Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Vivian Gray, Luxury Body Lotion Wild Flowers (Nawilżające mleczko do ciała `Dzikie kwiaty`)

Vivian Gray, Luxury Body Lotion Wild Flowers (Nawilżające mleczko do ciała `Dzikie kwiaty`)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Intensywnie nawilżającymleczko do ciała z serii WildFlower jest łatwy w aplikacji i zapewnia skórze wszystko, czego potrzebuje. Nie wysusza, pozostawia skórę zmiękczoną, miękką i przyjemnie pachnącą delikatnym zapachem zawierającym piwonie, wanilię i paczulę w połączeniu z rzadkimi i dzikimi kwiatami.

Nieruchomości:

bogato nawilża,
odżywia
łatwo się rozprowadza,
nie wysycha
do codziennego użytku,
dla każdego rodzaju skóry,
ładnie pachnie
zmiękcza.

Cechy produktu

Rodzaj
mleczka
Formuła
zapachowa
Opakowanie
w tubie
Konsystencja
lotion
Pojemność
100 – 250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przepiękna ozdóbka łazienki, równie śliczny zapach, i tylko gdzie ta dzikość kwiatów?

Kolejny, po kremie do rąk, kosmetyk z linii "Wild Flowers" od Vivian Gray - również w poręcznej tubce (i jeszcze wygodniejszej, bo zamykanej "na klapkę" - plus), idealnej zarówno na podróż z uwagi na niedużą gramaturę (100 ml - w sam raz na urlop - plus), jak i na półkę w łazience, z uwagi na, podobnie jak w kremie do rąk, malarską wręcz, ukwieconą urodę tubki. Podróż, półka, uroda - to już właściwie łącznie trzy plusy dla owego "lakżary" mleczka, i... rrrany, ależ to strasznie wygląda napisane, ale naprawdę za żenujące uważam desygnowanie przez Producentów jakichkolwiek produktów, czyli tak naprawdę zwykłych przedmiotów codziennego użytku, jako z założenia "luksusowe". Nawet kosztowne domy, jachty, czy zegarki, to... tylko zwykłe produkty, może trochę tylko większe i ładniejsze, niż zazwyczaj przyjęte, a co dopiero kosmetyk do nawilżania ciała. Po co tę tubeczkę obryndowywać dziecinnym mianem "Luxury"? Minusik, choć spieszę z kolejnymi plusami, bo w działaniu kosmetyk jest dobry.

Dobry, choć aby był dobry, czyli nieźle nawilżył skórę, należy użyć go całkiem sporo, więc za wydajność - jeszcze jeden minus.

Ale jak się już go więcej wyciśnie z tej ślicznej tubki, to działa, czyli nawilża i odżywia skórę naprawdę całkiem dobrze, a do tego jest niezwykle przyjemny w aplikacji, lekko się wmasowując, a przede wszystkim cudownie, i trwale na skórze pachnąc.

Cudownie, ale bynajmniej nie adekwatnie do nazwy specyfiku, gdyż trudno w nim się doszukać nut kwiatów dzikich, mi kojarzących się albo z tropikami, albo z naszą rodzimą, ukwieconą łąką, wonną zbożem, i uroczymi, z reguły ziołoleczniczymi roślinkami.

"Wild Flowers" według Vivian Gray to wszelkie pyszne aromaty, niewątpliwie luksusowo zadbanego ogrodu. Piwonie, magnolie, lilie, itepe itede, wszystko, tylko nie wonne ziołolecznicze chwasty.

Ale czepiam się li tylko semantyki, gdyż aromat jest perfumeryjnie przepiękny, i jeśli jeszcze kiedyś ponownie trafię na taką okazję, jak ta, dzięki której kosmetyk do mnie trafił - z wyprzedaży - za kwotę niecałych 10 zł (obiżoną z 30 zł) w komplecie z miniaturami wspomnianego już kremu do rąk i żelu pod prysznic, to chętnie do niego wrócę.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    0
    recenzji

    380
    pochwał

    10,00

  2. 2

    21
    produktów

    11
    recenzji

    304
    pochwał

    9,14

  3. 3

    0
    produktów

    11
    recenzji

    239
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking