Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Glov, Scrubex, Exfoliating Accessory for Soft and Kissable Lips (Akcesorium do pielęgnacji i peelingu ust)

Glov, Scrubex, Exfoliating Accessory for Soft and Kissable Lips (Akcesorium do pielęgnacji i peelingu ust)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 29,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pożegnaj spierzchnięte usta oraz nieefektywne peelingi cukrowe raz na zawsze!
Idealnie usuwa nieznośny martwy naskórek i pozostawia Twoje usta jędrne, soczyste i niesamowicie gładkie. Dzięki temu nałożony balsam wchłania się błyskawicznie, a szminka rozprowadza się równomiernie na Twoich ustach. Popękane, szorstkie i spierzchnięte usta już nigdy nie będą Twoim problemem! SCRUBEX zadba także o odpowiednie ukrwienie Twoich warg, co natychmiastowo uwydatni ich naturalny koloryt i sprawi, że będą wyglądały na ujędrnione i pełne. Produkt działa tylko przy użyciu wody, jest wielorazowego użytku, a efekty jego użycia są natychmiastowe! Twoje usta staną się: - Idealnie gładkie, - Delikatne i miękkie po użyciu produktu, - Optycznie większe i pełniejsze.

Cechy produktu

Rodzaj
rękawice
Właściwości
do ust
Opakowanie
pojedyncze
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Scrubex od Glov

Dostałam ten produkt w mysterybox od lokkfantastic i muszę przyznać, że pozytywnie się zaskoczyłam. Na początku byłam troche sceptycznie nastawiona do tego scrubu lub bardziej do jego formy. Korzystałam jednak już wcześniej z innych produktów marki Glov, więc postanowiłam spróbować. I zakochałam się!
Produkt delikatne, a skutecznie peelinguje usta, przy tym jest łatwy do utrzymania w czystości. Tak bardzo polubiłam ten produkt, że zakupiłam go dla obu swoich sióstr na święta i obie są bardzo zadowolone :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo!

Największą zaletą są dla mnie ekspresowe efekty przy niewielkim wysiłku. :)
Mam bardzo duży problem z suchymi skórkami na ustach, które oczywiście odznaczają się pod pomadkami. Żaden cukier z miodem i inne tego typu domowe triki nie zapewniały mi takiego wygładzenia ust, jak Scrubex. :D Przyda mi się nie tylko jesienią i zimą, usta są po nim piękne i miękkie w dotyku, więc korzystam regularnie również teraz. Scrubex jest dla mnie super rozwiązaniem, szczególnie jak łączę go z masełkiem GLOV Lip Harmony, tworzą dobrze zgrany duet. Chłopak raz na jakiś czas też korzysta ze Scrubexu, udaję, że nie widzę. :D
Polecam serdecznie, myślę, że zadowoli każdego użytkownika. Myślę, że to też dobry pomysł na prezent. :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super szczególnie w zimie

I to jest produkt który kocham szczególnie w okresie zimowym gdzie moje usta potrzebują regeneracji ,wygładzenia i nawilżenia . Mam bardzo spuchnięte ,wysuszone usta w zimie i ciężko je na wiosnę doprawdzic do jakiegoś ładu. Ten zestaw dostałam w styczniu od przyjaciół i wiem że będę go zawsze mieć . Minęły 4 miesiące użytkownika i usta mam miękkie w dotyku ,dobrze na nich leży szminka . Peeling jest delikatny nie podrażnia ,nie uczula . Jestem zadowolona . Polecam go każdemu kto chce mieć piękne zdrowe i zadbane usta .

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

To mój must have

To akcesorium,to prawdziwy skarb. W codziennym makijażu stawiam na naturalny look,bardzo zależy mi na podkreślonych i idealnie wygładzonych ustaw i właśnie ten produkt pomaga mi osiągnąć mój cel :) Zapomniałam co to znaczy mieć "posiekane'' usta.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Warto wypróbować

To kosmetyczne akcesorium przekonało mnie do regularnego peelingowania ust. Jest szybkie i wygodne w użyciu oraz co najważniejsze skuteczne. Wielorazowego użycia co jest ogromnym plusem, wystarczy lekko zwilżyć rękawice i delikatnie przetrzeć usta. Dkutecznie złuszcza usta, pozostawia je gładkie i miękkie oraz gotowe na przyjęcie maseczki do ust, balsamu czy szminki. Po takim domowym zabiegu usta naprawdę lepiej się prezentują, a na zadbanych i wypielęgnowanych ustach kolorowa szminka lepiej się prezentuje i jest bardziej trwała.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mega

Jestem bardzo zadowolona ze zdecydowałam się na zakup tej mini-rękawiczki do peelingu ust. Moje usta są miękkie i gładkie. Teraz mogę sobie częściej pozwolić na malowanie ust matowymi pomadkami. Trzeba jednak pamiętać aby po peelingu dobrze nawilżyć usta.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy peeling do ust!

Ta malutka rękawiczka cudownie wygładza i peelinguje usta. Jest dosyć szorstka więc trzeba się pilnować, aby nie przesadzić. Mam problem z suchymi skórkami i ten wynalazek bardzo mi pomaga. W końcu mam piękne i gładkie usta .

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super produkt

Dłuższy czas szukałam produktu który sprosta moim oczekiwaniom i tak oto znalazłam produkt firmy Glov. Mam już kilka ich produktów i dlatego zdecydowałam się na ten zakup i nie żałuje. Jest rewelacyjny wystarczy zmoczyć go wodą i wykonać peeling ust. Świetnie usuwa suchą skórkę z ust. Usta są powiększone :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Uratował mnie!

Mogę powiedzieć z szczerą ulgą, że ten produkt po prostu mnie uratował :).

Mam notoryczny problem z ustami, zapominam używać pomadek odbudowujących, a potem walka z wszelkimi maściami, a najgorzej z peelingami do ust, które mnie po prostu obrzydzają, wszelkiego rodzaju sypiące się badziewie do usunięcia zbędnego naskórka.

I proszę! Wygodna w użyciu malutki ręczniczek na moje problemy :).

Super efekt i wygoda, polecam bardzo!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy produkt do peelingu ust jaki kiedykolwiek używałam!

Jestem pod wrażeniem! Nigdy wcześniej nie miałam tak miękkich i gładkich ust! Doskonale przygotowuje na nałożenie pomadki.
Polecam osobom, które mają problem ze spierzchniętymi ustami

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

nie ma nic lepszego do peelingu ust :)

Uwielbiam tą małą rękawiczkę. Często mam suche, spierzchnięte usta i dzięki niej wyglądają w końcu pięknie, są gładkie i zadbane. Scrubex jest bardzo wydajny, wystarczy na długo. Totalny must have!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

W końcu peelingowanie ust stało się przyjemne

Nie lubię typowych peelingów do ust – zamkniętych w słoiczku bądź w formie pomadki produktów naszpikowanych mniejszymi bądź większymi drobinkami, które mają za zadanie zetrzeć martwy naskórek oraz suche skórki, które nie starczają na specjalnie długich czas i nie są, moim zdaniem, przyjemne w używaniu. Mam wrażenie, że takie produkty bardziej kłują i kaleczą moją delikatną cerę, niż peelingują, a nawet jeśli, to robią to bardzo nierównomiernie, przez co mam wrażenie, że w niektórych miejscach usta się ładnie oczyszczone i miękkie, a w innych zupełnie szorstkie. Może to i kwestia mojego braku wprawy czy też braku cierpliwości, ale ponieważ wychodzę z założenia, że pielęgnacja ma być również relaksem, a przynajmniej czasem pozbawionym rosnącej irytacji, jaką powodowały te produkty. Przez to przed długi czas raczej unikałam peelingu ust, jak tylko mogłam, jeśli kolejnego dnia nie nakładałam matowej pomadki (a maluję się naprawdę dość rzadko), zapominałam o tym kroku, nawet nie miałam większej chęci na przeglądanie tego rodzaju produktu podczas wizyt w drogerii czy surfowaniu po sklepach online. W końcu jednak wydarzył się pozytywny przełom.

Markę Glov znam dość dobrze już od dawna - niejednokrotnie na Instagramie bądź na innych mediach społecznościowych wyświetlały mi się reklamy produktów tej marki, którymi są głównie rękawice do demakijażu twarzy oraz płatki do wielokrotnego użytku. Nigdy nie jednak nie byłam zainteresowana tego typu rozwiązaniami – coraz bardziej odchodzę od użycia jakichkolwiek płatków przy demakijażu z uwagi na to, że mocniejsze tarcie, na przykład przy zmywaniu większej ilości warstw kosmetyków kolorowych (rzadko maluję się w ten sposób, ale się zdarza) czy mascary, prowadzi do uszkodzeń w strukturze skóry, a poza tym takie produkty wymagają poświęcenia czasu na wypranie ich. Jednak kiedy najpierw tutaj, na portalu Wizaż, a potem też podczas przeglądania asortymentu jednej z drogerii internetowych, zauważyłam ten produkt, wydał mi się bardzo przydatny i zainteresowałam się na tyle, że po pewnym czasie zastanowienia postanowiłam kupić własną sztukę przekonana, że jeśli wyrób się sprawdzi, będzie to coś, co spełni moje wymagania i sprawi, że będę już regularna w wykonywaniu peelingu ust.

Produkt zamknięty jest w niewielkim, prostokątnym kartoniku w jasnym, pudroworóżowym kolorze. Grafika jest bardzo oszczędna, ale jednocześnie bardzo dziewczęca i przyciągająca wzrok. Na przedniej stronie opakowania znajduje się bowiem, poza logo marki, nazwy produktu, krótkiego opisu oraz rysunku przedstawiającego produkt znajdujący się wewnątrz, drobny rysunek przedstawiający pełne, czerwone, zmysłowo przygryzione usta. Więcej informacji znajdziemy na bokach opakowania – jedna z bocznych stron kartonika zawiera kolejny rysunek wyrobu, wypisane zalety produktu oraz krótki opis, natomiast na drugiej znajduje się sposób użycia, niewielki rysunek to ilustrujący, oraz efekty, jakie mamy oczekiwać po użyciu wyrobu przedstawione za pomocą dwóch zdjęć. Minusem może być jednak to, że wszystkie te informacje są w języku angielskim, co może być utrudnieniem dla polskiego konsumenta i być dość irytujące. Tylna strona zawiera już tylko kod kreskowy oraz informacje o marce. Na dolnej części pudełka umieszczono grafikę z ustami w kole, przypominającym stempel – na jego obwodzie wypisano nazwę tego produktu oraz jego funkcję. Natomiast na górnej, również w środku takiego samego jak na dole kółka, znajduje się przełożona przez niewielki otwór różowa tasiemka z nazwą marki – po odlepieniu zabezpieczających opakowanie taśm wystarczy za nią pociągnąć, by wysunąć działającą na zasadzie szufladki wewnętrzną część opakowania, w której znajdziemy produkt. Ta część opakowania z zewnątrz ma kolor pudrożoworóżowy, a wewnątrz malinowy i designem łączy się z całością za sprawą rysunku ust przeplatanego nazwą produktu. Kształt tej części sprawia, że po wyrzuceniu zewnętrznego opakowania wewnętrzne pudełko jest dobrym miejscem na trzymanie produktu (chociaż wymaga jeszcze jakiejś ochrony przed ewentualnym kurzeniem się).

Po otwarciu przekonujemy się, że wstążka, za którą się pociąga, by wyjąć produkt z opakowania, to metka przyczepiona do wyrobu. Sam Scrubex przypomina nieco swoim wyglądem rękawice do demakijażu tej marki, szczególnie te mniejsze – jest to niewielka, prostokątna „rękawiczka”, w której wnętrze wkładamy palce. Ma jasnoróżowy, tylko kilka tonów intensywniejszy od opakowania kolor, co jest ładne i dziewczęce (i chyba pasuje do innych produktów marki), w dotyku zaś jest lekko szorstki kłujący, a dziura, w którą wkładamy palce, została obszyta paskiem delikatnej gumki, działającej nieco jak ściągacz, również w różowym kolorze. Produkt jest wykonany bardzo starannie: co jest najważniejsze, przeszycia są w wytrzymałe i porządnie zrobione, więc nie trzeba się obawiać się, że po użyciu go kilka razy stanie się mu coś złego. Co prawda, po pierwszym wyciągnięciu mojego egzemplarza zauważyłam kilka dość krótkich nici wystających z głównego szwu i przyznam, że zaniepokoiło mnie to, jednak przy użyciu przystałam mieć obawy, że coś się złego stanie - podejrzewam, że jest to wadą bądź cechą produkcyjną, która nie ma wpływu na jakość produktu podczas jego użytkowania. Na opakowaniu można przeczytać, że produkt jest wykonany w 90% z bambusowej wiskozy, a w 10% z poliestru – myślę, że osoby ceniące kosmetyki wegańskie, wykonane z naturalnych materiałów będą zadowolone z tego aspektu tego wyrobu.

Scrubex wystarczy przemyć po użyciu wodą, by nie pozostał tam martwy naskórek i bakterie, a następnie wysuszyć. Myślę, że używany w ten sposób, wystarczy na długo, co czyni go znacznie bardziej korzystniejszym cenowo od peelingów w słoiczkach.

Produkt jest bardzo łatwy w użyciu. Zakładamy na kilka palców, zmaczamy delikatnie w wodzie i przez chwilę pocieramy nim usta. W przeciwieństwie do innych peelingów mechanicznych tutaj intensywność ścierania martwego naskórka możemy regulować przez zmniejszanie lub zwiększanie nacisku na usta. Co więcej, charakter produktu i sposób jego zbudowania sprawia, że ścieranie naskórka jest o wiele bardziej równomierne, niż w przypadku tych „tradycyjnych” produktów do peelingu ust, co sprawia, że suche skórki i martwy naskórek jest usunięty o wiele dokładniej, co z pewnością wpływa również na efekt większego wygładzenia i wyczyszczenia ust.

Wyraźny efekt widać już po chwili– przede wszystkim znikają suche skórki oraz martwy naskórek, usta robią się niezwykle miękkie i gładsze, a także wiele lepiej ukrwione, przez co mają bardziej czerwony kolor i wydają się większe, bardziej pełne, ba, czuć nawet lekkie mrowienie. Po takim zabiegu najlepiej jest zaaplikować jakiś bogaty balsam, który będzie się o wiele lepiej wchłaniał. Ja smaruję usta moim ukochanym balsamem w Tisane i kolejnego dnia rano wstaję z gładkimi, miękkimi, ale także doskonale nawilżonymi i odżywionymi ustami. Wypeelingowane usta są odpowiednio przygotowane na noszenie ciężkiej, matowej pomadki przez cały dzień, ale produkt nadaje się do regularnego peelingu.

Jestem zadowolona, że jednak zdecydowałam się na zakup tego wyboru, ale także, że nie zawiódł mnie w żadnym aspekcie i daje efekty, które dla mnie są zupełnie satysfakcjonujące. Dzięki niemu faktycznie już nie zapominam już o peelingu ust i stał się to dla mnie nawet przyjemny zabieg – który przecież jest ważny w całości pielęgnacji. Myślę, że również trzeba docenić fakt, że jest to – przynajmniej według mojej bardzo ograniczonej wiedzy – pierwszy tego produkt na rynku, przynajmniej tym polskim, co czyni z niego innowację i moim zdaniem jest argumentem, że warto go sprawdzić, szczególnie że to bezpieczny i szeroko dostępny wyrób.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    65
    produktów

    26
    recenzji

    953
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    27
    recenzji

    842
    pochwał

    8,68

  3. 3

    110
    produktów

    29
    recenzji

    757
    pochwał

    8,45

Zobacz cały ranking