Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Calvin Klein, Eternity Air EDP

Calvin Klein, Eternity Air EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 310,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowe zapachy z linii Calvin Klein Eternity Air są pełne powietrznej lekkości, która zapiera dech w piersiach.

Zarówno zapach dla niej jak i dla niego otwiera się akordem ozonowym, który przywodzi na myśl bezkresny błękit i szeroko rozpościerający się horyzont.

Kwiatowo-owocowy zapach dla niej z absolutem czarnej porzeczki i konwalią zyskuje świetlisty i pobudzający charakter dzięki olejkowi grapefruitowemu.

Premiera zapachu miała miejsce w 2018 roku.

Nuty głowy: grejpfrut, czarna porzeczka, nuty ozonowe
Nuty serca: piwonia, konwalia, gruszka
Nuty bazy: cedr, ambra, piżmo

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mocny, niezaskakujący świeżak

Eternity Air to woda perfumowana dla kobiet, będąca eksplozją świeżości. Po pierwszych nutach zapachowych od razu na myśl przyszedł mi Light Blue D&G. Jednak różnica jest taka ,że Light Blue kojarzy mi się z "elegancką" świeżością, natomiast Air z czymś powtarzalnym i nie zaskakującym.
Zapach jest bardzo ładny, tego nie mogę zaprzeczyć, bo lubię latem owocowo, morsko - ozonowe zapachy, ale on poprostuj nie zaskakuje. Wydaje mi się, jakbym wcześniej już się z nim spotkała.

Pierwsza nuta jaka uderza w nos, to czyste powietrze. Następnie wyczuwam owoce cytrusowe i domieszkę delikatnych kwiatów. Problem w tym, że ten zapach praktycznie się nie rozwija. Po czasie noszenia, eksplozja świeżości delikatnie łagodnieje, ale nuty pozostają te same. Można to wziąć za zaletę, ale i wadę perfum.

Przyznam, że Air są bardzo trwałe i utrzymują się na ubraniu przez kilka dni. Flakonik jak na Eternity przystało, prosty i szykowny.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cytrusowy początek, opera mydlana na koniec

Bardzo podoba mi się flakon zapachu Eternity Air i od tego zacznę jego recenzję - myślę, że również z uwagi na jego wygląd, perfumy trafiły do mojej kolekcji. Jest dość prosty, klasyczny, ale efektowny oraz błękitny jak niebo. Posiada ponadto srebrny atomizer, który jest idealnym dopełnieniem całości. Flakon w moim odczuciu jest jakby zwiastunem, że zapach będzie subtelny, delikatny oraz... Dość ulotny. Nie bez powodu nazywano go mianem "Air". Czasami lubię otulić się świeżym, bliskoskórnym zapachem, choć zdecydowanie częściej sięgam po perfumy słodkie i pudrowe. To była dla mnie pewnego rodzaju odmiana i szkoda, że nie mogę zaliczyć jej do zachwycającej przygody.

Zanim podzielę się swoimi wrażeniami, chciałabym krótko opisać nuty zapachowe. Nutami głowy są nuty ozonowe, grejpfrut i czarna porzeczka, nutami serca: piwonia, konwalia i gruszka, natomiast nutami bazy są piżmo, cedr i ambra. Perfumy śmiało można określić jako świeże, kwiatowo-owocowe z mocno ozonowym charakterem. Za flakon o pojemności 50 ml zapłacimy około 180-260 zł.

Sam zapach od razu po psiknięciu jest naprawdę piękny: świeży, mocno cytrusowy, z wyraźną nutą grejpfruta. A przy tym leciutki jak mgiełka, otulający, bardzo subtelny. Z czasem z grejpfrutem przyjemnie mieszają się ozonowe nuty, co również szalenie podoba mi się w nich. Po około godzinie coś jednak się tu psuje, bo zapach robi się nieco bardziej mydlany, przytłaczający i chemiczny. Brakuje mu już tej lekkości i świeżości, której można doświadczyć na początku. Zaczynają w nim dominować jakieś drzewne nuty, niezidentyfikowane kwiaty oraz piżmo. Ku mojemu zaskoczeniu w Eternity Air nie czuć ani porzeczki, ani gruszki, ani tym bardziej wspomnianych kwiatów: konwalii i piwonii. Ogromna szkoda.

Jestem również rozczarowana trwałością perfum - na mojej skórze są wyczuwalne maksymalnie przez 2 godziny! Działanie bliższe jest mgiełce zapachowej, niż EDP... Projekcja zdecydowanie jest tu bliskoskórna, nie wyczujemy ich z daleka, nie będziemy również wyróżniać się z tłumu, pachnąc nimi. Eternity Air to ponadto zapach wiosenno-letni, raczej dzienny, który będzie dobrym wyborem do pracy, na spacer, na zakupy - wszędzie tam, gdzie nie chcemy wybijać się swoim zapachem.

Cóż. Ogromnie żałuję, ale zapach nie zdobył mojego serca. Nie odurzył, nie rozkochał w sobie, nie sprawił, że poczułam się od niego uzależniona. Nie otulił, nie przywiódł na myśl ciepłego, słonecznego lata. Jest raczej jak kapryśna koleżanka, której szybko zaczynasz mieć dosyć. Obawiam się, że już nie będę chciała zakupić go ponownie, przykro mi.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cytrynowa łazienka

Air, czyli powietrze. Już po samej nazwie spodziewałam się czegoś bardzo letniego i odświeżającego i… nie zawiodłam się! Eternity już przy pierwszym psiku serwuje mocne uderzenie cytrusowego akordu. Wstęp jest naprawdę fajny!.. ale uwaga, bo obecna tu świeżość potrafi chwilami wydać z siebie toaletowo-detergentowe tony na tyle, że od męża dostałam kategoryczny zakaz używania tych perfum xD . Dodatkowo ozonowe nuty są na tyle mocno wyczuwalne, że chwilami zapach staje się ostry i męskawy. Owszem, rześkość jest, jak najbardziej! Air nie można odmówić letniego wydźwięku i zwiewności, lecz w moim mniemaniu chemiczna nuta dyskwalifikuje je w przedbiegach. Co prawda nie zawsze ma ona miejsce, ale moja podświadomość zakodowała niechciane oblicze.
Kwiatów deklarowanych w składzie nie wyczułam, choć liczyłam na odrobinę piwonii. Aromatem Air lekko nawiązuje od Davidoff Cool Water, ale ma w sobie znacznie więcej cytrynek.

Eternity Air to nic innego jak niezobowiązujący świeżak w cytrusowo-grejpfrutowym klimacie, który w dodatku ma unisexowo-ostrą formę w odbiorze. Trzeba mieć także świadomość linearności woni, a także tragicznych parametrów. Tak kiepskiej trwałości i projekcji dawno nie widziałam. Już praktycznie po psiknięciu na ciało musze szukać miejsca, gdzie był aplikowany sok xD , a projekcja nie istnieje. Zapach trzyma się max godzinkę… . No cóż. Bardziej bym skategoryzowała tę pozycję jako mgiełka niżeli perfumy. W zasadzie na siłownię jak znalazł!

Na wypróbowanie warto, ale większej znajomości między nami nie będzie... .

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo przyejmne codzienne :)

Sama pewnie nie zrwocila bym na nie uwagi, ale cale szczescie dostalam je w prezencie od cioci ktora ciągle poszukuje idealu, i czasami podrzuca mi gdy jej sie znudzą.
Zapach bardzo ładny codzienny , słodki ,owocowy delikatnie ozonowy.
Nie okreslilabym ich jako podobnych do D&G LB
to dosyć odważne porównanie.
Ale śmiało moge je przypisac do grupy - owocowo - ozonowych.
Do takiej tez należa D&G lecz widac i przedewszystkim czuć różnicę.
Dla mnie sa dosyć słodkie w odbiorze dlatego odpowiednie na jesień ,ciepłą mokrą zimę i na wiosnę :)

Ale tylko na dzień

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Zdecydowanie nie!

WADY PRODUKTU:
- pierwsze skojarzenie: tani zapach ostrego odświeżacza powietrza o zapachu morskim
- intensywny, ciężki, drażniący zapach powodujący u mnie pieczenie i zaczerwienienie polików, a także ból głowy
- pachnie identycznie jak zapach Oriflame Giordani Gold Essenza

ZALETY PRODUKTU:
- bardzo dobra trwałość, na ubraniach czuć przez kilka dni
- cena

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka próbek

Powtarzalne...

Eternity Air (jak dla mnie) to woń mało odkrywcza, powtarzalna. Odnajduję w nich odrobinę Light Blue od D&G, Versace Man eau Fraiche, a nawet nutkę Cool Water Davidoff. Nie odnajduję natomiast (wspomnianych poniżej) Chance eau Fraiche czy Tendre. Uniwersalne, delikatne, nieco mydlane, trzymające się blisko skóry.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Na nadchodzące lato będą idealne

Uważam, że większość perfum CK jest naprawdę udanych.
Jeżeli ktoś lubi klimaty cytrusowe i te idące odrobine w stronę słodkawego unisexu (jak In2u czy Chanel Fraiche) to Eternity Air jest dla niego.

Cytrynowy sorbet ? Lekki podmuch wiatru?
Naprawdę są piękne! wszystko w nich jest idealnie wyważone. Są i cytrusy i kwiaty i nuty ozonowe i drzewo. Są nawet podobne do Chanel Tendre, występuje tu ta sama słodycz grejpfruta. Dodatkowo mamy te same składniki w postaci piżma i cedru. Zdeycdowanie te same klimaty... w przyjemniejszej cenie:)

Na początku są ostrzejsze w odbiorze, jakby delikatnie drzewne z męskim pierwiastkiem, po czasie łagodnieją i robią się niesamowicie zmysłowe. Air dla mnie to zapach czystości i świeżości, ale nie oklepanej, a sensualnej. Idealne na wiosnę i lato.

U mnie już stoją na półce i będzie to zdecydowanie jeden z nowych ulubieńców

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    20
    produktów

    317
    recenzji

    353
    pochwał

    10,00

  2. 2

    69
    produktów

    78
    recenzji

    818
    pochwał

    8,27

  3. 3

    203
    produktów

    34
    recenzji

    812
    pochwał

    7,73

Zobacz cały ranking