Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Farmina, Retimax 1500 (Maść ochronna z witaminą A)

Farmina, Retimax 1500 (Maść ochronna z witaminą A)

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Zobacz oferty

Dr.Max.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

REKLAMA
Pojemność 30 g
Cena 4,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Maść ochronna Retimax 1500 to apteczna maść, na bazie wazeliny, skutecznie odżywiająca skórę dzięki zawartości witaminy A (w postaci najłagodniejszej z form retinolu - palmitynianu retinylu,1500 j.m./g), będącej niezbędnym regulatorem odnowy komórek. Nawilża (przez tworzenie warstwy okluzyjnej) i chroni skórę, pozostawiając uczucie naturalnej miękkości i gładkości.
Przeznaczona jest do pielęgnacji podrażnionej i przesuszonej skóry. Dzięki swoim właściwościom wpływa regenerująco na warstwę rogową naskórka. Działa kojąco na szorstką, piekącą skórę, jest pomocny w pielęgnacji popękanych kącików ust. Idealna do stosowania po opalaniu, chemicznym usuwaniu naskórka oraz skórnych zabiegach laserowych. Nie zawiera substancji zapachowych.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 396

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Na trudne sprawy

Bardzo gęsta i tłusta maść, która pomaga na blizny potrądzikowe, podrażnienie i przesuszenie po mrozie, pękające skórki wokół paznokci. Najlepszy produkt przeciwzmarszczkowy jaki znam. Mocno tłusta baza i retinol sprawiają, że nadaje się tylko na noc - skóra świeci się i jest podatna na poparzenia słoneczne. Raczej do stosowania zimą.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Maść godna polecenia

Maść jest treściwa, porządnie natłuszcza. Produkt jest nieperfumowany ma tylko zapach parafiny. Zawiera w swoim składzie witaminę A. Ratuje przesuszoną skórę i sprawia, że jest w lepszej kondycji. Pozostawia tłusty film więc bardziej sprawdzi się używanie na noc.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Farmina, Retimax 1500 (Maść ochronna z witaminą A)

Tani, skuteczny produkt, który ratuje najbardziej suchą skórę pod oczami, na ustach czy po przebojach z aktywnym retinolem ;) Tak, tak, te 4 lata temu nie wiedziało się o cica...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo polecam

Najlepszy ratunek na moje popękane usta! Przez to, że ciągle jest zimno na zewnątrz moje usta są w fatalnym stanie. Nakładam grubą warstwę na noc, a rano są miękkie i bez suchych skórek.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobra ale trochę droga

Maść kupiłam w aptece.

Produkt znajduje się w białej plastikowej tubce z czerwono -niebieską szatą graficzną. Tubka jest elastyczna, dzięki temu nie grozi jej uszkodzenie, jedynie problematyczne jest wydostanie resztek produktu - ciężko jest je wycisnąć

Produkt jest tłustej, gładkiej konsystencji koloru białego. Zapach jest taki typowo apteczny - mi nie przeszkadza.

Rezultaty po zastosowaniu maści: produkt zdecydowanie spełnia obietnice producenta - skóra po użyciu jest nawilżona, produkt pełni funkcję ochronną dzięki temu, że na skórze pozostaje tłusta warstwa, dzięki której skóra także może się regenerować, po wchłonięciu produktu skóra jest miękka i gładka w dotyku. Bardzo lubię go stosować na wszelkiego rodzaju podrażnienia skóry, popękane usta czy świeżą opaleniznę. Maść łatwo się rozprowadza po skórze, nie trzeba jej dużo nakładać, dzięki czemu produkt jest wydajny.

Podsumowanie: bardzo lubię stosować ten produkt. Jest przyjemny, spełnia obietnice producenta i na moją skórę działa bardzo kojąco. Nie polecam jej jednak dla osób, które nie lubią mieć tłustej warstwy na skórze - produkt nie wchłania się szybko, jest bardzo tłusty ale to akurat jego specyfika. Zdecydowanie nie nadaje się pod makijaż a jeśli chodzi o stosowanie na skórę twarzy to najlepiej nałożyć go przed snem lub w dzień kiedy nie planujemy wychodzić z domu :) Warto też wspomnieć, że jest to jednak produkt bardzo drogi - maść z taką samą zawartością witaminy A możemy kupić w cenie nawet do trzech razy niższej.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

droga

Jest to tłusta maź, która dobrze natłuszcza skórę, nic więcej dodać nie mogę, bo nie zauważyłam innych efektów działania. Na pewno nie działa na cerę i nic z nią nie robi, nałożona na noc, pomimo ciężkości, na mojej suchej skórze bardzo szybko się wchłania. Produkt bardzo dobry do suchych rąk.
Generalnie Retimax koszuje 11zł, a identyczna maść firmy Amra, z taką samą ilością witaminy A kosztuje 3,4zł więc nie widzę sensu wydawania pieniędzy na produkt popularny jak można kupić tańszą wersję polskiej produkcji.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Może być

Zdecydowanie lepiej sprawdza mi się zwykła maść z witaminą A, ale w Niemczech jest chyba nie do dostania. Z Retimaxem też był mały problem, ale mam. I szczerze, to trochę się zawiodłam. Wiele osób go zachwala, że jest lepszy niż maść z witaminą A.ta zwykła, najtańsza.

Na pewno jest to produkt mniej tłusty. Nałożony np.na usta się tak nie świeci i nie rozmazuje. Nawilża dobrze, nie powiem. Ale nie daje uczucia takiego kompresu. Tylko trochę jakbym miała parafinę na ustach.

Na dłoniach mega suchych i problematycznych gdzie maść z witaminą A działa cuda to Retimax nie regeneruje tej skóry. No niemal nie robi nic.

Mi nie pasuje. Ale jak ktoś nie lubi tłustej maści, to może mu się spodoba. Do ust warto wypróbować.


Aaa i nie wylewa się z tubki.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój wybawca do suchych ust i nie tylko

Maść kupiłam po tym jak już nie dawałam rady z moimi ultra przesuszonymi, aż do bólu, ustami na polecenie mojej przyjaciółki. Jako, że maść jest tania stwierdziłam, że nic nie stracę, a być może akurat to będzie strzał w 10. Mam spory problem ze spierzchniętymi ustami oraz przesuszeniem skóry, zwłaszcza łokci i kolan.

Maść zapakowana jest w plastikową tubkę i choć może te metalowe są bardziej higieniczne to jednak ta nigdzie nie popęka na bokach hak to nie raz przy końcu opakowania się zdarzy. Sama tubka jest zakręcana na zakrętkę i ma malu otworek, który się w sumie nie zatyka. Podczas używania na twarz takie opakowanie nie jest higieniczne bo maść aplikuje się na place, którymi jednak dotyka się czubka tubki, ale generalnie jest to niezłe rozwiązanie, lepsze niż słoiczek. Sama maść zapakowana jest w kartonik. Są tu wszystkie niezbędne informacje, które że względu na to, że to maść i produkt apteczny warto przeczytać (także że względu na witaminę A w składzie).

Maść ma białą, gęstą konsystencję, jak taka typowa maść. Łatwo ja rozsmarować i o dziwo bardzo świecącej, lepkiej czy tłustej skóry nie zostawia.

Zapach jest apteczny, leczniczy, mi osobiście się nie podoba, ale to w końcu maść, nie typowy kosmetyk. No i niestety nałożony na usta zostawia posmak, który jednak jestem w stanie mu wybaczyć.

Maść kupiłam głównie ze względu na fatalną kondycję moich ust, czy raczej może okropne uczucie pieczenia i spierzchnięcia. Przyznam, że nie pokładałam w niej jakiś większych nadziei, ale ku mojemu zdziwieniu ten produkt, za pare złotych, kkazal się być swietnym remedium na moje bolączki. Maść świetnie natłuszcza i to natłuszczenie jest bardzi długotrwałe, naprawdę, nawet jak coś zjem lub wypiję, co przy pomadkach już nie jest takie oczywiste. Maść daje mi duże uczucie ulgi, usta są mniej napięte, bolące, nie ma tego uczucia szorstkości, pieczenia, nadwrażliwości. U mnie sprawdza się w tej kwestii super i dobrze zabezpiecza je przed zimnem i wiatrem. Usta stały się bardziej nawilżone, gładkie, mniej pękają. I jestem w stanie wybaczyć ten posmak bo naprawdę jestem bardzo zadowolona. Maść nadaje się też dobrze do suchych miejsc na ciele jak kolana i łokcie co też jest moim problemem. Te partie stają się bardziej miękkie, natłuszczone i elastyczne, mniej szorstkie, nie ma już tych białych placków czy łuszczącej się skóry. Maść jako produkt ochronny i polepszający kondycję suchych miejsc sprawdza się super. Ale, że to maść to trzeba czytać ulotkę przed użyciem by zapoznać się z jej działaniem, przeciwwskazaniami itd.

Maść ma dziwny posmak i zapach i to chyba jedyne jej wady, które są niwelowane działaniem. U mnie nie powoduje żadnych problemów, niepożądanych reakcji, pieczenia, swędzenia, zapychania skóry.

Wydajność jest bardzo dobra, niewielka ilość wystarczy na spory region.

Cena jest niska i jak na tak dobre dla mnie działanie bardzo okazyjna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Polecam

Mój ratunek na suche i popękane usta, wszyscy w domu używają Retimax, nie jest tłusty ani się nie świeci, po prostu dobra maść na drobne problemy :) Usta przestały mi pękać przy regularnym stosowaniu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Wszechstronne cudeńko :)

Chociaż skład kosmetyku nie do końca jest idealny, mimo wszystko uważam tę maść za małego, niepozornego wybawiciela. Kosztuje niewiele a wspaniałe nawilża mocno przesuszone dłonie (przemarznięte, spierzchniete), fantastycznie nawilża popękane usta, jest remedium na strupki przy gojeniu się makijażu permanentnego, można stosować miejscowo na przesuszoną skórę. Mam w swoim domu zawsze i korzystam kiedy tylko pojawi się jeden z wyżej wymienionych problemów :)
PS. Jak sama nazwa wskazuje jest to maśc więc nie oczekujmy że będzie działać jak krem do twarzy/ciała :) stosując miejscowo robi robotę :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezbędnik w kosmetyczce

Zakupilam maść w walce z przesuszona skóra. Produkt że względu na swoją ,,tlustosc" nie nadaje się na dzień. Jest bezbarwny, składzie zawiera parafine przez co średnio nadaje się na twarz, bo może zapychac. Ja natomiast stosuje go miejscowo np na noc na powieki o okolice oczu (nie mam uczulenia na wit A). Powieki są rano nawilżone, zregenerowane. Stosuje to również na spierzchniete usta również na noc. Wygładza, niweluje podrażnienia i napięcie skóry. Czasami stosuje go na suche kolana o łokcie. Ogólnie taki produkt.do wszysykiego po trochu. Zapach niewyczuwalny. Tani i wydajny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

polecam

Maść stosuję na usta, ja nie mam wielkiego problemu z suchością ust, ale mój chłopak już tak, dlatego mu ją poleciłam i jest jedną z niewielu produktów, które mu pomagają ( nie działał carmex, pomadki nivea) .

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    118
    produktów

    45
    recenzji

    1056
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    29
    recenzji

    814
    pochwał

    7,21

  3. 3

    6
    produktów

    25
    recenzji

    814
    pochwał

    7,14

Zobacz cały ranking