Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kilian, Rose Oud EDP

Kilian, Rose Oud EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 1 240,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Po ogromnym sukcesie Pure Oud, Kilian prezentuje kontynuację ekskluzywnej serii Arabian Nights. Oud to bardzo rzadki i cenny olejek pozyskiwany z drzewa agarowego, żywicznego wnętrza pnia drzewa aloesowego z południowo-wschodniej Azji. Olejek jest ciemny i ma złożony zapach, który jest ciepły i drzewny, a jednocześnie silnie zwierzęcy.
W wielu krajach Bliskiego Wschodu oud był warty więcej niż złoto. Nawiązuje do tego flakon, ozdobiony złotą tabliczką z wygrawerowaną nazwą zapachu.
Rose Oud Kiliana jest bardziej kobiecą interpretacją oud skomponowaną przez Calice Becker, która zastosowała w zapachu turecką różę. Niezwykły związek róży i oud dał początek tajemniczym i bogatym perfumom. Niespodziewane nuty i połączenia od zawsze są znakiem marki Kilian. Zapach jest zaproszeniem do odkrywania olfaktorycznych uroków Bliskiego Wschodu.
Rodzina zapachowa: orientalna. Nos: Calice Becker.

Nuty zapachowe: róża, szafran, drzewo gwajakowe, oud (drzewo aloesowe, drzewo agarowe)

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mroczny i tajemniczy

Oud na mojej skorze pokazuje swoje oblicze nie z najlepszej strony, a tu taka niespodzianka!!!
Ogromna, aksamitna i tętniąca zyciem roza powoli otacza moją osobę. Jest wszędzie. Powietrze wokol się zgęszcza i wibruje, bo się pojawia oud. Nie wyrywa się na pierwszy plan, roza nadal dominuje, a oud tworzy tylko kontrastowe tlo dla jej platkow, by wygladala jeszcze mroczniej niz zazwyczaj. Zapach jest tajemniczy- czerwono-czarny z wyraznym arabskim akcentem, bardzo luksusowy, na specjalną okazję.
Nie stac mnie na pelnowymiarowy flakonik ze zlotą blaszką, ale w pelni mozna się skusic na refill, ktory na pewno kiedys sobie kupię :)




Używam tego produktu od: 2012 grudzien
Ilość zużytych opakowań: probka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Czarna róża

Widząc słowo "rose" w nazwie pachnidła zazwyczaj staram trzymać się od niego jak najdalej.
Ale los czasami płata figle.

W ubiegłym roku mój N wybrał się sam do perfumerii poszukując nowego zapachu dla siebie i wrócił z próbkami Rose Oud. Pani zapewniała, że jest to "zapach typu unisex idealny na wieczór dla nowoczesnego mężczyzny". Po wypróbowaniu go w domu, N się lekko zbulwersował, i stwierdził, że skoro tak ma pachnieć "nowoczesny mężczyzna wieczorową porą", to On woli pozostać na poziomie neolitu "leśnego" z A*Men. I całe szczęście, bo osobiście nie wyobrażam sobie własnego mężczyzny pachnącego słodkimi różami, o ile nie trzyma akurat naręcza kwiatów.
I tak stałam się posiadaczką kilku próbek tego akurat zapachu, więc postanowiłam go przetestować na sobie.

Rose Oud na mnie to na początku czysty Guajazyl.
Niestety, to ta sama żywica z drzewa gwajakowego i nic tutaj nie chce jej zagłuszyć. Dopiero po kilku długich chwilach - a im częściej używane, tym ta chwila staje się dłuższa - wyłania się z niej dominująca róża, która trwa prawie do końca.
Sama róża jest piękna. Rosa damascena rozgrzana słońcem, ciepła, odurzająco słodka, urzekająco czysta. Ale to nie jest romantyczna róża. Ta róża jest silna i władcza.
Szybko jednak zostaje oblepiona kroplą olejku agarowego i zapach staje się jeszcze bardziej słodki, uwodzicielski i mroczny, aczkolwiek niezmiernie szlachetny i dostojny.
Próżno tu jednak szukać nut ostrych a tym bardziej animalistycznych. Oud w tym przypadku jest tylko, a może raczej aż, mistycznie słodkim i zniewalająco upojnym w swej łagodności aromatem. Od czasu do czasu pozwala delikatnie musującym akordom szafranu musnąć receptory węchowe, dzięki czemu cała kompozycja nie jest przytłaczająco gęsta i lepka.

Całość tworzy bardzo zmysłowy zapach, który ma w sobie coś hipnotyzującego, co każe co trochę zbliżać nos do nadgarstka. Lecz jeśli ktoś liczy na fajerwerki, to będzie zawiedziony - zapach jest raczej monotonny i zdecydowanie ciężki. Mnie to jednak nie odstrasza, a wręcz przeciwnie. Jest to chyba jeden z niewielu zapachów z różą w roli głównej, który mogłabym nosić. Może nie codziennie, ale od czasu do czasu, i owszem, z wielką przyjemnością.

Czy go kupię? Prawdopodobnie kiedyś tak. Ale zdecydowanie w wersji "travel" lub tylko wkład. Zupełnie nie odczuwam chęci posiadania flakonika ze złotą blaszką.

Trwałość jest przyzwoita, chociaż spodziewałam się lepszej. Na mojej skórze utrzymuje się ok 6-7 godzin, ale olejek agarowy można wyczuj przez kolejną godzinę lub dwie.


Używam tego produktu od: listopada 2010
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 4 próbki i nie ostatniej

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    43
    recenzji

    452
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    47
    recenzji

    436
    pochwał

    9,93

  3. 3

    55
    produktów

    139
    recenzji

    65
    pochwał

    8,74

Zobacz cały ranking