Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,cz.IX - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-19, 14:15   #2011
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
_agata, super zdjecia robi ten Wasz aparat. Szkoda, że ja takiego nie mam A trzeba mieć jakieś specjalne umiejętności, żeby robić takie zdjęcia? Czy wystarczy dobry aparat? Bo ja w takich sprawach jestem do bani
Dzięki
Specjalnych umiejętności nie trzeba, ja nie mam. Mąż trochę, jedno zdjęcie jest jego, drugie moje Aparat aparatem, myślę że ważniejszy jest odpowiedni obiektyw.
Dzieci są bardzo wdzięcznymi modelami, trzeba polować i łapać fajne momenty


Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Nie no nie wytrzymam.
Wyjdę na totalnego "tępaka fotograficznego" ale nieważne. Też chcę takie zdjęcia....
No więc mam taki aparat jak Ty, obiektyw też okazało się że taki mam (tzn. mój mąż) . I teraz pytanie. Jak robisz zdjęcie to na jakich ustawieniach? Z lampą czy bez? Napisz mi proszę jak najwięcej szczegółów to będę próbować. Mam na to trochę czasu.
To połowa sukcesu za Tobą.

Zdjęcia robię bez lampy, na priorytecie przysłony, ustawiam 1.8-2.2, czasami 2.5. Wiadomo, im mniej, tym zdjęcie jaśniejsze i głębia ostrości mniejsza. Model jest wyeksponowany, a tło jest tylko tłem

Poczytaj jeszcze (jeśli nie wiesz) o mocnych punktach zdjęcia, bo to IMO połowa drugiej połowy sukcesu
Później zdjęcie ew. rozjaśniam. I to tyle Naprawdę proste.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:16   #2012
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Ja właśnie wróciłam od ginekologa, taaa to chyba ja nie urodzę - niby się przygotowuję do porodu (badanie na fotelu okropnie bolało) ale rozwarcia brak, skurczy nie czuję, czop się trzyma... mam założyć kartę ruchów i liczyć... jak nic się nie wydarzy to 2.07 mam iść na kolejną wizytę, a jak z ruchami będzie ok a porodu brak to 6.07 do szpitala. Tylko nogi mi puchną, że aż boli - ale lekarz uważa, że to jest spowodowane ciążą i jak mnie bardzo niepokoi to mam iść do szpitala, ale on by się nie wybierał... ja też nie zamierzam bo wtedy to już w sierpniu bym rodziła jakby mi kazali leżeć przyspieszyć się nie da... mogę pogadać z dzieckiem, ale mnie nie słucha ja już go proszę, grożę i obiecuję cuda żeby tylko wylazł a on lekko się ruszy i nic
ubranka uprane suszą się na balkonie pewnie dziś/jutro uprasuję... tylko mam taką tetrę co mi się potargała w praniu
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:25   #2013
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Opis porodu
Jak wiecie, skurcze zaczęły się po południu 13czerwca. Z racji że były coraz częstsze, pojechaliśmy na IP. Tam zostałam mega szybko i mega miło „obsłużona”, ubrałam piżamkę i poszłam na porodówkę. Podłączono mnie pod KTG, skurcze średnio co 5min, a pani mnie pyta po co przyszłam skoro mam tak blisko. No kurcze, to jest moja pierwsza ciąża, skurcze co 5min to dla mnie był już poród hehe  wiem, wiem, Gabi pisała, że za wcześnie, ale cóż, pojechaliśmy. Pan ginekolog na położnictwie też sobie zakpił, że jestem punktualna, bo na ten dzień miałam TP. Po KTG leżałam sobie na nieszczęsnym, twardym, mega niewygodnym łóżku, które dodatkowo skrzypiało. Położna do mnie mówi „tu pani zostanie, bo co mam z panią zrobić”. No pięknie, a mogłam leżeć sobie w domku. Potem ta jędza jednak przyszła i zostałam przeniesiona do pokoju do porodów rodzinnych z salą do rodzenia obok i łazienką z prysznicem, brakowało tylko wanny  szok. Potem pani była już milsza. W nocy co godz badała puls dzidziusia, był idealny. Skurcze od pleców były tak paskudne, że nie zmrużyłam oka. Szok. Nad ranem jedna babeczka rodziła, myślałam, że ucieknę, tak się darła. Rano o 8 przyszła na szczęście inna położna ANIOŁ  Zrobiła mi lewatywkę  kazała pochodzić, zrobić kupkę  i wziąć pół godz prysznic. Potem podpięła mnie pod kroplówkę i sobie chodziłam. Co jakiś czas podpinała mnie pod KTG, skurcze nasilały się i były coraz częstsze. Powiedziała, że w takim tempie to o 12 będzie po wszystkim. Ale potem coś się zaczęło walić. Ja skurcze odczuwałam masakrycznie a szyjka jak była na 1palec tak sobie była i była, no i cierp kobieto. Skurcze parte to była kolejna masakra, myślałam, że nie dam rady, krzyczałam, że mają mnie pokroić bo nie dam rady. Powiedziano mi też że nie ma możliwości podania znieczulenia, bo nie mają??No szlak by człowieka trafił. Parłam w najróżniejszych pozycjach, a po porodzie miałam mega zakwasy W pewnym momencie okazało się że tętno dzidziusia spada, myślałam, że umrę ze strachu. Wdychałam tlen lecący z rurki. Nastąpił moment wyparcia dziecka, a ja nie umiałam  parłam i parłam i żałowałam że nie byłam na szkole rodzenia  albo że nie zapłaciłam za cc. Dziecko miało krótką pępowinę i nie umiałam go wypchnąć. Ja parłam a ona wchodziła spowrotem, myślałam, że to nigdy się nie skończy. Jak się skończyło i przytuliłam mój najpiękniejszy na świecie skarb, okazało się że mam hipotonię macicy czyli niedowład. Zrobili mi instrumentalną kontrolę macicy, czyli żelastwa w dłoń i do dzieła. Bolało niemiłosiernie ale miałam już moją córeczkę i miałam to gdzieś.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:26   #2014
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Nie ma dupnego mleka.
Jak długo je z piersi? Przysysa się dobrze? Ulewa po jedzeniu?
Ja zanim bym podała mm, próbowalabym za wszelką cenę znaleźć przyczynę
no to ja nie wiem

doi każdego cyca 20 min, po każdym cycu biorę ją na ramię do odbicia ale bardzo rzadko odbija, natomiast często jej się ulewa, nie zawsze ale często, karmię przez kapturki, przysysa się dobrze, widzę, że mleko w kapturkach jest, ciągnąć mogłaby bez końca... jeszcze dobrze nie skończę jej karmić a ona szuka i wkłada rączki do buzi, jest nerwowa i wrzask - histeryczny ryk...
przed chwilą identyczna sytuacja... skończyłam ją karmić i to samo, po 6 godzinach mojej i jej męki dałam jej mm, (bo chodzę po ścianach, głowa mi pęka i nie mam sił) i zasnęła... ale przez sen kichała i to ją obudziło, ale leży i nie płacze...
w dzień nie śpi a w nocy ...zdarzyło się 3 razy, że spała 8 godzin

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Jeszcze statnie zdjęcia Maćka
świetne a Maciej jaka fryzurka i te oczy - myślę, że spodobałby się mojej Antce

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
Powiem Ci tak. Ja założyłam sobie karmienie piersią do pół roku. Potem chcę odstawiać. Pokarmu miałam na prawdę bardzo dużo,więc nie chciałam przyjąć do wiadomości,że Mały nie dojada. Moja mama mi zwróciła na to uwagę,a ja olałam (moja mama sama straciła pokarm ze mną i tak to się objawiało),bo cyce były pełne. Poszłam raz na spacer z koleżanką i z jej córą,wcześniej Antosia nakarmiłam a tu 20 minut później wrzask i szukanie Skonsultowałam się ze swoim pediatrą,on zważył Anteksa i przyrost super.A dziecko ciągle głodne i szukające. Powiedział,że zrobię jak będę uważała,ale nie muszę dokarmiać. Po powrocie kupiłam pepti i po moim karmieniu jak zaczął znowu płakać zrobiłam mu porcję z ciężkim sercem. Wrąbał ekspresem i przez 4godziny dziecka nie było !Leżał, gaworzył, podsypiał - no jak nie moje dziecko:/ No i decyzja zapadła ,zaczęłam go dokarmiać. Nie chcę,żeby zabrzmiało to wyrodnie,bardzo walczyłam o laktację jak Antoś leżał po operacji,ale nie mogę wisieć z dzieckiem na cycu 20 godzin dziennie. Mnie to frustrowało,pokarmu robiło się coraz mniej a bobo było głodne
Ja chcę karmić piersią nie dłużej niż rok a najkrócej te 6 ms ...
o laktację walczyć nie musiałam, pokarm od początku jest, w szpitalu Antosi nie dało się dobudzić na karmienie, trzeba jej było dawać na siłę, gdy wróciliśmy do domu pojadła i spała potem, niedługo ale spała, nie darła się tyle, z upływem dni chce co raz częściej i więcej i co raz więcej się drze...a ja podobnie jak Ty nie mogę dziecka karmić przez całą dobę...muszę coś robić... mówili, że będzie już tylko lepiej i że mała będzie miała dłuższe przerwy w jedzeniu itp itd...a jest co raz to gorzej... jutro porozmawiam z pediatrą, ciekawe co mi na to powie bo ta położna to tylko ramionami wzrusza i mówi, żeby przystawiać i przystawiać...
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:26   #2015
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dalszy wywód

Potem zostałyśmy przewiezione na salę poporodową, dzieliłam ją z miłą dziewczyną która w tym dniu miała cc. Podano jej znieczulenie jakieś tam, a ono nie zadziało i rodziła w pełnej narkozie. Wstała na nogi po dwóch dniach i latała a mnie dupa do dziś boli!! Nacięcie też miałam spore oj spore.
W dniu wypisu okazało się że moja kruszynka miała badanie słuchu które nie wyszło, bo coś blokowało przepływ fal z aparatu czy czegoś tam. Popłakałam się, bo może moja córeczka nie słyszy. Powiedziano mi że mam się nie martwić, bo często wychodzi taki wynik, co może być spowodowane woskowiną, której po porodzie jest dużo. Jak mam się nie martwić? Musimy jechać na badania do Centrum Pediatrii i Onkologii. Od wczoraj rana tam dzwonię i nikt nie odbiera.
Była u nas wczoraj położna, i też mówi że mam się nie martwić, bo wielu dzieciom wychodzi kontrola a po badaniach specjalistycznych okazuje się że wszystko jest w porządku i też mówiła o tej woskowinie. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku, i sama jestem przekonana, że moja córeczka słyszy, bo jak płaczę i do niej mówię i reaguje na mój głos. Wierzę, bardzo bardzo mocno, że wszystko jest ok. Tylko te czekanie na wizyte doprowadzi mnie do szału.
Już doszliśmy do ładu z tym jak karmić mała. Najpierw butla potem pierś, i mała się najada, bo wczesniej, była chyba głodna, kurcze głodziłam własne dziecko. Podawalismy mleko NAN, a dziś odciągnęłam własne mleczko i jest piękne żółciutkie, więc teraz już będę karmiła swoim, i z butelki i z piersi.
Mała śpi ok. 3godz i budzi się na karmienie, potem sobie poleży, zasypia, i znowu karmienie, fajny tryb jak dla mnie 
Rozpisałam się, to sobie czytajcie.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:27   #2016
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
Ja właśnie wróciłam od ginekologa, taaa to chyba ja nie urodzę - niby się przygotowuję do porodu (badanie na fotelu okropnie bolało) ale rozwarcia brak, skurczy nie czuję, czop się trzyma... mam założyć kartę ruchów i liczyć... jak nic się nie wydarzy to 2.07 mam iść na kolejną wizytę, a jak z ruchami będzie ok a porodu brak to 6.07 do szpitala. Tylko nogi mi puchną, że aż boli - ale lekarz uważa, że to jest spowodowane ciążą i jak mnie bardzo niepokoi to mam iść do szpitala, ale on by się nie wybierał... ja też nie zamierzam bo wtedy to już w sierpniu bym rodziła jakby mi kazali leżeć przyspieszyć się nie da... mogę pogadać z dzieckiem, ale mnie nie słucha ja już go proszę, grożę i obiecuję cuda żeby tylko wylazł a on lekko się ruszy i nic
ubranka uprane suszą się na balkonie pewnie dziś/jutro uprasuję... tylko mam taką tetrę co mi się potargała w praniu
heh uparty dzieć ale wiesz zawsze się może zacząć samo niespodziewanie
ja idę 26.06 jak do tego czasu nie urodzę (kurde kasa w kieszeni by została - może bym dziecia czymś przekupiła - jaką piękną zabawkę za 130zł można kupić )
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:28   #2017
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Czym smarujecie buźki swoich dzieciaczków? Mojemu między oczkami zrobił się zółty strupik i nie wiem czy to od tego, że ma suchą skórę czy z czegoś innego.
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:29   #2018
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Teraz idę odciągnąć mleczko, bo mała zaraz się obudzi. Z piersi od razu po spaniu nie wypije, bo od razu zasypia na nowo, i dobudzić jej się nie da. Daję butlę to pije ładnie, potem daję pierś na dokładkę i mam szczęśliwe dziecko
Trzymajcie się Zajrzę w wolnej chwili.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:40   #2019
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
heh uparty dzieć ale wiesz zawsze się może zacząć samo niespodziewanie
ja idę 26.06 jak do tego czasu nie urodzę (kurde kasa w kieszeni by została - może bym dziecia czymś przekupiła - jaką piękną zabawkę za 130zł można kupić )
ja na to nie liczę, zagrożenie porodem przedwczesnym od 6-7 miesiąca a tu w 9 nic... zresztą może niech poczeka do lipca.. bo wtedy mój gin z urlopu wróci i może na jego dyżurze urodzę? ja już sama nie wiem czy chcę rodzić, czy nie... ale torbę spakować by wypadało ha ha ha
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:42   #2020
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Opis porodu
Jak wiecie, skurcze zaczęły się po południu 13czerwca. Z racji że były coraz częstsze, pojechaliśmy na IP. Tam zostałam mega szybko i mega miło „obsłużona”, ubrałam piżamkę i poszłam na porodówkę. Podłączono mnie pod KTG, skurcze średnio co 5min, a pani mnie pyta po co przyszłam skoro mam tak blisko. No kurcze, to jest moja pierwsza ciąża, skurcze co 5min to dla mnie był już poród hehe  wiem, wiem, Gabi pisała, że za wcześnie, ale cóż, pojechaliśmy. Pan ginekolog na położnictwie też sobie zakpił, że jestem punktualna, bo na ten dzień miałam TP. Po KTG leżałam sobie na nieszczęsnym, twardym, mega niewygodnym łóżku, które dodatkowo skrzypiało. Położna do mnie mówi „tu pani zostanie, bo co mam z panią zrobić”. No pięknie, a mogłam leżeć sobie w domku. Potem ta jędza jednak przyszła i zostałam przeniesiona do pokoju do porodów rodzinnych z salą do rodzenia obok i łazienką z prysznicem, brakowało tylko wanny  szok. Potem pani była już milsza. W nocy co godz badała puls dzidziusia, był idealny. Skurcze od pleców były tak paskudne, że nie zmrużyłam oka. Szok. Nad ranem jedna babeczka rodziła, myślałam, że ucieknę, tak się darła. Rano o 8 przyszła na szczęście inna położna ANIOŁ  Zrobiła mi lewatywkę  kazała pochodzić, zrobić kupkę  i wziąć pół godz prysznic. Potem podpięła mnie pod kroplówkę i sobie chodziłam. Co jakiś czas podpinała mnie pod KTG, skurcze nasilały się i były coraz częstsze. Powiedziała, że w takim tempie to o 12 będzie po wszystkim. Ale potem coś się zaczęło walić. Ja skurcze odczuwałam masakrycznie a szyjka jak była na 1palec tak sobie była i była, no i cierp kobieto. Skurcze parte to była kolejna masakra, myślałam, że nie dam rady, krzyczałam, że mają mnie pokroić bo nie dam rady. Powiedziano mi też że nie ma możliwości podania znieczulenia, bo nie mają??No szlak by człowieka trafił. Parłam w najróżniejszych pozycjach, a po porodzie miałam mega zakwasy W pewnym momencie okazało się że tętno dzidziusia spada, myślałam, że umrę ze strachu. Wdychałam tlen lecący z rurki. Nastąpił moment wyparcia dziecka, a ja nie umiałam  parłam i parłam i żałowałam że nie byłam na szkole rodzenia  albo że nie zapłaciłam za cc. Dziecko miało krótką pępowinę i nie umiałam go wypchnąć. Ja parłam a ona wchodziła spowrotem, myślałam, że to nigdy się nie skończy. Jak się skończyło i przytuliłam mój najpiękniejszy na świecie skarb, okazało się że mam hipotonię macicy czyli niedowład. Zrobili mi instrumentalną kontrolę macicy, czyli żelastwa w dłoń i do dzieła. Bolało niemiłosiernie ale miałam już moją córeczkę i miałam to gdzieś.
Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Dalszy wywód

Potem zostałyśmy przewiezione na salę poporodową, dzieliłam ją z miłą dziewczyną która w tym dniu miała cc. Podano jej znieczulenie jakieś tam, a ono nie zadziało i rodziła w pełnej narkozie. Wstała na nogi po dwóch dniach i latała a mnie dupa do dziś boli!! Nacięcie też miałam spore oj spore.
W dniu wypisu okazało się że moja kruszynka miała badanie słuchu które nie wyszło, bo coś blokowało przepływ fal z aparatu czy czegoś tam. Popłakałam się, bo może moja córeczka nie słyszy. Powiedziano mi że mam się nie martwić, bo często wychodzi taki wynik, co może być spowodowane woskowiną, której po porodzie jest dużo. Jak mam się nie martwić? Musimy jechać na badania do Centrum Pediatrii i Onkologii. Od wczoraj rana tam dzwonię i nikt nie odbiera.
Była u nas wczoraj położna, i też mówi że mam się nie martwić, bo wielu dzieciom wychodzi kontrola a po badaniach specjalistycznych okazuje się że wszystko jest w porządku i też mówiła o tej woskowinie. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku, i sama jestem przekonana, że moja córeczka słyszy, bo jak płaczę i do niej mówię i reaguje na mój głos. Wierzę, bardzo bardzo mocno, że wszystko jest ok. Tylko te czekanie na wizyte doprowadzi mnie do szału.
Już doszliśmy do ładu z tym jak karmić mała. Najpierw butla potem pierś, i mała się najada, bo wczesniej, była chyba głodna, kurcze głodziłam własne dziecko. Podawalismy mleko NAN, a dziś odciągnęłam własne mleczko i jest piękne żółciutkie, więc teraz już będę karmiła swoim, i z butelki i z piersi.
Mała śpi ok. 3godz i budzi się na karmienie, potem sobie poleży, zasypia, i znowu karmienie, fajny tryb jak dla mnie 
Rozpisałam się, to sobie czytajcie.
no to sobie poczytałam
gratuluję jeszcze raz było ciężko ale najważniejsze, że masz już swoje maleństwo przy sobie no i myślę, że z uszkami też jest wszystko w porządku ale i tak trzymam kciuki za wizytę w tym Centrum

andzya a jak dokarmiasz Antosia? tzn. najpierw pierś i potem od razu mm tak? na ile czasu przystawiasz go do piersi i ile potem dajesz mm?
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:44   #2021
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dziewczyny macie jakies sposoby na popekane krwawiace sutki? Moj maly nie chce sie zlapac sutka i caly czas pompuje mu mleko i daje w butli ale dzisiaj w nocy z jednego poleciala mi krew

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
Ja właśnie wróciłam od ginekologa, taaa to chyba ja nie urodzę - niby się przygotowuję do porodu (badanie na fotelu okropnie bolało) ale rozwarcia brak, skurczy nie czuję, czop się trzyma... mam założyć kartę ruchów i liczyć... jak nic się nie wydarzy to 2.07 mam iść na kolejną wizytę, a jak z ruchami będzie ok a porodu brak to 6.07 do szpitala. Tylko nogi mi puchną, że aż boli - ale lekarz uważa, że to jest spowodowane ciążą i jak mnie bardzo niepokoi to mam iść do szpitala, ale on by się nie wybierał... ja też nie zamierzam bo wtedy to już w sierpniu bym rodziła jakby mi kazali leżeć przyspieszyć się nie da... mogę pogadać z dzieckiem, ale mnie nie słucha ja już go proszę, grożę i obiecuję cuda żeby tylko wylazł a on lekko się ruszy i nic
ubranka uprane suszą się na balkonie pewnie dziś/jutro uprasuję... tylko mam taką tetrę co mi się potargała w praniu
Na kiedy masz termin? A czemu nie moga Ci wywolac?
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:45   #2022
2befree
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 251
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Witajcie Dziewczyny.
Zazdroszczę wszystkim, którym udało się rozpakować i mogą się cieszyć swoimi maluszkami. Śliczne te Wasze brzdące

Ja miałam TP na 15.06 i nadal nic Łudziłam się, że tym razem uda mi się urodzić własnymi siłami, a nie z pomocą szpitalnych metod, ale się na to nie zanosi Jutro jadę po skierowanie do szpitala, także jeśli nic się nie wydarzy, to w poniedziałek będę musiała się stawić na patologii... ehhh...

Już nawet nie o to chodzi, że ciąża trochę mi ciąży szczególnie przez te upały. Ale ja się po prostu nie mogę doczekać spotkania z córcią A ona się tylko wierci, coś mnie tam czasem zakuje i na tym się kończy. Mały uparciuch. Pierwsza córa też kazała nam na siebie czekać (2 tyg. po terminie), widać taka uroda tych moich krnąbrnych dzieci
2befree jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 14:48   #2023
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Na kiedy masz termin? A czemu nie moga Ci wywolac?
termin mam na 29 czerwca więc mam czas... ale nogi mnie bolą i okropnie puchną więc chciałabym szybciej, ale muszę cierpliwość ćwiczyć.. :/\

edit: czy jak kupowałyście wkład do podszewki (kołdra, poduszka) to prałyście to? czy same podszewki? wiem, że narazie nie będzie to potrzebne, ale tak się zastanawiam... bo trochę kusi wypłukanie tego

Edytowane przez izotropia
Czas edycji: 2012-06-19 o 14:52
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:03   #2024
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Agata kupuje obiektyw dzis.
powiedz mi tlyko z ciekawosci czy masz 50 mm 1.4 czy 1.8?? D czy G?? )
chyba licytne najtansza wersje czyli 50 mm 1.8D, bo myslalam wczesniej 1.4G. z ttym, ze 1.4 g chcialam uzywany taki do 900 zl ale ciezko kupic;/ pare aukcji juz obserowalam i po 1100 szly, troche za duzo dla mnie.
No i chyba najpierw kupie tanszy ale nowy, zobacze jak sie robi nim zdjecia i najwyzej po jakims czasie sprzedam i kupie lepszy. Gwarancja bedzie wiec nie bedzie problemem go opchnac
zreszta ja to nie mam cierpliwosci do mojego aparatu i i tak wszystko na automacie leci :P Wsytyd, ale nie ustawiam nic recznie

Edytowane przez agatka661
Czas edycji: 2012-06-19 o 15:06
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:04   #2025
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez 2befree Pokaż wiadomość
Witajcie Dziewczyny.
Zazdroszczę wszystkim, którym udało się rozpakować i mogą się cieszyć swoimi maluszkami. Śliczne te Wasze brzdące

Ja miałam TP na 15.06 i nadal nic Łudziłam się, że tym razem uda mi się urodzić własnymi siłami, a nie z pomocą szpitalnych metod, ale się na to nie zanosi Jutro jadę po skierowanie do szpitala, także jeśli nic się nie wydarzy, to w poniedziałek będę musiała się stawić na patologii... ehhh...

Już nawet nie o to chodzi, że ciąża trochę mi ciąży szczególnie przez te upały. Ale ja się po prostu nie mogę doczekać spotkania z córcią A ona się tylko wierci, coś mnie tam czasem zakuje i na tym się kończy. Mały uparciuch. Pierwsza córa też kazała nam na siebie czekać (2 tyg. po terminie), widać taka uroda tych moich krnąbrnych dzieci
a to potrzebne Ci jest takie skierowanie? bez niego Cię nie przyjmą? ja nie miałam skierowania do szpitala, zgłosiłam się 5 dni po terminie i nikt nie robił problemu
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:09   #2026
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

To pochwalcie się, jakim aparatem pstrykacie zdjęcia? Może też się skuszę Tylko nie wiem, jak przekonać P, bo On jest typowym anty zdjęciowcem

A to zdjęcia z mojego "mega wypasionego" sprzęta
Na drugim zdjęciu widać zakrostkowaną twarzyczkę mojej Haneczki.
A dwa ostatnie zdjęcia, to ja dzisiaj- 16 dni po porodzie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10.06.12.jpg (105,9 KB, 82 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 19.06.12.jpg (121,0 KB, 84 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 16 dni po porodzie.jpg (45,4 KB, 91 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 16 dni po porodzie II.jpg (77,1 KB, 96 załadowań)
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:10   #2027
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

matko, dzis przezylam gehenne....
po spacerze maly sie przebudzil, dalam wiec cyca, ale zapomnialam o kropelkach. matko... stekał, kwekał, marudził. ssał z takim przeokrutnym zalem.... pojękując dotknelam brzuszka, twardy jak kamień, no to sru kropelki, masaz brzuszka, potem termoforek... pomyslalam, ze moze chodzi o drugiego cyca, niestey.... a on wciaz tak zalosnie zawodzil, ze az sie serce krajalo.... nic nie pomagało.
w koncu poszla w ruch suszarka, przypomnialam sobie jak Ewunia pisala ze grzala brzuszek swojej coreczce. I pomoglo, potem mały usnał przy dzwieku szumu, ja razem z nim. wylaczalam co jakis czas ta suszarke, a gdy sie przebudzał podgrzewałam brzuszek. chwila niepokoju, pierdki, podgrzanie, spokoj... ehh... tak mi zal tego mojego ssaka.....

piszecie o kupach. moj robi zólte, granulkowe i wodniste... to złe?? jest na piersi i dokarmiamy mm. troche smierdza takim kwasem... ;> jak robi kupke to pierdzi zawsze , czyli idzie taki odgłos babelkowego pierda...

teraz go karmie, znowu zaczyna przykurczac nozki....


stokrotkosuper ze juz w domu, trzymam kciuki

agata to chyba trzeba miec starszego ssaka, bo moj cos nie chce jeszcze trzymac sie planu
nie mniej jednak zazdroszcze ci tego ze masz juz wszystko poukladane w miare.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:12   #2028
2befree
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 251
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
a to potrzebne Ci jest takie skierowanie? bez niego Cię nie przyjmą? ja nie miałam skierowania do szpitala, zgłosiłam się 5 dni po terminie i nikt nie robił problemu

Gin kazał mi się zgłosić po skierowanie, więc wygląda na to, że jest potrzebne. W pierwszej ciąży też miałam skierowanie. Może u nas w szpitalu jest jakaś dziwna zasada
2befree jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:12   #2029
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Hania cudo)
eh cudnie po porodzie wygladasz, nie doluj ludzi:P
ja mam nikona d90, robi ladne zdjecia, polecam
w gorach na wycieczkach robie wsytzko na automacie, kolory cudo
maz ustawia manualnie, mi sie jakos w to nie chce bawic.
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:17   #2030
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
termin mam na 29 czerwca więc mam czas... ale nogi mnie bolą i okropnie puchną więc chciałabym szybciej, ale muszę cierpliwość ćwiczyć.. :/\

edit: czy jak kupowałyście wkład do podszewki (kołdra, poduszka) to prałyście to? czy same podszewki? wiem, że narazie nie będzie to potrzebne, ale tak się zastanawiam... bo trochę kusi wypłukanie tego
To tak samo jak mi, lekarz powiedział, że owszem mógł by mi wywołać poród skoro już mam rozwarcie i czop odszedł, ale jeszcze mam czas i mnie puścił do domu... prawdopodobnie jak bym była w terminie to by mi wywołali;/ a tak to poszłam do domu... termin na na 26 czerwca Już niedługo a wszystko stoi w miejscu... za dobre te leki na podtrzymanie były;/

---------- Dopisano o 15:17 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
To pochwalcie się, jakim aparatem pstrykacie zdjęcia? Może też się skuszę Tylko nie wiem, jak przekonać P, bo On jest typowym anty zdjęciowcem

A to zdjęcia z mojego "mega wypasionego" sprzęta
Na drugim zdjęciu widać zakrostkowaną twarzyczkę mojej Haneczki.
A dwa ostatnie zdjęcia, to ja dzisiaj- 16 dni po porodzie
Ale pryszczatka Ty bardzo ładnie wyglądasz
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:24   #2031
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
matko, dzis przezylam gehenne....
po spacerze maly sie przebudzil, dalam wiec cyca, ale zapomnialam o kropelkach. matko... stekał, kwekał, marudził. ssał z takim przeokrutnym zalem.... pojękując dotknelam brzuszka, twardy jak kamień, no to sru kropelki, masaz brzuszka, potem termoforek... pomyslalam, ze moze chodzi o drugiego cyca, niestey.... a on wciaz tak zalosnie zawodzil, ze az sie serce krajalo.... nic nie pomagało.
w koncu poszla w ruch suszarka, przypomnialam sobie jak Ewunia pisala ze grzala brzuszek swojej coreczce. I pomoglo, potem mały usnał przy dzwieku szumu, ja razem z nim. wylaczalam co jakis czas ta suszarke, a gdy sie przebudzał podgrzewałam brzuszek. chwila niepokoju, pierdki, podgrzanie, spokoj... ehh... tak mi zal tego mojego ssaka.....

piszecie o kupach. moj robi zólte, granulkowe i wodniste... to złe?? jest na piersi i dokarmiamy mm. troche smierdza takim kwasem... ;> jak robi kupke to pierdzi zawsze , czyli idzie taki odgłos babelkowego pierda...

teraz go karmie, znowu zaczyna przykurczac nozki....
dacie radę. Pocieszające jest, że to minie.
Ja modlę się, żeby nas nie dopadły te dolegliwości...czy to w ogóle możliwe

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-06-19 o 15:25
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:26   #2032
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
To pochwalcie się, jakim aparatem pstrykacie zdjęcia? Może też się skuszę Tylko nie wiem, jak przekonać P, bo On jest typowym anty zdjęciowcem

A to zdjęcia z mojego "mega wypasionego" sprzęta
Na drugim zdjęciu widać zakrostkowaną twarzyczkę mojej Haneczki.
A dwa ostatnie zdjęcia, to ja dzisiaj- 16 dni po porodzie
Haneczka piękna kobitka
a Ty... hm... to na pewno Ty Hanię urodziłaś ? figury zazdroszczę


to i ja dam jakieś zdj Antki, z zeszłego tygodnia akurat no i z niedzieli ale rozmazane bo damessa była nie w humorze i się wierciła
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC00333.jpg (87,4 KB, 72 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00355.jpg (71,4 KB, 83 załadowań)
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:28   #2033
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

ale slicznotke ladnie ubralas)
ok mleko odciagniete, zamroze.
jade na grilla milego popoludnia
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 15:42   #2034
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

_agata tak z ciekawości zapytam, bo piękne zdjęcia masz jakim aparatem focisz?
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:05   #2035
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Opis porodu:
Uprzedzam że jest długi, napisałam go raczej jako wspomnienie dla siebie, jeśli macie ochotę to zapraszam do lektury.


Na początek napiszę że sama akcja porodowa mocno mnie zdziwiła. Niby wszystko wiedziałam i psychicznie byłam przygotowana. Prawda jest taka że nie da się tego opowiedzieć. Trzeba to przeżyć na własnej skórze. Nawet jak 2 dni po porodzie leżąc na sali słyszałam jak kobieta rodzi i krzyczy to płakałam. Jedno wiem na pewno: nie powiem że był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Tyle bólu i skrajnych emocji jeszcze nigdy nie przeżyłam.
A więc było tak: oglądaliśmy sobie mecz Polska-Rosja i było mi niedobrze. Po 23 zaczęłam wymiotować. Miałam przeczucie że to może być to. Położyliśmy się spać ale ja już nie zasnęłam. 0 godz.24.08 przyszedł pierwszy skurcz. Taki ból jak podczas okresu tylko silniejszy. Czekałam sobie czy będą kolejne. I tak pojawiały się kolejne, najpierw 15 min, 12 i tak coraz częstsze ale nierównomiernie rozłożone w czasie. Jak były co 10 min obudziłam M. Troszkę spanikowany, ale ogółem byliśmy wyluzowani i cieszyliśmy się że jeszcze tego dnia zobaczymy naszą córeczkę. Skurcze przybierały na sile, wykąpałam się jeszcze, ogólnie doprowadziłam do porządku. O godzinie 4.30 byliśmy w szpitalu. Skurcze miałam co 5 min. Zanim przyjęli mnie na IP było po 5. I wtedy zbadała mnie po raz pierwszy położna. Nie spodziewałam się takiego badania szczerze mówiąc. Nie wiedziałam że to będzie tak „inwazyjne”. Wkurzyła mnie położna bo mówi do mnie: jak Ty teraz będziesz tak jęczeć to jak Ty urodzisz. Wtedy pojawiły się pierwsze, ale nie ostatnie łzy w moich oczach tego dnia. ;( Rozwarcie na 2 cm, skurcze zrobiły się nieregularne. Przyjęli mnie na oddział i tu było pierwsze zaskoczenie: mąż nie mógł być ze mną bo stwierdzili że mam jeszcze czas. Byłam przerażona, bo myślałam że skoro to poród rodzinny to będzie mógł być ze mną cały czas. Położyli mnie na salę i tak trwałam w bólach. Zrobili ktg: skurcze na 100 w nierównych odstępach. O 8 kolejne badanie: rozwarcie dalej na 2 cm. Dalej mam czekać. No to poczekałam do 16 w bólach co 2-3-8-7-10 min. Po 16 zbadała mnie położna i stwierdziła rozwarcie dopiero na 3,5 cm. Wtedy się załamałam. Chodziłam już po ścianach z tego bólu i wyczerpania a to w ogóle nie posuwało się do przodu. Byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Położna widziała co się ze mną dzieje i poszła się skonsultować z lekarzem. Podała mi dolargan żebym poszła spać i po 3 godzinach mieli zadecydować co dalej. Na godzinę miałam totalny odlot- poszłam spać. Ale jak to wszystko do mnie wróciło to płakałam i wiłam się na łóżku prze 2 godz. A nie mogłam się podnieść bo byłam otumaniona. Jak już mogłam wstać po 19. Znowu zbadała mnie położna. Już nie powiedziała ile mam rozwarcia ale zapytała czy może wymasować szyjkę. Ja powiedziałam że nie. Ale mnie nie posłuchała. Pokrzyczałam trochę ale jak mi powiedziała że po tym mogę już iść na porodówkę to się bardzo ucieszyłam. Poszłam do siebie na salę wziąć prysznic i akurat przyszedł M. bo była pora odwiedzin. Mówię do niego: chodź ze mną. A on: gdzie? No jak to gdzie, rodzić. Tak więc o 19.30 znaleźliśmy się na sali porodowej. Zanim przyszedł anestezjolog żeby mi podać zzo była 20. Zzo nic nie bolało. Ulga jaką wtedy poczułam po 20 godzinach skurczy na 100 jest nie do opisania. Było mi tak błogo że wszystko mi było obojętne. Pełne rozwarcie i trzeba było przebić pęcherz. Poleciały czyste wody i mała zaczęła się zsuwać. Nic nie czułam ale położna mówiła że szybko idzie. Po 21 zaczęły się bóle parte. Uczucie nie za ciekawe. Niestety nie umiałam przeć. Parłam a to nic nie dawało. Wszyscy mi pokazywali jak mam przeć i oddychać nawet mój M. W końcu o 21.45 udało mi się wyprzeć. Położna stwierdziła że szybko poszło. 3 prawidłowe parcia i poszło. Ile było tych nieprawidłowych to nawet nie zliczę. Samo przechodzenie ciałka to dla mnie jakieś mega dziwne, wręcz nierealne przeżycie. Wydałam z siebie taki okrzyk jak nigdy w życiu. To było dla mnie tak niesamowite i zarazem dziwne uczucie. Zawołali M. żeby przeciął pępowinę ale równocześnie krzyknęliśmy że nie. Przytuliliśmy się tylko i pocałowaliśmy. Położyli mi Hanię na brzuchu. Byłam bardzo zdziwiona że jest taka malutka. Ginekolog mnie tak straszył że sama nie urodzę, nawet położna mówiła że będzie około 3700. A nasza Haniusia zrobiła psikusa i wyskoczyła z wagą 2900 i 53 cm długości. Miała takie długie włoski i czarne oczy. Położna zaczęła mnie zszywać i wtedy znieczulenie puściło a już nie chcieli dokładać kolejnego. Nie nacięli mnie. Pękłam tylko w środku na 3 szwy i przy skórze na 1 szew. Ale za to położna mi powiedziała: nie pękła Pani, ale hemoroidy wyszły straszne. Tego się spodziewałam, zwłaszcza po takim parciu. Później dwie godzinki leżeliśmy na sali. Mała pod jakąś lampą, my obok sobie rozmawialiśmy i dzwoniliśmy do rodziny, M. robił zdjęcia. Po 2 godzinach przewieźli mnie na salę i M. musiał jechać do domu.


Moja Hania w szpitalu była aniołem. Tylko spała i jadła. Póki co w domu też jest bardzo spokojna. Bardzo dużo śpi i rzadko je. Ale jak już je to porządnie- aktywne ssanie prze 30-40 min z obydwu cycków. Wczoraj miałam szczyt laktacyjny, dziś już ok. Dziewczyny mam teraz do Was tyle pytań. Będę się później z Wami konsultować.
Wstawiam fotki Hani. Pierwsze jeszcze z sali porodowej, drugie z wczoraj- 4 dzień.
wspolczuje ze maz nie mogl byc caly czas z toba a czemu nie dali Ci wczesniej zzo tylko tak dlugo czekali?

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Śliczny blondasek.
.


Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość



zabcia i ladybird - brawa za opisy! no i dzieciaczki cudowne!
...


Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Mało tego to ja mam znowu zapalenie,cyc tak mnie boli narazie bez gorączki.wykoncze się,pokarmu nie ma a zapalenie jest więc wnioskuję ze pozostałoci mleka mi zalegaja.
a mi dzisiaj w nocy jak pompowalam pokarm poleciala krew z sutka

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
żabcia, ale podobny do Ciebie! nie wiem jak jego tatuś wygląda, ale jak dla mnie to czysta mamusia.
.
opinie sa podzielone jedni mowia ze do mnie podobny drudzy ze do meza Wiem ze nosek ma napewno moj ale usta to juz tatusia chyba

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Fajny obszerny opis
Gratuluję


Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Jeszcze statnie zdjęcia Maćka
slodziak

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Dalszy wywód

Potem zostałyśmy przewiezione na salę poporodową, dzieliłam ją z miłą dziewczyną która w tym dniu miała cc. Podano jej znieczulenie jakieś tam, a ono nie zadziało i rodziła w pełnej narkozie. Wstała na nogi po dwóch dniach i latała a mnie dupa do dziś boli!! Nacięcie też miałam spore oj spore.
W dniu wypisu okazało się że moja kruszynka miała badanie słuchu które nie wyszło, bo coś blokowało przepływ fal z aparatu czy czegoś tam. Popłakałam się, bo może moja córeczka nie słyszy. Powiedziano mi że mam się nie martwić, bo często wychodzi taki wynik, co może być spowodowane woskowiną, której po porodzie jest dużo. Jak mam się nie martwić? Musimy jechać na badania do Centrum Pediatrii i Onkologii. Od wczoraj rana tam dzwonię i nikt nie odbiera.
Była u nas wczoraj położna, i też mówi że mam się nie martwić, bo wielu dzieciom wychodzi kontrola a po badaniach specjalistycznych okazuje się że wszystko jest w porządku i też mówiła o tej woskowinie. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku, i sama jestem przekonana, że moja córeczka słyszy, bo jak płaczę i do niej mówię i reaguje na mój głos. Wierzę, bardzo bardzo mocno, że wszystko jest ok. Tylko te czekanie na wizyte doprowadzi mnie do szału.
Już doszliśmy do ładu z tym jak karmić mała. Najpierw butla potem pierś, i mała się najada, bo wczesniej, była chyba głodna, kurcze głodziłam własne dziecko. Podawalismy mleko NAN, a dziś odciągnęłam własne mleczko i jest piękne żółciutkie, więc teraz już będę karmiła swoim, i z butelki i z piersi.
Mała śpi ok. 3godz i budzi się na karmienie, potem sobie poleży, zasypia, i znowu karmienie, fajny tryb jak dla mnie 
Rozpisałam się, to sobie czytajcie.
napewno wszystko jest dobrze jak widzisz ze reaguje na Twoj glos

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Teraz idę odciągnąć mleczko, bo mała zaraz się obudzi. Z piersi od razu po spaniu nie wypije, bo od razu zasypia na nowo, i dobudzić jej się nie da. Daję butlę to pije ładnie, potem daję pierś na dokładkę i mam szczęśliwe dziecko
Trzymajcie się Zajrzę w wolnej chwili.
a ile mleka odciegasz na jedno karmienie?

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
termin mam na 29 czerwca więc mam czas... ale nogi mnie bolą i okropnie puchną więc chciałabym szybciej, ale muszę cierpliwość ćwiczyć.. :/\
a to jeszcze masz czasu troszke ..przykro mi ze nogi Ci puchna jeszcze takie upaly w pl macie nie?


Dziewczyny skad wiedzie ze Wasze dziecko sobie pojadlo? Bo ja sciagam tak 70ml mleka do kazdego karmienia i jak zje to troche mu sie cofnie i zasypia to chyba jest ok? Bo jak by byl glodny to byl plakal nie?
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:11   #2036
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Stokroteczko - fajny opis ale się biedactwo nacierpiałaś... dobrze, że wszystko szczęśliwie się zakończyło

Gaabbi - cudną masz córcię i figurkę

Reszta "naszych" dzieciaczków też niczego sobie!

Izotropia - bardzo, bardzo Ci współczuję... ta końcówka jest straszna po prostu. Tryzmam kciuki, żebyś szybciutko urodziła

Żaaabciu - jak dzieć zasypia i nie płacze, to znaczy że najedzony

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-06-19 o 17:19
SzmaragdowyKotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:15   #2037
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Witam!

Na wstępie dziewczyny zdjęcia Waszych pociech uroczę Takie małe dzieci wychodzą super na zdjęciach nie pozują do zdjęć tylko są takie naturalne ahh
U nas dzień dziś był w sam raz na spacer po którym Stasiu spał prawie 2 godziny nie licząc spaceru wczoraj zaś mało spał ale leżał sobie i wiecie co u mnie sprawdza się karuzela to naprawdę dobry zakup Stasiek potrafi dłuższy czas przeleżeć pod nią patrząc się na nią a ja mam czas dla siebie.
Wiem że niektóre z Was są sceptycznie nastawione do tych rurek do tyłka i nie namawiam ale muszę Wam powiedzieć że mój miał jakąś blokadę bo ani wczoraj ani dziś nie robił kupy ale jak teraz mu pomogłam tą rurką to zrobił mega kupsko potem już poszło to sam walnął dwie jeszcze odraz lepiej i jemu i matce choć powiem Wam że mam doła wiele z Was pisało że chciałoby schudnąć u mnie problem w tym że chudnę a już bym nie chciała porąbane to wszystko ehh nie wiem co mam zrobić żeby ta waga mi nie leciała. Mama mówi jedz ja jem fakt nie jem czekolad nabiał ograniczyłam i smażone. Nie wiem może to przez to karmienie ale nie chce z niego rezygnować ale jak waga mi nie stanie to będę musiała ehh sorki że taki długi tekst ale musiałam się pożalić Wam
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:15   #2038
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dziewczyny za opisfajnie się czyta

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
matko, dzis przezylam gehenne....
po spacerze maly sie przebudzil, dalam wiec cyca, ale zapomnialam o kropelkach. matko... stekał, kwekał, marudził. ssał z takim przeokrutnym zalem.... pojękując dotknelam brzuszka, twardy jak kamień, no to sru kropelki, masaz brzuszka, potem termoforek... pomyslalam, ze moze chodzi o drugiego cyca, niestey.... a on wciaz tak zalosnie zawodzil, ze az sie serce krajalo.... nic nie pomagało.
w koncu poszla w ruch suszarka, przypomnialam sobie jak Ewunia pisala ze grzala brzuszek swojej coreczce. I pomoglo, potem mały usnał przy dzwieku szumu, ja razem z nim. wylaczalam co jakis czas ta suszarke, a gdy sie przebudzał podgrzewałam brzuszek. chwila niepokoju, pierdki, podgrzanie, spokoj... ehh... tak mi zal tego mojego ssaka.....

piszecie o kupach. moj robi zólte, granulkowe i wodniste... to złe?? jest na piersi i dokarmiamy mm. troche smierdza takim kwasem... ;> jak robi kupke to pierdzi zawsze , czyli idzie taki odgłos babelkowego pierda...

teraz go karmie, znowu zaczyna przykurczac nozki....


stokrotkosuper ze juz w domu, trzymam kciuki

agata to chyba trzeba miec starszego ssaka, bo moj cos nie chce jeszcze trzymac sie planu
nie mniej jednak zazdroszcze ci tego ze masz juz wszystko poukladane w miare.
To są dobre kupkikonsystencja takiego serka wiejskiego?
Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Haneczka piękna kobitka
a Ty... hm... to na pewno Ty Hanię urodziłaś ? figury zazdroszczę


to i ja dam jakieś zdj Antki, z zeszłego tygodnia akurat no i z niedzieli ale rozmazane bo damessa była nie w humorze i się wierciła
Piękna
Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
a mi dzisiaj w nocy jak pompowalam pokarm poleciala krew z sutka


Sutki są poranione i to niestety normalne,mi się wydaję że jak nie płacze to najedzony z głody by krzyczał.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:26   #2039
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość

Żaaabciu - jak dzieć zasypia i nie płacze, to znaczy że najedzony
dziekuje za odpowiedz bo juz mnie mysli nachodza ze moze mallego glodze czy cos .. a czasem jak go polozymy to szuka jeszcze jezykiem butli ale za chwile pada to powinnam jeszcze probowac mu wiecej pompowac?

A czy kladzienie maluszka na klatce piersiowej mamy albo taty na dluzej jest dla niego zdrowe? Czy kregoslupek moze go bolec? Bo maly mi wczoraj tak zasnal na 1,5h i nie mialam zerca go odkladac do lozeczka ...

---------- Dopisano o 17:26 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Sutki są poranione i to niestety normalne,mi się wydaję że jak nie płacze to najedzony z głody by krzyczał.
A czym Ty je smarujesz? Bo ja jak narazie wyciskalam mleko i tym tylko smarowalam .. ale to chyba nie wystarczy jednak
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-19, 17:31   #2040
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość



A czym Ty je smarujesz? Bo ja jak narazie wyciskalam mleko i tym tylko smarowalam .. ale to chyba nie wystarczy jednak
smarowałam moim mlekiem i wietrzyłam.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.