Dopiero przy zabieraniu się za recenzję wyczytałam, że ta pasta ma przede wszystkim chronić zęby i zapobiegać problemom jamy ustnej. Do nich zaliczono m.in: zdrowie dziąseł, redukcję płytki nazębnej, kontrola kamienia, zmniejszenie nadwrażliwości, ochrona szkliwa, zapobieganie przebarwieniom, świeży oddech i ochrona przed próchnicą. Jest tego całkiem sporo. Ciężko ocenić mi jej wpływ, bo jestem na bieżąco, jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju ubytki i raczej nie mam jakichś wielkich problemów z zębami, ale miło w sumie, że może dodatkowo je chronić. Pasta jest w porządku, bardzo dobrze odświeża, nawet bym stwierdziła, że czasem piecze jak szalona. Wybielenia nie zauważam, ale to nie jest główny cel tego produktu. Opakowanie wzorowe. Myślę, że będę wracać do niej, bo bardzo ją w naszym domu polubiliśmy.
Opakowanie
Jak już w sumie wspomniałam, dla mnie najwygodniejsza forma tubki z pastą. Po pierwsze, wykonana z bardzo komfortowego plastiku, który jest elastyczny, miękki i dzięki któremu wyciskanie jej jest proste. Dwa - da się ją śmiało postawić pionowo, więc można zaoszczędzić sporo miejsca w łazience. Jest dość stabilna, gdy zostawimy ją na korku. A on z kolei jest wytrzymały, nie pęka, świetnie chroni przed rozlaniem się pasty, nie brudzi wszystkiego wokół. Etykieta jak na pastę przystało - typowa, z toną napisów. Ale poza tym front jest całkiem przyjazny dla oka.
Konsystencja
Pasta jest biała, nie posiada w sobie żadnych kryształków ani drobinek. Jest kremowa, nie spada ze szczoteczki (ani manualnej, ani sonicznej, ani elektrycznej). Nie ślizga się po zębach, bardzo szybko rozpuszcza i tworzy dość dużo piany. Proces mycia jest przyjemny.
Zapach i smak pasty jest mooocnooo miętowy. Szczególnie wtedy, gdy nałożę jej za dużo, to wtedy wkracza lekkie pieczenie języka, ale nie powoduje to u mnie jakiegoś dużego dyskomfortu.
Wydajność
W tubce mamy 75 ml pasty i kosztowała mnie chyba około 15 zł (kupiłam ją w markecie), dlatego warto się przyczaić na jej promocję. Ale pod kątem wydajności nie jest wcale tak źle, bo nie trzeba nałożyć jej dużo, żeby dokładnie umyć zęby. Przy ich myciu 2 razy dziennie przez dwie osoby, mamy ją już z drugi miesiąc jak nic i czuję, że na drugie tyle wystarczy. Raczej dobry deal.
Działanie
Jak już w sumie wspomniałam na początku - jej główne działanie to ochrona zębów przed różnego rodzaju problemami z zębami. W sumie producent określa ją jako taki święty graal. Kupcie tę pastę to problemy pójdą w dal, ale czy ja wiem... przebarwienia jak były tak są dalej, czy pojawiają się jakieś nowe? Naprawdę jest mi to trudno stwierdzić. A jest mnóstwo aspektów, które mogą je wywoływać - kawa, owoce itp. Na pewno mocno doceniam fajne uczucie odświeżenia, które trwa i fajnie przynosi ukojenie z rana. Nadwrażliwość u mnie występuje, szczególnie gdy jem zimne produkty (np. lody), nie odnotowałam znaczącej poprawy pod tym kątem. Idźmy dalej - kontrola kamienia. Tu muszę przyznać, że ostatnio nie pojawił się u mnie nawet zalążek tego problemu. Ochrona przed próchnicą i ochrona szkliwa zawsze na plus, bo wiemy dobrze, ile leczenie zębów może kosztować. Zawsze lepiej zapobiegać, niż później leczyć. Wyczytałam również, że pasta posiada jakiś specjalny system do walki z bakteriami... ale że jaki? :> konkrety proszę. Za fluor w składzie ode mnie plus.
Także ogólnie jest to naprawdę spoko pasta dla każdego członka rodziny. Zabieram jedną gwiazdkę za to, że mnóstwo tutaj zapewnień, a nie ze wszystkimi mogę się w 100% zgodzić.
Zalety:
- opakowanie bardzo wygodne w użytkowaniu: tubka wykonana z miękkiego plastiku, elastyczna, z trwałą zawleczką
- świetna wydajność
- kremowa konsystencja, która nie ślizga się po zębach ani nie spada ze szczoteczki
- dobrze się pieni
- genialnie odświeża, jest dość mocna
- z fluorem
Wady:
- cena może być nieco wyższa, ale wydajność ratuje sytuację
- czasem może piec w język
- nie zauważam wybielenia istniejących przebarwień, ale (plus) nie widzę też nowych
- nie zmniejszyła nadwrażliwości
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Zapach
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie