Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Philips, Lumea Prestige IPL BRI956/00 (Urządzenie do depilacji światłem)

Philips, Lumea Prestige IPL BRI956/00 (Urządzenie do depilacji światłem)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Pojemność 1 szt
Cena 2 499,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Philips Lumea wykorzystuje innowacyjną technologię światła impulsowego Intense Pulsed Light (IPL), przerywającą cykl odrastania włosów. Delikatne impulsy światła oddziałują na cebulki włosów, dzięki czemu te przestają odrastać po kilku zabiegach. Technologia IPL jest dostępna w profesjonalnych salonach od 1997 roku — dzięki Philips Lumea efekty jej stosowania możesz uzyskać również w domowym zaciszu. Philips Lumea Prestige to efekt 14 lat badań i rozwoju przy współpracy z wybitnymi dermatologami.

Obiektywne badania wykazały znaczne zmniejszenie liczby włosów po 3–4 zabiegach wykonywanych co dwa tygodnie — dzięki nim skóra zyskała gładkość. Aby utrzymać te wyniki, wystarczy powtarzać zabiegi co 4–8 tygodni. — Aby powiększyć, kliknij obraz w galerii u góry strony.

Zainspirowane specyfiką poszczególnych partii ciała Philips Lumea Prestige to jedyne urządzenie IPL z wyjątkowo wyprofilowanymi nasadkami, zaprojektowanymi dla uzyskania optymalnych rezultatów na różnych obszarach. Nasadki różnią się kształtem, rozmiarem okienek i filtrami. Urządzenie Philips Lumea Prestige służy do spersonalizowanych zabiegów na różnych częściach ciała (nogach, ramionach, brzuchu) i twarzy (górna warga, podbródek), a także w okolicach bikini i pod pachami.

Philips Lumea Prestige umożliwia 5 ustawień energii oraz ułatwia wybór właściwego ustawienia dzięki czujnikowi SmartSkin. Czujnik pozwala w każdej chwili dobrać ustawienie najlepsze dla danego odcienia skóry.

Philips Lumea to kompletne rozwiązanie, z którego można korzystać od razu po rozpakowaniu. Produkt nie wymaga używania wkładów uzupełniających ani żelów.

Procent kobiet zadowolonych ze zmniejszenia ilości włosów*
Philips 84% na twarzy
Philips 86% pod pachami
Philips 78% w okolicach bikini
Philips 83% na nogach

* Badanie przeprowadzone w Holandii i Austrii z udziałem 46 kobiet po 3 zabiegach pod pachami, w okolicy bikini i na nogach oraz 2 zabiegach na twarzy.

Cechy produktu

Zastosowanie
na baterie, do gniazdka
Rodzaj
inne
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Łatwość obsługi:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Lumea

Depilator na 5 gwiazdek. Jestem po 6 serii. Zostały naprawdę niewielkie niedobitki. Nogi gładkie jak nigdy. Jestem mega zadowolona. Efekty 99% zgodności z obietnicą.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry IPL, ale wciąż IPL

Największą wadą rozwiazania takiego jak recenzowany Phillips jest na pewno cena - niestety, depilacja takim urządzeniemw domowym zaciszu to nadal droga zabawka dla nielicznych.

Po drugie - to nadal tylko urządzenie IPL i nie umywa się do profesjonalnego lasera w gabinecie kosmetycznym. Który jest moze bardziej bolesny, ale pozbywa sie problemu praktycznie raz a proządnie w przypadku ciemnych włosków. Depilowałam sobie nogi w gabinecie, Phillipsa uzylam do wydawaloby sie o wiele mniej skomplikowanych pach i okolic bikini i mimo wszystko to nadal nie to samo.

Nie zrozumcie mnie jednak źle - jeżeli odpowiada wam mniejsza trwalośc IPLa to jak najbardziej warto i jest to zdecydowanie produkt z wysokiej półki. Niemniej osobiście uważam zabiegi za nadal lepsze rozwiązanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie wierzyłam....

Zacznę od tego, że Philips Lumea kupiłam z własnych pieniędzy, nie otrzymałam urządzenia do testów. W internecie jest sporo recenzji, ale w większości od osób, które urządzenie testowały.

Mam skórę jasną, włoski ciemne, ale nie czarne.
Byłam sceptycznie nastawiona do tego urządzenia. Liczyłam się z tym, że może się okazać bublem.
Jednak....
Urządzenie nam od około dwóch miesięcy. Zabiegi wykonywałam co tydzień, a nie tak jak zaleca producent- co dwa. Strefy to pachy, bikini, łydki i ramiona. Z twarzą stwierdziłam, że poczekam czy to działa.
Jestem bardzo mile zaskoczona. Nie spodziewałam się takich efektów. Po prawie dwóch miesiącach, a w zasadzie po 5 zabiegach ( 1x /tydzień) włosy pod pachami nie rosną- występują pojedyncze sztuki ale nie zakończyłam jeszcze podstawowej serii.
Łydki- kilka włosków się pojawia- albo nie ustrzelone światłem albo nie były w fazie wzrostu. Ręce - kilka włosków, raczej nie ustrzelonych.
Bikini praktycznie brak wzrostu- pojedyncze włoski.
Pierwszy zabieg robiłam na poziomie mocy 4/5. Kolejne już na 5tym.
Łydki, ramiona bezbolesne, pachy pojedyncze ukłucia porównywalne do uczucia wyrywania włoska. Bikini najbardziej czułe, aczkolwiek do wytrzymania.
Urządzenie jest wygodne w użyciu, jednak lepiej zabiegi wykonywać na kablu, bo "strzela" szybciej niż na akumulatorze.
Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na zakup Lumei.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lumea to w pełni zasłużone 5 gwiazdek!

Lumea to w 100% produkt dla mnie. Od nastolatki walczę z problemem silnego owłosienia. Sprawdziłam już wszystkie dostępne metody. Odrost po maszynce pojawiał się już po 12 godzinach, dodatkowo golenie nóg w pośpiechu powodowało to że często się zacinałam. Wosk starczał na dłużej ale niestety włosy zaczynały wrastać. Kilka lat temu zdecydowałam się na IPL i był top strzał w 10. Jedynym minusem było pilnowanie terminów w gabinetach. Zabiegu musiałam odłożyć na czas ciaży, a po narodzinach nie miałam czasu na kolejne wizyty.

Zbawieniem (dosłownie) okazała się Lumea – najlepszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć!

Gwiazdki przyznaje za:

Pierwsza gwiazdka za wygląd – urządzenie wygląda pięknie i robi ogromne wrażenie wizaualne.

Druga gwiazdka za poręczność i wygodę - depilacja z zabiegu na zabieg wychodzi mi coraz szybciej i łatwiej.

Trzecia Gwiazdka za bezbolesność – (wiem, ze każdy ma inny próg bólu, ale) w porównaniu z woskiem jest to wręcz przyjemność

Czwarta gwiazdka za dostępność – zabieg wykonuje wtedy kiedy faktycznie mam na to czas, nie muszę się umawiać i gdzieś jechać. Depilacje robię w domowym zaciszu bez stresu, że korki, że spóźnienie, że czas…

Piąta gwiazdka za to że DZIAŁA – po ponad 2 miesięcznym użytkowaniu z czystym sumieniem potwierdzam, że osiągnęłam pożądany efekt, to co jest ważne to nasze włosy mają kilka faz wzrostu i jeżeli ktoś oczekuje efektów po 2 razach to sorry, ale to się nie zdarzy. Po zabiegach włosy wyrastają, ale po peelingu po prostu wypadają a na ich miejsce nie pojawiają się nowe i o to chodzi!!!

Pamiętam jak rozważałam zakup Lumei mocno odstraszała mnie cena, ale po przeliczeniu kwoty którą (co prawda na raty) ale jednak wydaje w gabinetach – to na 100% jest to zakup który finalnie pozwoli nam zaoszczędzić – zwłaszcza u osób które chcą usunąć owłosienie z nóg, rąk czy bikini.

Jeżeli zastanawiacie się jeszcze nad zakupem to ja osobiście polecam bardzo! Lumea to zdecydowany must have każdej dziewczyny która chce mieć gładką skórę!

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Efekty są, ale trzeba systematyczności i czasu

Z urządzeniami typu Lumea można wiązać wielkie nadzieje (nierzadko większe niż to, o czym pisze sam producent), ale specjalnie mnie to nie dziwi - w końcu sprzęt ma swoją cenę. Od razu zaznaczę, że pisałam recenzję po dość krótkim czasie używania (aktualizowałam po kolejnych 2 miesiącach). Zmieniłam też ocenę z 4 gwiazdek na 5. Ogółem, im dłużej mam ten depilator, tym bardziej go lubię i szybciej się depiluję, a efekt zdecydowanie jest wart piąteczki. Zostawiłam stary tekst recenzji i dodałam parę słów na samym dole.

Działanie: Lumea jest oparta o technologię intensywnego światła pulsacyjnego (IPL), które często bywa mylone z laserem. Warto odróżnić je od siebie, żeby nie mieć nierealnych oczekiwań - domowy depilator IPL laserem nie jest, przez co potrzebne jest więcej zabiegów i nie ma tak spektakularnych efektów, ale coś za coś - jest też łagodniejsza dla skóry. Tutaj mam pierwsze, bardzo pozytywne spostrzeżenie: po sesji świecenia nie ma na skórze podrażnień (dla porównania, jedno starcie z laserem skończyło się w moim przypadku podrażnieniem i zaczerwienieniem, które ogarniałam kilka dni). Nie odczuwałam też dyskomfortu na skórze ani nie oparzyłam się. Mała niedogodność jest taka, że włosy trzeba najpierw ogolić.
Zimą mam jasną skórę, a włosy są bardzo ciemne, więc maksymalna jasność błysków jak najbardziej mi odpowiada, ,,wypalając" skutecznie włosy i nie robiąc szkody skórze. Jest jednak mała uwaga - wiadomo, ze trzeba zabezpieczyć pieprzyki (np. białym fixerem do makijażu, ja używam białego korektora Bell), a z doświadczenia dodam, że mocne przebarwienia albo przebarwione blizny również, bo będą piekły.
No dobrze, to teraz najważniejsze: jak tam efekty? Ano są :) Nie wiem, jak to wygląda przy innych kolorach włosków (bałam się wziąć jasnego wąsika na pierwszy ogień ;), ale ciemne, które mam na nogach i pod pachami, usuwa naprawdę nieźle. Z tego, co widzę, te, które uziemiłam podczas pierwszej sesji nie odrosły do tej pory (pojawiły się te, które akurat były w fazie uśpienia). Efekt mnie satysfakcjonuje i jeśli doczekam się sytuacji, że będę mogła powtarzać zabieg co 8 tygodni, to będę zadowolona w pełni (i zdecydowanie zmienię wówczas ocenę na 5 ;) Nienawidzę depilatorów, a tak ładny efekt, jak za pomocą Lumea osiągam tylko za pomocą wosku na ciepło (który, jak wiadomo ani tani ani przyjemny nie jest ;). Dlaczego nie ocenię urządzenia na piątusię teraz? W skrócie: dlatego, że depilacja bardzo długo trwa. Na tyle długo, że akceptuję jej regularne powtarzanie tylko przy długotrwałych efektach. Producent obiecuje 8,5 minuty na obie łydki, ale to trochę tak, jakby obiecać sobie zrobienie trzypiętrowego tortu z dekoracją w godzinę. Chodzi o to, że ani to wina użytkownika ani urzadzenia: po prostu czasem trzeba chwili, żeby ogarnąć, co było depilowane, a co nie. I to jest prawdziwy czasopochłaniacz domowej depilacji IPL. Warto więc wiedzieć, że ta przyjemność najlepsze efekty da osobom starannym, dokładnym i systematycznym. Cóż, pewne szanse jeszcze mam ;)

Kwestie techniczne: Nie ma do czego się przyczepić. Estetyka wykonania skrada gadżeciarom serce, nie będę ukrywać, że taki wygląd sprzętów lubię, a jeśli są bezprzewodowe, solidne, wygodne i mają dobrą baterię, to jest to. Nasadki do poszczególnych miejsc wydają się dobrze przemyślane (choć zarzekam, że nie używałam jeszcze tej do twarzy). Przekonuje mnie też deklarowana żywotność lampy - jeśli wytrzyma tyle błysków, to właściwie cenę da się tym sposobem ,,zmiękczyć". Widzę zresztą sporo promocji na ten model, więc za parę miesięcy będzie pewnie jeszcze lepiej.

Podsumowując: Przydługie wywody zakończę jedną, moim zdaniem najważniejszą uwagą: sprzęt jest dobry, może nawet bardzo dobry, ALE jego używanie wymaga czasu. Jeśli jesteście zabiegane, możecie być nie do końca zadowolone. Jeśli nie, to możecie mieć nogi gładkie jak po wosku na gorąco, ale znacznie przyjemniej.

EDIT: Po czasie dał o sobie znać pewien minus - spada pojemność baterii i muszę częściej ładować urządzenie. Poza tym już tylko lepiej. Może nadal nie depiluję obu łydek w 8,5 minuty, ale po przyzwyczajeniu się, zajmuje mi to znacznie mniej czasu niż wcześniej i nie wydaje się bardziej czasochłonne od innych metod. Efekty są fantastyczne: pachy mam nieskazitelnie gładkie od miesiąca, podobnie jak łydki, a bikini też już też niewiele brakuje do ideału. Słabo jest z wąsikiem, który jest może z 20% rzadszy, ale też sporo później zaczęłam go depilować. Ale najważniejszy wniosek jest taki, że plastry z woskiem na zimno i depilator całkiem poszły w odstawkę, na wosk na gorąco też się nie umawiam. Lumea wystarcza i o to chodzi :)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lumea

Depilacja lumea zajmuje znacznie więcej czasu niż podaje producent w instrukcji. Po pewnym czasie nakładki się nagrzewaja przez co czuć pieczenie. Włoskow jest mniej, ale efekt jest znacznie krótszy. Zabiegi trzeba wykonywać częściej niż aplikacja nam wyznacza. Włoski mimo to i tak wyrastaja. Na początku widać znaczna roznice. Myślę, ze nie warto tyle pieniędzy inwestować w taki sprzęt lepiej kupić zwykły depilator z którym będziemy mieli pewnosc, ze nie wyrośnie nam za szybko żaden wlosek i będziemy miały gładkie nozki. Co prawda włoski z Philips lumea stały się słabsze. Może warto wykorzystywać zwykły depilator i lumee wtedy efekt będzie super.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacja

Lumea to produkt jaki powinna mieć każda kobieta w domu. Niesamowita wygoda i oszczędność czasu. Nie wierzyłam, że ten sprzęt może wprowadzić taki pozytywny zamęt w domu. U mnie pierwsze efekty widać było po 6 tygodniach ale warto było czekać teraz powtarzam, zabieg co 2 miesiące. Bardzo prosty w obsłudze. W zestawie znajdują się dodatkowo zmienne nakładki, które są przeznaczone do innej części ciała ( Pachy, bikini, nogi, twarz) Plus za to, że nie trzeba wisieć przy kablu ponieważ jest bezprzewodowe a trwałość baterii starcza na dość długo. Posiada również 5 stopni, które dopasowujemy do kolorytu skóry w moim przypadku jest to trójeczka, ponieważ na wyższym stopniu już odczuwałam ciepełko na ciele. Końcówki zmienne super dopasowują się do każdej części ciała i pozwalają wydepilować każde miejsce. Odkąd mam Lumea moje ciało jest cudownie gładkie jakie nigdy nie było, może tylko pierwszy dzień po depilacji. Korzystanie ze sprzętu jest bardzo przyjemne, włączasz fajny film i relaksujesz się przy depilacji. Produkt dość szybko również się ładuje. Jest malutki tylko minusik, a mianowicie jak dla mnie jest troszkę głośno po włączeniu. Nie ma możliwości poparzenia skóry gdyby ktoś miał jakieś obawy pełni bezpieczny produkt.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bezbolesna depilacja i bez podrażnień

Zacznę od tego że miałam okazję używać dwóch modeli depilatorów IPL Philipsa i oba są bardzo dobre.
Nie wiem jak można twierdzić że ich stosowanie powoduje ból bo od kiedy błyśnięcie światłem boli? W przeciwieństwie do klasycznych, mechanicznych depilatorów.
Nie jestem w stanie ich używać. Ten ból jest dla mnie nie do zaakceptowania to po pierwsze, a po drugie podrażniają skórę.
Golenie za pomocą maszynek też nie jest dla mnie dobrym rozwiązaniem ze względu na późniejszy wysyp krostek i one też podrażnia skórę.
Dla mnie już od dłuższego czasu nie ma lepszej metody na gładkie ciało niż depilator IPL.

Jeśli chodzi o wykonanie Lumea Prestige jest ono bardzo dobre. Urządzenie pewnie leży w dłoni, jest solidne i posłuży nam przez długi czas.

Ten model wyposażony jest dodatkowo w 4 końcówki które ułatwiają stosowanie go na różnych partiach ciała. Szczerze mówiąc to i bez nich nie jest to skomplikowane i uciążliwe także spokojnie można się bez ich obejść. Mimo to plus za ułatwienie.

Kolejna innowacja to czujnik SmartSkin który dostosowuje natężenie impulsu światła do odcienia naszej skóry...jak dla mnie trochę bez sensu bo zależy mi zawsze na jak najsilniejszym działaniu urządzenia dlatego stawiam go na maksa żeby zaoszczędzić czas.
Samo stosowanie depilatora jest bezbolesne niezależnie od stopnia natężenia impulsu więc po co stosować słabszy który będzie mniej efektywny skoro mogę zawsze użyć na dużej mocy.
W związku z tym raczej nie stosowałam tej opcji.

Fajną sprawą jest to że można używać go na akumulatorze jak i na kablu, także nie zdarzy się sytuacja że podczas depilacji rozładuje się akumulator i będziemy musieli czekać aż się naładuje żeby dokończyć np. drugą nogę.

Mówiąc krótko jest to dobry depilator. Bezbolesne pozbywanie się włosów....jedyne co boli to cena

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Akupunktura i smażenie w jednym

Zacznę od tego ze urządzenie jest naprawde dobrej jakości. Depilator wykonany jest z wysokiej jakości tworzyw sztucznych. Każdy przycisk nie śmierdzi tandetą, a ich wciskanie nie powoduje szybkich usterek w newralgicznych miejscach. Urządzenie jest porządne jak na dobra firmę przystało, ale czy wart swojej ceny? Z tym bym sie kłóciła. Depilator jest w pięknych pastelowych damskich kolorach. Pierwsza rzeczą jaka mnie zraziła jest instrukcja w ktorej podane jest liczba końcówek 5 sztuk. Na początku myslalam ze dostałam wybrakowany produkt, pózniej stwierdziłam ze philips robi sobie ze mnie żarty. Nie wiem skąd ta rozbieżność w instrukcji. Czyżby nie potrafili liczyć do 4? Po podłączeniu urządzenie pracuje jak wiatraczek- szumi. Dosc głośno. Mądry system dostosowuje sile impulsu do koloru naszej skory. Czy oby napewno madry? Chyba jednak nie, u mnie wybrał 4! Ból był niesamowity. Mam delikatne włoski i bardzo mało ich. Moge nieogolic nóg przez miesiąc i nikt nie zauważy. Serio. Nie zauważyłam spektakularnych efektow. Co więcej. Używałam go aby depilacja juz nigdy nie zabierała mi więcej czasu. Stosowanie tego urządzenia to udręka. Musicie najpierw sie dokładnie wydepilować/ ogolić i dopiero potem siedzieć godzinami i uważać by nie pominąć zadnego miejsca. Zero oszczędności czasu bo czeka was to co dwa tygodnie a pózniej co miesiąc do końca zycia. Głupota prawda ? Kobiety chcą usunąć trwałe owłosienie by nie marnować czasu na te pierdoly. Urządzenie to sprawi ze depilacja zajmie wam całe popołudnie po pracy. Niestety nie jestem w stanie go używać ze względu na okropny ból. O wiele mniej bolał mnie zwykły depilator Browna. A tam włosy były wyrywane. Tutaj ból jest porównywalny do wbijania tysiąca igiełek. Do tego uczucie przypalania sie jak na grillu. O ile tam gdzie mamy wiecej ciałka jest do zniesienia o tyle wyobraździe sobie co dzieje sie na kości piszczelowej (która nie ma końca podczas tej depilacji). Reasumując: dam mu kiedys napewno druga szanse i spróbuje ponownie. Nie wiem kiedy. Wtedy gdy sie wprawie winem, albo zapomnę jak to bolało. Wczesniej sie nie odważę. Dla mnie jest to ból nie do zniesienia, a nie jestem z tych delikatnych. Potrafię dużo znieść. Za takie pieniądze mozna isc do specjalnego zakładu gdzie wygodnie sie rozłożymy i po 3 zabiegach będziemy gładkie na wieki wieków :).

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

fantastyczny sprzęt

Jak każda kobieta dążę do tego, aby mieć gładkie i jędrne ciało. Aby mieć jędrne regularnie ćwiczę i staram się ograniczać zły cukier. O gładkość można dbać na różne sposoby poczynając od zwykłych maszynek jednorazowych, przez bolesne plastry z woskiem czy mechaniczne depilatory aż po innowacyjne urządzenie IPL do domowej depilacji Phillips Lumea Prestige model BRI956/00.

To nowoczesny sprzęt do bezpiecznej domowej depilacji opartej o zastosowanie światła (IPL) do bezbolesnej depilacji, którą wykonuję sama w domowym zaciszu. Dzięki delikatnym impulsom światła kierowanym wprost do cebulek włosów, włos ulega osłabieniu i po prostu wypada. Początkowo w to nie wierzyłam, ale przekonałam się na własnej skórze, że urządzenie rzeczywiście działa :)

Już sam wygląd spodobał się od początku: eleganckie, piękne urządzenie w kolorze biało-różowym, dużo lżejsze niż poprzednie wersje, dzięki czemu ręka mi nie mdleje podczas wykonywania zabiegu. Wbudowany czerwony filtr chroni naszą skórę już od samego początku. Do zestawu dołączona jest elegancka biała kosmetyczka do przechowywania urządzenia oraz mini ściereczka dla delikatnego, dokładnego czyszczenia. W pudełku znajdziemy także instrukcję obsługi, ładowarkę oraz 4 specjalne końcówki do różnych okolic ciała:
==> nasadka do twarzy z dodatkowym, najmocniejszym filtrem ochronnym dla większego bezpieczeństwa stosowania, najmniejsza ze wszystkich końcówek ==> nasadka do obszarów pod pachami, odpowiednio wyprofilowana, aby lepiej przylegała do kształtu tego obszaru
==> nasadka do okolic bikini posiadająca dodatkowy przezroczysty filtr, który skupia światło na mniejszej powierzchni, dzięki czemu golenie jest jeszcze bardziej efektywne, jest także odpowiednio wyprofilowana
==> nasadka do ciała, czyli taka na większe partie typu łydki, uda, brzuch czy ramiona, największa ze wszystkich końcówek, która zapewnia szybką i sprawną depilację.

Phillips Lumea to urządzenie bezpieczne dla oczu. Zwykle do sprzętów, w których używa się światła wymaga się użycia dodatkowych okularów ochronnych. W tym urządzeniu filtr został tak stworzony, że nie potrzebuję dodatkowej ochrony oczu, sprzęt jest w 100% bezpieczny dla oka. Sam ,,wystrzał” jest z lekkim rozbłyskiem, ale bezinwazyjnym.

Urządzenie ma jeszcze jedną dodatkową, bardzo fajną i przydatną funkcję SmartSkin, która w zależności od odcienia naszej skóry i koloru włosów sama dobiera nam intensywność wykonywanych zabiegów. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie, bo nie każda z nas jest specjalistką w tej dziedzinie i nie chciałabym dobrać na początek zbyt mocnego impulsu światła - urządzenie zrobiło to za mnie :)

Kolejny plus to możliwość używania urządzenia w trakcie ładowania. Nie obawiam się więc, że akumulator rozładuje się w trakcie pracy, a nawet jeśli tak się stanie to mogę podłączyć je do prądu i kontynuować zabieg.

EFEKTY nie przyszły po pierwszym zabiegu, ale już od drugiego widziałam przerzedzenie się włosków w okolicy pod pachami, a po 3 zabiegach w okolicy bikini. Te dwie partie są zdecydowanie najbardziej wrażliwe.. mają cienką skórę, są umiejscowione w zgięciu i skłonne do podrażnień i krostek. Dzięki temu urządzeniu zaczynam już o tych dolegliwościach zapominać :) Wąsika z natury nie posiadam, tylko taki jasny ,,meszek", którego także postanowiłam się pozbyć. Wystarczyły 4 zabiegi. Na nogach mam włosy w kolorze ciemnego blondu, nie byłam więc pewna czy urządzenie da radę.. nie zawiodłam się jednak - po 4 zabiegach miałam już praktycznie gładkie nogi, tylko te pojedyncze odrastające jeszcze mi pozostały, myślę, że na 1-2 zabiegi. Później będę powtarzała zabiegi dla podtrzymania efektu.

Podsumowując: jest to bardzo dobre urządzenie do domowej depilacji, nieinwazyjne i nie naruszające ciągłości skóry. Cena może być wysoka, bo koszt urządzenia to około 2400-2500zł a efekty są uzależnione od koloru skóry i włosków. Ja ze swojej strony już nie wrócę do innych metod typu wosk, czy tym bardziej mechaniczny depilator. Lumea Prestige zostaje ze mną na długo :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    54
    recenzji

    492
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    52
    recenzji

    486
    pochwał

    9,82

  3. 3

    3
    produktów

    12
    recenzji

    498
    pochwał

    8,16

Zobacz cały ranking