|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Taka chcialabym CIe czesciej widziec. Jestes w takiej formie genialna.Co do Edyty i jej bloga - mam podobne podejscie, ale jak sama gdzies napisala, to jest tylko inspiracja dla nas. Jezeli faktycznie wyciagniemy z niego troche energii i pomyslow, to dobrze. Sadze, ze Edyta pisze z emfaza po to by wywolac pozytywna energie. Fakt, na mnie nie zawsze ma to taki efekt, czasem sie denerwuje, ze nie mam tylu pomyslow i ciezko mi samej cos superowego zrobic, ale mimo wszystko, mam jakby...nie wiem, moze to dziwne, ale mam wrazenie, ze potrafie wykazac sie wieksza spontanicznoscia (chociaz jej na blogu za wiele nie widzialam). I chyba o to chodzi. By kazdy wyciagnal cos dla siebie. Ja potrafie pojsc sama na pizze do restauracji z artykulem w reku i raczyc sie sokiem pomaranczowym i obserwowac ludzi, co mi sie kiedys w ogole nie zdarzalo i samotne siedzenie w restauracji traktowalam jak 'bycie tredowatym'. Apropos kobietki, zaczelam dzis w samolocie czytac seks na wysokich obcasach. Przeczytalam pierwsze 100 stron i mam wrazenie, ze mimo dosc sporej swiadomosci seksualnej, ta ksiazka pomaga mi zrozumiec niektore meandry damskiej psychiki zwiazanej z tym tematem. Jezeli ktos lubi tego typu literature, to polecam .
|
|
|
|
|
#3122 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Halima mozemy sie wspierac bo ja tez mam mase nauki.
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#3123 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Super!
Znaczy nie cieszę się że masz masę nauki, ale świadomość, że jest dlugi weekend i większość ludzi relaksuje się gdzieś nad jeziorem albo ogląda mecze jest strasznie dołująca.Addicted Możemy się wspierać! |
|
|
|
#3124 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja wlasnie tez bym sie chciala jakos porelaksowac, no ale niestety...
egzaminy same sie nie napisza dobrze ze nie jestem z ta nauka sama
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#3125 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
podzielam to co napisałaś, nie mogę sobie odmówić zacytowania tego, taki mam sentyment ![]()
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#3126 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
![]() Nebula ma rację, jesteś ostatnio genialna! Wracasz prawdziwa Ty. Naprawdę od zimy jesteś zupełnie inną osobą! Zastanawiam się co najbardziej Ci pomogło. M.in te 3-pierścienie chyba Ci służą. I jak widzę posty dziewczyn, które zmotywowałaś do odgruzowywania to nie sposób się nie cieszyć. ![]() Ja też tak chcę. |
|
|
|
#3127 | ||||||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
odkopałam
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Kciukasy za następne zdane!!!!!!!!! ![]() Cytat:
Ja każdą rzecz oglądam ze wszystkich stron i zastanawiam się do czego się może przydać i niemal zawsze coś wymyślę. Bez sensu, po co w takim razie tracić czas na oglądanie tych wszystkich rzeczy przy każdym większym sprzątaniu. No mają już teraz swoje miejsca, ale i tak ich dużo... Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Ty kiedys byłas taki dwuletnim smerfem jakim teraz jest Twój brzdąc. Miłość własna polega na tym, żeby siebie obdarzać taką czułością, opieką, jak kochająca matka otacza swoje małe dziecko. Żeby kochać siebie jako osobę, człowieka, szanować się, szanować swoje uczucia, nie denerwować się na siebie, nie karać się... Nie wiem jak o tym napisać. Nie miałam tego w sobie wcześniej. Nienawidziłam się, nienawidziłam tego jak wyglądam, różnych detali w moim ciele, po prostu nie byłam dla siebie dobra.... Ja w ogóle nie myślałam o sobie jak o osobie. O człowieku, który czuje, który potrzebuje, któremu jest smutno, który się stara... W ogóle nie myślałam o tym w tych kategoriach... Ostatnie spotkanie na terapii było znów mocne jak diabli. Opłakałam życie, jakie to dziecko (ja jako dziecko) miało i chyba pierwszy raz chciałam zrobić dla siebie coś dobrego. Zmieniłam pościel w swoim łóżku, umyłam się, założyłam świeżą piżamę, przytuliłam się do podusi. I wszystko to robiłam nie jak automat, ale z myślą o sobie, o tym, że będzie mi miło. Smutek jest we mnie nadal, bo go czuję, ale czuję też, że jestem dla siebie dobra. Polecam dotarcie do takiego punktu. Słyszysz Nebula? No! Na blogu dziewczę mi napisało komentarz: Czekam niecierpliwie na rezultat tego programu, bo szczerze Ci przyznam bardzo sceptycznie jestem nastawiona do tego typu rzeczy, zwłaszcza, że kojarzą mi się z tym co w bardzo zabawny sposób ujęłaś w słowach "ta lista przyda się kiedyś" Wiesz co odpisałam?: Challenge accepted. ![]() Nie mogę się wycofać. Zgłoś się, jeśli to któraś z Was! ![]() Tak myślałam, nie byłam pewna. Cytat:
Super jesteście dziewczyny. Dzielicie się fajnymi rzeczami. Ja Was taaaaaaaak kocham! Dokładnie! Poszłam na luzie na dworzec, a pani w kasie do mnie: brak biletów. Dziś już nie ma miejsc na żaden autobus do TM. Hm.... super... No to odkopuję posty. Zmachałam się dzisiaj z tym sprzątaniem. ![]() Cytat:
Nie wiecie nawet, że stanowicie dla mnie grupę bardziej wspierającą niż rodzina kurka wodna... Niż realni (w sensie nie wirtualni ) przyjaciele... Bywało ze mną bardzo kiepsko.Halimaa, z pewnością leki. Wgląd z poniedziałku pozostawił mnie ...smutną. Współczuję temu dziecku, którym byłam. Nie miało łatwo... Przede mną jeszcze dwa spotkania. Wiem, że ta kobieta mi pomoże, po ostatnich odkryciach wiem to na pewno. Później muszę skombinować ubezpieczenie, bez nich ani leków, ani terapii...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-06-06 o 22:50 |
||||||||||
|
|
|
#3128 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 15
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ok, obiecałam sobie że będę się tu meldować, więc jestem
Ostatnie dwa dni były pod znakiem poprawkowego kolokwium. Chyba poszło ok, wyniki w piątek )Muszę się podzielić z Wami fajnym zdaniem: " Ludzie, którzy ciągle odkładają na jutro zrobienie tego, na czym im naprawdę zależy, stają się niewolnikami własnego rozczarowania i rozgoryczenia. Bo im dłużej to trwa, tym trudniej spojrzeć potem wstecz i przyznać się, że ja sam własnymi rękami doprowadziłem do tego, że nie cieszy mnie moje życie. " - Beata Pawlikowska, "W dżungli życia". Może to niekoniecznie odnosi się do tych wszystkich żab, które chcemy pożreć, ale mi dało strasznie dużo do myślenia. Czasem mam wrażenie, że przez te wszystkie zaległe żaby zapominam do czego tak naprawdę dążę.... Ściskam na dobranoc
|
|
|
|
#3129 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
apropos tygodnia odgruzowywania - w domu zrobilam porzadek w starych skarpetkach, gatkach, rajstropach, i innych bieliznianych rzeczacyh. wszystko sparowalam, a niesparowane wyrzucilam, tak samo znoszone i juz niechciane. reszta szuflad przejrzana, ale niewiele tam bylo do wyrzucenia. A u siebie juz nie mam co wyrzucac
Jutro do pracy, ide wiec spac. dobranoc. |
|
|
|
#3130 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Juz skumalam - chodzi o ten podzial tygodniowy
zdecydowanie sie przylaczam, jesli mozna?![]() Ja na szczescie odgruzowywania nie mam duzo - niedawno z TZtem przeprowadzalismy sie z wynajmowanego na swoje, wiec duzo rzeczy wtedy poszlo w smietnik... fakt, to przynioslo ulge. Aczkolwiek jeszcze raz zerkne na rzeczy, ktorych nie wyrzucilam, bo bylo mi szkoda, a uzytku znich zadnego nie mam... Moze w koncu zdecyduje sie spakowac je i wyrzucic w cholere. Dzis spisalam liste rzeczy do zrobienia, wszystko jest rowniez opisane na tym blogu: http://lifeskillsacademy.blogspot.co...jonowania.html Uuuułaaaa, duzo tego wyszlo, a nadal cos dopisuje. Ciezko mi juz przypomniec sobie, co jeszcze ostatnimi czasy zaprzatalo mi mysli. Ale faktycznie lepiej sie czuje, pewniej, mam w koncu swiadomosc, ze na pewno o niczym nie zapomne. Szczerze polecam. Po czesci zgadzam sie z Wami, ze blog Edyty jest zbyt idealistyczny, ale jakos dobrze na mnie dziala. Motywuje mnie, poprawia humor, dodaje wiary, ze moge wszystko. Patri nawet nie wiesz jak mnie rozbawilas tym "challenge accepted" czesto uzywam tego sformulowania, uwielbiam Barneya z HIMYM
|
|
|
|
#3131 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Hej hej...
Tak myślę, że ja cały czas o sobie... ale brakuje mi czasu na tak dogłębną analizę, jakiej dokonuje Patri... Wybaczcie, pójdę jednak za tą potrzebą wylania siebie. Za mną: - spotkałam się z dawno niewidzianą przyjaciółką, rozmawiałyśmy, jakbyśmy wczoraj się rozstały; - wypiłam dwie lampki wina (dla rozluźnienia) a jednak udało mi się mocno skoncentrować się na zadaniu ->zakończyłam część merytoryczną wniosku, który przygotowuję i większość kwestii formalnych, stan: 56 stron i udało mi się zrobić to przed północą (potrzebowałam 1,5 godz., a wydawało mi się, że co najmniej 2,5 godz.). - jutro mogę zupełnie z czystym sumieniem leniuchować!!!!!!!!! ![]() Patri, bardzo bliskie mi jest to, co piszesz o utuleniu siebie i potraktowaniu z miłością... dziś się nad tym zastanawiałam. Mój monolog do siebie jest karcąco-szorstki. Wydaję sobie komendy. Bez łagodności. I właśnie próbuję się łapać na tych tekstach i dokochać siebie. Znaleźć inną motywację do działania przez inne słowa: nie "ogarnij się, masz to zrobić, to ma być załatwione" tylko "nie rób sobie tego, nie krzywdź siebie, nie podcinaj sobie skrzydeł - im szybciej skończysz, tym więcej czasu dla siebie, bliskich, przyjemności". |
|
|
|
#3132 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja pitolę, prawie godzinę temu wzięłam tabletkę na sen. Powinnam już dawno spać, a ja wcale nie czuję działania...
Mam nadzieję się wyspać dziś.
|
|
|
|
#3133 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Wzajemnie
![]() Cytat:
Rzeczy nie są najważniejsze w życiu. Czasem dziecko coś stłucze i reakcją natychmiastową jest złość. Pamiętam o tym, że najpierw jest człowiek, a potem dobra materialne. Teraz stosuję to również w odniesieniu do siebie. Krzyczenie na mnie z powodu urwanego kawałka plastiku jest przykre. Ludzie często się zapominają.....
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3134 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper, Patri, Change, Emilka i wszystkie inne dziewczyny - dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem tu i w klubie
![]() Jutro z samego rana, o 6:10 wybywam nad morze, wiecie morza szum, ptaków śpiew, te sprawy (wypiłam dwa piwka na pourodzinowym spotkaniu z przyjaciółką, stąd to rozśpiewanie ) Miłego weekendu i do sklikania w poniedziałek!ps. Dilayla, odpowiem Ci na pw jak wrócę, oki
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#3135 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
No cóż.
Nie zapominajcie, że dołączyła do naszego wątku... Przydałoby się może personalnie do niej zwrócić. Z tego co kojarzę to Edyta napisała kilka wiadomości raptem. Nie wiem dlatego czy można powiedzieć, że dołaczyła do naszego wątku. Było mnóstwo dziewczyn, które napisały jednego czy dwa posty i zniknęły. Mnie nie pasuje bycie tip top we własnym życiu. Odnoszę wrażenie, że na blog Edyty zachęca do osiągnięcia jak najwyższych lotów w każdej dziedzinie życia. Tylko czasem jest to niemożliwe bo doba trwa tylko 24 godziny i trzeba niestety spać i wykąpać się i zjeść... Myślę po prostu, że ''tydzień perfekcyjnego porządku'' nie przyniesie efektów u kogoś, kto od lat nastu/dziesięciu miał inną ''wizję porządku i chaosu''. Potrzeba porządku musi wypłynąć z wnętrza człowieka(podobnie jak inne rzeczy) i nie być jednorazową zachcianką spróbowania czegoś nowego. Ale tak jak wcześniej powiedziałam-to jest moja i tylko moja opinia i ten wpis jest ostatnim wpisem na temat podejścia do życia rezeprezentowanego przez Edytę. ************************* ************************* ***** Addicted, w następnym tygodniu mam ostatnie kolokwia na studiach przed sesją. W pierwszy weekend lipca mam wszystkie egzaminy i zaliczenia na studiach(PNJA z 6 przedmiotów, opisówka, językoznawstwo, lit.amerykańska, kultura amerykańska, hiszpański). W tym tygodniu mam zaliczenia na admi(technika biurowa i angielski). Za 2 tygodnie mam egzaminy na admi(prawo rodzinne, prawo cywilne, prawo finansów publicznych). Do 15 czerwca muszę też wybrać specjalizacje na studiach. Troszkę pracy mnie czeka(tym bardziej, że 18 czerwca idziemy do notariusza w celu podpisania umowy sprzedaży i następnego dnia dostaniemy klucze do łapki. |
|
|
|
#3136 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3137 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 277
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć
Tygrysku- miłego wyjazdu! Patri- to dobrze, ze terapia przynosi jakieś efekty. Najważniejsze, żebyś czuła się coraz lepiej. Naprawdę miło czytać, jak możliwa jest taka zmiana wewnętrzna... To często ciężka praca, ale czytając Cię, od razu czuć, że warto. Dziewczyny, które piszą jakieś egzaminy, itp.- trzymam za Was kciuki! Efektywnej nauki. ![]() A jeśli chodzi o mnie, to do porządkowania mam mało, więc robię to bez pośpiechu. Dzisiaj dzień bardziej rodzinny niż zwykle. Pozdrawiam Was!
|
|
|
|
#3138 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dlatego m.in. jednocześnie chcę i boję się zamieszkania z TŻtem...boję się, że zacznie mnie irytować i dostanę z nim świra po prostu - jedyne co mnie pociesza, to to, że jednak istnieje życie poza domem i nie spędza się ze sobą 24 godzin na dobę ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Po co ja sobie to robię? Czy mi to w czymkolwiek pomaga? Oczywiście, że nie...tylko zaczynam w to w końcu wierzyć Cytat:
Ale ja np. nie, a tutaj jakoś może dam radę się do tego zmusić A nóż to polubię... ![]() Cytat:
I duuuuuużo relaksu...
__________________
|
|||||||
|
|
|
#3139 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri miłej wycieczki do córeczki
fakt poprostu jak czytam twoje posty to nie ta sama osoba ...bombowo udało ci sie nakrecic nas na tyle zmian i wprowadzic kilka zasad w zycie ![]() Tygrysku oki oki z niecierpliwoscia czekam miłego wypoczynku
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3140 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
uh uh, a ja wczoraj wieczorem zrobilam plan pracy na nastepne 4 dni. Dzis:
*Pogadac z Damianem odnosnie modelowania *poszukac w artykulach, jak inni to modeluja *Przygotowac artykul z Fe3Ga dla promotora *Przygotowac plan przygotowania probki FIB - zamodelowac, jezeli znajde software *Przeczytac reszte artykulow odnosnie modelowania FIB *Isc na taniec i sie nauczyc choreo Piatek: *Isc na mikroskop *przygotowac mikroskop z probka VC *Wziac notatki z EFTEM + notowac wszystko inne co z promotorem powiemy *Zakupy (pieczywo, mleko, platki, herbata) *Wydrukowac fragment getting things done *Choreografia *wizyta u lekarza po recepte. Sobota: *Dokonczyc nauke tanca *zrobic pranie *pedicure i manicure *Pojsc na 17.00 na kurs tanca (warsztaty) i na 19.00 na wystep Niedziela: *Przeczytac ksiazke Seks na wysokich obcasach Przeczytac EELS *zrobic plan oszczednosciowy uwzgledniajac pomoc rodzicom, zwlaszcza mamie... *posprzatac w lazience I tak, dziekuje Patri. Slysze co mowisz, bede probowac traktowac sie jak dzieciaka i to takiego, ktoremu sie duzo wybacza ![]() TYGRYSIE - mam na Ciebie oko! Zaszalej na wyjezdzie! Juz TY dobrze wiesz o czym mowie;p Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-06-07 o 14:25 |
|
|
|
#3141 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Moi rodzice są właśnie nad morzem i jak z nimi rozmawiam i słyszę morza szum, to po prostu zrobiłabym wszystko, żeby poczuć ten klimat!!! Miłego relaksu! Cytat:
Może tak być ale to trzeba po prostu przeżyć![]() Poza tym każdy ma swoje obowiązki, sprawy poza domem Z drugiej strony tak sobie myślę, że może właśnie to nie jest dobry moment, skoro masz takie wątpliwości... Tj. może musicie poczekać, aż będzie taki czas, że w ogóle nie będzie żadnych obaw. Ja tak miałam ![]() Wprawdzie po prostu długo ze sobą byliśmy, ale każda decyzja - zaręczyny, wspólne zamieszkanie, decyzja o ślubie, ślub, wynajęcia własnego m, kupno własnego m - były jakieś takie naturalne i bezobawowe. Cytat:
Choć u mnie jest to raczej ironizowanie "mądra jesteś" niż epitet "głupia"... i u mnie rozbija się o ton. Wczoraj to zauważyłam, że niektóre z moich komunikatów same w sobie mogą być ok., wszystko zależy od tego jak je sobie wypowiem... a niestety wypowiadam z góry, karcąco... Skąd to się bierze? Rodzice nie byli tacy dla mnie, jak ja sama jestem dla siebie... ![]() ---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ---------- Mój plan na dziś: -spacer po Muranowie z TŻ i z przewodnikiem "Warszawa kobiet" - uruchomić wreszcie zmywarkę i piekarnik - przeczytać instrukcje obsługi - zrobić sobie domowe spa: depilacja, stopy - pielęgnacja i malowanie paznokci, dłonie - pielęgnacja i malowanie paznokci - przejść się po domu i zrobić listę zakupów: elementy użytkowe i dekoracyjne - może odgruzować jedną szafkę lub szufladę - kino! - Marinina |
|||
|
|
|
#3142 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale spokooojnie...na razie to nas nie stać na mieszkanie samodzielne, bo do tego trzeba by zarabiać jakoś konkretnie a nie odprawiać biedowanie-studiowanie Także jeszcze trochę mam czasu na oswojenie
__________________
|
|
|
|
|
#3143 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3144 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lasub to masz jeszcze wiecej niz ja
Bura mnie w parku wszystko rozprasza bo ogladam chmury, slucham spiewu ptakow, obserwuje ludzi i ogolnie sobie mysle wiec u mnie raczej odpada taka forma nauki, chociaz moze sprobuje jeszcze raz![]() to do: jak zwykle moje plany sie pozmienialy. bo najpierw sprzatne w pokoju bo doszlam do wniosku, ze w takim ☠☠☠☠☠☠☠niku to sie nie da pracowac. Ciekawy jest fakt, ze jakos nigdy balagan za bardzo mi nie przeszkadza, ale oczywiscie jak jest nauka to i sprzatanie staje sie niemal przyjemnoscia
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2012-06-07 o 13:16 |
|
|
|
#3145 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 869
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Hej. Przywitałam się już z obietnicą, że dołączę do planu Patri, więc wypadałoby zdać jakąś relację.
Tydzień sprzątania idzie mi naprawdę przyzwoicie Dokończyłam też spisywaną niedawno listę 100, spisałam też listę miejsc, które chcę odwiedzić. Co do całego planu i wątpliwości z nim związanych - nie ma żadnej uniwersalnej recepty na zmianę swojego życia i na bycie szczęśliwym. Ale jeśli czujemy, że np. ten konkretny plan jest nam potrzebny, że wniesie coś do naszego życia i pomoże w ogarnięciu siebie, to jak najbardziej warto spróbować Staram się mniej siedzieć przy komputerze - muszę starać się bardziej... I najważniejsze - wysyłanie CV. Już kilka ogłoszeń przeszło mi koło nosa, bo za długo zwlekałam ze zgłoszeniem Chcę pracować, ale jednocześnie wciążto odkładam i strasznie się tym frustruję Może publiczna deklaracja wywoła pozytywny efekt. No to deklaruję na wątku, że wyślę dzisiaj co najmniej jedno cv, jutro tak samo i do tego zadzwonię w sprawie pracy. Dziękuję, Patri, za spory powiew pozytywnej energii I powodzenia wszystkim, które ogarniają swoje życie Wyłączam komp i idę dalej porządkować (życie) szufladę. |
|
|
|
#3146 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jak zwykle zrobilam wszystko tylko nie nauka... Za chwile przyjedzie Tż, a wiadomo, ze wtedy tez z nauki nici.
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#3147 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Porzadki/wyrzucanie - dziś raczej znowu nic nie ruszę. Trudno. Mam co robić "na bieżąco". Dziś chciałabym złapać trochę klimatu świątecznego (wystarczy, że umyłam podłogę w kuchni
).Cały czas siedzi mi głowie analiza Tygrysa (tak Patri - też jestem ciepła jesień, zresztą, zerknij wreszcie na "motywację/pielęgnację do klubu) - kombinowanie kolorów i dodatków, ech |
|
|
|
#3148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
niech mi ktoś da kopa do nauki, wszystko mogę robić ale uczyc się to masakra. W poniedzialek ostatni egzamin a ja zamiast sie uczcy to doprowadze chyba do poprawki
i oczywiscie etutor od pol roku nietknięty mimo że zapłacony zrobione dziś: kuchnia w pół umyta rowerek wizyta u rodziców do zrobienia: dokonczyc kuchnie zacząć naukę etutor chociaż chwile. Co do bloga Edyty czytam go już bardzo długo i powiem wam ze bardzo dołuje mnie to ze ja nie mogę osiągnąć perfekcji nawet na dziesiecokrotnie mniejszym poziomie niż ona, co jeszcze bardziej mnie demotywuje. A pozatm od jakiegoś czasu zauważyłam że zaczyna się powtarzać i wsszystko właściwie to jedno i to samo.
__________________
|
|
|
|
#3149 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Moją największą żabą jest rozpoczęcie terapii, aby rozwiązać ten supeł, który ciągle wewnętrznie mnie uwiera i przekłada się na wiele teraźniejszych spraw.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
|
#3150 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Paula-zła Czemu zła? Naprawdę warto zacząć terapię, jeśli to Cię uwiera. Wiesz o co masz, żal i że tak nie powinno było być, pierwszy krok już zrobiłaś sama.
Pomyśl sobie co chciałabyś zmienić/osiągnąć, jak bardzo te rany przeszkadzają Ci w życiu, oraz czy masz obecnie czas i energię na terapię. Jeśli masz jakieś pytania/wątpliwości- chętnie odpowiem. Ja się na razie nic nie pouczyłam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko, że boli mnie głowa. Zmiany ciśnienia chyba, apap nie pomógł. Mam zamiar pójść na spacer jeszcze.To do: (rozpisałam na malutkie kroczki) -znaleźć artykuł do opracowania -wydrukować 2x -przetłumaczyć słówka -słownictwo zw. ze streszczeniem przypomnieć -odświeżyć opisywanie się (napisać i wysłać do sprawdzenia na ling8 albo koleżance) -dwa zagadnienia gramatyczne przerobić dobrze by było napisać jeszcze maile ![]() Będę raportować! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:00.





Taka chcialabym CIe czesciej widziec. Jestes w takiej formie genialna.






). I tak dalej. Ostra walka to była. Ale te ubrania, które zostały mogę nosić na okrągło i dobrze mi z tym. Reszta już podzielona na: oddanie, wyrzucenie (tylko 4, a może aż 4?), allegro.







Mam nadzieję się wyspać dziś.

Na swoje usprawiedliwienie mam tylko, że boli mnie głowa. Zmiany ciśnienia chyba, apap nie pomógł. 
