Farmina, Retimax 1500 (Maść ochronna z witaminą A)

Farmina, Retimax 1500 (Maść ochronna z witaminą A)

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Pojemność 30 g
Cena PLN 4.99

Opis produktu

Zgłoś treść

Maść ochronna Retimax 1500 to apteczna maść, na bazie wazeliny, skutecznie odżywiająca skórę dzięki zawartości witaminy A (w postaci najłagodniejszej z form retinolu - palmitynianu retinylu,1500 j.m./g), będącej niezbędnym regulatorem odnowy komórek. Nawilża (przez tworzenie warstwy okluzyjnej) i chroni skórę, pozostawiając uczucie naturalnej miękkości i gładkości.
Przeznaczona jest do pielęgnacji podrażnionej i przesuszonej skóry. Dzięki swoim właściwościom wpływa regenerująco na warstwę rogową naskórka. Działa kojąco na szorstką, piekącą skórę, jest pomocny w pielęgnacji popękanych kącików ust. Idealna do stosowania po opalaniu, chemicznym usuwaniu naskórka oraz skórnych zabiegach laserowych. Nie zawiera substancji zapachowych.

Cechy produktu

Cera
sucha, alergiczna / atopowa
Właściwości
regenerujące, ochronne
Opakowanie
w tubce
Struktura
bogate
Konsystencja
krem
Pojemność
<50ml
Formuła
bez parabenów, bez alkoholu, bezzapachowa, hipoalergiczna, bez silikonów
Rodzaj
preparaty punktowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 424

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

warto mieć

Maść Retimax przyda się w wielu sytuacjach. Używam ją miejscowo na suchą skórę twarzy i ust, na podrażnienia po goleniu i na oparzenia. Dobrze natłuszcza i pomaga w odbudowie naskórka. Będzie dobra dla każdego i na dowolną część ciała.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Kosmetyk, który mam zawsze. Kocham ❤️

Uwielbiam ten produkt. Od wielu lat nie rozstaję się z nim. Retimax 1500 to bowiem maść ochronna z witaminą A, która spełnia swoje obietnice regeneracji i ochrony skóry. Jest to idealny produkt dla osób przede wszystkim z suchą, podrażnioną skórą, wymagającą intensywnej pielęgnacji. To mój nieodliczony element narciarskich wyjazdów. W ogóle zimą sprawdza się jak złoto. I jest tani.

Mimo że jej konsystencja może wydawać się ciężka, korzyści z jej stosowania są widoczne już po kilku aplikacjach. Skóra staje się bardziej miękka, nawilżona i zregenerowana.

Jeśli szukacie wszechstronnego produktu do zadań specjalnych, Retimax 1500 jest zdecydowanie wart wypróbowania.

Ja cały rok stosuję go na usta zamiast pomadki ochronnej, czasem wieczorem nakładam cienką warstwę pod oczy i na brwi. Zimą pęka mi czasem skóra na dłoniach od mrozu - robię sobie z tej maści kompres. I super jest to, że ma duże stężenie składnika aktywnego. Większe niż inne maści z Wit. A.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 4

Świetna maść

Najlepsza maść. Zawsze muszę ją mieć przy sobie. Zużyłam mnóstwo opakowań i każdemu ją polecam. Dzięki niej od lat nie miałam problemu z suchymi ustami. Świetna na podrażnienia i suchą skórę. Perełka z apteki. Kosztuje grosze!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Cudo

Z czystym sumieniem polecam tą maść. Konsystencja gęsta, kremowa, nic nie spływa, nie przeszkadza. Genialnie nawilża w moim przypadku usta, przy Izoteku była ze mną 24h na dobę i super się sprawdzała. Zostanie ze mną na długie lata. Ogromny plus za wydajność.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

zawsze mam ją pod ręką

Ta maść to mój absolutny "must have", jest wielofunkcyjna i wg mnie każdy powinien ją mieć w swojej apteczce/kosmetyczce. Zamknięta w miękkiej tubce, z której bardzo łatwo ją wydobyć. Jest gęsta, ale rozsmarowuje się jak miękkie masełko, długo się wchłania, nie ma zapachu. Bardzo wydajna! tubka 30g wystarcza na bardzo długi czas, można ją kupić chyba w każdej aptece za ok 10 złotych - same plusy :)
Używam jej na wiele sposobów i w każdy z nich spełnia swoją funkcję, czyli nawilża, regeneruje i koi. Zazwyczaj sięgam po nią doraźnie i używam jej punktowo na konkretne miejsca w zależności od zapotrzebowania. Świetnie sprawdza się przy przesuszonej, podrażnionej skórze np wokół nosa (mój ratunek podczas choroby czy w okresie wiosennym gdy atakuje mnie moja alergia i mój nos cierpi od nadmiaru zużytych chusteczek). Zdarza mi się stosować ją pod oczy, na dłonie, stopy czy inne miejsca podrażnione lub przesuszone - sprawdza się znakomicie, skóra po jej użyciu jest miękka i odżywiona. Nakładam ją też na usta. Nigdy nie miałam większych problemów z nimi, jedynie czasem, najczęściej w okresie zimowym bywają przesuszone czy lekko spierzchnięte i wtedy do akcji wkracza Retimax - efekt regeneracji ust jest szybki, usta są mięciutkie i "uleczone". Lubię używać jej do ust na co dzień, bo pielęgnuje, ale też z racji tego, że jest tłusta i błyszcząca na skórze z powodzeniem może udawać bezbarwny błyszczyk do ust - ale to tylko taki można powiedzieć efektowny dodatek do jej właściwości. A będą w tym temacie, wiele osób może jej tłustość i efekt błyszczenia uznać za wadę i dla mnie też nie jest to specjalnie plusem, ale na twarzy/ciele stosuję tę maść głównie na noc lub kiedy jestem w domu, więc nie przeszkadza mi to za bardzo.
W ogólnym rozrachunku to bardzo dobry, niedrogi produkt, który ma cały wachlarz zastosowań i jest w 100% wart uwagi :)

Wizażanki najczęściej polecają:

* ceny przekreślone to najniższe ceny w okresie 30 dni przed obniżką

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Hicior z apteki

Maść kupiłam po fali TikToków ją zachwalających. Używam jej do ust i to co z nimi robi to szok! Są nawilżone, dzięki czemu nie mam problemu suchych skórek, który regularnie się u mnie pojawiał w okresie zimowym. Są ładnie uwydatnione, a maść nadaje im blasku. Cena jest niska, a produkt bardzo wydajny. Mam ją już rok i nie chce się skończyć. Nawet mój chłopak się do niej przekonał i używa jej razem ze mną. Gorąco polecam!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Lek na całe zło

Nie będę odkrywcza ;) maść to „lek na całe zło”. Warto mieć ją zawsze pod ręką. Pięknie rozprawi się z suchą skórą, a kosztuje naprawdę grosze.
Używam jej czasem pod oczy - w końcu nie mam tego odczucia podrażnienia i „ciągnięcia”.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Maść na wszystko

Maść kupiłam po raz pierwszy kilka lat temu w celu regeneracji przesuszonych ust zimą. Od kiedy jej używam problem ten minął bezpowrotnie. Stosuję ją codziennie rano i wieczorem i o suchych ustach nie ma mowy. Nakładam ją także punktowo na przesuszone miejsca na twarzy, które niestety zimą lubią mi się pojawiać i z tym problemem również sobie radzi. Jest niesamowicie wydajna - tak jak wspominałam używam jej codziennie już od kilku lat, a jest to moje drugie opakowanie. Bardzo niewielka ilość wystarczy by poradzić sobie z wieloma problemami. Dodatkowym atutem jest cena, aż śmiesznie niska jak za tak dobry i wydajny produkt. Nigdzie się bez niej nie ruszam, jest to absolutny must have!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Cud!!!

Ten produkt to prawdziwe zbawienie!

Mam usta suche, prawdopodobnie uzależnione od używania balsamów przez blistex itd, ponieważ gdy nie mam niczego na ustach są suche i nienawidzę tego uczucia.
Tą maść używała moja koleżanka dlatego zachęciło mnie to do jej zakupu. To naprawde wspaniały produkt - nadaje się nie tylko do ust ale także do np suchych skórek przy paznokciach czy suchej skórze na nosie przy katarze.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 4
  • Zgodność z opisem producenta: 4
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Zimą do ust i w celu zatrzymania "wody pod oczami" zdecydowanie bardziej lubię 800stke, ale jako stopniowe prasowanie zmarszczek ta jest lepsza

Z racji mojej mieszanej skóry,skłonnej do niedoskonałości nie jest to dla mnie produkt ma całą twarz, szyję czy ramiona,tam po prostu zapycha z miejsca,ale sprawdza się w takich newralgicznych miejscach jak:usta,dłonie, łokcie,nogi po goleniu,skóra pod oczami, czy delikatną warstwą na ślad po zagojonym wyprysku.

Wracając do tytułu recenzji i mojego porównania do klasycznej 800stki czyli maści innej marki z takim parametrem, tamta zdecydowanie lepiej odżywia mi usta czy dłonie spierzchnięte przy niepogodzie,regeneruje suche skórki, a dana na krem pod oczy na noc na tyle skutecznie zatrzymuje wilgoć,że rano nie ma Sahary pod oczami. Opiera się głównie na parafinie i najwidoczniej w tych miejscach działa to u mnie najskuteczniej w celu zatrzymania nawilżenia.

Retimax jest po prostu lżejszy, ale o bogatszym składzie bo jest w nim oprócz parafiny np lanolina, wegański,to on na pewno nie jest ;).
I przy jego używaniu owszem czuje tę regeneracje wspomnianych miejsc,ale mniejsze odżywienie, rano pod oczami jest ciut gorzej,na ustach czy dłoniach też,ale nie że w ogóle nic nie robi, robi, ale w inny sposób.

Na pewno subtelnie rozjaśnia, wygładza,trochę regeneruje i przede wszystkim palmitynianiu jest w nim więcej także po dłuższym stosowaniu te zmarszczki pod oczami jakby mniejsze, pierwsze efekty zauważyłam już po miesiącu,przy stosowaniu raz dziennie na wieczór.

Tyle,że on jest jakby mniej wydajny..cenę ma też bodajże wyższą,od dawna nie jest to 5zł, także ja bym przy niechęci do kuracji retinolem czy retinalem,albo oszczędności na tym, myślę tu o kuracjach pod oczy,stosowała je po prostu zamiennie, kilka dni retimaxu a potem intensywna regeneracja innymi produktami pod oczy i zamknięcie tego 800stka (Hasco Lek).

Retimax ma u mnie 4+, miałby 5 gdyby jednak był ciut bardziej wydajny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Super

Zużyłam już dobre kilkanaście opakowań. Zdecydowanie w plastikowej tubce jest wygodniejszy w użyciu niż metalowej. Był kiedyś tańszy ale tak stał się popularny że podrożał. Przy dłuższym używaniu niestety krem jełczeje. Jest świetny do ust i na podrażnioną skórę. Jest dość tłusty ale efekty jego stosowania są super. Powiedziałabym że nadaje się do wszystkiego i popękanych pięt i smarowania ciała,zrogowacenia. Jego skład jest super bo ma największą dawkę wit A jaka jest dostępna w kremach. U mnie sprawdził się do smarowania strupków po skaleczeniach,suchych piętach i podrażnienia na rękach w zimę. Czasem grubo smaruje ręce kremem i zakładam rękawiczki żeby nie wytłuścić wszystkiego. Obowiązkowo smaruje nim usta zawsze przed snem. To krem który każdy powinien mieć bo ma tak szerokie zastosowanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 1
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Cudo na wiele sposobów

W moim domu od dziecka, na suchą skórę, na brwi/rzęsy, na stopy, dłonie, do gojenia tatuaży - sprawdzone wielokrotnie (pomimo może kontrowersyjnego składu).

Mam cerę probnlematyczną, łatwo się zapycha. Jednak czasami zdarzało mi się przesmarować tą maścią twarz na noc i rano buzia była pięknie zadbana - podobno w koreańskiej pielęgnacji domyka się nawilżenie cienką warstwą wazeliny, więc może nie taki diabeł straszny jak go malują.

Stosuję głównie na dłonie i stopy.

Cena już nie jest tak niska jak w opisie na wizażu, zamiast 5 zł kosztuje już około 10 zł.

Tubka niewielka, ale wydajna bardzo.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    1
    recenzji

    890
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    0
    recenzji

    70
    pochwał

    9,21

  3. 3

    0
    produktów

    20
    recenzji

    79
    pochwał

    7,88

Zobacz cały ranking