|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#901 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Normalnie rzadko kiedy taki agresor mi się załącza jak teraz, to chyba dlatego że dołożyła się do i tak paskudnego nastroju.Cytat:
Cytat:
A podanie z zakresem prac itd. złożyłam w administracji, ale kto wie czy to coś zmieni. Tam czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu i mam wrażenie że niektórzy z czystej złośliwości by podjęli temat "uciążliwości" szafy stojącej w kącie korytarza. Tym bardziej że przeze mnie tyle roboty mieli ostatnio, ci z biura musieli przyjąć papierki remontowe, ci techniczni ponaprawiać parę "drobnych" rzeczy które wyszły w trakcie remontu... np. dach nad mieszkaniem ![]() ---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ---------- Cytat:
Wtedy pewnie napadnie mnie jakiś dziki hormon i będę narzekać że nie wiem w co ręce włożyć Ech, dobrze mieć miejsce gdzie można wyrzucić smęty z siebie i wiedzieć że jest ktokolwiek oprócz męża kto nie ma tego w tyle
|
||||
|
|
|
#902 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() ![]() .Podoba mi się "dziki hormon", on wyjaśnia baaardzo wiele moich dziwnych zachowań . patrycjja, jaką masz ukochaną sagę? Ja należę do wielkich fanów tv. Nie wyobrażam sobie życia bez tego pudła . I właśnie u mnie tak leci niemal przez cały dzień, bo uwielbiam sobie zerkać jak robię inne rzeczy.
|
|
|
|
|
#903 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Powiem Wam, że niektórzy ludzie to zwyczajne ch**e są. Pojechałam dziś z tż do CCC - mają wyprzedaż -35% na wszystko, chciałam sobie kupić jakieś emupodobne buty bo stopy mi się już w mało co mieszczą. Przed sklepem spotkałam dziewczynę z którą leżałam za którymś tam razem w szpitalu. Gadka-szmatka, bla bla bla .. A na odchodne usłyszałam "Ależ ty przytyłaś, strasznie duża jesteś!". Nosz ku**a jego mać. No raczej w ciązy się nie chudnie! Mam duży brzuch, byłam okutana w kurtkę i zostało mi jakieś 9 dni do terminu to czego tu się spodziewać, że będę wyglądać tak jak w czwartym miesiącu?! I to jedna ciężarna do drugiej.. No z tym że ona może w jakimś 4 albo 5 miesiącu jest (ale i bez ciąży byłaby przy kości). Nie rozumiem, nie potrafię pojąć takiego zachowania. Ulżyło jej jak mi sprawiła przykrość? Ja przez całą ciążę przytyłam jakieś 12-14 kg (nie wiem dokładnie ile, ważyłam się przed świętami
) - to chyba nie aż tak dużo nie? W ogóle nie czaję opcji, że jak już ktoś jest w ciąży to cała reszta świata myśli, że może bezkarnie komentować jej wygląd. Za każdym razem jak się z kimś widzę to ta osoba komentuje to jak wyglądam. I nie ważne czy mówi coś miłego czy niekoniecznie, ja się w takiej sytuacji czuję jak takie zwierzę w zoo, które ktoś przyszedł pooglądać. Tak jak ostatnio kuzynka tż powiedziała do niego "noo ja to bym bardzo chciała Basię w ciąży zobaczyć" - poczułam się jak jakieś dziwowisko. Albo moje koleżanki, no prawie same miłe rzeczy mówiły, że z tyłu nie widać, że w ciąży jestem, że wyglądam bardzo ładnie, ewentualnie tyłek mi się trochę spłaszczył. WTF?! Od kiedy jest to uważane za normalne,żeby przychodzić do kogoś do domu, stawać nad kimś, oglądać z każdej strony i komentować wypukłość tyłka. Naprawdę wolałabym żeby już nic nie mówiły. Bo teksty "wyglądasz lepiej niż przed ciążą" też mnie denerwują. Ja nie przychodzę do ludzi i im nie mówię takich rzeczy, nie komentuję tego czy ktoś schudł czy przytył bo uważam to za niekulturalne, wychodzę z założenia, że ludzie lustra w domu mają i widzą jak wyglądają i nie potrzebują moich przemyśleń na ich temat. A potem w CCC spotkaliśmy ciotkę tż, która sympatycznie stwierdziła "Ale rośniemy!" i zapytała "No to kiedy w końcu urodzisz?! Już chyba wystarczy tej ciąży". No to skoro ciocia mówi, że wystarczy, to ja już biegnę na porodówkę i żądam, żeby wyciągnęli mi dzieciaka, bo przecież wystarczy już tej ciąży. Wróciłam do domu to wyłam chyba z godzinę. ![]() Wiem, że ludzie mają prawdziwe problemy i moje wynurzenia i żale w porównaniu z nieszczęściami innych są głupiutkie ale musiałam się komuś wygadać..
__________________
Smerf 16.01.2014 Crazy Little Thing Called Love |
|
|
|
#904 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
47 tomów więc jakiś czas zajmuje czytanie (chociaż wciąga, że nieraz po dwie części lecą na raz )ja tv fanka nie jestem- mam wrażenie, że nie ma co oglądać i od jakiegoś czasu w kółko to samo leci. kiedyś usypiałam nawet przy tv, teraz nawet mnie światełko w tv wkurza ![]() ale może i dobrze, że coś będzie grało, mała się nie przyzwyczai do ciszy absolutnej i nie będzie się budziła przy każdym podniesieniu głosu
__________________
|
|
|
|
|
#905 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
PawMaj13 po co masz się denerwować, jedź na IP jeśli sytuacja będzie dalej trwała. Dla własnego spokoju.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Też mnie zastanawiało, jak "wietrzyć" kikuta, skoro ciężko zimą dziecko golutkie trzymać.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|||
|
|
|
#906 | |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Ja też lubię żywe dzieci. Oraz nie lubię podejścia: zostaw,usiądź spokojnie,nie brudź się. Staraj się nie przejmować. Koleżanka też niedługo będzie duża. Jakieś 2 tyg temu też usłyszałam od znajomej,że jestem "wielka",ale tylko się zaśmiałam.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
|
#907 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() Cytat:
Co do wytłuszczonego: natchnął Cię odwieczny dylemat - jak nauczyć ludzi kultury Ale, jeśli mówisz ludziom co myślisz o ich debilnych wypowiedziach, wtedy świat naokoło kiwa głową z politowaniem "bo w ciąży jest, hormony szaleją" albo się na Ciebie focha, bo nie doceniasz ich cennego wkładu w twoje życie, życzliwości i całej reszty ---------- Dopisano o 17:36 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ---------- Cytat:
A Eryk niezły artysta, ślicznie się upaćkał ![]() Przeczytałam wpis na blogu Położnej i normalnie się wzruszyłam. Obczajcie: http://polozna.blog.pl/page/3/
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|||
|
|
|
#908 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
ja mam poukładane rozmiarem i rodzajem np. pajace 56 ![]() gosia--- Eryk artysta
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#909 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Sadlaczyca, ja jeżeli słyszę cokolwiek na temat wyglądu, to są to zwykle miłe rzeczy, aczkolwiek jak mnie ktoś ogląda z każdej strony, to rzeczywiście czuję się jak zwierze w ZOO
A kryzys to miałam wczoraj jak oglądałam się przy pomocy lusterka - całe piersi mam posiekane w rozstępach (jeszcze żeby rzeczywiście urosły to bym zrozumiała) no i biodra z tyłkiem też zaatakowane - dramat normalnie
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
|
|
|
|
#910 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() Mnie szczególnie irytują ludzie którzy myślą że mogą pchać się z łapami do brzucha. O ile jeszcze swojej babci mogę to wybaczyć, to innym chętnym do pogłaskania małego przed wykluciem mam ochotę dać po łapach. Szczególnie mężczyznom. Komentarze już olewam, staram się słyszeć tylko te z rodzaju "dobrze wyglądasz" i pomijać też ewentualne "jak na końcówkę ciąży". W sumie to plusem odosobnienia jest to że za dużo nie mam okazji ani do napaści na brzuch ani do komentarzy. Swoją drogą czytałam w poradniku żeby też kłaść komuś rękę na brzuch jak się wyrwie z łapkami, to może dotrze do niego że nie maca się ludzi znienacka. Pewnie idąc tym tropem można by odpowiadać na komentarze "ty też mało przytyłaś przez święta" ![]() Cytat:
A z kikutem to koleżanka radziła przeboleć kilka dni i nagrzać mocniej w mieszkaniu, tak żeby maluch mógł leżeć w samej pieluszce i szybciej obsychał. |
||
|
|
|
#911 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() Mnie też wkurzają takie teksty, w tą nieprzyjemną wigilię u teściów też usłyszałam od ciotki "no ale teraz już przytyłaś" ja pier...e to gdzie mam to dziecko nosić w plecaku?
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#912 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
idiotki i tyle- nie przejmuj się ja zadzwoniła ostatnio do koleżanki i gadam co tam u niej i tak dalej, ona się pyta mnie- ile przytyłaś? No wkur*** mnie normalnie, nawet nie zapytała się jak się czuję tylko ile przytyłam. Odpowiedziałam jej że tyle ile potrzeba i na pewno i tak ważę mniej niż ona rozmowa była krótka po tej jakże cudownej wymianie zdań.Niech spada i tyle
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#913 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#914 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
[B]gosia[B] Eryk cudowny, maly artysta Ci rosnie
sadlaczyca i reszta dziewczyn, olejcie te glupie komentarze. Wiem, ze ciezko, bo mnie tez wkurzaly, ale postarajcie sie nie przejmowac. Na pocieszenie powiem Wam, ze ja zaraz po porodzie mialam 5,5kg mniej a teraz, czyli tydz.po waze tyle co przed ciaza. Serio. Mierzylam sie dzisiaj i wymiary mam tez jak przed ciaza, w udach nawet ciut mniej, jedynie jeszcze brzuch troszke, ale to naprawde minimalnie, wiec totalnie sie tym nie przejmujcie. |
|
|
|
#915 | ||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Dziecko chłonie emocje jak gąbka i rozumie więcej niż nam się wydaje. Cytat:
Moim zdaniem nie byłoby to zdrowe rozwiązanie. Do ilu nagrzać,do 25 st? Takie temperatury nie są zdrowe. Ja nic nie wietrzyłam,ani nie smarowałam,moczyłam normalnie i na 5 dobę Eryk był bez kikuta i wszystko było super.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
||
|
|
|
#916 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#917 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() Tym bardziej że nie przepadam za upałem, a podobno po porodzie i tak się spływa potem, nawet bez dogrzewania? Czyli lepiej nie kombinować z temperaturą i normalnie ubierać malucha, nie zostawiać kikutka na wierzchu? |
|
|
|
|
#918 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
. Też ją bardzo lubię. Przeczytałam jako nastolatka i dwa razy do niej wracałam. Świetnie się to czyta No są i nic tu nie poradzimy. Możemy jedynie olać te ich wredne gadanie. Też co chwila spotykam się z dziwnymi komentarzami odnośnie mojego wyglądu, tycia i brzucha. Dodatkowo z głupimi tekstami (już o tym wspominałam) jak to mi się teraz skończy wszystko, co dobre i że zobaczę. Jak pytam się co zobaczę, to nie ma odpowiedzi Ostatnio skontaktowała się ze mną dawno nie widziana koleżanka z prośbą o spotkanie, bo chciałaby mnie w ciąży zobaczyć. Wiem, wredna jestem, ale zaproponowałam, że może jej zdjęcie wyślę . I też słyszę "teraz to już naprawdę duża jesteś", "duży masz już ten brzuch", "to już nie taka ładna piłeczka", "no powiedz, ile przytyłaś?", "masz rozstępy?"... ![]() Wkurza mnie to, czasem bardziej, czasem mniej, ale staram się mieć to w doopie (i nie ważne, czy dużej, płaskiej, wypukłej, pooranej rozstępami i zaatakowanej przez cellulit). Lolita25, ale tematyczny avatarek ; zmiany na bieżąco.
|
|
|
|
|
#919 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Tak trzeba ![]() ---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ---------- Cytat:
Cytat:
Ale z drugiej strony, chyba Emma pisała, że na oddziale na którym Dorotka leżała było 27 stopni?
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|||
|
|
|
#920 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Dziewczyny jak spędzacie sylwestra?
![]() My raczej w domu, ja w takim stanie raczej nie dam rady wyjść na imprezę, zmęczę się przy samym ubieraniu pończoch Ale jakoś w pierwszej połowie stycznia u męża w pracy jak co roku jest impreza firmowa i kurczę chyba znowu się nie zjawimy na niej, w zeszłym roku miałam szczękę pękniętą bo zemdlałam w łazience i walłam w kaloryfer ![]() Trochę głupio ale jak mam z takim brzuchem 2 tyg przed terminem iść na imprezę???? Już powiedziałam mężowi ze może niech sam pójdzie ale on sam nie chce...za bardzo nie wiem co mam zrobić ![]() Już to widzę...kowbojski chód,obcisła kiecka, przy pierwszym tańcu pęka na tyłku no i jeszcze wody mi tam odejdą i dopiero będzie jazda Przeczytałam to co napisałam i stwierdzam ze nawet nie ma się nad czym zastanawiać.....show robić nie będę
__________________
ŻONA MAMA LENKI Edytowane przez lolita25 Czas edycji: 2013-12-28 o 17:58 |
|
|
|
#921 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Z lasu :)// Poznań
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
|
|
|
|
#922 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
i nie mowie tego złośliwie bo wiem jak bardzo delikatnym i subtelnymi należy byc wobec kobiet w ciazy. Niestety niewszyscy to rozumieją. Ja w ciazy schudłam , brzuszek nawet jak na moj 7 miesiąc miałam maluśki. I czesto tez słyszałam ze wyglądam w ciazy duzo lepiej i wtedy miałam ochotę strzelać bo zamiast słyszeć " ładnie wyglądasz" słyszałam " brzydko wygladslas przed ciaza" a teraz kiedy opadły hormony wiem ze mieli racje. Cerę miałam idealna , włosy piękne za to teraz chudnę bardzo wiec cera zeszła na drugi plan. I powiem wam osobiscie ze uwielbiam brzuszki czy to małe czy duze. Uważam ze kobiety w ciazy wyglądają wyjątkowo nie ważne czy lepiej czy gorzej niz przed ciaza. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#923 | ||||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 369
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Witam się na śpiąco,
Spałam 5 godzin w dzień i dojść do siebie nie mogę. Rano byłam na badaniach i wyniki mam super, nawet morfologia ok, chociaż infekcję miałam, białka w moczu nie ma, więc mam nadzieję, że jest ok. W poniedziałek kolejne KTG i wizyta i niestety pewnie już szpital... ![]() A w ogóle to wkurzyłam się dzisiaj. Kończę w Rzeszowie studia podyplomowe i końcowy egzamin miał być w lutym, a praktykę mieliśmy zaliczyć do końca stycznia. Dzisiaj dowiedziałam się, że praktykę mamy oddać do końca grudnia (!!!), a egzamin jest 12 stycznia, czyli w dniu mojego tp!!! szlag mnie trafił, już nie pierwszy raz ten Uniwersytet Rzeszowski robi takie numery, ale to to już jest przegięcie... Nawet jak będę do tego dnia już po cc, to raczej ze szwami na brzuchu i kilkudniowym noworodkiem nie pojadę na egzamin, wściekła jestem jak czort. ![]() Cytat:
Kochana, nadal modlimy się za Was i głęboko wierzymy, że znajdą się leki i metody rehabilitacji, które pozwolą Krzysiowi na normalne życie. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja straciłam psinę 7 listopada i do tej pory serce mnie boli, a jak patrzę na jej zdjęcia to płaczę. To wszystko wymaga czasu, a każda taka strata jest okupiona bólem serca, ogromnym smutkiem i żalem i dopiero po pewnym okresie uczymy się sobie z tym radzić. Mruczek zawsze zostanie w twojej pamięci i sercu, któremu teraz musisz pozwolić się wypłakać. Myślę o Tobie. Ludzie bywają wstrętni, ale niektórych Basieńko nie zmienisz, odpuść, bo nie warto. Jesteś w ciąży i sama ciąża Cię upiększa, nie grubym brzuchem i rozstępami, tylko oczekiwaniem na Nowe Życie, a Ci, którzy tego nie rozumieją, niech spadają. Chociaż sama wiem, że trudno takie komentarze zaakceptować, ja też ostatnio wyłam jak moja ciotka (wredne babsko) powiedziała do mnie "cześć grubasie". Myślałam, że jej w mordę dam. Cytat:
![]() ![]() A co do pchania się z łapami-ja tłukę od razu na odlew. Brzucha dotykać ma prawo moja córka i mąż, reszta precz, bo oberwie! Już kilka osób z tżta rodzinki dostało i byli oburzeni (moja rodzinka już mnie zna , chociaż tata też przedwczoraj dostał po łapach za swoje niekontrolowane odruchy), bo jak to, oni tu do mnie z pieszczotą, a ja "z zębami". Tylko dla mnie to nie pieszczota, a niemal jak policzek, ja w ogóle niedotykalska jestem i potrafię użreć jak się ktoś za bardzo do mnie zbliża. Po prostu mój dystans intymny ma długość 100 m...
__________________
Wika - 13.06.2007 Moje ![]() Kubuś - 04.01.2014 |
||||||||
|
|
|
#924 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Ja kikutka normalnie moczyłam w kąpieli i przemywałam zwykłą wódką
bo nie dostałam tu spirytusu ani octniseptu, odpadł b.szybko
|
|
|
|
#925 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
witam po świątecznie
szczęśliwie ciągle w dwupaku i tego się trzymam mam nadzieję jeszcze dwa tyg chociaż więc MałaMigotko jeśli coś mnie zacznie łapać a niestety wieleeeeeee na to wskazuje to odstępuję Ci pierwszeństwa i wysyłam na porodówkę ![]() wypuścili mnie ze szpitala na święta i teraz powinnam się zgłosić z powrotem ale leżę w domku u rodziców i zbieram się powolutku do siebie. całe święta myślałam o Krzysiu i co dzień przed snem jestem myślami z Wami maruda i wierzę że będzie dobrze ![]() sadlaczyca rozumiem Cię bardzo.. ja raczej dostaję komplementy w ciąży a jeśli trafiają się uwagi szpilki-to od ludzi którzy totalnie mi wiszą wiec olewam.. miałam jednak moment że się popłakałam i w sumie byłam potem na siebie zła ale kiedy słyszy się od bliskiej koleżanki teksty w stylu : "ALEEEEE rośniecie" to jednak robi się przykro akurat po niej nigdy bym się nie spodziewała (ona jest osobą otyłą, waży dużo więcej ode mnie, ja w ciąży spokojnie nadal wchodzę w 36 ale nigdy złego słowa ode mnie nie usłyszała, zawsze ją wspierałam, dopingowałam itp. wiec wtf??) smutno bo okazuje się że nasze koleżeństwo to chyba tylko wg mnie... ![]() moje maleństwo też strasznie nisko, czasem mam wrażenie ze mnie mizia po udach w poniedziałek do kontroli w drogę do siebie, byle tylko wytrzymać do powrotu taty..
|
|
|
|
#926 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Dziękuję Wam Dziewczyny za miłe słowa. Zazdroszczę wszystkim, którzy potrafią się zdystansować i mieć takie teksty w doopie oraz tym, którzy potrafią odpowiednio zripostować takie komentarze.
U mnie sytuacja przedstawia się nieco inaczej, bo ja od kilku dobrych lat zmagam się z nerwicą lękową. Jestem społecznie baaardzo selektywna i po prostu boję się kontaktów z ludźmi. Był czas kiedy praktycznie przestałam wychodzić z domu, nawet wyjście do sklepu powodowało ataki paniki i przeogromny stres. Ale ogarnęłam się, brałam przez jakiś czas leki antydepresyjne, chodziłam na terapię i teraz jest dużo lepiej. Tyle, że nie potrafię do tej pory poradzić sobie z krytyką w stosunku do własnej osoby. Hormony hormonami, ale przed ciążą było dokładnie tak samo I tak samo bym się przejęła głupimi komentarzami, tak samo bym wyła. Ja takie teksty zawsze przeżywam bardzo, nawet przez pół roku. I muszę być w bojowym nastroju żeby odpowiednio skomentować jakąś niemiłą uwagę na mój temat Bo jak ktoś mnie zaskoczy, tak jak ta dziewczyna dziś, to raczej uśmiecham się przepraszająco i czym prędzej uciekam. Hehe ja na swoim weselu czułam się okropnie bo wszyscy na mnie patrzyli . Pamiętam dobrze, że nie mogłam się doczekać aż ta noc się skończy. Taki ze mnie dziwak
__________________
Smerf 16.01.2014 Crazy Little Thing Called Love |
|
|
|
#927 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Ja też właśnie nie trawię dotyku w ogólności, ale mam odruch zesztywnienia i wewnętrznego skulenia, zanim go opanowuję chwila mija i dzięki temu jeszcze nikt nie zarobił po łapach. Chociaż nieodmiennie marzę o takim potraktowaniu "łapaczy"
|
|
|
|
|
#928 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
i jeszcze gratuluję rozpakowanym mamusiom
Edytowane przez J0zefina Czas edycji: 2013-12-28 o 18:35 |
|
|
|
#929 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
|
|
|
|
|
#930 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Oj dziewczyny też widzę hormony
![]() Ja to sama sie z siebie smieje i ze swego "kalectwa" bo uważam że wygladam komicznie. Mam 10 kg na plusie ale wszystko poszło w brzuch i wygladam jakby mi ktoś ogromna piłke dokleił do ciała, nawet po bokach zrobiły sie takie dołki że żebra wystają Generalnie z dużym dystansem podchodze do tego jak wyglądam i jestem wdzieczna losowi ze nie poorały mnie rozstępy. Teściowi do dzis wypominam w zartach jak mu się "wymknęło" na mój widok "patrz jak to ludzkie ciało potrafi się zdeformować" bardzo mnie to rozbawiło Wszystkie sąsiadki mówią od 2 miesiecy że brzuch mam wielki i wyglądam jakbym za chwile miała rodzić, ale to też nie sprawia mi przykrości bo taka prawda ![]() Ale ja generalnie jestem mało "hormonalna" tzn nie zdażają mi sie wahania nastroju "miesiaczkowe" ani "ciążowe", chociaż przyznaje że w tej ciąży mój starszy synek bardzo mnie wzrusza i często chcę mi sie płakać ze wzruszenia jak na niego patrzę. ---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ---------- Gdyby ktoś celowo chciał mi zrobic przykrośc jakimś głupim komentarzem na temat mojej ciąży raczej bym uznała że ma problem ze sobą bo nikt normalny przecież by nie robił czegoś takiego, wiec nie przejmujcie się dziewczyny |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.




Normalnie rzadko kiedy taki agresor mi się załącza jak teraz, to chyba dlatego że dołożyła się do i tak paskudnego nastroju.
Na policję i straż miejską też co chwilę wydzwania.
A podanie z zakresem prac itd. złożyłam w administracji, ale kto wie czy to coś zmieni. Tam czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu i mam wrażenie że niektórzy z czystej złośliwości by podjęli temat "uciążliwości" szafy stojącej w kącie korytarza. Tym bardziej że przeze mnie tyle roboty mieli ostatnio, ci z biura musieli przyjąć papierki remontowe, ci techniczni ponaprawiać parę "drobnych" rzeczy które wyszły w trakcie remontu... np. dach nad mieszkaniem 
. Zresztą wystarczy poczytać posty perfuzji
.
Wtedy pewnie napadnie mnie jakiś dziki hormon i będę narzekać że nie wiem w co ręce włożyć


. I właśnie u mnie tak leci niemal przez cały dzień, bo uwielbiam sobie zerkać jak robię inne rzeczy.

ja jeszcze musze poczekac








Bo jak ktoś mnie zaskoczy, tak jak ta dziewczyna dziś, to raczej uśmiecham się przepraszająco i czym prędzej uciekam. 
