Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, Smart, Custom Repair Serum (Inteligentne serum do twarzy)

Clinique, Smart, Custom Repair Serum (Inteligentne serum do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Pojemność 30 ml
Cena 285,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Serum Clinique Smart Custom Repair to źródło zorientowanej na konkretne problemy naprawy, wychodzące naprzeciw zmieniającym się potrzebom skóry. Formuła Clinique Smart Custom Repair Serum korzysta z technologii zorientowanej na precyzyjną naprawę zarówno widocznych, jak i niewidocznych uszkodzeń skóry. Uszkodzona skóra wysyła konkretne sygnały. Clinique Smart Custom Repair Serum odbiera te sygnały i koryguje konkretną niedoskonałość za pomocą odpowiednio dobranych składników. Badania kliniczne dowodzą skuteczności jego działania: w wyniku 12-tygodniowego stosowania u badanych wystąpiła poprawa efektywności zwalczania przebarwień, plam, ziemistości, linii i zmarszczek, a skóra stała się jędrniejsza.
Serum to produkt odpowiedni dla kobiet w każdym wieku, przedstawicielek różnych ras oraz posiadaczek różnych rodzajów skóry. Produkt przetestowany alergologicznie. W 100% bezzapachowy.

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do wszystkiego, czyli do niczego

Otrzymałam ten produkt w prezencie. Opis prezentował kosmetyk jako rewolucję w pielęgnacji, który niczym "sztuczna inteligencja" rozpozna potrzeby skóry użytkowniczki i dopasuje się do nich. Ciężko mi było uwierzyć w takie działanie, ale gdy spojrzałam na cenę, pomyślałam, że to jednak możliwe. Nie mogłam się doczekać aplikacji, tym bardziej, że akurat wtedy moja cera borykała się z kilkoma problemami z jakże "odległych" sobie kategorii, a mianowicie: przesuszeniem na czole przy brwiach i płatkach nosa, drobnymi wypryskami przy linii włosów i policzkach a także przetłuszczeniem na brodzie i środku czoła. Niby problemy typowe dla cery mieszanej, ale jakby nietypowo rozmieszczone. Pokładałam w tym kosmetyku przede wszystkim nadzieję, na nawilżenie suchych partii, bo próbowałam naprawdę wiele i nic nie dawało w tej materii rady. Niestety okazało się, że produkt to jeden wielki bubel. Suche skórki jak były, tak są, skóra świeci się tak jak się świeciła, może jedynie drobne wypryski szybko się wysuszyły i zniknęły, ale większe zmiany nadal mają się świetnie. Być może inne kosmetyki, które używam do pielęgnacji (tonik, kremy itd.) nie są kompatybilne z tym produktem i stąd takie rezultaty, ale na aplikacje jedynie tego serum też nie mogłam sobie pozwolić, ponieważ po jego zaaplikowaniu czułam dyskomfort i ściągnięcie. Generalnie nie polecam, doceniam gest i intencje mojego darczyńcy, ale niestety jest to prezent nietrafiony :(

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

nawilża

Zużyłam próbkę tego kosmetyku więc mogę już coś na jego temat powiedzieć. Był dość wydajny, konsystencja przyjemna i nie lepiła się, ładnie pachnie. Pięknie nawilżał i ujędrniał moją skórę, ale czy wart jest tyle pieniędzy? myślę, że nie. Na rynku kosmetycznym pojawiło się bardzo dużo innych serum, że naprawdę można znaleźć coś tańszego. Przyjemnie się używało ale nie było jakiegoś WOW.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Super!

Próbkę tego serum dostałam w jednej z paczek i jest to pierwszy produkt tej marki, który zaczęłam używać. Jak dla mnie jest rewelacyjny. Jestem ciekawa pełnowymiarowego produktu, czy przy dłuższym stosowaniu przynosi takie efekty jak zapewnia producent. Próbka ma pojemność 7 ml i starcza na ok. 2 tyg, przy codziennym stosowaniu. Serum ma bardzo delikatny i przyjemny zapach. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Skóra jest gładka i promienna. Nie podrażnia. Polecam gorąco!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacja

Uważam, ze za dobrą jakość trzeba zapłacić, a Clinique i tak nie należy do najdroższych marek więc mimo, że cena tego serum jest duża to i tak jest wiele innych droższych, a to serum jest super. Rewelacyjnie wygładza skórę, zawsze stosuję je rano przed nałożeniem dobrego kremu i w takim duecie sprawdza się fantastycznie. Jest bardzo wydajne, tak naprawdę 1-2 pompki wystarczą na całą twarz, nie trzeba się w nim "kąpać".

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Zwykły produkt w drogim ubranku

Serum dostałam jako prezent-miniaturka do zakupionych perfum. Będzie krótko, bo za dużo o nim powiedzieć nie można.
Serum nie podrażnia, nie zapycha, nie powoduje żadnych niedoskonałości. Nie pokłócił się z żadnym moim kremem i nie wpłynął na jakość dalszych kosmetyków. Czuć w dotyku, że skóra jest wygładzona, jednak jest to efekt tworzenia się warstwy na skórze, nie magicznego działania serum. W regularnym stosowaniu nie zauważyłam większej poprawy skóry, ani jakiejkolwiek. Jest bo jest, ale szału nie robi. W sumie niczego nie robi.

Clinique- na drugi raz jak reklamujecie swoje produkty miniaturkami, to postarajcie się, aby były one zachęcające. Ani jedna z czterech miniatur nie przekonała mnie do waszej marki...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacyjny produkt

Serum o działaniu ukierunkowanym na niedoskonałości cery, głębokie i płytkie zmarszczki oraz utratę jędrności.
Formuła serum została stworzona w oparciu o technologię regenerującą, która ma na celu naprawę widocznych i niewidocznych uszkodzeń.
Działanie:
- Redukuje głębokie i płytkie zmarszczki
- Pozostawia efekt ujędrnienia i wypełnienia
- Wyrównuje koloryt cery
- Naprawczo na widoczne i niezauważalne uszkodzenia skóry
- Redukuje przebarwienia
- Rozświetla skórę


Serum, które ogromnie mnie zaskoczyło...
na plus
Do tej pory używałam serum z Clarins i byłam z niego zadowolona, ale po wielu miesiącach stosowania stwierdziłam, że czas na zmianę i postawiłam na to serum... i wydaje mi się, że służy lepiej mojej skórze niż to wcześniejsze.
-Serum bardzo szybko się wchłania
-Jest bardzo wydajne - wystarczy jedna pompka.
-Po aplikacji skóra pozostaje nawilżona i rozświetlona, ale nie obciążona
-Autentycznie widać,że działa bo cera wygląda lepiej
-Stosuje go zarówno na dzień jak i na noc
-Świetnie sprawdza się jako baza pod makijaż
-I to co najważniejsze nie zapycha i nie podrażnia (a ja często mam z tym problem)
Jest jeden tylko minus jeśli chodzi o ten produkt, a mianowicie opakowanie jest tak skonstruowane, że nie widać zużycia...poza tym same plusy.
Myślę, że jest to najlepsze serum jakie do tej pory miałam możliwość stosować.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka opakowań

kosmetyczna harmonia

Nie wiem, co jest w środku tego serum ale na moją 43 letnią skórę działa jak magiczna różdżka Harrego Pottera ;)
Plusy;
-cudowna konsystencja, świetna na noc, idealna pod makijaż
-zmniejsza moje pory, za co jestem mu wdzięczna
-wygładza
-ewidentnie usuwa przebarwienia. Po wycieczce azjatyckiej miałam plamy na czole niczym Gorbaczow, serum po 2 miesiącach je zniwelowało
-łagodzi zmarszczki, choć jak na swój wiek, mam ich niewiele
-jest tak dobre, że nie potrzeba mi dodatkowych maseczek, kremów, gdy je mam, używam tylko jego
-bezproblemowy kosmetyk, po prostu nakładam i mam spokój, cera robi się bezproblemowa a o to mi chodzi
Oczywiście mogłoby kosztować mniej, nie obraziłabym się, ale zazwyczaj kupuję je na wyprzedaży. Udało się upolować 30% poniżej ceny i już tak nie bolało. Jednak dla mnie jest to kosmetyk warty swojej ceny

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

Aksamitna konsystencja!

Serum dostałam jako miniaturkę w prezencie i był to mój pierwszy produkt z tej firmy, który używałam. Serum ma bardzo delikatną, wręcz aksamitną konsystencję, którą ładnie rozprowadza się na buzi. Nie pozostawia uczucia lepkości, twarz jest wyraźnie delikatniejsza, wygładzona. Ekspresowo się wchłania, dzięki czemu bardzo szybko można na nie nałożyć krem, bez ryzyka, że produkt się zroluje. Efekty? Skóra wyraźnie wygładzona i nawilżona, robi się miękka i miła w dotyku (aczkolwiek używałam go razem z kremem ). Dużym plusem jest fakt, iż szybko można później nałożyć krem i makijaż i nic się nie roluje. Zapach praktycznie niewyczuwalny. Taka miniaturka wystarczyła mi na 2 tygodnie codziennego stosowania, więc chyba jest też dość wydajne. Może kiedyś skuszę się na pełnowartościowy produkt :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

U mnie się sprawdziło

Mam cerę mieszaną, latem idzie w stronę tłustej, zimą lekko przesusza się pod oczami i na policzkach.

Serum Smart u mnie sprawdziło się bardzo dobrze, przyznać trzeba, że nie miałam w stosunku do niego dużych oczekiwań, nie sugerowałam się obietnicami producenta i w sumie nie zamierzam się z nimi rozliczać. Po prostu szukałam czegoś lekkiego, co się natychmiast wchłania i nadaje się pod makijaż. Poprosiłam o próbkę, używałam jej przez tydzień i poleciałam po zakup pełnowymiarowego opakowania ( 30ml).

Serum ładnie napina mi twarz, wchłania się błyskawicznie, super nawilża i o to mi chodziło. I najważniejesze - stanowi super bazę pod makijaż, współpracuje ze wszystkimi podkładami, nawet z DW, któy wymaga przecież porządnego przygotowania cery. Mam wrażenie, że Smart zwiększa przyczepność podkładu i jego trwałość.

Wg mnie to fajny kosmetyk, nie jestem pewna czy sprawdzi się na serze suchej, na pewno będzie wymagać dodatkowego natłuszczenia.

Czy kupię ponownie? Nie wiem, na dzisiaj raczej nie, może poszukam czegoś co mnie autentycznie zachwyci a nie "tylko" zadowoli?

Używam tego produktu od: 3 miesiące 30 ml na dzień, pod makijaż
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ciężki orzech do zgryzienia

Z tym serum mam ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ po obietnicach producenta bardzo zapragnęłam je mieć, myślałam, że zdziała cuda-wianki, a ....nie zrobiło kompletnie nic.

Zacznę od plusów. Serum ma dobrą konsystencję, nie jest rzadkie i nie spływa, ale też nie jest gęste jak krem. Bardzo dobrze się rozprowadza, wnika aż do matu, nie pozostawia żadnej warstwy na twarzy. Nie powoduje zaczerwienienia się twarzy, nie uczula, nie podrażnia. Stosowane przez dłuższy czas nie zapchało mnie, a cerę mam bardzo skłonną do zapychania. I chyba na tym muszę zakończyć zachwalanie tego kosmetyku.

Jeśli chodzi o działanie, to nie zauważyłam żadnych efektów, które obiecuje producent. To serum nie nawilża nawet minimalnie ( ale też nie wysusza ). Ot, jest sobie po prostu. Żadnej naprawy cery nie zauważyłam.

Producent obiecuje, że serum:
- zapewnia skórze uczucie komfortu dzięki zawartości substancji kojących - nie zauważyłam, aby koiło moją cerę, ważne, że nie podrażniło
- zwalcza przebarwienia, plamy i ziemisty odcień skóry - zero efektu, nic takiego nie zauważyłam
- zwalcza drobne linie i zmarszczki oraz ujędrnia skórę - o zmarszczkach się nie wypowiem, bo nie wierzę, że krem czy serum może zwalczyć zmarszczki, co do ujędrnienia to....nadal go szukam
- podtrzymuje nawilżenie i elastyczność skóry - zero nawilżenia ( ale też nie było przesuszenia po nim )
- dodaje skórze gładkości i blasku - nie zauważyłam ani blasku ani gładkości, po nałożeniu przez chwilę skóra jest delikatna i miękka, ale po całkowitym wchłonięciu nic już nie czuć
- ujędrnia i napina skórę - taaaa jasne, jakoś chyba nie moją

Uważam, że cena nie jest adekwatna do jakości, serum nawet nie nawilża, nie robi żadnej krzywdy, ale korzyści też nie zauważyłam.

Używam tego produktu od: 3,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 szt.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Przereklamowane

Kiedy tylko usłyszałam o tym serum, od razu zapragnęłam je mieć. Im więcej recenzji i opisów czytałam, tym bardziej czułam, że muszę kupić ten kosmetyk. Tak. Przyznaję. Dałam omamić się świetnej kampanii reklamowej jakiej zafundowano temu serum. Oczywiście od samego początku nie wierzyłam w żadną inteligencję tego serum... Ale miałam nadzieję, że tak znana marka jak Clinique naprawdę postarała się o coś porządnego wydając tyle pieniędzy na promocję...

Gdy już w końcu miałam w ręku ten wymarzony kosmetyk mało nie zwariowałam z radości, która niestety ulotniła się z czasem użytkowania tego "cudu" kosmetyki...

Zaczynając od początku: serum ma bardzo lekką i przyjemną konsystencję. Nie jest zbyt wodnista, ale też nie za gęsta jak krem. Dla mnie w sam raz. Bardzo łatwo rozprowadza się je na skórze, szybko wchłania się do matu i nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Mam cerę suchą, więc u mnie solo się nie sprawdził, musiałam poprawiać kremem nawilżającym, ale nie zaliczam tego do minusów. Wydajność była średnia. Jednak trzeba było trochę go zużyć, żeby dobrze pokryć całą twarz i szyję. Skład jest według mnie w porządku. Nie ma raczej sensu czepiać się o jakieś składniki w śladowych ilościach, które mogą powodować skutki uboczne... Idąc takim tropem żaden kosmetyk nie nadawałby się do użytku. Nawet naturalne olejki mogą wywołać jakieś powikłania. A Custom Repair nie jest jakoś szczególnie naładowany chemią.

Mimo tego wszystkiego serum nie specjalnie się u mnie sprawdziło. Używałam regularnie na noc przez trzy miesiące. Smarowała i smarowałam. Czekałam na rezultaty, ale się nie doczekałam. Żadna z obietnic producenta nie została spełniona:

1.Ujędrnia i napina skórę - niestety mi nic się nie ujędrniło. Ubolewam czasem nad tym, że moja skóra jest zbyt wiotka, ale przez te trzy miesiące nie zauważyłam żadnej różnicy. Może zaraz po aplikacji było jakieś lekkie napięcie, ale ten efekt znikał wraz z wchłonięciem kosmetyku. Na tym polu serum się nie popisało.

2.Zmniejsza widoczność drobnych linii i zmarszczek - a guzik prawda! lat mam 22. Żadnych głębszych zmarszczek czy bruzd. Zwykłe pierwsze oznaki starzenia się skóry, ale i z nimi ten inteligentny wynalazek nie dał sobie rady. Liczyłam na poprawę stanu skóry w okolicach oczu, i się przeliczyłam. Drobne kurze łapki nawet nie drgnęły. Skoro serum nie radzi sobie z pierwszymi zmarszczkami u młodych osób, to co na nic nie przyda się starszym z głębszymi zmarszczkami.

3.Dodaje skórze gładkości i blasku - skóra zrobiła się gładsza, ale dopiero jak zaczęłam używać nowego peelingu :) Żaden blask z niej nie bije niestety :(

4.Podtrzymuje nawilżenie i elastyczność skóry - sam kosmetyk nie jest w stanie nawilżyć skóry, o czym pisałam już wcześniej. Mam bardzo suchą cerę i taka pozostała po trzy miesięcznej przygodzie z tym specyfikiem. Jeśli chodzi o kwestię elastyczności, to odsyłam do punktu 2, bo tu wystąpił ten sam efekt.

5.Wyrównuje koloryt skóry - i tu trochę pochwalę, ale tylko trochę. Mam bardzo jasną cerę, więc widać na niej wszystko. Zaczerwienienia, jakieś przebarwienia, plamki, itp... Zawsze miałam z tym problem.Te serum chyba jako jedyne sprawiło, że zauważyłam lekką poprawę, ale szału też nie ma.

6.Redukuje widoczność przebarwień - redukuje to bardzo dobre słowo. Mam ogromny problem z żółtą otoczką wokół ust. Nienawidzę tego przebarwienia i ten kosmetyk jako jedyny sprawił, że wreszcie stało się ono mniej widoczne. Naprawdę. W tym punkcie muszę przyznać mu 5/5. Z miesiąca na miesiąc miałam wrażenie, że ta plama robi się coraz mniejsza i mniej widoczna.

Nie wiem jak ocenić ten kosmetyk. Bubel to nie jest. Ale producent przesadził z tymi obietnicami. U mnie się nie sprawdził. Nie odmłodził mnie. Nie "naprawił" mojej cery. Jedyny plus to widoczna redukcja przebarwień, ale to za mało, żeby zapłacić za niego taką cenę...


Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 x 50 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nic dobrego nie robi

W składzie silikon (dimethicone), to już była przestroga, ale się skusiłam...
Serum nie robi dla skóry nic pozytywnego. Nie niweluje zaczerwienień, nie rozjaśnia przebarwień posłonecznych na czole, nie odżywia, nie odmładza.
Grapefruit peel extract może być niebezpieczny dla skóry (przeczytajcie sobie recenzję na paolaschoice), w połączeniu ze słońcem może uszkodzić skóre i spowodować większe orzebarwienia. Dlatego razem z serum smart konieczne jest stosowanie filtrów.
Drogie, a więc strata pieniędzy.
Krótko mówiąc, jeśli by to smart serum działało takie cuda, jakie obiecuje producent, najprawdopodobniej Clinique i inne marki straciły by klientów, bo zadowolone panie rozwiązały by swoje skórne problemy. Ale nie o to przecież chodzi koncernom kosmetycznym prawda?

Używam tego produktu od: 5 mcy
Ilość zużytych opakowań: Pierwsze

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    0
    recenzji

    43
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    0
    recenzji

    8
    pochwał

    1,86

  3. 3

    0
    produktów

    2
    recenzji

    0
    pochwał

    1,40

Zobacz cały ranking