Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Oreal Paris, Excellence Creme (Farba do włosów)

L`Oreal Paris, Excellence Creme (Farba do włosów)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Zobacz oferty

LadyMakeup
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.94/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

jokasklep.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.80/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Pojemność 1 szt
Cena 32,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Farba do włosów dostępna w szerokiej gamie kolorów. Idealnie i równo pokrywa włosy, nadając im głęboką i intensywną barwę. Chroni włosy, nawet te delikatne. Dostępna w 24 odcieniach, które wyglądają na włosach bardzo naturalnie i co ważne - nie płowieją i nie tracą połysku.
Innowacja - potrójna ochrona:
- Serum ochronne pielęgnuje uszkodzone partie włosów, w szczególności końcówki. Stosuje się je przed koloryzacją. Twoje włosy są chronione i przygotowane do farbowania.
- Odżywka z kompleksem Ceramidy + Proteiny o zwiększonej pojemności, przeznaczona do wielokrotnego zastosowania, odnawia ochronę włosów pomiędzy 2 kolejnymi koloryzacjami.
- Farba-krem koloryzujący Wyjątkowa Ochrona nadaje Twoim włosom intensywny i jednolity kolor, który doskonale pokrywa siwe włosy, nawet te najbardziej odporne na farbowanie. Excellence Creme nie spływa z włosów.
- Aplikator-grzebyk dodany do zwykłego aplikatora sprawia, że nakładanie produktu staje się jeszcze łatwiejsze i jeszcze bardziej precyzyjne.

Cechy produktu

Rodzaj
farby
Formuła
zapachowa
Konsystencja
fluid / krem
Trwałość
długotrwałe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 264

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Odcień 4.3, czyli miał byż złocisto, a wyszło zielono

Eksperymentowanie z kolorem to raczej nie jest coś, za czym przepadam. W wypadku koloryzacji lubię zachowawcze metody, dlatego też wciąż poszukuję produktu idealnego. Jest to chyba jedyna kategoria kosmetyków, w której nie za bardzo interesuje mnie szukanie nowości. Z racji tego, że moje wcześniejsze próby farbowania włosów w domy zakończyły się tragedią - albo brak jakiejkolwiek zmiany w odcieniu, jedynie pogorszenie kondycji czupryny, albo masakra w postaci żółtka na głowie. Zmęczona już długimi próbami uzyskania idealnego, chłodnego koloru blond podjęłam spontaniczną decyzję o tym, żeby stać się brunetką. Przypatrując się produktom z asortymentu jednej z drogerii zauważyłam farby L'Oreal Paris z serii Excellence, a wśród nich odcień 4.3, który miał wpadać w piękne, złociste tony. Bardzo mi się on spodobał, także na niego się zdecydowałam.

Farba zamknięta została w kartoniku, na którym przeważają kolory bieli, różu oraz czerwieni (nie licząc oczywiście prezentacji odcienia kosmetyku na Pani z idealnie ułożoną fryzurą). Na dole umieszczono opis produktu i jego nazwę. Generalnie szata graficzna to nic specjalnego, wygląda dokładnie tak jak przy innych tego typu kosmetykach.

W opakowaniu umieszczono nie tylko tubkę z farbą, ale także kosmetyki przeznaczone do dwuetapowej pielęgnacji po zastosowaniu produktu, czyli szampon oraz odżywkę. Jeżeli chodzi o ten pierwszy, to jest to najpiękniej pachnący kosmetyk tego typu z jakim miałam do czynienia. Ma mocną, jabłuszkową woń i jest cudowny w swej postaci. Aż żałuję, że nie da się go zakupić samego, bo mimo tego, że najprawdopodobniej posiada w sobie SLS, to z wielką chęcią wracałabym do niego co mycie. Sama odżywka nie zapadła mi szczególnie w pamięć - była poprawna, delikatnie dociążająca, ale nic po za tym.

Farbę nałożyłam dokładnie na całe włosy i trzymałam na nich przez 30 minut. Podczas samego nakładania skóra głowy szczypała jak nie wiem co, bardzo nieprzyjemne uczucie. Wydawało mi się, że jedynie kosmetyki rozjaśniające tak robią, a tu proszę. Po pewnym czasie te uczucie przestawało być problemem, ale co się wycierpiałam, to moje.

Kosmetyk spłukiwało się całkiem przyjemnie i szybciutko. Największym zaskoczeniem jednak było dla mnie to, jak moja fryzura wyglądałam tuż po wyschnięciu. Było dobrze wygładzona i połyskująca, a także intensywnie nasączona kolorem... czarnym. Tak, czarnym. Ciemność utrzymywała się na niej ok. 2 tygodnie, za każdym razem myłam głowę mocnym szamponem, bo chodź zazwyczaj tego nie praktykuje, w tym wypadku wydawało mi się to jedynym logicznym rozwiązaniem, by jak najszybciej pozbyć się tej nagłej zmiany. Ostatecznie włosy spłukały się do odcienia kasztanowego z piękną, zieloną poświatą, także spadłam z deszczu pod rynnę. Kolejna tragedia. Odcień glona był zauważalny nawet przez osoby kompletnie się na tym nieznające, więc no nie mogłam z tym czymś dłużej chodzić.

Podsumowując, odcień wypada tragicznie. Wychodzi bardzo intensywnie i zupełnie inaczej, niż obiecuje producent, a w ostateczności spłukuje się do czegoś jeszcze gorszego. Masakra absolutna, nie polecam kosmetyku nikomu. Cóż, trzeba wrócić do dalszych poszukiwań idealnej, domowej koloryzacji.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Blond 7.0 - najlepsza farba drogeryjna na rynku

Moim zdaniem to jedna z najlepszych farb drogeryjnych na rynku. Po przygodach z Garnierami, Schwarzkopftem z radością przywitałam klasykę gatunku -doświadczenie i tyle dekad w branży robi swoje. Moim zdaniem nie warto eksperymentować i zaufać marce o czym przekonuje się za każdym razem kiedy pod wpływem impulsu w drogerii sięgam z nadzieją po jakąś nowinkę w Rossmanie, by później biec szybko do fryzjera ściągać zielono-glonowe odcienie. Farbą pomalowałam bardzo jasny blond, wyszedł śliczny ciemny blond (lekki brąz - spłukuje się delikatnie do ciemnego blondu) jak na opakowaniu. Farba ma przyjemną konsystencję, a w zestawie świetną odżywkę i łagodny szampon. Jak ktoś myśli o przyciemnieniu jasnego do naturalnego ciemnego blondu to polecam tę farbę - na pewno warto spróbować, bardziej niz inne, jak ktoś nie jest pewny efektu, to warto trzymać na początku 10-15 minut, bo może wyjść ciemna na jasny, ale na pewno nie czarny, szary ani zielony i to jest największy plus tego produktu, jak do tej pory najlepsza farba drogeryjna, a przetestwałam już niemal wszystkie w odcieniach od średniego do bardzo jasnego blondu, ta jedyna mnie nie rozczarowała.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Farba fajna, ale to spłukiwanie...

Farbę kupiłam z ciekawości. Mam włosy rozjaśniane do jasnego, słonecznego, żółtawego blondu, a pod spodem naturalny ciemny, szary blond. Trochę miałam za jasno na głowie więc postawiłam tym razem na farbę bez rozjaśniacza i postanowiłam obejrzeć efekty. Wybrałam kolor 9.1, czyli "bardzo jasny blond popielaty". Sugerowałam się nazwą koloru i numerem, bo pani na opakowaniu ma gdzieś taki blond jak ją przed farbowaniem, czyli na pewno nie chłodny ????

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

excellence creme nr 7

Mam naturalny kolor ciemny blond i trochę siwych pojedyńczych włosów, chciałam je zafarbować na taki jak mam lub nieco rozjaśnić, nr 7 wydał sie odpowiedni. Farba niestety mi przyciemniła nieco włosy i nadała rudawego odcienia. Nie kupię jej ponownie. Miałam kiedyś kolor CAMEL z tej firmy i był bardzo ładny, niestety nie mogłam dostać tamtego.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Daje ładny i trwały kolor, ale mocno wysusza włosy.

Z wiadomych nam wszystkim względów musiałam na szczęście jednorazowo skorzystać z opcji "domowe farbowanie".
Na pierwszy i ostatni (mam nadzieję) ogień poszła farba nr 01 - jasny naturalny blond.
Opakowanie jest estetyczne, nie wyróżniające się od innych opakowań farb do włosów: karton z modelką o bardzo jasnych włosach i skandynawskiej urodzie.
W środku znajdziemy produkty służące zarówno do farbowania, jak i ochrony włosów już po farbowaniu, w tym farbę do włosów oraz maseczkę.
Opakowanie z farbą posiada praktyczny grzebyk dzięki czemu nakładanie farby jest prostsze i nie wymaga konieczności użycia pędzla.
Maseczka przy włosach grubych i długich wystarcza na trzy razy, niestety nie daje super efektów, znam wiele lepszych maseczek, nawet z drogerii, a maseczka po farbowaniu powinna być szczególnie mocna w regeneracji, tu niestety tego nie mamy.
Sam kolor wychodzi pięknie, nie mam tu żadnych zastrzeżeń, a mam włosy trudno podatne na działanie rozjaśniające (silny pigment). Kolor jest jasny, chłodny, utrzymuje się (bez tonacji żółtych) ponad miesiąc czasu na chwilę obecną, a szamponu tonującego używałam wyłącznie od czasu do czasu.
Za sam kolor daję bezapelacyjną piątkę, niestety muszę obniżyć ocenę o dwie gwiazdki gdyż niestety farba strasznie wysusza, a maseczka jest przeciętnej jakości. Tydzień po farbowaniu usłyszałam od koleżanki, że mam mocno wysuszone włosy, co zresztą było widać gołym okiem. Dopiero teraz po intensywnym stosowaniu olejków i maseczek jako tako się odbudowały.
Podsumowując: kolor - tak, pielęgnacja - duży minus.
Nie wiem czy wrócę.
Mam mieszane odczucia jak rzekł zięć obserwując nielubianą teściową spadającą z jego nowym samochodem w otchłań.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Łatwo i przyjemnie.

Kocham tę farbę za trzy rzeczy.
1) Podczas farbowania nie piecze i nie swędzi mnie skóra głowy.
2) Tubka jest miękka dzięki czemu wydobycie z niej farby jest łatwe i przyjemne.
3) Zapach farby jak i samego opakowania.
Dodam jeszcze, że obecnie mój kolor to czerń gdyż ciemny brąz za szybko wypłukuje mi się z siwych włosów i nie do końca ten efekt mi się podoba. Mam włosy bardzo cienkie i choć są do ramion to starcza mi połowa opakowania.
Kolor jest idealny , a siwe pokryte tak jak trzeba.
Ostatnio to mój numer 1 wśród farb do włosów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Delikatniejsza niż jej siostra

Przez wiele wiele lat stosowałam farbę preference od L'Oreal, jednak jakiś czas temu nie mogłam dostać swojego odcienia, więc zdecydowałam się na podobny kolor w wersji excellence. I jestem mega zadowolona z tej zamiany.
Farba pachnie mniej intensywnie niż preference, to na plus. Kolor jest delikatniejszy, bardziej naturalny (używam miedzianego blondu, na moich włosach wychodzi delikatny rudy). Świetny jest też dołączony grzebyk, którym farbuje się włosy o wiele łatwiej i szybciej.
Zdecydowanie przerzucam się na stałe.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Opis perłowy beż 8.13

Farbę L'oreal Excellence creme perłowy beż 8.13 kupiłam w promocji w drogerii Rossmann za ok 25 zł. W opakowaniu znajdziemy oprócz zestawu do malowania włosów szampon, który pięknie pachnie, dobrze się pieni i oczyszcza włosy oraz odżywkę nadającą włosom połysk i miękkość. Konsystencja farby po wymieszaniu jest dość gęsta, łatwo się ją aplikuje na włosy. 
Zapach jest do przyjęcia, praktycznie nie czuć go zarówno przy nakładaniu farby jak i później na głowie. Nie odczułam także żadnego swędzenia podczas aplikacji. Kolor wyszedł mi bardzo ładny, lśniący i niemal identyczny jak na opakowaniu. Oczywiście wcześniej miałam rozjaśniane odrosty. Włosy po malowaniu są mięciutkie, lśniące, nie są połamane czy zniszczone. Co ważne farba bardzo dobrze poradziła sobie z siwymi włosami. Jestem z niej bardzo zadowolona.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nowa wersja opakowania

Minął rok odkąd ostatni raz malowałam włosy. Miałam dylemat czy iść w szatynkę czy blondynkę. Tak się stało, że ów farbę otrzymałam w prezencie, kolor z nowej wersji wizualnej nr 7 - blond.

Opakowanie ładne, schludne, nowe a w nim: minimalistyczny szampon, krem koloryzacyjny wraz z mleczkiem utleniającym, duża wersja odżywki po farbowaniu, która starczyła na kilka użyć oraz grzebyk by łatwiej było farbę rozprowadzić po włosach.

Grzebyk u mnie się nie sprawdził, nie mogłam się z nim ogarnąć i koniec końców, farbę nakładałam jak zwykle.

Samo farbowanie poszło gładko i szybko. Jedyne co mi przeszkadzało to zapach chemii, totalna masakra. Nie wiem czy trafiłam akurat na taki egzemplarz czy te farby tak mają, czy po prostu przy farbowaniu tak jest a dawno nie malowałam włosów, ale nie mogłam tego zapachu zdzierżyć. Odliczałam do spłukania farby.
Otwieram szampon a tam piękny zapach. Ok, super, zlikwiduje mi zapach chemii i po krzyku. Konsystencja szamponu idealna, mega dużo piany, dla mnie na plus, lubię pianę. Przy myciu miałam wrażenie, że szampon powiększa mi objętość włosów trzykrotnie! A włosy mimo, że mokre, mega delikatne i miękkie w dotyku. I ten rozchodzący się zapach. Cudowny szampon, gdyby był w wersji przynajmniej kilkakrotnie większej to bym go solo kupowała. Ale czar prysł po spłukaniu szamponu. Ciągle czułam zapach chemii zamiast szamponu. Nawet po użyciu super wydajnej i też pachnącej odżywki, zapach chemii ulotnił się dopiero na drugi dzień.

Co do koloru, byłam nastawiona do trochę jaśniejszego ale w rezultacie jestem zadowolona i lepszej farby sama bym sobie na pewno nie wybrała.

W tym momencie od owego farbowania minęły 2 miesiące, w prawdzie odrosty mam na 5 mm, ale to już kwestia odrastania włosów jednak kolor nadal jest intensywny i nie wypłowiały. Używam dodatkowo odżywek na wzmocnienie koloru ale myślę, że duża zasługa tutaj jest też tej farby.

Jestem zadowolona z tego samodzielnego farbowania i tą farbę będę polecać a jak przyjdzie pora to i ja znów po nią sięgnę. Nie bez przyczyny Celin Dion ją reklamuje :).

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wow!Ale piękny kolor dobrała Ci fryzjerka-takie słowa usłyszałam od męża :D

Tydzień przed świętami byłam umówiona na farbowanie włosów jak się okazało nie zostałam wpisana w "cudowny zeszyt" także zła i wściekła na cały świat powędrowałam do drogerii Rossmann tam akurat była promocja na farby marki L`oreal, wcześniej używałam farb tej marki Casting Creme Gloos i byłam bardzo zadowolona.
Tym razem wybór padł na Excellence Creme w odcieniu 6.03 świetlisty ciemny blond (u mnie włosy po farbowaniu zawsze wychodzą ciemniejsze).
Opakowanie to kartonik informujący nas o właściwościach produktu a także o jej zawartości, w środku znajduje się rękawiczki ochronne,krem koloryzujący,pielęgnujący szampon po koloryzacji,maska odżywcza oraz grzebyczek a także instrukcja obsługi,wszystko świetnie oznaczone w kolejności 1a,1b,2,3 także nawet kobieta która po raz pierwszy samodzielnie farbuje włosy może być spokojna.
Moje włosy są cienkie,delikatne,z tendencją do puszenia się,długość troszeczkę za ramiona, farba wystarczyła na całe pokrycie długości,wygodna konsystencja farby nic nie spływało,tradycyjnie farbę trzymam zawsze dłużej niż zaleca producent o 5 lub 10 minut tutaj zrobiłam tak samo.
Następnie mycie samą chłodną wodą i kolejny etap umycie włosów dołączonym szamponem o łagodnym PH,potem nadchodzi czas na maskę odżywczą( która starcza na kilka aplikacji ) i którą trzymam zazwyczaj 15 minut.

Po farbowaniu oraz nałożeniu odżywki nie mogłam wyjść z zachwytu :),kolor na moich włosach wyszedł w odcieniu kasztanowym,zdrowe, z blaskiem, świetliste,wygładzone jakbym wyszła od najlepszego fryzjera :D nawet mąż był w szoku kiedy usłyszał że to "moja robota ;) "

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niechciana "pielęgnacja"

Trzy tygodnie temu użyłam farby L'oreal Excellence 5.3. Moje włosy były wcześniej farbowane farbą z serii Preference, jednak kolor miał trochę rudawy odcień, który mi się znudził. Jestem strasznie wkurzona na Excellence!!! Może zabrzmi to dość dziwacznie, ale mam wrażenie, że ta farba jest zdecydowanie ZA BARDZO PIELĘGNACYJNA. O co chodzi? A no o to, że moje włosy są lekko kręcone, niesforne, zazwyczaj mam na głowie nieład, który LUBIĘ. Wypracowałam sobie rozmaite metody zaplatania ich, czy też podpinania w taki sposób, że błyskawicznie robię z nich fryzurę. Farba Excellence 5.3 owszem, nadała włosom bardziej brązowy kolor, którego sobie życzyłam, ale niestety za bardzo je wygładziła. Minęły już trzy tygodnie, a moje włosy są śliskie, nie mogę zrobić żadnej ze swej codziennej fryzury, bo gumki i wsuwki "zjeżdżają", a warkocze rozplatają się. Serio - jestem strasznie wkurzona na tę farbę. Moje włosy w niektórych miejscach niemal się wyprostowały. Nie wiem, czego producent dowalił do farby (lub odżywki?! ale tej użyłam tylko raz zaraz po farbowaniu, czy to możliwe, żeby efekt trzymał się tak długo?!), ale powiedziałabym, że stworzył farbę z funkcją prostowania włosów :( co bardzo mi nie odpowiada. Kupiłam farbę po to, bu uzyskać dany kolor, a nie dodatkowy efekt "pielęgnacyjny", którego sobie nie życzyłam. Nie wiem, kiedy uda mi się odzyskać moje zwykłe loki, boję się teraz kupić jakiejkolwiek farby z serii excellence, choćby i kolor bardzo mi się podobał, bo... naprawdę mało przyjemne jest nieustanne poprawianie wyślizgujących się z gumki czy spod spinki włosów, nie poznaję siebie w lustrze, i nie chodzi tu o kolor, ale o całkowitą zmianę skrętu włosa! Rozpuszczonych też nie mogę nosić, bo niestety powstała z nich napuszona szopa, która, owszem, może i jest "lśniąca i pełna blasku", no ale umówmy się... to nie są MOJE włosy :(

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jeżeli blond to tylko ten

Przez długi czas farbowalam włosy na kolory miedziane, miedziany blond czy rude. Po okresie około 2-3 tyg kolor zmieniał się w bardzo ładny odcień blondu. Zabierając się za farbowanie włosów tym razem zdecydowałam się zaryzykować od początku i pofarbowac włosy na blond.

Farbę znalazłam dość szybko Jasny Blond nr 10 . W supermarkecie na półce. Głównie ze względu na opakowanie, bo pani miała włosy do ramion, kręcone, tak jak ja, więc i ja miałam nadzieję, że moje mogą dać podobny rezultat.

Opakowanie zawiera aktywator do fabry, sam pigment, mała, jednorazową tubke szamponu i odżywkę, która w moim przypadku starsza na kilka myć. Do całego zestawu dołączone są plastikowe rękawiczki.

Farbowanie mojej głowy zajęło ok 20-25 min plus 5-10 min nałożenie. Przy moich włosach - cienkich do ramion cała rozrobiona farba spokojnie starczyla by pokryć wszystkie kosmyki. Zaczęłam od odrostow i potem w dół. Łatwy proces, nic do zarzucenia.

Efekt - farbę najpierw zmylam sama woda, następnie nałożyłam dołączony szampon, splukalam i pokryłam głowę odżywka i czekałam około 5 min aż do zmycia. Włosy po wyschnięciu były bardzo gładkie i błyszczące. Kolor wyszedł bardzo ładny, jasny blond lecz o wiele ciemniejszy niż się spodziewałam (opakowanie sugerowało jaśniejszy kolor).

Podsumuje tę farbę jaka solidna, równomiernie farbujaca, nie uczulila, dobrze przykrywa odrosty, dobra cenowo.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    84
    produktów

    52
    recenzji

    727
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    206
    recenzji

    283
    pochwał

    9,76

  3. 3

    24
    produktów

    23
    recenzji

    659
    pochwał

    8,00

Zobacz cały ranking