnio pisalyscie o szpinaku z makaronem. Wczoraj zrobilam 1.raz w zyciu i... Niebo w gebie!! Przepyszne!! A zawsze myslalam, ze nie lubie szpinaku :P

Dzis planowalam na kolacje placuszki z cukinii, wchodze tu, a NANCY pisze o nich ale mam nosa!

LITTLE, jak dobrze, ze jednak w zlobku nie bylo tak tragicznie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
chyba bym w depresję wpadła, gotując tyle i potem wyrzucając
zwykle gotuję dla wszystkich a to co dla Kuby odlewam.
a z czym robisz placuszki? Może zgapię

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie. Dzidziuś rośnie. Kręcił się okropnie. Widziałam paluszki u stop i rąk.

Krwiaczek się wchłonął także jestem happy :

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:05   #3506
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Śpi mi moja Młoda, a ja jednym okiem mecz oglądam. Taki se. Chyba obejrzę zaległy odcinek True Blood, to już ostatni sezon. I też taki se.

W pracy zrobiliśmy sobie burzę mózgów i od razu mi się humor poprawił. Chyba nie wygląda to źle, w każdym razie jestem znów dobrej myśli.

W ogóle to Mycha ma nową zabawę. Dostałam kiedyś na urodziny taką kozę: http://www.ikea.com/pl/pl/images/pro...E335474_S4.JPG (tak, ja dostałam, dłuuuga historia ), teraz Mała ją bierze i używa jak mopa. Koza ma już zakurzony pysk, a Julka wjeżdża nią w każdy kąt, pod łóżko, wszędzie. Nigdy nie miałam tak dobrze wyczyszczonej podłogi

Little - mam nadzieję, że w żłobku będzie coraz lepiej. A co do zameldowania u tz, to mi to też trochę zajęło - rok prawie, ale to dlatego, że musiałam najpierw uregulować swoje sprawy z poprzednim mieszkaniem.

Nawijko, Marsi, Ewulkoo - co do mieszkania i metrażu. Teraz mam 55 m2, ale to dwa pokoje - w tym jeden połączony z kuchnią, a drugi to sypialnia/ pokój Julki. Nie mam miejsca do pracy, tz tak samo.
A to 230 m2 planowanego domu wynika głównie z tego, że docelowo mieliby zamieszkać z nami moi rodzice + praca z domu i tak się nazbierało.
Teraz, jak szukamy gotowego domu, to chciałabym 150-180 m2. Daję sobie rok na znalezienie albo decyzję, co dalej, więc to dużo czasu i dużo domów do obejrzenia Poza tym ja szukam domu na jakimś zadupiu, tyle że z dobrze działającym Internetem

Ewulkaa - masakra co do tekstu sąsiadki

Silver - fajnie, że Daria już po badaniu. Mocno trzymam kciuki za wyniki!

Yellow - nie dziwię się, że nie chcesz się z teściami spotykać.
A co do komentarzy typu "pomału, powoli itp." to robię dokładnie tak jak Ty. W niedzielę mama tz poszła z Julką i ze mną na spacer. "Pomalutku" było co 3 sekundy. Na początku nic nie mówiłam, bo widzimy się rzadko, średnio raz na 2-3 m-ce i stwierdziłam, ze mogę sobie darować, ale jak do "pomalutku" doszło "piasek be" i inne "nie wolno" w takich przypadkach, w których ja spokojnie bym pozwalała, to powiedziałam, co myślę, bo nie chciałam Młodej mącić w głowie (że raz może, a potem nie). Czy podziałało? Nie-e, ale jak mi nie pasowało, co mówiła t., to po prostu ignorowałam.

Lady - bardzo współczuję bólu pleców. Ja miałam rwę raz w życiu. Boli masakrycznie. Pamiętam, że jeszcze z bólem pleców poszłam do pracy i po którymś spotkaniu po prostu już nie wstałam.

Miłego wieczoru
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:09   #3507
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Aga jupi!!!

Iffonka hello!!!

Debrah, zapomnialam, piekne zdjecie!!!

Aha, bo ltoras pytala, jak mlody nie chce jesc nic stalego to na zmiane podajemy mm i kaszke, zazwyczaj na drugi dzien jest niemal wyglodzony i je 4x wiecej niz ja

Little dokladnie, dlarego nam zalezalo, ze jezeli juz to do tego. Oni maja jakas ustawe z UM podpisana i placi sie najnizsza stawke za godzine (1zl/h) i za jedzenie (6zl/dzien) wiec tak to wychodzi

Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:16   #3508
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie. Dzidziuś rośnie. Kręcił się okropnie. Widziałam paluszki u stop i rąk.

Krwiaczek się wchłonął także jestem happy :

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Ale super!!!

A, i zapomniałam wcześniej - Iffonka, Sarah - hej
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:32   #3509
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Wiecie co - jak tak zagladnelam rano i teraz na forum to nawet nie ma wiele co nadrabiac, a ja sie zastanawialam skad macie na to czas :P chyba ze tylko dzis tak malo sie odzywacie
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Little Fewciu ile dzieci wasze żłobki przyjmuja??? Bo u nas uwaga 110 oo i szczerze mówiąc trochę się zestrachalismy z mezem.... Fakt ze zlobek jest ogromny, ale jakoś tak..... Dużo chyba prawda??? No i faktycznie, u nas tez mega różnica między prywatnym a państwowym, my będziemy płacić z wyżywieniem 280zl przy 8h dziennie, wiec bez porównania z prywatnym, gdzie za sam pobyt 600zl plus jedzenie 14zl/dzien plus wpisowe 500 mają swoją kuchnie (nie catering, na miejscu gotuja) ogromne sale, pediatre zatrudnionego na stale..... Juz nie marudze , powinien być jakiś wątek wsparcia dla rodziców dodających dzieci do żłobka

Nawijko , Nancy szczerze mówiąc ja również czasem mylę wasze opowieści w sensie naprawdę wasi tzci mają chyba identyczny pogląd na wychowanie dzieci.
Ja się zgadzam z większością dziewczyn. Z tymze może mi łatwiej bo M. słucha mnie w 100% jeżeli chodzi o wychowanie młodego a zakupy z Pietraszkiem to przyjemność on się zalicza do dzieci, które bez problemu wysiedza w wozku i nie, nie jest zastraszony )))


boże dziewczyny jak to boli........ Myślicie, zeby sie jednak przejechać na IP?? Boję się że mnie wyśmiewa, że to tylko rwa itd.....
Młody mnie dzisiaj rozwalil na łopatki wylam jak bobr tak mnie bolało M. Mówi Pietraszko zrób glasiu mamie, a on mnie poglaskal po głowie i nie to, że się do mnie przytulił, ale MNIE przytulił z całej siły i nie chciał puścić powalił mnie tym na łopatki i rozryczalam się jeszcze bardziej

Swoją drogą dzisiaj byłam w PUP, kolejka na 20osob, młody w wozku przesiedzial osób 10po czym wiadomo zaczęło mu się nudzić. To zaczął szaleć juz nie wiedział co ze sobą robić z nudów wiec jedna osoba mi mówi niech pani pójdzie do przodu się zapyta czy ktoś pani nie przepusci mowie, nieee, wiem jacy są ludzie ale jedna osoba druga trzecia czwarta i mi marudza niech pani pójdzie no to poszłam i co zostałam zyebana niemal odepchnieta a gościu ze wściekłości trzasnal drzwiami ha ha ha. Poszłam na spacer zostawiłam nr telefonu babce za mną i zadzwoniła jak była moja kolej

Co do jedzenia, moje dziecko dzisiaj na śniadanie musli, przed spaniem kaszka, po spania mleko, na obiad kaszka, przed spaniem pewnie też mlemo ale się nie spinam jutro będzie tak wyglodzony ze zje więcej niż ja
Jagotuje wszystkim razem, jedynie jak większość z nas odkładam wcześniej kilka porcji dla młodego i nie przyprawiam

Fewciu zdrówka dla Blanusi!!!!!!

Elllmi auaaaa i jak dzisiaj stopa??? Lepiej trochę????

Charlizz dobrze, że już mniej więcej wiecie na czym stoicie **** co do częstych chorób to Pietraszko co najmniej raz w miesiącu przeziebiony tez

Silver dobrze, że badanie się udało!!!!! Kciuki trzymam za wyniki!!!!

Eff super ze miesiąc urlopu, odpoczniesz

Ill hello!!! Igi super!

Onaella wracaj do nas i Pietraszko tez na biegowce całkiem sprawnie sobie radzi ))


Chyba tyle jestem teraz w takiej pozycji ze mnie nic nie boli i chyba się do wieczora nie rusze
tez sie ciesze, tym bardziej po tych moich problemach w pracy potrzebny mi taki dluugi odpoczynek

oj bidulo, wspolczuje bolu faktycznie przez to promieniowanie wyglada to na rwe kulszowa...

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie. Dzidziuś rośnie. Kręcił się okropnie. Widziałam paluszki u stop i rąk.

Krwiaczek się wchłonął także jestem happy :

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

superrr
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-01, 20:53   #3510
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

ale u Was drożyzna, ja na wiosnę Ole wysyłam do prywatnego za 410 zł +7zł za dzień.
Państwowe przedszkole (żłobka państwowego nie mam) przyjmuje dzieci w wieku od 2,5lat i kosztuje 100zł do godziny 13.00 + 7zł jedzenie, i złotówka za każda dodatkową godzinę.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.