Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Herome Laboratories, Nail Hardener Strong (Utwardzacz do paznokci)

Herome Laboratories, Nail Hardener Strong (Utwardzacz do paznokci)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Pojemność 10 ml
Cena 44,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Utwardzacz do paznokci Herome Strong został stworzony aby wyleczyć i wzmocnić słabe, szybko pękające i rozdwajające się paznokcie. Odżywka ta gwarantuje mocne paznokcie już po 14 dniach.
Pierwszego dnia kuracji nanieść utwardzacz na paznokcie jak zwykły lakier. Na drugi dzień nanieść druga warstwę, na trzeci dzień zmyć i nałożyć znów pierwszą warstwę. Zabieg powtarzać przez 14 dni. Najlepsze rezultaty osiągniemy stosując utwardzacz tuż przed pójściem spać, dzięki czemu pozostawiamy mu całą noc na działanie. Nie należy myć rak mydłem w krótkim czasie po nałożeniu utwardzacza ponieważ może ono niekorzystnie wpływać na jego skuteczność. Po zakończeniu 14-dniowej kuracji utwardzacz można stosować jeszcze maksymalnie 1-2 razy w tygodniu jako lakier podkładowy lub zamykający.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 30

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5 HIT!

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Raczej nie

Gdybym stosowała go dłużej, może mogłabym więcej napisać o jego działaniu. Niestety, po dwóch tygodniach stosowania paznokcie nie tyle się wzmocniły, co pożółkły. Nie zauważyłam, żeby przestały się rozdwajać, może były odrobinę mocniejsze i dłuższe , ale trochę za krótko go stosowałam. Ale ten żółty kolor mnie odstraszył. Poza tym jest bardzo nietrwały, szybko zgęstniał i ta niepraktyczna buteleczka, która nie mieści się w standardowej szufladzie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Absolutnie nie - nie wzmacnia, paznokcie nadal są słabe, a do tego zawiera FORMALDEHYD i zauważyłam początki onycholizy!!!

Ze względu na sytuację w kraju i zamknięcie salonów kosmetycznych zostałam niejako zmuszona do samodzielnego zdjęcia żelu oraz hybrydy z paznokci, przez co wyglądały one...strasznie. Nie ukrywam, od dawna nie zajmuję się sama swoimi paznokciami - wolę oddać je w ręce profesjonalistki i cieszyć się nienagannym manicurem. Przy zdejmowaniu żelu doszło do dość mocnego spiłowania płytki, choć starałam się nie spiłowywać żelu do samego końca, aby j nie uszkodzić paznokci. Skróciłam je, ile się da i postanowiłam rozejrzeć się za odżywką, która pomoże mi je wzmocnić, oprócz tego włączyłam do pielęgnacji olejki i masło shea.

W trakcie poszukiwań ''odżywki idealnej'' wielokrotnie natykałam się na ten utwardzacz, a jako, że moje paznokcie były bardzo miękkie, to postanowiłam go zakupić. Przyznaję - nie doczytałam, że zawiera formaldehyd, ale też i w większości opinii takiej informacji nie było (lub też pojawiały się słowa, że ktoś zrezygnował ze ''złej'' odżywki Eveline na rzecz ''dobrej ''Herome, co utwierdzało mnie w przekonaniu, że Herome formaldehydu NIE ZAWIERA -o, durna ja!). Nie ukrywam również, że jestem alergiczką, z AZS, niemniej jednak, dawniej z powodzeniem stosowałam kontrowersyjną odżywkę 8w1 i byłam z niej zadowolona, wówczas nie odnotowałam ani uczulenia, ani tym bardziej onycholizy, za to moje paznokcie były twarde, mocne, przestały się rozdwajać, łamać i kruszyć.

Odżywka od Herome przychodzi zapakowana w kartonik, dołączona jest również instrukcja, niestety, brak tam informacji w języku polskim - duży minus, tym bardziej, że produkt jest dystrybuowany na nasz rynek.
Sama odżywka zamknięta jest w szklanym, podłużnym opakowaniu z wygodnym, równo przyciętym i wąskim pędzelkiem. Na końcu pędzelka jest ścięta końcówka, która służy do odsuwania skórek - pomysłowe, nie powiem.
Produkt nalezy aplikować następująco:
-pierwsza warstwa.
-kolejna warstwa, następnego dnia.
-trzeciego dnia wszystko zmywamy.
Potem od nowa i tak przez 14 dni. Poźniej możemy stosować odżywkę jako podkład pod lakier. Po tym czasie mamy mieć cudowne, mocne paznokcie, idealne, twarde, normalnie szał ciał!
Produkt ma mleczny kolor i dwie warstwy wyglądają bardzo ładnie na paznokciu, niczym naturalny french manicure - zawsze nakładałam cieniutko, bo raz, że szybciej schło, dwa, gdy raz dałam nieco grubsza warstwę, to bolały mnie palce. To powinno było mnie zaalarmować, ale cóż, znów durna baba nie sprawdziła, bo ''może tak ma być?''.
Otóż pamiętajcie, drogie panie - nie, tak nie ma być. Absolutnie nie!

Stosowałam tak tę odżywkę, oczywiście zgodnie z instrukcją, jednak... do czasu. Na początku tego tygodnia odruchowo spojrzałam na swoje dłonie (bo patrzyłam, czy cosik tam odrasta, czy nie) i...zamarłam. Na prawej dłoni, na kciuki i palcu wskazującym, są widoczne pod paznokciem jakby...drzazgi? małe, podłużne, czarne ''cosie''. Na palcu serdecznym tej samej ręki zauważyłam, że znacząco podniósł się do góry wolny brzeg. Na lewej ręce, na małym palcu, wolny brzeg również się podniósł, co więcej, gdy chwycę za opuszek, to widać, że pod paznokciem jest pusta przestrzeń, powietrze i spokojnie mogę ''oderwać'' to dalej. Niedużo, tak jakby dopiero zaczynało się odklejać, ale JEST. Nie byłam jeszcze u dermatologa, ale wiem, czym to pachnie - to początki onycholizy, a jedyne, co mogło ją wywołać, to ta ''odżywka'' - bo niczego innego nie stosowałam.
Moje paznokcie nadal się łamią, pękają, są słabe,do tego jeszcze doszło to. Odżywka nie zrobiła absolutnie NIC z moimi paznokciami, jest zupełnie tak, jakbym stosowała lakier bezbarwny przez ten czas - choć nie, przepraszam - lakier bezbarwny nie zrobiłby mi krzywdy.
Spiłowałam je, ile się dało, jutro biegnę po olejek z drzewa herbacianego i modlę się, żeby to się cofnęło, zaś ten cud natury, zwany szumnie ''odżywką'' ląduje w koszu - bo jeszcze nie oszalałam, żeby to komuś oddawać.

Absolutnie nie polecam i uczulam - dziewczyny, czytajcie składy!!!
Ja tego nie zrobiłam, choć nawet tu, na Wizażu, jak byk widać, że w składzie jest formaldehyd. To, co ta odżywka mi zrobiła, to tragedia. Nie dosyć, że NIE działa,
- a więc wyrzuciłam w błoto 50 zł - to jednak te pieniądze to nic przy tym, co stało się z moimi paznokciami przez ten produkt. Nie kupujcie tego!!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Herome Laboratories, Nail Hardener Strong (Utwardzacz do paznokci)

Super produkt. Jedyna odżywka która sprawiła, że po zdjęciu hybryd moje panokcie zaczęły rosnąć. Wcześniej łamały się i rozdwajały.
Ładnie błyszczy na paznokciach i pozwala aby znowu cieszyć się ich długością !

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Skuteczny

Kupiłam dla odmiany wersje niebieską.Słabszy,dłużej trzeba poczekać na efekty.Ale równie skuteczny.Ta wersja będzie lepsza dla miekkich paznokci,podraznionych sztucznymi,hybrydami,zelami.Ma mniejsze stezenie formaldehydu.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Założyłam konto specjalnie po to, aby ocenić ten specyfik.
Odżywkę stosowałam według wskazówek producenta, bardzo uważałam na to, aby nie nałożyć jej na paznokcie za dużo, malowałam nią paznokcie przed snem. Wszystko szło ładnie do czasu, gdy pewnego ranka zauważyłam, że moje paznokcie są nienaturalnie białe. Od razu odstawiłam odżywkę i wróciłam do starej, dobrej terapii arganowej Laury Conti.
Nie minęły dwa dni i stała się tragedia. Otóż przy wykonywaniu, wydawałoby się, zwykłych domowych czynności, złamał mi się paznokieć. Dość solidnie, no ale dobra - skrócimy, ładne to nie będzie, ale nic się przecież nie stało. Za to kilka chwil później miałam już złamaną płytkę paznokcia, a na palcu mnóstwo krwi. I zapewniam, że nie zdrapywałam paznokciami tapet ze ścian.
To, o czym pisały tu wizażanki o paznokciach jak piórko po przerwaniu kuracji - niestety to prawda i, jak się okazuje, może to być dość niebezpieczne. Ja do odżywki już nie wrócę, żal mi tylko wydanych pieniędzy i paznokci.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

na zniszczone

+ wzmacnia paznokcie
+ likwiduje rozdwojoną płytkę


- podrażnia paznokcie, może szczypać

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobra, ale nie idealna

To taka droższa i jednocześnie łagodniejsza wersja eveline 8w1. Działa podobnie, skład podobny, a jednak Herome nie rozwalił mi płytki tylko pomógł mi ją odbudować!

+ działa: pazury rosną szybko
+ działa: paznokcie są mocne
+ po zakończeniu kuracji paznokcie utrzymują rewelacyjny stan
+ wydajna
+ nie gęstnieje

- okropnie wysusza skórki
- mała dostępność

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

perfekcyjny...dopoki nie przestaniesz uzywac

To prawda, wszystkie cudowne recenzje sa prawdziwe- szybko i na dlugo mozna uzyskac idelanie twarde, dlugie paznokcie.

Wedlug producenta codziennie nalezy dokladac warstwe, kolejnego dnia zmywajac, nastepnie zaczynajac od poczatku. W moim (leniwym) przypadku nie bylo to zbytni przestrzegane, mimo tego efekt byl powalajacy.

Efekt utrzymal sie okolo 2 miesiecy po zakoczeniu aplikacji.

I wlasnie... po tym czasie moje poznokcie zamienily sie w piorka, rozdwajaja sie do polowy dlugosci, ledwo odrosna na 2 mm i znow to samo...

Jestem pewna, ze jest to efekt utwrdzacza, bo nie jest to moj pierwszy raz (tak, wiem, mimo tego wracam do niego jak glupia).

Tak tylko przestrzegam ;)

Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: 3 normalne opakowania

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudeńko :)

Szukając ratunku dla swoich miękkich i ciągle rozdwajających się paznokci, przemierzałam kolejne fora i z utęsknieniem próbowałam tysiąca innych specyfików, do czasu, kiedy koleżanka przypadkowo wspomniała, że słyszała o świetnej, aczkolwiek dość drogiej odżywce do paznokci o nazwie Herome. Postanowiłam ją wypróbować, w sumie nie miałam nic do stracenia, oprócz pieniędzy... Nie żałuję żadnej wydanej złotówki i będę polecać tą odżywkę każdemu, kto chciałby odbudować swoje paznokcie.

Moje pazurki przeszły już drugą kurację w odstępie odrobinę mniejszym niż zaleca producent, a w czasie poza kuracją, stosowałam ją jako podkład pod lakier. Jestem w pełni oczarowana i całym sercem oddana temu cudeńku. Paznokcie stały się tak twarde i błyszczące, że czasem ludzie pytają mnie, czy noszę tipsy, bo ich zdaniem wręcz niemożliwością jest mieć tak zdrowo wyglądające paznokcie. Mimo regularnych prac domowych nie mam problemów z pękającymi, bądź miękkimi pazurkami.

Oczywiście, czasem nakładając odżywkę czułam dyskomfort w postaci bólu paznokcia (o ile to w ogóle możliwe), czy pieczenia w okolicy skórek, na które trzeba tu zwrócić szczególną uwagę, gdyż niestaranne stosowanie odżywki w moim przypadku je przesuszyło, jednak to minimalne wady w porównaniu z efektem końcowym...

Serrrrdecznie polecam!!

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

REWELACJA:):):)

Po miesiącu stosowania 8w1 Eveline moje paznokcie, a raczej to co zostało pościągnięciu żelu były nadal w opłakanym stanie,miałam wrażenie że sie jeszcze bardziej łamia niz przed odzywką.Zero efektu.Postanowiłam poszukac czegos innego i trafiłam własnie na HEROME I to był strzał w 10:):) Choc stosuję ją dopiero od 5 dni to widzę że jest już o niebo lepszy rezultat niz po poprzedniej odzywce.Paznocie lepiej wyglądaja ,zrobiły sie mocniejszi i sie nie łamią.Mam nadzieje ze uda mi sie zapuścic pazurki do Sylwestra,bo jak na razie jestem wyleczona z zelu.
Cena wysoka ale odżywka warta ceny:)POLECAM:)


Używam tego produktu od: 5 dni
Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja

Zapewne będę dublować poprzednie recenzje pisząc o tym, że ta odżywka jest rewelacyjna...bo tak jest!!! Kupuję ją raz do roku, aplikuję zgodnie z instrukcją, a już po kilku dniach moje paznokcie stają się niczym żelowe jakbym wyszła od manicurzystki :) Nie raz mogłam usłyszeć "czy one są sztuczne?" i to nie ze względu na długość, bo nie lubię bardzo długich szponowatych pazurów, a koloryt i kształt do złudzenia przypominający starannie położony żelowy french. Niestety zapach drażni oczy podczas malowania i zatyka nozdrza, ale warto to przeboleć. Strong jest dla mnie wystarczająca, po Extra Strong piekły mnie opuszki palców jakbym wkładała je ze świeżo położonym żelem pod lampę uv. Wiadomo, od czasu do czasu coś tam się nadłamie, ale to zazwyczaj moja wina, bo zdarza mi się skubać paznokciem o paznokieć. Ale nic się nie rozdwaja - tu osobiście uważam, że trzeba zaopatrzyć się w porządny PILNIK szklany. Wcześniej rozdwajały mi się paznokcie od kiepskich pilników.

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: min 5 opakowań

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Super sprawa

Bardzo dobra odżywka do paznokci!
Kupiłam ją, bo została mi polecona i jestem bardzo zadowolona! Moje paznokcie ze słabych, łamliwych i rozdwajających się stały się twarde i nie do ruszenia!
Pół gwiazdki odejmuję za cenę :)

A przy okazji takie pytanko - po skończonej kuracji Herome Strong można jako bazę używać Herome Ekstra Strong czy lepiej cały czas jedno?

Używam tego produktu od: 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    32
    produktów

    79
    recenzji

    811
    pochwał

    10,00

  2. 2

    32
    produktów

    76
    recenzji

    659
    pochwał

    8,49

  3. 3

    27
    produktów

    40
    recenzji

    662
    pochwał

    7,48

Zobacz cały ranking