Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek)

Nuxe, Huile Prodigieuse (Suchy olejek)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz oferty

ELNINO PARFUM
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

E-Glamour.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Dr.Max.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

REKLAMA
Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 130,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 75,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Huile Prodigieuse® od Nuxe to nie tylko uwodzicielska przyjemność stosowania ale także efektywność i innowacja potwierdzone nowymi testami. Stosowany na:
- twarz, działa jak antyoksydacyjna tarcza, chroni skórę przez szkodliwym działaniem wolnych rodników i czynników zewnętrznych,
- ciało, ujędrnia i redukuje widoczność rozstępów,
- włosy, poprawia ogólną kondycję włosów, co zostało potwierdzone przez profesjonalistów - fryzjerów i stylistów.

Z okazji 25. lat Huile Prodigieuse®, NUXE zmienia formułę kultowego olejku, na jeszcze lepszą! Od dziś HUILE PRODIGIEUSE® jest jeszcze bardziej drogocenny. Formułę olejku uzupełniono o nowy składnik: olejek Tsubakio wyjątkowych właściwościach odżywczych i przeciwstarzeniowych. Jednak pewne cechy i właściwości ukochanego przez kobiety na całym świecie produktu na zawsze pozostaną niezmienne:
- ta sama naturalność - 98.1% składników pochodzenia naturalnego – bez parabenów, olejów mineralnych, składników pochodzenia zwierzęcego (poza składnikami pochodzącymi od pszczół)
- wciąż ta sama zmysłowość - dzięki unikalnej formule suchego olejku,
- te same emocje - ponieważ zapach to najsilniejszy nośnik wspomnień, cudowna i charakterystyczna nuta zapachowa pozostała niezmieniona.

Recenzje 360

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Faktycznie luksusowy

Muszę przyznać, że bardzo długo żyłam pod kamieniem - nie znałam słynnych olejków z Nuxe. W końcu trafiły mi się w mini wersjach (10ml) w kalendarzu adwentowym. Testowanie zaczęłam od wersji klasycznej.

Buteleczka 10 ml, zgrabna, bardzo elegancka. Niestety nie ma żadnego aplikatora, trzeba wylewać olejek bezpośrednio na rękę.

Produkt ma piękny zapach. Niesamowicie ciekawy, elegancki, luksusowy, podobnych nut nigdzie nie czułam. Tak mi się spodobał, że dla samego zapachu kupię sobie większą buteleczkę :D

Sam olejek ma dość lejącą konsystencję, łatwo się go rozprowadza, szybko się wchłania. Faktycznie jest to suchy olejek - nie zostawia tłustej powłoki, a jedynie zostawia na skórze miękką warstwę, niesamowicie miłą w dotyku.

Ja używałam olejku głównie na twarz jako dopełnienie pielęgnacji (na krem) i efekty są bardzo dobre - zapobiega utracie nawilżenia, skóra rano jest zdecydowanie bardziej miękka, nawilżona, przyjemna w dotyku. Czasem nakładałam także na dekold - również skóra była przyjemnie miękka, aż chciało mi się ją dotykać. Cudowny zapach poprawiał samopoczucie.

Klasyczny olejek Nuxe mi się sprawdził a jego używanie było przyjemne. Mam do testu także inne wersje, ale myślę że do klasycznej powrócę.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bez zachwytu

Jest to kultowy produkt, dla mnie wyznacznik luksusu z lat 90-tych .Kosmetyk na który za czasów liceum (20 lat temu) nie było mnie stać i był on ciężko dostępny.
Kiedy jako nastolatka przeglądałam różne magazyny często pojawiał się ten olejek jako wyznacznik czegoś drogiego , paryskiego , nieosiągalnego. To taka niedościgniona namiastka świata mody gdzie królował blichtr, bogactwo i piękno.
Jakiś czas temu dorwałam go jako gratis dołączony do gazety-cena15zł.Nie kupić go byłoby grzechem.
Cieszyłam się bardzo nawet z takiej miniaturki 10ml.
Mam wersje podstawowa a w sprzedaży jest jeszcze:
-Florale-o innym zapachu z nutami magnolii, skórki grejpfruta i białego piżma.
-Riche- dla skóry bardzo suchej z większa ilością olejku makadamia
-Or- z drobinkami

Olejek ma wszechstronne zastosowanie-na twarz, ciało, włosy.
Ze względy na to że miała miniaturę używałam na twarz ale zdarzyło mi się kilka razy wsmarować w końcówki włosów.
Jest to produkt naturalny w skład którego wchodzi 7 olejów: migdałowy, z camelii, ogórecznika, z orzechów laskowych, makadamia, arganowy, Tsubaki
Nie zawiera olejów mineralnych, parabenów ani silikonu.
Zapach ma oryginalny, bardzo intensywny, momentami przytłaczający. Według producenta zawiera nuty kwiatów magnolii, pomarańczy i wanilii. Pomarańczę jakoś ciężko mi tu znaleźć ale pozostałe aromaty czuć .
Bardzo długo utrzymuje się na skórze i niestety może się gryźć z perfumami.

Flakonik jest zwykły, prosty ale ma swój urok .Widać ubytek produktu bo szkło jest przeźroczyste.
Faktycznie jest to suchy olejek a szczerze przyznam że bałam się że będzie tłuścił. Wchłania się w skórę i nie ma po nim śladu , pozostaje tylko zapach.
Z tym nawilżeniem ,odżywieniem nie do końca bym się zgodziła .Moja skóra jest sucha i po użyciu tego olejku jakoś lepiej się nie czuje. Nie widzę głębszego działania tylko chwilową poprawę wyglądu skóry

Podsumowując
Moje wyobrażenie o cudownym działaniu tego olejku legło w gruzach. Poza tym że pęknie pachnie co nadaje mu miano wyjątkowego nie robi nic szczególnego.
Widziałam w sprzedaży zestaw czterech różnych miniaturek za ok.50 zł więc możliwe że kupie bo chciałabym przetestować inne wersje.

Jako zamiennik perfum -Tak
Jako dodatek do pielęgnacji-Tak
Jako produkt podstawowy do nawilżania skóry- Nie

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zawiedziona

Mówi się, ze jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
I niestety to się doskonale sprawdza w tym przypadku. Olejek ma piękny zapach, jeśli chodzi o resztę... nie zrobił absolutnie nic. Moja skóra i włosy byłyby dokładnie takie same bez niego.
No... może włosy by mi się mniej elektryzowały.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Kultowy olejek

Olejek to hicior nuxe,ale niestety nie mój. Wysoko cenię sobie ich kosmetyki głównie za składy i zapachy.
Olejek miał służyć mi do nawilżania cery i włosów. Ostatecznie nie przyczynił się do poprawy kondycji żadnego z wyżej wymienionych więc używałam go do dłoni i za uchem, bo uwielbiam jego zapach.
Olejek jest mega wydajny i starczy na wiele miesięcy,ale oprócz chwilowego nawilżenia skóry nie wpływa na nią znacząco.
Troszkę wygórowana cena za tak znikome działanie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bez rewelacji

Olejek użyłam kilka razy i raczej nie zużyje go do końca bo nie przypadł mi do gustu.
Fakt bardzo ładnie pachnie, ale dla mnie to jedyna zaleta.
Jest za tłusty. Używając go na ciało czy twarz za bardzo nie wchłaniał się i długo naprawdę długo pozostawał na ciele i twarzy. A użyjac go na.mokre włosy jak to robię zawsze z olejkami i wcale dużo go nie dałam na drugi dzień miałam tak tłuste włosy że umyć trzeba było natychmiast. Więc jak dla mnie porażka totalna.

Tak na marginesie nie rozumiem opini niektórych osób że jest to ich must have lub rewelacja, najlepszy produkt, a zaznaczają że nie wiedzą czy go kupią ponownie, albo co najlepsze nie kupią - jedno z drugim się wyklucza.

Ja wiem, że napewno go nie kupię.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do wszystkiego i do niczego

Hmmm nie jestem fanką mulit-funkcyjnych produktów, bo w rezultacie okazuje się, że albo nie sprawdzają się w ogóle, albo nadają się tylko do jednej partii ciała. Zawsze wychodzę z założenia, ze do co do ciała to nie do twarzy. Tak jest i w tym wypadku. Olejek jest okej, ale tylko do ciała, ma cudowny zapach, na lato idealny. Na twarzy zapycha, a włosy obciąża. Jakichś cudownych rezultatów po stosowaniu na ciało nie zauważyłam, wiec nie uważam, by był wart swojej ceny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Miłość od pierwszego użycia

W zasadzie zdążyłam zrecenzować olejek Herla i Bielendy przyrównując je do Nuxe a zapomniałam o tym od którego wszystko się zaczęło :) użyłam kilka buteleczek zarówno wersji klasycznej jak i brokatowej i absolutnie jestem uzależniona od zapachu Nuxe. Moim zdaniem olejek fantastycznie pielęgnuje nasze ciało, nadaje mu przepiękny blask (wersja z brokatem nie jest nachalna a delikatna), cudownie nawilża a mnie dodatkowo poprawia humor. Zdecydowanie polecam :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Must Have zdecydowanie!

Jak dla mnie nie ma lepszego olejku. W mojej kosmetyczce to mój must have na wszystko - na włosy, ciało, na każdą porę roku, na przesuszenia. Posiada neutralny zapach, który nie zamula. Poza tym jest lekki i to jest naprawdę dla mnie dużym plusem, że nie pozostawia tłustego filmu, Polecam każdej Wizażance!

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kultowy produkt o wielofunkcyjnym działaniu

Tego olejku nie trzeba nikomu przedstawiać. Kultowy wręcz produkt, który pojawia się na półkach sklepowych od lat. Stąd też skuszona promocja postanowiłam wkoncu go przetestować. Wybrałam standardową wersję 30ml w Superpharm.

Opakowanie to malutkie, szklane, poręczne opakowanie. Ja osobiście mam słabość to takich małych szklarniach buteleczek z olejkami więc jak najbardziej na plus. Jednak o wiele wiele wiele bardziej wolę pipetki. Jednak to już kwestia indywidualna, jak produkt jest dobry to można się przyzwyczaić do jego użytkowania w inny sposób.

Co do działania.. jest to produkt składający się głównie z mieszanki olejków: tsubaki, wiśniowego, arganowego itd oraz witaminy E jako przeciwutleniaczy. Produkt opisywany jest jako uniwersalny i wielofunkcyjny. I tutaj pojawia się mój problem.. Do stosowania do twarzy okej, jednak oczywiście jedynie jako produkt ekstra w duecie z czymś mocno nawilżającym. Może sprawdzić się jako domknięcie naszej pielęgnacji- oleje, które zatrzymają wodę w naskórku. Do ciała nie używam że względu na małą pojemność i dość wysoką cenę. Ewentualnie kilka kropelek na dekolt mogłoby się sprawdzic. Do włosów do olejowania oczywiście jak wyżej, ze względu na wysoką cenę nie stosowalam. Czasami używałam jedynie na końcówki włosów jako zabezpieczenie przez czynnikami zewnętrznymi oraz wygładzenie.
Na plus oczywiście piękny zapach, który jest dość intensywny w tej wersji standardowej. Dlatego też kończąc ten mam zamiar zakupić drugą, kwiatowa wersję o kolorze różowym.

Podsumowując.. uroczy produkt o wielofunkcyjnym działaniu. Jednak każdy musi sam zdecydować do czego mu najlepiej się sprawdza ze względu na działanie. Fajnie też sprawdzi się jako prezent niekoniecznie nawet dla fanek makijażu. Moja mama dostała buteleczkę i chętnie stosuje do twarzy oraz dekoltu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Must Have

mój must have na wszystko.
Na włosy, ciało, na każdą porę roku, na przesuszenia... neutralny zapach, lekkość, brak tłustego filmu, naprawdę - najlepszy olejek ever. Stosuję od zawsze, miałam wszystkie zapachy, a nawet ten z drobinkami i każdy jest tak samo rewelacyjny.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kultowy produkt firmy Nuxe

Ciężko przejść obojętnie obok kultowego już olejku. Dzięki niemu spróbowałam też innych i mam faworytów. Lubię bardzo klasyczny, ale wygrał z wersją bogatsza Riche i Neroli :) jednak i tak będę wracać. Zapach charakterystyczny dla marki, świetnie uzupełnia się z żelem pod prysznic, balsamem do ciała i perfumami. Kilka opakowań przez lata przeszło przez ręce. Olejek nawilża na długo, lekko nabłyszcza, można śmiało nałożyć na twarz. Regeneruje włosy, przestały się łamać, kruszyć i puszyć.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

No i po co komu drobinki? Zwykły najlepszy :)

Olejek ten dorwałam jako dodatek do gazety Vogue. I to o całkiem dużej pojemności 30ml. Przeszłam po nią całe miasto, gdyż zależało mi tym razem bardziej na dodatku, aniżeli samym magazynie :D. Wcześniej miałam do czynienia z tym samym olejkiem, lecz ze złotymi drobinkami, którego nie polubiłam, stąd ów tytuł. Całość kosztowała około 17 złotych, czyli możnaby rzec, że zapłaciłam za samą gazetę, której cena regularna tyle właśnie wynosi.

Ahh te olejki... Ciężką mam z nimi relację. Ileż to razy kupiłam jakiś, użyłam raz lub dwa i odstawiłam w kąt. Ciążyła mi (dosłownie i w przenośni) ich zbyt tłusta konsystencja, osiadająca na skórze. Jeśli dobrze pamiętam, to nigdy nie dostrzegłam działania żadnego olejku, mimo wielu zapewnień zarówno producentów, jak i różnych specjalistów od tematu. Szczególnie włosów nie tykam żadnymi z nich - one się nigdy same nie puszą, tylko wręcz przeciwnie. Tak zostanie, nawet jak znajdę najlżejszy olejek na świecie. Ale wiecie co? Chyba już znalazłam. W butelce przypomina zabarwioną na złoto wodę. Zachowuje się niemal tak samo po wylaniu na dłoń i dopiero przy rozprowadzaniu czujemy lekką tłustość. Ale taką naprawdę lekką, wręcz suchą. Daje on dziwaczne złudzenie, że nic na siebie nie nakładałam, że wydawało mi się. Jest prawie że niewyczuwalny, ale jednocześnie pozostawia cienką warstwę, która później i tak znika. Momentalnie suchą skórę zamienia w rozpromienioną i żywą. A efekt jest jeszcze piękniejszy, kiedy ciało ma opalony, brązowy odcień. Wówczas wzmacnia opaleniznę, rozświetla ją. Ostatecznie wygląda się jak milion dolców :D. Oprócz tego również nawilża, uelastycznia i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Ale jeśli chodzi o nawilżenie, to jest słabe. Dobrego balsamu nie zastąpi mi nigdy. On bardziej służy do upiększania ciała i otulania go ciepłą kompozycją kwiatową. Na pewno wiele osób ma go ze względu na zapach, ale pewnie też wiele osób wyrzuciło go/oddało/sprzedało, bo taka woń im kompletnie nie odpowiadała. Jak już wspominałam w recenzji tegoż olejku w wersji z drobinkami, spotkałam się z opinią, że śmierdzi starą babą, co uważam po pierwsze za zabawne, a po drugie za przesadę. Owszem, jest to specyficzny zapach, może nieco vintage. Czuję tu dużą dawkę białych kwiatów, dusznych, słodkich. Czuję też wanilię, która dodaje szczyptę kremowości całej kompozycji i sprawia, że otula, choć nie rozgrzewa. To takie otulenie gorącymi promieniami słońca podczas wakacji. Mi osobiście kojarzy się z czymś pozytywnym i nigdy nie napisałabym, że śmierdzi. Ale może się nie podobać, tak po prostu. Lepiej przetestować go u kogoś, kto już go ma, lub kupić malutką pojemność, żeby nie było wpadki. Generalnie polecam ten olejek osobom, które chcą upiększyć swoje ciało, wzmocnić odcień opalenizny, ale nie zależy im na super nawilżaniu. No i takim, które chcą pachnieć luksusowymi wakacjami, bo z takowymi się on kojarzy.

Opakowanie mojej wersji, to szklana, przezroczysta, kanciasta buteleczka ze złotą zakrętką. Nie ukrywam, że wygląda luksusowo. Zakrętka kolorystycznie zgrywa się ze złotą zawartością i prezentuje się to po prostu drogo. Narzekam jednynie na brak kroplomierza, pompki lub atomizera, ale wiem, że większe pojemności je mają. Szata graficzna z kolei jest bardzo minimalistyczna, prawie niezauważalna. Delikatne napisy dodają elegancji. Nie wiem, czy trafiłam na felerną sztukę, ale zakrętka krzywo przylega do szyjki, kiedy ją dokręcę. Ale to najmniejszy problem - ważne, że nic nie przecieka.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    65
    produktów

    26
    recenzji

    940
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    25
    recenzji

    812
    pochwał

    8,45

  3. 3

    110
    produktów

    29
    recenzji

    728
    pochwał

    8,28

Zobacz cały ranking