Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Guerlain, Meteorites Perles de Poudre Revelatrices de Lumiere [Light Revealing Pearls of Powder] (Puder rozświetlający w kulkach)

Guerlain, Meteorites Perles de Poudre Revelatrices de Lumiere [Light Revealing Pearls of Powder] (Puder rozświetlający w kulkach)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 25 g
Cena 250,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Najnowsza, udoskonalona wersja sławnych Meteorytów. W trzeciej odsłonie legandarne kulki są bardziej miękkie i pudrowe niż kiedykolwiek, co ułatwia aplikację i daje bardziej widoczny efekt z każdym pociągnięciem pędzla. Pył diamentowy, oraz sferyczne pigmenty nowej generacji załamują i rozpraszają światło, rozświetlając cerę.
Bazą dla wszystkich wersji jest ta sama kombinacja trzech kolorów, które dostosowują się do każdej karnacji i współpracują, aby upiększyć skórę: liliowy - chwyta światło, różowy - odświeża cerę, żółty - koryguje zaczerwienienia i ziemisty odcień.
W Europie występują w trzech wersjach kolorystycznych:
- 02 `Clair` (z dodatkiem zielonych kulek korygujących zaczerwienienia, białych, aby odbijać światło i rozświetlających perełek w kolorze szampana),
- 03 `Medium` (zawiera kulki beżowe, brzoskwiniowe i w kolorze szampana, które razem naturalnie odbijają światło, wyrównują cerę i dodają blasku),
- 04 `Dore` (zawiera perły czekoladowe z satynowym połyskiem oraz kule w kolorze fuksji i beżu, ożywiające cerę i dodające jej blasku).
Jest to aktualna wersja Meteorytów dostępna na rynku od wiosny 2014 r.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 100

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy puder kulkowy

Używam go niemal od 20 lat. Jest najlepszy (testowalam bez powodzenia kilka innych kulkowych - które kończyły w śmieciach). Wspaniale wyrównuje koloryt . Jest idealny do wykończenia makijażu tak dzienego jak i wieczorowego, tworzy lekką mgiełkę. Dodatkowo kuleczkami można operować w zależności od efektu który chcemy osiągnąć. Jest lekki, nie zapycha porów, nie uczula i nie przesusza cery. Nadaje się na każdą porę roku i do każdego typu cery. Niezastąpiony.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Produktu nie kupujesz po to by mieć puder ale po to by mieć Meteorites od Guerlain.

Posiadam odcień 03 medium.
Długo chodziłam w kółko tego produktu ważąc zakup. Nie lubięproduktów w kulkach i marzyła mi się puderniczka z wymiennymi wkładami - cena mnie pokonała. Na kompaktowy puder prasowany nie zdecydowałam się jedynie z uwagi na gro opinii,iż z uwagi na sprasowane kuleczki na ich łączeniach potrafi się szybko wyłamywać i wykruszać co przy tej cenie jest ciosem w samo serce.
Z uwagi na raczej śniadą cerę wybrałam odcień średni (medium) i .... niesamowite rozczarowanie. Nie przypuszczałabym ale produkt nadaje niesamowicie różowej barwy mojej cerze co znacznie się odcina od reszty mnie.
Nie jest to dyskretne rozświetlenie a BANG! różowa maska. Może przy naprawdę muśnięciu skrzydeł motyla mogłabym to używać. Trochę teraz żałuję, że nie zdecydowałam się na odcień clair.
Ogólnie efekt jest dosyć ładny - satynowe wykończenie (jakie daje np Wibo, Diamond Skin za 10 zł czy bardziej NYX, Holographic Halo Magical z uwagi na drobinki, osiągalny promocji za 24zł) nie odznacza się na porach, choć zbierał się w zmarszczkach na czole ale to raczej kwestia mojego przypadku.
Puderniczka nieco ciężko się otwiera ale dzięki temu zawartość pzypadkowo się nie wysypie. Na zdjęciach opakowanie wygląda na znacznie większe.
Produkt oczywiście intensywnie pachnie. Czy ładnie ? Kwestia gustu. W mojej ocenie dosyć chemicznie.

Podsumowując:
Jest to dobry puder o mocno satynowym wykończeniu, które trzeba lubić.
Mój odcień (03 medium) wpada w brąz lecz z wyraźnym, różowym podtonem. Opakowanie jest piękne, sam produkt jest piękny i cieszy oczy, za co głównie w tym przypadku płacimy. Zapach jest intensywny, co nie każdemu musi pasować.
Produkt trudno zużyć - wystarczy na lata.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Eeeee...

Tak, mam świadomość tego, że zaraz polecą na mnie gromy, może i nawet fanki meteorytów zaczną we mnie rzucać kuleczkami- ale tylko tymi rozświetlającymi, bo reszta, reszta wydaje się być ok.
Szanuję tradycję, kultowe produkty które sławę zyskały przed erą blogosfery, youtube, IG ale...na mnie Meteoryty szału nie robią.
Jednocześnie myślę, że to tego typu produkt, który rodzi na tyle skrajne emocje, że nie warto sugerować się opiniami, a jedynie, jeśli ktoś ma możliwości i ochotę, warto wypróbować go na własnej skórze.
Długo chodziłam koło Meteorytów, jakoś żal mi było wydać tyle kasy na jeden produkt, poza tym zawsze były inne, ważniejsze wydatki.
W końcu przy dobrym kodzie rabatowym na Douglasie (-20%) i dogodnych kodach prezentowych (niespodzianki, niespodzianki i jeszcze raz NIESPODZIANKI) skusiłam się na swoją, własną osobistą puszkę.
No i cóż. W końcu dotarła.
Piękna, ekskluzywna. Z daleka czuć było fiołkowo- cytrusowy zapach.
Ale... kuleczki są dość miałkie, delikatne, w transporcie, znaczna ich część uległa deformacji.
No nic, myślę, sobie. Nie ważne, zobaczmy jak działają.
Nałożyłam pierwszy raz, drugi, trzeci i kolejny, za każdym razem oczekując tego efektu wow.
Nic, zupełnie nic! Żadnego śpiewu słowików, czy świergotu świerszczy.
Żadnych fanfar.
Owszem skóra nabrała delikatnego blasku, struktura w magiczny sposób wyrównała się, ale po ok. godzinie zaczęła się świecić, wybłyszczać. Nie pozostało nic z obiecanego efektu fotoshopa.
I tak za każdym razem.
Nie ma wątpliwości, że produkt sam w sobie zapiera dech w piersi. Jet naprawdę piękny, choć mimo wszystko mało wygodny. Puszka jest nieporęczna, a kulki wchodzą w pędzel i wylatują z niego w najmniej oczekiwanym momencie, turlając się po domu.Zapach.... fiołkowy, świeży z duża domieszką cytryny. Trwały. Czuć go na twarzy.
Szkoda, naprawdę wielka szkoda... mnie Meteoryty nie porwały.
Za bardzo się wyświecają (dają efekt, nie bójmy się tego powiedzieć, smalcu na skórze, choć początkowo wyglądają ok).
Nie żałuję, że kupiłam
Żałuję, że się nie sprawdziły.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

PUDER, KTÓRY WYSTARCZY NA LATA...

Puder pierwszy raz zobaczyłam na twarzy mojej Teściowej i od razu przykuł moją uwagę - wygląda na twarzy przepięknie. Dostałam go w prezencie 2-3 lata temu i nadal nie zdołałam go zużyć. Proponuję nie testować go w sklepie ani w zamkniętych pomieszczeniach, bo można nie zauważyć jego wyjątkowości. W naturalnym świetle wspaniale odbija światło, ma delikatne i nienachalne drobinki, które sprawiają, że nasza twarz wygląda świeżo, a my same wyglądamy na wypoczęte (uwierzcie przy dwójce małych dzieci jestem potwornie zmęczona ;-)). Ponadto ma właściwości typowego pudru matującego, nie jest to jednak tępy mat, a raczej efekt zdrowej cery. Opakowanie jest bardzo gustowne i solidne. Wieczko nie rusza się z miejsca. Produkt pięknie, delikatnie pachnie luksusem. Pozbyłam się gąbeczki - miałam wrażenie, że puder szybciej się zużywa, osiadając na niej (np. podczas podróży kuleczki ocierały się o tę gąbkę). Czasem się zdarza, że przy makijażu pędzlem jakaś kulka się do niego przyczepi i spadnie na podłogę. Mam najjaśniejszy odcień i dobrze współgra z moją bladą skórą. Sprezentowałam go Cioci i też przepadła. Z pewnością kupię kolejne opakowania.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Polecam

Meteoryty towarzyszą mi od lat (i w nowym, i w starym opakowaniu). Sam produkt trochę niecodzienny. Z pewnością nie jest to typowy rozświetlacz i takiej funkcji nie należy się po nim spodziewać. Natomiast jest to przepiękny puder wykończeniowy matująco-rozświetlający (z wyłączeniem strefy T bo tam może za mocno błyszczeć). Natychmiast ożywia zmęczoną, pozbawioną blasku twarz. Zmiękcza rysy (jak przez hollywoodzką soczewkę na starych zdjęciach). Drobinki są nienachalne, nie ma mowy o efekcie dyskoteki. Leciutko migocza w silnym słońcu, z bardzo bliskiej odległości. Wymagają nakładania dużym, miękkim, puchaym pędzlem (niekoniecznie trzeba dokupić ten oryginalny Guerlain'a). Dołączony do pudru puszek nie służy do nakladania produktu na twarz. Jego zadaniem jest utrzymanie kulek w ryzach, by się nie obijały o opakowanie i nie pyliły. Dla mnie to luksusowe wykończenie codziennego makijażu, kropka nad i w każdej porze roku. Zapach działa na zmysły (choć szybko znika) i daje poczucie, że używamy naprawdę luksusowego produktu. Opakowanie? Chyba najpiękniejsze, jakie zaprojektowano dla pudru. Nieco retro, z ogromną klasą.

Drogie Panie- jeśli po meteorytach spodziewacie się jakiegoś nieziemskiego błysku/blasku, bedziecie zawiedzione. Ale jeśli stawiacie na dyskrecję, na mniej "oczywisty", niemniej jednak spektakularny efekt, ten produkt spełni te oczekiwania. Cena wysoka ale wydajność meteorytów w pełni ją uzasadnia. Każda puszka służyła mi minimum dwa lata.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Totalny Must Have! Rewelacyjny i niezastapiony!

Najlepszy puder jaki kiedykolwiek mialam ! Bije wszystkie inne na glowe . Nadaje delikatne ,subtelne i aksamitne wykończenie .Skóra wygląda na zdrową,wypoczętą ,bez efektu maski i brak swiecenia!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tylko opakowanie jest piękne

Niestety,ale zawiodłam się na tym produkcie:( Długo czaiłam się z zakupem,gdyż jest dość drogi.W tym produkcie uwielbiam tylko pudełko,puszek,zapach i patrzenie na te kolorowe kuleczki.Po zetknięciu z twarzą świece się jak choinka bożonarodzeniowa.Jeśli ktoś lubi drobinki brokatu to strzał w dziesiątkę.Ja osobiście dziękuję za taki połysk.Strasznie się zawiodłam.Myślę,że gdyby nie drobinki to puder byłby rewelacyjny,ale w tej sytuacji Not.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Cudowne kuleczki

Uwielbiam meteoryty. Mam odcień claire. To już drugie moje opakowanie, a ja wciąż nie zdołałam ustalić, czy rzeczywiście, jak twierdzą niektóre użytkowniczki, legendarny puder zapewnia piękną cerę jak z photoshopa, czy tylko leciutko ją rozświetla. Skłaniam się jednak bardziej do drugiego twierdzenia. Początkowo nakładałam kosmetyk na całą twarz, teraz ograniczam się tylko do niektórych partii, na puder matujący. Muskam twarz pędzlem z tym cudownym pyłem. I chyba za to doznanie najbardziej lubię meteorki, oczywiście również za piękny wygląd kuleczek, cudną puszeczkę i niepowtarzalny zapach. To naprawdę wyjątkowo uroczy gadżet.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

zdecydowanie nie

Legenda tych kuleczek wyprzedza je same- dosłownie. Puderniczka jest tak piękna że trudno oderwać od nie wzrok i to właśnie ją uważam za jedyny atut tego produktu. Tyle naczytałam się o pięknym, jedwabistym, satynowym wykończeniu z efektem glow że nie mogłam nie mieć... Miałam najjaśniejszą wersję która była okraszona białymi perełkami zawierającymi brokat??! Byłam bardzo zawiedziona od pierwszej aplikacji. Widziałam tylko odpustowy efekt którego można byłoby spodziewać się po specyfiku za góra 10 zł. Sztuczny zapach fiołków także nie umilał używania kuleczek. Straszny niewypał.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Odcień 02 Clair

Meteoryty w kulkach kupiłam po zużyciu Meteorytów Voyage. Starałam się dobrać odcień jak najbardziej zbliżony do Voyage i mój wybór padł na odcień 02, tj. kulki w odcieniach: bieli, różu, brzoskwini, lila, zieleni, żółtego i bieli. Odcień pasuje do mojej bladej cery, z tendencją do szarzenia i drobnych zaczerwienień.

Puder noszę często w torebce, dlatego kulki są trochę obtłuczone i pokryte pyłkiem. Jest to dla mnie bardzo wygodne, zbieram pędzlem ten pyłek i nakładam na całą twarz, po wyschnięciu kremu lub podkładu.

W efekcie uzyskuję delikatną, satynową poświatę, drobinki doskonale odbijają światło, łagodząc rysy i pomagając w ukryciu zmęczenia. Mimo że efekt nie jest bardzo widoczny (wyraźniejszy efekt jest po użyciu meteorytów Voyage), zdecydowanie lepiej wyglądam i czuję się w kulkach niż bez nich.

Naprawdę warto je wypróbować, stanowią wspaniałe uwieńczenie makijażu, zarówno dziennego, jak i wieczorowego. Ponadto są po prostu piękne, tak z zewnątrz jak i w środku, a ich używanie uprzyjemnia kwiatowy zapach.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudeńko

Zastanawiałam się długi czas czy zainwestować w to cudeńko. Tak się złożyło że dostałam je na urodziny i jestem zachwycona i oczarowana tym produktem. Ja osobiście używam ich jako rozświetlacza, dają delikatny efekt i dobrze prezentują się na skórze. Są na prawdę bardzo wydajne, używam ich chyba już ze 2 lata i zużycie jest na prawdę minimalne. Opakowanie jest przepiękne , zapach jest bardzo przyjemny, delikatny. Produkt mnie nie uczula, ja jestem z niego zadowolona, niestety cena bardzo odstrasza i nie każdy może sobie pozwolić na taki zakup.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jak ja na nie czekałam

Polowałam na nie kilka miesięcy, odkładałam zawsze coś z wypłaty, żeby je mieć. Wyobrażałam sobie, że jak się nimi pomaluję to będę jak księżniczka- efekt reklamy;) Upadek był bolesny, zwłaszcza dla portfela. Najpierw używałam ich jako pudru wykańczającego, niestety na mojej mieszanej cerze się nie sprawdziły. Potem nakładałam na podkład i puder matujący, otrzymując efekt ciastoliny. Widocznie gładka, promienna ale nie świecąca się cera nie jest mi przeznaczona. Jakoś zmeczyłam część opakowania. Teraz tych trochę na dnie używam jako rozświetlacza, też nie specjalnie wyglądają. Najchętniej wyrzuciłabym je w cholere ale jak na złość, po 5 latach dalej są dobre. Nie zmienił się zapach, konsystencja, nic mnie nie uczula. Może to byc zaleta, dla tych, których zachwyciły. W sumie ciesze sie, ze mi sie nie spodobaly, bo jeszcze bym musiała kupić następne opakowanie ;) oczywiscie plus za pudełko.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    57
    recenzji

    577
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    18
    recenzji

    563
    pochwał

    8,90

  3. 3

    20
    produktów

    18
    recenzji

    434
    pochwał

    7,03

Zobacz cały ranking