Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7 - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-07, 15:08   #4861
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Dzień dorby wszystkim pięknym mamusiom

Ale napisałyście, będę pół dnia nadrabiać. Tak swoją drogą, TŻ zawsze jak widzi że siedzę na forum to pyta "oo, znowu książkę piszesz?"

Wczoraj niby nic nie robiłam konkretnego, a na łóżko padłam o 10 jak zwłoki
Byłam u położnej. Mikołajek leżał główką do dołu, a serducho zasuwało mu jak u gobębia lub innego kurczaka
Położna potwierdziła że jak narazie nie mam żadnych przeciwskazań do porodu w wodzie, i powiedziała mi nawet że w lutym raczej mało porodów przyjmują, to nie wrzesień, więc jest spora szansa że do wanny się dopcham. Zaczęła natomiast zastanawiać mnie inna rzecz. Jak w tej wannie siedzieć? W koszuli? W t-shircie? Nago? W ulotce którą dostałam było napisane że oni polecają nago lub np. w staniku bikini, ale słabo mi się widzi że ja tu godzinami nago zasuwam a tu położne i lekarze przyłażą a ja cyckami świecę. Co ubrać do porodu w wodzie?
Rozwaliła mnie natomiast poczekalnia w szpitalu - byłam na wizycie w klinice płożnych w szpitalu, wcześniej chodziłam w inne miejsce. Poczekalnia ogromna. Gabinetów było chyba z 6, najpierw wywoływali do laboratorium na mocz i ciśnienie, a potem do połoznej na wizytę.
Całe to miejsce zaszokowało mnie z wielu względów. Wcześniej chodziłam do małej przychodni, tam nie widziałam więcej niż trzy ciężarówki naraz. Po raz pierwszy zetknęłam się z tłumem irlandzkich ciężarnych kobiet. I zabiło mnie to. 70 % kobiet które widziałam zakwalifikowałyby się jako otyłość zagrażająca życiu i zdrowiu. Siedzenia były naprawdę szerokie, z podłokietnikami, i dziewczyny jak wstawały to klinowały się w te podłokietniki. Widziałam kilka ciężarnych pijących red bulle. No kurde, też jestem często zmęczona, ale w życiu by mi to do głowy nie przyszło Panowie też byli nieźli, i chodzi mi o zachowanie, nie wygląd. Jak my tam weszliśmy, większość siedzeń była zajęta, więc TŻ stwierdził że nawet nie będzie próbował pchać tyłka na miejsce siedzące, stanął se przy moim krzesełku i tyle. Niestety, większość panów na to nie wpadła, poczekalnia szybko się zapełniła, i po kwadransie wyszła położna i na całą poczekalnię: "Miejsca siedzące są dla osób w ciąży. Wszyscy panowie którzy w ciąży nie są, proszę natychmiast zwolnić miejsca". Ja się dziwię że tym facetom nie było głupio, to stoją dziewczyny z wielkimi brzuchami, a oni sobie siedzą. Dobrze że ich ta położna pogoniła
Najżałośniejszy widok widziałam jak wyszliśmy ze szpitala. Na terenie całego szpitala jest zakaza palenia, na parkingu też, wszędzie wiszą wielkie znaki. Tuż za bramą szpitala, na ulicy, na chodniku, widziałam kilkanaście kobiet w szlafrokach, kapciach, z brzuchami, na fajce Normalnie mnie przymurowało. A one tak nic, zero wstydu, zero czajenia się, stały tuż pod samą bramą. Z terenu szpitala pewnie ochrona je wyprosiła. No brak słów.

Zrobiłam teraz resztę zakupów, pampersy do szpitala mam, podkłady, jak upiorę ubranka to będe swobodnie mogła iść rodzić

Wczoraj spotkałam znajomą, ma 7-miesięczne dziecko. Mały waży w tej chwili, uwaga uwaga, 13 kilogarmów. Nie, nie pomyliło mi się Do 4-tego miesiąca był na cycku, teraz jest na modyfikowanym, ona próbuje mu papki zacząć podawać, ale mały niechętnie je cokolwiek co nie jest mlekiem. A jak się urodził to ważył 3900 Jak dla mnie to on wyglądał jak roczne niemowlę, a tu taka klucha i nawet nie siedzi sam. Strasznie ciężko jej go nosić. I mają problem z fotelikiem, bo do tego niemowlęcego już się nie mieści, a do tego większego trzeba samemu siedzieć, wiec dla niego się nie nadaje. Młody ma dwóch starszych braci, i obaj raczej przeciętni są, a tu najmłodszy nie mieści się w siatkę centylową.
Jak on mi o tym opowiedział, od razu przyszło do głowy że powinni go przebadać dokładnie, przecież jest masa chorób np. genetycznych które właśnie otyłością się objawiają, ale uznałam że nieuprzejmie byłoby coś takiego zasugerować.
A taki strasznie fajny malutki, bardzo spokojny, non stop oczki szeroko otwarte i rozgląda się wokół
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 15:28   #4862
Sheperdess
Rozeznanie
 
Avatar Sheperdess
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez demonyianioly Pokaż wiadomość
Postanowiłam pokazać mój brzuszek, przy okazji na zdjęciu jest koszula, którą zamówiłam do szpitala (wiadomo, pod nią mam stanik sportowy - to nie jej element).
Tydzień 30, plus 10 kg
Bardzo zgrabny brzuszek, a kilogramami się nie przejmuj, w ogóle ich nie widać.

Cytat:
Napisane przez Roane Pokaż wiadomość
Po raz pierwszy zetknęłam się z tłumem irlandzkich ciężarnych kobiet. I zabiło mnie to. 70 % kobiet które widziałam zakwalifikowałyby się jako otyłość zagrażająca życiu i zdrowiu.

Wczoraj spotkałam znajomą, ma 7-miesięczne dziecko. Mały waży w tej chwili, uwaga uwaga, 13 kilogarmów.
Jak on mi o tym opowiedział, od razu przyszło do głowy że powinni go przebadać dokładnie, przecież jest masa chorób np. genetycznych które właśnie otyłością się objawiają, ale uznałam że nieuprzejmie byłoby coś takiego zasugerować.
A taki strasznie fajny malutki, bardzo spokojny, non stop oczki szeroko otwarte i rozgląda się wokół
Tak samo to wygląda w Szkocji. Na basenie były laski, których obwód jednego uda był większy, niż mój brzuch ciążowy. Dziwię się, jak niektóre były w stanie się poruszać. A po zajęciach cola czy inna fanta i chipsy.

Biedny mały. Albo rzeczywiście jest na coś chory, albo matka przesadza z MM, normalne to na pewno nie jest. Lekarz chyba powinien zwrócić na to uwagę.
__________________
Adaś - 28.12.2013
Sheperdess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 15:29   #4863
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Witajcie!
Maruda nie ma na co czekaćtylko wio na IP z takim ciśnieniem!!!
Cytat:
Napisane przez Shizu48 Pokaż wiadomość

A te laktatory kupujecie nawet jeżeli planujecie karmić piersią? *jestem w trakcie przeglądania list od dziewczyn co muszę kupić*
Powiem tak...Dorotka jest za mała by wyciągnąć wszystko i jakby nie laktator to miałabym zapalenie piersi i musiała się okładać kapustą Wiem, że nie każda dziewczyna potrzebuje, ale jednak większości dziewczyn się przydaje
Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Przyszedł ten dzien, kiedy pod ochraniacz na materac położyłam podklady Od niedzieli Joszko jest donoszony, wiec chyba najwyższy czas
Wow Pędzi ten czas
Cytat:
Napisane przez poczatkujaca-dagmara Pokaż wiadomość
Juhu spałam dziś do 4.45
Fajnie Ci...ja spałam dosłownie 2 godziny mała dziś dała w kość.
Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Czas? Jaki czas? Ze wolny? Co to jest czas wolny?

Mamy zatwardzenie także kolorowo. Nie wiem jak mu pomoc - masujemy sie leżymy na brzuszku i wogole. Zobaczymy jak bedzie dalej.
Pozatym jestem przerażona - niby umiem go " obsługiwać" ale jednak świadomość ze teraz cała odpowiedzialność jest na mnie a nie na położnych i lekarzach lekko mnie paralizuje.
Wogole to tak jak pisałam - baby blues nie ma nic wspólnego z hormonami bo ja go zdecydowanie mam teraz
Z cennych rad powiem tak - uwielbiam pieluszki tetrowe i ciesze sie ze mam ich sporo bo przydają sie non stop.
Sterylizacjia butelek to jakies nieporozumienie kto to wogole wymyślił?!
Monitor oddechu daje mi jako taki spokój ducha.
Z kosmetyków używam tylko płynu z Oilatum i aquastopu na pupę reszta stoi i sie kurzy.
Rozmiarówka ciuszków jest jakaś dziwna Dominik spokojnie nosi 56 tylko rekawki troszkę za długie.
Aha i maz wreszcie przyznał mi racje ze nieprzesadzalam z ilością zakupionych kocykow.
Od 2 w nocy do 14 nie mieliśmy prądu przez ta pogodę tak jakbym miała za mało atrakcji


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A przepajasz Dominika? Trochę ciepłej przegotowanej wody przed każdym posiłkiem i powinno być lepiej
Cytat:
Napisane przez mp_84 Pokaż wiadomość
ja juz w domku po szpitalu nie ma to jak w domu, choc roboty troche jest - pranie , sprzatanie, gotowanie ( kompletnie nie wiem co dzis zrobic na obiad...)

Chciałam Wam podziękowac za wczesniejsze rady- radziłam sie czy zamówić wózek ciemny czy jasny i poradzilyscie ze ciemny...i jest piękny bardzo elegancki chodze po mieszkaniu z wozkiem i nie moge sie nacieszycswoja droga bardzo polecam wózki emmaljunga- bardzo dobre wykonanie, wygoda dla maluszka, swierne materialy ( cordura)- ja jestem zachwycona! moze nie sa takei nowoczesne jak inne bo to klasyczne wózki ale dla nas to nieistotne, wazne aby byl wozek na lata. Pochwale sie naszym nabytkiem - zamowilismy caly zestaw tzn wozek gleboko -spacerowy z torba, adapter do fotelika maci cosi i fotelik, ktory wyglada dosc smiesznie na chromowanym stelazu ale mysle ze to kwestia przyzwyczajenia na pierwszym zdkeciu na gondolce zawinela mi sie budka, na innych juz poprawilam. Spacerowka jest super bo jest duza ( do 3 r. zycia) i zabudowana, mozna polozyc dziecko na plaski i prawqie calkowicie zakryc, plus do tego oslonka na nozki z gondoli i wyglada prawie jak gondola dla duzego dzieciaczka
Piękny ten wózek
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 15:35   #4864
Amberella
Wtajemniczenie
 
Avatar Amberella
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 110
GG do Amberella
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

katarzyniak, trzymaj się dzielnie i pisz tu z nami

demonyianioly
, bardzo Ci współczuję, życie póki co Cię nie rozpieszcza. A brzuszek masz zgrabniutki

Roane, widziałam filmiki z porodów w wodzie, na których kobiety były w stanikach od strojów kąpielowych, więc to chyba najbardziej popularna opcja.
A to co opisujesz przykre jest, zwłaszcza brak poszanowania dla własnej ciąży przez tamtejsze kobiety .

Przeczytałam właśnie dość ciekawy artykuł Niespotykanie spokojny dyżur, czyli 24 godziny na SOR-ze ginekologicznym z perspektywy lekarza jednego z warszawskich szpitali. Jednak jak czytałam, odnajdywałam analogie do klinik, gdzie niedawno leżałam.

__________________
Razem
Ślub
Kacperek

Edytowane przez Amberella
Czas edycji: 2013-12-07 o 15:39
Amberella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 15:36   #4865
tija93
Zakorzenienie
 
Avatar tija93
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Negrid Pokaż wiadomość
I to jest to, czego się boję najbardziej, że personel zawali. Zgadzam się z Wami - na takie nieszczęście składa się wiele czynników.
Orientujecie się jak to jest z tymi ułożeniami dziecka? Główkowe - ok, ale jest jeszcze czołowe, twarzyczkowe, ułożenie na kark prosty(czy szyję prostą?) i wtedy nie ma szans, żeby urodzić sn i poważnie nie uszkodzić dziecka...?

W ogóle położna powiedziała, że u mnie w szpitalu nie ma respiratora dla noworodków
To może ja coś o tym powiem

Generalnie jest tak, żeby kobiete zakwalifikować do porodu to sie ją mierzy miednicomierzem. Powinna miec konkretne wymiary które o tym mówią. Patrzy sie też na ostatnie usg, czasem przy przyjęciu robią usg. Jeśli miednica jest wystarczająco duża, dziecko nie jest mega duże to może kobieta rodzić. I np. kobieta może urodzić duże dziecko bez problemu jeśli ma obrzerną miednice. Ostatnio odbierałam poród (mój pierwszy ) kobiecie która pierwsze dziecko urodziła z wagą 5kg i całkiem miło wspomina tamten dzień

Jeśli chodzi o ułożenia to to dopiero wychodzi juz w trakcie porodu. Gdy głowka schodzi już w głąb kanału rodnego, wtedy wykrywa się nieprawidłowości.

Nieliczne ułożenia głowkowe uniemożliwiają urodzenie dziecka naturalnie - mam tu na myśli odmiane tylną asynklityzmu (kość ciemieniowa blokuje sie o spojenie łonowe i porod zostaje zatrzymany), niskie poprzeczne ustawienie głowki (głowka musi dokonac zwrotu szwem strzałkowym-ten wzdłuz głowki- w wymiar prosty miednicy- czyli też wzdłuż; jeśli nie dokona to również porod jest zatrzymany).

Ułożenie czołowe jest bardzo niekorzystne. Dziecko rodzi sie najwiekszym obwodem głowki plus kosci na czole sa malo podatne na adaptacje. Ale trzeba brać tutaj pod uwagę wymiary miednicy, gdy są duże to takie dziecko bez wiekszych problemow się urodzi.

Nie wiem co to jest ulozenie "na kark prosty". Moge sie tylko domyslac wydaje mi się ze masz tutaj na myśli, że głowka rodzi się nie przygięta. Jest możliwy porod naturalny z nieprzygiętą głowką


Te wszystkie anomalnie są stosunkowo rzadkie, serio w książce mam podane procenty i najwyższy to 2% porodów przy niskim poprzecznym ułożeniu głowki. Jak masz jakieś pytania lub czegoś nie rozumiesz to z chęcią Ci odpowiem
__________________
02.08.2016
tija93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 15:47   #4866
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Evi

Niezbyt to wygodne. Cały ciężar idzie mi na kark, bo jestem przechylona.
No i wydaje mi się że w tej pozycji bardziej mi brzuch twardnieje.

Katarzyniak
Też muszę pogadać z ginem o wcześniejszej cc, bo w czwartek mówił o 7-10 dniach przed terminem, a ją psychicznie przestaje powoli dawać radę.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:10   #4867
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Oszaleje dziś z moimi chłopakami. Mówie wam dziewczyny, ciężkie jest czasem życie żony i matki
Moje dziecko przyszło sie do mnie przytulić po czym ni z tego ni z owego wbił swoje białe kiełki w moją ręke. Nakrzyczałam na niego tłumacząc kolejny raz że nie wolno tak robić, na co szlachcic się obraził i rozpłakał ze złości że matka się go czepia. Po chwili rozpaczy przyszedł i podaje mi coś w rączce, odruchowo biore a to jego zawartość noska Chwyciłam ze chusteczkę leżącą na stole zeby wytrzeć rękę a to się okazało że to cała zasmarkana chustka mojego męża Poszłam umyć ręce a Alkowi dałam czystą husteczke żeby wytarł nosek. Wracam a mój syn w najlepsze moczy chustke w soku z czarnej porzeczki i myje stół w pokoju. Luuudzieeee co to będzie jak dojdzie jeszcze trzeci mały mężczyzna w domu

---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:53 ----------

Dodam tylko że już początek dnia był cieżki dla mnie bo młody o 4 przyszedł do nas spać, bo on sam spać nie będzie i od tej 4 spał sobie w poprzek łóżka na poduszkach. Mężowi przynajmniej sie głowa trafiła a ja miałam stópki na twarzy

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ----------

iwantyou99 uważaj z koperkiem, mój synek miał po nim straszne bóle brzuszka.
gosia Eryk jest boski, a już nic mnie tak nie rozczula jak małe bose stópki
Dzis pojechaliśmy na Mikołajki organizowane przez szkołe rodzenia przyszpitalną do której chodziliśmy w pierwszej ciaży. Hormony tak mi zaszalały że od kiedy tam weszłam chciało mi się płakać. PAtrzyłam na tego mojego łobuza tańczącego "kaczuchy" i myślałam że chodziłam do tej szkoły z nim w brzuszku, że wtedy jeszcze nie wiedziałam jak będzie wyglądał, ani jaki będzie, a teraz mój synek tańczy, skacze i jest całym naszym światem a za chwile na świat przyjdzie jego brat.
Musiałam się cały cza bardzo kontrolować żeby nie zalać sie łzami bo dopiero bym się stała sensacją imprezy. Co rok chodzimy tam na Dzien Dziecka i Mikołaja ale pierwszy raz mi sie zdarzyło tak zareagować
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:18   #4868
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Uff, nadrobiłam

Cytat:
Napisane przez demonyianioly Pokaż wiadomość
Przed chwilą odezwał się do mnie mój były... powiedział, że nie wie czy chce zakładać ze mną rodzinę i nie wie co do mnie czuje, ale muszę mu mówić co tam z dzieckiem. Zabiło mnie to na wieczór kompletnie, chciałabym zapaść w zimowy sen i obudzić się już na poród. Z odebranymi mu prawami rodzicielskimi... To tylko marzenia oczywiście
Trzeba mu było powiedzieć, że dziecku stres szkodzi więc nie powinien Cię stresować swoją paskudną osobą
Dopóki nie ma praw rodzicielskich to nic nie musisz. A skoro dziecko jeszcze się nie urodziło, to praw on żadnych nie ma, więc się nie przejmuj
Nie gniewaj się, ale uważam że powinnaś sobie zdawać sprawę z tego jak wygląda sytuacja z punktu widzenia prawnego. Jestem na bieżąco, w związku z TŻa mojego sytuacją. A wygląda to tak, że praktycznie nie ma szans na odebranie ojcu prawa do widzeń z dzieckiem. Jako rodzic z którym dziecko nie mieszka będzie miał prawdopodobnie ograniczone prawa rodzicielskie, co znaczy że to Ty będziesz miała prawo decydowania o religii, szkole, zabiegach medycznych itp. Ale prawa do kontaktu prakatycznie nie da się odebrać. Można je na różne sposoby ograniczyć, ale żeby np. zarządać wizyt kontrolowanych, musiałabyś mieć do tego jakieś konkretne argumenty, no i za to się sporo płaci. Nawet nie wyobrażam sobie jak ciężko musi Ci teraz być z tą myślą, ale chyba lepiej żebyś miała więcej czasu się z tym oswoić.
Może pomyśl o jakimś terapeucie? Może jeśli pogadałabyś o tym wszystkim ze specjalistą, z kimś totalnie neutralnym, byłoby Ci łatwiej?

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
(...)
W kwestii informowania dziecka - dziewczyny słusznie radzą - informuj o kosztach, stanie zdrowia. Opisywać wzruszających momentów mu nie musisz. A co do jego "nie wiem czy", będąc na Twoim miejscu odpisałabym, że mało mnie już obecnie obchodzi co on wie, a czego nie, bo ja już wiem, że JA NIE CHCĘ z nim zakładać rodziny i nie żywię do niego żadnych pozytywnych uczuć po tym co zrobił. Więc może już sobie zdjąć z głowy ten ciężar co zrobić bo już nic nie zrobi. Czasem jest po prostu za późno.
(...)
O coś takiego miałam na myśli, PawMaj dobrze to ujęła.
Wogóle jaki strasznie bezczelny typ. On wie wie czy chce, phi! Jakby wogóle przez myśl mu nie przeszło, czy jego chcą. Taką ofermę to nic tylko zafajdaną pieluchą przez łeb

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Ja pierdziele! Co za huragan!

Nie wystawiam dziś nosa spod koca ze strachu....

Boję się jak niektórzy podczas burzy.

Aż mi okna świszczą i gwiżdżą...

Chyba wczoraj cała Europa taka wietrzna była. W radiu słyszałam że wczoraj rano w Szkocji wywróciła się ciężarówka na osobówkę, i że własnie wiatr ją wywrócił

mala098 dobrze że TŻ cały
A nie możecie tego rajdowca cholernego pozwać? O odszkodowanie czy coś? Skoro ewidentnie jego wina? Może będzie chociaż trochę na nowe auto

nattalli Twoja mama bardzo dzielnie sobie poradziła, i sądzę że z głową Cię wychowała, że potrafiłaś tak normalnie zachować się w tej całej sytuacji, wybaczyć te wszystkie kłamstwa. Jestem pewna że też będziesz wzorową matką!
Co nie zmienia faktu, że kłamstwo pozostaje kłamstwem, nawet "w dobrej wierze" i "dla dobra dziecka". Wydaje mi się że w tak poważnych sprawach prawda zawsze prędzej czy później wypłynie, i lepiej jest powiedzieć wszystko samemu. Przecież ludzie są różni i ich zaufanie działa w różny sposób, jedno dziecko może wybaczyć i zrozumieć, a drugie może do końca życia pamiętać, że matka je okłamała.

Cytat:
Napisane przez demonyianioly Pokaż wiadomość
Miałam koszmarną noc, całą przepłakaną i nieprzespaną. Teraz trochę dosypiam w dzień. Mikuś wariował jak wściekły w brzuchu...
Nie wiem czego ten głupek wczoraj dokładnie chciał i jaki zamierzał osiągnąć efekt. Wiem, że w jednym momencie byłam dla niego kobietą życia, najważniejszą osobą, rodziną. W ciągu miesiąca jego postawa się zmieniła.
Zamierzam go ignorować, nie poinformowałam go o niczym. Drążył dlaczego wytłumaczyłam, że to nie jego sprawa. Dziecko to nie małpka w zoo, że będzie sobie przyjeżdżał i oglądał raz na jakiś czas. A co ze mną? Ja będę siedzieć w pieluchach, płaczach i chorobach zupełnie sama...
Tak więc puki sobie radzę finansowo, poczekam i zobaczę czy sam się pofatyguje po uznanie go jako ojca.
Inaczej Mikusia nie zobaczy na oczy. Żeby być ojcem trzeba na to zasłużyć, trzeba ponieść jakieś obowiązki. Nie tylko oglądnąć już urodzone dziecko. Pyta teraz o zdrowie, bo moja niedoszła teściowa mu rozjaśniła roztaczającą się przed nim przyszłość.
Jak dla mnie człowiek skory do porzucenia matki dziecka z dnia na dzień, odcięcia od pieniędzy ( bo ciągle obiecywał co to nie kupi. Zostałam sama chodząc do zeszłego tygodnia w balerinach, bo ZUS się spóźniał. Miałam zablokowany telefon, nie miałam ani grosza na nic i go to nie obchodziło choć prosiłam. Powiedział mi któregoś razu, że to moi rodzice mają obowiązek mnie utrzymywać), więc jak dla mnie taki facet jest niezrównoważony. Chcę dla siebie i dziecka jak najlepiej i jego istnienie w naszym życiu uważam za złe dla nas.
Teraz kiedy już z pieniążkami mi się unormowało nie spieszy mi się, że w ciągu sekundy muszę mieć alimenty. On planuje przyjechać w styczniu. Zobaczę czy pójdzie sam do sądu czy ja będę musiała.
Wydaje mi się że to jest zależne od tego co Ty zrobisz. Jeśli podasz go do dokumentów jako ojca, to on będzie musiał to potwierdzić lub zaprzeczyć. Jeśli zaprzeczy, to Ty będziesz musiała iść do sądu z pozwem o ustalenie ojcostwa, i wtedy zrobią badania genetyczne. On przegra więc to ostatnecznie wszystko będzie na jego koszt.
Jeśli nie podasz go do dokumentów jako ojca, to wtedy on będzie musiał iść do sądu o uznanie go za ojca. Wtedy też zrobią badania, i jeśli dziecko okaże się jego, czyli on wygra sprawę, to Ty będziesz musiała za to wszystko zapłacić - sprawę, badania itp.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:18   #4869
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
oj jutro bedzie lepiej, mi pani dr powiedziala zeby zapijac octem.jablkowym moze sie sprawdzi,.ktory masz selena tc?
.
To może sok jabłkowy 100% też by tak zadziałał "zbijająco"

Mam 32 tc.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:19   #4870
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
shizu ja też czekam na 10 jak na zbawienie dzień wypłaty
Matki Boskiej Pieniężnej, najlepsze święto pod słońcem

Cytat:
Napisane przez Shizu48 Pokaż wiadomość
(...)Ostatnio jak byłam w domu na weekend (wracam do dwójki moich młodszych braci na punkcie których mam świra) mój ojciec zaczął się na mnie drzeć bo wstałam o 11 (!), że traktuję swoją ciążę jak inwalidztwo, że córki kumpla zapi****lają od rana do wieczora z odkurzaczem w ręce, a na mnie nie można liczyć. Powiedział to w momencie gdy akurat myłam naczynia i sprzątałam kuchnię, a całe życie pomagałam jak tylko mogłam. Typ takiego samca alfa który nie wyobraża sobie że mężczyzna ma pracować w domu skoro jest kobieta. Więc szorowałam ze swoją przepukliną i 7miesięcznym brzuchem wannę płacząc, a na samą myśl o bożym narodzeniu przechodzą mnie dreszcze co mi znowu nagada. Przynajmniej mam wsparcie w matce której po prostu powiem, że chcę pomóc jak tylko mogę, ale żeby mi dała robotę "siedzącą" i mogę jechać z tym Ale gdybym miała do wyboru święta spokojnie z moim tż czy chaos i panika w rodzinnym domu.. Cóż
(...)
Oo, historia jak z horroru. Moja matka miała podobnie. Ja zwykle lubiłam sobie w sobotę pospać godzinkę dłużej - np. do 8 zamiast do 7. A jak już się budziłam, to brałam sobie do wyrka jakieś śniadanko, herbatkę, książkę, i se leżałam pod kołdą do południa. Zawsze starałam się to tak zorganizować, żeby wszystkie swoje obowiązki z domu odbębnić w piątek i w sobotę mieć spokój. Ale wg mojej matki nie miało to znaczenia bo w sobotę "się koło domu robi", więc wpadała i robiła mi awanturę, że ja się obijam a ona ma po tygodniu pracy jeszcze w domu zasuwać bo ja leżę. Biorąc pod uwagę że ja zawsze dbałam żeby nawet brudnej łyżki nie było, sytuacja była jak z Monty Pythona, ona wrzeszczy bez powodu, ja się pytam o co konkretnie jej chodzi, to ja wezmę i to zrobię, i ona wtedy z braku argumentów zaczynała wrzeszczeć jeszcze bardziej. A potem się dziwiła że ja w wieku 17-nastu lat nie chcę z nią mieszkać

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Mikołajkowa fota: dzieci co nieco znalazły w butach:
Śliczny ten Twój maluch, patrzę na niego i chcę już dostać swojego

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Aha i warto zrobic sobie play listy pioseneczek dla dzieci Dominik lubi słuchać muzykę
"... każdy ślimak lalala nosi domek tak jak ja..."
(...)
Nie dostajesz kręćka przy 30-stym powtórzeniu refrenu?
Apropo muzyki, ostatnio natrafiłam na info że dziecko w łonie lepiej słyszy niskie tony niż wysokie, więc lepiej działa na niego rock niż jazz czy muzyka klasyczna. Wiec odświeżam swoje płyty z liceum i dzisiaj słuchamy Marylin Manson. Chyby mu się podoba, bo wyjątkowo spokojnie siedzi, przestał maltretować moje żebra

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Witam z rana

powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że wstaję połamana do tego mam już serdecznie dość spania na tym lewym boku lub na plecach. Boli mnie cała lewa strona i ucho - już mi nie pomaga żadna konfiguracja poduszek i kołdry Co się położę na prawy bok to młody zaczyna się wiercić.
W ogóle to ja chcę spać na brzuchu!!!!
(...)
o właśnie- o tym też myślę bo u mnie taka sama sytuacja lokalowa martwi mnie tylko jedna sprawa- na ostatnich zajęciach w SR położna mówiła, że kobieta w połogu nie powinna dźwigać więcej niż waży jej dziecko a już na pewno nie wózek+ maluch+ torba+ zakupy.... w sumie coś w tym jest bo wszystko się musi wygoić ale z drugiej strony jakoś to trzeba znieść, nie?
Ja mam to szczęście, że mój mąż weźmie co najmniej 3 tyg urlopu w pracy jak się mały wykluje po to aby być w domu i opiekować się synem więc sporo dźwigania mi odejdzie no ale potem... mój kręgosłup już płacze
Ja też
A nie można na raty? W sensie kurs numer 1 z wózkiem, kurs numer 2 z torbą, kurs numer 3 z dzieckiem?

gosia261282
Kurcze głupio tak, jedno dziecko mieć i tak sknerzyć na zabawakach dla wnuków. Zważywszy że z tego co rozumiem, na biedę nie narzeka. I masz rację że małemu ten chiński chłam bez atestów zabrałaś, jeszcze by sobie krzywdę zrobił Tak poczytałam co PawMaj13 pisze o swojej Scrooge-babci i myślę sobie, że Twoje dzieciaki swoją babcię też mogą w podobny sposób zapamiętać
Poczytaj sobie na odstresowanie, są tragiczniejsi Scrooge'owie na świecie: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4820467

mp_84 bryka jak malowana

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Oj ja tak mam. Dla dzieciaków chciałabym kupić wszystko i nie liczę się z pieniędzmi. Z reguły tak z tydzień przed wypłatą już planuję co na wypłatę kupię i mówię do Radka: że dla Wiki to kupimy,dla Eryka to,za chwilę jeszcze będę planować co dla Kacperka. A on mi ciągle mówi,że do wypłaty jeszcze trochę czasu,a ja ją już wydałam. A ja mu odpowiadam,że prawdziwa kobieta potrafi wydać więcej niż mąż zarobi
Też sobie nie wyobrażam dziecku żałować Tak po chwili namysłu doszłam do wniosku że mój mały już ma więcej ubrań niż mój TŻ, a jeszcze na serio nie zabrałam się nawet za kupowanie zabawek

Cytat:
Napisane przez EVI07 Pokaż wiadomość
(...)
Ale to co piszesz zalatuje mi rodziną mojej szwagierki, patologia totalna (przez wiele lat alkoholizm, kazirodztwo itp.), tam też na porządku dziennym jest wyciąganie dziecku pieniędzy ze skarbonki na fajki, wyrzucanie mu zabawek ("bo nie lubię jak się tym gównem bawisz"), mówienie do 5-letniej dziewczynki "dupku", "dupo", "k...o" itd. Ostatnio szwagierki matka (czyli "przeurocza" babcia 5-latki) wyciągnęła jakieś klocki ze śmietnika pod blokiem i dała szwagrowi "dla Małej", nawet tego nie myjąc!!! A szwagierka mało męża swojego nie zabiła, że "prezent od jej mamusi wywalił do śmieci!". Ludzie są chorzy!
(...)
I pomyśleć że nikt się nie zainteresuje i takim ludziom dzieci nie zabierze, a widziałam kilka miesięcy temu na onecie artykuł, że kuratorka zabrała dziecko dziadkom bo przekarmiali i 5-latek miał nadwagę. Paranoja.

katarzyniak trzymaj się

demonyianioly bardzo zgrabniutki brzuszek, i trzymam kciuki za kotka!

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Tak samo to wygląda w Szkocji. Na basenie były laski, których obwód jednego uda był większy, niż mój brzuch ciążowy. Dziwię się, jak niektóre były w stanie się poruszać. A po zajęciach cola czy inna fanta i chipsy.
Właśnie wyleczyły mnie z wyrzutów sumienia, bo ostatnio kilka razy skusiłam się na maleńką puszeczkę coli, i potem w brodę sobie plułam. Teraz już nie będę, doszłam do wniosku że na tle tych "matek" moja dieta prezentuje się podręcznikowo.

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
(...)Roane, widziałam filmiki z porodów w wodzie, na których kobiety były w stanikach od strojów kąpielowych, więc to chyba najbardziej popularna opcja.
A to co opisujesz przykre jest, zwłaszcza brak poszanowania dla własnej ciąży przez tamtejsze kobiety .

Przeczytałam właśnie dość ciekawy artykuł Niespotykanie spokojny dyżur, czyli 24 godziny na SOR-ze ginekologicznym z perspektywy lekarza jednego z warszawskich szpitali. Jednak jak czytałam, odnajdywałam analogie do klinik, gdzie niedawno leżałam.

Czytałam to, i w sumie trochę oczy mi to otworzyło. Ale też sprawiło, że jakby mniejsze zaufanie do lekarzy z pogotowia mam

Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Oszaleje dziś z moimi chłopakami. Mówie wam dziewczyny, ciężkie jest czasem życie żony i matki
Moje dziecko przyszło sie do mnie przytulić po czym ni z tego ni z owego wbił swoje białe kiełki w moją ręke. Nakrzyczałam na niego tłumacząc kolejny raz że nie wolno tak robić, na co szlachcic się obraził i rozpłakał ze złości że matka się go czepia. Po chwili rozpaczy przyszedł i podaje mi coś w rączce, odruchowo biore a to jego zawartość noska Chwyciłam ze chusteczkę leżącą na stole zeby wytrzeć rękę a to się okazało że to cała zasmarkana chustka mojego męża Poszłam umyć ręce a Alkowi dałam czystą husteczke żeby wytarł nosek. Wracam a mój syn w najlepsze moczy chustke w soku z czarnej porzeczki i myje stół w pokoju. Luuudzieeee co to będzie jak dojdzie jeszcze trzeci mały mężczyzna w domu(...)
Ja domyślam się że to musiało być denerwujące z Twojego punktu widzenia, ale jak się o tym poczytałam to mało z krzesła nie spadłam Nie gniewaj się
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:20   #4871
Amberella
Wtajemniczenie
 
Avatar Amberella
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 110
GG do Amberella
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Lidka, dzień pełen wrażeń . To co piszesz sprawia, że już nie mogę się doczekać. A Aluś to niezły agent .

Tajeczka, jak po wczorajszej wizycie??? Mam nadzieję, że wszystko u Was dobrze.

TŻ pojechał na imieninowo-urodzinową imprezę do mojej babci. Zostałam w domu z Wami, pilotem TV, śliwkami i mandarynkami. Oglądam "Porodówkę" na TLC, czytam o ciążach, no mówię Wam, faza jakaś .
__________________
Razem
Ślub
Kacperek
Amberella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:25   #4872
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Co do przykrej sytuacji z dzieckiem,które dostało 1 punkt i cesarek na życzenie moim zdaniem nie ma co siać paniki,bo takie rzeczy zdarzają się naprawdę rzadko. Przy cesarskim cięciu też mogą być powikłania,coś może pójść nie tak. Słyszałam kiedyś o przypadku gdy po cesarskim cięciu kobieta dostała sepsę i zmarła. Tak,że i naturalny poród i cesarka mogą mieć złe konsekwencje.




Cytat:
Napisane przez EVI07 Pokaż wiadomość

No po prostu szczyt wszystkiego!!! Ale to co piszesz zalatuje mi rodziną mojej szwagierki, patologia totalna (przez wiele lat alkoholizm, kazirodztwo itp.), tam też na porządku dziennym jest wyciąganie dziecku pieniędzy ze skarbonki na fajki, wyrzucanie mu zabawek ("bo nie lubię jak się tym gównem bawisz"), mówienie do 5-letniej dziewczynki "dupku", "dupo", "k...o" itd. Ostatnio szwagierki matka (czyli "przeurocza" babcia 5-latki) wyciągnęła jakieś klocki ze śmietnika pod blokiem i dała szwagrowi "dla Małej", nawet tego nie myjąc!!! A szwagierka mało męża swojego nie zabiła, że "prezent od jej mamusi wywalił do śmieci!". Ludzie są chorzy!
No ale jak tak można? Biedne dzieci. Może trzeba by zgłosić ich do opieki społecznej?




Cytat:
Napisane przez demonyianioly Pokaż wiadomość
Postanowiłam pokazać mój brzuszek,

Śliczny brzuszek




Cytat:
Napisane przez Roane Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkałam znajomą, ma 7-miesięczne dziecko. Mały waży w tej chwili, uwaga uwaga, 13 kilogarmów. Nie, nie pomyliło mi się Do 4-tego miesiąca był na cycku, teraz jest na modyfikowanym, ona próbuje mu papki zacząć podawać, ale mały niechętnie je cokolwiek co nie jest mlekiem. A jak się urodził to ważył 3900 Jak dla mnie to on wyglądał jak roczne niemowlę, a tu taka klucha i nawet nie siedzi sam. Strasznie ciężko jej go nosić. I mają problem z fotelikiem, bo do tego niemowlęcego już się nie mieści, a do tego większego trzeba samemu siedzieć, wiec dla niego się nie nadaje. Młody ma dwóch starszych braci, i obaj raczej przeciętni są, a tu najmłodszy nie mieści się w siatkę centylową.
Jak on mi o tym opowiedział, od razu przyszło do głowy że powinni go przebadać dokładnie, przecież jest masa chorób np. genetycznych które właśnie otyłością się objawiają, ale uznałam że nieuprzejmie byłoby coś takiego zasugerować.
A taki strasznie fajny malutki, bardzo spokojny, non stop oczki szeroko otwarte i rozgląda się wokół
Ale to dziecko wyglądało normalnie? Bo to chyba jednak duża tusza musi być? No i chyba są pod kontrolą lekarską,więc ktoś powinien się tą wagą zainteresować.
Mój Eryk nie jest szczupły (aczkolwiek się wyciąga,a na cycku był kluską) ma 19 miesięcy i jeszcze nie ma 12 kg.




Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Oszaleje dziś z moimi chłopakami.

Sorry ale
Znam to Lidka i chyba tylko śmiać się pozostaje.
I wiesz co? Ja myślę,że to będzie gorzej
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:29   #4873
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Podziwiam Was za to, ze nie obawiacie się o noszenie wózka. Ja panikowalabym jak miałam perspektywę wnoszenia wózka na 1 piętro
Teraz mieszkamy na 7, ale z windą oczywiscie.
Szczerze mówiąc ja też tego nie ogarniam...póki co Dorotka zwiedzała balkon więc przenosiłam samą gondolę z nią na stelaż na balkonie i albo ja kondychy nie mam albo na prawdę ciężka ta gondola
Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
No niby tak. Ale jeszcze maz mnie zeschizowal. Kiedyś dawno temu obiecał mi jakaś ładną blyskotkę po urodzeniu dziecka. Wiem, ze niektórzy uważają to za głupi zwyczaj, ale mnie sie bardzo podoba
W każdym razie zapytałam go czy juz kupił, a on stwierdził, ze nie, bo przeciez dziecko sie jeszcze nie urodziło i wszystko moze sie zdarzyć, wiec nie chce zapeszyc
I jakos uświadomilo mi to, ze ja się martwię o nacięcie czy bolace sutki, a tak naprawdę to są rzeczy totalnie nieistotne
Perfuzja trzeba być dobrej myśli
A co do tej błyskotki muszę się męża dopytać czy takowy zwyczaj zna
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Też muszę pogadać z ginem o wcześniejszej cc, bo w czwartek mówił o 7-10 dniach przed terminem, a ją psychicznie przestaje powoli dawać radę.
Hosenko wszystko będzie dobrze najlepiej jakbyś w 2paku do 38 tygodnia dotrwała.
Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Oszaleje dziś z moimi chłopakami. Mówie wam dziewczyny, ciężkie jest czasem życie żony i matki
Moje dziecko przyszło sie do mnie przytulić po czym ni z tego ni z owego wbił swoje białe kiełki w moją ręke. Nakrzyczałam na niego tłumacząc kolejny raz że nie wolno tak robić, na co szlachcic się obraził i rozpłakał ze złości że matka się go czepia. Po chwili rozpaczy przyszedł i podaje mi coś w rączce, odruchowo biore a to jego zawartość noska Chwyciłam ze chusteczkę leżącą na stole zeby wytrzeć rękę a to się okazało że to cała zasmarkana chustka mojego męża Poszłam umyć ręce a Alkowi dałam czystą husteczke żeby wytarł nosek. Wracam a mój syn w najlepsze moczy chustke w soku z czarnej porzeczki i myje stół w pokoju. Luuudzieeee co to będzie jak dojdzie jeszcze trzeci mały mężczyzna w domu
Strach się bać co to będzie
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:30   #4874
Nightmare20
Przyczajenie
 
Avatar Nightmare20
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Siewierz
Wiadomości: 15
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Witajcie drogie mamy
Przepraszam ze Wam się wtrącam w wątek,ale chciałam zapytać perfuzji,gdzie robiła badanie (wymaz) na paciorkowca Gbs ,chodzę już do jednej diagnostyki ale z tego co widzę to nie robią nic pod kątem ginekologicznym. Mam nadzieję że nic nie pokręciłam i perfuzja jesteś z Krakowa? Jeśli nie to wybacz za zawracanie głowy,i jesli ktoś inny mógłby mi doradzić gdzie co i jak byłabym wdzięczna

Pozdrawiam
Nightmare20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:33   #4875
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
(...)
Ale to dziecko wyglądało normalnie? Bo to chyba jednak duża tusza musi być? No i chyba są pod kontrolą lekarską,więc ktoś powinien się tą wagą zainteresować.
Mój Eryk nie jest szczupły (aczkolwiek się wyciąga,a na cycku był kluską) ma 19 miesięcy i jeszcze nie ma 12 kg.
(...)
No właśnie mały wcale nie wyglądał jak zawodnik sumo, nie był taki bardzo tłusty. Raczej był "długi i dobrze zbudowany". Pulchny, ale nie jakiś przesadnie gruby. Ona mówiła że pajace mu kupowała ostatnio na 86 cm i pasują. Mały dziedział w foteliku Maxi Cosi Cabriofix i widać było, że fotelik jest dla niego duuuużo za mały, nóżki mu srogo wystawały.
Ja go widziałam jak miał 2 miesiące, i wyglądał jak totalnie przeciętne niemowlę.
Oboje rodzice są w miarę normalnej postury, ani grubi ani chudzi, dziadkowie tak samo. Starsi bracia tak samo, standardowi.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:38   #4876
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Katarzyniak nie daj się

Co do cc...nie mam porównania z sn ale dla mnie cc jest traumatycznym wspomnieniem. Głównie dlatego że mój organizm nie załapał że to już koniec ciąży (ból swoją drogą). Z własnej nieprzymuszonej woli nie chciałabym tego przechodzić ponownie. Dziewczyny po sn nawet po cięciu krocza na drugi dzień praktycznie biegały a my po cc chodziłyśmy jak te zmory zgięte w pół no i na ten moment nadal mam problem np w kwestii dźwigania. Waga Dorotki póki co nie stanowi problemu, ale już np podniesienie zakupów spowodowało taki ból, że aż tchu zabrakło (a dziś minęło 4 tygodnie od cc).
Wiem też że odczucia każdej z nas są inne i dla jednej lepsze będzie cc, dla innej sn. Co do powikłań po cc to bardzo wiele dzieci chorowało na zapalenie płuc (i to nie tylko wcześniaki).
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:38   #4877
Amberella
Wtajemniczenie
 
Avatar Amberella
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 110
GG do Amberella
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Roane Pokaż wiadomość
Czytałam to, i w sumie trochę oczy mi to otworzyło. Ale też sprawiło, że jakby mniejsze zaufanie do lekarzy z pogotowia mam
Ja niestety też. Człowiek, który jest tak zmęczony i który musi ogarnąć tyle spraw jednocześnie i to spraw, dotyczących często życia lub śmierci nie jest w stanie pełnić swych obowiązków na 100% i podejmować szybkich i trafnych decyzji. Do tego ta cała biurokratyczna papiero-komputerologia, koszmar .

Ale się wzruszyłam - siła wizażu http://280dni.com/mamy-wielka-sile/

Selena85, znalazłam też ciekawy wpis o wypadaniu włosów po ciąży (zdaje się, że to Ty poruszalaś ten temat) http://280dni.com/wszedzie-wlosy/ Niestety ani ta notka, ani komentarze do niej nie są budujące... Kurczę, a ja mam i tak mało włosów Może nie powinnam tak szaleć z rzeczami dla Kacpra tylko systematycznie zbierać na przeszczep włosów lub choć perukę...
__________________
Razem
Ślub
Kacperek

Edytowane przez Amberella
Czas edycji: 2013-12-07 o 16:51
Amberella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:52   #4878
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Roane Pokaż wiadomość
No właśnie mały wcale nie wyglądał jak zawodnik sumo, nie był taki bardzo tłusty. Raczej był "długi i dobrze zbudowany". Pulchny, ale nie jakiś przesadnie gruby. Ona mówiła że pajace mu kupowała ostatnio na 86 cm i pasują. Mały dziedział w foteliku Maxi Cosi Cabriofix i widać było, że fotelik jest dla niego duuuużo za mały, nóżki mu srogo wystawały.
Ja go widziałam jak miał 2 miesiące, i wyglądał jak totalnie przeciętne niemowlę.
Oboje rodzice są w miarę normalnej postury, ani grubi ani chudzi, dziadkowie tak samo. Starsi bracia tak samo, standardowi.


No to może ogólnie jest duży,długi...
Eryk w foteliku tym pierwszym jeździł prawie do roczku.
Sprawdziłam w książeczce,jak miał 7,5 miesiąca ważył 9 kg.
I przejrzałam zdjęcia,jak był w tym wieku to akurat koło Mikołajek w zeszłym roku. Tak wtedy wyglądał:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 002.jpg (76,5 KB, 57 załadowań)
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 16:54   #4879
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Kurczę z tym koperkiem myslalam ze ma likwidować a nie powodować! Zero koperku od dziś!
Dam mu kilka kropli letniej wody zobaczymy jak bedzie. Choć dziś jest spokojniejszy w przeciwieństwie do mnie. Chyba mam jakaś paranoję - nawet do wc mam stracha iść. Masakra.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:01   #4880
Shizu48
Raczkowanie
 
Avatar Shizu48
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez marieee Pokaż wiadomość
3 piętro.. ciężko będzie pewnie z wózkiem.. ale mam nadzieje że dam radę.
4 piętro, też wynajmowane, oczywiście bez wózkowni czy windy *przybija piątkę* Damy radę, nie ma innego wyboru

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
Przepraszam, że pytam. Jak się przedstawia finansowo kwestia wynajmu i rachunków? Pytam z ciekawości, jakie są teraz ceny wynajmu mieszkań w PL.
Też wynajmuję dwupokojowe, prawie w samym centrum i z dobrymi warunkami (bardzo ładnie umeblowane, jedynie od trzech miesięcy się pozbywamy psiej sierści po porzednich właścicielach ) to płacimy 1100 + rachunki czyli najczęściej coś około 1500 złoty.

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Ja już od tygodnia śpię na podkładzie. Ale jest do bani, bo mi gorąco i tyłek się poci.
Ale po co? Bo się nie orientuję Na wypadek gdyby się 'ulało' itp czy są inne powody?

Cytat:
Napisane przez nattalli Pokaż wiadomość
Często mówię coś w tym stylu i czasami mój men mi mówi, że spisze wszystkie przezwiska jakie nadawałam Guciowi i mu przekaże (coś w stylu 'pasożyt' bo jednak wysysa ze mnie wszystko co najlepsze itd ).. Ale co ja poradzę, kocham go ale zasługuje

Cytat:
Napisane przez cayenneOna Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny południowa pora
Tak mnie dziś oswiecilo i obudziłam się z imieniem Antoni (Antoś) na ustach.. co o nim sądzicie? W DE jest nawet odpowiednik, Anton.
Zdecydowanie polecam Mój 12letni brat ma na imię Antoś i zdecydowanie lubi to imię. My w domu mówimy Antoś lub Anteczek, jego kumple z klasy (podstawówka) mówią do niego "Anti", ma też poważny odpowiednik Antoni kiedy już będzie starszy Nie lubi tylko wersji 'Antek', jeżeli jego koledzy tak mówią to luz, nie ma z tym problemu, ale w domu nikt z nas nie może mówić tak bo się obraża Także polecam
Shizu48 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:03   #4881
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Kurczę z tym koperkiem myslalam ze ma likwidować a nie powodować! Zero koperku od dziś!
Dam mu kilka kropli letniej wody zobaczymy jak bedzie. Choć dziś jest spokojniejszy w przeciwieństwie do mnie. Chyba mam jakaś paranoję - nawet do wc mam stracha iść. Masakra.
To i u was szkodzi?
Właśnie też słyszałam,że od niej mogą być bóle brzuszka!
Kilka moich koleżanek tak miało gdy podawały tą herbatkę.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:12   #4882
Negrid
Rozeznanie
 
Avatar Negrid
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
To może ja coś o tym powiem

(...)

Te wszystkie anomalnie są stosunkowo rzadkie, serio w książce mam podane procenty i najwyższy to 2% porodów przy niskim poprzecznym ułożeniu głowki. Jak masz jakieś pytania lub czegoś nie rozumiesz to z chęcią Ci odpowiem
dziękuję bardzo za wytłumaczenie starałam się zobrazować sobie Twoje opisy. Tak jak wcześniej napisałam - każda tragedia to splot kilku zdarzeń, decyzji no i pozostaje nam to tylko przyjąć do wiadomości i nie zwariować.
Negrid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:15   #4883
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Perfuzja i Emma ja też mam blyskotke dostać po porodzie, i chyba złote serduszko zawieszke sobie wybiorę albo zegarek.

Zwyczaj fajny, to za urodzenie dzidziusia
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:31   #4884
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Kurczę z tym koperkiem myslalam ze ma likwidować a nie powodować! Zero koperku od dziś!
Dam mu kilka kropli letniej wody zobaczymy jak bedzie. Choć dziś jest spokojniejszy w przeciwieństwie do mnie. Chyba mam jakaś paranoję - nawet do wc mam stracha iść. Masakra.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
No moze to niektórym dzieciaczkom pomaga ale u nas po tej herbatce koperkowej Alek nie nadążał z bąkami i darł się niemiłosiernie. Dwa razy podaliśmy i dwa razy to samo. Potem dawaliśmy do każdego mleka bobotic i był spokój. A z koperkiem już chyba nie zaryzykuje nawet przy drugim maluchu, bo jak sobie przypomne co się działo to mi skóra cierpnie.
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:38   #4885
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
No moze to niektórym dzieciaczkom pomaga ale u nas po tej herbatce koperkowej Alek nie nadążał z bąkami i darł się niemiłosiernie. Dwa razy podaliśmy i dwa razy to samo. Potem dawaliśmy do każdego mleka bobotic i był spokój. A z koperkiem już chyba nie zaryzykuje nawet przy drugim maluchu, bo jak sobie przypomne co się działo to mi skóra cierpnie.
Kurczę my mieliśmy tak samo. Podalam koperek i krzyki i steki sie zaczęły.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:39   #4886
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Pojutrze dziewiąty... Perfuzja twój mały będzie już wtedy donoszony?

A ja tak sobie pomyślałam,że jak ta dziewiątka taka magiczna u nas,to chyba urodzę w 9 części wątku
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:45   #4887
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Ale żeście naskrobały stronek od wczoraj
Huragan, nie huragan - forum cały czas wrze

Biorę się za nadrabianie, bo przez te warunki atmo. nie miałam dostępu do neta...

_________________________ _______________


Cytat:
Napisane przez Shizu48 Pokaż wiadomość
Dostałyście na serio próbki/prezenty od którejś ze stron w stylu Pampers, Hipp itp? Bo zarejstrowałam się dziś przynajmniej na 10 stronach i tylko dwie mówiły o możliwości otrzymania próbek, a ja godzinę jak nie więcej straciłam
Ja dostałam grzechotkę od FP.

A z Bebilonu dostałam taki fajny zestaw: teczka moja ciaża, z płytą CD z kołysankami i Mini Poradnik przyszłej mamy. I jeszcze śliniaczek.

---------- Dopisano o 17:45 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Shizu48 Pokaż wiadomość
[/COLOR]A te laktatory kupujecie nawet jeżeli planujecie karmić piersią? *jestem w trakcie przeglądania list od dziewczyn co muszę kupić*
Ja kupiłam już elektryczny Medela Mini, ten taki żółto-jasny.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 17:46   #4888
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Kurczę my mieliśmy tak samo. Podalam koperek i krzyki i steki sie zaczęły.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
No ale tak to jest że póki czegoś nie podasz to sie nie przekonasz jak działa na Twoje dziecko, więc nie ma co sobie robić wyrzutów. Często pierwsze miesiące są trudne brzuszkowo, ale po pierwsze - szybko nauczysz się co synkowi pomaga na takie dolegliwośi a po drugie podobno wszystko mija wraz z 4 miesiącem. Z wcześniakiem pewnie tym bardziej trudno że jelitka nie zdązyły odpowiednio dojżeć, chociaż chyba nie ma tu reguły, bo niektóre terminowe maluchy tez mają ogromne problemy.
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 18:01   #4889
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Ja marzę o porodzie miedzy 18 a 22 grudnia

Perfuzjo czekamy
Do Ciebie nalezy słowo: "START"

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
(...) do tego mam już serdecznie dość spania na tym lewym boku lub na plecach. Boli mnie cała lewa strona i ucho - już mi nie pomaga żadna konfiguracja poduszek i kołdry Co się położę na prawy bok to młody zaczyna się wiercić.
Mam tak samo.
Dodatkowo cała lewa strona ciała - w znaczeniu ręka i noga - mi cierpnie... ech

---------- Dopisano o 18:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:51 ----------

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie wiem co mam robić, wczoraj byłam u endo mierzyła mi ciśnienie i miałam 140/90, myślałam że to pogoda..
Dzisiaj mierzyłam niedawno ciśnienie na spokojnie( podeszłam do apteki bo nie mam w domu) i dalej 140/100 a normalnie mam zawsze niskie góra 110/90, standardowo 100/60. Od wczoraj pojawił się lekki obrzęk i opuchnięcia - na twarzy też.
Dzwoniłam do swojej gin i nie odbiera, napisałam jej smsa i czekam...
Męża wysłałam do teściów po ciśnieniomierz i spróbuję zmierzyć jeszcze raz popołudniu.
Zastanawiam się czy jak nie przejdzie to się pakować i jechać na IP?
Ja również od razu udałabym się na IP.

Daj znać co z tego wyszło.

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ----------

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
Hej Kochane,
Witam sie z wami ze szpitala.... Byłamm na wizycie u gina z moimi wynikami moczu i morfo, i gin stwierdził ze lepiej dmuchac na zimne i ze wzgledu na krwinki białe w moczu skierowal mnie do szpitala. Miałam juz zapis ktg i podobno jest idealny . Towarzystwo w pokoju niestety takie sobie- dwie osoby głosne i meczace, a jedna zadufana nic nie odzywajaca sie,takze zapowiada sie mily pobyt . Bede tu do was pisac bo co mi tiupozostało

Z pozytywnych rzeczy - gin powiedzial ze ze wzgledu na moje obciazenia bede musiala miec wczesniejsze rozwiazanie w okolicach połowy stycznia tj 37 tydzień.
No to się troszkę tam umęczysz z takim towarzystwem... ale miej to w nosie i sie nie przejmuj. Rób swoje i już.
No i dawaj znać jak akcja się toczy
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-07, 18:01   #4890
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

ImageUploadedByWizaz Forum1386435578.910736.jpg. Dzisiejsze pomikołajkowe "pifko" produkt jabłkowy bez alkoholowy piwo podobny

A tak w ogole to wiram popoludniowo/wieczornie
Wczoraj niestety przez pogode odwolali nam SR ... Ale za to nacieszylam sie TZtem


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.