My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8 - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki ma być tytuł 9 części naszego wątku ??
Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.9 8 16,00%
Niesiemy światu tę wieść radosną, nasze dzieciaki urodzą się wiosną! V-VI 2013, cz.9 28 56,00%
Brzuszki rosną, dzieci też a nasz wątek jest the best! Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Rosną brzuchy, w nich maluchy; mamy się cieszą, milczeniem nie grzeszą. V-VI 2013 cz.9 1 2,00%
Trzęsą się brzuszki, wychodzą pępuszki, niedługo ujrzymy maluszki. V-VI 2013 cz.9 3 6,00%
Kolejne wizyty za nami, snujemy macierzyńskie plany - Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Robią się z nas grubasy, ale w głowie nam bobasy. Mamy V-VI 2013 cz.9 2 4,00%
Ciężko nam się ruszać, więc spędzamy czas na pogaduchach. Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Tyjemy i płaczemy, za chwilę się śmiejemy - przez hormony szalejemy. V-VI 2013 cz.9 0 0%
Bejbik mnie kopie a ja colę żłopię? Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Fasolencja w brzuszek ciśnie, zaraz z tyłka mi wypryśnie. Mamy V-VI 2013 cz.9 1 2,00%
Mam żylaki, mam rozstępy no i brzuch mocno wydęty. Mamy V-VI 2013 cz.9 0 0%
Rozstępują się nam brzuszki, jednak rosną też cycuszki. Mamy V-VI 2013 cz.9 3 6,00%
Głosujący: 50. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-05, 19:53   #3961
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez szprotka_mada Pokaż wiadomość
Zapomniałam Wam napisać- śniło mi się dzisiaj, że byłam gdzieś i zaczęłam rodzić. No i zachciało mi się siku. Poszłam siku, główkę już czułam w rękach, jedno parcie i Maluch wylądował mi w rączkach. Tylko nie wiedziałam, czy przecinać samej pępowinę czy czekać na pogotowie... Ale ten maluch był dziwny, troszkę do szczeniaczka podobny, a że obok leżał pies (w kiblu?!?) to położyłam koło psa, bo przecież psy mają instynkt i wiedzą co robić. No i sen się skończył.
Co za sen

Cytat:
Napisane przez metropolitan Pokaż wiadomość
dzwonie robić awanturę w zusie, bo co miesiąc dostaję mniejszy przelew!
Co za banda

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
AAAAAAAAAAAA! oficjalnie witam w III trymestrze!!
27tygodni za mną, zaczynamy 28


Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
znalazłam imię które być może przypasuje mojemu mężowi on tak lubi komputery, że może nazwiemy syna Monitor nawet taki święty był http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Monitor
Padłam
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 19:55   #3962
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Dziewczyny jestem załamana, nie wiem już do ilu ZUSów zadzwoniłam ale to jest jakaś paranoja. Otóż mam kilka wersji:
1) macierzyński normalnie dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła po moim porodzie)
2) macierzyński dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła przed porodem)
3) macierzyński mam przerwany bo dziewczyna wróciła zanim urodziłam
4) macierzyński mam cofnięty nawet jak dziewczyna wróci 2 miesiące po porodzie
5) jedna Pani była wielce zdziwiona że można iść na macierzyński przed porodem (spec od zasiłków )

To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad. Ogólnie wynajmujemy mieszkanie zakładowe. W kamienicy są 4 mieszkania. Cała kamienica jest zakładu pracy (z każdej rodziny ktoś tam pracuje). Jak robiliśmy remont tego mieszkania to sąsiad cały czas przyłaził że możemy na niego liczyć że on nam pomoże itd. Później wyszło szydło z worka bo nawet za pożyczenie suwmiarki czy większego młotka kazał sobie kupić piwo czy papierosy
No i ogólnie mnie wkurza bo pali na klatce (smród niesamowity) w dodatku wszystkie pety itd rzuca po klatce (a została wyremontowana w wakacje), buty trzymają na klatce (kolejny smród), często pije na klatce (chowa się przed żoną) i wszędzie butelki porozstawiane (co ona ślepa?). Mimo że jest taka możliwość i dużo miejsca to jakoś nie uśmiecha mi się zostawiać w tych smrodach wózka, bo na prawdę czasami aż mnie pociąga na wymioty. Jest suszarnia duża z oknami ale on trzyma tam gołębie (chociaż raz sie wkurzył prezes na niego bo srają na maszyny które są na terenie zakładu i niby je usunął) no ale gołębie jak były tak są. Zwracanie uwagi żeby nie palił na klatce nic nie dają- bo on tak robi od 20 lat. Nie wiem co robić bo już mnie to dobija ale przecież nie będę leciała na niego ze skargą.
Teraz problem z piwnicą. Bo jest ich 5 a on sobie "przywłaszczył" 4 a przepraszam jedną oddał córce. A że musiał nam oddać jedną to w końcu oddał (po roku dopraszania się). I co? jest najmniejsza! jak inne mają po 12 m2 to ta ma może metr na dwa metry. W dodatku jest tam syf, zdarta podłoga że trzeba robić wylewkę (podłoga była z zakładowych płyt które są drogie i widać że ktoś to po prostu wydarł). W dodatku są wielkie wory (prawie mojej wielkości) pełne butelek po piwie. No ale on nie zrobi z tym porządku bo to nie jego (a kogo jak on korzystał z piwnicy a nic innego tam już nie wejdzie). Nie mamy ani gdzie tego wywieść ani co. Cały worek do samochodu się nie zmieści a jakoś nie mamy ochoty w tym czymś grzebać.
Eh pomarudzilam wam trochę, ale on mnie na prawdę wkurza. Bo chyba mu się wydaje że jak mieszka tu najdłużej to jest panem i władcą całej kamienicy.
No to się wygadałam
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 19:56   #3963
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
AAAAA wiem co miałam wam napisać. Koleżanka mówiła jeszcze wczoraj, żeby zabrać sobie do szpitala szare mydło bo jej mały po tym jak wzięła prysznic ( miała żel pod prysznic Dove ) nie chciał pić z piersi. PRzyszłą położna i pyta się jej właśnie czym się myła. Ona jej mówi, a położna stwierdziłą, że przez ten żel mały nie chce jeść i że ma piersi chociaż myć szarym mydłemi rzeczywisćie umyła i mały jadł.
Dzięki za info

Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
Ja mam zakaz kupowania w sh dziewczyny bo Tatuś nie toleruje rzeczy z drugiej ręki, ledwo Go przekonać do rzeczy po mojej bratanicy albo córeczce koleżanki.... szlag mnie trafia. Nie mamy kasy, a tu najprostsze rozwiązania trzeba odrzucić.
Niedobry Tatuś

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Jechaliśmy jakieś 2 tygodnie temu po rybki do akwarium, tż prowadził, ja je trzymałam w tym woreczku i tak siedzę i dumam co mi te ruchy rybek przypominają. I właśnie nagle też dokładnie to samo oświadczyłam tż-owi. Wziął ten worek, potrzymał i się zaczął śmiać.


Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
słuchajcie mi to w czwartek szczeka opadła bo dostałam jeszcze wyższa pensję niż normalnie aż napisałam do księgowej czy się nie pomyliła ale mówi że nie
No to super!

Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
ps. dobra dobra, wiem że poniedziałek dziś ale już wszamałam pierwszego w tym tyg pączka ćwiczę przed czwartkiem
Ja przed chwilą zjadłam 2 , bo taka mnie naszła ochota i mąż leciał do biedronki
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017

Edytowane przez JennyAniolek
Czas edycji: 2013-02-05 o 19:58
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 19:59   #3964
axella
Zakorzenienie
 
Avatar axella
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Swarzędz koło Poznania
Wiadomości: 5 254
GG do axella
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem załamana, nie wiem już do ilu ZUSów zadzwoniłam ale to jest jakaś paranoja. Otóż mam kilka wersji:
1) macierzyński normalnie dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła po moim porodzie)
2) macierzyński dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła przed porodem)
3) macierzyński mam przerwany bo dziewczyna wróciła zanim urodziłam
4) macierzyński mam cofnięty nawet jak dziewczyna wróci 2 miesiące po porodzie
5) jedna Pani była wielce zdziwiona że można iść na macierzyński przed porodem (spec od zasiłków )

To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad. Ogólnie wynajmujemy mieszkanie zakładowe. W kamienicy są 4 mieszkania. Cała kamienica jest zakładu pracy (z każdej rodziny ktoś tam pracuje). Jak robiliśmy remont tego mieszkania to sąsiad cały czas przyłaził że możemy na niego liczyć że on nam pomoże itd. Później wyszło szydło z worka bo nawet za pożyczenie suwmiarki czy większego młotka kazał sobie kupić piwo czy papierosy
No i ogólnie mnie wkurza bo pali na klatce (smród niesamowity) w dodatku wszystkie pety itd rzuca po klatce (a została wyremontowana w wakacje), buty trzymają na klatce (kolejny smród), często pije na klatce (chowa się przed żoną) i wszędzie butelki porozstawiane (co ona ślepa?). Mimo że jest taka możliwość i dużo miejsca to jakoś nie uśmiecha mi się zostawiać w tych smrodach wózka, bo na prawdę czasami aż mnie pociąga na wymioty. Jest suszarnia duża z oknami ale on trzyma tam gołębie (chociaż raz sie wkurzył prezes na niego bo srają na maszyny które są na terenie zakładu i niby je usunął) no ale gołębie jak były tak są. Zwracanie uwagi żeby nie palił na klatce nic nie dają- bo on tak robi od 20 lat. Nie wiem co robić bo już mnie to dobija ale przecież nie będę leciała na niego ze skargą.
Teraz problem z piwnicą. Bo jest ich 5 a on sobie "przywłaszczył" 4 a przepraszam jedną oddał córce. A że musiał nam oddać jedną to w końcu oddał (po roku dopraszania się). I co? jest najmniejsza! jak inne mają po 12 m2 to ta ma może metr na dwa metry. W dodatku jest tam syf, zdarta podłoga że trzeba robić wylewkę (podłoga była z zakładowych płyt które są drogie i widać że ktoś to po prostu wydarł). W dodatku są wielkie wory (prawie mojej wielkości) pełne butelek po piwie. No ale on nie zrobi z tym porządku bo to nie jego (a kogo jak on korzystał z piwnicy a nic innego tam już nie wejdzie). Nie mamy ani gdzie tego wywieść ani co. Cały worek do samochodu się nie zmieści a jakoś nie mamy ochoty w tym czymś grzebać.
Eh pomarudzilam wam trochę, ale on mnie na prawdę wkurza. Bo chyba mu się wydaje że jak mieszka tu najdłużej to jest panem i władcą całej kamienicy.
No to się wygadałam

poproś o odpowiedź na piśmie
do niej sie przyłożą,bo w razie co masz dowód
tak byłoby najlepiej.
__________________
Ja nawet jak upadnę to wstanę,a wtedy ty masz przechlapane

ZUZIAK 7.05.2013
axella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:00   #3965
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
laski, wypadły mi RZĘSY!!!!!!!!!
jak to Ci wypadły?
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:00   #3966
szprotka_mada
Wtajemniczenie
 
Avatar szprotka_mada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 2 298
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość


to pochwal się i brzuszkiem i zakupami
A pochwalę się jutro

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Ja znawca prawa nie jestem, ale mialam podobną sytuację - umowa o pracę plus umowa zlecenie i się dowiadywałam i w pracy i w zusie i ustawę czytałam jak to wygląda i tak to wyglada:
Jeżeli na umowie-zleceniu masz opłacaną skladke chorobową w dniu porodu to Ci się ta umowa wliczy.. jak nie to wliczy Ci się tylko umowa o prace...
Dzięki za info
Czyli nic mi się od nich nie należy, bo umowę zlecenie w tamtym roku miałam styczeń-czerwiec i później wrzesień-listopad (później już poszłam na L4 i nie prowadziłam zajęć). Na dzień dzisiejszy i dzień porodu umowy-zlecenia nie mam. A wątpię żeby za mnie jakieś składki dobrowolnie opłacali

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość

Czekam!

Zrób koniecznie naleśniczki

i pokaż brzuch!
Kurdę, nie było pieczarek i jajek w pobliżu, więc rano będę musiała śmigać do większego sklepu... Ale jak nie jutro to na bank zrobię te naleśniczki, bo jak o nich myślę, to mi ślina po kostkach leci
A brzuchol będzie jutro

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Opis mieszkania:
* M4 - 64m2 -> 3 pokoje z czego z 1 wchodzi się do 2 (ale już mam pomysł jak to rozwiązać, ewentualnie można wyburzyć ściankę działową i mieć jeden mega pokój), łazienka (cała do remontu), kuchnia z kącikiem jadalnym (zostają meble + rogówka i stolik, więc tylko dokupić lodówkę i ewentualnie zmywarkę), spory przedpokój z zabudowaną szafą.
* niski blok
* mieszkanie na 2 piętrze
* na półpiętrze spiżarnia z oknem
* ogromna piwnica
* brak balkonu, ale na strychu jest suszarnia
* co miejskie, podzielniki ciepła
* nowy junkers
* okna pcv + rolety i karnisze
* ściany tylko do odmalowania, bo nie podobają nam się kolory
* na podłodze wykładziny, więc trzeba by zrobić panele albo płytki
* niedaleko las, sklepy, przychodnia, blisko do pracy, duży parking (garażu i działki już się właściciele pozbyli - szkoda), mieszkanie w tej samej dzielnicy co rodzice i teście, więc blisko w razie "W".

Co myślicie ??


Mieszkania w tej samej cenie albo mają mniejszy metraż albo do generalnego remontu, a jak metraż taki sam lub ciut mniejszy/większy to cena dużo wyższa... Miałam chwilę spokoju od mieszkań, ale po wizycie w banku wiem, że musimy szybko działać Wynajem innego mieszkania na 1000% odpada, bo po podliczeniu kosztów utrzymania i kredytu wychodzi podobnie, więc wolimy płacić za swoje...
Jenny, ja Ci powiem tak. My kupujemy M4 48m2 z małym balkonem i przechodnim pokojem.

Na plus:
-2 piętro (to był max jaki wchodził w grę)
-nasze obecne osiedle,
-wszędzie blisko,
-moi rodzice blisko (dla mnie to plus!),
-obok bloku kupujemy garaż.
-mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie, odświeżamy ściany, bo wynajmował je ktoś palący no i kolory nam się nie podobały,
-w pokojach panele, łazienka i kuchnia i przedpokój w terakocie,
-kobieta zostawiła całe meble kuchenne włącznie z kuchenką i lodówką (lodówkę kupujemy jednak nową, bo chcemy większą i tamta śmierdziała ); meble nie są jakieś super nowoczesne, ale nam na kilka lat starczą,
-łazienka połączona z WC i zrobiona (kupujemy tylko pralkę, bo nie ma); jest wanna narożna, kibelek i zlew (tutaj nie mieliśmy zlewu)
-zostały 2 narożne łóżka i meble w dwóch pokojach- łóżka zniszczone, nie opłaca nam się ich obijać, więc oddaliśmy wujkowi; meble z małego pokoju nam nie potrzebne, więc też Mu oddaliśmy; a super segment z dużego pokoju oddaję moim rodzicom- mają większy pokój i będzie u nich idealny! (w zamian wspomogą nas gotówką)
-balkon mały, ale jest!
-drzwi wejściowe wymienione
-drzwi w mieszkaniu nowe, wymienione
-okna plastiki
-w przedpokoju szafa pod zabudowę, szafka na buty i jakiś narożny regał


Minusy:
-tylko 48m2
-cena niestety (w tej cenie można kupić większe mieszkanie, chociaż biorąc pod uwagę co jest zrobione, to da się przeboleć)
-mały balkon
-pokój przechodni

W malutkim pokoju jest śmieszna wnęka, ale wstawiamy tam szafę, więc będzie git. Na razie będzie to pokój gościnny. Będzie szafa i łóżko no i albo komoda albo biurko. Później będzie to pokój Małego. W dużym robimy coś a'la salon. Na razie jakieś meble, łóżko, TV, później stół i fotele . No i z tego przechodzi się do naszej sypialni, w której na razie będzie z nami synek.

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
co do bliskości rodziców i teściów fajnie w razie godziny W, ale dl mnie było by to zablisko, ja bym niechciała kontroli u siebie w domu.....
W tej chwili mieszkam blok obok moich rodziców i uwierz, że częściej bywają u nas teście niż moi rodzice. Mama była przez rok może ze 2-3 razy, tato częściej, ale to w jakiejś tam sprawie. Nigdy, przenigdy nie było niezapowiedzianej wizyty. Chociaż nawet gdyby, to korona mi z głowy nie spadnie!
I dla mnie akurat to plus. W sytuacji, gdy ciąża zagrożona, jeden telefon, że mama robi obiad i albo my szliśmy, albo Młoda przynosiła mi ciepłe jedzonko. Potrzebowałam na szybko pomocy, telefon, i ktoś przybiegał. A przy Małym takiej pomocy mogę potrzebować częściej.

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
zapłacone..


Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość

no i wstawie fotki gniazdka mojego Nelciaka 25 tydzien
za 25 tc i za fajny brzusio!

Cytat:
Napisane przez salviae Pokaż wiadomość
W porównaniu z Twoim to mój jest gigantem i mega piersi , a też w 28 tyg 9 kg na plusie, pokazuje mojego potwora (sory, że w stroju zakonnicy, ale takie najaktualniejsze)
za brzusio i za extra strój
__________________
29. 01. 2002 09. 02. 2011 10. 09. 2011

Kubuś

ex-aparatka
góra- 30.06.10- 17.11.11
dół- 01.09.10- 26.08.11

koszt leczenia- 6225 zł


szprotka_mada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:00   #3967
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
g
Eeeej, w tym roku..
przeżyjemy swój dzień matki..
a tżci nasi.. dzień ojca...
jakie to uroczeeee..
Kto przeżyje Dzień Matki ten przeżyje no chyba, że Mały nam się pospieszy i się uda

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Dostałam dzisiaj garść fotek od teściowej z niektórymi rzeczami dla malucha. Z tych niektórych zdjęć ja wybrałam niektóre, które wrzucam. Tż zakochany w tygrysku, ja w butkach z Kubusia.
Śliczne ubranka!

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
pieknie nam Bielsko zasypalo, co?
Oj pięknie
Całe auto zaśnieżone i do drapania po tych 8h

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
znalazlam fotke
Uroczy!
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:00   #3968
karolina2121
siedzę i myślę
 
Avatar karolina2121
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 422
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość

Ja przed chwilą zjadłam 2 , bo taka mnie naszła ochota i mąż leciał do biedronki
Ja dzisiaj zjadłam 3 naraz... gdybym miała 4 to pewnie też bym go zjadła ... ogólnie jakiś mam kiepski humor i zajadam go słodkościami...
__________________
bla bla bla
karolina2121 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:01   #3969
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
poproś o odpowiedź na piśmie
do niej sie przyłożą,bo w razie co masz dowód
tak byłoby najlepiej.
no dowiedziałam się też że w razie "w" takie pismo nie jest dowodem jakieś specjalne musi być co się za nie płaci. Ponoć pisze się pismo o orzeczenie w danej sprawie.
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:03   #3970
axella
Zakorzenienie
 
Avatar axella
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Swarzędz koło Poznania
Wiadomości: 5 254
GG do axella
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
jak to Ci wypadły?
no wyleciały. dotknęłam rano bo mnie jakoś ciągnęła i wyszła kępka.. dotknelam i poleciała reszta
w drugim oku wiecej zostalo ale tez sie sypie

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Kto przeżyje Dzień Matki ten przeżyje no chyba, że Mały nam się pospieszy i się uda

ale masz już dziecko, tylko jeszcze nie na zewnątrz

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
no dowiedziałam się też że w razie "w" takie pismo nie jest dowodem jakieś specjalne musi być co się za nie płaci. Ponoć pisze się pismo o orzeczenie w danej sprawie.

jak ja ich nie cierpię..
utrudnić ludziom zycie max..

ok,może "dowodem" nie będzie,ale podstawą tak..
__________________
Ja nawet jak upadnę to wstanę,a wtedy ty masz przechlapane

ZUZIAK 7.05.2013
axella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:04   #3971
candace1
Zakorzenienie
 
Avatar candace1
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 871
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

diabli, salviae - piękne brzuchatki z Was
--------------------------
Jak zwykle była godzinna obsuwa u lekarza.
No ale trzeba się z tym u niej liczyć. Moja mała ledwo wysiedziała na poczekalni dodatkowo myślała, ze zobaczy braciszka i doopa bo jak mi robiła usg to leżałam bez majtów to już się nawet nie odzywałam
Może następnym razem się uda
Generalnie wszystko ok. Szyjka twarda i długa, żadne wody mi nie wyciekają (śmiała się ze mnie) tylko te upławy takie są no i znowu mam zapalenie-powiedziała, ze już taki urok tej ciąży i ze mam się nie martwić bo to nic groźnego dla malucha.
Płec bez zmian ale straszny z niego wstydzioch. Jak leżał ładnie i zmieniła głowicę, żeby mu zrobić fotkę to się odwrócił doopką i założył nogi i ręce na buźkę - no myślałam że padnę Taki słodziuch.

Przeraziłam się jego wagą, bo ... ja jestem w 26 tyg+4dni według OM a on wg usg wychodzi na 29 tydzień Waży 1300 i jest długi, więc moja gin. powiedziała, ze musimy go obserwować z tą wagą bo zapowiada się, że będzie aplikował na cc. Może być naprawdę duży pod koniec Teściowa mnie pocieszyła, że chłopcy to u nich nawet po 6kg się rodzą

Co do moich badań na tarczycę to radzę te chormony zrobić każdej z Was, które wymiotują w zaawansowanej ciąży Mnie wyszła ewidentna niedoczynność i dostałam leki.
Dziwne jest to, że wymioty są przy nadczynności i wtedy się z automatu chudnie a ja mam niedoczynność i dlatego tyję - ale też wymiotuję no i mam za miesiąc wizytę u endokrynologa
Powiedziała mi, ze to badanie powinnam mieć zrobione na początku ciąży a nie teraz, ale lepiej późno niż wcale i dziwi się, ze nigdy żadne lekarz mnie na te chormony nie skierował np. podczas przepisywania tabletek antykoncepcyjnych

Bardzo się cieszę, ze do niej trafiłam Jest bardzo konkretna.
__________________
'If nobody hates you,
you're doing something wrong'
House
candace1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:07   #3972
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
no wyleciały. dotknęłam rano bo mnie jakoś ciągnęła i wyszła kępka.. dotknelam i poleciała reszta
w drugim oku wiecej zostalo ale tez sie sypie
.
Podobno z tańszych rzeczy olejek rycynowy sobie radzi z wzmocnieniem rzęs i odrostem, więc spróbuj.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:08   #3973
potterka
Zakorzenienie
 
Avatar potterka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 833
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
a właśnie!!!
laski, wypadły mi RZĘSY!!!!!!!!!
i nie mam pojęcia o co chodzi, czemu?!
i oby odrosły jak najsyzbciej bo zostało mi ich po pare sztuk
jak to
Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem załamana, nie wiem już do ilu ZUSów zadzwoniłam ale to jest jakaś paranoja. Otóż mam kilka wersji:
1) macierzyński normalnie dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła po moim porodzie)
2) macierzyński dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła przed porodem)
3) macierzyński mam przerwany bo dziewczyna wróciła zanim urodziłam
4) macierzyński mam cofnięty nawet jak dziewczyna wróci 2 miesiące po porodzie
5) jedna Pani była wielce zdziwiona że można iść na macierzyński przed porodem (spec od zasiłków )

To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad. Ogólnie wynajmujemy mieszkanie zakładowe. W kamienicy są 4 mieszkania. Cała kamienica jest zakładu pracy (z każdej rodziny ktoś tam pracuje). Jak robiliśmy remont tego mieszkania to sąsiad cały czas przyłaził że możemy na niego liczyć że on nam pomoże itd. Później wyszło szydło z worka bo nawet za pożyczenie suwmiarki czy większego młotka kazał sobie kupić piwo czy papierosy
No i ogólnie mnie wkurza bo pali na klatce (smród niesamowity) w dodatku wszystkie pety itd rzuca po klatce (a została wyremontowana w wakacje), buty trzymają na klatce (kolejny smród), często pije na klatce (chowa się przed żoną) i wszędzie butelki porozstawiane (co ona ślepa?). Mimo że jest taka możliwość i dużo miejsca to jakoś nie uśmiecha mi się zostawiać w tych smrodach wózka, bo na prawdę czasami aż mnie pociąga na wymioty. Jest suszarnia duża z oknami ale on trzyma tam gołębie (chociaż raz sie wkurzył prezes na niego bo srają na maszyny które są na terenie zakładu i niby je usunął) no ale gołębie jak były tak są. Zwracanie uwagi żeby nie palił na klatce nic nie dają- bo on tak robi od 20 lat. Nie wiem co robić bo już mnie to dobija ale przecież nie będę leciała na niego ze skargą.
Teraz problem z piwnicą. Bo jest ich 5 a on sobie "przywłaszczył" 4 a przepraszam jedną oddał córce. A że musiał nam oddać jedną to w końcu oddał (po roku dopraszania się). I co? jest najmniejsza! jak inne mają po 12 m2 to ta ma może metr na dwa metry. W dodatku jest tam syf, zdarta podłoga że trzeba robić wylewkę (podłoga była z zakładowych płyt które są drogie i widać że ktoś to po prostu wydarł). W dodatku są wielkie wory (prawie mojej wielkości) pełne butelek po piwie. No ale on nie zrobi z tym porządku bo to nie jego (a kogo jak on korzystał z piwnicy a nic innego tam już nie wejdzie). Nie mamy ani gdzie tego wywieść ani co. Cały worek do samochodu się nie zmieści a jakoś nie mamy ochoty w tym czymś grzebać.
Eh pomarudzilam wam trochę, ale on mnie na prawdę wkurza. Bo chyba mu się wydaje że jak mieszka tu najdłużej to jest panem i władcą całej kamienicy.
No to się wygadałam
co za burak
a tych worów nie możecie wyrzucić do śmietnika?

a jak reszta sąsiadów zapatruje się na ten syf na klatce?
Może jakaś anonimowa skarga bez wskazywania winnego
potterka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:09   #3974
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
diabli, salviae - piękne brzuchatki z Was
--------------------------
Jak zwykle była godzinna obsuwa u lekarza.
No ale trzeba się z tym u niej liczyć. Moja mała ledwo wysiedziała na poczekalni dodatkowo myślała, ze zobaczy braciszka i doopa bo jak mi robiła usg to leżałam bez majtów to już się nawet nie odzywałam
Może następnym razem się uda
Generalnie wszystko ok. Szyjka twarda i długa, żadne wody mi nie wyciekają (śmiała się ze mnie) tylko te upławy takie są no i znowu mam zapalenie-powiedziała, ze już taki urok tej ciąży i ze mam się nie martwić bo to nic groźnego dla malucha.
Płec bez zmian ale straszny z niego wstydzioch. Jak leżał ładnie i zmieniła głowicę, żeby mu zrobić fotkę to się odwrócił doopką i założył nogi i ręce na buźkę - no myślałam że padnę Taki słodziuch.

Przeraziłam się jego wagą, bo ... ja jestem w 26 tyg+4dni według OM a on wg usg wychodzi na 29 tydzień Waży 1300 i jest długi, więc moja gin. powiedziała, ze musimy go obserwować z tą wagą bo zapowiada się, że będzie aplikował na cc. Może być naprawdę duży pod koniec Teściowa mnie pocieszyła, że chłopcy to u nich nawet po 6kg się rodzą
za udaną wizytę, ale 6 kg noworodka to Ci jednak nie życzę
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:10   #3975
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Marchewka, Diabli ma faktycznie dobry pomysł. Po wypłacie wydziel kaskę na jedzenie i powiedz, że jak mu nie będzie pasowało to możesz mu coś z tego odpalić, a poza tym je w domku.
W ogóle to mu natrzyj uszy i tyle. Ja tam rozumiem, że nie zawsze musi smakować, ale nie może być też tak, że ciągle nie smakuje. On chyba po prostu nie jest głodny, może on w tej pracy za dużo je.
Kasy mu wydzielić nie mogę bo on zarabia i ja zarabiam.. Każdy ma oddzielne konto i nikt nikomu na stan konta nie zagląda.. Nie mam zresztą dostępu do jego konta.. a on nie ma dostępu do mojego.. Płaci za zakupy ten kto akurat po te zakupy poszedł.. Za rachunki się podzieliliśmy.. tzn tż płaci za prad, gaz internet bo akurat on przepisywał te rachunki jak kupilismy mieszkanie bo ja nie mogłam się z pracy wydostac.. ja płacę za czynsz bo ja załatwiałam sprawy w spółdzielni..


Cytat:
Napisane przez szprotka_mada Pokaż wiadomość
Dzięki za info
Czyli nic mi się od nich nie należy, bo umowę zlecenie w tamtym roku miałam styczeń-czerwiec i później wrzesień-listopad (później już poszłam na L4 i nie prowadziłam zajęć). Na dzień dzisiejszy i dzień porodu umowy-zlecenia nie mam. A wątpię żeby za mnie jakieś składki dobrowolnie opłacali
niestety takie głupie prawo, że mogłabyś być zatrudniona tylko na umowę zlecenie na miesiąc przed porodem i jednocześnie na umowie o pracę tylko na miesiac i byś dostała z obu umow i średnia by Ci wyszła taka jak ten jeden miesiac.. a ja byłaś zatrudniona przez 8 miesięcy na jedno i drugie i miesiac przed porodem Ci się zlecenie skonczyło to CI się nie wliczy, chociaż de facto więcej kasy byś im wpłaciła....no ale co zrobić..Ja przez zlecenie też troche kasy stracę, ale na szczęście szybko się gapnęłam i zmienili mi drugą umowę na umowę o pracę..

Ale to prawo socjalne to w ogóle jakiś jeden wielki syf.. Uważam sie za osobę w miare inteligentna i nie szło zrozumieć tych ustaw.. Prawie, że jeden ustęp zaprzeczał drugiemu.. masę poprawek bo pewnie wiele było dziur i bzdur.. Wszystko na kolanie pisane przez osoby, które się na prawie nie znaja.. po prostu masakra..

Sharp
- a sąsiad faktycznie burak.. Sytuacja trochę bez wyjścia.. a z jakiej racji on w ogóle ma te wszystkie piwnice? przez zasiedzenie? On to też wynajmuje od zakładu??
__________________
/// tralalala///

Wojtek

Edytowane przez maarchewka
Czas edycji: 2013-02-05 o 20:17
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:14   #3976
_pola
Rozeznanie
 
Avatar _pola
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 974
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Oddam TŻta w dobre ręcę!!!
Ja już nie mogę niech sobie ktoś inny go karmi, albo chińczyk, albo niech wraca do mamusi!!!

Zrobiłam przedwczoraj łososia z frytkami i warzywami na patelnię.. Jeden dzień zjadł. na drugi dzień - znowu łosoś?? i jeszcze z warzywami?? ja bym wolał z surówką..
Dzisiaj zrobiłam roladki wieprzowe w sosie serowym z frytkami i surówką - surówkę zerzarł.. ale roladki troche za twarde...Ręcę opadają..
Wcześniej zrobiłam kopytka to zjadł tylko jeden dzien, na drugi stwierdził, że już ma dość kopytek.. A jak zrobiłam wieprzowine w sosie własnym to - o nie z kasza??
i tak bym mogla wymieniać i wymieniać.. Francuskim pieskom mówimy NIE!!!!
Aż to wybrzydzacz jeden
Mój M na szczęście je wszystko i nawet jak jest niezbyt dobre to nic się nie odzywa
Nie gotuj mu obiadków przez tydzień to doceni

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
zapłacone..
przyszedł ten facet z żoną no i spytałam czemu obecny lokator się wyprowadza (on z dwójką małych synków).

żona mu zmarła..
i został sam z dwójką dzieci...

matko jakie smutne
((

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
wrocilam pani w recepcji o mnie pamietala. wyniki tsh i ft3 i 4 w sumie w normie (niektore niskie, ale jednak w normie). przyszla pani doktor i zaczela przyjmowac slowami: zapraszam pania w ciazy moherki troche sie zbuntowaly...weszlam do gabinetu, zapytala co sie dzieje, pomacala szyje, zapytala czy mnie to boli i stwierdzila, ze dzisiaj ma mnostwo pacjentow, ale zebym przyszla jutro na 18 to zrobi mi usg i zobaczymy co to. takze udalo mi sie dostac na njz z czego sie ciesze, troche mniej mi sie podoba wizja codziennego jezdzenia do przychodni. w poczekalni byly wielkie plakaty z guzami i rakiem tarczycy umiejscowionymi tam gdzie to moje cos. brrrrrr!
Nie wymyślać Jutro wszystkiego się dowiesz, a zapewne to jakieś sprawy hormonalne z tarczycą i wszystko jest dobrze

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
faaaajny Elmo ja dostalam piekne adidaski z elmo. w niedziele zrobie fotki - jak bede u mamy.

no i wstawie fotki gniazdka mojego Nelciaka 25 tydzien

(druga fota bez lampy, bo tz uznal, ze legginsy przeswituja i widac majciory aaa i koszulka obcisla, bo chcialam zeby brzuch bylo widac )
Superowy brzusio i dobrze, że to drugie zdjęcie dodałaś, bo już zaczynałam myśleć, że mój jest jakiś ogromniasty

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość


najlepsze jest to, ze roznica miedzy fotkami 5 min kwestia zrzucenia jednego ubrania i zalozenia wersji domowej hehe. ciezko zrobic fote brzucha
spuchly mi bicepsy i zyly na dloniach wychodza. aaa nie pisalam Wam. wczoraj mnie kluli w laboratorium 3 razy. nie mam zyl :P od zawsze sa pochowane...za 3 razem jakis kierownik laboratorium przyszedl i jemu sie udalo hehe.
No to Ty gość jesteś jak sam kierownik Cię "obsługuje"

Cytat:
Napisane przez lonely_lady Pokaż wiadomość


mnie boli biodro.. i kręgosłup ale tragedii jeszcze nie ma.. skurcze i drętwienia nóg to mam w nocy
Mam to samo...Dzisiaj zmieniłam zwykły magnez na aspargin - może pomoże
__________________
Elenka
22 maj 2013

Franek
5 sierpień 2014

I wyciągnęło do mnie malutką rączkę,
I siłę mi dało niespotykaną,
I miłość największą,
bezinteresowną...
Dziecko moje

23 maj 2012 11tc
_pola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:15   #3977
szczesliwa25
Rozeznanie
 
Avatar szczesliwa25
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 668
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

candance to przynajmniej wiesz, że nie ma co się bawić w ubranka w rozm. 56 )

ale ja również 6kg 'maleństwa' Ci nie życzę )

a teraz idę zaparzyć herbatkę i będę Was powolutku nadrabiać )
szczesliwa25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:18   #3978
Ag_nes
Wtajemniczenie
 
Avatar Ag_nes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 2 343
GG do Ag_nes
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Hej Gaduły

ja tak na szybko wpadłam, jutro mam wizytę u lekarza trzymajcie kciuki !

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość

wiesz jak wygląda moje życie przez ostatni miesiąc? spanie, kapiel, pójście na kanapę do salonu, śniadanie, leżenie i wstawanie tylko do wc, leżenie, wieczorne mycie i do łóżka świętem jest wyjście do lekarza albo maks raz w tygodniu do sklepu pod domem. jak zrobiłam mężowi kanapki do pracy, to było dużo. depilację nóg planowałam trzy dni wcześniej i czekałam aż brzuch będzie mniej napięty
zaliczyłam w któryś weekend taki dzień jak piszesz i byłam wymęczona bardziej niż jak wstaje do pracy, robię zakupy, gotuję obiad, uczę sie itd. Bardzo współczuję leżącym bo to poprostu idzie pierdzielca dostać

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
zapłacone..
przyszedł ten facet z żoną no i spytałam czemu obecny lokator się wyprowadza (on z dwójką małych synków).

żona mu zmarła..
i został sam z dwójką dzieci...

matko jakie smutne
smutne.. tylko sensu nie zrozumiałam bo zamiast "lokator" czytam laktator, chyba ciąża rzuca mi się na mózg

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Oddam TŻta w dobre ręcę!!!
Ja już nie mogę niech sobie ktoś inny go karmi, albo chińczyk, albo niech wraca do mamusi!!!
Dawaj go do mnie ja jestem franca, nie żona i do tego moja kuchnia nie jest tak wyrafinowana bo robię i jem tylko to co sama lubię. Mąż może zjeść a jak nie pasuje to nie mój problem. O takich frykasach jak Ty piszesz to mój by mógł pomarzyć. Ale francuskie pieski wqrzają mnie niemiłosiernie.. tylko jeszcze sposobu na własnego nie wymyśliłam

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
a właśnie!!!
laski, wypadły mi RZĘSY!!!!!!!!!
i nie mam pojęcia o co chodzi, czemu?!
i oby odrosły jak najsyzbciej bo zostało mi ich po pare sztuk
no w mgnieniu oka to one nie odrosną póki co może poratuje Cię tusz million lashes
__________________
16.05.2013
Ag_nes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:18   #3979
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez joooasia Pokaż wiadomość
kurcze... znowu zaczynają mnie męczyć wymioty!! przecież to już 22 tydzień...
podpowiedzcie mi proszę, zdarza się Wam jeszcze w tym okresie ciąży wymiotować??
ja w ogóle nie wymiotowałam, ale są osoby które to męczy

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
A jeszcze, zeby mnie już dobić ale to konkretnie to jak jego mama się pyta co on taki chudy to mówi, że nie mamy czasu gotować i on nie ma czasu jeść .. A jego mama robi wielkie oczy i patrzy na mnie jakbym była wielkim nierobem i nic w domu nie robiła i jeszcze mu syna głodzila, jakby to on sam o siebie nie potrafił zadbać..- ona w domu tylko gotuje bo to jej jedyne zajecie.. Wszystkim innym (zarabianie, zakupy itp) zajmuje się tesć...
A obiad ciągle jest tylko jemu nic nie pasuje..
on to nawet nie wie jak ma dobrze

Cytat:
Napisane przez salviae Pokaż wiadomość
Zrobiłam faworki, pierwsza partia się za bardzo spiekła, mam po nich zgagę, a mąż się pytał czemu są bez dżemu więcej ich nie robie
to są faworki z dżemem

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
mój wciaga wszystko co zrobiee heheh
to tak jak mój
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:20   #3980
axella
Zakorzenienie
 
Avatar axella
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Swarzędz koło Poznania
Wiadomości: 5 254
GG do axella
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

zjadlam placki z jablkami
poklocilam sie przy okazji z tata i sobie poszedl..

a co do rzes to bede je kurowac olejkiem ale martwi mnie od czego to :<
__________________
Ja nawet jak upadnę to wstanę,a wtedy ty masz przechlapane

ZUZIAK 7.05.2013
axella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:20   #3981
anoxee
Zadomowienie
 
Avatar anoxee
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 855
GG do anoxee
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Opis mieszkania:
* M4 - 64m2 -> 3 pokoje z czego z 1 wchodzi się do 2 (ale już mam pomysł jak to rozwiązać, ewentualnie można wyburzyć ściankę działową i mieć jeden mega pokój), łazienka (cała do remontu), kuchnia z kącikiem jadalnym (zostają meble + rogówka i stolik, więc tylko dokupić lodówkę i ewentualnie zmywarkę), spory przedpokój z zabudowaną szafą.
* niski blok
* mieszkanie na 2 piętrze
* na półpiętrze spiżarnia z oknem
* ogromna piwnica
* brak balkonu, ale na strychu jest suszarnia
* co miejskie, podzielniki ciepła
* nowy junkers
* okna pcv + rolety i karnisze
* ściany tylko do odmalowania, bo nie podobają nam się kolory
* na podłodze wykładziny, więc trzeba by zrobić panele albo płytki
* niedaleko las, sklepy, przychodnia, blisko do pracy, duży parking (garażu i działki już się właściciele pozbyli - szkoda), mieszkanie w tej samej dzielnicy co rodzice i teście, więc blisko w razie "W".
O balkonie dużo zostało powiedziane. Ja natomiast chcę tylko powiedzieć, że przechodni pokój to dla mnie duży minus. Chociaż tak naprawdę wszystko zależy od układu mieszkania. My mamy 3 pokoje, jeden duży, z którego jest wyjście na balkon i dwa małe - właśnie przechodnie. Ten przechodni to był mój pokój, teraz z tż-em w nim śpimy, a ten ostatni pokój jest graciarnią. Deska do prasowania, ciuchy, teraz suszarka na pranie i inne graty. Pokój przechodni jest do kitu pod względem ustawności. Ostatnio kombinowaliśmy jak poprzestawiać meble żeby weszło łóżeczko bez wywalania dotychczasowych sprzętów i nie ma opcji. Największy problem stanowią drzwi do ostatniego pokoju. Z czterech ścian w całości można zagospodarować tylko jedną, bo na dwóch ścianach są drzwi, a trzeciej okno. W przyszłości w ostatnim pokoju mamy mieć sypialnię, a w przejściowym pokój dziecka, chociaż tż jest bardzo niezadowolony, bo stwierdził, że jemu bardzo by się nie podobało, jakby rodzice mu ciągle łazili przez pokój. Ale to już taki mały minus dla mnie, bo ja dopiero swój pokój miałam w wieku 12 lat, więc dla mnie to żaden argument. Koniec końców, dla mnie to duży minus, ale jeśli Wam to nie przeszkadza, to oferta wydaje się fajna.

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Co do palenia to my nie palimy, a jak ktoś będzie chciał to niech se pójdzie do kuchni albo na korytarz-klatkę (to nie problem) W zimie mój ojciec pali na korytarzu-klatce albo w wc, ale rodzice mają wc i łazienkę osobno, w lecie na balkonie; ale moja mama nie pali (teście oboje tak), więc jak do nas przychodzą to idą na klatkę
Niieeeeeeeee! Nie wolno palić na klatce schodowej! Żaden sąsiad jeszcze ich nie opierdzielił? Bo ja bym była pierwsza, która by powiedziała, że smrodzić mogą w swoim domu, a nie na publicznej klatce schodowej. Sorry, ale dla mnie to brak szacunku dla reszty współlokatorów. Przecież to wali na całą klatkę.

Cytat:
Napisane przez Mysia mysz Pokaż wiadomość
Przyszedł zestaw z tommee tippee jest super mówiłam mamie, że aż 8 butelek a ona mówi, że luzik, bo dziecko musi mieć mleko w innym, zupę w innym, bo jak złapię zapach to nie chce jeść a poza tym się zużywają w każdym razie miałam też w zestawie smoczek - wygląda fajnie tak naturalnie
Zupa z butelki?
I może doświadczone mamy się udzielą - W jaki sposób zużywają się butelki? Poza tym zapachem, które butelki niby przejmują?

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Oddam TŻta w dobre ręcę!!!
Ja już nie mogę niech sobie ktoś inny go karmi, albo chińczyk, albo niech wraca do mamusi!!!

Zrobiłam przedwczoraj łososia z frytkami i warzywami na patelnię.. Jeden dzień zjadł. na drugi dzień - znowu łosoś?? i jeszcze z warzywami?? ja bym wolał z surówką..
Dzisiaj zrobiłam roladki wieprzowe w sosie serowym z frytkami i surówką - surówkę zerzarł.. ale roladki troche za twarde...Ręcę opadają..
Wcześniej zrobiłam kopytka to zjadł tylko jeden dzien, na drugi stwierdził, że już ma dość kopytek.. A jak zrobiłam wieprzowine w sosie własnym to - o nie z kasza??
i tak bym mogla wymieniać i wymieniać.. Francuskim pieskom mówimy NIE!!!!
Dobrze, że się wygadałaś!
Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
wrocilam pani w recepcji o mnie pamietala. wyniki tsh i ft3 i 4 w sumie w normie (niektore niskie, ale jednak w normie). przyszla pani doktor i zaczela przyjmowac slowami: zapraszam pania w ciazy moherki troche sie zbuntowaly...weszlam do gabinetu, zapytala co sie dzieje, pomacala szyje, zapytala czy mnie to boli i stwierdzila, ze dzisiaj ma mnostwo pacjentow, ale zebym przyszla jutro na 18 to zrobi mi usg i zobaczymy co to. takze udalo mi sie dostac na njz z czego sie ciesze, troche mniej mi sie podoba wizja codziennego jezdzenia do przychodni. w poczekalni byly wielkie plakaty z guzami i rakiem tarczycy umiejscowionymi tam gdzie to moje cos. brrrrrr!
za przyjęcie bez problemu.

Cytat:
Napisane przez potterka Pokaż wiadomość
Za dużo do nadrabiania

Dziewczyny czy któaś z Was zna się na ubezpieczeniach OC?

Bo potrzebuję porady
Co się stało się?

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
idę na zakupy po colę
Dla mnie Mirindę poproszę.

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
no i wstawie fotki gniazdka mojego Nelciaka 25 tydzien
piękny brzuszek!

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem załamana, nie wiem już do ilu ZUSów zadzwoniłam ale to jest jakaś paranoja. Otóż mam kilka wersji:
1) macierzyński normalnie dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła po moim porodzie)
2) macierzyński dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła przed porodem)
3) macierzyński mam przerwany bo dziewczyna wróciła zanim urodziłam
4) macierzyński mam cofnięty nawet jak dziewczyna wróci 2 miesiące po porodzie
5) jedna Pani była wielce zdziwiona że można iść na macierzyński przed porodem (spec od zasiłków )

To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad. Ogólnie wynajmujemy mieszkanie zakładowe. W kamienicy są 4 mieszkania. Cała kamienica jest zakładu pracy (z każdej rodziny ktoś tam pracuje). Jak robiliśmy remont tego mieszkania to sąsiad cały czas przyłaził że możemy na niego liczyć że on nam pomoże itd. Później wyszło szydło z worka bo nawet za pożyczenie suwmiarki czy większego młotka kazał sobie kupić piwo czy papierosy
No i ogólnie mnie wkurza bo pali na klatce (smród niesamowity) w dodatku wszystkie pety itd rzuca po klatce (a została wyremontowana w wakacje), buty trzymają na klatce (kolejny smród), często pije na klatce (chowa się przed żoną) i wszędzie butelki porozstawiane (co ona ślepa?). Mimo że jest taka możliwość i dużo miejsca to jakoś nie uśmiecha mi się zostawiać w tych smrodach wózka, bo na prawdę czasami aż mnie pociąga na wymioty. Jest suszarnia duża z oknami ale on trzyma tam gołębie (chociaż raz sie wkurzył prezes na niego bo srają na maszyny które są na terenie zakładu i niby je usunął) no ale gołębie jak były tak są. Zwracanie uwagi żeby nie palił na klatce nic nie dają- bo on tak robi od 20 lat. Nie wiem co robić bo już mnie to dobija ale przecież nie będę leciała na niego ze skargą.
Teraz problem z piwnicą. Bo jest ich 5 a on sobie "przywłaszczył" 4 a przepraszam jedną oddał córce. A że musiał nam oddać jedną to w końcu oddał (po roku dopraszania się). I co? jest najmniejsza! jak inne mają po 12 m2 to ta ma może metr na dwa metry. W dodatku jest tam syf, zdarta podłoga że trzeba robić wylewkę (podłoga była z zakładowych płyt które są drogie i widać że ktoś to po prostu wydarł). W dodatku są wielkie wory (prawie mojej wielkości) pełne butelek po piwie. No ale on nie zrobi z tym porządku bo to nie jego (a kogo jak on korzystał z piwnicy a nic innego tam już nie wejdzie). Nie mamy ani gdzie tego wywieść ani co. Cały worek do samochodu się nie zmieści a jakoś nie mamy ochoty w tym czymś grzebać.
Eh pomarudzilam wam trochę, ale on mnie na prawdę wkurza. Bo chyba mu się wydaje że jak mieszka tu najdłużej to jest panem i władcą całej kamienicy.
No to się wygadałam
To się chyba nadaje do Uwagi.


Nadrobiłam!
__________________
- Pierwszy i podstawowy sprawdzian
stosunku człowieka do człowieka -


Leon
anoxee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:22   #3982
candace1
Zakorzenienie
 
Avatar candace1
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 871
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
za udaną wizytę, ale 6 kg noworodka to Ci jednak nie życzę
ja sobie też nie


Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Kasy mu wydzielić nie mogę bo on zarabia i ja zarabiam.. Każdy ma oddzielne konto i nikt nikomu na stan konta nie zagląda.. Nie mam zresztą dostępu do jego konta.. a on nie ma dostępu do mojego.. Płaci za zakupy ten kto akurat po te zakupy poszedł.. Za rachunki się podzieliliśmy.. tzn tż płaci za prad, gaz internet bo akurat on przepisywał te rachunki jak kupilismy mieszkanie bo ja nie mogłam się z pracy wydostac.. ja płacę za czynsz bo ja załatwiałam sprawy w spółdzielni..
hymmm.
nie gotuj mu i tyle.
Teściowa i mąż to nie rodzina to co się przejmujesz?


Cytat:
Napisane przez szczesliwa25 Pokaż wiadomość
candance to przynajmniej wiesz, że nie ma co się bawić w ubranka w rozm. 56 )

ale ja również 6kg 'maleństwa' Ci nie życzę )
Nie kupowałam w ogóle 56 bo I dziecko się mi urodziło 57 i od razu zakładałam 62 rozmiar ale teraz to już kupuję tylko i wyłącznie od 62 w górę bo nie ma co się łudzić, ze nagle się małemu odechce rosnąć
__________________
'If nobody hates you,
you're doing something wrong'
House
candace1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:26   #3983
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

co pieczecie/robicie na tłusty czwartek??
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:28   #3984
_pola
Rozeznanie
 
Avatar _pola
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 974
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez salviae Pokaż wiadomość
W porównaniu z Twoim to mój jest gigantem i mega piersi , a też w 28 tyg 9 kg na plusie, pokazuje mojego potwora (sory, że w stroju zakonnicy, ale takie najaktualniejsze)


No właśnie ja mieszkam przy grutn\owej drodze i okna są tak zakurzone, że już światło dzinnie się nie przebija a kobiety w ciąży podobno nie powinny myć okien bo trzeba ręce długo podnosić

No właśnie nie wiem jakie u niego w domu się faworki jadło

8,5 + 10 wysyłka i nic więcej od tego sprzedawcy
Czaderska zakonnica i jaki duży brzusio
__________________
Elenka
22 maj 2013

Franek
5 sierpień 2014

I wyciągnęło do mnie malutką rączkę,
I siłę mi dało niespotykaną,
I miłość największą,
bezinteresowną...
Dziecko moje

23 maj 2012 11tc
_pola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:28   #3985
axella
Zakorzenienie
 
Avatar axella
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Swarzędz koło Poznania
Wiadomości: 5 254
GG do axella
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
co pieczecie/robicie na tłusty czwartek??
ja mam tłuste 7miesięcy za soba.. jeszcze trochę przede mną..

nie będę szaleć, pączki,faworki i styknie

tir z dostawa juz pewnie jedzie
__________________
Ja nawet jak upadnę to wstanę,a wtedy ty masz przechlapane

ZUZIAK 7.05.2013
axella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:30   #3986
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem załamana, nie wiem już do ilu ZUSów zadzwoniłam ale to jest jakaś paranoja. Otóż mam kilka wersji:
1) macierzyński normalnie dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła po moim porodzie)
2) macierzyński dostaję do końca (opcja dziewczyna wróciła przed porodem)
3) macierzyński mam przerwany bo dziewczyna wróciła zanim urodziłam
4) macierzyński mam cofnięty nawet jak dziewczyna wróci 2 miesiące po porodzie
5) jedna Pani była wielce zdziwiona że można iść na macierzyński przed porodem (spec od zasiłków )

To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad. Ogólnie wynajmujemy mieszkanie zakładowe. W kamienicy są 4 mieszkania. Cała kamienica jest zakładu pracy (z każdej rodziny ktoś tam pracuje). Jak robiliśmy remont tego mieszkania to sąsiad cały czas przyłaził że możemy na niego liczyć że on nam pomoże itd. Później wyszło szydło z worka bo nawet za pożyczenie suwmiarki czy większego młotka kazał sobie kupić piwo czy papierosy
No i ogólnie mnie wkurza bo pali na klatce (smród niesamowity) w dodatku wszystkie pety itd rzuca po klatce (a została wyremontowana w wakacje), buty trzymają na klatce (kolejny smród), często pije na klatce (chowa się przed żoną) i wszędzie butelki porozstawiane (co ona ślepa?). Mimo że jest taka możliwość i dużo miejsca to jakoś nie uśmiecha mi się zostawiać w tych smrodach wózka, bo na prawdę czasami aż mnie pociąga na wymioty. Jest suszarnia duża z oknami ale on trzyma tam gołębie (chociaż raz sie wkurzył prezes na niego bo srają na maszyny które są na terenie zakładu i niby je usunął) no ale gołębie jak były tak są. Zwracanie uwagi żeby nie palił na klatce nic nie dają- bo on tak robi od 20 lat. Nie wiem co robić bo już mnie to dobija ale przecież nie będę leciała na niego ze skargą.
Teraz problem z piwnicą. Bo jest ich 5 a on sobie "przywłaszczył" 4 a przepraszam jedną oddał córce. A że musiał nam oddać jedną to w końcu oddał (po roku dopraszania się). I co? jest najmniejsza! jak inne mają po 12 m2 to ta ma może metr na dwa metry. W dodatku jest tam syf, zdarta podłoga że trzeba robić wylewkę (podłoga była z zakładowych płyt które są drogie i widać że ktoś to po prostu wydarł). W dodatku są wielkie wory (prawie mojej wielkości) pełne butelek po piwie. No ale on nie zrobi z tym porządku bo to nie jego (a kogo jak on korzystał z piwnicy a nic innego tam już nie wejdzie). Nie mamy ani gdzie tego wywieść ani co. Cały worek do samochodu się nie zmieści a jakoś nie mamy ochoty w tym czymś grzebać.
Eh pomarudzilam wam trochę, ale on mnie na prawdę wkurza. Bo chyba mu się wydaje że jak mieszka tu najdłużej to jest panem i władcą całej kamienicy.
No to się wygadałam
masakra tez bym poprosila na pismie i tyle
Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
diabli, salviae - piękne brzuchatki z Was
--------------------------
Jak zwykle była godzinna obsuwa u lekarza.
No ale trzeba się z tym u niej liczyć. Moja mała ledwo wysiedziała na poczekalni dodatkowo myślała, ze zobaczy braciszka i doopa bo jak mi robiła usg to leżałam bez majtów to już się nawet nie odzywałam
Może następnym razem się uda
Generalnie wszystko ok. Szyjka twarda i długa, żadne wody mi nie wyciekają (śmiała się ze mnie) tylko te upławy takie są no i znowu mam zapalenie-powiedziała, ze już taki urok tej ciąży i ze mam się nie martwić bo to nic groźnego dla malucha.
Płec bez zmian ale straszny z niego wstydzioch. Jak leżał ładnie i zmieniła głowicę, żeby mu zrobić fotkę to się odwrócił doopką i założył nogi i ręce na buźkę - no myślałam że padnę Taki słodziuch.

Przeraziłam się jego wagą, bo ... ja jestem w 26 tyg+4dni według OM a on wg usg wychodzi na 29 tydzień Waży 1300 i jest długi, więc moja gin. powiedziała, ze musimy go obserwować z tą wagą bo zapowiada się, że będzie aplikował na cc. Może być naprawdę duży pod koniec Teściowa mnie pocieszyła, że chłopcy to u nich nawet po 6kg się rodzą

Co do moich badań na tarczycę to radzę te chormony zrobić każdej z Was, które wymiotują w zaawansowanej ciąży Mnie wyszła ewidentna niedoczynność i dostałam leki.
Dziwne jest to, że wymioty są przy nadczynności i wtedy się z automatu chudnie a ja mam niedoczynność i dlatego tyję - ale też wymiotuję no i mam za miesiąc wizytę u endokrynologa
Powiedziała mi, ze to badanie powinnam mieć zrobione na początku ciąży a nie teraz, ale lepiej późno niż wcale i dziwi się, ze nigdy żadne lekarz mnie na te chormony nie skierował np. podczas przepisywania tabletek antykoncepcyjnych

Bardzo się cieszę, ze do niej trafiłam Jest bardzo konkretna.
kurcze wielki powiem Ci ze mojw poprzedniej ciazy w 29 tc mial 1330 niezle , ciekawe ile moj maaa az sie bojee hehhe
Cytat:
Napisane przez humpback Pokaż wiadomość
ja w ogóle nie wymiotowałam, ale są osoby które to męczy

on to nawet nie wie jak ma dobrze

to są faworki z dżemem

to tak jak mój
i tak powinno byc hehehhe
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:30   #3987
_pola
Rozeznanie
 
Avatar _pola
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 974
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
co pieczecie/robicie na tłusty czwartek??
Ja na pewno oponki. Pączków dla dwóch osób nie opłaca mi się za bardzo jak zjemy po 2 to bez sensu w ogóle sobie głowę zawracać
Może jeszcze jakieś ciacha zrobię
__________________
Elenka
22 maj 2013

Franek
5 sierpień 2014

I wyciągnęło do mnie malutką rączkę,
I siłę mi dało niespotykaną,
I miłość największą,
bezinteresowną...
Dziecko moje

23 maj 2012 11tc
_pola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:31   #3988
candace1
Zakorzenienie
 
Avatar candace1
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 871
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość

Zupa z butelki?
I może doświadczone mamy się udzielą - W jaki sposób zużywają się butelki? Poza tym zapachem, które butelki niby przejmują?
eee no właśnie
Moja nie jadła zupy z butelki. Tylko mleko i piła te niemowlęce herbatki a no i kaszki takie jeszcze mocno rzadkie.

Ale zupki to już jej dawałam łyżeczką z miseczki ale co kraj to obyczaj - może i niektóre mamy tak karmią?...

Pamiętam, ze miałam 3 butelki malą, średnią i dużą i tyle mi wystarczyło
__________________
'If nobody hates you,
you're doing something wrong'
House
candace1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:31   #3989
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
To przepraszam bardzo ale mam sobie sama wybrać która odpowiedź jest prawidłowa? Jeszcze tylko czekam na odpowiedź emailem.

I wkurza mnie sąsiad.
masakra z tym ZUSem, a na jakiej podstawie oni udzielają takich odpowiedzi? bo im się wydaje, czy odnoszą się to jakiejś ustawy? bo to przecież musi być gdzieś jasno napisane! a wydaje mi się że oni po prostu nie wiedzą..

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
Ja przed chwilą zjadłam 2 , bo taka mnie naszła ochota i mąż leciał do biedronki
dobry mąż

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
Jak zwykle była godzinna obsuwa u lekarza.
No ale trzeba się z tym u niej liczyć.
Przeraziłam się jego wagą, bo ... ja jestem w 26 tyg+4dni według OM a on wg usg wychodzi na 29 tydzień Waży 1300 i jest długi, więc moja gin. powiedziała, ze musimy go obserwować z tą wagą bo zapowiada się, że będzie aplikował na cc. Może być naprawdę duży pod koniec Teściowa mnie pocieszyła, że chłopcy to u nich nawet po 6kg się rodzą

Co do moich badań na tarczycę to radzę te chormony zrobić każdej z Was, które wymiotują w zaawansowanej ciąży Mnie wyszła ewidentna niedoczynność i dostałam leki.
Dziwne jest to, że wymioty są przy nadczynności i wtedy się z automatu chudnie a ja mam niedoczynność i dlatego tyję - ale też wymiotuję no i mam za miesiąc wizytę u endokrynologa
Powiedziała mi, ze to badanie powinnam mieć zrobione na początku ciąży a nie teraz, ale lepiej późno niż wcale i dziwi się, ze nigdy żadne lekarz mnie na te chormony nie skierował np. podczas przepisywania tabletek antykoncepcyjnych

Bardzo się cieszę, ze do niej trafiłam Jest bardzo konkretna.
no to super że jesteś zadowolona z lekarza, i za wizytę.

idę się zażerać czekoladkami
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-05, 20:32   #3990
JennyAniolek
Zakorzenienie
 
Avatar JennyAniolek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 21 726
Dot.: My tu sobie gadu, gadu, a Maleństwa dają czadu - Mamy V-VI 2013 cz.8

Cytat:
Napisane przez szprotka_mada Pokaż wiadomość
Jenny, ja Ci powiem tak. My kupujemy M4 48m2 z małym balkonem i przechodnim pokojem.

Na plus:
-2 piętro (to był max jaki wchodził w grę)
-nasze obecne osiedle,
-wszędzie blisko,
-moi rodzice blisko (dla mnie to plus!),
-obok bloku kupujemy garaż.
-mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie, odświeżamy ściany, bo wynajmował je ktoś palący no i kolory nam się nie podobały,
-w pokojach panele, łazienka i kuchnia i przedpokój w terakocie,
-kobieta zostawiła całe meble kuchenne włącznie z kuchenką i lodówką (lodówkę kupujemy jednak nową, bo chcemy większą i tamta śmierdziała ); meble nie są jakieś super nowoczesne, ale nam na kilka lat starczą,
-łazienka połączona z WC i zrobiona (kupujemy tylko pralkę, bo nie ma); jest wanna narożna, kibelek i zlew (tutaj nie mieliśmy zlewu)
-zostały 2 narożne łóżka i meble w dwóch pokojach- łóżka zniszczone, nie opłaca nam się ich obijać, więc oddaliśmy wujkowi; meble z małego pokoju nam nie potrzebne, więc też Mu oddaliśmy; a super segment z dużego pokoju oddaję moim rodzicom- mają większy pokój i będzie u nich idealny! (w zamian wspomogą nas gotówką)
-balkon mały, ale jest!
-drzwi wejściowe wymienione
-drzwi w mieszkaniu nowe, wymienione
-okna plastiki
-w przedpokoju szafa pod zabudowę, szafka na buty i jakiś narożny regał


Minusy:
-tylko 48m2
-cena niestety (w tej cenie można kupić większe mieszkanie, chociaż biorąc pod uwagę co jest zrobione, to da się przeboleć)
-mały balkon
-pokój przechodni

W malutkim pokoju jest śmieszna wnęka, ale wstawiamy tam szafę, więc będzie git. Na razie będzie to pokój gościnny. Będzie szafa i łóżko no i albo komoda albo biurko. Później będzie to pokój Małego. W dużym robimy coś a'la salon. Na razie jakieś meble, łóżko, TV, później stół i fotele . No i z tego przechodzi się do naszej sypialni, w której na razie będzie z nami synek.



W tej chwili mieszkam blok obok moich rodziców i uwierz, że częściej bywają u nas teście niż moi rodzice. Mama była przez rok może ze 2-3 razy, tato częściej, ale to w jakiejś tam sprawie. Nigdy, przenigdy nie było niezapowiedzianej wizyty. Chociaż nawet gdyby, to korona mi z głowy nie spadnie!
I dla mnie akurat to plus. W sytuacji, gdy ciąża zagrożona, jeden telefon, że mama robi obiad i albo my szliśmy, albo Młoda przynosiła mi ciepłe jedzonko. Potrzebowałam na szybko pomocy, telefon, i ktoś przybiegał. A przy Małym takiej pomocy mogę potrzebować częściej.
Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
O balkonie dużo zostało powiedziane. Ja natomiast chcę tylko powiedzieć, że przechodni pokój to dla mnie duży minus. Chociaż tak naprawdę wszystko zależy od układu mieszkania. My mamy 3 pokoje, jeden duży, z którego jest wyjście na balkon i dwa małe - właśnie przechodnie. Ten przechodni to był mój pokój, teraz z tż-em w nim śpimy, a ten ostatni pokój jest graciarnią. Deska do prasowania, ciuchy, teraz suszarka na pranie i inne graty. Pokój przechodni jest do kitu pod względem ustawności. Ostatnio kombinowaliśmy jak poprzestawiać meble żeby weszło łóżeczko bez wywalania dotychczasowych sprzętów i nie ma opcji. Największy problem stanowią drzwi do ostatniego pokoju. Z czterech ścian w całości można zagospodarować tylko jedną, bo na dwóch ścianach są drzwi, a trzeciej okno. W przyszłości w ostatnim pokoju mamy mieć sypialnię, a w przejściowym pokój dziecka, chociaż tż jest bardzo niezadowolony, bo stwierdził, że jemu bardzo by się nie podobało, jakby rodzice mu ciągle łazili przez pokój. Ale to już taki mały minus dla mnie, bo ja dopiero swój pokój miałam w wieku 12 lat, więc dla mnie to żaden argument. Koniec końców, dla mnie to duży minus, ale jeśli Wam to nie przeszkadza, to oferta wydaje się fajna.
Dziękuję za wszystkie opinie o mieszkaniu

Dalej mam mętlik w głowie , a jutro idziemy oglądać dwa M3 o metrażu ok 45-50 m2 z balkonem i malutką piwnicą. No i szukam jeszcze jakiejś oferty w znośnej cenie za M4 ok 50m2, ale boję się że pokoje w takim metrażu mogą malutkie.

Szprotka jaki mniej więcej metraż będą mieć Wasze pokoje w nowym mieszkaniu ??


Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Niieeeeeeeee! Nie wolno palić na klatce schodowej! Żaden sąsiad jeszcze ich nie opierdzielił? Bo ja bym była pierwsza, która by powiedziała, że smrodzić mogą w swoim domu, a nie na publicznej klatce schodowej. Sorry, ale dla mnie to brak szacunku dla reszty współlokatorów. Przecież to wali na całą klatkę.
Moi rodzice mieszkają na samej górze czyli 4 piętrze i tam zawsze jest otwarte okno. Poza tym nikt nikogo nie opieprza, bo wszyscy jak coś to palą na klatce Zresztą ja wolę jak ojciec w zimie pali na klatce niż w domu A co do teściów to oni palą w swoim domu, ale jak te 2-3 razy byli u moich rodziców to wychodzili albo na balkon albo na klatkę (zależy od pory roku ).

---
Nadrabiam dalej zaległości, jeszcze troszkę zostało
__________________
My / "Tak" / Ślub

Wiktor - 28.05.2013
Lilka & Emilka - 16.05.2015
Antoś - 12.02.2017
JennyAniolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.