Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Anastasia Beverly Hills, AmRezy, Highlighter (Rozświetlacz do twarzy)

Anastasia Beverly Hills, AmRezy, Highlighter (Rozświetlacz do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Pojemność 1 szt
Cena 159,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Niesamowity blask na policzkach z udziałem tego rozświetlacza sprawi, że nikt nie przejszie obok Ciebie obojętnie! Wygodne opakowanie z lusterkiem.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 29

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacja

Świetny, kultowy już produkt. Rozświetlacz idealnie nadaje się do każdego typu karnacji. Daje efekt tafli. Idealnie się aplikuje, rozprowadza i uzupełnia makijaż. Pięknie podkreśla kości policzkowe. Ma złocisty kolor. Jest wydajny. Posiada ładne opakowanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jeden z najlepszych rozświetlaczy jakie miałam.

Piszę tą recenzje, długo po tym jak został on wycofany ze sprzedaży.
Przeszłam przez 2 opakowania tego rozświetlacza, zaczęłam tydzień temu trzecie. To mówi wiele.

Jeśli chodzi o rozświetlacze, mimo ogromnej ich kolekcji jestem bardzo wybredna.
Zalezy mi na tym, aby dopasowywał się on do cery, nie podkreślał faktury skóry i minimalnych niedoskonałości na kościach policzkowych, dawał przepiękne glow, odbijał mocno światło i nie był tylko smuga marnego i taniego błysku.
Ten rozświetlacz właśnie taki jest. Doskonały.
Ma szampański odcień, chociaż po widoku jaki mamy może się wydawać, że jest to złoto. Nie jest. Ma idealny dla każdego koloru cery odcień. Stosowałam go na klientkach, które były blade, opalone czy naprawdę ciemnej karnacji. Na każdej z nich sprawdził się rewelacyjnie.

Używam go na codzień i na większe wyjścia, bo można go stopniować co jest mocnym plusem. Nie podkreśla faktury skóry, przez co wygląda jeszcze bardziej obłędnie. Pięknie odbija światło. Nakładając go czuję się jak gwiazda.

Rozświetlacz pięknie się klei do przypudrowanej cery, ale wiadomo, że najlepiej go nałożyć na plastyczny podkład, wtedy efekt jest jeszcze bardziej cudowny.
Mega mi się też podoba nałożony na mokro. Wszystko to kwestia gustu, mi pasuje każda opcja :)

Jest bardzo wydajny, bardzo. Ma solidne opakowanie i świetnej jakości, prawdziwe lusterko. Bardzo ubolewam nad tym, że został wycofany. Mam nadzieję, że wróci, wtedy zrobię sobie zapas na resztę życia. :D

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ukochany i najlepszy

Spokojnie mogę powiedzieć, że jest to najlepszy rozświetlacz jaki tylko miałam ❤️ Mam ogromną nadzieję, że kiedyś wróci do sprzedaży, bo coraz mniej go posiadam, nad czym ubolewam.
Odcień jest przepiękny, szampański, nie za ciemny, nie za jasny. Cudownie odbija świtało i sprawia, że od razu makijaż twarzy mi się bardziej podoba. W ciągu dnia się nie ściera, utrzymuje się idealnie. Stosuje go również w kąciku oka i wspaniale rozbudza spojrzenie.
Co tu dużo mówić, szkoda, że nie można już go dorwać...❤️

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najpiękniejszy zakreślacz, jakiego kiedykolwiek używałam

Nigdy wcześniej nie przyznałam 5 gwiazdek za rozświetlacz. Nie jestem fanem super masywnych, błyszczących wyróżnień na Instagramie, więc nie byłem pewien co do tego szumu, ale wow. ŁAŁ. Jest naprawdę mocno wciśnięty i daje tak piękny błyszczący blask. Używam małego pędzla do polerowania, aby lekko go nakładać w kształcie litery C poza moim okiem, a następnie rozprowadzam go na kości policzkowe i nakładam nadmiar na nos, łuk brwiowy, łuk kupidyna itp. I to bardzo daleko. Myślę, że całkowicie warto go kupić, jeśli chcesz mieć ten błyszczący, błyszczący połysk, ponieważ z pewnością wytrzyma długo, biorąc pod uwagę szczelnie zapakowane opakowanie / formułę. Możesz zachować naturalny i blask, ale także nadać mu oślepiający efekt, jeśli chcesz, aby nie wyglądał na masywny lub nadmiernie błyszczący. Uwielbiam to, że mogę osiągnąć wygląd, jaki zwykle uzyskujesz dzięki rozświetlaczom w płynie / w kremie w łatwym w użyciu prasowanym pudrowym pudrze. Również opakowanie zewnętrzne jest ZDUMIEWAJĄCE. Uwielbiam je mieć na mojej próżności.

1 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudowny produkt!

Rozświetlacz który na zawsze znalazł miejsce w mojej kosmetyczce. Idealnie prezentuje się na mojej bladej skórze, jak i na bardziej opalonej skórze u klientek. Polecam również aplikować na ruchomą powiekę oka i w kąciku. :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Polecam

Ten rozświetlacz jest po prostu świetny.
Bardzo ładny złoty kolor, śliczne tłoczenie, łatwo się aplikuje, efekt można stopniować, daje piękny blask. I do tego bardzo ładne opakowanie z lusterkiem. Szkoda, że jest to edycja limitowana ale mam nadzieje, że kiedyś wejdzie do stałej kolekcji. Cena jest dosyć wysoka ale w zamian dostajemy świetny i wydajny produkt w ładnym opakowaniu.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy w historii rozświetlacz!

Zacznę może od tego, że mam dwa. Pierwszy kupiłam podczas premiery i zakochałam się w nim do tego stopnia, że przy drugim rzucie kupiłam kolejny. jest wart absolutnie każdej złotówki. Czemu?

Jest to rozświetlacz, który mogę określić jako produkt wypiekany - przynajmniej tak się zachowuje zarówno w opakowaniu, jak i podczas nakładania. Najlepiej sprawdza się nakładany gąbeczką do makijażu - wtedy otrzymujemy piękny błysk, który ślicznie wyglądający na kościach jarzmowych. Nie jest na przezroczystej bazie, dlatego mimo wszystko trzeba uważać - dla mnie ma idealny ton. Wpada on raczej w ciepłe, żółte tony i ten blask... Nigdy nie spotkałam się z niczym co tak pięknie wyglądałoby na moich policzkach. Efekt utrzymuje się cały dzień. Z powodzeniem używam go nie tylko jak klasycznego rozświetlacza, ale także na całą powiekę jako cień, w wewnętrznych kącikach oczu, a nawet na środek ust, aby były nieco pełniejsze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój Hit

Z całą pewnością moge stwierdzić, że to najlepszy rozświetlacz jaki używałam. Błysk można budować od subtelnego po bijący po oczach. Nie podkreśla porów, nadaje skórze naturalny blask.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Idealny na imprezy :)

Uwielbiam stosować rozświetlacze do twarzy na co dzień jak i od okazji. Rozświetlacz od Anastasia Beverly Hills, AmRezy, Highlighter używam gdy wychodzę na imprezę :) Ładnie podkreśla kości policzkowe. Ma fajne wygodne opakowanie z lusterkiem, dzięki czemu w każdej chwili możemy poprawić makijaż. Jedyny minus to cena ok. 130 zł, ale na prawdę warto kupić. Jest bardo wydajny.
Polecam mieć takie cacko w kosmetyczce :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie do podrobienia

Mam w swojej kolekcji całą masę rozświetlaczy prasowanych, ale żaden z nich nie może się równać z AmRezy. Ma cudowny kolor, a blask który pozostawia jest idealny- dość intensywny, ale nie przerysowany. Bardzo wydajny, mam go od blisko 10 miesięcy a jeszcze nie doszłam do dna. Wiem, że już nie jest dostępny w sprzedaży, ale jeśli kiedyś powróci polecam z całego serca.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przepiękny zarówno pod względem wizualnym, jak i efektu na twarzy

Pamiętam, kiedy ten rozświetlacz wyszedł w 'pierwszej turze'. Zupełnie mnie nie ruszył, nie ruszyło mnie ani opakowanie, ani efekt, jaki wszystkie laski pokazywały w mediach społecznościowych. Ale jednak było o nim tak głośno i ten efekt był tak piękny, że w końcu stwierdziłam, że i ja chciałabym go mieć. Pech jednak chciał, że kiedy to stwierdziłam to było już długo po premierze i wszedzie był wykupiony. Zapomniałam więc o sprawie i tylko czasami spoglądałam sobie na zdjęcia w necie i na zadowolonych ludzi używających go. Okazało się jednak, że Anastasia wznowi go jeszcze raz, a już wtedy byłam na niego napalona jak szczerbaty na suchary, więc danego dnia patrzyłam na stronkę Anastasii z nadzieją, że uda mi się go kupić i w końcu się udało. Rozświetlacz był dostępny tylko niecałe 2 godziny, bo rozszedł się w tempie ekspresowym, taki był na niego hype.
Jak w końcu do mnie przyszedł, to przez parę tygodni tylko na niego patrzyłam, bo opakowanie jest tak piękne i do tego ma gwiazdki (ja mam fioła na punkcie gwiazdek), ale nawet nie opakowanie, ale to co się widzi jak się to wieczko otworzy normalnie zapiera dech w piersiach. Wszyscy pewnie wiedzą dobrze jak to wygląda i nawet zdjęcie to przedstawia, więc nie będę się o tym rozwodzić. Ale jest to po prostu coś pięknego. Wizualnie ten produkt mnie kupił w 100%.
Po kilku tygodniach zdecydowałam się go w końcu macnąć, a jak już macnęłam i nie był nieskalany, to można było zacząć używać :D
Konsystencja tego kosmetyku to jest coś, z czym nie spotkałam się wcześniej. Teraz taka formuła staje się bardziej popularna, ale przed nim nie widziałam takiego rozświetlacza. To jest coś na pograniczu kremowego produktu, ale wciąż pozostaje pudrowy. Po dotknięciu palcem czy pędzlem nie ma z niego żadnego osypu.
Kolor to jest złoto, ale jest na przezroczystej bazie, więc nie jest to taki żółtek, jak rozświetlacz z Sensique, do którego wszyscy go porównują. Miałam rozświetlacz z Sensique i sorry, ale to nie było to samo. Tamten to był puder sypiący się i napigmentowany, tu mamy przezroczystą bazę i to złoto nie jest tak nachalne. Aczkolwiek wciąż widoczne. Na mojej karnacji na poziomie Loreal N1 widać, że ten rozświetlacz jest złoty, trochę mi to przeszkadza, ale rozwiązałam ten problem poprzez dołożenie na niego nieco chłodniejszego rozświetlacza, żeby zneutralizować to złoto. Oczywiście jak ktoś lubi złote rozświetlacze to może go zostawić tak jak on oryginalnie jest, ale mnie się wydaje trochę zbyt złoty jednak. ALE to jaki on blask zostawia, to jest po prostu coś niesamowitego. On zostawia na buzi efekt 'glass skin', tafla, ale nie taka, jaką znacie z innych rozświetlaczy, on się zachowuje tak, jakby był kremowy (jeśli ktoś wie, jaki efekt zostawiają na twarzy kremowe rozświetlacze bez dużego pigmentu, tylko ten glow właśnie). Skóra po jego nałożeniu wygląda, jakby była super nawilżona i zdrowa. Gdyby on był ciutek tylko jaśniejszy i mniej złoty, to bylby to mój hit wszechczasów, szkoda, że nie jest, bo właśnie o taki efekt, jaki on daje na buzi zawsze mi chodzi, tylko bez tego nadmiernego złotego refleksu.
Jest też pewien problem z jego nakładaniem, ale ma to związek z tą nietypową formułą. Pędzel języczkowy nie daje sobie rady z 'podniesieniem' go z opakowania. Pędzel bardziej kulkowy też go nie podnosi. Najlepiej sprawdza się przy nim albo płasko ścięty pędzel (i wtedy nabieramy go tą częścią ściętą włosów), albo beauty blender (wtedy to wygląda jeszcze bardziej jak glass skin). Trzyma się na twarzy cały dzień, aż do demakijażu. Przez swoją półprzezroczysta i półkremową konsystencję nie osiada na skórze jak typowo pudrowe produkty, tylko właśnie zachowuje się jak coś kremowego, współgrając lepiej z podkładem i z pudrem, którym nasz podkład został zagruntowany. Blask tego produktu to jest coś wspaniałego, efekt, jaki zostawia to jest coś wspaniałego także. Można go zbudować do glow widzialnego z kosmosu, chociaż u mnie to niemożliwe, bo wtedy za dużo tego złota by też było widoczne, a to jest jak już wspomniałam ta cześć, która nie do końca mi w nim pasuje. Byłby Święty Graal, gdyby był tylko troszeczkę jaśniejszy i mniej złotawy, ale poza tym wszystko w nim jest warte pieniędzy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niesamowity blask

Rozświetlacz jest cudny, daje piękna tafle blasku widzianą z kosmosu. Mimo że jest złoty pasuje prawie każdej tonacji skóry. Łatwo z nim przesadzić ale przy pomocy pędzla wachlarz można uzyskać delikatny codzienny efekt. Opakowanie jest bardzo solidne.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    109
    recenzji

    499
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    67
    recenzji

    593
    pochwał

    9,61

  3. 3

    85
    produktów

    22
    recenzji

    654
    pochwał

    9,21

Zobacz cały ranking