Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Oreal Paris, True Match, Blush (Róż do policzków)

L`Oreal Paris, True Match, Blush (Róż do policzków)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Pojemność 0,8 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Róż dostosowujący się do struktury i koloru skóry. Jego kremowa faktura idealnie łączy się z cerą, a specjalnie dopasowane do typów urody odcienie podkreślają naturalne piękno kobiet. Dostępny w 9 odcieniach. Opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 65

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

róż nr 165

Róż zakupiłam zachęcona promocją, w normalnej cenie pewnie nie kupiłabym go tak prędko. Kolor wybrałam w ciemno, padło na 165. Mam dość bladą cerę, a ten kolor świetnie do niej pasuje i wygląda bardzo naturalnie. Kosmetyk jest zamknięty w eleganckim opakowaniu z lusterkiem i pędzelkiem. Bardzo odpowiada mi kremowa formuła produktu i to,, że jest wypiekany, ponieważ ułatwia to aplikację. Nie używam jednak pędzelka dołączonego do różu, wolę swój dokupiony wcześniej specjalnie do tego typu kosmetyków. Ten wydaje mi się mało funkcjonalny. Produkt ładnie się aplikuje i wtapia w skórę, nie pozostawia nieestetycznych plam. Jest to na prawdę proste i nawet ktoś kto wcześniej nie używał różu może spokojnie z nim pracować. Produkt jest bardzo wydajny. Cena jest bardzo wysoka, ale warto zapolować na niego w promocji.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Róż i już

Róż do policzków marki L'Oreal razem z pędzelkiem do jego aplikacji (schowanym wewnątrz opakowania) otrzymałam w prezencie urodzinowym od bliskich. Jakby się zastanowić, to raczej rzadko stosuję róże, ale chciałam spróbować i ucieszyłam się z podarku. Mój kolor ma numer 90 Rose. To subtelny, delikatny odcień który ładnie prezentuje się na twarzy i ma właściwości odmładzające. Zastosowany z umiarem wygląda naturalnie, zdecydowanie dodaje cerze zdrowego wyglądu i promienności. Jest trwały, nie wyciera się i nie tworzy na buzi nieestetycznie wyglądających plam. Nie wygląda sztucznie, dobrze się sprawdza w makijażu na co dzień, jak i na wielkie wyjścia. Jest drogi, ale wart swojej ceny. Wystarcza na bardzo długo. Jestem zadowolona z prezentu.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Co za cena ?

Świetny róż prasowany o fajnym kolorze. Bardzo lubię efekt naturalnych wypieków na policzkach a ten róż pozwala mi to osiągnąć.
Nawet w najlepszym produkcie są minusy..
Tu jest on ukryty w opakowaniu, które szybko się niszczy oraz piorunująca cena .

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

120-sandalwood pink

Kupiłam tenkolor, bo myślałam, że będzie odpowiednikiem Dandelion z Benefit (szukam tańszego odpowiednika tego różu od kilku lat). Niestety, kolorystycznie mnie zawiódł. Wydaje się identyczny jak Dandelion, ale róż L`oreal jest mocno napigmentowany i już odrobina nałożona na policzek daje intensywny efekt.
Jest wydajny, ładnie, owocowo pachnie i kolor jest porządku, ale niestety nie dla mnie na zimę. Nawet latem muszę nakładać tylko odrobinę i to bardzo miękkim pędzlem, żeby nie mieć bardzo czerwonych policzków. Trwałość na skórze cały dzień, nie zauważyłam, żeby się ścierał czy blakł . Opakowanie łatwo się samo otwiera a dołączony pędzelek jest zbyt twardy na róż i oczywiście za mały.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Recenzja L'oreal Le Blush 90 Rose Eclat

Używam od kilku miesięcy, mam odcień nr 90 . Kupiłam go, ponieważ nie było mojego ulubionego odcienia różu Bourjois, ale nie zawiodłam się (jak na większości kosmetyków L'oreal, które posiadam). Ten róż jest równie dobry - dobrze napigmentowany, trwały, naturalnie i subtelnie wygląda na policzkach, dodatkowo ma drobinki, które wtapiają się w skórę i powodują naturalnie wyglądający efekt rozświetlenia. Ładnie pachnie malinami :-), nie uczula. Ma ładne opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem do aplikacji. Bardzo wydajny, myślę, że starczy na bardzo długo. Wart swojej ceny.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Towarzyszy mi od dawna

Zakupiłam go już bardzo dawno temu w Rossmann. Róż występował już w swoim nowym obliczu, czyli kwadratowej kasetce, wykonanej z plastiku. Kasetkę tą otwiera się z dwóch stron. Od góry znajduje się w niej róż, a w dolnej części znajdziemy schowany pędzelek. Niestety z czasem górne zapięcie mi się połamało i teraz róż, leży sobie grzecznie na toaletce. Wrzucając go do kosmetyczki ryzykowałabym jego rozkruszenie i ubrudzeniem innych mini produktów.

Jak już wspominałam od bardzo dawna jestem w posiadaniu tego kosmetyku i używam go codziennie. Przez ten czas zużyłam go może połowę, albo i nie. Do denka jeszcze się nie dokopałam, więc zapewne wystarczy mi jeszcze na długo. Róż ma śliczny malinowy kolor (odcień 120) i urzeka mnie swoim słodkim zapachem, który kojarzy mi się z malinami.

Róż jest bardzo dobrze napigmentowany, więc uważajmy z jego aplikacją. Ja nigdy nie nakładam go bezpośrednio na twarz, bo wtedy robią mi się plamy. Nie o taki efekt mi chodzi, dlatego najpierw wycieram jego nadmiar na dłoni. Róż ślicznie podkreśla kości policzkowe, a dzięki drobinką, delikatnie rozświetla skórę. Efekt jest bardzo subtelny, kobiecy i świeży. Jeśli chodzi o jego trwałość to spokojnie utrzymuje się on na skórze do wieczora. Wiadomo, nie jest już tak widoczny, ale mimo wszystko nadal jest.

Pędzelek, który został dołączony do opakowania w moim przypadku się nie sprawdza. Do aplikacji produktu używam puchowego, lekko ściętego pędzla, by uzyskać na skórze efekt muśnięcia.

Cenowo róż do najtańszych nie należy, ale zważając na jego wydajność jest to raczej cena adekwatna. Mimo wszystko zawsze fajnie kupić go w promocji. Obserwując drogerie kosmetyczne i szła związany z obniżką produktów, raczej nie będziemy miały problemu, by kupić go w okazjonalnej cenie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naprawdę porządny róż

Mam kolor ze zdjęcia, w dokładnie tym samym opakowaniu (wiem, że on już jest wiekowy, opakowanie zostalo zmienione na kwadratowe już jakiś czas temu). Kolor 120 jest pięknym zgaszonym przybrudzonym różem z ciepłymi tonami. Na początku jakoś nie byłam do tego koloru super przekonana, ale jak nałożyłam na policzki pierwszy raz to się zakochałam. On jest po prostu cudny. Konsystencja jest odpowiednio miękka i przyjemna, ale też nie za miękka, więc nie ma problemów z pyleniem. Delikatne przejechanie po nim pędzlem (w moim przypadku MAC 168) nabiera odpowiednią ilość produktu, wspaniale się go rozprowadza na buzi, nie tworzy plam, smug, ładnie łączy się z innymi produktami, a w ciągu dnia nie znika. Co najważniejsze jednak - ten kolor, który właśnie w opakowaniu wydawał mi się jakiś taki mało interesujący na mojej buzi powoduje, że zyskuje ona świeżości i takiej młodzieńczości. Bardzo podobny do niego jest Max Factor Creme Puff 15 jeśli ktoś się zastanawia nad zamiennikiem (ja tego drugiego nie mam ale porównywałam na dłoni i kolorystycznie wypadają podobnie), jednak konsystencja i opakowanie bardziej pasuje mi w Lorealowym. I chociaż nie przepadam za kosmetykami tej marki, bo naprawdę wieeeeeele z nich mnie totalnie zawiodło ten róż jest jednym z niewielu, które mnie kupiły i chociaż mam około 15 róży, to ten egzemplarz ma już u mnie tak wielkie denko, że niedługo będę musiała kupić nową sztukę i oczywiście napewno to zrobię. Bardzo bardzo polecam (a ja mało co z tej marki polecam :D).
Zapomniałam jeszcze napisać, że opakowanie (moje okrągłe) nosi duże ślady użytkowania, tam, gdzie elementy są srebrne to sreberko się zdarło i róż wygląda na naprawdę wysłużony po czasie, ale nic się nie połamało, zamknięcie wciąż działa, także tutaj na plus. Do dołączonego pędzelka i tej dolnej części z lusterkiem się w ogóle nie odniosę, bo tylko wiem, że tam jest coś takiego. Lusterka w życiu nie użyłam, pędzelka też nie, także nie wiem jak z ich jakością i nie wiem też, czy w nowym kwadratowym opakowaniu też one są, ale jak nawet nie ma, to mnie by to specjalnie nie ruszyło, bo ta część jest mi zbędna i ten pędzelek też.
Edit listopad 2018: Po naprawdę długim używaniu tego różu mogę powiedzieć, że jest w czołówce najlepszych róży, jakie kiedykolwiek w życiu używałam. Pigmetacja jest wspaniała, nie za mocna ale też nie za słaba, kolor mi odpowiada na 100%, nie ma plam, trwałość całodniowa. To, jak on wygląda na twarzy to jest po prostu marzenie. Już mam w mojej sztuce taką dziurę, że chyba będę muisiała dłubać pędzlem, ale zdecydowanie jest to produkt, który odkupię. Śmiem nawet powiedzieć, że gdybym z moich 19 (obecnie) sztuk miała zostawić sobie dwa, to byłby ten i jeszcze jakiś, ale ten na pewno, także to mówi samo przez się, jaki to jest genialny produkt. Wciąż opakowanie uważam za takie średnie i pędzla nigdy nie użyłam (ani lusterka), ale sam produkt jest przeboski. Mam tylko nadzieję, że jak przyjdzie mi go odkupić to producent nie namieszał nic z formułą, bo wiem, że te nowe opakowania są kwadratowe, więc boję się, czy czasami formuła też nie jest inna...

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Śliczności

Od 6 lat jestem w trakcie używania drugiego opakowania. Nie wiem jaki mam odcień, ponieważ opakowanie rozpadło się już dawno temu. Jednak ciężko zużyć go do końca, wydajność +1000. Jak już tu wcześniej pisano, opakowanie nietrwałe. Jako sam produkt, róż ten nie jest zły. Ma piękny odcień i przyjemny zapach, jednak trwałość średnia. Wytrzyma kilka godzin, w trakcie dnia znika bez śladu. Ogólnie róż ten nie jest zły, jednak (jeśli uda mi się zużyć go do końca) nie wiem, czy go kupię ponownie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Śliczny

Bardzo fajny odcień różu. Na początku myślałam, że będzie za ciemny dla mnie, ale okazało się, że na policzkach pięknie się prezentuje. Bardzo lubię opakowanie, jest mocne, nosiłam róż w torebce i nie pokruszył mi się przez ten cały czas. Ładnie się wpasowuje w makijaż, nie ma efektu lalki. Pasuje do mojej cery idealnie. Duży plus za to, że nie ściera się szybko i ładnie pachnie :) Zawsze kupuję go na promocjach w Rossmannie, więc jego cena mi nie przeszkadza.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cukiereczek

Róż zamknięty jest w plastikowym dość solidnym opakowaniu (przynajmniej z moim nic złego się nie dzieje), otwierany jest dwustronnie z drugiej strony mamy lustereczko i mały aplikator (aplikator raczej mało przydatny).
Róż ma miłą, aksamitną konsystencję. Pigmentacja jest średnia na pewno nie zrobimy sobie nim krzywdy. Nie robi plam, ładnie się blenduje. Kolor jaki posiadam to 120 ROSE SANTAL zawiera drobno zmielone drobinki i myślę jest idealny dla bladych osób takich jak ja. Daje bardzo ładny naturalny efekt i utrzymuje się większość dnia. Co uwielbiam w tym różu oprócz koloru to zapach, pachnie ślicznie cukierkowo.
Ogólnie jestem zadowolona z tego różu i polecam :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zdecydowanie poprawia mój nastrój ♡

Posiadam odcień 160 PEACH, który jest żywą i intensywnie nasyconą brzoskwinią, która idealnie sprawdzi się ciepłym typom urody i z pewnością doda urody naszej buzi. Jest odcieniem idealnym na każdą porę roku!
Jestem pod wrażeniem trwałej mocy tego różu. Idealnie trzyma się na policzkach cały dzień i nie traci swojego koloru.
Róż znajduje się w prostym ale eleganckim opakowaniu z lusterkiem.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nowa wersja

Posiadam już nowszą wersję tego różu do policzków, odcień 120, raczej do jasnej karnacji. Bardzo spodobał mi się jego zapach. Niestety opakowanie jest kiepskiej jakości, mimo iż cena nie jest niska. Moje plastikowe pudełeczko się ułamało przy zawiasach. Pędzelek niestety mało precyzyjny, dlatego używam profesjonalnego. Róż ma bardzo subtelny, delikatny kolor, łatwo rozprowadza się go po policzkach nie tworząc różowych plam, odcień z łatwością możemy stopniować nakładając kolejne warstwy. Daje bardzo naturalny wygląd i ładnie współgra z innymi kosmetykami. Martwi mnie tylko to, że w ciągu dnia się ściera, ale mimo wszystko nie ma tragedii. Jest bardzo wydajny mam go już ponad rok i cały czas go używam. Jeśli się przyjrzymy uważnie zauważymy delikatnie mieniące drobinki. Myślę, że mogę go polecić do wypróbowania, bo jakościowo to dobry kosmetyk.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    50
    recenzji

    476
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    45
    recenzji

    462
    pochwał

    9,54

  3. 3

    3
    produktów

    11
    recenzji

    489
    pochwał

    8,34

Zobacz cały ranking