Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Serge Lutens, Encens et Lavande EDP

Serge Lutens, Encens et Lavande EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 449,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kolejna kreacja z udziałem Christophera Sheldrake'a. Prosty, nieskomplikowany zapach mający w składzie cztery podstawowe nuty: kadzidło, lawendę, szałwie i ambrę.
Suchy, drzewny aromat.
Elegancki zapach o ascetycznym charakterze.

Kategoria: drzewna.

Nuty zapachowe: lawenda, szałwia, kadzidło, ambra.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kadzidlo i Lawenda

Chyba te dwa slowa streszczaja caly ten zapach... tak prosto i nieskomplikowanie... po prostu kadzidlo z lawenda. A jednak zapach wywarl na mnie olbrzymie wrazenie.

Zaczynajac od poczatku jestem posiadaczka wielu innych zapachow od Lutensa. Jednak nigdy nie mialam okazji wyprobowac Gris Clair czy Encens et Lavande. Zamowilam wiec probki tychze zapachow, chcialam poznac nowe pachnidla z lawenda i strasznie bylam ciekawa jak sie prezentuje lawenda prosto od Lutensa.

Zaczne od tego, ze zastanawialam sie, ktory zapach bedzie "moja" lawenda: Gris Clair czy Encens et Lavande?
Dla porownania dodam, ze Gris Clair to lawenda wysuszona, przygaszona, zasypana popiolem, do tego gorskie, rzeskie powietrze. Calosc jest chlodna i faktycznie taka jakby "szara". Natomiast gdy powachalam Encens et Lavande... to sie rozplynelam. Jest to najpiekniejsza lawenda swiata, oraz najcudowniejsze kadzidlo jakie kiedykolwiek dane mi bylo powachac!!! Encens et Lavande zaczyna sie intensywna nuta, bardzo intensywnej lawendy, ktora rosnie sobie gdzies dziko na zboczu jakiejs gory. Jest to taka pieknie kwitnaca, skapana w sloncu lawenda, ze az dech zapiera w piersi! Niby taki prosty kwiat, a tak pieknie jest przedstawiony i wcale nieubogi... bo za chwile dochodzi to niesamowite kadzidlo. Te cudowne bogactwo lawendy, oraz surowosc koscielnego kadzidla - jest to idealne polaczenie. Ten zapach mnie oszalamia, jest niby tak prosty, w pewien sposob jest to zapach taki "dziki" i surowy, a jednak tak przecudownie przepiekny, ze slow mi brak. Kocham, uwielbiam kadzidlo, a zwlaszcza w perfumach.

Czujac Encens et Lavande to automatycznie mam niesamowity obraz w glowie. Cudownie kwitnacy kwiat lawendy, na zboczu gory, krystalicznie rzeskie powietrze, oraz jakis mnich medytujacy, albo moze jakis kosciolek ukryty gdzies z dala od cywilizacji?

Zapach kontrastu pomiedzy lawenda nasycona swym cudownym aromatem, oraz surowego kadzidla.

No coz zapach jest hmmm dosc drogi, ale jest to najpiekniejsza lawenda na swiecie. Uwazam, ze warto sie na Encens et Lavande skusic jak ja to zrobilam!

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego plus probki

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prosty, ale piękny

Nie jest to żaden wysmakowany zapach. Tak jak w opisie - jest to zapach prosty, nieskomplikowany i tak należy go odbierać.

Na mnie przeważa lawenda podbita szałwią - nie jest to czysta i chłodna lawenda, raczej lawenda aptekarska. Tak mógłby pachnieć średniowieczny aptekarz przygotowujący leki. Kadzidło i mira? Na mojej skorze chowają się na dalszy plan.

Jest to zapach który można by określic mianem siermiężnego - bardzo go lubię, ale tylko od czasu do czasu i w niedużych ilościach.

Używam tego produktu od: ok. 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie odlewki 5 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ziolowy koszmarrrek

Dla mnie zapachowy koszmarek - lawenda i szalwia (nie cierpie szalwii) polaczone z kadzidlem, bue. Przez caly dzien czulam sie w nich jak staruszka wysmarowana duza iloscia ziolowych masci na korzonki i w ogole na wszystko - pod koniec zas nerwowo sprawdzalam, czy cos sie w domu nie pali (zeby w koncu zorientowac sie, ze to ja i ostatnia faza mojego Encens et Lavande, pfff ;-))) ).
Generalnie jestem bardzo na nie, przez caly dzien czulam sie w tych dziwacznych ziolkach nieswojo (ale jak skoncze 90 lat i bede duzo spacerowac po polach, lakach i lasach, no i suszyc ziola pod powala w mojej lesnej chatce, to byc moze bedzie to moj naturalny zapach ;PP).
Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: probka

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mały psikus

Muszę sie przyznać ,że nie zdażyłam go powąchać "z korka" co bardzo lubie i często praktykuję jako pierwszy kontakt- ponieważ, pierwszy test był próbkowy.Co jednak odbiera mi pewną radość, bo ubóstwiam wachać korki,trzymając flaszkę w ręku.Ot, takie małe zboczenie;)
Z nadgarstka pierwszy akord to swietliste zioła, gorzkie i odświeżajace.Kadzidło jest krystaliczne i nie probuje żyć własnym życiem jak w większości kompozycji.Splecione z ziołami ,podkreśla niebanalną lawendę.Do tego momentu uśmiecham sie szeroko,bo przypomina mi klimatem moje ulubione Gris Clair.Potem uśmiech lekko schodzi ,bo wybrzmiewa ambrowa ,wilgotna i mleczna słodycz, która jednak lekko psuje moje wybrażenie( związane nieodłacznie z nazwą- bo jednak od nazwy wiekszość z Nas zaczyna poznawać zapach)Nazwa a szczególnie tak oczywista jak w tym przypadku- prowadzi na pewne tory odbioru zapachu-co czasami prowadzi na manowce.
Tak,Sheldrake, lekko zakpił sobie z tego ..


Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    106
    recenzji

    474
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    67
    recenzji

    550
    pochwał

    9,48

  3. 3

    85
    produktów

    21
    recenzji

    630
    pochwał

    9,26

Zobacz cały ranking