Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nivea, Stay Real Blush by Chantal Thomass (Róż, wersja 2010)

Nivea, Stay Real Blush by Chantal Thomass (Róż, wersja 2010)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 8,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Limitowana wersja różu Stay Real stworzona razem z projektantką bielizny Chantal Thomass. Róż ten występuje w świeżym różowym odcieniu dającym satynowe wykończenie. W innych krajach europejskich można spotkać też dodatkowy odcień.

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobra jakosc

Roz kupilam, bo jako maniaczka kosmetykow wciaz musze miec cos nowego;) Mam odcien 06 Fever Pink i w Finlandii sa dostepne tylko 2 kolory, ten moj i odcien brzoskwiniowy. Fever Pink to trafna nazwa, bo odcien jest rozowy i intensywny.Trzeba uwazac przy aplikacji, bo latwo mozna zrobic sobie efekt ruskiej lalki. Roz jest mocno napigmentowany.Odcien ten jest dobry dla bladolicych takich jak ja.Trzyma sie caly dzien bez poprawki, nie ma drobinek za co plus, nie zapycha porow.Opakowanie takie sobie, troche tandetne, ale dobre jakosciowo, bo nie lamie sie, roz sie nie kruszy i nie osypuje, a wstazeczka wytloczona sie nie zmazuje. Nie uzywam go regularnie, bo mam duzo innych rozy, a ten odcien nie zawsze mi pasuje do makijazu. Nie kupie, bo to limitowanka.

Używam tego produktu od:od pol roku chyba
Ilość zużytych opakowań:wciaz 1, ale uzywam nieregularnie

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

odzmeczacz

Roze Nivea kusily mnie juz dawno, ale pamietajac jakie nietrwale byly stare roze , powstrzymywalam sie od zakupu.
na jesien ukazala sie limitowana wersja rozu Nivea dostepna w sprzedazy przez rok czasu. Pomyslalam sobie ze kupie, bo znajac mnie , zostana po roku wycofane, a ja bede zalowac ze nie kupilam. Pod koniec 2009 roku skusilam sie na ten roz. Kolor piekny rozowy, transparentny( co lubie u Nivea), ale mozna nalozyc wiecej i kolor staje sie bardziej intensywny. ja jestem za deliaktnym podkresleniem, za transparentnoscia odcienia, co nadaje twarzy swiezosci i nasza buzia nie jest przemalowana i przytloczona rozem. Roz ma klasyczny opakowanie jak u NIvea, ale na wieczku mamy wymalowane sznurowanie od gorsetu. bardzo mi sie to podoba. Na rozu jest wytloczona kokardka, ktorej u mnie juz nie ma, zuzyla sie, ale nie mam tego za zle, normalne, wkoncu uzywam tez roz codziennie. Roz jest perlowy, ale ma deliaktne drobinki. na policzkach nie jest blyszczacy, ale bardzij satynowy. To kolejny plus dla mnie.
Nie jestem przekonana co do jego trwalosci. mam inne roze drogeryjne w mojej kolekcji. Niektore duzo tansze od Nivea i trzymaja sie u mnie caly dzien, nawet lekka drzemke przetrwaja, a Nivea czasami jak by wsiakala. Nie jest to regula u mnie, ale kilka razy muskalam policzki w trakcie dnia ponownie, nie co dzien, ale zdazylo sie. Nie zwracalam uwagi co mialam na buzi czy krem tonujacy i puder, czy podklad i puder czy filtr, podklad i puderm, wiec nie potrafie powiazac trwalosci z tym co bylo na buzi i na co kladlam roz. Moze ma to znaczenie, nie wiem, nie zwracalam do tej pory na to uwagi.
Mimo to roz lubie, bo mialam i gorsze roze, ktore juz po godzinie znikaly z mojej twarzy, chodz jej nie dotykalam, nie kladlam sie na poduszce, wiec sie nic wytrzec nie moglo.
Zaznaczam ze nie kupie rozu ponownie, bo to limitowanka i wydaje mi sie wydajny. Mam go od miesiaca, a zuzylam wypukla kokardke i mysle ze zanim zobacze dno, minie sporo czasu.



Używam tego produktu od: konca 2009 roku
Ilość zużytych opakowań: napoczete pierwsze

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    43
    recenzji

    452
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    47
    recenzji

    436
    pochwał

    9,93

  3. 3

    55
    produktów

    139
    recenzji

    65
    pochwał

    8,74

Zobacz cały ranking