Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Tołpa, Botanic, Amarantus, Nawilżający krem matujący

Tołpa, Botanic, Amarantus, Nawilżający krem matujący

Średnia ocena użytkowników: 2,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 27,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem ma lekką konsystencję i orzeźwiający zapach. Nawilża i matuje skórę. Zwiększa elastyczność i przywraca gładkość. Wzmacnia barierę ochronną i ogranicza ucieczkę wody. Zapewnia świeży i matowy wygląd.
Amarantus:
Nawilża i uelastycznia
Przywraca skórze aksamitną gładkość

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 2,5 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tołpa znów mnie zawiodła.

Krem był wycofywany z mojego Superpharmu więc był chyba za pół ceny. Wzięłam go bardzo chętnie, chociaż poprzedni kosmetyk tej marki (płyn micelarny z tonikiem 2w1) mnie nie zachwycił. Również średnio zadowolona byłam z balsamu do ust. Mam cerę mieszaną więc szukałam czegoś matującego. Niestety Tołpa chyba nie jest dla mnie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Uwielbiam go :)

Krem spełnia moje oczekiwania i obietnice producenta. Mam cerę mieszaną, a więc tłusta i błyszcząca strefa T oraz suche poliki. Amarantus poradził sobie z jednym i drugim :)
Krem ma bardzo lekką konsystencję, u mnie świetnie sprawdził się w okresie letnim. Zapach jak dla mnie urzekający, a jego nuta towarzyszy mi przez cały dzień. Bardzo ładnie się wchłania, nie postawia lepkiego filmu, nie roluje się. Policzki nawilżone, miękkie i gładkie. Strefa T zmatowiona. U mnie zdał egzamin pod makijaż.


Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Nie za bardzo

+ bardzo fajnie nawilża
+ nie zostawia uczucia ściągnięcia
+ zapach
+ wygładzenie
+ wydajna konsystencja (przyjemna do nakładania, trochę wodnista)
+ szybko się wchłania, zostawiając jednak nietłusty filtr

+/- cena

i jak dla mnie całkowicie deklasujący
- roluje się na całej twarzy pomimo oczyszczenia cery płynem micelarnym i nałożenia cienkiej warstwy produktu (trzy podejścia, za każdym razem ten sam problem - przy ostatnim podejściu nawet dodatkowo użyłam peelingu przed apilkacją kremu)

Może być bardzo dobry w momencie, gdy nie nakłada się potem makijażu, bo w przeciwnym razie trzeba zmyć całą twarz z kremu a to mija się z celem. Dodatkowo nie zauważyłam efektu matowienia, ale dla mnie to ani plus ani minus.


Używam tego produktu od: dwa tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1 nie całe

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Nie nawilżył

Krem określany jako nawilżający, do skóry m.in wrażliwej, a taka mam. Po miesiącu użycia dochodze do wniosku ze nie jest to dobry wybór. Skóra tuz po użyciu jest sciągnięta tak, jakby potrzebowała więcej kremu - uzywałam różnych kremów, nigdy takiej reakcji nie odnotowałam.


Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pod koniec uczulił mnie

Kupiłam krem pod koniec wakacji. Miałam mniej kłopotów z cerą, więc postawiłam na coś naturalnego;) Początek był udany, krem nawilżał skórę i delikatnie matował. Nie ma tu mowy o spektakularnym macie, jedynie nie powodował, że cera przetłuszczała się bardziej. Zapach kremu od początku mnie zniechęcił, był zbyt intensywny jak na kosmetyk, który nie uczula. Na początku wydawał mi się bardzo miły, pod koniec miałam go już serdecznie dość. Tak samo jak i samego kremu. Po ponad miesiącu używania, skóra zaczynała się buntować tuż po jego nałożeniu, piekła, robiły się czerwone placki i czułam ogólny dyskomfort :| Musiałam kupić inny krem. Mam wrażenie, że to przez ten perfum w składzie. Plus za opakowanie i cenę. W tej chwili używam innego kremu z Tołpy. Zobaczę czy tylko z tym współpraca nie poszła tak jak bym sobie życzyła.

Używam tego produktu od: sierpnia
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

szału ni ma

Zdradziłam z nim moją ulubioną Kolastynę Young - pierwszy
i ostatni raz. Nie wiem, ki czort podkusił mnie do zakupu kremu za prawie 30zł, w dodatku bardzo przeciętnego w działaniu.

+ plus za fajny naturalny skład /bez silikonów, bez parabenów i substancji mogących powodować reakcje alergiczne/
+ zapach
+ estetyczne, wygodne opakowanie
... i cóż. Z plusów to chyba tyle.

- nie zauważyłam kompletnie żadnych efektów po miesięcznej kuracji tym kremem; ani pozytywnych, ani negatywnych
- ten krem zupełnie nie nadaje się pod makijaż!
nie można rozprowadzić na nim podkładu, bo wszystko się roluje; tworzą się takie wałki, których za cholerę nie idzie rozsmarować
- tworzy na skórze wyczuwalną lepką warstwę, która po przetarciu palcem wałkuje się podobnie, jak przy próbie rozprowadzenia podkładu

Ogólnie, jak dla mnie, nie wart swej ceny.


Używam tego produktu od: ok. 1 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    662
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    15
    recenzji

    416
    pochwał

    6,27

  3. 3

    24
    produktów

    91
    recenzji

    174
    pochwał

    6,14

Zobacz cały ranking