Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lynia, Eliksir pod oczy z olejem z zielonej kawy i śliwki

Lynia, Eliksir pod oczy z olejem z zielonej kawy i śliwki

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 32,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Eliksir pod oczy zapewnia wysoki poziom nawilżenia delikatnej skóry w okół oczu, spłyca zmarszczki oraz niweluje powstawanie nowych oraz chroni skórę przed utratą elastyczności. Działa nawilżająco, liftingująco, wygładzająco, odżywczo, zmniejsza cienie oraz opuchliznę wokół oczu, poprawia mikrokrążenie.

Olej ze śliwki działa nawilżająco i ujędrniająco. Stosowany na skórę, pozostawia ją gładką, miękką i jedwabistą. Dodatkowo posiada doskonałe właściwości zmiękczające i wysoką zawartość składników odżywczych.

Olej z zielonej kawy znacząco poprawia stopień nawilżenia skóry, działa zmiękczająco i wygładzająco. To silny antyoksydant, zmniejszający cenie oraz opuchliznę w okół oczu.

Olej z orzecha laskowego wykazuje działania odżywiające i tonizujące. Dobrze i głęboko wnika w skórę, wzmacniając ściany naczyń krwionośnych oraz przyspiesza regenerację komórek naskórka.

Caprylic to mieszanka kwasów tłuszczowych otrzymanych z oleju kokosowego poddana estryfikacji z gliceryną. Ma zdolność zatrzymania wody w skórze, tworząc barierę na jej powierzchni. Jest to olej neutralny, doskonała substancja natłuszczająca, wygładzająca oraz zapewniająca prawidłową ochronę skórze. Sprawia, że skóra staje się miękka, elastyczna i gładka. Posiada także właściwości konserwujące. Caprylic powstaje w wyniku estryfikacji z gliceryną. Otrzymujemy ester kwasu kaprylowego i kwasu kaprynowego nasycony. Bardzo chętnie stosowany w formulacjach kosmetycznych ze względu na swoje właściwości: neutralny, bezbarwny i bezzapachowy, a także trwały i dobrze rozpuszczalny.

Witamina E jest powszechnie uważana za eliksir młodości i zdrowia. Jest jednym z czynników hamujący proces starzenia się komórek oraz bierze udział w zaopatrywaniu organizmu w tlen. Przyspiesza leczenie oparzeń, wygładza i uelastycznia blizny oraz zabezpiecza przed promieniowaniem słonecznym.

Shea Light jest idealnym emolientem do każdego rodzaju kremów, olejków czy lotionów, szczególnie w połączeniu ze składnikami nawilżającymi. SheaLight dobrze współpracuje z wieloma aktywnymi składnikami używanymi w kremach do pielęgnacji twarzy i preparatach typu serum, ułatwiając przygotowanie kosmetyków do skóry wrażliwej i skóry dojrzałej.

Składniki

  • Caprylic Capric Triglyceride,
  • C1-15 Alkane,
  • Shea Butter Ethyl Esters,
  • Squalane,
  • Prunus Domestica Seed Oil,
  • Coffea Arabica (Green Coffee) Seed Oil,
  • Corylus Avellana Seed Oil,
  • Dl-Alfa Takoferol Octan
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Na efekty trzeba trochę poczekać, ale warto! Mega wydajny i ze świetnym składem

Szukając produktów do pielęgnacji skóry pod oczami z dobrym składem trafiłam na eliksir Lynia. Zachęciła mnie zawartość oleju śliwkowego (bo pachnie moim ulubionym marcepanem), a i zielona kawa brzmiała obiecująco.

Pierwsze tygodnie używania nie przyniosły zachwytu. Miałam wrażenie, że kosmetyk w żaden sposób nie poprawia stanu skóry, nie likwiduje cieni ani obrzęków, nawilża też tak średnio, a ponadto przez bardzo lejącą konsystencję ciężko się go nakłada - eliksir natychmiast spływa w dół po całej twarzy.

Przy regularnym używaniu jednak muszę zapomnieć o wszystkich zarzutach, jakie miałam na początku naszej znajomości. Mam wrażenie, że moja skóra pod oczami nigdy nie była tak gładka, jędrna i zadbana. Eliksir zmniejsza też widoczność obrzęków i ujednolica koloryt skóry. Jednocześnie konsystencja jest na tyle lekka, że nie zapycha ani nie obciąża w inny sposób delikatnych okolic oczu. Z bardzo płynną konsystencją poradziłam sobie w ten sposób, że nakładam pipetą kroplę na palec i dopiero wówczas wmasowuję kosmetyk pod oczy, ewentualnie nakładam naprawdę minimalną ilość bezpośrednio pipetą pod oko i od razu wklepuję. Coś tam zawsze spłynie, ale jednak większość zostanie pod okiem. Jeśli natomiast nie wklepiemy, to eliksir niestety lub też migrować przy nieostrożnych ruchach w górę, do wnętrza oka - i to już piecze, więc nie polecam :).

Skład super, o ile ktoś nie ma nic przeciwko trójglicerydom, które co wrażliwszych potrafią zapchać. Jest nawilżający skwalan oraz tzw. "skwalan light" (C1-15 Alkane), estry masła shea (dzięki czemu nie jest to tłusta, maziasta konsystencja, tylko wciąż płynna), olej z pestek śliwek, olej z zielonej kawy, olej z orzechów laskowych i witamina E jako konserwant. Odżywo i naturalnie, super!

Kosmetyk ze względu na swoją leistą konsystencję nadaje się zarówno na noc, jak i na dzień. Szybko się wchłania i dobrze współgra z innymi kosmetykami, w tym kolorówką. Ja używam go głównie na noc, bo na dzień denkuję jeszcze pozostałości kremu pod oczy w rollerze Fluff, ale gdybym Fluff nie miała, to spokojnie używałabym Lynia dwa razy dziennie.

Buteleczka jest szklana ze sprawnie działającą pipetą. Etykieta skromna, ale estetyczna.

Ponieważ używam około dwie krople (i to małe) dziennie, to kosmetyk jest naprawdę bardzo wydajny. Kończy mi się tylko dlatego, że kiedyś nie dokręciłam buteleczki i się wylał trochę w kosmetyczce ;). Tak to miałabym go znacznie dłużej, niż obecne kilka miesięcy (wciąż to bardzo wysoka wydajność!). Cena ok. 35 zł, więc naprawdę standardowo jak na kosmetyk pod oczy polskiej marki z dobrym składem.

Na pewno kupię ponownie, bo jestem z niego bardzo zadowolona.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Perełka!

Eliksir pod oczy kupiłam w drogerii internetowej, szukałam jakiejś innej alternatywy niż krem , mam bardzo wymagająca skórę pod oczami, która jest cienka i często sucha czasami nawet dotykanie jej w tym miejscu sprawia dyskomfort.

Produkt znajduje się w szklanej buteleczce z ciemnego szkła o pojemności 15 ml , dodatkowo mamy pipetką, którą możemy nakładać eliksir, ale z racji tego że ma naprawdę lejąca się konsystencję nie nabierałam produktu do pipetki tylko dotykałam nią okolice oczu i wklepywałam .
Szata graficzna prostota i minimalizm, etykieta na buteleczce ( dwukolorowa)

Eliksikr nakładałam 2 razy dziennie rano i wieczorem przez 3 miesiące, oczywiście używam go dalej , ale myślę że po takim czasie mogę powiedzieć już coś o jego działaniu.
Po pierwsze regularnie nakładany sprawił że skóra stała się nawilżona, nie pamiętam już kiedy osiągnęłam taki doskonały efekt, od rana do wieczora czułam że otrzymałam solidną dawkę delikatnej, ujędrnionej i nawilżonej skóry.
Moje zmarszczki nie zniknęły w magiczny sposób , ale dzięki temu że odpowiednio dbam o okolice oczu nie są tak widoczne.
Sińce pod oczami nie zostały zlikwidowane w całości , ale i tak jest duża poprawa w stosunku do tego co było.
Dobrze spisuje się również pod makijażem, nic się nie roluje, nie zbiera w załamaniach.
Produkt jest również bardzo wydajny po 3 miesiącach praktycznie mało co go ubyło.

Jak dla mnie narazie spisuje się idealnie, wszystkie obietnice zostały spełnione.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Na plus

Eliksir kupiłam z polecenia jednej youtuberki, która bardzo go wychwalała. Ja potrzebowałam czegoś, co skutecznie nawilży ta okolicę, a najlepiej jeszcze wygładzi i zminimalizuje zmarszczki mimiczne, które powoli zaczęły się pojawiać, niewiele ale jednak. Stosuję go wieczorem, pod makijaż nie próbowałam. 1-1,5 kropli starcza na obie strony. Od początku jednak.

~ Niewielka buteleczka, która ma całkiem ładny design z pipetką, która nabiera całkiem sprawnie produkt.

~ Olejek sam w sobie bardzo ładnie nawilżył , odżywił tą okolicę i wygładził co widać po stosowaniu korektoru. Zero osiadania w zmarszczkach i rolowania.

~ Zapowiada się być wydajny, bo potrzeba go naprawdę niewiele by pokryć całą okolicę pod oczami, a jeszcze zostaje dużo na opuszku.

~ Skład również jest naprawdę niezły, a cena nie najgorsza

~ Z tego co jeszcze producent obiecał cienie miały zniknąć, czego u siebie nie zauważyłam, ale mam wrażenie, że poranna opuchlizna odrobinkę się zmniejszyła



~ Podstawowym minusem jest dostępność, bo jedyne gdzie możemy go kupić to drogerie internetowe i to nie w każdej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsze cudo pod oczy w niskiej cenie

Oczywiście poznałam go dzięki cudownej Klaudia Cukier Puder (jak 3/4 produktów,które zostaną tutaj przeze mnie zrecenzowane ;)). Konsystencja tego eliksiru jest niczym proporcja woda-olejek 8-2, jest tak niesamowicie płynna. Nie da się go nałożyć na stojąco równocześnie na dwoje oczu bez rozlania go po połowie twarzy :D Co po jakimś czasie uczy wręcz kociej szybkości ;) Dlatego najpierw nakładam go pod jedno oko i szybko rozsmarowuję i wklepuję, dopiero później pod drugie. Tylko nie próbujcie przechylać głowy do tyłu,bo cały olejek wpadnie Wam do oka :D ;)
To tyle słowem wstępu z doświadczenia roztargnionej blondynki. Teraz przejdźmy do samej recenzji. Zaczęłam go używać dokładnie 2 maja, i po 3 tygodniach zmarszczki zmniejszyły mi się o 70%. Teraz o 90%. Mam na myśli o zmarszczki stricte w okolicy, w której zawsze wszyscy narzekają,że zbiera im się korektor (bo niestety zmarszczki w bardziej zewnętrznej części oka są, chociaż też znacznie mniejsze,a nawet mój mąż stwierdził,że są mniejsze niż u dziewczyn znacznie ode mnie młodszych- yaaaaay :D). Tu okolica korektorowa oka wygląda jakbym miała znowu (cudownie by było) 24-25 lat. Jestem w takim szoku,że tak tani produkt może być TAK skuteczny.
Bardzo ważna rzecz przy pierwszym użyciu- nie naciskajcie pipetki, bo zalejecie sobie oko. Produkt dosłownie z niej spływa i wystarczy szybko przyłożyć pipetkę do skóry pod okiem, a eliksir spłynie z niej w ilości idealnej. Malutka kropelka wystarczy na pokrycie obszaru pod okiem, nad brwią i do połowy skroni. Wśród wszystkich produktów pod oczy jest to diament.
Polecam wypróbować go absolutnie wszystkim. Tylko się spieszcie,bo ja mam zamiar zrobić zapas co najmniej kilku sztuk ;)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie taki fenomenalny

Również poleciałam po opiniach w internetach, czy to na YT, czy to na blogach i muszę powiedzieć, że nieco żałuję. Owszem, serum ma ładny skład, marka z misją, naturalna pielęgnacja to zawsze plus, ale niestety specyfik ten pogorszył moją sytuację pod oczami zamiast polepszyć. Stosowany solo przez 3 tygodnie bardzo przesuszył skórę i zmarszczki pod oczami zrobiły się mega widoczne. Po stosowaniu w dosłownie mini-mini-minimalnej ilości pod krem pod oczy było tylko nieco lepiej. Dopiero po przerzuceniu się na sam krem pod oczy skóra wyraźnie odżyła, stała się napięta, rozświetlona, napompowana, nawilżona - ale to zasługa już kremiku, który ją po Lynii uratował. Dodam jeszcze, że okropnie pieką i czerwienią się oczy, gdy nałożymy olejku nieco więcej niż ociupinkę. Stąd wydajność powalająca, ale 1/4 kropelki też za dużo nam pod oczami nie zdziała w takim razie. Polecam 2 razy zastanowić się przed zakupem czy dobrze reagujemy na oleje solo (mnie zawsze po czasie wysuszają, nawet jeśli pod spód opryskuję skórę hydrolatem czy wodą termalną) i czy nie jest to zbędny wydatek, bo grosze to on nie kosztuje. Z cieniami pod oczami dalej latam i nic się w tej kwestii nie zmieniło ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny produkt

Kupiłam go z polecenia dziewczyn z MarKi na Youtube i sprawdził się świetnie.
Fajnie nawilża okolice pod oczami i jest bardzo wydajny. Zazwyczaj stosuję go na noc

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lubimy się, oj lubimy

Eliksir zamknięty jest w ładnym opakowaniu z pipetką. Łatwo się go dozuje, ja nakładam na palec jedną kroplę i wklepuję go w okolicę pod oczami. Uważam, że jest to wystarczająca ilość. Produkt jest bardzo wydajny, mam go już jakiś czas i zużycie jest niewielkie. Stosuje rano pod makijaż i wieczorem.

Eliksir ma postać lekkiego olejku, który jakimś cudem się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Jest bardzo komfortowy. Codziennie używam pod oczy korektora i nic złego się z tym korektorem nie dzieje, ładnie się utrzymuje.

Jeśli chodzi o działanie to produkt powoduje, że skóra pod oczami jest dobrze napięta, ale w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dobrze nawilża i ujędrnia. Nie wiem jak z cieniami, moje są genetyczne i żadne cuda tu nie pomogą, być może działałby na cienie, które wynikają ze zmęczenia.

Podsumowując, produkt jest tani i turbowydajny, bardzo dobrze mi się sprawdza. Ma fajny skład. Przetestowałam już wiele kremów pod oczy z drogerii, które nie robiły nic albo dawały złudne uczucie nawilżenia, a ten jest inny. Różnica w kondycji skóry pod oczami jest zauważalna. Do tego świetnie się nadaje pod makijaż.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudów nie ma i nie będzie EDIT: A jednak są!

Pierwsze co zaskakuje w tym eliksirze to konsystencja. Uwielbiam wszystkie kosmetyki z pipetką, czuję się przed lustrem jak w profesjonalnej klinice :D Ale tego eliksiru nie da się nałożyć bezpośrednio pod oczy, jest tak płynny. Muszę najpierw pipetką nałożyć na dłoń, a potem palcem wetrzeć pod oczy. Inaczej spływa ze skóry zanim zdążymy go rozprowadzić. Mi to szczególnie nie przeszkadza, ale dla niektórych może być niewygodne. Samo działanie cudów nie czyni - jak większość produktów pod oczy które przetestowałam, ale na pewno nawilża i ujędrnia skórę. Wizualnie z moimi wiecznie niedospanymi oczami raczej rady nie daje, ale skóra w dotyku pozostaje miękka i elastyczna na długi czas.

EDIT (z 3/5 na 5/5):
Produktu używam już kilka miesięcy i przede wszystkim powiem, że jest ekstremalnie wydajny. Ale wracając do mojej poprzedniej recenzji, gdzie po pierwszych tygodniach wydawało mi się że nie ma znaczącej różnicy, muszę dać sprostowanie. A to dlatego, że zupełnie nieświadomie przestałam używać korektora pod oczy. Normalnie był on obowiązkowym elementem makijażu, bez niego wyglądałam jakbym noc spędziła na Ibizie i szła do pracy jeszcze nie trzeźwiejąc. Może to sprawka urlopu, może chwili wypoczynku, ale myślę że bez eliksiru tego efektu by nie było. Nie pozbyłam się worków pod oczami w 100%, ale teraz są dużo mniejsze, jaśniejsze, przy odrobinie podkładu - niewidoczne. W końcu!

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    256
    recenzji

    431
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    884
    pochwał

    8,38

  3. 3

    1
    produktów

    152
    recenzji

    517
    pochwał

    8,10

Zobacz cały ranking