Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Essence, Hello Autumn, Multi Colour Powder (Puder brązująco - rozświetlający)

Essence, Hello Autumn, Multi Colour Powder (Puder brązująco - rozświetlający)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 10 ml
Cena 14,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wielokolorowy puder w odcieniach brązu i beżu. Delikatnie błyszczy, subtelnie rozświetla i dodaje cerze zdrowego kolorytu. Dostępny w jednym odcieniu.

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Świetny brązer :)

Po pierwsze, dziękuje mojemu mężowi, że go mi kupił :) Po drugie jego cena była aż śmieszna... mieszkam w Niemczech i na wysprzedażach kolekcji kosmetyków Essece kosztują 0,95 centów. Mieszkam w mieście w którym nie ma Rossmana, a najbliższy jest 20km ode mnie :/ ale mąż czasem odwiedza to miasto więc wysyłam męża na "łowy" :) Przejdę już do samego pudru jest super jako brązer, od dawna szukałam czegoś co będzie dosyć delikatne i nie będzie dawało mocnej "pomarańczowej plamy", ogólnie zazwyczaj brązery są dla mnie za ciemne, ponieważ mam jasną karnację. Ten trafił do mojego serca, szkoda, że limitka. Opakowanie ma solidne i... w środku mozaika z liści coś cudownego, sam wygląd tego cudeńka przyciąga wzrok. Sam produkt jest ok i jeszcze ta cena jak marzenie, jakby za darmo. Pojemność też ok 10g. Polecam ten produkt.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

super rozświetla

Lubię markę Essence bo ma fajne kosmetyki w bardzo atrakcyjnych cenach. Podczas ostatniej wizyty w drogerii Natura w oko wpadł mi ten puder. Skusiło mnie iskrzące wykończenie i jak dla mnie bardzo delikatne bo mam jasną karnację IDEALNE. Po kilku zastosowaniach zakochałam się w tym produkcie. Jak dla mnie ten produkt to taki bardzo delikatny rozświetlacz, troszkę róż. Zastosowań może być kilka jeśli chcemy delikatnego wykończenia makijażu. Puder jest trwały, utrzymuje się kilkanaście godzin. Zapach bardzo przyjemny.
Jedynym minusem to kiepskie opakowanie, wieczko już mi się urwało.
Niestety jest to edycja limitowana, więc jeśli jeszcze go nie kupiłyśmy to możemy go już nie dostać, a szkoda bo warto kupić.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 1 i pewnie już ostatnie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobry

Od dawna szukałam bronzera - dobrego, ale jednocześnie dającego delikatny efekt. Prób było wiele ale...nareszcie trafiłam w 10!
Kupiłam ten puder na szybko, wpadając przelotem do Natury w poszukiwaniu innego produktu. Moja uwage zwróciła różnokolorowa, jesienna mozaika z liści.
Ciekawe połaczenie barw pudru daje mozliwość uzyskania róznorodnych efektów, od delikatnego po bardziej widoczna poświatę.
W słońcu widać,że puder posiada bardzo drobne połyskujące drobinki, ale nie są one nachalne i równie dobrze sprawdzą sie w makijażu dziennym jak i wieczorowym.
Ten puder daje mi to czego oczekiwałam. Jestem bardzo zadowolona i szczerze go polecam.

Jedynym minusem jak dla mnie jest opakowanie i za to odjęłam pół gwiazdki - ciężko sie otwiera, tak jakby się zacinało, ale możliwe,że to po prostu ja trafiłam na taki egzemplarz.

Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

złota jesień na policzkach :)

Jesienna szarość powoli zmienia się w depresję...a na depresję najlepsze zakupy :D
Tym razem coś do makijażu, coś czego nie mam, a co mi potrzebne...no powiedzmy, że nie mam i powiedzmy, że na prawdę mi potrzebne :) Tak by mi sie przydał ciepły, jasny ni to róż, ni bronzer, taki dla bladej jesiennej cery.

Wpadło mi w oko zdjęcie tego oto pudru - esencja jesieni, tej złotej polskiej, kolorystycznie cudna a te liściaste tłoczenia... no musiałam mieć :)
Poczytałam i pooglądałam blogi - urzekło mnie porównanie tego brązująco-rozświetlającego pudru do meteorytów. Tyle już razy ktoś do moich ukochanych kuleczek porównywał różne buble. Ale patrząc na swatche coś faktycznie było na rzeczy - puder Essence wydał mi się wielce podobny do mojej pierwszej puchy meteorytów, beige chic - właśnie brązujaco-rozświetlającej, wycofanej lata temu.
Pełna nadziei wybrałam sie na jesienne zakupy. Kolejne sieciowe drogerie mające Essence w ofercie i nic, puste półki, liściasty puder wyprzedany - jak zapewniły Panie z Natury, znikł jako pierwszy, "bo to przecież limitka". W końcu dopadłam, ostatni, jeden jedyny, na szczęście "nie macany" :D

Demakijaż, makijaż, puder... i wow, to jest to :) Subtelna złoto-brązowa poświata, lekko mieniąca się na twarzy - na kościach policzkowych (tylko tam sobie pozwalam na błysk). Kolor jasny, idealny dla bladolicych - to właściwie tylko taka smuga złotego światła. Nie jest to bronzer - nie "opala". Bliżej mu do rozświetlacza - złota tafla, migocząca delikatnie. Dla mnie to taki "róż", taki podkreślacz do policzków, absolutnie wystarczający jako jedyny dawca blasku i nieśmiałego koloru w makijażu twarzy :) Do tego oliwkowe smoky, błyszczyk w odcieniu wina i makijaż a\'la Pani Jesień gotowy :)
Meteoryty to to nie są... ale na prawdę fajny produkt, zapewne wielofunkcyjny w zależności od upodobań i potrzeb.
Cena powala - 13,99 zł :)
No i te jesienne listki w czterech jesiennych kolorkach wytłoczone na powierzchni... urocze :)

To mój pierwszy produkt marki Essence. Najwyższy czas przyjrzeć sie bliżej innym produktom...


Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: pierwsze... i jedyne :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    33
    produktów

    162
    recenzji

    429
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    28
    recenzji

    817
    pochwał

    9,72

  3. 3

    19
    produktów

    25
    recenzji

    711
    pochwał

    8,54

Zobacz cały ranking