Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kiehl`s, Skin Rescuer, Stress Minimizing Daily Hydrator (Krem nawilżająco-odstresowujący do twarzy)

Kiehl`s, Skin Rescuer, Stress Minimizing Daily Hydrator (Krem nawilżająco-odstresowujący do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 128,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wysoce skuteczna formuła, która redukuje widoczne oznaki stresu na skórze. Dedykowana zarówno przeciwko krótkoterminowym jak i długoterminowym widocznym na skórze zmianom, które powodować może stres, a mającym wpływ na przedwczesne starzenie się.
Wyniki badań klinicznych wykazały, że 100% testowanych odnotowało znaczącą poprawę ogólnej jakości skóry, pod kątem suchości i rumienia.
Formuła z ekstraktem Rosa Gallica Botanical pomaga zminimalizować widoczną reakcję skóry na stres. Mannoza tworzy barierę ochronną i pomaga utrzymać skórze odżywienie.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

REWELACJA! WOW

Takiego nawilżenia i ukojenia żadne z produktów, które do tej pory używałam, mi nie dawały. Cieszy mnie forma aplikacji: nie jest w słoiczku, tylko w buteleczce z pompką. Ten krem świetnie nawilża i koi moją skórę, a przy dłuższym stosowaniu widzę, że przebarwienia potrądzikowe są złagodzone.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uubieniec

Mam skórę trądzikową, zmęczona kuracjami przeciwtrądzikowymi, jest nadreaktywna.
Krem genialnie uspokaja skórę, mocno nawilża.
Formuła jest bardzo lekka, pozostawia odrobinę lepką powłokę. Jednak nie przeszkadza mi to. Sprawdza się jako krem dzienno nocny. Makijaż na nim trzyma się cały dzień

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy dla skóry wrażliwej

Zanim wybrałam się do Kiehl's po próbkę tego kremu, wydawało mi się, że moja skóra jest w dobrym stanie, a obecnie stosowany krem jej nie podrażnia. Już po kilku dniach stosowania tego kremu zdałam sobie sprawę, że nie mogę bez niego żyć. Krem jest bardzo wydajny, dobrze się wchłania, nie powoduje podrażnień skóry i łagodzi istniejące. Stosuję go dopiero kilka dni, a całkowicie zniknął mi rumień na policzkach, a blizny potrądzikowe znacznie zbladły. Nie spodziewałam się tak spektakularnych efektów i to po tak krótkim czasie!! Bardzo fajnie sprawdził się też pod makijaż, chociaż preferuję produkty z SPF (zachęcam do spróbowania Ultra Facial Cream z SPF tej samej firmy). Jak dla mnie przełom w pielęgnacji skóry!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

rewelacyjne nawilżenie

Krem doskonale normalizuje podrażnioną skórę, nawilża ją i świetnie nadaje się pod makijaż. Posiadam suchą, problematyczna cerę, którą podrażnia większość kremów - skin rescuer to adekwatna nazwa! Dodam, że kosmetyk nie zapycha mojej skóry i jest bardzo wydajny (3-4 miesiące używania rano i wieczorem). Jego jedyny minus to wysoka cena.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobry produkt

Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych kremów dla mojej problematycznej i tłustej cery. Bardzo lekki o raczej neutralnym zapachu. Nie zapycha porów i doskonale nawilża i przede wszystkim koi skórę, ponieważ posiada wyciąg z rumianka, róży francuskiej i mannozy.
Dobrze się sprawdza pod makijaż i nie waży się.
Zdecydowanie polecam

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Spełnił swoje zadanie.

Wczoraj skończyłam opakowanie tego kremu, więc czas na recenzję.

Kupiłam go za namową pani pracującej w salonie Kiehl's. Zakup miał miejsce w marcu. Dobrze to pamiętam, bo miałam wtedy spory problem ze skórą, który był efektem użycia jednej z masek oczyszczających.

Mam cerę tłustą, ale lekko wrażliwą. Epizod z maską był najgorszym epizodem jakiego doświadczyła moja skóra i nie została ona wtedy zapchana. Wyglądała jak poparzona. Pomogła mi wówczas niezawodna maska z Origins, ale i tak potrzebowałam kremu na dzień i na noc. Te, które miałam, nie sprawdzały się.

Produkt faktycznie przyniósł mojej skórze ukojenie. Używałam go jako kremu na dzień i co drugi dzień na noc (na zmianę z wyżej wymienioną maską). Bardzo pomogły mi też maski w płacie. Po jakiś pięciu dniach nie było już praktycznie śladu po problemach ze skórą.

Krem ma lekko tłustawą konsystencję. Zostawia na twarzy delikatnie klejący się film. Jak wspomniałam, używałam go dwa razy dziennie. Jako krem na noc sprawdzał się bardzo dobrze, nawilżał skórę, koił lekkie zaczerwienienia (u mnie występują na policzkach, ale nie mam problemu z naczynkami).
Mimo swojej konsystencji okazał się być genialnym kremem pod makijaż. Oczywiście mowa tu o okresie jesienno-zimowym i pogodzie odpowiadającej wczesnej wiośnie. Przy moim typie skóry latem wszystko by ze mnie spłynęło, w tym okresie używam produktów o bardziej żelowej konsystencji.
Przez to, że jest lekko lepiący, świetnie trzyma makijaż. Nakładałam na niego bazę z filtrem SPF 50 z Narsa, a potem podkład z Essence. Nie miałam problemu z nadmiernym błyszczeniem się cery, a krem dawał mojej skórze komfort.
Skład jest według mnie w porządku, ale nie jestem w tym temacie biegła. Ważne jest dla mnie, by produkt nie zawierał kilku substancji szkodliwych dla mojej skóry i nie miał w składzie alkoholu.

Produkt w żaden sposób nie podrażnił, ani nie zapchał mojej cery. Uważam, że spełnia obietnice producenta. Plusem jest higieniczne opakowanie z pompką i duża pojemność, bo aż 75 ml. Wystarczył mi na cztery miesiące, a nie oszczędzałam go. Krem można zużyć niemal do cna, kiedy się kończy wystarczy wydobyć go za pomocą rurki od pompki. Ma lekki, roślinny zapach, który jest niewyczuwalny na twarzy.

Nie jest to tani produkt, ale uważam, że jest wart uwagi. Cena na stronie jest do poprawki, obecnie kosztuje ok. 160 zł.

Podsumowując, polecam ten produkt. Czy kupię go ponownie? Nie wiem. Na pewno nie w najbliższym czasie, bo mam teraz spory zapas kremów.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    681
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    16
    recenzji

    431
    pochwał

    6,35

  3. 3

    24
    produktów

    96
    recenzji

    185
    pochwał

    6,33

Zobacz cały ranking