Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Prada, Infusion D'Iris EDP

Prada, Infusion D'Iris EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 232,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 136,00 zł
Pojemność 200 ml
Cena 340,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowoczesny, elegancki zapach będący połączeniem nut kwiatowych, drzewnych, orientalnych i pudrowych, stworzony przez Danielę Andrier.
Nazwa perfum jest zainspirowana dawną metodą namaczania i przesiąkania kłączy irysa przez 6 miesięcy, aż do uzyskania słodkiego i zarazem świeżego ekstraktu. W składzie jest też lentisc czyli Mastyksowe drzewo - krzew z rodziny pistacji wydzielający sok żywiczny.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, kwiat pomarańczy, galbanum
nuta serca: irys, kosaciec
nuta bazy: benzoes, kadzidło, lentisc, vetiver, cedr.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 64

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękno w płynie!

Zwariowałam ostatnio na punkcie irysa. :) I to tak nieodwracalnie. Zaczęło się od Living Lalique, potem doszła do tego odżywka z Anwen z irysem. Wiedziałam już też po prostu, że muszę mieć Pradę.
To jest piękno w płynie! Gdy je poczułam pierwszy raz, to pomyślałam, że to najbardziej przystępny, a jednocześnie kunsztowny zapach jaki znam. Spodoba się wielu, mógłby być komercyjny, a jednocześnie jest tak dobrze zrobiony, że również znawcy perfumiarstwa będą piać o nim peany.
Aromat irysów okraszony kwiatem i owocem pomarańczy, ocieplony benzoesem, mastyksem i kadzidłem. Zapach ziemi, wilgoci w tak bardzo przystępnej wersji, że bardziej się nie da. Zapach świeżej, mydlanej, aczkolwiek nie tandetnej świeżości. Zapach elegancji. Tak powinny pachnieć kobiety w biurach; schludnie.
Tak pachnie się latem, w białych sukienkach, z koszykiem w dłoni i okularami na oczach.
Żałuję tylko jednego; że tak późno te perfumy poznałam (zadebiutowały w 2007 r.) i że mam tylko 30 ml. ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Subtelny

Jako, że mam problem z migrenami i perfumy potrafią wywoła ją w 5min mam częsty problem z tymi ekskluzywnymi perfumami, bo są często zbyt ciężkie. Tu ten zapach Prady mnie zaskoczył. Lekki, dziewczęcy i subtelny. Z trwałością gorzej, bo po kilku h już go nie czuć.
Zapach idealny na wiosnę i lato, ale lubię go używać cały rok. Czuć kwiaty i świeżość. Jest dość uniwersalny i bezpieczny, ale lepsza taka "zwyczajność", niż pieniądze w błoto i migrena za 300zł jak to zdarzało mi się.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kocham !!! Mój TOP 3

Zapach świeżego prania, poznam go wszędzie, oryginalny, ale chyba dość rzadko kupowany, a zachęcam bardzo. Miałam komplet wraz z balsamem. Kojarzą mi się te perfumy z Italią.Polecam Wizażankom !!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Od pierwszego wdechu

Mój zapach ideał! Z niego wzięła się nazwa mego nicku , więc naprawdę dla mnie wiele znaczy. Zapach używany przeze mnie od około 5 lat, pozostaje niezmiennie wiosenno-letnim natchnieniem. Działa orzeżwiająco, nigdy nie męczy, jest lekki a zarazem długo się utrzymuje, nawet gdy sama już go nie czuję, często dostaję komplementy, że pięknie pachnę. Prada kojarzy się z wiosną oraz z letnią łąką, gdy jest się bardzo blisko ziemi ( bo czuć w nim wilgotną ziemię i mokre irysy. Z drugiej strony mam skojarzenia z białymi lekkimi sukienkami, koszulami i bluzeczkami. Tak, ten zapach pasuje do bieli, pasteli i zieleni. Czystość natura i elegancja. Powalający a jednocześnie subtelny!

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: 4opakowania- 2- 30ml, 2- 100 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wytrawna zieleń

bardzo mi się kojarzy z Chanel 19 Poudre, oj bardzo. z tym, że tutaj na początku czuję marchew. to jest taka starta bardzo młoda marcheweczka, pomarańczowa i mdła. wydaje mi się, że za ten akcent odopowiada wysoka kondensacja nut irysa. w szybkim tempie ten wątek ulatnia się po czym pojawia się irys. gorzki, zimny, pudrowy irys. za to nie czuję ani kropli mandarynki, pomarańczy ani kadzidła. gdy nuty uspokoją się, z butelki wyłania się eleganckie mydełko, białe, kremowe, pozbawione słodyczy. to jest zapach bardzo mokry, wilgotny. jeśli ktoś miał do czynienia z tatarakiem na łące, wie o czym mówię. w butelce Infusion D\'iris mamy sok z obdartych i posiekanych korzeni kosaćca, zmieszany z sokiem z łodyg irysa. to jest zapach stricte zielony, wytrawny, szlachetny, ascetyczny. bardzo dystansujący, intrygujący. nie wyobrażam sobie iść w tym zapachu na randkę. to zapach wykrochmalonej , sztywnej pościeli, śnieżnobiałych firanek, poskładanego na kupkę wyschniętego prania, zapach czystości. w Pradzie D\'iris nie czuję żadnego kwiatka, tylko łodygi i korzenie, soczystą zieloność. gdyby tak szukać podobieństw, możnaby pokusić się o porównanie do BLV Blvgarii. z tym, że w BLV irys jest tak dosłowny, jak tylko można, jest wsadzony do butelki w całości. w Pradzie mamy tylko łodygi i korzenie z wypuszczonymi sokami. czyste piękno.
bliskoskórny, intymny, bez ogona.



Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: 1 x 100 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Irys light

To bylo oczarowanie od pierwszej chwili!
No ale do rzeczy:
Jakie sa IdI?? Najpierw jest subtelnie pudrowo-irysowo, jednak jest to \'swiezy puder\' . Mamy tu rowniez unikatowe uchwycenie irysa. Gdzies w tle subtelnie pobrzmiewa tez echo lasu. Z czasem zaczynaja sie stopniowo ocieplac i delikatnie osladzac. Przy koncu czuc ten benzoes. Cytrusow i kwiatu pomaranczy ja nie czuje. Czuje, co mi sie bardzo podoba, kontrast lekkosci ze zmyslowoscia, elegancje, kobiecosc i harmonie.
Znam wiele zapachow pudrowych, wiele mydlanych ale ten jest ponad nimi, ma w sobie to cos, na pewno ma glebie.
Jaki jeszcze jest? Rasowy. Cielesny. Suchy. Szykowny. Balsamiczny. Szlachetny. Sensualny. Elegancki, ale raczej nie w sposob budujacy dystans, to taka "przyciagajaca elegancja"magnetyzujaca. Kojarzy sie z klasa i szykiem, ale zarazem cieplem i zyczliwoscia.
Czuc tutaj dobra jakosc, nie ma miejsca na syntetycznosc. Co ciekawe, raz cieply, raz chlodny(zimnym bym go nie nazwala) - kameleon:]
Bardzo pdoba sie wszystkim wokolo. Czesto slyszalam, ze pachne "milo". Zdarzaly sie tez komentarze, ze "pobudzajaco". Mimo wszystko to taki dosc intymny zapach, trzeba sie dyskretnie zblizyc, aby go poczuc ale jak je ktos poczuje to juz 100%satysfakcji i pytania czym tak cudnie pachne.
Kiedy go uzywac? Ja wbrew ogolnemu przekonaniu, ze na zime-otulacze, na lato-swiezaki uzywam zapachow zaleznie od tego na co mam akurat ochote. A na Id\'I mam ochote o dziwo non stop :] Zima cudownie otulaly, natomiast teraz w cieple majowe dni na rozgrzanej skorze dodaja zmyslowosci i tajemniczosci.

Na pewno jest to odskocznia od klasycznej, mocnej, jak ja to mowie "zakurzonej" prady edp, to zupelnie inny styl. Natomiast w nutach bazy czuje tez zapach charakterystyczny dla Candy (benzoes) i moze gdzies sa tez karmelki?;) Ogolnie calosc troche przypomina mi No. 19 poudre. Jednak, nie leca tokiem biezacych trendow, zapadaja w pamiec.

Trwalosc jest nie oszukujmy sie, przecietna. zastanawialam sie szczerze mowiac czy przez te trwalosc wlasnie dac pelne czy niepelne 5***** jednak moje uwielbienie do niego zwyciezylo :)

Reklama mi sie nie podoba, zrobiona "na odwal".

Poki co cierpie z powodu ostatnich kropelek na dnie drugiej odleweczki, ale wiem, ze niedlugo dostane caly flakonik takze dramy nie ma:]

Używam tego produktu od: kilka miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 2 odlewki poki co

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo pudrowy, kwiatowy zapach

Bardzo pudrowy, kwiatowy zapach.
W swojej pudrowości bardzo przypomina mi Chloe – Chloe – wielbicielkom tego drugiego zapachu zdecydowanie polecam przetestowanie Infusion d’Iris.
Jest bardzo pudrowy (przez kwiat irysa), ale na szczęście nie duszący.
Zapach dość ciekawy – bardzo kwiatowy, ale w ogóle nie słodki – irys jest tutaj ujęty jako strojny fioletowy kwiat, zdecydowanie nie jako cukierki iryski (na mojej skórze zapach delikatnie wysładza się dopiero pod sam koniec w nutach bazy – po jakiś 5 godzinach).
Elegancki, pasuje do formalnych spotkań – służbowej kolacji, formalnej sukienki, do biura (chociaż mi „podrasowywał” też proste zestawy typu dżinsy i T-shirt).
Raczej dzienny niż wieczorowy, bo jest spokojny, bezpieczny, stonowany i nie ma pazura, na którym często zależy nam wieczorem. Z łatwości ą mogę sobie wyobrazić , że jest kogoś signature scent, dla osób lubiących jeden konkretny zapach na każdą okazję.
Nie przypisałabym go do żadnej z pór roku, zapach całoroczny, choć latem może być mignenogenny. Wielbicielki lekkich kwiatowych zapachów mogą uznać go za zapach „na zimę”.
Wytrzymuje spokojnie 5 godzin (mam suchą skórę), nie jest ogoniasty, ale od czasu do czasu delikatnie przypomina o swojej obecności.

Polecam wielbicielkom kwiatowych, ale nie słodkich zapachów.

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: próbki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słodkawa świeżość

Moje pierwsze spotkanie z tym zapachem nie było zachwycające. Testowałam najpierw wersję EDT, która znikała z mojej skóry w oka mgnieniu nie dając mi nawet szansy na dobre zaciągnięcie się zapachem. Ale EDP to już inna bajka...

Ten zapach będzie idealny dla tych, którzy lubią wszelkie zapachy świeżości, czystości, prasowanej bawełny i tak dalej. Jednocześnie jest pozbawiony dawki męskiej ostrości czy wytrawności oraz dosłowności cytrusów czy chemii domowej.

Infusion D\'Iris jest czysty, elegancki, chłodny. A zarazem lekko słodki. Pachnie jak czysta chłodna bawełna wypłukana w dobrym, luksusowym wręcz płynie do płukania i wysuszona gdzieś na łąkach w wietrzny ale suchy dzień. Lista składników jest imponująca ale niestety nie potrafię ich tutaj wyodrębnić. Zapach jest bardzo spójny i jedyne co to wybija się tutaj lekka słodycz irysa. Reszta jest idealnie zgranym tłem.

Bardzo dyskretny, nie poraża swą siłą czy mocą ale otula delikatnym zapachem i trzyma się blisko. Generalnie nie lubię delikatnych zapachów ale dla niego robię wyjątek.
Trwałość ok 4-5 godzin. Buteleczka piękna.

Fankom czystości i schludności - polecam!

Używam tego produktu od: ok 3 tyg
Ilość zużytych opakowań: jedno napoczęte

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

moje mydełko :-)

Mam zawsze spory problem z dobraniem perfum - na innych wiele mi się podoba, na mnie większość powoduje migrenę, mdłości i wielkie zniechęcenie do danego zapachu.
Nie lubię zapachów słodkich. Nie lubię zapachów kwiatowych - lekka domieszka kwiatka, celem przełamania zapachu może być, ale mieszanka kwiatowa i zapach zbudowany na kwiatuszkach odpada. Nie lubię zapachów ciężkich. Nie lubię zapachów orientalnych, nie przepadam za cytrusowymi i wanilią.....
No więc co lubię....?
A na przykład irysa prady :D
Uwielbiam zapachy mydlane, ale świeżo mydlane i czysto mydlane - nie mdłe i nie sztuczne :) Irysek to dla mnie piękne i eleganckie mydełko, bardzo świeże, czyste, przełamane całkowicie niemęczącym i rześkim kwiatkiem dla złagodzenia "męskości" zapachu.
Póki co są to najpiękniejsze i najczystsze w moim odbiorze perfumy mydlane. Nie są mdłe ani słodkie, ale dość ciepłe w odbiorze, ocieplają się z czasem. Delikatna kwiatowa nuta pięknie się komponuje z mydełkiem i łagodzi je dodając mu pewnej ulotności i wielowymiarowości. Świeżość i czystość w najpiękniejszym wydaniu :-)

Ja na szczęście nie wyczuwam nut kadzidlanych, ani też mocnych i wyraźnych nut cytrusowych (gdzieś się przewijają na początku, ale zanikają szybko i bezpowrotnie).

Czy jest to zapach dobry na każda okazję?
Moim zdaniem TAK!
Ewentualnie nie każda okazja jest wystarczająco dobra na Pradę ;)

Kocham ten zapach!!!!!!

Używam tego produktu od: ok. miesiąca
Ilość zużytych opakowań: kilka ml odlewek, obecnie 100 edp w użyciu

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

elegancki i subtelny romantyzm

To mój drugi ukochany zapach, tuż obok Trussardi Inside Woman. Zapachy różnią się niezwykle ale łączy je jedno- niewymuszona elegancja i szyk.

Prada to niezwykle czysty i subtelny aromat. "Bardzo elegancki, intrygujący, z mocnym akcentem na świeżość i czystość. Można w nim odnaleźć woń ziół niesioną wiatrem... Po prostu klasyka z nutą retro." - (cyt mój ze str jednej z perfumerii internetowych; wyjaśniam żeby nie zarzucono mi kopiowania :))
Czasem jest bardziej mydlany, czasem można wyczuć nutki słodsze ale wszystko dyskretnie się zmienia, nie męczy nosa właścicielki ani otoczenia.

Uważam iż jest to zapach na każdą porę dnia, przynajmniej ja w zależności od okoliczności wyczuwam w nim więcej dystansu lub delikatnej romantycznej słodyczy.

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: 100ml oraz kilka flakoników próbek

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach wspomnień

Nie należy do typowo damskich perfum. Zapach mydlany, suchy, zimny ale ma w sobie to "coś".
Jest w nim trochę nostalgii.
Kojarzy mi się z osobą na pozór wesołą, która w głębi ducha jest smutna, ponieważ tęskni za czymś co bezpowrotnie utraciła..

Główną zaletą tego zapachu jest fakt, iż nie jest męczący. Trzyma się blisko skóry, jednak gdy np. zawieje wiatr przypomina o sobie w bardzo przyjemny sposób.
Bardzo długo utrzymuje się na skórze. Jeszcze dłużej na ubraniach i we włosach.
Bardzo mi się podoba, jednak nie polecam kupować go w ciemno.


Używam tego produktu od: Rok
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

o tak!

Infusion d\'Iris nabyłam bez uprzedniego testowania.Z góry założyłam,że będą przypominać wodę kolońską(pewnie kolor i wygląd pudełka mnie nakierował,no nieważne...).I rzeczywiście,ale to była cudna woda kolońska.Ktoś wcześniej określił Infusion d\'Iris jako unisex.Ha! Wyczuwa się ten pierwiastek męski,no bo aromat cedru bardzo mocno tu się wybija.Ja,która nie przepadam za aromatem cedru,tu w pełni zasługuje na moje uznanie.Szalenie podoba mi się w tej kompozycji.Obok między innymi wetiwer,zresztą znają Panie skład! U wielbiałam uzywać tych perfum tuż po porannym prysznicu,czułam się zwyczajnie czysta i świeża;wręcz wykrochmalona.Skojarzenia z Włochami jak najbardziej słuszne,w moim wypadku od razu mam przed oczami Izrael(basen Morza Śródziemnego,te klimaty).Pomimo,że perfumy z włoskiej ,,stajni\'\',to zupełnie jakby made in Israel :D. Trwałość była zadowalająca.A kiedy zdarzyło mi się raz użyć ich w pewien deszczowy poranek,kiedy akurat byłam w Polsce i do tego przecudnie wybuchał dookoła aromat akacji...to dopiero było doznanie! Śmiem twierdzić,że jest to zapach bardzo uniwersalny,skłonny wywoływać mnóstwo przyjemnych wspomnień.Ale to tylko i wyłacznie moja opinia :).

Używam tego produktu od: używałam 3 lata temu
Ilość zużytych opakowań: 2 x 50 ml

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    251
    recenzji

    417
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    847
    pochwał

    8,28

  3. 3

    1
    produktów

    151
    recenzji

    495
    pochwał

    8,09

Zobacz cały ranking