Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Too Faced, Chocolate Bar, Eyeshadow Palette (Paleta cieni do oczu o zapachu pudru kakaowego)

Too Faced, Chocolate Bar, Eyeshadow Palette (Paleta cieni do oczu o zapachu pudru kakaowego)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 20 g
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Niezwykle pachnąca paletka cieni z domieszką pudru kakaowego. 100% składników naturalnych.
16 cieni w odcieniach brązu i fioletu.
Odcienie cieni w paletce: Gilded Ganache, White Chocolate, Milk Chocolate, Black Forest Truffle, Triple Fudge, Salted Caramel, Marzipan, Semi-Sweet, Strawberry Bon Bon, Candied Violet, Amaretto Hazelnut, Creme Brulee, Haute Chocolate, Cherry Cordial, Champagne Truffle

Cechy produktu

Rodzaj
prasowane
Formuła
bez parabenów
Opakowanie
paletki cieni
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 76

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Boska

Absolutnie świetna paletka. Cienie mocno napigmentowane, brokaty trochę mniej niż matowe. Idealne dla początkujących makijażystek. Można wyczarować naprawdę piękne makijaże oka. Kolory są tak dobrane, ze prawie wszystkie do siebie pasują. Nie osypują się.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miłośniczki czekolady będą zachwycone

Paletka cieni w kształcie tabliczki czekolady zawiera 16 cieni do powiek o różnym wykończeniu. Znajdziemy w niej zarówno cienie matowe jak i połyskujące. Paleta nie dość że zachwyca kształtem, to jeszcze ten przecudny zapach czekolady który przenosi Cie do słodkiej rozkoszy.
Paleta posiada lustereczko na którym o dziwo nie osiada pył z cieni, co jest na dlamnie zbawieniem, gdy czasem paletkie zabieram do torebki.

Jak już spomniałam w paledcie znajduja się 16 cieni z bardzo dobra pigmentacja, dobrze się też blendują. Dobór kolorów jest przemyślany bazowy cień beżowy oraz rozświetlający są dwa razy większe od pozostałych cieni.
Chocolate Bar cechuje zdecydowanie ciepła tonacja. Paleta zawiera ciepłe odcienie brązu, złoto, rudości, ale także róż i jeden granat (z brokatem).
Jest to jak najbardziej moja kolorystyka, ale wydaje mi się że cechuje jak fakt neutralności, każdy w niej znajdzie coś dla siebie.

Chocolate Bar ma dobra pigmętację i długo się utrzymują, pod koniec dnia, ładnie się wtapiają w skórę, nie rozmazują się, dają efekt naturalny, poprostu stopniowo schodzą, a przy kolorystyce ciepłych brązów, bardzo ładnie i naturalnie to wygląda.

Jestem zachwycona, jak i pomysłem opakowania, zapachem i colorystyką 16 cieni.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Czekoladowy raj?

Zacznę od opakowania w kształcie czekolady które po otwarciu pachnie kakaowo. W środku 16 cieni i plus za lusterko. Kolorystyka naturalno-ciepła. Formuła kremowa, aksamitna. Pigmentacja bardzo dobra, cienie fajnie się łączą. Kolorystyka pozwala na stworzenie różnych looków. Cienie długo się utrzymują, nie wchodzą w załamania.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trochę się zawiodłam

Bardzo długo chodziłam wokół tej palety. Jest niesamowicie popularna, opinie w większości są entuzjastyczne no i dodatkowo uroczy wygląd też robi swoje. Jestem fanką raczej naturalnego makijażu oka - brązy, brudne róże, czasem jakiś zgaszony fiolet. Nic ekstrawaganckiego, makijaż ma dla mnie głównie wartość użytkową a nie artystyczną. Nic więc dziwnego, że i Chocolate Bar chciałam mieć. Już, już byłam bliska kupienia ale jednak zdecydowałam się na Nude Model z MACa, która mnie zachwyciła więc czekoladka musiała poczekać. No ale w końcu się złamałam i Chocolate bar trafiła w moje ręce. I cóż...zachwytu nie ma.
Opakowanie owszem ładne, dobrze wykonane.
Zapach cudowny, słodki, jak czekoladowe słodycze.
Nie wiem czy to prawda ale spotkałam się z opiniami, że małe palety TF są lepsze od tych dużych. I chyba coś w tym jest bo mam małą paletę Tickled Peach i mam wrażenie, że cienie w niej zawarte są nieco lepsze od tych w Chocolate bar. Maty bardziej masełkowe, delikatniejsze, lepiej sprasowane, błyszczące cienie mają lepszy połysk.

Co mnie denerwuje w czekoladce? Matowy beż White chocolate i matowy róż Strawberry Bon Bon są w ogóle niewidoczne na powiece. Beż jest jak transparentny puder - matowi skórę ale go nie widać nic a nic. Róż podobnie.
Cienie, w szczególności maty, są bardzo pyliste i jakby luźno sprasowane, delikatne. Po nabraniu na pędzel i otrzepaniu w powietrze wznosi się chmura pyłu.
Fiolet Candied Violet jest ładny w opakowaniu ale faktycznie rozciera się do jakiejś dziwnej szarości, trzeba go nałożyć bardzo dużo, żeby było go widać.
Brakuje mi trochę pośrednich kolorów, paleta jest trochę zbyt ciemna. Wywaliłabym fiolet i róż na rzecz jakiegoś średniego brązu czy brudnego różu ale mocniej napigmentowanego.

Sama praca z cieniami jest ok, dobrze się rozcierają, nie plamią. Można zrobić dzienny makijaż, wieczorowy. Dosyć uniwersalna.

To nie jest zła paleta, po prostu spodziewałam się po niej więcej, szczególnie za taką cenę.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Genialna

Najlepsza paletka jaka kiedykolwiek mialam. Kazdy z matow ma super pigment, nie wytraca sie i dobrze blenduje. Cienie blyszczace wygladaja mega na oku, paletka jest spojna, kazdy kolor da sie polaczyc z innymi. Jedynym minusem jest cien Haute Chocolate, bardzo trudno nalozyc go na powieke, nie trzyma sie i ledwo go widac.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wielozadaniowa paleta cieni

Szukałam palety cieni, którą będę mogła wykonać makijaż dzienny i nieco mocniejszy.
Paleta zawiera 6 matowych cieni, a pozostałe 10 cieni jest błyszczących. Dwa kolory - white chocolate (matowy) oraz champagne truffle (błyszczący) są dwa razy większe od pozostałych.
Opakowanie palety jest metalowe i solidnie wykonane. W środku znajduje się średniej wielkości lusterko. Po jej otwarciu wyczuwalny jest zapach prawdziwej czekolady, co uprzyjemnia malowanie się nią :)
Cienie są dobrze napigmentowane, a przy ich blendowaniu nie tracą na intensywności koloru. Zwyjątkiem jednego jedynego - strawberry bon bon, praktycznie nie daje żadnego koloru :( Po za tym cienie bardzo dobrze utrzymują się bez bazy, a z bazą są praktycznie nienaruszalne.
Paleta jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie są mistrzami makijażu, ale chcą się nim czasami pobawić, ponieważ ta paleta mobilizuje do tego :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Moja ulubiona!

Mój ideał! Zdecydowanie nr 1 wśród paletek do makijażu. Gama kolorystyczna jest stonowana, idealna na co dzień. Paletka przewiduje zarówno matowe jak i błyszczące wykończenia. Strzałem w 10 są jasne cienie w powiększonym formacie. Wiadomym jest, ze to właśnie one zużywają się najszybciej. Opakowanie jest metalowe, dosyć solidne oraz zawiera lusterko w środku. Cienie pachną przepięknie - czekoladowo. Używam na bazie pod makijaż z Inglot'a więc nie wiem jak sprawują się solo. Cienie nie kruszą się, są lekkie i satynowe :) Chętnie upoluję inne paletki od Too Faced

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kolejny hit :)

Świetna paletka. Dostałam ją w prezencie. Bardzo podobają mi się w niej kolory. Każdy jest kompletnie inny. Używając jej można stworzyć dużo różnych, ciepłych makijażów. Są bardzo dobrze napigmentowane i mają świetną, gładką konsystencję. Nie są za suche, dlatego się nie sypią. Zapach czekolady to kolejna zaleta tej palety. Aż ślinka cieknie. No i dodatkowo bardzo mocne, metalowe opakowanie w kształcie tabliczki czekolady. Lusterko w środku pozwala korzystać z tej palety w podróży. Świetna jakość :) Szkoda, że taka droga :/

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jedna z ulubionych

Kupiłam ją już dłuższy czas temu - rok, dwa lata...? Szczerze powiedziawszy, nie należę do osób, które malują się często, ale mam swoich kilku faworytów - w tym tę paletę.
Trochę pasteli, trochę błysku i bardzo ładne brązy. Coś, co lubię, po prostu.
Totalnym noobem nie jestem, ale nie mam też jakiegoś niesamowitego skilla, a z tymi cieniami rewelacyjnie mi się pracuje.

Cienie ładnie pachną, trzymają się na powiece długo i nie potrzebuję pod nie żadnej bazy. Rozcieranie ich to łatwizna, a z całej palety osypały mi się tylko dwa najciemniejsze kolory, ale nie zostawiły żadnych smug po zmieceniu osypu pędzelkiem. Wszelkie "rozmyzgi" bardzo łatwo naprawić i nie miałam większych problemów nawet przy częściowym przykrywaniu ciemniejszego cienia jaśniejszym.

Zapach jest dla mnie zdecydowanie na plus i przede wszystkim mnie nie uczula. A nie ma nic gorszego, niż się wymalować jak ta lala, żeby potem wszystko ściekało po twarzy i piekło w oczy.

A opakowanie? Och, opakowanie to wisienka na torcie, jak dla mnie, bo bez czekolady nie mogę żyć!
Jedyną rzeczą, która (moim zdaniem) jest definitywnie do d... to lusterko.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie.

Odnoszę wrażenie, że płacimy tu tylko za markę i desing, bo cienie są naprawdę średnie, Jest kika dobrych w palecie które łatwo się rocierają i maja dobrą pigmentacje, ale w dzisiejszych czasach na rynku może znaleść cienie co najmniej o połowe tańsze w lepszej jakości niz to.Prawa cześć palety i jej „bordowe” cienie wraz z fioletem to nieporozumienie. Suche, robia plamy i wyblendowuja się do szarości. Za taka cenę - nie waro, wciąż rośne.. na początku można było ją kupić za mniej niż 200 zł ja ją kupiłam za 205 ponad roku temu a teraz kosztuje 235! mimo zę cena ciągle idze w góre formuła nie została zmieniona

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobra, ale nie rewelacyjna!

Jako że ta paleta gości w mojej kolekcji już od dłuugiego czasu, zdążyłam ją wypróbować na różnorakie sposoby, jednak to, co udało mi się wywnioskować po takim czasie jej użytkowania, nieco odbiega od tego, co widziałam w niej na początku. Mianowicie nie jest to paleta, z którą pracuje mi się bardzo łatwo- powiedziałabym wręcz, że pracując z nią, trzeba najwięcej uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy (nawet ciesząca się złą sławą pod tym względem UD Naked Heat wypada przy niej naprawdę dobrze!). Łatwo z nią o plamy na powiekach i w moim przypadku łatwe i szybkie stworzenie równomiernej "chmurki" cienia wymaga naprawdę dobrze zmatowionego łuku brwiowego.
Myślę jednak, że kolorystyka Czekoladki to totalna gratka dla każdej wielbicielki makijaży typu Nude, i odcieni brązu na powiekach, ponieważ dobór kolorów w palecie jest doskonały! Znajdziemy w niej również (co ważne) duży, beżowy, mocno napigmentowany (z resztą tak, jak reszta cieni ;p) cień, idealny do matowienia, oraz również większy, wchodzący w różowe tony perłowy cień, który doskonale sprawdza się do rozświetlania łuku brwiowego oraz wewnętrznego kącika oka.
Tak jak już wyżej wspomniałam, pigmentacja wszystkich cieni jest naprawdę dobra i w tej kwestii nie ma na co narzekać- jedynym problemem jest właśnie oporność w równomiernym rozprowadzeniu ich po powiece i możliwość plamienia. Warto również dodać, że nie ma z nimi jakiegokolwiek problemu, jak chodzi o trwałość- w moim przypadku wszystko jest na miejscu od rana do nocy (a może i nawet dłużej), oczywiście w towarzystwie ulubionej bazy i ewentualnie spray'u utrwalającego.
Odkładając na bok to, co znajduje się w środku- paleta jest oczywiście w niemal identycznej formie, co reszta czekoladek- mamy tutaj do czynienia z bardzo solidnym, magnetycznym opakowaniem i lustereczkiem w środku, co jest oczywiście dodatkowym atutem ułatwiającym nam nieco życie.
Myślę jednak, że mimo niewielkich usterek, z jakimi mam do czynienia podczas pracy z tą paletą, pozostanie ona na dłużej w mojej kolekcji i po wykończeniu opakowania, które mam obecnie sięgnę po kolejne :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Okej

Tak - paleta jest piękna, marketing mają super, zapach jest cudowny. Kolory ciepłe, miłe, ładnie się blendują ale! Za tą cenę znajdę minimum kilka, które będą lepsze od niej, więc moim skromnym zdaniem - tak, ale za dużo niższą cenę. :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    682
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    18
    recenzji

    442
    pochwał

    6,56

  3. 3

    26
    produktów

    97
    recenzji

    187
    pochwał

    6,40

Zobacz cały ranking