Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
Ooo takie testy to coś pięknego :) dałam temu serum czas, bo przeczuwałam, że nie ma co się poddawać po miesiącu. Realne efekty zaczęłam widzieć gdzieś po dwóch miesiącach dopiero, ale najbardziej polubiłam efekt gęstych rzęs bez tuszu. Mam wrażenie, że moje oko w końcu nabrało wyrazu i bez makijażu i to dla mnie najlepszy efekt stosowania tego produktu. Otrzymałam go w prezencie i coś czuję, że podaruję też go komuś przy pierwszej lepszej okazji, bo po prostu warto. Stosuję je cały czas od maja 2026, nakładam je codziennie wieczorem i nie zrobiło mi nigdy krzywdy w postaci podrażnienia oka czy skóry wokół niego. Niestety nie wiem, jak to wszystko się potoczy, gdy buteleczka się skończy, tj. czy rzęsy wrócą do swojego poprzedniego "ja", ale co tam, uważam, że nawet przez te kilka miesięcy warto było cieszyć się pełniejszymi i dłuższymi włoskami.
Opakowanie
Serum zostało przelane do malutkiej, metalowo-plastikowej buteleczki o pojemności 1 ml. Napisy na niej były, ale się zmyły już dawno temu. Na plus, że kupujemy je w bardzo ładnym, granatowym kartoniku, który wygląda elegancko i luksusowo. Aplikator to bardzo malutki, ostro zakończony pędzelek w żółtym kolorze (kolor chyba po to, żeby było go widać podczas nakładania). Nie podoba mi się to, że serum zbiera się na rączce tego pędzelka i czasem kropla skapie, mam wrażenie, że płynne złoto się marnuje w ogromnej ilości, biorąc pod uwagę pojemność całej buteleczki. Zauważyłam też, że u nasady tubki serum się trochę krystalizuje, mimo że przechowuję go w warunkach pokojowych, bez grama wilgoci. Wydajność oceniam świetnie mimo wszystko, a to wszystko zasługa faktu, że jednym pociągnięciem możemy zaaplikować serum na dwie powieki. Czuję, że wytrwa przy mnie jeszcze wieeele miesięcy.
Konsystencja i zapach
Serum nie ma ani grama zapachu, to dobrze, nie ma niepotrzebnego ryzyka podrażnienia oka perfumami. Zresztą po co jakiś aromat miał tu by być potrzebny. ;p konsystencja jest wodnista, ale gdy serum osiądzie na rączce to wcale nie ma tak łatwo skapać, ma może nieco lekko kleistą formułę. Jest też bezbarwne.
Działanie
I najlepsze na koniec czyli działanie - myślę, że moje zdjęcia najlepiej to pokażą. No pięknie te włoski się zagęściły i wydłużyły, bez efektu przerysowania (bo takiego nie lubię). Nigdy nie miałam problemu z jakimiś ultra przerzedzonymi rzęsami, ale na pewno nie należą do petard pod kątem długości. :p
Na samym początku stosowania (gdzieś miesiąc) nie widziałam za bardzo efektów ani bez makijażu ani z tuszem na rzęsach, ale nadszedł taki dzień, w którym dostrzegłam jakąś iskrę w oku i powiedziałam "o kurczę, zaczęło się coś dziać". I tak, to był ten moment, w którym wiedziałam, że to jest to. Na brwi go nie nakładałam, bo nie miałam takiej potrzeby, mimo że czasem wyskubię ich za dużo. Daję im odrosnąć tak o, wolę cieszyć się dłużej ładniejszymi rzęsami. Tak, trzeba było trochę poczekać, ale uważam, że warto. Z tym, że trzeba być regularnym. Mi na początku zdarzało się o nim zapominać, więc może dlatego proces trwał i trwaał. Ale oj tam!
Jeżeli ktoś się zastanawia czy kupić to serum dla siebie - brać.
Jeżeli ktoś się zastanawia czy kupić to serum jako prezent - brać.
Zalety:
- elegancki i luksusowy kartonik
- wygodny aplikator
- bardzo wydajne - jedno pociągnięcie wystarcza na obie powieki
- bez zapachu
- widoczne wydłużenie i zagęszczenie rzęs (naturalny efekt) po około 2ch miesiącach
- brak podrażnienia oczu i skóry wokół nich
- może być dobrym pomysłem na prezent
Wady:
- na pierwsze efekty trzeba dość długo czekać - przez pierwszy miesiąc nie zauważyłam
- serum czasem zbiera się na rączce aplikatora i skapuje, przez co może się marnować
- przy nasadzie tubki serum ma tendencję do krystalizowania się
- napisy na buteleczce szybko się ścierają
- cena może być zaporowa, ale według mnie warto
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie
- Zapach