Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa! IX/X - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Najlepszy tytuł nowego wątku to:
Wszystkie dzieci są już z nami - z Odchowalnią się witamy. 32 66,67%
Dzieci nasze wyskoczyły z brzuchów jak z procy, a my na odchowalnię idziemy na ploty. 1 2,08%
Brzuszków już nie mamy, nasze dzieci już bujamy. 1 2,08%
Trudy porodu nareszcie za nami - od kilku tygodni jesteśmy mamami. 10 20,83%
Wszystkie w komplecie jesteśmy mamami ,więc w odchowalni rozmowy zaczynamy. 6 12,50%
Ciąża, poród już za nami, grzecznie zmykamy do odchowalni. 0 0%
Franek rozpoczął, Kamilka peleton zamyka, do odchowalni nasza drużyna zmyka. 3 6,25%
Franek był pierwszy, Kamilka ostatnia, teraz naszym miejscem będzie odchowalnia. 10 20,83%
Kolorowe liście z drzew spadają, jesienne mamy na ochowalnię zmykają. 6 12,50%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-17, 16:23   #2461
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
No właśnie nie wiem jak zmniejszyć Bo kaloryfer wyłączony , nie wiem czemu ona taka wysoka. Ja to bym chciała jeszcze cieplej jako straszny zmarźluch, nie wiem jak my się z Fifim dogadamy

Mały obsikał właśnie tatusia. Mało nie padłam ze śmiechu.
Tż go właśnie buziaczkował i został oblany ciepłym moczkiem
I dobrze, bo tż jak się dorwie do małego to go cmoka i cmoka aż się Filip nie zirytuje i dzisiaj chyba wyciągnął mocniejsze działa hahah.
Osssszzz Ty wredna..synek olal tatusia cieplym moczem a Ty sie cieszysz..:cojest :
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 16:32   #2462
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Dzień dobry mamusie

Po pierwsze - gratuluję nowym mamusiom, strasznie nas dużo się rozpakowało w jednym momencie

A po drugie - przepraszam, że tak z doskoku i bez nadrabiania, ale strasznie zmartwiłam się dzisiaj po wizycie kontrolnej u pediatry i potrzebuję kopniaka albo wsparcia Powiedzcie czy to możliwe, żeby w kilka dni obwód głowki powiększył się o 3 cm?????? W szpitalu wypisali nas z wynikiem 32cm, a dzisiaj wyszło 35 Pani doktor powiedziała, że może źle w szpitalu zmierzyli i za tydzień sprawdzimy znowu, ale ja już wariuję. Do tego bardzo mało przybrał na wadze, ma pozostałości żółtaczki, więc jutro jedziemy na pobranie krwi, a od wczoraj ciągle śpi i ciężko nawet na karmienie go obudzić. Zwariuję, tak bardzo się o niego martwię
Przy żółtaczce tak może być. Senny,słabo przybierajacy. A o co chodzi z obwodem główki? Mojemu nie mierzyli nic na wizycie
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 16:45   #2463
ainam
Przyczajenie
 
Avatar ainam
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 19
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Dzień dobry mamusie

Po pierwsze - gratuluję nowym mamusiom, strasznie nas dużo się rozpakowało w jednym momencie

A po drugie - przepraszam, że tak z doskoku i bez nadrabiania, ale strasznie zmartwiłam się dzisiaj po wizycie kontrolnej u pediatry i potrzebuję kopniaka albo wsparcia Powiedzcie czy to możliwe, żeby w kilka dni obwód głowki powiększył się o 3 cm?????? W szpitalu wypisali nas z wynikiem 32cm, a dzisiaj wyszło 35 Pani doktor powiedziała, że może źle w szpitalu zmierzyli i za tydzień sprawdzimy znowu, ale ja już wariuję. Do tego bardzo mało przybrał na wadze, ma pozostałości żółtaczki, więc jutro jedziemy na pobranie krwi, a od wczoraj ciągle śpi i ciężko nawet na karmienie go obudzić. Zwariuję, tak bardzo się o niego martwię


Wszystko bedzie dobrze
ainam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:33   #2464
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cześć Mamuśki
Podczytuję Was od kilku dni, ale jakoś nie mogę się wbić, bo i z czym

Siedzę chora w domu, na antybiotyku, dzisiaj byłam u laryngologa bo jest masakra- mówić nie mogę, spać nie mogę, cały czas strasznie suchy kaszel mnie męczy No i okazało się, że zapalenie krtani mam

Cytat:
Napisane przez mucka21 Pokaż wiadomość
I pochwalę się moją Izunią
Piękna

Cytat:
Napisane przez rabarbar83 Pokaż wiadomość
madzialena-lublin kochana dziękuję za przesyłanie pozytywnych fluidków i informacje na forum

Fajnie, że już masz już jak tutaj zaglądać

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
O 23.05 OTRZYMAŁAM WIADOMOŚĆ OD AA2

Marcel nareszcie z nami 4380 i 60 cm jest kochany narazie go nie mam bo jest na noworodkach cudo moje
Gratulacje :roz a:
I faktycznie cudo

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość

Dziewczyny znowu mam pytanie:

Oprócz wysypki w jaki sposób może objawiać się skaza białkowa?
Stefek od 2 dni ma na czole taką jakby szorstką wysypkę, zaczerwienioną. Nie są to wyodrębnione krostki tak jak potówki. Ma to tylko na czole.
Od dwóch nocy jest marudny i nie chce spać.
Czy to może być skaza?
Nam w SR mówiła babka, że oprócz wysypki i luźnych kupek, bardzo charakterystyczne dla skazy jest łuszczenie się skóry na brwiach (któraś zresztą pisała, że tak ma jej maleństwo...)

Cytat:
Napisane przez Ellabailasola Pokaż wiadomość
Czesc mamcie...
Fajnie, że Wam docieranie się ładnie wychodzi

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Hej kochane bardzo się za Wami stęskniłam ma chwilkę czasu to postaram się opisać mój poród...
Hej Kochana
Bardzo fajny opis, super że już jesteś z nami

---------- Dopisano o 18:33 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ----------

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Witamy wybaczcie nie nadrabiam

Od piątku jesteśmy w domku, niunia jest całym moim życiem no i tatusia

Matko co by tu jeszcze... teraz chwilowo śpi więc postanowiłam wpaść. Jakieś fotki wrzucę jak coś zrobimy fajnego.

Poród:...
Super, ze już w domku.
A poród, poza końcówką, faktycznie lajtowy sie wydaje...

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
zdrówka dla Ciebie
Dziękuję, przyda się
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:35   #2465
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Madzialena współczuję. Kuruj się biedaczku!

Ja tu chyba nie będę wchodzić, bo albo sobie wkręcę infekcję układu moczowego (która jest dla nas bardzo niebezpieczna) albo teraz skazę białkową, bo Frankowi łuszczą się brwi. Przy skazie tez sie tak drze?
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:35   #2466
lausanne
Wtajemniczenie
 
Avatar lausanne
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 2 162
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Asik jak super Bardzo bardzo się cieszę i gratuluję


tak myslę sobie ze niedawno zaczynałysmy pisać na forum i drżałyśmy o nasze brzuszki a tu już tyyyyle dzieciaczków
lausanne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:49   #2467
gerda
Zadomowienie
 
Avatar gerda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 464
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez lausanne Pokaż wiadomość
Asik jak super Bardzo bardzo się cieszę i gratuluję


tak myslę sobie ze niedawno zaczynałysmy pisać na forum i drżałyśmy o nasze brzuszki a tu już tyyyyle dzieciaczków
dokładnie czas szybko leci

madzialena
życzymy Ci z Kają zdrówka
__________________

gerda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:52   #2468
archinta
Zakorzenienie
 
Avatar archinta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 064
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Mnie nie przerazaja tylko troche mecza
Ty to jesteś prawdziwa Matka - Polka - szkoda, ze nie mieszkamy blizej - wpadałabym na korepetycje
Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
A po drugie - przepraszam, że tak z doskoku i bez nadrabiania, ale strasznie zmartwiłam się dzisiaj po wizycie kontrolnej u pediatry i potrzebuję kopniaka albo wsparcia Powiedzcie czy to możliwe, żeby w kilka dni obwód głowki powiększył się o 3 cm?????? W szpitalu wypisali nas z wynikiem 32cm, a dzisiaj wyszło 35 Pani doktor powiedziała, że może źle w szpitalu zmierzyli i za tydzień sprawdzimy znowu, ale ja już wariuję. Do tego bardzo mało przybrał na wadze, ma pozostałości żółtaczki, więc jutro jedziemy na pobranie krwi, a od wczoraj ciągle śpi i ciężko nawet na karmienie go obudzić. Zwariuję, tak bardzo się o niego martwię
A mi sie wydaje, ze to może być wynik zmiany kształtu główki- dzieci często rodza sie zgłówką jak kosmita, potem kosteczki przesuwają się i główka nabiera "normalnego" kształtu.
Nie stresuj się

Była dziś u nas położna środowiskowa- początkowo wydawała mi się bardzo retro- ale w sumie była ok. Ściągnęła mi szwy, zważyła maluszka- wychodzi, że od wyjścia ze szpitala- od piątku- przybrał 185g Ufff- a mieliśmy schiz bo jeszcze jedzenia nie mamy opanowanego.

Pytałam o te zielone dziwne kupki- środowiskowa stwierdziła, ze to od brokułów Z kolei moja położna co ja przy porodzie miałam powiedziała, że to kał przejściowy jeszcze- czyli to co mąż na necie wyczytał.

Kurcze- jestem skonana, powinnam chyba się położyć, ale jakoś mam ochotę na chwilę "normalności" - tv i te sprawy
archinta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 18:57   #2469
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Nam w SR mówiła babka, że oprócz wysypki i luźnych kupek, bardzo charakterystyczne dla skazy jest łuszczenie się skóry na brwiach (któraś zresztą pisała, że tak ma jej maleństwo...)
wspóczuje choroby!

u mojego brzdąca cały czas się luszczy ta nieszczęsna skórka na brwiach, nawet myślałam że to ciemieniucha jest, wydrapuje mu to lekko
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 19:05   #2470
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Dzień dobry mamusie

Po pierwsze - gratuluję nowym mamusiom, strasznie nas dużo się rozpakowało w jednym momencie

A po drugie - przepraszam, że tak z doskoku i bez nadrabiania, ale strasznie zmartwiłam się dzisiaj po wizycie kontrolnej u pediatry i potrzebuję kopniaka albo wsparcia Powiedzcie czy to możliwe, żeby w kilka dni obwód głowki powiększył się o 3 cm?????? W szpitalu wypisali nas z wynikiem 32cm, a dzisiaj wyszło 35 Pani doktor powiedziała, że może źle w szpitalu zmierzyli i za tydzień sprawdzimy znowu, ale ja już wariuję. Do tego bardzo mało przybrał na wadze, ma pozostałości żółtaczki, więc jutro jedziemy na pobranie krwi, a od wczoraj ciągle śpi i ciężko nawet na karmienie go obudzić. Zwariuję, tak bardzo się o niego martwię
Myślę, że pomylili się w szpitlu. A, że dużo śpi to tak jak Cotka pisała, po żółtaczce tak dzieciątka mają, że śpią i mało przybierają.
Ze mną na porodówce leżała dziewczyna z którą utrzymuje kontakt, to jej mała Zosia non stop spała i mało przybierała na wadze przez żóltaczkę. Też jej robili badania dodatkowe. Teraz są już w domu i mają się super - mala dalej taki aniołek
Główka do góry - bedzie dobrze


Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Polozna mowila ze albo glukoze albo wlasnie wode z cukrem
Po spacerze napoiłam tym Stefka. Wyżłopał 90ml i po 30 minutach już szukał cycka

Właśnie piszecie dwie łyżeczki na 100ml, ale to na raz? Bo mój to miał "ot tak"

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Mały obsikał właśnie tatusia. Mało nie padłam ze śmiechu.
Tż go właśnie buziaczkował i został oblany ciepłym moczkiem
I dobrze, bo tż jak się dorwie do małego to go cmoka i cmoka aż się Filip nie zirytuje i dzisiaj chyba wyciągnął mocniejsze działa hahah.


Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki
Podczytuję Was od kilku dni, ale jakoś nie mogę się wbić, bo i z czym

Siedzę chora w domu, na antybiotyku, dzisiaj byłam u laryngologa bo jest masakra- mówić nie mogę, spać nie mogę, cały czas strasznie suchy kaszel mnie męczy No i okazało się, że zapalenie krtani mam
Oj bidusie bidusie... Trzymam kciuki żeby poszlo precz choróbsko
I znajdź coś pozytywnego: jak mówić nie możesz - zawsze możesz pisać - z nami

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Ja tu chyba nie będę wchodzić, bo albo sobie wkręcę infekcję układu moczowego (która jest dla nas bardzo niebezpieczna) albo teraz skazę białkową, bo Frankowi łuszczą się brwi. Przy skazie tez sie tak drze?
Ja też...

Byliśmy na tym spacerze. Pierwszy raz sami. Spacerowaliśmy godzinkę bo było już po 16 i troszkę już chłodno. "Operacja wózek" udana
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 19:10   #2471
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

ja jak zwykle nadrabiam na raty... większość dnia poza domem..a jak wracamy to mała nie śpi i ciężko pisaćtylko czytam na bieżąco

Cytat:
Napisane przez Ulcia2512 Pokaż wiadomość
Czesc. Zdradze, bo wreszcie mam co zdradzic. Maly doczekal sie imienia jakies 12 godzin po narodzinach-Piotrus.

Oj bylo co wypychac.

Oto relacja-poki wszystko pamiétam.

W czwartek o 19.30 poszlismy kapac Kubusia. Po wszystkich manewrach Kubko byl juz w lozeczku, ja schodzilam po schodach przecieklam. Duuzo przecieklam.
Zadzwonilam do szpitala, ze mi wody odeszly, podalam wszystkie dane, poszlam wziac prysznic. Skurcze minimalne. I kolo 21 pojechalismy. skurcze sie troche rozkrecaja. Na izbie przyjec najpierw sobie poczekalam. O 21.40 podlaczyli mnie po ktg, skórcze co 4-5 minut regularnie, coraz mocniejsze. Po badaniu okazalo sie, ze szyjka miekka, 2cm rozwarcia. Przyszedl ginekolog(jak moj maz stweirdzil-jakis niedorobiony). Bez badania czy spojrzenia w wyniki, stwierdzil, ze mam jechac do domu, wrocic rano, pojsc na godzinny spacer i przyjsc do badania jak skurcze sie zaczná. Uswiadomilam go, ze mam juz regularne skurcze i ze nie chce wracac do domu. Zgodzil sie. Dostalam lozko. O 23 poszlismy na godzinny spacer. Zmachalam sie, a badanie pokazalo nadal 2 cm rozwarcia. A boli coraz bardziej. Poszlam do wanny, a potem mialam dostac jakies powazniejsze znieczulanie(tym razem nie chcialam byc dzielna). Po 45minutach w wodzie musialam wyjsc juz z wody bo nie wytrzymywalam i jak najszybciej chcialam jakas ulge w bolu. Dotarlam cudem do lozka. Polozna miala mnie zbdac i dac zastrzyk. Ale moja nadzieja na ulge w bolu umarla gwaltownie po badaniu. w przeciagu 45 minut rozwarcie zrobilo sie na 8-9cm. I juz za pozno na znieczulenie. Zabrali mnie na porodowke. Sala jedno osobowa. Byla 1.30 lub cos kolo tego. Jeszcze troche zajelo mi kompletne rozwarcie. Najtrudniej bylo powstrzymac sie od parcia zanim nastapilo pelne rozwarcie. Od 2 cm do 10cm zajelo mi 3 godziny i 15 minut.(tu obstawiam pomoc malin). Parlam 28 minut-o 4.08 Piotrus pojawil sie na swiecie.

Troche mnie rozerwalo, nie mialam czucia w dolnych rejonach i nie byli pewni czy nie mam uszkodzonego miesnia zwieracza odbytu. Postanowili podac mi znieczulenie w kregoslup i zbadac na sali operacyjnej. Samo znieczulenie to niesamowite uczucie. Na szczescie miesien jest caly i ok. Tylko pekniecie zewnetrzne 2 stopnia. Ladnie pozszywali.

Naraz karmienie mieszane, najpierw cyc, potem dolewka z butli. Ale juz widac poczatki naplywu mleka,wiec moze za dzien-dwa damy rady tylko na cycku pociagnac.

Kuba zachwycony bratem. Mam nadzieje, ze tak zostanie na dluzej.

To tyle, bede starac sie byc w miare na bierzaco.

Buziaki mamusie. Ide odpocywac.
to się namęczyłaś kochana... ojjj coś w tych liściach jest chyba.,.bo u mnie z rozwarciem było podobnie..

no i gratuluje PIOTRUSIA

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
O 23.05 OTRZYMAŁAM WIADOMOŚĆ OD AA2

Marcel nareszcie z nami 4380 i 60 cm jest kochany narazie go nie mam bo jest na noworodkach cudo moje



I zalaczam nie takie małe cudo

GRATULACJE OGROMNE... ALE DUŻY SYNUŚ!!!


Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
hej !!



Natalka ostatnio to istna śpiąca królewna, w nocy śpi cudownie i niekiedy budzi się tylko raz a potem dopiero ok 7 czyli już rano, a do tego do godzin ok. 14 praktycznie ciągle śpi budzi sie tlko na cyca albo zrobi sobie ewentualnie godzinna przerwe
Za to pod wieczór ciągle jest marudna, no ale niema co narzekać coś za coś
No pozazdrościć tych nocek..

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
No ja się boję, że jak Stefek będzie już gotowy, to będzie zimno
U nas nigdy niewidziałam matki karmiącej w publicznym miejscu. Wydaje mi się, że nasze społeczenstwo chyba jeszcze do takich widoków nie dojrzało. Mam nadzieję, że się mylę.
ja sie przejmowałam..a teraz się przełamałam ,zakrywam i karmię.
będzie dobrze a Sara mając 2 tyg zaczęła z nami jeździć po okolicy

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie.....

Dziewczyny dobijcie mnie prosze....
Moja ksiezniczka obudzila sie dzisiaj o 6 z placzem.....i jestem pewna ze to cos z gazami.....bo puszczala sobie baczki i plakala przy tym....dalam jej sabsimplex i przeszlo....ale po 8 znowu to samo....robila sie czerwona i puszczala baczki.....Dodam ze uzywam mleka Comfort ale i tak chyba nie pomaga
Wczoraj na wieczor to samo...ale myslalam ze to kolka bo zawsze o tej samej porze no ale rano mnie to zdziwilo
Ktora mamuska ma te czopki Viburcol N ?
Uzywalyscie je?? Zastanawiam sie czy nie kupic i ulzyc malej bo za niedlugo bedzie sie meczyc caly dzien....
Jutro co prawda mam wizyte ze soba i zamierzam sie zapytac o mala ale wiem ze nic jej nie przepisza....bo stwierdza ze trzeba to przetrwac
jejku Monia...mam nadzieję,że ci lekarze pomogą w końcu..a idziesz do polskiego czy angielskiego?
a może ma to o czym pisały dziewczyny niedawno?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyschezja_niemowl%C4%99ca


Cytat:
Napisane przez ainam Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie !!!

Szczerze powiem ze jestem tu pierwszy raz, poniewaz postanowilam sobie umilic oczekiwanie na mojego maluszka...
i zaluje ze tak pozno tu zajrzalam (tp. 19.10) bo bardzo mi sie u was podoba.

Pozdrawiam wszystkie mamusie, te rozpakowane i te jeszcze nie.

Przyznam ze nie moge sie juz doczekac
witaj szczęśliwego rozwiązania i dołącz do nas na dłużej



Cytat:
Napisane przez Ellabailasola Pokaż wiadomość

Moje malenstwo konczy dzis dwa tygodnie. Co mnie cieszy - ladnie tyje. Juz przekroczyla wage z porodu (bylo 3840, dzisiaj po wazeniu przez polozna 3960 g). Kamien spadl mi z serca, bo myslalam, ze za malo mam pokarmu - mala co jakas godzine, poltorej chce jesc. Juz sie balam, bo te moje cycki to takie rodzynki male...
ale widocznie starcza...Tylko te czestotliwosci mnie troszke dobijaja

Noce przesypia ladnie, budzimy sie co prawda ze 3, 4 razy, ale spimy ladnie dalej. Ostatnie 4 noce rzuca sie niemilosiernie przez sen, wywija nogami, rekami, sapie, charczy, ale nie placze, nie budzi sie....Polozna twierdzi - nic zlego sie nie dzieje....No mam nadzieje

Wiecie dziewczyny jak mozna dziecie do smoczka przyzwyczaic?? Moja poki co nie chce, a probowalam, bo podejrzewam, ze ona te moje biedne cycki tez jako srodek uspokajajacy wykorzystuje...co mi sie nie podoba
w zalaczniki fotka Majki z sesji szpitalnej, 2 dni po porodzie....

A pozatym docieramy sie - jak zapewne Wy wszystkie (rozpakowane)z Waszymi malenstwami

Juz sobie zycia bez niej nie wyobrazam

buziaczki dla was!!
CUDNE ZDJĘCIA!! I PRZESŁODKA ISTOTKA NA NICH!!

Cytat:
Napisane przez bruma Pokaż wiadomość
Czesć kochane


Mam do was pytanie apropo pępuszka …kikut odpadł nam przed wczoraj ale z pępuszka leci krew tzn. podczas przewijania zauważyłam że ma zaschniętą krew wewnątrz i troszkę na zewnątrz pępuszka. Czy to jest normalne?

Wybaczcie, że was nie nadrobie ale nie mam jak
WITAJ nie nadrabiaj tylko pisz ile dasz radę.

jeśli chodzi o pępuszek to jeśli się nic nie paprze (taka maź klejąca) to raczej ok.psikaj i przecieraj spiirytusem tym specjalnym

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Hej kochane bardzo się za Wami stęskniłam ma chwilkę czasu to postaram się opisać mój poród

Więc tak jak pisałam, ok. 14tej zaczęły mi odchodzić wody, zadzwoniłam po męża, zjedliśmy obiad, wykąpałam się i pojechaliśmy

Na Izbie Przyjęć pierwsza ulga, bo były wolne sale do porodu rodzinnego, a bardzo mi na tym zależało pojechaliśmy na salę, przebrałam się, pierwsze badanie przez położna: szyjka skrócona, ale delikatnie i rozwarcie tylko na 1cm zrobili mi lewatywe, dali jakieś kroplówki i czekanie. Do 21ej sobie chodziłam i się nic nie działo, nadal brak skurczy nadal rozwarcie na 1cm, więc załamana Kazali się wykąpać, ogolila mnie delikatnie i dali jakieś oksytocynę na wywołanie skurczy, po jakimś czasie zaczęło się coś dziać, ale pomalutku, co godzinę prawie ktg, później chodzenie, skakanie na piłce i tak w kółko. Koło 23ej dali mi jakieś leki żebym trochę odpoczęła, kazali się trochę przespać żebym miała siły, i znów ktg, coś się ruszyło, znowu chodzenie no i się zaczęło na dobre, skurcze, bóle krzyża i rozwarcie się zwiększalo, później jakoś w miarę szybko szło, nagle słyszę 6cm rozwarcia, bóle krzyża się nasilały-tutaj pomoc męża nieoceniona w masowaniu, nawet już mnie tak brzuch nie bolał tylko krzyż później juz było 8cm i jeszcze trochę i 10cmno to zabieramy się do parcia, to juz poszło szybko, wydaje mi się ze chwila troche na takim krzeselku posiedziałam i parłam, a później na łóżko, kilka razy i słyszę, ze przy tym skurczu rodzimy zostałam przecięta i pyk mały wyskoczył zaczał płakać więc mega ulga niesamowite uczuciebardzo dużo dało mi oddychanie przeponą w chwilach mega bólu, maz też ze mną oddychał, później pomagał w parciu i pępowinę przeciął Oboje jesteśmy zakochani w małym Później rodzenie łożyska co też cięzko niestety szło. Zostawili nas na dwie godziny, ale kurcze nikt nie pokazał jak małego przystawić do cyca, a poza tym nie miałam mleka No i niestety w szpitalu cały czas karmiłam butlą.
Ogólnie mieliśmy bardzo miłą i fajną obsługe. Bardzo kompetentna położna, lekarz młody i sympatyczny
Wczoraj wyszliśmy do domu i uczymy się siebie mały załapał cyca, mleko się pokazalo Ale na razie mało leci, więc pije raz z butli raz z cyca

To chyba tyle Ciekawe czy ktoś doczyta taki wywód

Jestem ciekawa co tam u Was pomału postaram się nadrobić
witaj kochana!
wzruszyłam się kolejny raz....
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 19:49   #2472
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
u mojego brzdąca cały czas się luszczy ta nieszczęsna skórka na brwiach, nawet myślałam że to ciemieniucha jest, wydrapuje mu to lekko
Mój to miał już wcześniej, myślałam, że od czapki. Kąpałam go w oilatum i wyleczyłam mu skórę, teraz jednak znowu się łuszczy, dzisiaj go mocno nasmaruję, do tego całe ciało naoliwię, może przejdzie.
Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Właśnie piszecie dwie łyżeczki na 100ml, ale to na raz? Bo mój to miał "ot tak"
Twój Stefek to duży gość to i je więcej .
Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Ja też...

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Byliśmy na tym spacerze. Pierwszy raz sami. Spacerowaliśmy godzinkę bo było już po 16 i troszkę już chłodno. "Operacja wózek" udana
Gratuluję!!!

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ----------

A w ogóle to dzisiaj cały dzień jestem sama, jakieś to przygnębiające. Byliśmy w dzień z Frankiem u dziadka zapalić świeczkę. Małż pojechał po auto, w sumie dobrze, bo już myślałam, że nic nie kupimy, ale wróci późno. Mnie czeka więc chrzest w postaci wykąpania Franka - pierwszy raz będę musiała dać radę sama. Przygotowałam w sumie wszystko i mam nadzieję jakoś to ogarnąć.
Pipa w sumie jestem, mogłam poprosić, by ktoś do mnie przyszedł, ale chyba liczyłam, że szybciej wróci. Przepraszam, że tak się dzisiaj tylko żalę, ale jakoś wszystko jest takie o.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:07   #2473
ainam
Przyczajenie
 
Avatar ainam
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 19
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
witaj szczęśliwego rozwiązania i dołącz do nas na dłużej
Dzieki napewno zostane
ainam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:19   #2474
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez mooonik Pokaż wiadomość

Dziewczyny jak wychodzicie na spacer?? Na śpiocha czy rozbudzone? Boszzzz dziś wyszliśmy 1szy raz, ale z taką syreną, że chyba nas pod Wawelem słyszeli Wczoraj jak tylko małą zaczęłam ubierać to się tak rozwrzeszczała, że nigdzie nie poszliśmy. Jak tak ma wyglądać każdy spacer to ja wysiadam
teraz nie kojarze jak karmisz.. ja robię tak:
małej zbliża się pora drzemki- to przebieram ,ubieram już tak wyjściowo i dostawiam do cyca. po odbiciu jak się ciut rozbudza szybciorek czapeczka i jakaś kurteczka(bluzeczka) i jeśli jest zła..to na chwilę do cyca uspokaja się i usypia..i do wózka i w drogę.
albo z płaczem wychodzimy..ale jak przekroczymy próg i znajdziemy sie na dworze to usypia i tak

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
była położna - nawet miła kobieta - powiedziała ze mam jesc wszystko na co mam ochote, łącznie z piciem kawy i kostką czekolady. Jakos jeszcze sie boje ale gdzies za 2 tygodnie zaczne. krosteczki młodej powiedziała ze norma, to samo z prężeniem sie przy kupie. Popatrzyła na pępek, akurat mała jadła wiec popatrzyła na przystawianie i wszystko ok
ja jem wszystko...czekoladowych rzeczy nawet więcej niż kostkę ale kawy trochę się boję...skusiłam się na latte raz było ok. chodzi o kofeine.. jakoś się zastanawiam czy jak pije kawę czy colę to nie "pomagam małej nie spać"



Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
No właśnie nie wiem jak zmniejszyć Bo kaloryfer wyłączony , nie wiem czemu ona taka wysoka. Ja to bym chciała jeszcze cieplej jako straszny zmarźluch, nie wiem jak my się z Fifim dogadamy

Mały obsikał właśnie tatusia. Mało nie padłam ze śmiechu.
Tż go właśnie buziaczkował i został oblany ciepłym moczkiem
I dobrze, bo tż jak się dorwie do małego to go cmoka i cmoka aż się Filip nie zirytuje i dzisiaj chyba wyciągnął mocniejsze działa hahah.
no to dał czadu

Cytat:
Napisane przez Aiszka22 Pokaż wiadomość
Dzień dobry mamusie

Po pierwsze - gratuluję nowym mamusiom, strasznie nas dużo się rozpakowało w jednym momencie

A po drugie - przepraszam, że tak z doskoku i bez nadrabiania, ale strasznie zmartwiłam się dzisiaj po wizycie kontrolnej u pediatry i potrzebuję kopniaka albo wsparcia Powiedzcie czy to możliwe, żeby w kilka dni obwód głowki powiększył się o 3 cm?????? W szpitalu wypisali nas z wynikiem 32cm, a dzisiaj wyszło 35 Pani doktor powiedziała, że może źle w szpitalu zmierzyli i za tydzień sprawdzimy znowu, ale ja już wariuję. Do tego bardzo mało przybrał na wadze, ma pozostałości żółtaczki, więc jutro jedziemy na pobranie krwi, a od wczoraj ciągle śpi i ciężko nawet na karmienie go obudzić. Zwariuję, tak bardzo się o niego martwię
kochana. możliwe,że źle zmierzyli. moja we wtorek w szpitalu przy wyjściu była mierzona..i niby 49cm..a w środę zmierzyła ją u nas w domu położna.. i miała 52/53 jakoś tak.. i mi wychodziło tyle samo..
wiadomo jak to się mierzy .błedy są. nie martw się

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Madzialena współczuję. Kuruj się biedaczku!

Ja tu chyba nie będę wchodzić, bo albo sobie wkręcę infekcję układu moczowego (która jest dla nas bardzo niebezpieczna) albo teraz skazę białkową, bo Frankowi łuszczą się brwi. Przy skazie tez sie tak drze?
mojej też się w pewnym momęcie łuszczyła.. przemywam buzię przegotowaną wodą-wacikiem do demakijażu i smarowałam dwa razy kremen oiliotum. minęło i nie wraca.

Cytat:
Napisane przez lausanne Pokaż wiadomość
Asik jak super Bardzo bardzo się cieszę i gratuluję


tak myslę sobie ze niedawno zaczynałysmy pisać na forum i drżałyśmy o nasze brzuszki a tu już tyyyyle dzieciaczków
ojjjj dokładnie...

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość


Pytałam o te zielone dziwne kupki- środowiskowa stwierdziła, ze to od brokułów Z kolei moja położna co ja przy porodzie miałam powiedziała, że to kał przejściowy jeszcze- czyli to co mąż na necie wyczytał.
u nas też było to przejściowo...zielone kupki były chwilę

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Mój to miał już wcześniej, myślałam, że od czapki. Kąpałam go w oilatum i wyleczyłam mu skórę, teraz jednak znowu się łuszczy, dzisiaj go mocno nasmaruję, do tego całe ciało naoliwię, może przejdzie.



A w ogóle to dzisiaj cały dzień jestem sama, jakieś to przygnębiające. Byliśmy w dzień z Frankiem u dziadka zapalić świeczkę. Małż pojechał po auto, w sumie dobrze, bo już myślałam, że nic nie kupimy, ale wróci późno. Mnie czeka więc chrzest w postaci wykąpania Franka - pierwszy raz będę musiała dać radę sama. Przygotowałam w sumie wszystko i mam nadzieję jakoś to ogarnąć.
Pipa w sumie jestem, mogłam poprosić, by ktoś do mnie przyszedł, ale chyba liczyłam, że szybciej wróci. Przepraszam, że tak się dzisiaj tylko żalę, ale jakoś wszystko jest takie o.

spróbuj kremikiem oilatum i przemywaj to przegotowaną wodą.. u nas pomogło


a co do reszty ...

i kciukasy za kąpiel
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:31   #2475
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
A w ogóle to dzisiaj cały dzień jestem sama, jakieś to przygnębiające. Byliśmy w dzień z Frankiem u dziadka zapalić świeczkę. Małż pojechał po auto, w sumie dobrze, bo już myślałam, że nic nie kupimy, ale wróci późno. Mnie czeka więc chrzest w postaci wykąpania Franka - pierwszy raz będę musiała dać radę sama. Przygotowałam w sumie wszystko i mam nadzieję jakoś to ogarnąć.
Pipa w sumie jestem, mogłam poprosić, by ktoś do mnie przyszedł, ale chyba liczyłam, że szybciej wróci. Przepraszam, że tak się dzisiaj tylko żalę, ale jakoś wszystko jest takie o.
żal się żal, bo ja dołaczam do ciebie , mój jest prawie każdy taki dzień... mama przyjdzie pogada, ale też ma swoje zajęcia, to aż nie chce żeby ode mnie wychodziła wiecie.... mąż przyjedzie, zje , poguga z małym i wychodzi robić coś w garażu itp także .. jestem prawie codziennie sama i tak też musze sobie radzić. Jest coraz lepiej, ale wiadomo czasem jest krysys

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
spróbuj kremikiem oilatum i przemywaj to przegotowaną wodą.. u nas pomogło
rano i wieczorem przemywam wodą i smaruje kremem ale skóra dalej się łuszczy...

teraz to już jestem chyba pewna że to skaza, wczoraj zjadłam sera na domowej pizzy no i już dziś reweolucja pieluszkowa, w postaci wylewającej się rzadkiej kupy, przebierałam małego dzis w sumie 3 razy... do tego niespokojny był trochę , krostki się nasiliły ehhhh
podłamuje mnie to..
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:31   #2476
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

kellyssss gdzie jesteś?? jak tam??


kurcze Małgosia... u Nas pomogło. jeśli to skaza to może idź szybciej do lekarza.coś doradzi może..

a co do bycia samej... jak mąż w pracy to tylko koleżanka na spacer.. a tak to rodzinki to nie mam.znajomi w pracy... ale damy radę...w kupie raźniej nawet tej wirtualnej
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"






Edytowane przez stokrotka_
Czas edycji: 2011-10-17 o 20:34
stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:44   #2477
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Małgosia, ja zwykle też całymi dniami sama, nawet w weekendy, ale wieczorkiem już mąż jest, a dzisiaj będzie po 22. Samej ciężko, też czasem łapię doły i smuty. Facetom jednak świat się nie zmienił, mają dalej swoją pracę, swój czas. Nam się wszystko przewróciło do góry nogami , my musimy być silne i dzielne. Jakoś to tak dziwnie poukładane.

Jesz pizzę??

---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Stokrotka - jest nas więcej, w "kupie" raźniej .
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 20:48   #2478
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Hello
Nie nadrabiam - wiem że zrozumiecie
Z Zuzką już w domu, ale jest ciężko. Mała istny diabeł, a ja mam problemy z raną po cięciu (wg lekarzy ładnie się goi i nie ma się czym martwić - jakaś tylko bakteria jest w ranie ) a dla mnie wygląda fatalnie

Aa2 gratulacje no i dla pozostałych mamusiek za te 2w1 trzymam

Poród... Wybaczcie ale nigdy Wam tego nie opiszę Chyba że wszystkie już urodzimy. Bo u mnie to jak w jakimś filmie akcji z lekkim dreszczykiem
Mogę jedynie powiedzieć, że moje wzruszenie po wyciągnięciu małej nie do opisania. A Zuzia tak wrzeszczała, że aż lekarz szyjący prosił ją o spokój bo nie mógł się skupić

I wstyd się przyznać, ale do mnie nadal nie dociera, że Zuzia to moja... Jakoś mam wrażenie, że moje dziecko to nadal u mnie w brzuszku siedzi (pewnie przez ten nadal duży brzuch )

Za to możemy się pochwalić super akcją laktacyjną i cudownym karmieniem Zuzia od razu wiedziała o co chodzi, sutków nie gryzie tylko ładnie chwyta i ciągnie Odruch ssania ma bardzo silny, aż tak, że dziś zakup skoczków i stąd chwila czasu na wizaż

Baaardzo się za Wami stęskniłam

Jutro mam zdjęcie szwów. Trzymajcie kciuki, żeby rana się jakoś ładnie zrosła

A teraz muszę uciekać. Zaczyna się akcja kąpiel
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 21:09   #2479
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

A ja wyprasowałam tonę ciuszków, przewinęłam wielkiego kupala , oczywiście nie obeszło się bez atrakcji, ponieważ jak go odłożyłam go ( na szczęście na ceratce do przewijania) to usłyszałam tylko dziwny dźwięk- ja patrzę a ten mały urwis obciurał z fonanny dół od karuzelki , więc chyba nici z jej sprzedaży . I tym sposobem podjęłam się pierwszej samodzielnej kąpieli Teraz mały śpi więc szybciochem nadrabiam.

I jak czytam jak u was ładnie idzie to karmienie piersią to znowu zła jestem na siebie. Bo wiem, ze w tym złym ssaniu Filipa jest duuużo mojej winy.

malamutka- fajnie że już jesteście, współczuje z blizną, ale myślę że będzie ok niedługo
A to twoje zdjęcie z maluszkiem pokazywała Agnyska? Jak tak to podziwiam urodę- szczególnie że zdjęcie poporodowe prawie

Archi
- Tak ładnie przybiera na cycu? Ale jestem zazdrosna
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 21:33   #2480
malamutka
Rozeznanie
 
Avatar malamutka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: wielkopolska/zachodniopomorskie
Wiadomości: 629
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cotka co do karmienia piersią, to wiele jest czynników. Niektóre dzieci nie potrafią ssać albo chwytać i trzeba ich tego nauczyć. Ja miałam to szczęście, że moja położna ze szkoły rodzenia akurat miała dyżur na połogu i to ona mnie przewoziła z sali operacyjnej na pooperacyjną. Przywiozła od razu małą, zrobiła zdjęcie (które umieściła Agnyska - więc zdjęcie poporodowe) wybrała numer na moim tel do rodziców i tża i trzymała tel mi przy uchu, bo ja nie miałam siły go utrzymać Jestem jej potwornie wdzięczna. No i Zuzę mi do cyca przystawiła. I tak długo przystawiała, aż mała załapała o co kaman Więc całą brudną robotę odstawiła za mnie Aż się zastanawiam co jej kupić, bo póki co dostała tylko jakieś słodkości od moich rodziców.

Ja jakieś akurat szczęście miałam do tych początków z Zuzią. Bo potem jak ta położna skończyła dyżur, to wymieniła ją taka inna, ale też super. Pomogła mi małą utulić, znaleźć dogodną pozycję do karmienia itd.
Inne laski nie miały takiego szczęścia. W pokoju miałam dwie takie, które trafiły na potworne zmiany położnych, które tylko przychodziły, chwytały je za piersi, ściskały i twierdziły, że mają przystawiać do piersi i tyle. A one biedne nie wiedziały jak, męczyły się z tymi dzieciakami itd. Nawet już twierdziły że nie będą karmić piersią bo się do tego nie nadają i codziennie błagały położne o mieszankę dla dziecka. I dopiero 3go dnia ich pobytu znów dyżur miała ta fajna położna co u mnie w nocy i okazało się, że w ciągu 10min nauczyła obie dziewczyny karmienia piersią, ruszyły z laktacją i dzieci od razu były spokojniejsze

Mówię wam - największy skarb, to trafić na super położną
malamutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:05   #2481
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Madzialena, dużo zdrowia!

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Ogólnie mieliśmy bardzo miłą i fajną obsługe. Bardzo kompetentna położna, lekarz młody i sympatyczny
Wczoraj wyszliśmy do domu i uczymy się siebie mały załapał cyca, mleko się pokazalo Ale na razie mało leci, więc pije raz z butli raz z cyca
To widzę, że fajną miałaś opiekę i teraz też dobrze Wam idzie

Cytat:
Napisane przez thelilah Pokaż wiadomość
no to tak jak u mnie Monia.
napady na płacz godzinami ma może ze 2x w tygodniu, a codziennie właśnie sobie tak popłakuje po 10min, czasem 3min a czasem i pół h...
i u mnie to też wygląda na jakieś skurcze brzuszka, bo widzę że go męczy a za moment przestaje i całkiem inne dziecko jest... sama nie wiem już co to jest dlatego idę do lekarza...
No to mój ma tak samo Tylko, że ja myślę, że to normalne problemy małego przewodu pokarmowego. Takie małe dziecko chyba nigdy nie chodzi idealnie. Masuję mu brzuszek, czasem to pomaga, czasami herbatka, a czasem niestety nic. No chyba, że jestem wyrodna matka, że nie idę do lekarza, ale według mnie nic złego się mojemu dziecku nie dzieje.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Kurde to mój trochę za dużo przybrał...chociaż pediatra nic nie mówiła...że za dużo...
Urodzeniową miał 4350, po wypisie mial 4170 a teraz 4800 To chyba za dużo nie?
A jest coś takiego, jak "za dużo"? Ja bym się cieszyła

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
we wtorek beda 4 tyg od cc; dziwne jest to ze wszystko ladnie zanikalo, byl juz jasnorozowy sluz i nagle dzien czy dwa dni pozniej takie krwawienie, no wczoraj juz bylo tego troszke i w nocy tez, teraz udalo mi sie wziac prysznic i leci jakby mniej ale nadal kolorystycznie to jest zywo czerwona krew, hmm tak mysle sobie czy to tak ma byc do tego 6 tyg pologu czy nie..
Lulka, już pisałam, że u mnie bardzo podobnie było w zeszłym tygodniu Jutro 5 tygodni po cc, a ja nadal mam coś a la podbarwiony krwią śluz. Chyba, że obie jesteśmy nienormalne

Cytat:
Napisane przez mooonik Pokaż wiadomość
1. Aga naszej się zdarzyło- takie porządne chluśnięcie.. jednego dnia nawet dwa razy pod rząd aż ja się popłakałam jak zobaczyłam, że znowu mnie mama uspokajała, że jeszcze nie raz się Julikowi tak zdarzy ( przyznam,że nie zabrzmiało mi to pocieszająco )

2. Dziewczyny jak wychodzicie na spacer?? Na śpiocha czy rozbudzone? Boszzzz dziś wyszliśmy 1szy raz, ale z taką syreną, że chyba nas pod Wawelem słyszeli Wczoraj jak tylko małą zaczęłam ubierać to się tak rozwrzeszczała, że nigdzie nie poszliśmy. Jak tak ma wyglądać każdy spacer to ja wysiadam
1. Dzięki To mojemu się ostatnio codziennie zdarza
2. Na śpiocha

Cytat:
Napisane przez mooonik Pokaż wiadomość
ale też jest parę dziewczyn co się nie odzywają, a ciekawe czy nie urodziły przypadkiem
beti801, magdulec, Patiisia, bianeczkaa, julia1906, katarzynka00, No air
Bianeczka już po

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jak ubieracie maluchy po domu?
U nas 24 stopni w pokoju i do karmienia zakładam małemu wg zaleceń położnej i doradcy laktacyjnego body na długi rękaw i skarpetki. A normalnie śpioszki. I jeżeli faktycznie te plamki co wam pokazywałam to potówki to wychodzi na to, że powinnam go lżej ubierać. Myślicie że body na krótki rękaw to nie za mało? Bo ja mam schizę że mu zimno, ale z drugiej strony te potówki świadczą ze chyba nie...
Mój przy 22 jest w samym body lub kaftaniku, jak leży lub śpi to czasem nakrywam cienkim kocem. We śnie i tak rozkopuje i śpi dalej, więc chyba jest ok, skoro się nie budzi.

Irmith Opis jak zwykle w Twoim stylu Tylko ta sytuacja mrożąca krew w żyłach

Jesssuuu, odpisywałam Wam chyba 4 godziny Dzieć maruda daje czadu, dziś kompletnie odmawia zostania samemu, przy mamie śpi cudnie, inaczej nie chce, zaraz się budzi. Samotna noc przed nami, więc śpię dziś z nim
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:07   #2482
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Małgosia, ja zwykle też całymi dniami sama, nawet w weekendy, ale wieczorkiem już mąż jest, a dzisiaj będzie po 22. Samej ciężko, też czasem łapię doły i smuty. Facetom jednak świat się nie zmienił, mają dalej swoją pracę, swój czas. Nam się wszystko przewróciło do góry nogami , my musimy być silne i dzielne. Jakoś to tak dziwnie poukładane.

Jesz pizzę??

---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Stokrotka - jest nas więcej, w "kupie" raźniej .
też już miałam te myśli że facetowi to sie nic nie zmieniło, praca, swój czas.. jak ja bym chciała już pracować... w sumie mam możliwość powrotu od jutra na 3-4 godziny dziennie w domu, ale mój mały nie chce z nikim innym być niż ja... śpi po 40 minut do godziny,porozgląda się spokojnie z 15-20 minut i dawaj marudzenie... a u kogoś innego niż ja ryk po 20 minutach... no to by było na tyle

a pizze jem bo sama robiłam , więc dałam do niej co moge jeść, no i też ser .... ehhhhh




Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Ja jakieś akurat szczęście miałam do tych początków z Zuzią. Bo potem jak ta położna skończyła dyżur, to wymieniła ją taka inna, ale też super. Pomogła mi małą utulić, znaleźć dogodną pozycję do karmienia itd.
Inne laski nie miały takiego szczęścia. W pokoju miałam dwie takie, które trafiły na potworne zmiany położnych, które tylko przychodziły, chwytały je za piersi, ściskały i twierdziły, że mają przystawiać do piersi i tyle. A one biedne nie wiedziały jak, męczyły się z tymi dzieciakami itd. Nawet już twierdziły że nie będą karmić piersią bo się do tego nie nadają i codziennie błagały położne o mieszankę dla dziecka. I dopiero 3go dnia ich pobytu znów dyżur miała ta fajna położna co u mnie w nocy i okazało się, że w ciągu 10min nauczyła obie dziewczyny karmienia piersią, ruszyły z laktacją i dzieci od razu były spokojniejsze

Mówię wam - największy skarb, to trafić na super położną
to jest prawda.,. mi też jedna pokazała jak przystawiać w moment, to było może z 10 minut walki jak mały raz załapał konkretnie to już było łatwiej


jezusie od 19-45 walczyłam ze swoim dzieckiem i spaniem co odejde to 5 minutach wybudzenie... wkońcu zamontowaliśmy karuzele rainforesta i usną przy dzwiekach żab sama klękłam przy tym na chwilę

padam na pyszczek
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami

Edytowane przez MalgosiaM8
Czas edycji: 2011-10-17 o 22:10
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:18   #2483
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

ano właśnie, ja nie trafiłam na żadną super położną,wszystkie ograniczały się tylko do bezceremonialnego ściskania cycków i chrzanienia:,,przystawiać ":/Efekt taki,że strasznie się zniechęciłam do karmienia piersią, teraz daję cycka tylko jak mała jest bardzo marudna między karmieniami-autentycznie tego nie lubię:/Ściaam co mogę laktatorem i w zależności od ilości w butelce,daję tylko moje mleko lub mieszam z mm.Zamierzam tak dotrwać do 3- m-ca, a potem zobaczymy, ale zostawię już chyba tylko mm.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:21   #2484
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Madzialena współczuję. Kuruj się biedaczku!
Cytat:
Napisane przez gerda Pokaż wiadomość

madzialena
życzymy Ci z Kają zdrówka
Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
wspóczuje choroby!
Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Oj bidusie bidusie... Trzymam kciuki żeby poszlo precz choróbsko
I znajdź coś pozytywnego: jak mówić nie możesz - zawsze możesz pisać - z nami
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Madzialena, dużo zdrowia!
Dziękuję, kochane jesteście Naprawdę

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość

A w ogóle to dzisiaj cały dzień jestem sama, jakieś to przygnębiające. Byliśmy w dzień z Frankiem u dziadka zapalić świeczkę. Małż pojechał po auto, w sumie dobrze, bo już myślałam, że nic nie kupimy, ale wróci późno. Mnie czeka więc chrzest w postaci wykąpania Franka - pierwszy raz będę musiała dać radę sama. Przygotowałam w sumie wszystko i mam nadzieję jakoś to ogarnąć.
Pipa w sumie jestem, mogłam poprosić, by ktoś do mnie przyszedł, ale chyba liczyłam, że szybciej wróci. Przepraszam, że tak się dzisiaj tylko żalę, ale jakoś wszystko jest takie o.
Rozumiem że Ci smutno, też się obawiam tego jak to będzie...
Ale nie smutaj się, pomyśl ze Franek jest przeszczęśliwy z mamusią właśnie
I mam nadzieję, że kąpiel się udała?

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość
Hello
Nie nadrabiam - wiem że zrozumiecie
Z Zuzką już w domu, ale jest ciężko. Mała istny diabeł, a ja mam problemy z raną po cięciu (wg lekarzy ładnie się goi i nie ma się czym martwić - jakaś tylko bakteria jest w ranie ) a dla mnie wygląda fatalnie

Poród... Wybaczcie ale nigdy Wam tego nie opiszę Chyba że wszystkie już urodzimy. Bo u mnie to jak w jakimś filmie akcji z lekkim dreszczykiem
Witajcie z powrotem Szczęściara z Ciebie, że na takie położne trafiłaś. Też tak chcę
Skoro lekarze mówią, że nie ma sie co martwic raną, to nie ma sie co martwić, trzymam kciuki żeby szybciutko sie zagoiło.
A to co pogrubiłam-
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:28   #2485
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

I ja też niestety nie trafiłam na fajne położne- tzn ta co przyjmowała mój poród była extra ale widziałam ją tylko wtedy . Co gorsze przez problemy z piersią ( brałam na to antybiotyki w czasie ciąży) karmiłam tylko jedną- którą już po pierwszym przystawieniu zaraz po porodzie mały poorał. Później wielce mądra przystawiałam go do sutka w nakładkach mega pytko. Poraniłam sobie sutki fest. Po 2 dniach walki poprosiłam sama o pomoc, to przyszła babka z łachą, złapała małego w beciku tak, że aż zbladłam, dała mi go do piersi, ale zupełnie nie pokazała jak przystawić. Później prosiłam jeszcze kilka razy, zaciskając zęby z bólu i byłam przekonana, że jest ok. Później u doradcy okazało się że mały łapie za płytko. Generalnie straszna lipa, że nie trafiłam na kogoś kto się zna na początku. Bo na pewno sama sobie utrudniłam dalszą współpracę kapturkami na sutki, płytkim przystawianiem itp.

Po wizycie u doradcy było ok a teraz znowu komedia. Jeszcze sprawę utrudniają miękkie cycki. W efekcie mały sobie puszcza cycka, znowu go łapie, przysypia i zjada 90ml mm a moja laktacja chyba słabnie... jak dotrwam do 3 miesięcy to cud będzie. Dlatego tak zazdroszczę tym karmiącym bez problemu albo i prawie bez problemu
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.

Edytowane przez cotynato
Czas edycji: 2011-10-17 o 22:33
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 22:36   #2486
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

witaj w klubie:/W szpitalu tylko sprawdzały z łaską po poproszeniu czy dobrze przystawiam, twierdziły, że tak,a położna środowiskowa powiedziała, że jednak źle to robiłam:/Teraz to duuupa, bo Julcia nie chce dobrze (głęboko)chwytać,przyzwyc zaiła się płytko i mimo prób nie chce inaczej,nawet jak czasem jej się zdarzy to i tak się,,poprawia"i znów łapie płytko:/Trudno zostanie butelka i jużNo i dodatkowy błąd w podejściu personelu zauważyłam-po porodzie byłam do rana na patologii ciąży i myślałam,że dziecko mi przywiozą na salę z rana, czekałam, czękałam i nic, więc w końcu sama poszłam na noworodkowy sprawdzić o co kaman(może jakieś badania,szczepienia czy coś)-okazało się, że mogłam dziecko dawno zabrać,ale oczywiście nikt nic nie powiedział w myśl zasady-,,domyśl się sama",no i oczywiście do tego czasy Julka już dostawała mm z butli i ot-takie wspieranie karmienia piersią, a potem wielkie:,,przystawiać",śm iechu warte:/
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-17, 23:17   #2487
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość

A przy sapce też coś wyciągał z nosa? Bo w opisie wyczytałam, że oczyszcza też zatoki.
Przy sapce wyciąga z noska resztki pokarmu - to właśnie one powodują trudności w oddychaniu...

Edytowane przez kotek81
Czas edycji: 2011-10-17 o 23:18
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 00:36   #2488
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
kellyssss gdzie jesteś?? jak tam??


*
Jestem....
Nie rodze Mam dosc...
W piatek tp... a tu wielka kupa.... Nic mnie nie bieze oprocz tego ze wykonczona jestem fizycznie.. Alan choruje od 2 tyg... antybiotyki itd....
Jutro mam wizyte w szpitalu wreszcie z lekarzem....
Ponoc mnie zbadaja od spodu... ciekawa jestem

Sorki kochane ze sie nie odzywam ale nie mam za bardzo co pisac...
Tak tutaj zrobilo sie bardzo dzieciowo a mi smutno ze moja kruszynka dalej w brzuchu siedzi.

A wasze malenstwa sa boskie... nie moge sie napatrzec na te wszystkie fotki


Kolejnym mamusia gratuluje klask i:
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 07:57   #2489
martunia_199
Zakorzenienie
 
Avatar martunia_199
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 7 475
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Dzień dobry

Moje dziecko już nie śpi, a raczej próbuję je uśpić. Noc przespana po butli bardzo ładnie, od 23.20 do 5.20

Zuzia od dwóch dni zajada się swoimi piąstkami i zaczęła się przy tym ślinić tak jakby ją dziąsła swędziały. Ktoś wie o co chodzi na zęby przecież za wcześnie

Dzisiaj idziemy na szczepienie, zdecydowałam się na 5 w 1, mam nadzieję że jakoś to przeżyjemy obie, proszę o kciuki

Gratulacje dla nowych mamusiek, tak niewiele zostało oczekujących mam, nie długo odchowalnia nas czeka

Miłego dzionka dziewczyny, bo ja pewnie tylko jak zwykle będę czytała, odpisywaniem jest mega problem u mnie niestety także wybaczcie że zawsze tak ni z gruszki ni z pietruszki się pojawiam
__________________
Zuzia
Ślub

Ząbki
Synuś
+2
martunia_199 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 08:17   #2490
tusia872
Zadomowienie
 
Avatar tusia872
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 679
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Małgosia, ja zwykle też całymi dniami sama, nawet w weekendy, ale wieczorkiem już mąż jest, a dzisiaj będzie po 22. Samej ciężko, też czasem łapię doły i smuty. Facetom jednak świat się nie zmienił, mają dalej swoją pracę, swój czas. Nam się wszystko przewróciło do góry nogami , my musimy być silne i dzielne. Jakoś to tak dziwnie poukładane.

Jesz pizzę??

---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Stokrotka - jest nas więcej, w "kupie" raźniej .
to ja mam szczescie bo moj mąż jest jeszcze ze mna w domku i opiekuje sie mala usypia ja i 2 noc dał mamie sie wyspac ale dzis ciezki dzien nas niestety czeka bede walczyc z karmieniem piersia

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I ja też niestety nie trafiłam na fajne położne- tzn ta co przyjmowała mój poród była extra ale widziałam ją tylko wtedy . Co gorsze przez problemy z piersią ( brałam na to antybiotyki w czasie ciąży) karmiłam tylko jedną- którą już po pierwszym przystawieniu zaraz po porodzie mały poorał. Później wielce mądra przystawiałam go do sutka w nakładkach mega pytko. Poraniłam sobie sutki fest. Po 2 dniach walki poprosiłam sama o pomoc, to przyszła babka z łachą, złapała małego w beciku tak, że aż zbladłam, dała mi go do piersi, ale zupełnie nie pokazała jak przystawić. Później prosiłam jeszcze kilka razy, zaciskając zęby z bólu i byłam przekonana, że jest ok. Później u doradcy okazało się że mały łapie za płytko. Generalnie straszna lipa, że nie trafiłam na kogoś kto się zna na początku. Bo na pewno sama sobie utrudniłam dalszą współpracę kapturkami na sutki, płytkim przystawianiem itp.

Po wizycie u doradcy było ok a teraz znowu komedia. Jeszcze sprawę utrudniają miękkie cycki. W efekcie mały sobie puszcza cycka, znowu go łapie, przysypia i zjada 90ml mm a moja laktacja chyba słabnie... jak dotrwam do 3 miesięcy to cud będzie. Dlatego tak zazdroszczę tym karmiącym bez problemu albo i prawie bez problemu
ja tez im zazdroszcze
tak bardzo chciałam karmic tylko piersia ale moje dziecko głodne i zaczeło sie dokarmianie teraz moja laktacja chyba słabnie coraz mniej mleka a ja dzis znowu dola przez to łapie jak tak dalej bedzie to chyba nawet do tych 3 miesiecy nie dotrwam i wydaje mi sie ze moje mleko jest malowartosciowe...
dzis walczymy z tym karmieniem wiec prosze trzymajcie kciuki zebym miała wiecej mleczka i zeby moje dziecko głodne nie chodziło
Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
Jestem....
Nie rodze Mam dosc...
W piatek tp... a tu wielka kupa.... Nic mnie nie bieze oprocz tego ze wykonczona jestem fizycznie.. Alan choruje od 2 tyg... antybiotyki itd....
Jutro mam wizyte w szpitalu wreszcie z lekarzem....
Ponoc mnie zbadaja od spodu... ciekawa jestem

Sorki kochane ze sie nie odzywam ale nie mam za bardzo co pisac...
Tak tutaj zrobilo sie bardzo dzieciowo a mi smutno ze moja kruszynka dalej w brzuchu siedzi.

A wasze malenstwa sa boskie... nie moge sie napatrzec na te wszystkie fotki


Kolejnym mamusia gratuluje klask i:
doczekasz sie swojego maluszka jeszcze bedzie ci brakowac go w brzuszku
__________________
KAMILKA - 02.10.2011

"Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje."
tusia872 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.