Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-12, 12:23   #3031
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
No więc jak było wiadomo 4.07. miałam stawić się do szpitala, tak więc wstałam o 6,30 ogranęłam się i poszłam do sklepu po bułeczki to o 7.30 miał mnie już tata wieźć..
no i wróciłam z tego sklepu , jeszcze sraczki dostałam przed wyjściem - to chyba z nerwów... tak więc wyjechaliśmy.. ja prawie całą drogę po cichu płakałam z żalu że muszę tam jechać.. tak nienawidziłam tego szpitala ale w sumie było ok
No wiec zajechaliśmy , ip, te sprawy, potem na oddział, D pomógł mi się zatachać, akurat leżała moja koleżanka co i wcześniej z nią lezałam więc nawet się ucieszyłam ... no i po przyjęciu położyłam się na ktg.. było ok, skurcze chyba tam max 15 , no i nagle zaczeło spadać tętno.. z 140 na 120, 110, 100, aż do 60 ... mówię do D biegnij szybko po położną.. przylatuje położna zaczęła mi bujać brzuchem i zmienić bok... no i już było ok.. leżałam chyba pod ktg z 1,5h bo ordynator kazał... D poszedł bo ojciec na niego czekał , a ja zostałam , kasę na tv miałam, jedzienie miałam, wiatrak też więc super było bo i łózko elektryczne
no i potem chyba znowu ktg,
zabrali mnie na usg, wszystko było ok, przepływy ok, łożysko ok, mała ważyła niby 3700gr, a zaraz po usg poszłam na badanie ręczne.. mój lekarz mnie badał .. mówi że wszystko jest ładnie gotowe.. szyjka zgładzona, 3cm rozwarcia.. założył by mi balonik ale mówi że chyba nie ma sensu i lepiej poczekać aż samo się rozkręci... sobie pomyślałam - zesr.a sie a nie rozkręci :/
potem znowu ktg i znowu, i wieczorem zaś tętno spadło do 60, położna znowu mi każe boki zmieniać.. przyszedł ordynator i mówi że jutro zrobimy test oksy 5 ale nie po to by wywołać poród ale zobaczyć jak z tym tętnem , bo być może trzeba by było robić cc.. wieczorem jeszcze poszłam do wc i miałam brązowe upławy.. sobie pomyślałam znowu - jo jo i tak nic z tego pewnie nie będzie...
no więc nocka minęła fajnie i spokojnie
rano ktg wszystko ok ... mnie nic nie boli, bo to przeciez normalne że jak trzeba to nie boli... po ktg poszłam do wc się ogarnąć... i patrzę a krew się ze mnie leje.. ja pier.. sobie myslę - ale kurde chyba czas najwyższy.. poszłam do położnej i jej mówię że krew mi leci... ona zajrzała i mówi że to czop taki krwisty... no to ok..
ok 7:30 zabrali mnie na tą oksy.. położyłam się ..zanim mnie podpięli.. no i leci kroplóweczka.. tak patrzę .. co ona tak wolno .. może ją ścisnę to będzie szybciej.. ale nie - nie będę świrować no i nagle tętno zaczeło skakać między 60 - 230 położna przyszła i znowu zmienić boczek (kur.wa jaki boczek, babo? ) no i było ok... polezałam jeszcze chwilę i nagle zaczeły mi się dziwne skurcze... przyznam się że takich nie miałam... raz w krzyż, raz w jajniki... i to tak w odstępach od 1-3min.. kurde co się dzieje... aż mnie zaczęło wyginać na tym łózku.. przyszła babka sprawdzić ktg (oczywiście skurczy nie było) i jej mówię że może niech mnie już odłączy bo strasznie boli , a bym chętnie wzięła prysznic... ona - no to ok..
no i mnie odpięła i poszłam się moczyć... jak siedziałam na krzesełku to było ok ale jaK wstałam to tak bolało ...
no i jak wracałam zaczepiła mnie położna i się pyta czy dalej boli- mówię jej że już nie tak bardzo...
no i poszłam do swojej salki, zjadłam bułkę i ☠☠☠ skurcz... 2 minuty znowu ☠☠☠.. hmmm może zacznę zapisywać... ale zapisałam tylko 3 skurcze - pamiętam 10:13 10:15 10:17 ... o nie.. to za bardzo boli poszłam do dyżurki i mówię że mam skurcze co 2 minuty... a babka mówi "ale przed chwilą panią nie bolało" ja mówię że już boli.. no to na fotel i badanie... i mówi że rozwarcie już duże.. 6cm.. i nagle poczułam ciepło... pomyślałam sobie że mi tak krew poleciała a położna "kurde wody odeszły" ja gały jak 5 zł , zaczełam płakać , a ona do mnie czego płaczesz.. ja mówię że z szoku chyba... zaraz sms do D że rodzę wody mi odeszły, to on w samochód z ojcem i jedzie..
no i jak wody mi odeszły 10:45 polezałam z 10min bez bóli i się zaczęło zznowu do 1,2 min ale to były takie kosmiczne skurcze że omal na podłodze sie nie kładłam... szok macicy był idę do położnej i mówię , błagam ją żeby mi dała znieczulenie bo zaraz się wykończe a ona - kobieto ty rodzisz, to tak będzie boleć .. a spier. dalaj sobie pomyślałam...
poszłam na porodówkę znowu przyszła mnie zbadała (ok.11,20) i mówi kurde już 8cm.. i nagle zaczęło mi się chcieć kupe (wiedziałam że to parte ale co miałam błyskać wiedzą )
skurcz co pół minuty... ona każe mi oddychać , a ja drę morde na całe piętro .. nagle wpada Darek w fartuchu , nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać tak śmiesznie wyglądał.... no i głaszcze mnie.. wachluje i tak takie, do mnie oddychaj , ja nie dawałam rady tak bolało.. zaczęłam przeć, a babka do mnie - no kobieto, masz nie przeć bo zrobisz krzywdę sobie i dziecku.. a ja już nie mogę.. odpływałam między skurczami... i czułam jak one wracaja aż zapierałam się o fotel... i w krzyk.. mówię chcę kupę chcę kupę ja naprawdę zorbię kupę zabijcie mnie, po co mi było to wszystko.. ale położne miały ze mnie ubaw.. haha!
teraz to się mogę pośmiać ale wtedy ja na prawdę umierałam i nagle ciach szybko rozłożyły łóżko i zaczęłam przeć na całego... nie wiem ile razy parłam.. z 6, 5 razy? jak wyszła główka kazały kaszleć no i mała wyszła.. była taka sina... taka dziwna.. nie płakałam.. no może 1 łezka mi poleciała.. dostała 9kt.. miała starty naskórek z dłoni i stóp - lekarka powiedziała że to już za długo przenoszone było i dlateog... potem jak ją zabrLI D ze mną siedział i mnie głaskał , mówił że jest ze mnie taki dumny i tak mnie bardzo kocha...
no i to tyle chyba tej historii .. moze coś i poplątałam bo to jednak się zapomina.. ten ból to wszystko...
położne mówiły że rodziłam jak stara, od kroplówki 7:30 , skurcze po 8 a o 11:55 Iga już była...
Antybiotyk na gbs dostałam kiedy odeszły mi wody , więc i niunia dostała i na szczęscie było z nią wszystko ok

Byłaś bardzo bardzo dzielna
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:25   #3032
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość


moja niunia dalej spi .
daje ci odpocząć wie że ci ciężko dobre dziecko
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:28   #3033
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
dziewczyny, mam pytanko do was
długo czekałyście na pierwszą kasę z ZUS-u? bo ja właśnie mam taką sytuację, że za czerwiec za połowę miesiąca dostałam jeszcze od pracodawcy, a reszta ma być już z ZUS-u, no i tak się zastanawiam ile przyjdzie mi czekać...
Mnie pieniądze za L4 wypłaca pracodawca w terminie kiedy miałabym normalnie wypłatę (jestem na L4 od połowy marca). Ale to czy wypłaca ZUS czy pracodawca chyba zależy od wielkości firmy? Ale nie jestem pewna.

A jeszcze ws. pieniędzy z ubezpieczenia w PZU - w pon. zostawiłam papiery w pracy (wypis ze szpitala) i dziś pieniądze z PZU już mam na koncie. Załatwieniem formalności z ubezpieczycielem u mnie w firmie zajmuje się dział kadr i jak nic nie musiałam wysyłać do PZU oprócz zostawienia wypisu ze szpitala w kadrach.
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:28   #3034
kasikkkkka
Zadomowienie
 
Avatar kasikkkkka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 690
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Ja dostaje tak samo, jak wcześniej dostawałam wypłatę.
Za pierwszy miesiąc płaci pracodawca a potem ZUS.
tak, ja wiem, że za pierwsze 33 dni zwolnienia płaci pracodawca a później już ZUS, ale ja na l4 poszłam gdzieś w połowie miesiąca, dlatego tak mi teraz wyszło, że za pół miesiąca płaci jeszcze pracodawca, a za resztę już ZUS i się zastanawiam w związku z tym ile sobie poczekam, bo tą część z pracy już dostałam, a z ZUS-u jeszcze nie...
__________________
Moje szczęścia
Hania i Franuś
kasikkkkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:30   #3035
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

dziewczyny!! czy to normalne, że dwa dni bez magnezu (brałam 3 tabl. 1x dziennie) pobolewa mnie i kluje co chwilę podbrzusze?przecież, to nie była chyba jakaś duża dawka.....
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:30   #3036
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Tak, aż tak się boję. Jestem spanikowana, że nie wiem jak to opisać Wiem, że kobiety przez to przechodzą i dają radę. Rozmawiałam w pon. podczas wizyty z moim gin. Powiedział mi żebym się nie bała, że to naturalne, on też by się bał ale dam radę. Mówił, że mam warunki (ach, te szerokie biodra) i w razie czego zawsze mogę poprosić o ZZO. Pytałam też o cesarkę i wyobraźcie sobie, że trafił mi się chyba jeden z niewielu lekarzy, którzy tego nie robią bez powodu. Powiedział, że on nie robi bo uważa, że to głupi pomysł kazać się ciąć bez powodu. Facet nie jest zainteresowany "dorobieniem" do pensji Ale przez to lubię go jeszcze bardziej. No i po rozmowie z nim zdecydowałam, że próbuje sn, a jak już będzie bardzo źle to mąż będzie gadał z lekarzem na dyżurze
Miałam pytać czy myślisz nad zzo, ale dalej wyczytałam, że tak. W Twoim wypadku będzie to bardzo dobre rozwiązanie.

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wiadomo, że noworodek je kilkanaście razy na dobę, więc po każdym karmieniu jest to awykonalne Przynajmniej dwa-trzy, najważniejsze jest przemycie po wieczornym karmieniu, kiedy dziecko śpi najdłużej. I trzeba odczekać z czyszczeniem tak z 15-20min, żeby było wiadomo, że się jedzonko przyjęło i dzieciaczek nam nie rzygnie czy nie uleje, żeby nie było głupiego roboty
Cenna informacja

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
Wiecie co dziś usłyszałam od TŻta?
Mam czas do grudnia, zeby wrócić do figurki, bo inaczej pomimo stałej umowy (małżeństwa) będzie rozpatrywał jeszcze raz warunki bycia ze mną

Nie ma to jak motywacja
Kochany Tż

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
tak sobie mysle ciekawe co tam u Izasz-b i PaulinaSHIN.....
No właśnie ciekawe... Paula bywa na facebooku, chyba na wizaż nie ma weny, a Izasz? nie mam pojęcia

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
Po kolei może jakoś nadrobię (...)
Witaj To masz przeboje z ciążą, ale jesteś pod opieką lekarza więc będzie dobrze A dla mężą szybkiego powrotu do zdrowia

Cytat:
Napisane przez osia86 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze pytanie, bo zastanawiam się dziś od rana, czy jest sens kupować rożek, jeśli dziecko jest "wakacyjne" i jest ciepło? Może to banalne pytanie, ale czuję się jakaś osamotniona w tej mojej ciąży i zielona :/ A widzę, że Wy tu jednak polecacie rożki, a ja już prawie zrezygnowałam z jego kupna...
Ja kupiłam rożek, bo moja koleżanka zachwalała - jak urodziła pierwsze dziecko to nie miała wprawy w trzymaniu takiego maleństwa i taki rożek pomagał jej trzymać maleństwo. Dlatego ja też zdecydowałam się na rożek. A czy się sprawdzi, to wyjdzie w praniu

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
hej dziewczynki
jestesmy już z Lenką w domku... ledwo żyję po tych 6 dniach w szpitalu, ale mam swoj skarb i uwierzyc jeszcze nie mogę Dziękuję wam za pozdrowienia i gratulacje
mam nadzieje, ze jakos uda mi sie do was zagladac.. na razie musze zobaczyć jak mala będzie sie zachowywac w domu pierwsza noc przed nami az mam stracha...
Super, że już jesteście w domku

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Zaczęłam dziś 41. tydzień
Prawdę mówiąc nie sądziłam, że dotrwam w dwupaku do dzisiaj

W nocy nie mogłam spać i przez dwie godziny liczyłam skurcze, ale okazały się mało regularne (co 12 i 10 minut)... miałam nadzieję, że to JUŻ
To życzę rozpakowania
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:32   #3037
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość

Melduję, że dziś z Gosią zaczęłyśmy 37 tc! Trzymajcie kciuki, żebyśmy jeszcze pochodziły w dwupaku .

trzymam mocno

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość


też mam takie problemy z moją księżniczką
ja już czekam przy drzwiach a on dopiero się ubiera, i jeszcze 3 razy się po coś wraca
skąd ja to znam

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Wróciłam
Nie wiem co tam Soleilka ode mnie przekazywała, zaraz zacznę nadrabiać, ale pewnie trochę mi to zajmie W każdym razie po pierwsze gratuluję mamusiom nowych dzieciaczków, czyli Maciejce, Blue, Cynamonkowi, Nicki, Prince i Irmusi klask i:
Po drugie jak wiecie lub nie, do szpitala trafiłam, bo spadłam ze schodów. Naprawdę nie wiem jak ja to zrobiłam, schodziłam i nagle się poślizgnęłam i wylądowałam na plecach i tyłku. Pierwsze co, to poczułam plecy, tak uderzyłam, że nie mogłam dłuższą chwilę oddechu złapać. Dobiegł do mnie tz i zaczął pytać czy mnie coś boli. Wydukałam coś, że plecy i że chce jechać do szpitala. Poszedł więc po auto do garażu, a ja po kilku minutach zorientowałam się, że boli mnie też tyłek. Zaczęłam stukać w brzuch, ale mały się nie ruszał. Jak jechaliśmy już do szpitala, to zobaczyłam, że pozdzierałam sobie cały łokieć i pod koniec drogi mały zaczął się w końcu ruszać. W szpitalu od razu mnie przyjęli, wypisali wszystkie papiery, a potem ktg i badanie na fotelu. Wszystko wyszło dobrze, ale musiałam zostać na obserwacji. Tak więc codziennie rano i wieczorem miałam ktg, ciśnienie, temperaturę, a we wtorek miałam jeszcze USG. Wszystko dokładnie sprawdzone, przepływy, łożysko ok, dziecko zdrowe, waga równo 3000g. Odetchnęłam Wczoraj natomiast rano na ktg wyszły mi dwa skurcze na 80, ale nieregularne. Wieczorem co chwile zapisywał się skurcz, ale wszsytkie na 40, 50 lub 60 i jeden na 80. Dziś rano jeden wyszedł na 60 i jeden na 80. I tak od wczoraj mam ciągle skurcze, które już czuję, boli trochę, ale cały czas nieregularne są Zaczyna mnie to szczerze mówiąc już wkurzać, bo wolałabym, żeby się sprecyzowało. Albo tak, albo tak. A tak to cały czas się zastanawiam, czy zrobią się regularne, czy może jeszcze nie.... To tyle
no całe szczęście, że nic poważnego się nie stało!

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Można jeszcze poprosić o aparat tens - elektrostumulacja i też ponoć pomaga
mi to podłączyli zaraz przed partymi, ale nic nie pomogło. Mam wrażenie, że to się lepiej sprawdza przy bólach krzyżowych, które mnie szczęśliwie ominęły

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

Nie wiem, czy mogę tak powiedzieć, ale moje dziecko dziś chyba pierwszy raz... przespało noc
Zośka była uprzejma przestać chcieć jeść/krzyczeć o 00:30 i obudziła się o... 7:30
(dziecko je i przybiera normalnie, więc nie dostałam dyrektywy wybudzania przy zbyt długim śnie)
nooo to super
my zaliczamy jedno nocne karmienie, i nawet jak mała sama się nie obudzi, to ją wybudzam do niego. Ale tylko do tego nocnego wybudzam

Cytat:
Napisane przez buena Pokaż wiadomość
Wiesz co, mój małżon też tak miał. O ile na początku jeszcze mi się przydawał bardzo - masując plecy itd. to jak miałam coraz mocniejsze bóle, nie pozwalałam mu już dotykac pleców, bo mnie mocniej bolało i drażniło. On biedy czuł sie bezradny i przerażony, strach w oczach naprawdę było widać. Szkoda mi go było. Za to przy partych znów mi się bardzo przydał.
Mój mi tylko dotrzymywał towarzystwa, bo ja i tak przy skurczach tylko chodziłam, nic innego nie działało strach w oczach u mojego zauważyłam jak mi się zaczął pierwszy party i zaczęłam się strasznie drzeć A obecność męża najbardziej przydała mi się po porodzie, najpierw jak dostałam drgawek i mi kładł rękę na czole i do mnie mówił - to mi dawało ulgę, a potem jak się myłam, tak opadłam z sił, że na dobrą sprawę to mąż mnie umył

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość


Blue napisała, że jak mała nie żżółknie to jutro wychodzą do domu, że w nocu godzinke dała jej popalić, a potem sapła 6h Wizażowe ciocie mają pozdrowienia
dziękujemy za pozdrowienia i za jutrzejsze wyjście

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
dziewczyny, mam pytanko do was
długo czekałyście na pierwszą kasę z ZUS-u? bo ja właśnie mam taką sytuację, że za czerwiec za połowę miesiąca dostałam jeszcze od pracodawcy, a reszta ma być już z ZUS-u, no i tak się zastanawiam ile przyjdzie mi czekać...

ZUS ma coś koło 30 dni na wypłatę zasiłku od momentu, kiedy dostanie wszystkie dokumenty (pod warunkiem, że z dokumentami będzie wszystko ok, jak nie to odsyłają/wzywają do korekty i potem znowu te 30 dni liczy się od nowa od momentu wpłynięcia poprawionych dokumentów).
Najlepiej zadzwoń do oddziału ZUS, który zajmuje się Twoją sprawą i zapytaj o status Twojego zasiłku, podadzą Ci te informacje bez problemu
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:36   #3038
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkich rozpoczętych tygodni,
chociaż 41 nie wiem czy gratulować Haniu
Dziękuję
Zawsze to trochę lepiej, bo jest już na pewno donoszone

Idziemy na dłuższy spacer i oby się ruszyło
W nocy nie spałam po pierwsze przez te nieregularne skurcze, a po drugie przeraża mnie wizja przenoszenia Tż jest w domu do soboty. We wtorek mam wizytę u położnej-boję się że zrobi mi masaż szyjki (choć może to za wcześnie będzie?), a ja będę sama z Dorotką, tż w pracy-boję się że nie zdążę jej odwieść do znajomych i zdążyć do szpitala
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:40   #3039
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość

Idziemy na dłuższy spacer i oby się ruszyło
W nocy nie spałam po pierwsze przez te nieregularne skurcze, a po drugie przeraża mnie wizja przenoszenia Tż jest w domu do soboty. We wtorek mam wizytę u położnej-boję się że zrobi mi masaż szyjki (choć może to za wcześnie będzie?), a ja będę sama z Dorotką, tż w pracy-boję się że nie zdążę jej odwieść do znajomych i zdążyć do szpitala
one cos takiego tutaj robią??
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:42   #3040
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

aha depoison jak te wizyty położnej??jakąś fajną masz??co ona sprawdza??
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:43   #3041
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
one cos takiego tutaj robią??
Robią... ale nie wiem ile dni po terminie. Chyba coś koło tygodnia.
Koleżanka miała termin na 1 lipca, a 8 położna jej ten masaż robiła. Nie mam od niej wieści na razie, ale jak się nie ruszyło do dziś, to jutro idzie na wywołanie...

I to właśnie słyszałam o tym tutaj, nie sądziłam że w Polsce też robią ten masaż....
Po tym jak szybko pumas urodziła po masażu, to na serio się boję że u mnie by bardzo szybko poszło...
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:52   #3042
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez eninka84 Pokaż wiadomość
A i dodam ze nie płace za zzo, to jedyny szpital w Kielcach który ma je w ogóle i do tego bezpłatnie. To samo z gazem także odetchnelam z ulga
Dziś 35 tc skończony
U nas też zzo jest za free - jedyne co to trzeba mieć wcześniejszą konsultację z anestezjologiem. Ale mimo, to nie chcę zzo, może po porodzie zmienię zdanie

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Wróciłam (...)
Super, że jesteście Do tego cali i zdrowi

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A mnie się wydaje, że na świecie byłyby same jedynaki, macierzyński (tacierzyński) trwałby 4-5 lat, cc byłoby porodem naturalnym, L4 od dnia poczęcia standard Ot, taka moja wariacja na temat
Bardzo trafne spostrzeżenie, jak mój małż miał by być w ciąży i rodzić to raczej potomka byśmy się nie doczekali...

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Nie wiem, czy mogę tak powiedzieć, ale moje dziecko dziś chyba pierwszy raz... przespało noc
Zośka była uprzejma przestać chcieć jeść/krzyczeć o 00:30 i obudziła się o... 7:30
(dziecko je i przybiera normalnie, więc nie dostałam dyrektywy wybudzania przy zbyt długim śnie)
Rewelacja

Cytat:
Napisane przez Balbinka1983 Pokaż wiadomość
Ceny z kosmosu...

Piękne

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
dziewczyny, mam pytanko do was
długo czekałyście na pierwszą kasę z ZUS-u? bo ja właśnie mam taką sytuację, że za czerwiec za połowę miesiąca dostałam jeszcze od pracodawcy, a reszta ma być już z ZUS-u, no i tak się zastanawiam ile przyjdzie mi czekać...
Tak jak Agunia pisała, oni mają czas Najlepiej zadzwonić do źródła i tam Ci wszystko powiedzą (znaczy na ogół mówią, ale jak trafisz na nieużytą kobietę to możesz usłyszeć, że jest ochrona danych osobowych i ona przez telefon nie udzieli żadnych informacji).
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:56   #3043
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

ALe mi ciśnienie podnieśli w firmie znowu! ja pierd.ole! Jutro musze jechac do pracy. nie dosc ze caly czas pracuje z domu. cały czas. to i tak jest burdel jak mnie nie ma. zazdroszcze tym, które moga delektowac się swoją ciążą w domu, a nie tak jak ja cały czas odczuwac wyrzuty sumienia że nie mam mnie w pracy.... mam dośc chyba się spakuje i wyjadę w piz.du.
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:57   #3044
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Dziewczyny już karmiące jakie kupowałyście staniki?
Macie jakieś namiary na sprzedawców? Tp zbliża się wielkimi krokami a ja nie mam stanika. Zastanawiam się jaki kupić
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:57   #3045
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Dziewczęta, mam ochotę kupić za☠☠☠iście wysokie szpilki (najlepiej w kolorze nude) i do tego letnią, lekką, zwiewną sukienkę Wiem, że pomysł raczej z tych durnych ale... Ostatnie szpilki zakupił mi mąż na dzień kobiet (śliczne, czerwone, bez palca, wysokie na jakieś 9 cm) ale do dziś ich nie miałam na nodze (oprócz przymiarki w sklepie). Echhh, kupiłabym Tak dla odmiany zakupów dzieciaczkowych
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:57   #3046
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Ciastus jak wejde na kompa to wrzuce bo teraz na telefonie tylko podczytuje

zeby Blue z Martynka spokojnie jutro wyszly

Fabi zjadl 50ml mleka i padl. Musze go jeszcze teraz przebrac. No i czekam na polozna a jej dalej nie ma
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:59   #3047
ajka89
Zadomowienie
 
Avatar ajka89
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 796
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ciekawie o bólu porodowym:
O tym siedzącym trybie życia, to niestety prawda. A im bardziej mamy zasiedziałe mięśnie, to gorzej przy porodzie. Ale jak widać 40 % kobiet uważa ból porodowy za coś normalnego, więc nie ma tragedii
ajka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:00   #3048
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczęta, mam ochotę kupić za☠☠☠iście wysokie szpilki (najlepiej w kolorze nude) i do tego letnią, lekką, zwiewną sukienkę Wiem, że pomysł raczej z tych durnych ale... Ostatnie szpilki zakupił mi mąż na dzień kobiet (śliczne, czerwone, bez palca, wysokie na jakieś 9 cm) ale do dziś ich nie miałam na nodze (oprócz przymiarki w sklepie). Echhh, kupiłabym Tak dla odmiany zakupów dzieciaczkowych
fajnie Ci się marzy... ale sukienka na ciążę, czy na "po"??
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:06   #3049
Norniczka
Rozeznanie
 
Avatar Norniczka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 553
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cześć Mamcie.
Ja to miałam przejścia wczoraj wieczorem i dziś rano. A mojego TŻ to myślałam że rozniosę .
Poszedł po coś do samochodu o 22:30, wyciągał coś z bagażnika, położył kluczyk w bagażniku i zatrzasnął go....
A nie mieliśmy zapasowego, ostatnio rozmawialiśmy że trzeba dorobić i właśnie za 2 dni miał się tym zająć...
Na dodatek wczoraj przyjechał mój brat z rodziną z Francji i mój TŻ zastawił im auto, a oni mieli dzisiaj jechać paszporty sobie wyrabiać...
Więc 2 auta uziemione, mój tato przez to w teren nie pojechał bo jakby coś się zaczęło dziać to nie miałby mnie kto zawieść do szpitala.
A mój TŻ jak coś mu się dzieje z samochodem to jest poprostu chory.... nie je, nie śpi, z nikim nie rozmawia... i nikogo nie słucha . Do mnie też się przestał odzywać... jakby to kurde była moja wina. Na szczęście wstał o 7 rano i po 3 h udało mu się ten bagażnik otworzyć... Ale ile ja się nadenerwowałam.........
__________________
14 kwiecień 2011
AMELIA
Norniczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:07   #3050
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
fajnie Ci się marzy... ale sukienka na ciążę, czy na "po"??
Właśnie na już "po" dlatego sobie tłumaczę, że nie ma sensu Na ciążę już nie kupuję - ostatnio jak przeglądałam to okazało się, że mam sporo ubrań ciążowych i jeszcze te 2-3 tygodnie to się przemęczę
A sukienkę kupię sobie we wrześniu albo październiku, ale już taką bardziej jesienną I w przyszłym roku sobie odbiję to wszystko Tylko te szpilki kuszą... Jutro jadę na badania to się przelecę po obuwniczym i jak się w czymś zakocham to... chyba sobie nie odmówię (to będzie moja ok. 20 para szpilek)
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:08   #3051
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczęta, mam ochotę kupić za☠☠☠iście wysokie szpilki (najlepiej w kolorze nude) i do tego letnią, lekką, zwiewną sukienkę Wiem, że pomysł raczej z tych durnych ale... Ostatnie szpilki zakupił mi mąż na dzień kobiet (śliczne, czerwone, bez palca, wysokie na jakieś 9 cm) ale do dziś ich nie miałam na nodze (oprócz przymiarki w sklepie). Echhh, kupiłabym Tak dla odmiany zakupów dzieciaczkowych
a nie puchną ci nogi ? żebyś trafiła w rozmiar butów i sukienki ale się tobie nie dziwie wcale. Ja zawsze chodziłam w szpilkach i to takich wysokich a przez całą ciążę chodzę na płaskim. Mój mąż śmieje się że pierwszą rzeczą jaką zrobię po porodzie to wskoczę w szpilki. Najlepsze że w ciąży kupiłam 3 pary nowych i tak je oglądam od czasu do czasu i czekam aż w końcu je założę.
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:10   #3052
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie.
Ja to miałam przejścia wczoraj wieczorem i dziś rano. A mojego TŻ to myślałam że rozniosę .
Poszedł po coś do samochodu o 22:30, wyciągał coś z bagażnika, położył kluczyk w bagażniku i zatrzasnął go....
A nie mieliśmy zapasowego, ostatnio rozmawialiśmy że trzeba dorobić i właśnie za 2 dni miał się tym zająć...
Na dodatek wczoraj przyjechał mój brat z rodziną z Francji i mój TŻ zastawił im auto, a oni mieli dzisiaj jechać paszporty sobie wyrabiać...
Więc 2 auta uziemione, mój tato przez to w teren nie pojechał bo jakby coś się zaczęło dziać to nie miałby mnie kto zawieść do szpitala.
A mój TŻ jak coś mu się dzieje z samochodem to jest poprostu chory.... nie je, nie śpi, z nikim nie rozmawia... i nikogo nie słucha . Do mnie też się przestał odzywać... jakby to kurde była moja wina. Na szczęście wstał o 7 rano i po 3 h udało mu się ten bagażnik otworzyć... Ale ile ja się nadenerwowałam.........

Tobie niestety dostało się za nic... jakby jego nieuwaga była Twoja winą

moj TZ tez tak kiedys zrobił, ale na szczęscie gdzies w domu mialam zapasowy kluczyk, tylko musielismy pol miasta drałowac do domu i potem szukac po wszystkich szufladach kluczy
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:18   #3053
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
a nie puchną ci nogi ? żebyś trafiła w rozmiar butów i sukienki ale się tobie nie dziwie wcale. Ja zawsze chodziłam w szpilkach i to takich wysokich a przez całą ciążę chodzę na płaskim. Mój mąż śmieje się że pierwszą rzeczą jaką zrobię po porodzie to wskoczę w szpilki. Najlepsze że w ciąży kupiłam 3 pary nowych i tak je oglądam od czasu do czasu i czekam aż w końcu je założę.
Właśnie sprawdzałam zakładając stare szpilki czy zmieszczę nogi i okazało się, że ani grama nie mam spuchniętych nóg Mogłabym w nich chodzić gdyby to było rozsądne W ciąży zakupiłam klapki i baletki i szczerze ich nie lubię - źle się czuje na płaskim obcasie Ale te szpilki w kolorze nude... na lekkiej platformie z przodu i wysokiej szpilce... normalnie marzą mi się
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:20   #3054
Norniczka
Rozeznanie
 
Avatar Norniczka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 553
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość

Tobie niestety dostało się za nic... jakby jego nieuwaga była Twoja winą

moj TZ tez tak kiedys zrobił, ale na szczęscie gdzies w domu mialam zapasowy kluczyk, tylko musielismy pol miasta drałowac do domu i potem szukac po wszystkich szufladach kluczy
O tyle dobrze ze udało mu się szybko otworzyć...bo kiedyś jak myślał że wpadła mu śrubka do silnika to przez 1,5 tyg chodził jak chory, schudł z 3 kg, na moje pytania odpowiadał tylko tak lub nie.... do czasu aż auto było sprawne... Normalnie wariat
__________________
14 kwiecień 2011
AMELIA
Norniczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:22   #3055
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Właśnie sprawdzałam zakładając stare szpilki czy zmieszczę nogi i okazało się, że ani grama nie mam spuchniętych nóg Mogłabym w nich chodzić gdyby to było rozsądne W ciąży zakupiłam klapki i baletki i szczerze ich nie lubię - źle się czuje na płaskim obcasie Ale te szpilki w kolorze nude... na lekkiej platformie z przodu i wysokiej szpilce... normalnie marzą mi się
to możesz sobie kupić dla poprawy humoru
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:23   #3056
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Ja już po obiadku, ze względu na dietę muszę jeść obiad o 13:00. Niestety sama jadłam, bo tż śpi po nocce (kładł sie dopiero o 9:30).
Teraz sobie odpoczywam .


Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
tak, ja wiem, że za pierwsze 33 dni zwolnienia płaci pracodawca a później już ZUS, ale ja na l4 poszłam gdzieś w połowie miesiąca, dlatego tak mi teraz wyszło, że za pół miesiąca płaci jeszcze pracodawca, a za resztę już ZUS i się zastanawiam w związku z tym ile sobie poczekam, bo tą część z pracy już dostałam, a z ZUS-u jeszcze nie...
Najlepiej zadzwoń do źródła i zapytaj co z kasą.

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Dziękuję
Zawsze to trochę lepiej, bo jest już na pewno donoszone

Idziemy na dłuższy spacer i oby się ruszyło
W nocy nie spałam po pierwsze przez te nieregularne skurcze, a po drugie przeraża mnie wizja przenoszenia Tż jest w domu do soboty. We wtorek mam wizytę u położnej-boję się że zrobi mi masaż szyjki (choć może to za wcześnie będzie?), a ja będę sama z Dorotką, tż w pracy-boję się że nie zdążę jej odwieść do znajomych i zdążyć do szpitala
Nie martw się na zapas - co będzie to będzie! A będzie dobrze .

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
ALe mi ciśnienie podnieśli w firmie znowu! ja pierd.ole! Jutro musze jechac do pracy. nie dosc ze caly czas pracuje z domu. cały czas. to i tak jest burdel jak mnie nie ma. zazdroszcze tym, które moga delektowac się swoją ciążą w domu, a nie tak jak ja cały czas odczuwac wyrzuty sumienia że nie mam mnie w pracy.... mam dośc chyba się spakuje i wyjadę w piz.du.
Współczuję tych stresów... Wszystko na Twojej głowie .

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczęta, mam ochotę kupić za☠☠☠iście wysokie szpilki (najlepiej w kolorze nude) i do tego letnią, lekką, zwiewną sukienkę Wiem, że pomysł raczej z tych durnych ale... Ostatnie szpilki zakupił mi mąż na dzień kobiet (śliczne, czerwone, bez palca, wysokie na jakieś 9 cm) ale do dziś ich nie miałam na nodze (oprócz przymiarki w sklepie). Echhh, kupiłabym Tak dla odmiany zakupów dzieciaczkowych
Też bym chętnie kupiła nowe szpilki - uwielbiam butki na obcasach (jestem niska, więc wiadomo, że parę cm wzwyż się przydaje ). Po porodzie na pewno coś sobie sprawię
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:27   #3057
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Właśnie sprawdzałam zakładając stare szpilki czy zmieszczę nogi i okazało się, że ani grama nie mam spuchniętych nóg Mogłabym w nich chodzić gdyby to było rozsądne W ciąży zakupiłam klapki i baletki i szczerze ich nie lubię - źle się czuje na płaskim obcasie Ale te szpilki w kolorze nude... na lekkiej platformie z przodu i wysokiej szpilce... normalnie marzą mi się
Zazdroszczę ja mam tak spuchnięte jak baloniki, teraz to już niezależnie od pogody, że tylko klapki japonki wchodzą w grę (musiałam specjalnie zakupić, bo poginałam w basenówkach)
Z tego co pamiętam to Phdwao kupiła przepiękne Bronxy nude na platformie, wstawiała zdjęcia
Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie.
Ja to miałam przejścia wczoraj wieczorem i dziś rano. A mojego TŻ to myślałam że rozniosę .
Poszedł po coś do samochodu o 22:30, wyciągał coś z bagażnika, położył kluczyk w bagażniku i zatrzasnął go....
A nie mieliśmy zapasowego, ostatnio rozmawialiśmy że trzeba dorobić i właśnie za 2 dni miał się tym zająć...
Na dodatek wczoraj przyjechał mój brat z rodziną z Francji i mój TŻ zastawił im auto, a oni mieli dzisiaj jechać paszporty sobie wyrabiać...
Więc 2 auta uziemione, mój tato przez to w teren nie pojechał bo jakby coś się zaczęło dziać to nie miałby mnie kto zawieść do szpitala.
A mój TŻ jak coś mu się dzieje z samochodem to jest poprostu chory.... nie je, nie śpi, z nikim nie rozmawia... i nikogo nie słucha . Do mnie też się przestał odzywać... jakby to kurde była moja wina. Na szczęście wstał o 7 rano i po 3 h udało mu się ten bagażnik otworzyć... Ale ile ja się nadenerwowałam.........
Oj, współczuję nerwów
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:28   #3058
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Dziewczęta, mam ochotę kupić za☠☠☠iście wysokie szpilki (najlepiej w kolorze nude) i do tego letnią, lekką, zwiewną sukienkę Wiem, że pomysł raczej z tych durnych ale... Ostatnie szpilki zakupił mi mąż na dzień kobiet (śliczne, czerwone, bez palca, wysokie na jakieś 9 cm) ale do dziś ich nie miałam na nodze (oprócz przymiarki w sklepie). Echhh, kupiłabym Tak dla odmiany zakupów dzieciaczkowych
ja bym się wstryzmała ze względu na rozmiary i stóp i ogólnie ciała..ja czekam aż urodzę, zrzucę i pędem na zakupy! już nie mogę się doczekac
Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Cześć Mamcie.
Ja to miałam przejścia wczoraj wieczorem i dziś rano. A mojego TŻ to myślałam że rozniosę .
Poszedł po coś do samochodu o 22:30, wyciągał coś z bagażnika, położył kluczyk w bagażniku i zatrzasnął go....
A nie mieliśmy zapasowego, ostatnio rozmawialiśmy że trzeba dorobić i właśnie za 2 dni miał się tym zająć...
Na dodatek wczoraj przyjechał mój brat z rodziną z Francji i mój TŻ zastawił im auto, a oni mieli dzisiaj jechać paszporty sobie wyrabiać...
Więc 2 auta uziemione, mój tato przez to w teren nie pojechał bo jakby coś się zaczęło dziać to nie miałby mnie kto zawieść do szpitala.
A mój TŻ jak coś mu się dzieje z samochodem to jest poprostu chory.... nie je, nie śpi, z nikim nie rozmawia... i nikogo nie słucha . Do mnie też się przestał odzywać... jakby to kurde była moja wina. Na szczęście wstał o 7 rano i po 3 h udało mu się ten bagażnik otworzyć... Ale ile ja się nadenerwowałam.........
przez tą ciążę wszystko o wiele bardziej wk.urwia, nie?

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Właśnie na już "po" dlatego sobie tłumaczę, że nie ma sensu Na ciążę już nie kupuję - ostatnio jak przeglądałam to okazało się, że mam sporo ubrań ciążowych i jeszcze te 2-3 tygodnie to się przemęczę
A sukienkę kupię sobie we wrześniu albo październiku, ale już taką bardziej jesienną I w przyszłym roku sobie odbiję to wszystko Tylko te szpilki kuszą... Jutro jadę na badania to się przelecę po obuwniczym i jak się w czymś zakocham to... chyba sobie nie odmówię (to będzie moja ok. 20 para szpilek)
ja sobie kupiłam z 6 par za☠☠☠istych szpilek w październiku. a w listopadzie zaszlam w ciążę...i nie miałam jeszcze ani jednej pary na nogach
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:36   #3059
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
to możesz sobie kupić dla poprawy humoru
Jak jutro coś znajdę ładne co pokocham lub co mi powie - weź mnie, to kupię I będę musiała chować przed TZ

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Też bym chętnie kupiła nowe szpilki - uwielbiam butki na obcasach (jestem niska, więc wiadomo, że parę cm wzwyż się przydaje ). Po porodzie na pewno coś sobie sprawię
No ja mam jakieś 173 cm więc wystarcza. Ale mąż ma ok. 185 cm więc spokojnie szpilki zakładam. Może to głupie ale strasznie źle się czuję jak facet jest ode mnie niższy

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Zazdroszczę ja mam tak spuchnięte jak baloniki, teraz to już niezależnie od pogody, że tylko klapki japonki wchodzą w grę (musiałam specjalnie zakupić, bo poginałam w basenówkach)
Z tego co pamiętam to Phdwao kupiła przepiękne Bronxy nude na platformie, wstawiała zdjęcia
Współczuję. Ja przez całą ciążę na razie miałam tylko raz spuchnięte nogi i tyle. Teraz są normalne.
A tych szpilek to poszukam zrobię też zdjęcie moich czerwonych i się pochwalę (będę je miała na nogach drugi raz).

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
ja bym się wstryzmała ze względu na rozmiary i stóp i ogólnie ciała..ja czekam aż urodzę, zrzucę i pędem na zakupy! już nie mogę się doczekac

ja sobie kupiłam z 6 par za☠☠☠istych szpilek w październiku. a w listopadzie zaszlam w ciążę...i nie miałam jeszcze ani jednej pary na nogach
A ja nie będę miała tyle silnej woli Znam siebie i jak się zakocham to będę musiała kupić - ten typ tak ma
A szpilki zwykle kupuję pod wpływem impulsu - jak się spodobają to kupuję. Tak kupiłam buty do ślubu - beżowe bo stwierdziłam, że białych więcej nie założę a na pewno nie wyrzucę Dziwne, prawda - nie rusza mnie nieużywana sukienka ślubna wisząca w szafie, a kosztowała jakieś 15 razy tyle co buty, a na buty mi było szkoda wydać jak ich więcej nie założę
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 13:42   #3060
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
O tyle dobrze ze udało mu się szybko otworzyć...bo kiedyś jak myślał że wpadła mu śrubka do silnika to przez 1,5 tyg chodził jak chory, schudł z 3 kg, na moje pytania odpowiadał tylko tak lub nie.... do czasu aż auto było sprawne... Normalnie wariat
hahah nieźle, a jakie macie auto?
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
J


A ja nie będę miała tyle silnej woli Znam siebie i jak się zakocham to będę musiała kupić - ten typ tak ma
A szpilki zwykle kupuję pod wpływem impulsu - jak się spodobają to kupuję. Tak kupiłam buty do ślubu - beżowe bo stwierdziłam, że białych więcej nie założę a na pewno nie wyrzucę Dziwne, prawda - nie rusza mnie nieużywana sukienka ślubna wisząca w szafie, a kosztowała jakieś 15 razy tyle co buty, a na buty mi było szkoda wydać jak ich więcej nie założę
A ja kupiłam i białe i beżowe i nawet złote haha do ślubu dla mnie butów nigdy za mało. a teraz jakoś przez ciążę nie miałam ochoty na zakupy. co jest nowością! może dlatego, że wydaje kupę kasy na małego i nowe mieszkanie chociaż przedwczoraj kupiłam sobie klapki....do szpitala ...3 pary
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.