Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Tom Ford, Velvet Orchid EDP

Tom Ford, Velvet Orchid EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz oferty

www.twoja-perfumeria.com
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.89/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

douglas.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.01/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 380,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Niezwykle kobiecy, orientalno-kwiatowy zapach, hojnie obdarzony dramatyczną nutą rumu, miodu i kwiatowych płatków, zrównoważoną odświeżającym akordem cytrusów. Koneserzy niechybnie rozpoznają w nim majestatyczną zmysłowość i uwodzicielską moc `Black Orchid` - kultowych kobiecych perfum od Toma Forda.
`Velvet Orchid` błyskawicznie odkrywa przed nami swoje oblicze, nadając klasycznej kwiatowej woni `Black Orchid` zupełnie nowego wymiaru. Drzewne nuty i pikantne akcenty przypraw legendarnego zapachu łagodzi aromat kwiatów, spowijający całą kompozycję nieodpartą aurą kobiecości.

Kategoria: orientalno - kwiatowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, mandarynka Orpur, absolut rumu, miód, wanilia
nuta serca: jaśmin, olejek różany, ekstrakt z orchidei, absolut róży, kwiat pomarańczy, heliotrop, magnolia, żonkil, hiacynt
nuta bazy: drzewo balsamowe, labdanum, sandałowiec, mirra Orpur, wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
60% jesień/zima 40% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój ideał

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak intrygującym zapachem. Jest bardzo wyjątkowy, ale nie dla fanek delikatnych zapachów. Psikając się raz- cały dzień ciągnie się za mną chmura zapachu. Jest bardzo, bardzo trwały i wydajny. Swój flakonik 100ml mam już trzeci rok! Na każdej skórze pachnie inaczej wiec radziłabym najpierw wypróbować w perfumerii. Naprawdę polecam, to jest mój numer jeden, jednak nie na lato- jest za ciężki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jeżeli nie chcesz pachnieć jak wszyscy!

Zapach może wydawać się trudny i na pewno nie jest dla wszystkich. Należę do tych "specyficznych" osób, które uwielbiają perfumy ciężkie, dosadne, konkretne ale nie przesłodzone wanilią i piżmem. To wszystko odnalazłam w Violet Orchid Toma Forda. Zapach podobny do Black Orchid, ale jednocześnie nie aż tak ciężki - wg mnie nadaje się nawet do biura. Jest w nim specyficzna słodycz, ale taka elegancka, z klasą - nie ryzykujemy, że finalnie będziemy pachnieć jak waniliowa muffinka, co jest nagminne przy mainsteramowych słodkich zapachach. Mi kojarzy się z klimatem zadymionych klubów jazzowych XX-lecia międzywojennego. Dość długo utrzymuje się na skórze i ubraniach. Polecam kobietom, które wiedzą czego chcą, raczej po 30-stce (mi nie pasuje do młodziutkich dziewczyn, ale co kto lubi) i raczej do stylizacji biurowych, ewentualnie wieczorowych (nie wyobrażam sobie żeby zapach ten dobrze współgrał z dżinsami i koszulką polo). Co dla mnie ważne - zapach ten jakoś nas określi i wyróżni z tłumu - to nie jest zapach typu Miss Dior czy DG Light Blue - niby ładne ale jakieś takie pospolite - on ma swój własny charakter,

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Velvet Orchid by Tom Ford

Velvet Orchid to konpozycja, ktora moze zaskoczyc. Poczatkowo zapach ludzaco przypomina Black Orchid, by po chwili przeistoczyc sie w cos zupelnie innego - slodkiego, acz nieco dymnego zarazem.
Velvet Orchid jest z pewnoscia delikatniejszy, z nuta kwiatow, nie tak orientalny.
Generalnie przyjemny w swej odslonie, warty poznania.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka próbek

za słodko

Tym zapachem utwierdziłam się w przekonaniu, że z zapachami TF jest mi ewidentnie nie po drodze. Jedynym, który skradł moje serce jest Noir Extreme. Absolutnie nie ujmuję zapachom z tomkowej stajni jakości projekcji - w tym są faktycznie niesamowite, ale nuty zapachowe kompletnie mi nie odpowiadają, duszą i męczą.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tajemnica wieczoru ...

Tak pachnieć może tylko kobieta zdecydowana i po czterdziestce ;-)). Zapach doskonale wyważony, klasyczny z nostalgiczną nutą lat dwudziestych XX w. Zapach bez cienia tandety i tak powszechnego dziś syntetyku. Doskonały na jesienno-zimowe popołudnie, wieczór i noc. Nie jest ciężki, nie jest piżmowy czy kadzidłowy, Zapach nie jest ostry, ale pięknie otula. Jeśli porównać Chanel nr 5 i Velvet Orchid to dla mnie Tom Ford wygrywa. Czuję miód, bergamotkę, różę i zapach wanilii to wszystko zapakowane w aksamit. Woda perfumowana jest bardzo trwała, a opakowanie eleganckie w swojej prostocie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

Zbyt słodkie :(

Do Velvet Orchid robiłam podchody ale ostatecznie ich nie kupiłam. Skończyło się na tym, że kilka razy spryskałam się w sklepie a później miałam też dużą próbkę tych perfum. Flakon oczywiście piękny ciemny fiolet - ciemniejszy niż u Velvet Orchid Lumière. Trwałość, oczywiście na rzeczach jak i na skórze bardzo wysoka. Jednakże dla mnie te perfumy są za słodkie. Nie wyczuwam w nich orientalnego powiewu czy goryczy. One nie są tajemnicze a prze słodkie od początku do końca. Zdecydowanie dominuje w nich wanilia, miód, mocny zapach różnych kwiatów a orientalne akordy: sandał, mirra gdzieś się ukryły i w ogóle ich nie czuć. Reasumując jest to nie moja bajka, zbyt słodko i nudno.
Velvet Orchid oceniam na 3 bowiem tylko odejmuję im za słodycz. Może jest to ostra ocena ale pamiętajmy, że Black Orchid jest lepsze i nowe Velvet Orchid Lumière. Dlatego taka a nie inna ocena

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

NARESZCIE !

Długo szukałam swojego zapachu .. męczyłam się z tymi modnymi ulepami i waniliowymi hitami stulecia . Potrzebowałam czegoś wytrawnego i na pierwszy węch innego .. Początek od razu zmusza do dluzszej kontemplacji nad tym jak różnią się .. jest intensywnie ,lekka gorycz ,lekki orient .. można by pomyśleć - zaraz wszystko się ociepli i będzie tzw. budyń. NIC PODOBNEGO .

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Coś mi tu brzydko pachnie

W ostatnim czasie miałam okazję przetestować różne niszowe czy też mniej popularne perfumy. Wszystkie miały wspólne cechy - zapach był inny, ciekawy, ale...brzydki. Tak to już jest, że jak coś się podoba wszystkim lub wielu osobom, to jest mainstreamowe, bo jest po prostu ładne, przyjemne. Nisza nie jest ładna, ona ma cię wyróżniać z plebsu. Masz być oryginalny. Niekoniecznie musisz ładnie pachnieć.

Jest w Velvet Orchid jakaś nuta, którą odbieram jako bardzo nieprzyjemną, pomimo wielu elementów w skladzie, ktore z reguły lubię. Nuta ta kojarzy mi się z kocim moczem. To chyba balsam peru, bo to już kolejne z nim perfumy, które tak odbieram. Podobnie jest z tolu,
Plus na pewno za trwałość.
Dałabym zero, ale nie ma takiej opcji, więc daję jedną gwiazdkę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

przecudowny, choć calkiem inny niż sadzilam. niezwykle nastrojowy!

Znając Black Orchid, perfumy seksowne, prawie mroczne, przy tym władcze, wyraziste, zdecydowane, spodziewalam się tym razem czegoś z mocą i to niekoniecznie tylko uwodzenia. I rzeczywiście, otwarcie Velvet to silne nawiązanie do BO, ale potem wszystko się zmienia. Velvet Orchid to równie piękna, ale ta łagodniejsza z sióstr, nie tyle seksowna co zmysłowa, nie tyle mroczna co raczej tajemnicza, momentami nieśmiała, nie tak narzucająca się, ale równie "jakaś". Bardzo zdecydowana, ale nie brawurowa, wyrazista, lecz nie ostra. To zapach niezwykle ciepły, miękki, gęsty, aksamitny, jego fenomen polega na tym, że choć ogromnie bogaty w składniki, nie traci na swego rodzaju "lekkości" odbioru i klasy. Jest niespotykanie harmonijny, dopracowany, klimatyczny, nieco słodki, ale żaden to lukier. Otula, chwilami wrecz ogrzewa, wprawia w swego rodzaju błogość podszytą zmysłowością, ale to nie jest nic ekstatycznego, jak przy BO. Pomimo wszystko jest to zapach raczej łagodny, choc na pewno nie swieżak czy uchodzący za uniwersalny "slodziak", typu Si, a nawet SI Intense. Nic z tych rzeczy, to zupełnie inna klasa kompozycji, dużo bardziej oryginalna, nietuzinkowa, nieoklepana. Polecam serdecznie, choc testy w perfumerii typu wąchanie korka lub bloterka nie wchodzą w grę. Początek zapachu nie mowi nic o tym, co tak naprawdę nas czeka, bo otwarcie to szybkie nawiazanie do kultowej starszej siostry, ale mlodsza, choc ma to samo "nazwisko" i sporo wspolnych cech, ogółem jest zuuuuupełnie innym typem, ale swoją osobowość odsłania po chwili :)

Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Intrygujące

Zakochałam się od pierwszego powąchania. Chyba najładniejsze perfumy, jakie miałam. Zmysłowe, „z ogonem”, tak jak lubię. Nuta serca zniewalająca. Niebanalne, chyba już nigdy nie wrócę do zwyklaków Calvina Kleina czy Armaniego (choć Code uwielbiam :)) Zapach raczej trudny, nie dla każdego, polecam tym, którzy nie chcą pachnieć jak pół miasta Coco Mademoiselle.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    33
    produktów

    162
    recenzji

    426
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    28
    recenzji

    817
    pochwał

    9,75

  3. 3

    19
    produktów

    25
    recenzji

    711
    pochwał

    8,57

Zobacz cały ranking