Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Oriflame, Swedish Spa, Mirror Ocean Body Oil (Olejek do ciała)

Oriflame, Swedish Spa, Mirror Ocean Body Oil (Olejek do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 39,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Szybko się wchłaniający, lekki olejek do ciała z nawilżającymi składnikami - witaminą E, olejkiem canola oraz z migdałów. Zawiera także algi Alaria Esculenta, zwane Skarbem Morza, które mają właściwości odżywcze i rewitalizujące. Stosuj olejek po myciu, by błyskawicznie nawilżyć ciało lub do masażu.

Recenzje 25

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zapach który zniewala

Zapach obłędny i od razu muszę to napisać ! Powalił mnie na kolana .
Olejek do ciała Swedish Spa otrzymałam w prezencie , zaciekawiło mnie opakowaniami. Konsystencja lejąca, łatwo się rozprowadza, używałam od razu po kąpieli na wilgotne ciało i to był strzał w 10! Bo olejek wspaniałe się wchłaniał, dając świetne efekty.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Olejek posiada bardzo przyjemny zapach umilający proces aplikacji, idealnie spisze się jako kosmetyk do masażu, idealny na chwilę relaksu w zaciszu własnego domu.

Jakiś czas temu włączyłam olejki do ciała do swojej codziennej pielęgnacji. Z początku nie lubiłam tego typu kosmetyków, ale w okresie jesiennym i zimowym kiedy moja skóra staje się bardziej wymagająca, olejki idealnie wpisują się w jej potrzeby. Olejek do ciała z serii Swedish Spa znalazłam w zeszłorocznym kalendarzu adwentowym i jest to jedyny element serii jaki miałam okazję poznać. Olejek posiada bardzo przyjemny zapach umilający proces aplikacji, idealnie spisze się jako kosmetyk do masażu, idealny na chwilę relaksu w zaciszu własnego domu.


OPAKOWANIE

Olejek znajduje się w małym kartoniku o pięknej grafice przedstawiającej jakby błękitne niebo z elementami złota czerni na białym tle. W środku mamy plastikową buteleczkę wykonaną z przezroczystego plastiku, dzięki czemu na bieżąco śledzimy zużycie produktu. Na etykietce znajdziemy nazwę, dokładny opis składników aktywnych i funkcji produktu oraz skład. Aplikator w formie pompki sprawdza się idealnie podczas aplikacji na dłonie, pozwala na higieniczne i precyzyjne dozowanie.

OLEJEK

Olejki do ciała nie należały kiedyś do moich ulubieńców – nie lubiłam tłustej warstwy jaką pozostawiają oraz tego, że wolno się wchłaniają a ich wydobycie z opakowania również często nie jest takie łatwe, a co za tym idzie pielęgnacja skóry za ich pomocą zajmuje sporo czasu. Te wady zawsze trzymały mnie od nich z daleka, ot raz na jakiś czas mogłam sobie na to pozwolić, ale na regularną pielęgnację olejkami jednak nie miałam zbytnio ochoty, bo zbyt wiele z tym zachodu. Zmieniłam podejście do olejków po wypróbowaniu kilku kosmetyków o olejkowej formule, o lekkiej konsystencji. Duże znaczenie miały też potrzeby mojej skóry, które diametralnie zmieniają się zimą i jesienią, potrzebuję wtedy dużo głębszego odżywienia, nawilżenia i regeneracji.


Olejek posiada jasnożółtą barwę oraz przyjemny, otulający zapach, jest łagodny, ale mimo to trwały i długo utrzymuje się na skórze. Olejek ma treściwą i zarazem lekką konsystencję, po wyciśnięciu z opakowania jest bardzo płynny, choć przy rozsmarowywaniu czujemy trochę jego tłustość. Olejek wsmarowuję dokładnie w skórę, która staje się jedwabiście gładka i miękka, uwielbiam to uczucie. Najlepiej aplikować go na lekko wilgotną skórę, idealnie jest kiedy jesteśmy zaraz po kąpieli, wtedy efekty są najlepsze. Sprawdzi się jednak również nakładany na suchą skórę, co zresztą rekomenduje też producent. Wchłania się dość szybko jak na olejek, ale musimy dać mu trochę czasu. Pozostawia na skórze przyjemną warstewkę, lekko tłustą, ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Skóra jest świetnie nawilżona i odżywiona po jego użyciu. Uwielbiam to uczucie po jego użyciu i dlatego chętnie go używam. Buteleczka ma pojemność tylko 100 ml, ale kosmetyk jest bardzo wydajny. Minusem jest dość wysoka cena regularna i dostępność tylko w katalogach marki Oriflame.

PLUSY:
+ lekka, ale zarazem treściwa konsystencja
+ łagodny zapach
+ dość dobrze się wchłania
+ nawilża, odżywia
+ jest wydajny
+ ma praktyczne opakowanie

MINUSY
wysoka cena regularna

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

W duecie z balsamem doskonały ♡

Olejek do ciała o pięknym świeżym zapachu jakby morska bryza cudny utrzymuję się dość długo na skórze jest zamknięty w buteleczce o pojemności 100ml ładna szata graficzna wygląda jak dobry produkt do domowego spa dodatkowo ma pompkę co jest bardzo wygodne w użyciu jest dość rzadkiej konsystencji dobrze się rozsmarowuje całkiem szybko się wchłania pozostawia na skórze film jednak nie lepki i tłusty dobrze nawilża jak dla skóry suchej trochę za słabo dlatego bardziej odpowiada mi wersja dać balsam na olejek bądź wymieszać podczas smarowania duet ten jest idealny wtedy juz mam nawilżenie i odżywienie efekt ten zadowala mnie w 100 % mega relaks fajny skład witamina E olejek canola olejek z migdałów algi Alaria Esculenta cena produktu ok 40 złotych bywa na promocjach jestem zadowolona

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Obłędny zapach

Olejki do ciała albo siebie kocha albo nienawidzi . Ja raczej należy do tych co kochają ale zawsze mam jakieś ale. Tylko nie w tym przypadku . No może moje ale być do ceny bo dość duża około 40 zł .Olejek jest wydajny ,mega nawilża skórę ,nie pozostawia jej tłustej warstwy ,nie brudzi ciuchów czy pościeli . Mega ma zapach . Który unosi się przez pół dnia . Olejek do tego nie uczula,ma fajny skład . I czasem można go wyrwać na fajnej promocji .

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mój ulubiony

Po zakupie całego zestawu ze Swedish Spa przyznam, że olejek długo stał póki po niego faktycznie sięgnęłam i zastanawiałam się dlaczego tak późno skoro jest taki super.
Ogólnie zawsze każdy olejek do ciała kojarzy mi się z tłustym filmem który pozostawi na skórze lepieniem się itd, ale tu tego nie ma. Olejek jest niezwykle delikatny, pozostawia na skórze bardzo delikatny film. Nie lepi się i nie klei. Stosowałam zaraz po kąpieli lub prysznicu, szczególnie podczas wysuszonej skórze zimą.

ZALETY:
delikatny
idealne działanie
fajna forma opakowania
świetny zapach
dobra cena w promocji
wydajność

WADY:
nie ma wad

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo!

Też tak macie, że myślicie sobie "ile już kosmetyków miałam okazję testować, czy coś mnie jeszcze zaskoczy?" - po czym pojawia się perełka, która zachwyca! Tak miałam w przypadku tego olejku. Ogólnie jestem miłośniczką kosmetyków do pielęgnacji skóry, wszelkich balsamów, mleczek i olejków. Ostatnio zainwestowałam w ten olejek i przyznam, że nie byłam do końca przekonana, bo cena olejku nawet w promocji jest dość wysoka jak za pojemność 100 ml, no ale ciekawość zwyciężyła. I to był dobry wybór. Przede wszystkim - ten cudowny, nietuzinkowy, świeży zapach, który zupełnie różni się od większości "olejkowych" zapachów. A po drugie - działanie! Pięknie wchłania się zarówno podczas stosowania na sucho jak i mokro, nie lepi się, nie klei, nie zostawia tłustego filmu. Skóra po użyciu jest miękka, aksamitna i otulona pięknym zapachem.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Podoba mi się

Olejek do ciała Mirror Ocean zamknięty jest w niewielkiej 100 ml buteleczce z dozownikiem. A więc forma aplikacji, która mi się bardzo podoba. Zapach olejku podobnie jak w reszcie produktów z tej serii - niby chłodny, niby jakby mroźny i zimowy, ale relaksujący i subtelny. Długo utrzymuje się na skórze. Konsystencja olejku dosyć płynna, ale nie wodnista. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, lecz lekki film. Zdecydowanie czuć nawilżenie po jego użyciu - podobnie jak z masłem do ciała. Olejek zawiera w sobie takie składniki jak olejek z migdałów, olejek canola oraz wit.E i algi Alaria Esculenta. Algi te nazywane są Skarbem Morza i odznaczają się właściwościami rewitalizującymi oraz odżywiają naszą skórę;)
Na pewno dużym plusem jest dla mnie zapach, konsystencja i dobre działanie nawilżające. Olejek jest także wydajny, sama nie używałam go codziennie, ponieważ stosowałam też masło z tej serii.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

polecam

Genialny olejek ! Nigdy nie przepadałam za takimi kosmetykami w formie olejku ,ponieważ prawie zawsze mnie uczulały , zostawiały bardzo tłustą warstwę i strasznie długo się wchłaniały. Olejek z serii "Swedish Spa" jest zupełnym przeciwieństwem olejków których używałam do tej pory. Zacznę od zapachu - jest przepiękny ,delikatny i działa na prawdę relaksująco , co ciekawe zapach ten bardzo długo utrzymuje się na skórze. Konsystencja olejku jest bardzo płynna ,ale wchłania się niemal natychmiastowo i nie zostawia tłustej lepkiej warstwy. Po stosowaniu tego olejku skóra jest bardzo dobrze i głęboko nawilżona i jedwabiście gładka w dotyku. Olejek nie podrażnił mojej skóry ani nie uczulił ,super produkt ,polecam .

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przepiękny zapach

Olejek zamknięty jest w małej butelczce (100ml) z pompką, która jest bardzo wygodna w użyciu i świetnie sprawdza się w podróży. Pachnie on pięknie, tak samo jak cała seria - mroźno, chłodno, a zarazme otulająco)/ Po aplikacji zapach utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Ma on bardzo lekką konsystencję jak na olejek, wchłania się bardzo szybko i natychmiast pozostawia skórę nawilżoną i odżywioną i miłą w dotyku. Pozostawia na skórze lekki film, dlatego sięgam po niego tuż przed snem, by nie kleić się do siebie i ubrań (nie przepadam za tym uczuciem). 
W jego składzie znajdziemy min. olejek canola, olejek z migdałów, witaminę E oraz algi Alaria Esculenta, zwane Skarbem Morza, które mają właściwości odżywcze i rewitalizujące.

Moim zdaniem ten olejek to idealne dopełnienie domowego spa - maksymalne odżywienie, nawilżenie i wygładzenie skóry połączone z cudownym zapachem.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

wSPAniale nawilża

Olejek zamknięty jest w 100 ml butelce z pompką. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie a dzięki temu, że opakowanie jest niewielkie mogę go mieć zawsze przy sobie. Pierwsze co rzuca się w oczy to piękna szata graficzna.

Olejku najchętniej używam tuż po kąpieli czy peelingu wtedy skóra lepiej wchłania substancje odżywcze. Wydawałoby się, że będzie ciężki i tłusty jednak ten olejek dość szybko się wchłania i nie musimy się obawiać, że ubrudzi nam ubrania. Pozostawia jedynie lekki ochronny film a skóra wygląda promiennie i zdrowo. Bez wątpienia mogłabym porównać jego działanie do suchego olejku. Tuż po aplikacji czuć, że skóra jest dobrze nawilżona, odżywiona miękka i miła w dotyku. W składzie znajdziemy min. witaminą E, olejkiem canola oraz z migdałów, algi Alaria Esculenta, zwane Skarbem Morza, które mają właściwości odżywcze i rewitalizujące.
Olejek jak i cała seria pięknie pachnie. Zapach opisany jest jako wodno-kwiatowy z delikatnymi akcentami morskimi, przez wiele godzin wyczuwalny na skórze.

Cena regularna 39,90 w promocji 24,99 uwielbiam olejki do ciała i jest wart swojej ceny. Szczerze polecam przetestować

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zrelaksuj się!

Olejek ma piękny zapach, nie pozostawia tłustej skóry, nawilża ją i pielęgnuje. Idealnie nadaje się do masażu jak i do nawilżenia skóry. Szybko się wchłania. Po pierwszym użyciu zakupiłam drugie opakowanie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super pachnący olejek o ciekawej formule

Do olejków pielęgnacyjnych przekonałam się już jakiś czas temu. Lubiłam balsamy z ich dodatkiem, ale i ich czyste formy, jak np olej kokosowy czy macadamia i włączyłam je w swoją codzienną rutynę. Zaznaczę od razu, że posiadam skórę bardzo suchą/atopową, która wymaga ode mnie dużo uwagi i systematyczności. Dodatkowo coś, co dla mnie może być plusem - dla innych może być minusem (bo każdy ma swoje preferencje).

Mirror Ocean Body Oil to lekki, dość rzadki w konsystencji olejek o delikatnie żółtym zabarwieniu w opakowaniu (na skórze jest transparentny). Jego formuła została tak zrobiona, że nakłada się jak olejek, ale po wmasowaniu nie zostawia tłustej czy lepkiej warstwy na skórze. Da się zauważyć film, ale jest on tak delikatny, że jest spora szansa, że posiadaczki normalnych czy mało wymagających skór również mogą się z nim polubić. Dla mnie to coś w stylu suchego olejku do ciała - nie nadaje skórze ciężkości a lekko ją natłuszcza, wygląda na lekko mokrą, odżywioną. Najchętniej sięgam po niego bezpośrednio po prysznicu w duecie ze złuszczającym mydełkiem z tej samej serii Swedish Spa, wtedy mam fajnie kombo wygładzająco-zapachowe.

Skoro już jestem przy zapachu to od razu kilka słów o nim. Jest bardzo odświeżający, relaksujący i chyba ma coś z morskiej bryzy jak wspomniał Producent. W zwykłej, codziennej rutynie nadaje czegoś ciekawego, czegoś, co rozładowuje napięcie i stres. W jesienne, chłodne wieczory tym bardziej lubię sobie fundować domowe spa a z tym olejkiem jest to jeszcze przyjemniejsze.

Dodatkowy atut produktu - opakowanie. Dobrze, że Producent pomyślał o pompce dozującej, dużo wygodniej i sprawniej mi się z niego korzysta. Grafika na etykiecie jest prosta i zachowana w tym samym klimacie co inne produkty z serii - mi osobiście bardzo się podoba.

Jedyne, czego bym sobie tylko życzyła to odrobinę dłuższego utrzymania nawilżenia skóry. Oczywiście, olejek zastosowany od razu po prysznicu czy kąpieli utrzyma wodę w skórze właściwie do kolejnego mycia, ale miewałam już produkty, które nawet po kolejnym dawały mi uczucie komfortu skóry. Mam kilka takich miejsc, gdzie skóra zwykle wysusza mi się szybciej i są to mi.in. łydki oraz brzuch, to właśnie tam w pierwszej kolejności odczuwam ściągnięcie naskórka. W przypadku tego olejku bywa różnie, raz nawilżenie się trzyma, raz szybciej ucieka i dużo zależy od tego gdzie przebywam i co robię. Wiadomo, ogrzewane pomieszczenia czy przebywanie na zewnątrz może dodatkowo sprawiać, że skóra będzie skłonna do przesuszeń. Niemniej, osoby z mało wymagającą skórą powinny być zadowolone.

Cena - nie jest niska. Za 100ml olejku w cenie regularnej trzeba zapłacić około 40 złotych, tak więc polecam zaopatrzyć się w niego w trakcie promocji katalogowej (wtedy będzie znacznie tańszy). Do masażu, do nawilżania dłoni lub jak ja - do robienia sobie olejkowych nocnych masek na dłonie olejek dobrze się nadaje. Za ciekawe wykończenie na skórze, boski zapach i innowacyjność zasługuje na uwagę.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    12
    recenzji

    1063
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    66
    recenzji

    774
    pochwał

    8,86

  3. 3

    68
    produktów

    31
    recenzji

    753
    pochwał

    8,01

Zobacz cały ranking