Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mesoestetic, Dermamelan Treatment Maintenance Cream

Mesoestetic, Dermamelan Treatment Maintenance Cream

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Zobacz oferty

topestetic
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.99/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

bio-dermokosmetyki.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 470,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem podtrzymujący efekt działania zabiegu DERMAMELAN i COSMELAN . Gwarantuje trwałość terapii rozpoczętej w gabinecie lekarskim i pozwala na skuteczne usunięcie przebarwień. Poza tym posiada właściwości regulujące wydzielanie łoju, zamyka pory, co oznacza że jest szczególnie polecany w terapii skóry tłustej i mieszanej i zapobiega powstawaniu hiperpigmentacji. Jednym ze składników jest wysoki filtr przeciwsłoneczny. Chroni skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, w trakcie trwania terapii wybielającej.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Działa

Działa, koszt to 560zł ale skóra po nim jest cudowna i bardzo odmłodzona o zniknięciu plam nie wspominając, palmy wracają bo przebarwienia są już w głębokich warstwach skóry i z czasem "wychodzą" na zewnątrz więc kurację trzeba powtórzyć co najmniej kilkakrotnie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

NIE POLECAM!!!

Strata dużych pieniędzy i czasu!
Efekt na krótką metę!
1500zł wyrzucone w błoto.
Buzia ładna przez kilka/kilkanaście tygodni ,później problem powraca.
Zabieg robiłam we Wrocławiu
NIE POLECAM!!!!

Używam tego produktu od: 8 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: niepełne opakowanie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

polecam w każdym calu ....

drogie panie
jak każda z Was sięgnęłam po dermamelan maska plus krem....plamy półtoraroczne które nie zniknęły ot tak sobie ...na czole policzkach brodzie i nad ustami....ciemnobrązowe wyłażące spod fluidu...zrobiłam zabieg dermamelan maska w gabinecie ...dostałam krem do stosowania w domu....dziś mija 12 dni od akcji....jest super! po masce buzia spuchnięta i czerwona stosowałam dwa razy dziennie do zmywania Iwostin żel, do odnowy skóry Avene Cicalfate po zmyciu i woda w sprayu pod ręką ale dopiero 4 godziny po kremie ....w międzyczasie żadnych makijaży typu fluid ....dziś poszłam do pracy bez niczego-stresu plam, zaczerwienienia, fluidu...hurra! pozostało na polkiczkach trochę-takie zacieki plam...na czole pojedyncze plamki niewielkie ....na nosie i brodzie i nad ustami nie ma!!!!!!!...jej...jak miło spojrzeć na siebie w lustrze i widzieć swój własny kolor twarzy!!!!!! od środy za dwa dni będę stosować krem nie dwa razy dziennie tylko raz ...przestrzegajcie zaleceń! nawilżajcie skórę i regenerujcie ją ale tak jak mówią....po jakimś czasie :-) ...polecam bo miałam zgrzyt straszny a tu proszę....laser i wszystko inne to te same pieniądze albo podobne a dłużej ...ja miałam okropne plamy...brązowe...ciemne...liczne...już nie dawało się tego zapastować fluidem ....a teraz ?! nic!!!! krem na twarz oko i tusz na rzęsy ! poza tym buzia stała się jędrna i odmłodzona :-) zapłaciłam 1600 w Warszawie na Bemowie gabinet dermedicus.pl ale to nie ma znaczenia ....generalnie pierwszy produkt z efektem a próbowałam już miliona kremów masek itp....trzeba tylko ściśle zastosować się do zaleceń i ....niestety-wziąć na wstrzymanie....buzia czerwona przez tydzień podpuchnięta łuszczy się i swędzi....ale krem łagodzący wszystko niweluje :-) i świeże powietrze ....i czas :-) ale warto!!!!!!!!
jakby co na priv lilla.winiarska@wp.pl
ps...nie ścierajcie łuszczącej się skóry ! żel do zmywania to załatwi ! szkoda podrażniać! przekonałam się że nie można bo gorzej się goi ...jak ktoś mnie pytał co się stało to mowiłam że jesień idzie i zmieniam sierśc hi hi :-))))....
oceniam produkt wysoko na 4.5 bo jest jednak dyskomfort ...ale warto! zapewniam!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Super efekty

Zastosowałam Dermamelan krem po wielu kosztownych próbach usunięcia przebarwień. W ciąży pojawiła się plama na czole, później w czasie stosowania doustnej antykoncepcji plamy pojawiły się również nad ustami, na brodzie, na policzkach a główna na czole rozszerzyła się.
Stosowałam kremy typu Albucin, żel Neostraty, serię zabiegów na przebarwienia z kwasami, mikrodermabrazję... i nic nie pomogło. Plamy były cały czas bardzo wyraźne, oprócz kilku małych wybielonych punkcików na plamie na czole, które faktycznie nie ciemnieją, po kwasach.
W końcu zastosowałm Dermamelan. Po użyciu, za jakieś 12 godzin buzia zrobiła się czerwono-buraczana, po 24 godzinach zaczęła się łuszczyć. Bardzo intensywnie! Plamy zeszły całkowicie po 2 tygodniach używania (nakładałam rano, po kilku godzinach zmywałam, a póżniej na całą noc, zmywałam rano) Później przez tydzień nakładałam na godzinę rano i godzinę wieczorem, i jeszce tydzień na godzine wieczorem.
Twarz była dosyć czerwona no i uciążliwe jest złuszczanie, ale wcale nie trzeba siedzieć w domu. Ja normalnie chodziłam do pracy, nakładałam podkład w kompakciez filtrem shiseido kolor 20, zaczerwienienia nie było widać.
Niestety w tym sezonie przebarwienia powróciły, mam ochotę kupić go ponownie , bo efekty są: brak przebarwień, jaśniutka cera, niewidoczne pory, zero krost, po prostu super!
Niestey słońce+ doustna antykoncepcja robią swoje!!!
Dlatego polecam, ale najpierw sprawdzcie powód, zróbcie badania: hormony i próby watrobowe. I odstawcie antykoncepcję:-)
Próbuje na razie Biodermę white objective serum i pen, zobaczymy. Jak nie pomogą wracam do Dermamelanu!

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

EFEKTY SĄ! ZDJĘCIA MOGĘ WYSŁAĆ MAILOWO :)

Mój problem przed zastosowaniem dermamelanu:
- tłusta, ale bardzo delikatna jasna cera
- gruba warstwa rogowa naskórka
- trądzik
- rozszerzone pory
- przebarwienia posłoneczne i potradzikowe.

Z trądzikiem całkiem nieźle radziłam sobie przy pomocy żelu do mycia twarzy i toniku do cery z niedoskonałościami Vichy + antybiotykiem w kremie od dermatologa. Z przebarwieniami, rozszerzonymi porami i grubym naskórkiem, który NIGDY się nie złuszczał było już gorzej.

Próbowałam:
- mikrodermabrazji 1x/tydz. - skóra przyjemnie napięta przez pierwszą godzinę, potem jak zawsze
- złuszczania kwasami u kosmetyczki - skóra napięta przez pierwszy dzień po zabiegu, potem jak zawsze - ŻADNEGO ZŁUSZCZANIA! wszyscy byli zdziwieni...
- peelingi gruboziarniste co drugi dzień - bez efektu
- maski ściągające 1x.tydz. - bez efektu
- peeling i krem rozjaśniający przebarwienia Clarial - stosowany przez pół roku - bez efektu

I tak w końcu nowy dermatolog polecił mi zabieg Dermamelan - maska + krem. W Warszawie za całość zapłaciłam 1600zł. Kosmiczna cena, ale gdyby nie ona na pewno poddałabym się po pierwszym tygodniu, bo początki są tragiczne. Ciężko mi było się pogodzić, że mogłabym wyrzucić taką sumę w błoto, więc jakoś dawałam radę.

Dzień po nałożeniu maski skóra była czerwona, napuchnięta, gorąca i potwornie piekła. Nie było mowy o wyjściu z domu. Co godzinę nakładałam krem łagodzący podrażnienia, który dostałam od dermatologa, ale i tak było dramatycznie.

Drugiego dnia skóra zaczęła schodzić płatami. O makijażu nie miałam co marzyć. I tak przez jakieś dwa tygodnie, choć zaczerwienienie z dnia na dzień było coraz mniejsze i opuchlizna też zeszła całkowicie.

Po dwóch tygodniach zobaczyłam pierwsze efekty i były naprawdę zadowalające. Zaczęłam się też delikatnie malować, choć przed nałożeniem podkładu obowiązkowo krem z filtrem, a i fluid musiałam zmienić z matującego na na nawilżający.

Niestety w trzecim tygodniu skóra zaczęła się oczyszczać, co w praktyce dla mnie oznaczało totalny wysyp pryszczy - strasznych, wielkich. To był moment, w którym poważnie zwątpiłam i naprawdę chciałam się poddać. Bardzo cieszę się jednak, że zabieg wykonałam u dermatologa i w sumie cały czas byłam pod jego opieką. Kiedy moje załamanie osiągnęło apogeum dermatolog przepisał mi doustny antybiotyk, który wciąż przyjmuję (kuracja miesięczna - 3 dni przyjmowania na 4 dni bez antybiotyku).

Teraz po 5 tygodniach mogę powiedzieć, że było warto! Efekty takie, że skóra jest
+ promienna, świeża, delikatnie zaróżowiona
+ gładka, bez widocznych przebarwień, koloryt wyrównany
+ nie przetłuszcza się tak jak dawniej
+ nie mam już problemu z trądzikiem
+ pory są zwężone
+ skóra przestała się też łuszczyć tak bardzo jak na początku kuracji, złuszczanie jest teraz bardzo łagodne i nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu.

Jeśli chodzi o kosmetyki, musiałam wymienić całą szafkę - żel do cery trądzikowej, na płyn myjący do skóry delikatnej, tonik oczyszczający na wodę micelarną. Dodatkowo stosuję też krem z wysokim filtrem. Makijaż w postaci fluidu właściwie nie jest już potrzebny. Teraz maluję się dla przyjemności, a nie z obowiązku i czekam na dalsze efekty :)

ZDJĘCIA Z CAŁEGO ZABIEGU ROBIŁAM SYSTEMATYCZNIE CO TYDZIEŃ, NA NICH NAJLEPIEJ WIDAĆ EFEKTY. GDYBY KTOŚ BYŁ ZAINTERESOWANY PROSZĘ PODAĆ MAILA. NIE CHCIAŁAM ICH TU WRZUCAĆ, BO CZĘŚĆ JEST NAPRAWDĘ PRZERAŻAJĄCA :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie, nie, nie i jeszcze raz NIE, NIGDY WIĘCEJ

Zdecydowałam się na pełny zabieg Dermaelanem, czyli maska plus krem, stosowany zgodnie z zaleceniami. Dermamelan wykonałam w Gabinecie i to była zdecydowanie najlepsza decyzja, ponieważ tuż po zabiegu, po zmyciu maski było ok,ale na drugi dzień bardzo spuchłam i potrzebowałam leku antyalergicznego. Dlaczego Dermamelan ?? Liczyłam w pierwszej kolejności na działanie odmładzające oraz zmiejszenie nadmiernego przetłuszczania cery,złagodzenie pojawiania się zmian trądzikowych, w drugiej kolejności były plamy. Dziś piszę z pełną odpowiedzialnością, mam 35 lat i to najgorszy zabieg jaki zafundowałam mojej cerze. Oczywiście te 6 tygodni mogły być, a właściwie są udręką. Buzia mega czerwona, mega złuszczanie, reagująca mega burakiem przy zmianie temperatur, nałożenie podkładu- bo trzeba było wyjść do ludzi, wyskoczyć na spotkanie-makijaż nie pomagał, wręcz szpecił. Jedyny przyjaciel w tej udręce to krem Physiogel. Akurat moja praca pozwoliła mi na taką przerwę, więc nie musiałam się "kryć", a perspektywa gładkiej, jasnej cery - łagodziła skutki uboczne. Zabieg robiłam w połowie stycznia. Kiedy skóra dochodziła do siebie, Pani doktor była co raz bardziej zadowolona, a i ja zaczęłam szukać podkładów o ton jaśniejszych. Niestety bajka, a raczej marzenie o jaśniejszej skórze bez plamek, zmian trądzikowych i zmiejszonym przetłuszczaniu - kompletnie rozbiło się i zafundowałam koszmar mojej skórze, stopniowo. Co jest dziś: skóra cienka jak pergamin, bardzo często ulega podrażnieniom, muszę zmieniać praktycznie wszystkie kosmrtyki, które wcześniej bez problemu służyły jej, pojawiły się popękane naczynka, które nie są delikatne, wymagają "pozamykania" ale pora roku nie jest odpowiednia, skóra nadal przetłuszcza się,nawet mocniej, pory na policzkach i nosie są bardziej widoczne, skóra zanieczyszcza się szybciej, a co za tym idzie pojawiają się stany zapalne i NAJGORSZE: mam na twarzy "wreszcie" przebarwienia i to są już plamy, a jedna to cholerne plamsko !! Zaznaczam, że filtr SPF 50 był w użyciu, owszem czasami nie używałam, bo byłam w domu, czy szybkie wyjście. Jednak pomimo stosowania filtrów być może neutralizowałam je stosując podkład o nieodpowiednim składzie, który powodował, że filtry stały się być może niestabilne - ale to wygrzebałam z internetu po czasie. Teraz idzie lato, a ja muszę używać ciężkich, kryjących podkładów. Mega mega mega porażka i wielka krzywda dla skóry. Miałam fraxel swego czasu i to był hardcore, ale buzia po wygojeniu, cud malina. Wybieram się w tym tygodniu znowu do dermatologa, musi mi pomóc, coś dobrać na tą porę roku. Przeraża mnie to, bo słońce jest co raz bardziej intensywne, a moja skóra jest teraz taka bezbronna. Kwota 1500 zł wyrzucona w błoto, ok-mogę to przeboleć, ale nie tej masakry, którą mi zrobił. Zaznaczam, że mam bardzo dobrego dermatologa i Pani Doktor chce zrobić wszystko, żeby mi pomóc, ale to co zrobilyśmy do tej pory, nie pomaga, a ja nie mogę patrzeć na siebie bez makijażu. Producent nic nie pisze o skutkach ubocznych, cóż szkoda ze wcześniej nie znalazłam stron m.innymi amerykańskich gdzie pacjenci opisują "makabryczne" przejścia i to co okazało się po kilku miesiącach. Chcę wierzyć, że tylko mnie się to przytrafiło, ale przelądając internet "intensywniej" w temacie Cosmelan/Dermamelan takich opisów jak moje, jest więcej. Po prostu dziewczyny/chłopaki przemyślcie, przestrzegajcie pielęgnacji odbudowującej, filtry filtry filtry i porozmawiajcie ze swoim lekarzem, a tym samym uważajcie jeśli sami zdecydujecie się na zakup i wykonanie kuracji samodzielnie. Ja żałuję, żałuję jak cholera - ale to była moja decyzja, lekarz nie nalegał, nie namawiał, ale moja potrzeba uzycia zabiegu, moje argumenty były "za" kuracją.

Używam tego produktu od: maska plus 6 tygodni krem
Ilość zużytych opakowań: 1 słoiczek

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

panu mówię żegnaj..

dostałam krem od kolezanki,spinająć sie w sobie ze teraz ,nareszcie przeprowadzę remont kapitalnyfacjaty:)Przeprowadziłam,wytrzymując 10 dni..Dłużej nie dałabym rady..chyba ze jako bezrobotna:)To masakra po prostu- ile człowiek musi wycierpiec,przejść.. by sie wybielic..Dla mnie działanie pigmanormu jest silniejsze,efektywniejsze i krotsze w kuracji więc zaniecham dermamelanów i cosmelanów:)W dodatku wstręciuchem pojechałam pod oczami i mam zmarszczkę, której nie miałam.Jakos mi on nie podszedł..Dobrze ze miałam wybawcę Dermalogica, Barrier Repair (Preparat dla skóry wrażliwej i podrażnionej)bo rekonwalescencja to by chyba wieki bez tego kremu trwała.Buzię miałam rozpaloną...Nie wiem jak Wy to przechodzicie i funkcjonujecie???? Zamknięta w domu by nie razic ludzi swym widokiem.Zanim bym odmłodniała jak nic klaustrofobii bym sie nabawiła ha ha..Pełny szacunek dla zdesperowanych..ja wymiękłam..

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

taki sam jak cosmelan-niewarto

Uzywalam produktow tej firmy,zarowno cosmelan(2 sloiki)i ten dermamelan(1 sloik).Nie wiem czym sie roznia jezeli chodzi o skladniki,ocenie efekty.Dwa te produkty nie roznia sie kompletnie niczym jezeli chodzi o efekty i dzialanie.Dermamelan tak samo jak i cosmelan powoduje silne podraznienie skory,poczatkowo plamy robia sie brazowe,robi sie strupek,po jakims czasie(dla mnie dlugo-nawet miesiac),skora sie zluszcza,pozostaje "cien" po plamie,ktory jest dosyc dlugo.Ale co najgorsze plamy zarowno po dermamelan jak i cosmelan powracaja!!!!Produkt zdecydowanie nie jest warty swojej ceny i nie jest zadna rewolucja,jak reklamowali to dermatolodzy.Na plamki pomaga mi produkt najwyzej tu w rankingu,zeby nie reklamowac nie podam nazwy:((

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 1 caly sloiczek

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

warto zainwestować !

Krem Dermamelan jest lepszy od kremu cosmelan 2 pod kazdym wzgledem jak dla mnie - to po pierwsze !Lepsza konsystencja , lepiej sie go naklada - na twarzy wyglada jak krem tonujacy.
Do tego mnie mniej podrazania - moze dlatego ,ze nakladam tylko na 2-3 godz i zmywam , moze dlatego ,ze nie zawsze nakladam codziennie - staram sie nie dopuszczac do podraznien typu "burak na twarzy " , a moze dlatego ,ze moja twarz miala juz 3 x robiony cosmelan i sie przyzwyczaila do drazniacych kremow ...jak by nie patrzec jestem zadowolona ,ze tym razem zainwestowalam w dermamelan a nie cos2 ....moim zdaniem krem jest wydajny ...wszystko zalezy kto ile naklada - ja cienka warstwe klade i wystarczy bo dziala ...skorka sie zluszcza , tak ma byc ,choc nie powiem ,ze to lubie ;)...no i jasnieje ...plamki juz coraz mniej widoczne ...ogolnie poprawia sie tez stan calej twarzy , jest bardziej napieta i gladsza ...u mnie kuracja dermamelanem przebiega lagodniej niz cos2 , moze przez nabyte doswiadczenia a moze dlatego ,ze ten krem jest lepszy jednak niz cos 2 ...kazdy sam musi sie przekonac na wlasnej skorze , ktory z tych kremow mu bardziej odpowiada i daje lepsze efekty ...ja polecam wszystkim plamkom !
Dajcie sobie spokoj z tanimi kremami na przebarwienia bo one nie zdzialaj nic a nic !
Tylko cos2 lub dermamelan rozjasnia skutecznie ...oczywiscie nie ludzcie sie ,ze kupicie raz krem i pozbedziecie sie plam na zawsze ...niestety trzeba wracac do tego kremu bo trwale rozjasniajacego srodka jeszcze nie odnalezniono ...ktos ma skolonnosci do plamek to beda "zarazy" wracac po odstawieniu kremu i po lecie ...oczywiscie zero opalania sie ! szkoda kasy jak ktos lubi sie wylegiwac i prazyc na slonku bo plamy tylko na to czekaja ...jednak latem trudno calkowicie sie przed sloncem uchronic i o to mi chodzilo mowiac " jak nas słonko dopadnie ";)...ktos ma plamy , musi sie pogodzic z tym ,ze nie wolno sie opalac ...na wakacjach zawsze ciemne okulary ,kapelusz i pod parasolem ....a i tak mi twarz ciemnieje ...no wlasnie ...slonce i tak nas dopada latem , jak by przed nim nie uciekac ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Po prostu polecam!

Po przeczytaniu wielu wypowiedzi na forum Wizażu zdecydowałam się na zakup kremu Dermamelanu (bez maski). Smarowałam się nim trzy razy dziennie począwszy od piątkowego popołudnia (14.05 br) aż do 18.05 br. Jestem zadowolona, widać pierwsze efekty. Skóra się złuszczyła bez większych sensacji (standardowo chyba kąciki w ustach nieco popękane, lekko spuchnięta twarz, uczucie ściągnięcia skóry).
Po różnych kuracjach i majątku wydanym na odbarwianie (kuracja kwasami, mikrodermabrazja, Neostrata HQ żel - Neostrata w moim przypadku nie dała nic, jakieś podobno magicznie działające kremy z Clareny) krem Dermamelan zadziałał najlepiej - plamy widocznie rozjaśnione, choć nie mogę powiedzieć, aby po tych paru dniach zniknęły zupełnie.

Jeśli chodzi o zaczerwienienie i uczucie palenia się twarzy - oj miałam takie wrażenie, jakby się skóra paliła. Ale chyba mam dość wysoką barierę bólu.

Od 15.05.br stosowałam już tylko kremy nawilżające. Skóra zaróżowiona, nie łuszczy się bardzo, ale widać drobne skórki. Do poniedziałku 24.05.br planowałam wyłącznie samo nawilżanie, potem będę regularnie stosować jako maskę - tak jak wyczytałam na forum - 2 razy w tygodniu.

Efekty nawet mój mąż zauważył, przyznając się w ten sposób, że jednak wcześniej widział moje przebarwienia Chociaż nie jest to jeszcze skóra Śnieżki (o ile pamiętam była w bieli śniegu), śmiało mogę powiedzieć, że nic nie dało mi wcześniej tak spektakularnych efektów. Być może jednak dlatego, że inne zabiegi kosmetyczne robiłam od jesieni 2008, a ostatnią mikrodermabrazję jakieś dwa tygodnie przed nałożeniem kremu Dermamelan 2.

Używam tego produktu od:14.05.2010
Ilość zużytych opakowań: na razie jestem przy pierwszym opakowaniu

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy i najskuteczniejszy

Wskutek błędów młodości ( opalanie bez umiaru na słońcu i w solarium, bez filtrów !!) wielkim moim problemem od lat były ( z naciskiem na "były") przebarwienia posłoneczne , ktore nasiliły się w okresie ciąży. Walczyłam z nimi kilka lat różnymi kosmetykami, peelingami lekarskimi i IPL.Do tej pory zadowolona byłam tylko z efektów IPL. Odkąd jednak poznałam Dermamelan 2 , uważam , że przebarwienia juz nie są moim problemem i będę go wychwalać pod niebiosa wszem i wobec.
Nawet gdy jakieś plamki pojawią się latem to je skutecznie i szybko unicestwię Dermamelanem 2. Polecił mi te specyfik dermatolog. Zeszłej jesieni zużyłam 2 słoiczki a na jesień 2009r. użyłam tylko jeden. Juz pod koniec używania pierwszego słoiczka Dermamelan 2 na jesieni 2008r. moje rozlane i rozległe na całej twarzy przebarwienia poznikały zupełnie. Smarowałam całą twarz cienką warstwa i trzymałam 90-120 minut. Pigmentacja wyrównywała sie w tempie ekspresowym , dosłownie po każdym posmarowaniu się widać było efekt. Drugi słoiczek zużyłam tylko dla poprawienia efektu. Mam również wrażenie, ze ten kremik działa profilaktycznie ponieważ na wiosnę i lato gdy zaczełam sie opalać , pojawiło się znacznie mniej przebarwień i były one jaśniejsze. Na jesieni 2009r. zużyłam jeden słoiczek i doszczętnie wytępiłam przebarwienia na twarzy. Ja - która miałam kompleks na punkcie plamiastej twarzy i zawsze zazdrosciłam koleżankom jednolitej karnacji ,teraz moogę się cieszyć gładką, zadbaną, jednolitą buzią bez plamek.
Dermamelan bije na głowe inne mazidła tego typu ( a przetestowałam prawie wszystkie)jest dużo lepszy ( i tańszy) niz peeling lekarski i IPL.
Podkreślam , ze nie uzywałam maski Dermamelan 1 a tylko krem Dermamelan 2 do kontynuacji kuracji w domu.

Muszę tez ostrzec , ze Dermamelan jest bardzo mocny i drazniący , skóra się lekko łuszczy( nawet dla osób przyzwyczajonych do kwasów i retinoidów). Kiedy trzymałam go dłuzej niż 2 godziny moja twarz była silnie podazniona i zaczerwieniona, co mijało po 2 - 3 dniach. FDlatego każdy sam indywidualnie musi ustalic dla s iebie optymalny czas , zacząć od 1 godziny co drugi dzień i stopniowo przedłużać czas stosowania kontrolując objawy.

W czasie uzywania Dermamelan faktycznie miałam gladziutką twarz ze zlikwidowanymi porami, ale później skóra wróciła do normy. U mnie krem nie zmniejszył problemów z łojotokiem ani nie zmniejszył zmarszczek.

Polecam go gorąco wszystkim plamiastym
Używam tego produktu od:2 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 słoiczki

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    266
    recenzji

    441
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    157
    recenzji

    551
    pochwał

    8,23

  3. 3

    0
    produktów

    41
    recenzji

    898
    pochwał

    8,22

Zobacz cały ranking