WIZAŻ logo
Opis produktu
Składniki
Opinie użytkowników
Produkty podobne
Artykuły
Wody perfumowane damskie

Bohoboco Red Wine Brown Sugar EDP 

4,5 na 52 opinie
1 hit!
100% kupi ponownie

Porównaj ceny

izapachy.pl
Bohoboco Red Wine Brown Sugar Perfumy 50 ml
389,04  zł

Opis produktu


Składniki


Opinie użytkowników

Dokładamy starań, aby opinie publikowane w katalogu KWC pochodziły od osób, które faktycznie używały opiniowane produkty. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.
Średnia ocena:
4,5 na 5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Kupi ponownie: 100% osób
  • 6 lutego 2026 o 13:22
    Odurzający, otulający, niezwykły
    Kupi ponownieJesień
    Od kiedy używasz produktuNa wieczór
    Kupi ponownieTak
    Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
    Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
    Gdzie został kupiony produktW perfumerii
    Kupi ponownieTak
    Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
    Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
    Gdzie został kupiony produktW perfumerii
    Mimo, że mam w swojej kolekcji perfum nieprzyzwoite kilkadziesiąt zapachów i spora ich część to kompozycje niszowe, Red wine brown sugar jest dla mnie wyjątkowy (choć nuty nie wskazywały na nic na miarę odkrycia nowego kontynentu;-)). Początkowa faza to odurzenie czerwonymi, leśnymi owocami, pachnącymi słońcem, dojrzałymi tak bardzo, że same w sobie przypominają wino z momentami wyraźną, alkoholową nutą. Jest ciepło, upojnie, czarodziejsko. Po chwili pojawia się wino, ale nie takie, jakiego się spodziewałam - ciężkie, ciemne, esencjonalne, długo leżakowane, a wręcz przeciwnie - rześkie, słodkie, lekko korzenne i śliwkowe, jak dobry merlot. Towarzyszą mu wyraźne i absolutnie przepiękne nuty drzewne, które otulają, dodają lekkiej dymności, goryczki, tajemniczości i ogromnej szlachetności. Po czasie zapach ponownie się wysładza, ale już w odmienny, niż na początku sposób - nie owocowo, a bardziej "cukierniczo", karmelowo, likierowo, migdałowo (czuję to wyraźnie, mimo, że w wykazie nut nie ma migdałów). Całość od początku do końca przepięknie ewoluuje, jest jak opowieść o wyjściu do lasu, które z trywialnego zbierania malin i brusznicy zamienia się w oniryczną podróż w towarzystwie rusałek, które podają nam czarodziejskie trunki i eliksiry, zabierają coraz głębiej w nieznane nam ostępy, aż wreszcie zasypiamy gdzieś w ciepłej, przytulnej chatce, przykryci miękkim kocem, poza czasem i po prostu szczęśliwi. Używanie ich to dla mnie czysta fizyczna przyjemność, nieporównywalna chyba z żadnym innym zapachem. Według deklaracji producenta to unisex, ale nie wyobrażam sobie ich na mężczyźnie, chyba, że jego chemia skóry byłaby w stanie wydobyć z tych perfum bardziej wytrawne, czy dymne nuty. Projekcja tych perfum jest dość pokaźna, są dla otoczenia bardzo wyczuwalne. Zapach jest dość charakterystyczny i dla osób lubiących lekkie, zielone, czy wodne zapachy może być męczący - raczej więc nie wybrałabym tych perfum do pracy. Według mnie świetnie pasują na wieczorne, nieco bardziej eleganckie wyjścia, np. do opery (koniecznie aplikowane z umiarem!), na randkę, albo po prostu jako poprawiacz humoru - na mnie działają pod tym względem niezawodnie:-). Trwałość jest powalająca - jedno psiknięcie na skórę wystarcza, bym czuła je przez cały dzień, na apaszce są wyczuwalne przez wiele dni. Przez to, że pasują nie na każdą okazję i są niezwykle trwałe, buteleczka wystarcza na bardzo długo - swoją kupiłam 9 (!) lat temu i nadal na dnie chlupocze jeszcze kilka mililitrów, pomimo, że używam tych perfum dość regularnie. Opakowania całej linii zapachów Bohoboco są przepiękne - szalenie podoba mi się ten minimalizm, w którym wyróżnikiem poszczególnych perfum jest kolor zawartości flakonika (Red wine... nie jest moim jedynym w kolekcji;-)). Kolor perfum jest intensywnie czerwony, na szczęście nie trzeba obawiać się, że poplamią ubranie (nieraz używałam ich nawet na białą bluzkę i ani razu nie pozostawiły po sobie śladu). Trochę niepraktyczna jest nakrętka pokryta czarnym welurem, który bezlitośnie łapie kurz, niestety więc przechowuję te perfumy w zamkniętej szafce zamiast na toaletce. Dla mnie jeden z najpiękniejszych zapachów, jakie znam - polecam się zapoznać, bo można się zakochać!
    Szczegóły:
    • Trwałość
    • Zapach
    • Flakon
    17 osób  uznało tę opinię za pomocną
  • 18 stycznia 2025 o 18:01
    Intrygujący, nie dla każdego.
    Kupi ponownieNie
    Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
    Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
    Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
    To kolejny zapach od Bohoboco, który zdecydowanie nie należy do tych, które mogą przypaść do gustu każdemu. Przede wszystkim to perfumy kontrowersyjne - jedni je pokochają, inni mogą je zupełnie odrzucić. Dla mnie dalej pozostają niespodzianką i nie wiem jak je ocenić. Nie kupię ponownie. Poleciła mi go pani w drogerii, kiedy chciałam spróbować czegoś nowego, zapewniła, że będzie idealny. Sądzę, że po prostu zbyt mocny, zbyt ekstrawagancki dla mnie. Na początku czujemy intensywność suszonych owoców, jeżyna dodaje tej kompozycji dzikości i surowości. W sercu pojawia się czerwone wino i paczuli, co daje wrażenie ciężkości, a drzewo cedrowe wprowadza nutę męskiej wyrazistości. Jest to zapach zdecydowany, ale też, jak dla mnie, trochę przytłaczający. Są to perfumy unisex, więc może panowie będą zadowoleni z tych perfum. Baza, z karmelowym likierem, brązowym cukrem i skórą, staje się jeszcze bardziej kontrowersyjna. O ile słodycz karmelu i cukru jest kusząca, to cała reszta, z tą nieco "przeładowaną" intensywnością, sprawia, że nie mogłam się w nim odnaleźć. Zapach ten, choć dla niektórych może być fascynujący i uzależniający, zdecydowanie nie jest w moim guście, choć i tak jest lepszy od Coffee & White flowers - za to daję gwiazdkę więcej. Jak wszystkie perfumy Bohoboco jest bardzo trwały i odbiega od zapachów drogeryjnych - to są plusy.
    Szczegóły:
    • Trwałość
    • Zapach
    • Flakon
    11 osób  uznało tę opinię za pomocną

Produkty podobne


Artykuły

Zobacz także inne Wody perfumowane damskie

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej dotworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych
Więcej informacji znajdziesz tutaj.
szukaj