Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Franck Provost, Wet & Dry Brush (Szczotka do rozczesywania włosów na sucho i mokro)

Franck Provost, Wet & Dry Brush (Szczotka do rozczesywania włosów na sucho i mokro)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Pojemność 1 szt
Cena 16,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Dzięki ultragiętkimi igłom, szczotka w szybki i łagodny sposób rozczesuje suche lub mokre włosy. Perfekcyjnie prześlizguje się po włosach, bezboleśnie i z łatwością rozczesując splątane partie. Do każdego rodzaju włosów.

Cechy produktu

Rodzaj
szczotki
Wykonanie
plastikowe
Kształt
okrągłe
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 14

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedna próbka

Dla mnie bomba!

Rewelacyjna szczotka. Zarówno na mokro jak i na sucho. Mam cienkie, rzadkie włosy średniej długości i ta szczotka jest najlepsza jaka do tej pory spotkalam.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacja do długich włosów!!!

Moja przygoda z tą Szczotka zaczęła się zupełnie przez przypadek dostałam ja w prezencie. I powiem szczerze sama bym się nie nie zainteresowała bo wygląda jak inne szczotki które próbowałam a one tylko szarpały moje długie wlosy z tendencja do przesuszania się i płatania.

Od lat jestem fanką szczoten tanglee i za de inne sobie nie radziły. Mam długie naturalne włosy do pasa do tego często stylizowane. Od lat walczę z przesuszenie włosów i plontaniem. Tworza się na nich kołtuny a rosczesanie ich to nie lada wyzwanie. Większość szczotek dostępnych w drogeriach tylko mi je szarpała i wyrywała a cały proces rozczesania mimo używania dużej ilości preparatów ułatwiających był męczarnia.

Skoro to był prezent to postanowiłam bez przekonania spróbować. I jakie było moje zaskoczenie szok. Włosy mokre zaraz po osuszeniu ręcznikiem a ta Szczotka poradziła sobie bez problemów. Delikatnie ślizgała się po moich włosach nie szarpiąc ich ani trochę. Po zakończonym procesie na szczotce było tylko kilka włosów.... Dosłownie kilka. Rozczesała je tak szybko nie wyrywając nic.

Śmiem twierdzić że jest nawet lepsza od mojej ukochanej szczotki tanglee a to niemałe wyzwanie.

Jeśli jesteście posiadaczkami trudnych do rozczesania włosów powinnyście to spróbować. Ja na wszelki wypadek zakupiłam jeszcze jedna jakby ta mi się gdzieś zgubiła. Rewelacja!!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetna szczotka godna polecenia!

Po tę szczotkę sięgnełam w sklepie zupełnie przypadkiem. Potrzebowałam szczotki do długich i gęstych włosów moich dzieci. Cena ok 12zł. Szczotka jest rewelacja. Przede wszystkim nie jest zbyt mała i dlatego wygodnie się ją trzyma. Jest miła w dotyku. Sprawia wrażenie jakby była lekko zamszowa, ale to na pewno plastk lub guma. Poza tym jej igiełki są miękkie i super masują skórę głowy przy jednoczesnym bardzo łatwym rozczesywaniu włosów. Dla dzieci-idealna. Zresztą ja również jej używam od dawna. To już moja kolejna taka szczotka inie mam zamiaru zmieniać jej na inną.
Szczerze polecam.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety słaba

Kupiłam tą szczotkę, ponieważ złamała mi się Zenner Biofriendly, biodegradowalna szczotka do włosów, niestety Franck Provost to porażka. Włosy wyrywa, rozczesywanie nie jest proste. Zdecydowanie pieniądze wyrzucone w błoto.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

świetna

Przez kilka pierwszych dni stosowania zauważyłam jak moje włosy są mniej wyrywane oraz tak bardzo nie boli jak rozczesuje. Wiele osób porównuje ją do TT, a ja dopiero to spostrzegłam jak przeczytałam o tym. Bez problemu rozczesuje największy busz na włosach. A przy okazji masuje delikatnie skórę głowy.
Tak jak już wcześniej wspominałam, posiada przepiękny design. Jest jeszcze dostępna w kolorze jasnego różu. Trochę się boje o to czy ten plastik wytrzyma. Ale za to posiada rączkę, która jest wygodna.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ogólnie jestem zadowolona

Długo szukałam niedrogiej szczotki do wczesywania odżywek i masek we włosy- poza momentami nakładania odżywki nigdy nie rozczesuję mokrych włosów, musi być na nich jakiś produkt do wczesania. Szczotka Wet&Dry Brush bardzo dobrze się sprawdziła na moich cienkich i delikatnych włosach. Nie ciągnie nadmiernie i nie szarpie. Trzeba pamiętać, że mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia, więc zawsze rozczesuję włosy przed myciem, a wczesując odżywkę, robię to delikatnie od końcówek ku górze. Szczotka ta zdecydowanie ułatwia to zadanie i oczywiście nadaje się także do rozczesywania włosów suchych. Jak dla mnie na minus jest fakt, że może nie sprawdzić się na gęstych i grubych włosach- bo nawet przy moich cienkich i rzadkich mam poczucie, że nie zawsze przebija przez wszystkie warstwy. Dodatkowo czasem igiełki zbytnio się uginają, co również sugeruje mi, że przy gęstszych i grubszych włosach mogłaby okazać się za słaba.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Delikatna dla włosów suchych.

Szczotkę kupiłam w rossmannie, ponieważ chciałam zmienić swojego tangle teezera na łagodniejszą szczotkę do włosów.

Szczotka jest w kolorze pudrowego różu. Używam jej od pół roku i nic mi się z nią nie zadziało. Poduszeczka szczotki jest miękka, czasami aż za miękka. Wykonać z nią można delikatny masaż skóry głowy. Żadna z igiełek mi do teraz nie wypadła, nic się nie skrzywiło. Myje ją szamponem pod wodą i nie miałam sytuacji aby woda dostała się do środka.

Co prawda nie czeszę nią mokrych włosów, bo do tego używam specjalnego grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami. Do rozczesywania suchych włosów sprawdza mi się lepiej, niż tangle teezer. Nie szarpie włosów, jest dla nich delikatna. Włosy są miękkie w dotyku i takie wygładzone po rozczesaniu. Czasami puszy włosy, ale nie wiem czy to wina szczotki.

Szczotka jest solidnie wykonana. Przez tak długi okres czasu nie mam na niej żadnej rysy. W dodatku szczotkę bardzo wygodnie trzyma się w dłoni.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubiona!

Szczotka Franck Provost, Wet & Dry Brush to najlepsza szczotka ,która w moich oczach przewyższyła tangle teezera , którego byłam wielką fanką w już młodszym wieku . Nie przepadam za marką Provosta ze względu na słaby skład szamponów i niektóre produkty , ale tej szczotki jestem pod wrażeniem .

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pozytywne zaskoczenie

Szczotka pozytywnie mnie zaskoczyła. Jako posiadaczka długich i odrobinę zniszczonych włosów stawiam wysoko poprzeczkę szczotkom - a ta okazała się jak na razie najlepszą.

Szczotkę bardzo dobrze trzyma się w dłoni. Jest pokryta przyjemnym plastikiem, który jest jednocześnie gładki i antypoślizgowy.
Pręciki w szczotce są bardzo giętkie, ale na tyle mocne, by zapanować nad niesfornymi kosmykami. Dla mnie są optymalne - nie rwą, podczas czesania nie słyszę trzasków łamanych włosów. Szczotka miękko zagłębia się w czuprynę, przypomina to trochę masażer do głowy.

Nie używam szczotki na mokro, ale na sucho działa prawie perfekcyjnie. Niestety trochę elektryzuje włosy, przy dłuższym czesaniu może napuszyć, choć nie w takim stopniu, jak inne, zwykłe szczotki.

Pręciki nie wypadają, a poduszka, w której są zagnieżdżone, jest trochę twarda. Czuć, że jest szczelna, dzięki czemu łatwo myje się szczotkę pod wodą, bez ryzyka dostania się jej w zakamarki - nie ma do nich dostępu.

Szczotka daje sobie radę zarówno z rozczesywaniem włosów rozpuszczonych, jak i czesaniem koka na czubku głowy - można nią chwycić włosy i zapanować nad nimi.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie do mokrych włosów

Szukałam zamiennika kultowego Tangle Teazera i wybór padł na szczotkę Franck Provost. Skusiła mnie niska cena promocyjna około 12 zł. Moje włosy są dość wymagające jeśli chodzi o czesanie. Są gęste i kręcone. Zawsze czeszę je po myciu, więc szukałam takiej szczotki, która sprawdzi się na mokrych włosach. Niestety całkiem się zawiodłam jeśli chodzi o czesanie na mokro. Szczotka w ogóle nie mogła poradzić sobie z rozczesaniem, a tylko wygładzała zewnętrzną część włosów. Splątane włosy głębiej nadaj były splątane. Wydaje mi się, że powodem tego są dość miękkie "igiełki" szczotki, które nie są w stanie rozczesać mokrych splątanych włosów, a tylko się "przesmytlają" pomiędzy nimi. Postanowiłam dać szczotce jednak 2 szansę i wypróbowałam ją na suchych włosach przed kąpielą. Tutaj efekt był zdecydowanie lepszy. Szczotka dobrze poradziła sobie w moimi włosami i porządnie rozczesała każdy kosmyk. Jednak czesanie na sucho odpada przy moich kręconych włosach, więc postanowiłam wypróbować ją na lekko podsuszonych. Po umyciu zawinęłam je w ręcznik i odczekałam, aż same lekko wyschną i wtedy zaczęłam je czesać. Muszę przyznać, że szczotka również dała radę. Trzeba było poświęcić trochę czasu, jednak udało się dobrze wyczesać włosy.
Podsumowując, szczotka średnio nadaje się do gęstych i kręconych, czy plątających się włosów, ale dla osób, które nie mają z tym kłopotu myślę, że się sprawdzi. Zdecydowanie nie czesze mokrych włosów.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlesza z najlepszych

Ilość szczotek przeze mnie używanych jest niezliczona, ta wygrała wszystko, włosy są mieciutkie, nie powyrywane i nie postrzepione na końcach, nie ma bólu przy czesaniu, ta szczotka to cudo. Nie podraznila mojej wrażliwej skóry głowy tak jak inne szczotki przeznaczone dla trudnych włosów. Ma zabójczą cene w porownaniu do jakości, jest stanowczo za niska. Ta szczotka nie ma sobie równej. Polecam wszystkim, którzy mają odwieczny problem z rozczesaniem swoich niesfornych włosów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewolucja dla moich włosów :)

Moje włosy po myciu to jeden wielki kołtun, z którym nie dawały sobie rady żadne szczotki. Zawsze musiałam nawalić sobie tonę jakiejś odżywki albo jedwabiu, żebym była w stanie jakkolwiek je rozczesać. Przez to, że je ciągnęłam były spuszone, połamane i wyglądały paskudnie. Od ciągnięcia ich na siłę popsuła mi się moja szczotka, więc postanowiłam kupić sobie nową i padło na tą. Dzięki niej, nie mam problemów z rozczesywaniem moich kołtunów i co najważniejsze jest to BEZBOLESNE i szybkie. Włosy się już tak nie niszczą i nie puszą. Bardzo łatwo rozczesuje włosy na mokro i na sucho.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    256
    recenzji

    428
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    884
    pochwał

    8,40

  3. 3

    1
    produktów

    151
    recenzji

    506
    pochwał

    8,00

Zobacz cały ranking