Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mil Mil 76, Placent Hair Liquid (Kuracja na porost włosów)

Mil Mil 76, Placent Hair Liquid (Kuracja na porost włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 72 ml
Cena 35,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Poprawia i regeneruje strukturę włosów, zwłaszcza zniszczonych i zmęczonych zabiegami chemicznymi, po koloryzacji i trwałej ondulacji. Poprawia kondycję włosów zniszczonych działaniem słońca i morskiej wody. Zawiera 3% ekstraktu z łożyska ludzkiego.
Zwiększa objętość włosów delikatnych i cienkich, wzmacnia strukturę włosa. 90% cebulek włosowych jest uśpionych, nie martwych. Placenta rozbudza uśpione cebulki, co wpływa na szybszy wzrost włosa.
Zalecana przy tzw. zakolach u mężczyzn.
Do pełnej kuracji potrzebne będą 2 opakowania ampułek.

Recenzje 32

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Skuteczna

Po ciąży bardzo wypadały mi włosy więc stosowałam tą wcierkę przez 3 miesiące.
Efekt był zadowalający, zakola zaczęły się zmniejszać a włosy mniej wypadać.
Na efekt chwilę czekałam myślę, że trwało to około miesiąca, jednak było warto!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Rewelacja

Włosy wypadaly mi garściami. Żaden z dotychczasowo stosowanych produktów nie pomagał. Po użyciu 1 opakowania 0.5 ampułki co drugi dzień pojawiły się baby hair i wypadają w znacznie mniejszej ilości. Dla mnie produkt jest hitem i będę polecać każdemu!!! Jedyną wadą jest opakowanie, które jest niewygodne i czasem można się skaleczyć.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Połowa sukcesu

Zacznę może od tego iż cierpię na łysienie androgenowe, jednak z powodu licznie występującej w rodzinie zakrzepicy nie mogę leczyć tego tak jak powinnam. Tonącemu pozostaje chwytanie brzytwy, w moim przypadku tą brzytwą okazały się być wcierki.
Do placenty podeszłam sceptycznie, nie nastawiając się na duże efekty. Te jednak się pojawiły w postaci baby hair.
Nowe włoski pojawiły się u mnie głównie przy linii włosów co było dziwne bowiem wcierkę stosowałam głownie na najbardziej problematyczny u mnie rejon czyli "czubek głowy". Tam niestety prześwity zostały.
Niestety placenta nie powstrzymała wypadania włosów a wręcz miałam wrażenie, że wypada ich więcej.
Do minusów na pewno należy opakowanie. Oczywiście nie o było się bez krwi i rozciętych palców , przez bardzo niewygodne otwarcie.
Jedna ampułka starczyła mi idealnie na jedno użycie. Płyn jest konsystencji wody i ma bardzo słaby zapach co jest plusem.
Wcierkę stosowałam cztery miesiące, jednak mimo pojawienia się nowych włosów zrezygnowałam z niej z powodu zbyt licznego wypadania włosów. Teraz powróciłam do niej i stosuję ją na przemian z inną wcierką, która przeciwnie do placenty pomogła na wypadanie ale nie na porost.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Miłe zaskoczenie

Testowałam sporo wcierek na moich włosach ze względu na łysienie androgenne, które mnie dotknęło. Wiem, że nic u mnie nie zda takich rezultatów jak u zdrowej kobiety.
Co do samej wcierki to oceniam ją na plus. Pojawiały się małe baby hair (ale nie powiem Wam na ile jest to kwestia suplementów, szamponu a na ile wcierek). Miałam również poczucie, że moje wypadanie włosów zostało chociaż w niewielkim stopniu zahamowane. Ampułki mają spoko zapach- taki troszkę mydlarski.
Jedyny minus to opakowanie. Przy otwieraniu każdej ampułki miałam wrażenie, że za chwilę się skaleczę- szkło łatwo się rozkruszało. No i według mnie mogło być więcej ampułek ale w mniejszej ilości na jedno zastosowanie. Jedna buteleczka spokojnie starcza na 2/3 razy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

nic cudownego

Kupiłam te ampułki za namową córki i pod wpływem opinii na Wizaż. Moim problemem było obfite i uporczywe wypadanie włosów.
Przyznam, że pierwszym wyborem była wcierka Jantar, natomiast ampułki Placent miały zróżnicować kurację.
Przyznam, że te dwa produkty pod względem działania i składu niewiele się różnią. Natomiast cena tego drugiego jest znacznie wyższa.
Zdaje sobie sprawę, że forma ampułek ma nas przekonać, że produkt celuje w leczenie i nie jest to zwykła wcierka z aplikatorem, nie mniej to właśnie forma ampułki jest dla mnie tragiczna.
Nie wiem dlaczego, jedna z ampułek otwiera się bez problemu, a z drugą muszę się nieźle namęczyć. W dodatku stale mam wrażenie, że się skaleczę.
Nie mogę też wygodnie aplikować zawartości na głowę i samodzielnie dobierać ilości wcierki.
Działanie wcale jakieś rewelacyjne. No, mogę przyznać, że utrzymuje efekt działania wcześniej użytego Jantara.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacyjna wcierka

Ampułki z placentą Mil Mil były pierwszą wcierką z której byłam zadowolona. Wcześniej wcierałam kozieradkę i Jantar, ale nie doczekałam się efektu a ponadto po kozieradce włosy śmierdziały rosołem.
O ampułkach Mil Mil czytałam wiele pozytywnego na blogach więc postanowiłam wypróbować. Zamówiłam od razu 2 opakowania po 24 sztuki. Wcierałam zawartość jednej całej ampułki co dwa lub trzy dni, minimum dwie godziny przed myciem. Wieczorem normalnie myłam włosy i stosowałam swoją zwyczajną pielęgnację. Placenta nie zahamowała wypadania moich włosów, ale o to ciężko gdyż mam niedoczynność tarczycy więc nie będę pod tym kątem ich oceniać. Głownie chodziło mi o jeden efekt i właśnie jego się doczekałam - wysyp baby hair! Po bardzo krótkim czasie zauważyłam nowe włoski, które rosły bardzo szybko. Wcierka pobudziła więc mieszki włosowe do wzrostu i przyspieszyła porost.
Jeśli chodzi o opakowanie to ampułka jest duża, starczy spokojnie nawet tym, którzy mają skłonność do nadmiaru (w tym mi). Zawsze jednak otwierałam ją przez jakąś szmatkę, bo łatwo kruszyła się w palcach. Zawartość przelewałam do małej salaterki. Cena jak na wcierkę z placentą nie jest zła (zwłaszcza za tak dużą ampułkę i skuteczny preparat w niej zawarty), choć jednak nie należy do najniższych.
Lubię zmieniać sobie wcierki co jakiś czas, ale na pewno kiedyś jeszcze do niej wrócę bo spełniła swoje zadanie na mojej głowie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

klapa

Zgodnie z zaleceniem kupiłam od razu 3 opakowania . Używałam zgodnie z zaleceniem po 3-4 ampułce było co raz gorzej .Dokończyłam opakowanie i przestałam .Udałao mi się zużyć drugie opakowanie ale juz niereguralanie ..efektów brak.Zmieniłam odżywki i po 2 mies. widziałam wreszcie poprawe .Szkoda mi było ostatniego opakowania zaczełam ponownie ..co kilka dni ampułkowac po drugiej ampułce znowu tragedia ....a efekt jak sprzed 2 mies! Totalna porażka .Najgorzej wydane przeze mnie 80 zł .Zdarzało się że wcierki nic nie robiły albo co najwyzej wysuszały skórę ale żeby tak zaszkodzić ! Na sam koniec opakowanie spadło mi z półki i kilka ampułek rozbiło sie w drobny mak

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Działa!

Kupiłam te ampułki z myślą o moich lekkich zakolach (prawdopodobnie od przedziałka), więc używałam je tylko miejscowo. Ale mogę potwierdzić – produkt działa!
Ampułek używałam co drugi dzień, po umyciu włosów.

Plusy:
*ampułki naprawdę działają! Pierwsze babyhairki zaczęły mi wychodzić po tygodniu. W tym momencie (po ok. pół roku od rozpoczęcia stosowania) zakola praktycznie nie widać, a włoski stały się dużo mocniejsze i ciemniejsze.
*nie piecze, nie swędzi, nie podrażnia skóry głowy po wcieraniu
*konsystencja – jak woda :) dla mnie na plus, bo produkt nie zostawiał tłustych placów na włosach.
*cena – za 10 ampułek na internecie zapłaciłam ok. 25 zł

Minusy:
*forma ampułek - ja osobiście nie lubię ampułek. Używałam ich w małych ilościach tylko miejscowo i stawiałam na umywalce (bo zamknąć ich nie można) i nieraz je wywracałam. Dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem byłaby np. butla. Dla kogoś kto zużyje ampułkę jednorazowo nie ma to znaczenia. Trzeba jednak uważać żeby nie pokaleczyć się po otwarciu ampułki. Ponadto są chyba bardzo delikatne, ponieważ raz po upadku opakowania z ampułkami (z niewielkiej wysokości) 2 ampułki się potłukły.
*dostępność? – ja widziałam je tylko w internecie.

Zapachu nie czułam.

Zostawiam piąteczkę, bo naprawdę działają :)
Jeśli będę potrzebować ponownie takiego produktu – wracam bez dwóch zdań do tego.
Polecam!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo fajna kuracja

Ampułki spełniają swoją funkcję. Stosowane zgodnie z zaleceniem producenta faktycznie ograniczają znacząco wypadanie włosów oraz przyczyniaja się do wzrostu babyhair. Zapach i konsystencja w porządku. Ja stosowałam początkowo co 2 dni pierwsze 2 opakowania później 1-2 razy w tygodniu na podtrzymanie kuracji . Jedynymi minusami są brak aplikatora (ja używam aplikatora z radicala) oraz konstrukcja ampułki która przy otwarciu może sklaeczyć.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mil Mil -wcierka z placenty- DZIAŁA!!

Kilkukrotnie używałam ampułek firmy Mil Mil. kuracja trwa minimum 2 tygodnie w ty czasie wcierałam ampułki co drugi-trzeci dzień. Rezultaty zawsze były takie same:
-znaczne ograniczenie wypadania włosów
-porost malutkich włosków widoczny zwłaszcza na czołowej linii
- piękny zapach włosów
-łatwość ułożenia zwłaszcza krótkich i półdługich włosów- efekt push-up
-widoczna poprawa kondycji włosów- lśniące, grubsze, sprężyste
Polecam wszystkim paniom zwłaszcza w okresach osłabienia włosów np. co ciąży, okres jesienny, zimowy

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super efekty!

Placentę kupiłam z myślą o zagęszczeniu włosów, zakoli. Wcierki używam już ponad miesiąc, stosuje ją co drugie mycie na świeże jeszcze mokre włosy, na początku kuracji od razu po wtarciu czułam ciepło i lekkie mrowienie z czasem to uczucie nie było już tak intensywne. ale co zauważyłam?

- pojawiło się bardzo dużo babyhair-ów
- włosy są odbite u nasady
- zakola zagęściły się, jak robię koka widzę bardzo dużą różnice
- włosy prawie w ogóle nie wypadają
- czuję. że są mocniejsze

Na pewno będę kontynuować kurację ponieważ jestem bardzo zadowolona z efektów a to dopiero 1/3 drogi ( chcę stosować ją 3 miesiące), ampułki są warte swojej ceny. Pomogły też mojej koleżance, która miała ogromne problemy z włosami, po prostu wypadały jej garściami, teraz poleca je każdemu kto skarży się na nadmierną utratę włosów.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Czy ja wiem?

Zamówiłam ten produkt zachęcona licznymi dobrymi opiniami krążącymi po internecie. Z dwóch opakowań zostało mi 12 ampułek, bo przyszły porozbijane :( Stosowałam całą porcję na skórę głowy co trzy dni i efekt był oszałamiający! Pełno baby hair się pojawiło, przyrost może odrobinkę większy niż standardowo, ale wypadanie nie zostało do końca zahamowane. Po zakończeniu kuracji (około miesiąc od ostatniej ampułki) włosy zaczęły wylatywać na potęgę więc zostałam na zero, bo co przyrosło to wypadło. Skąd mam pewność, że to właśnie po tym? Moja pielęgnacja się nie zmieniła, nie wprowadziłam żadnych nowych produktów, stan zdrowia oraz odżywanie bez zarzutów...

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    3
    produktów

    83
    recenzji

    528
    pochwał

    10,00

  2. 2

    20
    produktów

    66
    recenzji

    531
    pochwał

    9,49

  3. 3

    1
    produktów

    37
    recenzji

    384
    pochwał

    6,36

Zobacz cały ranking