Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

The Sanctuary, Spa Essentials, Body Lotion (Balsam do ciała)

The Sanctuary, Spa Essentials, Body Lotion (Balsam do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Pojemność 250 ml
Cena 28,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Cudownie pachnący, szybko wchłaniający się balsam odżywia skórę i pobudza zmysły. Ekstrakt z korzenia imbiru w połączeniu z odżywczym jojoba i prowitaminą B5 wygładza, nawilża i rewitalizuje suchą i zmęczoną skórę.
- Ekstrakt z korzenia imbiru - pobudza krążenie w skórze,
- Jojoba - lekki, naturalny emolient, który pomaga nawilżyć skórę,
- Witamina B5 - odżywia skórę.

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach i nawilżenie

Zapach balsamu jest tak intensywny, że próbowałam znaleźć jego odpowiednik w perfumach. Bo przecież znam tę nutę! Dopiero po 2 dniach skojarzyłam, że jest to zapach, który unosi się w powietrzu, gdy robimy zakupy w CCC.
Jest mocny, ale nie przytłaczający.
Pozostaje na skórze od rana do wieczora.

W konsystencji dość gesty, nie spływa. Szybko się wchłania, a jego efekty widać od pierwszego użycia. Skóra jest widocznie gładka i nawilżona.

Moja wersja nie ma pompki, jest wyciskana. Niestety butelka jest dość sztywna i nie jest to najłatwiejsze.

Proporcja jakości do ceny to z całą pewnością sztos! Prawdziwe domowe spa, za niewielką kwotę. Polecam, jednak szukajcie wersji z pompką.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wyzsza polka

Balsam ma intensywny, ladny zapach kojarzy mi sie z pustynia, egzotyka. Taka namiastka wakacji w domowym zaciszu:) Balsam bardzo szybko sie wchlania I pozostawia delikatny tlusty filtr na skorze. Mysle, ze to dzieki dodatku olejku arganowego. Jest bardzo wydajny. Stosowanie tego balsamu jest dla mnie olbrzymia przyjemnoscia.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Średni :/

The Sanctuary, Spa Essentials, Body Lotion, ma piękny zapach. Niestety nie nawilża tak dobrze jak tego oczekiwałam. Balsam delikatnie pozostawia "tłustą" warstwę. Dodatkowo, opakowanie jest bardzo wygodne, ponieważ ma pompkę i dokładnie widać ilość produktu.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

straszny zapach i pieczenie

Balsam ma typowy zapach tej linii, którego nie lubię. Jest znośny w produktach do mycia, bo nie tak mocny i szybko wietrzeje. Jednak w balsamie jest intensywny i trwały, choć swoje apogeum miał w maśle do ciała.
Zapach orientalny, słodki, czuć pikantność imbiru, cynamon.
Konsystencja średnio gęsta. Obecnie opakowanie ma pompkę i to jest dobre rozwiązanie, bo w mojej wersji bez pompki trudno balsam dostać już na początku używania.
Działanie - nawilża, ale nie natłuszcza mocno. Raczej szybko się wchłania nie zostawiając tłustej warstwy. Największy problem, to rozgrzewająy imbir, który na wrażliwej albo podrażnionej skórze piecze i sprawia, że robi się czerwona. Przestrzegam przed uzywaniem balsamu po goleniu nóg, nawet zmycie go nie pomaga.
Ja tego balsamu nie polubiłam - nie lubię zapachu, działanie średnie, choć nawilża wystarczająco, a rozgrzewanie to kompletna pomyłka.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach z lat szkolnych.

Balsam The Sanctuary Spa Essentials zakupiłam zachęcona przed ekspedientkę w Hebe promocją -25% na ten właśnie produkt. Opakowaniem produktu jest plastikowa buteleczka z pompką. Pompka dozuje odpowiednią ilości produktu do pokrycia danej części ciała.

Konsystencja balsamu jest lekka i przyjemna w aplikacji. Balsam jest koloru białego. Jeśli chodzi o aplikację balsam szybko oraz równomiernie rozciera się po ciele pozostawiając skórę gładką i dobrze nawilżoną. Najbardziej odpowiada mi w tym balsamie zapach, ponieważ kojarzy mi się z prezentem jaki otrzymałam w gimnazjum od nauczycielki na Mikołajki, a mianowicie żel pod prysznic Radox. Tak uporczywie szukałam podobnego produktu aż sam wpadł mi w ręce :) Zapach jest dosyć mocny i długo utrzymuje się na skórze, ale jest przepiękny.

Skóra przy regularnym stosowaniu balsamu staje się gładsza oraz bardziej miękka. Wygląda na dobrze odżywioną oraz nawilżoną. Balsam również nie podrażnia skóry po depilacji, działa na nią wręcz kojąco.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Balsam

Balsam średniej jakości. Umieszczony jest w plastikowej tubce co nie kiedy utrudniało mi wydobycie balsamu. Specjalni mnie nie urzekł. Zapach posiada dość przyjemny, nawilża w pewnym stopniu jednak wchłania się dość długo.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Urzeka...

Kolejna cudowność od Sanctuary Spa.
Tym razem balsam do ciała o jedwabistej, bardzo przyjemnej konsystencji.
Błyskawicznie wchłania się w skórę podczas rozsmarowywania go na ciele.
Nie pozostawia tłustej warstwy, natomiast mocno nawilża i regeneruje skórę.
Nadaje jej aksamitnej miękkości, delikatności- niczym jedwab.
Sam zapach balsamu - "orgazm" dla moich zmysłów.
Taki cytrusowo-kwiatowo-drzewny zapach - ciężko go zdefiniować.
Osobiście jeden z najpiękniejszych zapachów jakie miałam w mojej "kolekcji kosmetyków".
Balsam działa cuda, ale sprawia też, że moja skóra apetycznie pachnie.
Nic- tylko się smarować - ja oszalałam na jego punkcie.
moja skóra też- bo jets gładka, pozbawiona suchości i tak bardzo miękka.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

zapach super, balsam - niekoniecznie

Balsam pachnie długo i intensywnie, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, ale czuję rozgrzewanie, a nie lubię balsamów powodujących efekt ciepła - fakt, moja wina, bo powinnam wychwycić imbir, który to odczucie wywołuje i po prostu go nie kupować. Za tę cenę uważam jednak, że nie warto dla samego zapachu wydać tyle kasy i do tego czuć fale uderzeniowe ciepła ;) Chyba, że ktoś lubi.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zapach boski, balsam taki sobie

Dostałam całą linię z tej serii i ten balsam najmniej mi się spodobał. Zapach jest ideałem zapachu SPA.

Wszystkie kosmetyki z linii mają piękne opakowania, ślicznie wyglądają w łazience, szczególnie gdy stoi seria. Nie ma to jak zmieniać łazienkę w sklep kosmetyczny :)

Balsam kiepsko się wchłania, zostawia nieprzyjemną powłokę, trudno się rozsmarowuje i ma parafinę w składzie co jest dla mnie dyskwalifikujące przy tak dobrej linii, która ma dbać o wellness? Olejki, filozofia relaksu i parafina..fu...i gdzie tu eksluzywne SPA przy Covent Garden?

U mnie uczucie ciepła występowało miejscowo, co mnie zdziwiło bo rozgrzewał nierównomiernie (a balsamy zawsze starannie wsmarowuję). Mnie kosmetyki czy chłodzące czy rozgrzewające nie odpowiadają.

Polecam chyba wszystkie produkty z tej linii poza tym balsamem- w szczgólności płyn do kąpieli i kremowy żel pod prysznic. Balsamem rozczarowałam się ogromnie bo byłoby super zakończyć pobyt w wannie balsamem o tym samym zapachu, ale go nie lubię i bardzo rzadko używam. Z powodu kiepskiego wchłaniania przede wszystkim.

Aha, jeszcze świeczka zapachowa jest kiepska - mało pachnie.




Używam tego produktu od: w trakcie pierwszego opakowania
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego opakowania

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Przyjemnie rozgrzewa ale uwaga z aplikacja!

Bylam bardzo ciekawa tego balsamu. Poczatkowo nie czulam zadnego efektu rozgrzewajacego, po paru dniach postanowialam nalozyc go wiecej na cialo i otulilam sie szlafrokiem. Po 5 min uczucie przyjemnego ciepla... po nastepnych 5 efekt palacej skory! Po wielu probach znalazlam sposob i byl to moj faworyt zimowy. Pachnie ladnie, delikatnie wygladza, ale nie nawilza. Moja butla pelnowymiarowa starczyla na cala zime i prawde mowiac ciesze sie ze go wykonczylam. Nie lubilam aplikatora bo nie bylam w stanie wycisnac go z butelki, wiec wytrzasalam go na reke choc produkt ma konsystencje lekkiego balsamu. Ogolnie na tak ale na zime jesli juz.

Używam tego produktu od: 3/4 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

pachnąca rewelacja

balsam ma przepiekny zapach, ktory utrzymuje sie na skorze dlugi dlugi czas, jest delikatny nie drazniacy, bo ja nie przepadam za imbirem
swietnie nawilza skore jest mieciutka pachnaca, bardzo szybko sie wchlania nie posostawia tlustej warstewki
nie jest ani zbyt gesty ani zbyt rzadki, nie podraznia nic mnie po nim nie szczypie
ja posiadam wersje 75 ml, nie zaplacilam zbyt duzo jesli spotkam wersje pelnowymiarowa kupie napewno choc nie sa to tanie kosmetyki
polecam


Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedno 75

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Gdzie to SPA?

Balsam jest dość gęsty, ale nie tłusty. Dobrze się rozprowadza, szybko wchłania, nie lepi. Za sprawą imbiru tuż po aplikacji czuć lekkie mrowienie, czasem swędzenie. Grubiej nałożony wyraźnie rozgrzewa, wrażliwcy mogą odczuć dyskomfort. Trzeba umyć po nim ręce, bo nieopatrzne przetarcie oka grozi pieczeniem i potokiem łez. Średnia liga jeżeli chodzi o pielęgnację, nawilża na krótko, może trochę wygładza...
Zapach nie w moim typie. Ostry, przyprawowy, niesamowicie intensywny, imbir aż nos wykręca... :/ Może dla fanek orientu...? W każdym razie ostrzegam - ma siłę rażenie Opium.
Zużyłam wersję travel w małym, niewygodnym opakowaniu bez dozownika, zawartość musiałam wytrząsać. Pomyłka. Niestety żaden kosmetyk z tej serii nie przypadł mi do gustu.

Używam tego produktu od: jakiś czas temu przez kilka tyg.
Ilość zużytych opakowań: 1 (wersja travel)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    315
    recenzji

    556
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    163
    recenzji

    657
    pochwał

    7,63

  3. 3

    0
    produktów

    41
    recenzji

    956
    pochwał

    7,17

Zobacz cały ranking