Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Elizabeth Arden, 5th Avenue Style EDP

Elizabeth Arden, 5th Avenue Style EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Pojemność 125 ml
Cena 124,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Elizabeth Arden 5th Avenue Style to zapach adresowany do kobiety kreującej własny styl, lubiącej unikatową biżuterię i ciuchy oraz wybierającej zawsze specjalne aromaty, które czynią ją szczęśliwą i wyjątkową. Zapach z 2009 roku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, różowy pieprz, nogietek, malina
nuta serca: brzoskwinia, piwonia, biała czekolada, śliwka, kwiat jabłoni
nuta bazy: piżmo, mech dębu, wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

Wydawać by się mogło, że to taki niepozorny zapach. Ale jest wręcz przeciwnie. Uwielbiam jego nagietkowe otwarcie dość owocowe i pieprzne. Potem dochodzi czekolada, śliwka i piwonia, by a koniec zachwycić piżmem, mchem i wanilią.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Oj nie...

Kupiłam zapach w ciemno, sugerując się opiniami. I żałuję... Nie lubimy się... Zapach w ogóle się nie rozwija, jest jakiś chemiczny. Nie czuję nic z czekolady, za to pieprz ,,wali po nosie". Męczy mnie i otoczenie. Niestety, nie mam komu podarować, stoi na półce i się kurzy...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Supet

Wlasnie koncze 125 alejki style naprawde piekny zapach. Trzyma sie ok 6 godzin polecam. Nie czuje bialej czekolady tylko bergamotke z pieprzem. Zuzylam 2 duze opakowania.

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: 2 duze

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Chciałam kupić w ciemno po tym jak wiele osób zachwalało,że Avenue Style pachnie białą czekoladą i pieprzem od którego aż kręci w nosie. Takie klimaty lubię. Dobrze, że dorwałam próbkę i porządnie przetestowałam, bo byłabym zła, że zmarnowałam pieniądze na coś takiego. Nie, zapach nie jest nieładny, ale jest kompletnie nie mój. Ja nie czuję w nim żadnej słodyczy, nie jest na mnie słodki nawet w najmniejszym stopniu, a pieprzu rzecz jasna też nie ma. Jest za to świeża bergamota z mandarynką oraz trochę nieśmiałą piwonię. Tyle. Nie ma nic więcej. Zapach od początku do końca pachnie na mnie tak samo. Kojarzy mi się z wiosną, jest sympatyczny i wierzę, że wielu osobom się spodoba. Kupiłam go koleżance, która była bardzo zadowolona. Ja jednak nie chcę mieć tego zapachu w kolekcji. Nie dobrze się w nim czułam.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo polecam

Uwielbiam tę wodę perfumowaną. Idealnie pasuje na chłodniejsze dni - jesień i zimę, jestem bardzo z niej zadowolona bo pieknie sie rozwija i jest trwała.Otula i uspokaja. Gdy ją noszę bardzo często słyszę komplementy. Wyczuwam podobieństwo do 212 CH ale nie wiem z czego to wynika bo nuty zapachowe mają chyba inne.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: kolejne opakowanie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

towarzysz na jesienne dni

Do niedawna jedynym akceptowanym przeze mnie zapachem Elizabeth Arden były wariacje na temat zielonej herbaty. Jednak już przed rokiem coś zaczęło się zmieniać.
Gdy wielkimi krokami zbliżała się jesień, postanowiłam poszukać czegoś, co będzie nieco bardziej rozgrzeające niż chłodne nuty zielonej herbaty. Wybór padł na Piątą Aleję w wersji Style, bo pozostałe były dla mnie zbyt ciężkie i męczące. Przechodziłam w tym zapachu całą jesień w zeszłym i w tym roku i coś niecoś mogę już o nich powiedzieć.

Na pewno nie jest to zapach, który wywoła zaskoczenie, nie jest to bowiem kompozycja kontrowersyjna. Ot, łagodny orient, podszyty kwiatami i cytrusami. Nie będzie dręczył otoczenia, ale przyjemnie otuli osobę, która go nosi. Ktoś tutaj wspomniał cytrynową tartę i palące się drewno na kominku. We mnie wzbudza podobne skojarzenia. Dodałabym jeszcze, że już gdzieś w tle czai się zapowiedź zimy i nadchodzących Świąt. Zapach ma w sobie ciepło i to "coś", co sprawia, że zaliczam go do jesiennych "otulaczy".
Kto wie, może zatęsknię za nim i wróci do mnie za rok.

Niezbyt trwały - na mojej skórze trzyma się ok. 3-4 godzin, potem muszę się dopsikać.
Cena bardzo przyjazna kieszeni, z dostępnością nie ma problemów.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno 75 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

oj nie

Kupiłam 125ml w ciemnosugerując się opiniami i opisami nut zapachowych. I to był błąd. Czytając inne opinie stwierdzam że mój nos jest jakiś dziwny. Po kilku próbach odstawilam je bo było coraz gorzej. Więc o koleji najpierw po psiknieciu czuje coś niby owocowego co błyskawicznie przeradza się w syntetyczna won wyrobu czekoladopodobnego. Nic a nic nie czuje jadalnego czy smakowitego. Sama męcząca przyprawiajaca o ból głowy chemia pasujaca mi do starszych pan po 70tce. Ale wygląda na to że nie może się coś wszystkim podobać.

Używam tego produktu od: tydzien
Ilość zużytych opakowań: rozpoczete 125 ml i na pewno nie dokonczone

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

z zaskakującą przyjemnością...

Kolejna odsłona klasycznej i kultowej już chyba 5th Avenue. Klasyczną testowałam wielokrotnie, ale jej kwiatowy charakter mnie nie urzekł, miałam czarną Night, ale wypadła raczej blado i chłodno natomiast After 5 była zbyt gryząca i sztuczna no i kiepsko było z trwałością... Wciąż czaiłam się na Style, bowiem pojedyncze opinie były zachęcające, no i w końcu trafiłam na tzw. Rossmannową promocję - ostatnie 75ml w takiej cenie...

Po pierwszej aplikacji jakoś uleciał... hmmm, ale dlatego że byłam owąchana i opsikana innymi perfumami. Kolejny test odsłonił elegancką bergamotkę taką Cinemową trochę, otworzył serce z kwiatem jabłoni, różowym pieprzem i odrobiną białej czekolady na koniec powiał czyś jakby paprociowym.

W odbiorze całościowym wciąż coś mi przypomina z klasycznej wysokiej półki ale nie jestem pewna, bo jest w tym trochę YSL pour Elle, Fascinating Night i Beige Chanel.

Raczej jasny, lekko różowy orient z pieprzem, może nie powalająco trwały ale nie jest źle i na koniec zimy i wiosnę będzie cudownym uzupełnieniem pastelowo koralowo beżowej tonacji...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Cudowna, przyjemna jesień

Dostałam te perfumy od męża, na tegoroczne święta, po uprzednim marudzeniu i dręczeniu Go, że muszę, ale to muszę je wypróbować;) Psiknęłam na skroń zaraz po otwarciu kartonu i...nie mogłam się przekonać ani przyzwyczaić. Wściekłam się na samą siebie, że tak namawiałam na nie męża. I nagle szok! Zaczęłam co chwila odchodzić od świątecznego stołu, by obwąchiwać nadgarstek (najzupełniej w świecie głupio mi było przy stole). Spędziłam tak pół wieczoru;) "Style" ma w sobie coś wciągającego - intensywny na początku, otumania zmysły. Potem przechodzi w delikatniejsze słodko-korzenne nuty, który pozwalają poczuć się jakby na ciało spływało jakieś magiczne otulenie. To bardzo przyjemne uczucie. Zakochałam się w nim i używam niemal codziennie. Niestety, nie mogę przeboleć faktu, że jego trwałość na ciele jest po prostu krótka:( Znacznie dłużej trzyma się na ubraniach, co pomaga w oszczędzaniu na praniu;) Polecam serdecznie. Ja następnym razem kupię butlę 125 ml - będę szaleć bez wyrzutów sumienia:))

Używam tego produktu od: ponad tygodnia
Ilość zużytych opakowań: butelka 75 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

powitanie jesieni...

Kupiłam w ciemno na all, bo nie było u nas testera - a recenzje mnie kusiły ;)
Zapach jest rzeczywiscie przyjemny, choc nie twierdze, ze zostanie ze mna dłuzej, albo, ze do niego wroce. To spokojna, bezpieczna, stonowana woda na codzien - do pracy, na prezent...Uniwersalna, co pewnie nie kazdemu sie spodoba...Nie ma nut kontrowersyjnych, ostrych czy wybijajacych sie - to taka ciepła całosc :)
Herbata earl grey z cytryna, z nutami drzewnymi - moze nie zachwyci otoczenia, ale i nikogo nie zniecheci. Minusem jest dla mnie jest słaba trwałosc i trzymanie sie blisko skory, lecz ja dosc czesto tak mam...
Uzywam ja do pracy, w domu - jesli potrzebuje relaksu, wyciszenia...Mozna sobie wyobrazic duzy kubek herbaty, jakies korzenne ciastka na drugim krancu stolika - i palace sie w kominku kłody drewna...Jesien...

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 30 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

No noooo....

Wylicytowałam na allegro tester 125 ml za naprawdę niewielkie pieniądze i nie spodziewałam się żadnego cudu. Szukałam tańszego psikadełka na codzień.
Na dodatek z założenia nie lubię zapachów E. A. bo są biedne, nietrwałe i mają brzydkie flakony.
Po otrzymaniu przesyłki z mało radosną miną psiknęłam nadgarstek, postawiłam flakon na półce i ... przeżyłam objawienie.
To jeden z lepszych zapachów jakie zdarzyło mi się kupić w ciemno. REWELACJA!!!
Cytrusowo - słodki, ale w sposób elegancki, bez nuty tandety, bez landrynek i tony mdłych kwiatów, z wyraźną nutką drzewną.
Nic tu nie zgrzyta, wszystkie skłądniki są świetnie dobrane.
Na dodatek z biegiem czasu cudnie się rozwija, a dla mnie to dość istotna sprawa przy wyborze perfum.
A jaka trwałość! Na ubraniach i skórze czuję je przez cały boży dzień.
Mój mąż, który nie lubi większości moich perfum, również jest zauroczony nową 5th Av. Twierdzi, że to jeden z najładniejszych zapachów w mojej spooorej kolekcji.
Myślę, że ta wersja Piątej Alei pozostanie ze mną na dłużej. Jest uniwersalna i pasuje właściwie na każdą okazję, a to kolejny jej plus. Nadaje się na prezent, ponieważ jest to typ zapachu, który spodoba się każdemu.
Wg mnie pachnie podobnie do wody perfumowanej The One D&G, ale jest lżejszy.

Minusów na razie nie znalazłam.

Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie wielkiej butli 125 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

bardzo miłe zaskoczenie

Ja również nie przepadam za zapachami E. Arden, ponieważ zawsze jest w nich coś co mnie drażni albo też oklepane czy nietrwałe, a tu taka miła niespodzianka!
Rzeczywiście przez pierwszą godzinę pachną jak klasyczne Burberry London, tylko mniej intensywnie i bardziej bergamotkowo, świeżo, rześko. Zrobiłam test porównawczy na dwóch rękach, to podobieństwo jest bardzo dziwne bo składniki w obu są całkowicie odmienne.
Po godzinie Style rozwijają się w całkiem innym kierunku - wyczuwam piękne kwiaty tylko już mniej intensywne.
Trwałość jak na mojej skórze max. 4-5 godzin, ale przy tej cenie i takiej wielkiej butli można dopsikiwać bez żalu!
Na ubraniach (szaliku) pachną nawet tygodniami.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    2
    produktów

    9
    recenzji

    402
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    36
    recenzji

    317
    pochwał

    9,93

  3. 3

    0
    produktów

    108
    recenzji

    80
    pochwał

    9,40

Zobacz cały ranking