Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

John Masters Organics, Citrus & Neroli, Detangler (Odżywka z cytrusem i gorzką pomarańczą)

John Masters Organics, Citrus & Neroli, Detangler (Odżywka z cytrusem i gorzką pomarańczą)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Pojemność 236 ml
Cena 70,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywka ułatwia rozczesywanie włosów oraz odżywia je dzięki mieszance 18 składników. Proteiny pszeniczne i sojowe oraz olejek ogórecznika lekarskiego nawilżają włosy nadając im blasku i zdrowego wyglądu. Olejki eteryczne grejpfruta, cytryny i gorzkiej pomarańczy nadają odżywce orzeźwiający zapach. Kosmetyk bezpieczny dla włosów farbowanych, wolny od substancji chemicznych. Nie wymaga spłukiwania.

Recenzje 38

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lekka odżywka na codzień

Odżywkę stosowalam, kiedy moje włosy zostały doprowadzone do bardzo dobrego stanu innymi kosmetykami, jako obowiązkowy etap przy każdym ich myciu. Jest lekka i nie obciąża włosów, można spokojnie uzywac jej codziennie, bardzo ładnie pachnie, nadaje blasku włosom i delikatnie nawilża, ale na pewno nie bardzo wysuszone włosy. Dodatkowym atutem jest to, że można ja stosować na mokre włosy bez spłukiwania. Jedyną wadą jest cena, ponieważ odżywka jest dosyć droga, a nie zrobi rewolucji na włosach.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

UWAGA, PRODUCENT ZMIENIŁ SKŁAD!

Był to w moim odczuciu naprawdę niesamowity produkt, działający na moje problematyczne włosy jak żaden inny.
Pod koniec ubiegłego roku PRODUCENT ZMIENIŁ SKŁAD, bez żadnej informacji na ten temat ani na stronie, ani na opakowaniach.
Zmiany są totalne - sok z aloesu nie jest już bazą, jest nią po prostu woda; dodano dwa silikony na początku składu, w tym Dimethicone będący dość mocno obciążającym silikonem. W przypadku szamponów zastąpiono dotychczasowy detergent Cocamidopropyl Betaine , którego to detergentu wiele osób unika.
Generalnie uważam za świństwo oferowanie produktów w takiej samej (wysokiej!) cenie jak przedtem, skoro składy stały się dalece bardziej przeciętne.
Podejrzewam, że w polskich sklepach i u polskiego dystrybutora produkt jeszcze długo będzie dostępny ze starym składem, ale po wyczerpaniu zapasu - no cóż, ta wspaniała odżywka odejdzie w niepamięć.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety nie spisała się

Uwielbiam kosmetyki JMO, ale tej odżywki niestety nie pokochałam. Producent obiecuje nam detangler czyli odżywkę, która będzie przede wszystkim dobrze wygładzała włosy, ułatwiając ich późniejsze rozczesanie. Moich włosów ta odżywka nie wygładza. Po myciu mam na głowie burzę kołtunów.

Zaproponowano mi tą odżywkę, jako lekką, nie obciążającą włosów ze skłonnością do przetłuszczania. Według mnie jest zbyt lekka. Faktycznie nie obciąża włosów, ona po prostu nie robi NIC. Nie tylko nie rozplątuje włosów, ale też za specjalnie ich nie odżywia. W trakcie dwóch miesięcy stosowania nie zauważyłam żadnych efektów.
Nie jest to odżywka którą byłabym w stanie komukolwiek polecić. W gamie kosmetyków JMO są inne znacznie lepsze odżywki, które sprawdzają się w 100%.

Plusem produktu jest oczywiście naturalny skład, no ale to chyba trochę za mało za te pieniądze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy

Zapach ma przecudny, wygładza i odżywia włosy aż po końcówki.
Idealny do włosów wysuszonych i przetłuszczających się - nie obciąża ich powoduję ze są lekkie i przyjemne w dotyku.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Faworyt!

+ bardzo dobry skład!
+ nie obciąża włosów
+ po jej użyciu stają się miękkie, lejące, nawilżone, wręcz wydają się zdrowsze
+ włosy świetnie się rozczesują, co u mnie często bywa problemem
+ ładny, pełen świeżości, nienachalny zapach ( - niestety nie trwały)
+ podoba mi się butelka, jest również poręczna
+ przy długotrwałym stosowaniu zapewnia efekty jakich nie dała mi dotąd żadna inna odżywka

MUST HAVE ;-)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Spełnia swoją rolę, choć nie zachwyca...

Odżywka ma dość gęstą, przyjemnie kremową konsystencję o białym zabarwieniu. Nałożona w rozsądnej ilości nie obciąża ani nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów. Pachnie przyjemnie, jej zapach określiłabym jako cytrusowy, odrobinę słodki i gorzki zarazem. Bezpośrednio po użyciu włosy są wygładzone i błyszczące, wyglądają na zdrowe. Opakowanie jest poręczne i wygodne. Łatwo z niego wydobyć resztki produktu.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1: 236 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naturalna lekkość

Fantastyczna odżywka - bez silikonu (!!!), którą pokochałam ja oraz... moje włosy.

Skład powala na kolana - są tu proteiny, witaminy i bogactwo organicznych olejków: jojoba, kokosowy, słonecznikowy, grejpfrutowy, cytrynowy, neroli, z trawy cytrynowej, ogórecznika i siemienia lnianego... lista nie ma końca! Baza - to aloes, do tego ekstrakty z arniki, białej herbaty, rumianku, wiciokrzewu... mam wymieniać dalej?

Odżywka ma dwie fantastyczne właściwości.
Pierwsza: w magiczny sposób rozplątuje włosy, stają się "samoistnie" nieomal płynną taflą, grzebień już nie ma co tu robić ;)
Druga: nie obciąża włosów! Mam włosy cienkie i delikatne, bardzo gęste. Do tego długie za łopatki. Pod wpływem szamponów czy odżywek z silikonem smętnie oklapują, jakby ich połowę ubyło... a tutaj nic z tych rzeczy - piękna, puszysta i błyszcząca fryzura.

Ponadto - odżywka jest ogromnie wydajna, w trakcie kilku miesięcy zużyłyśmy z córką jedynie jakieś 1/3 opakowania. Najlepsze efekty daje właśnie minimalna ilość produktu, wielkości mniej więcej ziarenka grochu.

I dodam jeszcze - tak - nic, naprawdę nic nie rozplątuje lepiej dziecięcych włosów ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dla cienkowłosych

Uwaga ogólna: to nie odżywka, ale detangler, czyli preparat pomagający rozczesać włosy.

Złoty Gral dla osób z włosami cienkimi, bez objętości i trudnych do rozczesania.

Produkt "cruelty free" oraz wegański i organiczny. Na tle innych produktów do włosów organicznych ma bardzo dobry skład, wzbogacony o wyciągi ziołowe, przyjemną konsystencje i ładny zapach.

Cena jest adekwatna do jakości i efektów. A te ostatnie są spektakularne przy moich włosach. Detangler łatwo się wypłukuje z włosów, nie obciąża ich i pomaga je błyskawicznie rozczesać. Jest bardzo wydajny, a jego konsystencja ułatwia dawkowanie.


Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 minaturka, 1 standardowe, 1 supersize

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

mój hit

Produkt poznałam przez przypadek, gdyż miniaturę odżywki dostałam jako gratis do zakupów w perfumerii. Miniatura jednak szybko się skończyła a ja bez wahania zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie.

Odżywka cudo.
Lekka, nie obciąża włosów. Nie powoduje, że są nieestecznie przyklapniętę. Wręcz przeciwnie- mam wrażenie, że są bardziej uniesione u nasady.

Mam bardzo wymagające włosy- delikatnie, cieńkie i zniszczone rozjaśnianiem. Odżywka John Masters sprawiła, że ich kondycja znacznie się polepszyła.

Kosmetyk nie wymaga spłukiwania. Dla mnie to dodatkowy plus, bo mam małego szkraba w domu i wieczny brak czasu;-)

Włosy są cudownie miękkie, wygładzone, po prostu piękne!
Nie wierzyłam, że jakaś odżywka mi to zagwarantuje, a jednak :-)

Odżywka jest wydajna, bo nie potrzeba dużej ilości na jedną aplikację.

Jedyna rzecz do której mogłabym się przyczepić to zapach, który mnie nie zachwyca. Jest gorzko-cytrusowy. Nie jest to jednak brzydki, odrażający aromat, więc jak dla mnie nie jest to jakiś duży minus i w żadnym stopniu nie wpływa na użytkowanie tego produktu.

Sam produkt jest wyśmienity. Ma dobry skład i działa, więc czegóż chcieć więcej?



Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: miniatura+ jedno zaczętę

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

najlepsza z najlepszych

Długo zastanawiałam się nad jej kupnem, w końcu się skusiłam i nie żałuję. Odżywka jest cudowna.

- nawilża i to fantastycznie
- wygładza
- zmiękcza
- dociąża, ale nie obciąża
- nie wzmaga przetłuszczania, strączkownia
- włosy się pięknie układają
- cudownie pachnie
- wygodne, ładne opakowanie
- wydajna

Minusy? Brak.

Nigdy nie miałam tak rewelacyjnej odżywki, która pasowałaby mi pod każdym względem. Uwielbiam jej nawilżające działanie. Włosy są faktycznie odżywione, nie jest to efekt od mycia do mycia jak w przypadku większości kosmetyków. Cudo. Biorąc pod uwagę wydajność, jakość i działanie, cena jest do przeżycia ;)

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ogromne rozczarowanie

Przetestowałam w życiu mnóstwo kosmetyków do włosów, odżywek, masek, wcierek i wiem, czego oczekuję od odżywki. Kupiłam ją na podstawie analizy składu i opinii. Wydawało mi się, że trafiłam na kosmetycznego Świętego Graala, ale niestety mam wrażenie, że stosowałam zupełnie inny kosmetyk niż pozostałe recenzentki.

Mam długie włosy, które przetłuszczają się u nasady, ale są normalne na długości i suche na końcach. Odżywek nigdy nie nakładam na skórę głowy – nie chcę jej dodatkowo obciążać. Na skórę głowy lądują wcierki na porost, oleje (w myśl zasady, że olej rozpuszcza olej) i raz na jakiś czas maska. Włosy myję codziennie, odżywkę zawsze nakładam od ucha i spłukuję.

Odżywka spełnia wszystkie moje potrzeby estetyczne ;-) znajduje się w przepięknym, eleganckim i minimalistycznym opakowaniu, czym od razu podbiła moje serce. Zapach jest obłędny, cytrusy w najpiękniejszym wydaniu. Konsystencja idealnie kremowa, higieniczny dozownik (ale niepraktyczny pod koniec opakowania, na dnie zostaje ponad centymetr produktu). Aplikacja odżywki to czysta przyjemność.

Na początku stosowałam odżywkę tak, jak stosuję wszystkie inne. Mam dziwną procedurę, która sprawdza się u mnie od lat – moczę włosy, nakładam odżywkę od ucha do końcówek (dla zabezpieczenia na długości przed spłukiwanym szamponem), następnie nakładam rozcieńczony szampon na skórę głowy i spłukuję całość.

Ten sposób zawsze u mnie działał. Nie zadziałał w przypadku tej konkretnej odżywki, bo nie widziałam żadnego działania na włosów. Wydawało mi się, że odżywka jest słaba, bo włosy wyglądały, jakbym nie nałożyła na nie żadnego nawilżacza (uprzedzam wątpliwości, to nie jest moja pierwsza odżywka bez silikonów). Dopiero potem doczytałam opinie na forum i postanowiłam spróbować sposobu wizażanek, czyli nakładać odżywkę po umyciu włosów, jako odżywkę bez spłukiwania.

Niestety, mimo fantastycznego składu i opinii, moje włosy NIGDY nie wyglądały tak źle, jak po tym produkcie. Początkowo nie zwracałam na to uwagi, ale po jakimś czasie zauważyłam, że straciły swoją objętość, są dość „przylizane” i ogólnie brakuje im życia. Po kilku godzinach zbijały się w strąki.

Moment kulminacyjny przyszedł wtedy, kiedy siedziałam na fotelu u fryzjerki i usłyszałam od niej pytanie, czego używam na włosy, bo od wysokości ucha są dziwnie obciążane, jakby został na nich jakiś produkt. Doszłyśmy do wniosku, że to wina słynnej odżywki JMO. Używałam naprawdę małej ilości na długość włosów, porównałabym ją do orzecha laskowego.

Odżywkę odstawiłam, nie używam już od jakiegoś czasu. Jest dość wydajna.

Biorąc pod uwagę, że zestaw szampon + odżywka kosztował mnie około 150zł, jestem bardzo rozczarowana, bo ten eksperyment nie należał do najtańszych, a produkty okazały się dla mnie totalnym niewypałem.

Myślę, że to nie są złe kosmetyki, ale będą lepsze dla kogoś, kto ma bardzo suche i zniszczone włosy, bo ewidentnie bardzo nawilżają i „dociążają” włosy.

Używam tego produktu od: około dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedna butelka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niesamowita, najlepsza

Zacznę od opisu moich włosów - długie, lekko cieniowane, suche, średnioporowate (ku wysoko), szybko przetłuszczające się, niepodatne na układanie, niefarbowane (naturalny miodowy blond), nie lubiące suszarki i pozostałych gorących urzadzeń...

Ta odżywka pobudziła moje włosy ponownie do życia, wygładza je po same końce, krótsze kosmyki nie odstają, są dociążone, absolutnie nie przetłuszcza, nie powoduje strączkowania - coś wspaniałego! :)

Przeważnie spłukuję ją po minucie od nałożenia, czasami zostawiam na włosach bez spłukiwania, wtedy również radzi sobie wyjątkowo dobrze.

Będę ją kupować do końca życia i o jeden dzień dłużej!
Moim poprzednim odżywkowym hitem był Fekkai z masłem shea... praktycznie sama chemia, oczywiście bez porównania!

W duecie z szamponem John Masters Organics Mięta i Wiązówka Błotna tworzą zgraną parę :) szampon również zdecydowanie polecam - świetnie odświeża włosy, dodaje objętości, przyjemnie zmiękcza, absolutnie nie wysusza (a jest niby polecany do przetłuszczających się włosiszów), niedługo go dodam i wystawię opinię;)

Coś wspaniałego...



Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: kilka

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    49
    produktów

    62
    recenzji

    502
    pochwał

    10,00

  2. 2

    31
    produktów

    42
    recenzji

    547
    pochwał

    9,66

  3. 3

    0
    produktów

    21
    recenzji

    406
    pochwał

    6,58

Zobacz cały ranking