Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Guerlain, Aqua Allegoria Flora Nymphea EDT

Guerlain, Aqua Allegoria Flora Nymphea EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 389,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowe damski zapach Aqua Allegoria Flora Nymphea stworzony za sprawą `nosa` Thierry Wasser dla domu mody Guerlain. Do gamy legendarnych już zapachów inspirowanych naturą Guerlain dołącza jaśminowa Flora Nymphea. Pozostałe zyskują nowe opakowania i jeszcze bardziej wiosenny, romantyczny look. Jej twórcą jest Thierry Wasser (Emporio Armani Diamonds, Guerlain Idylle, Lancome Hypnose). To kompozycja inspirowana kwiatem jaśminu. Akordy dzikich traw i świeże akordy drzewno-zielone otoczone zostały nutami owocowymi. Serce zapachu tworzy listowie otoczone pastelowymi nutami kwiatu pomarańczy, który kreator odkrył w czasie podróży do Kalabrii, gdzie Guerlain uprawia bergamotki i cytrusy. Ten wyjątkowy składnik, uprawiany na tamtych terenach przez jednego producenta od trzech pokoleń, jest najbardziej wyrafinowanym elementem kompozycji. Otoczona szczyptą miodu i akcentami złota jest lekka, uwodzicielska, jednocześnie bardzo trwała.

Nuty zapachowe: nuty zielone, nuty owocowe, jaśmin seringa, kwiat pomarańczy, miód, delikatny aromat ziół

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 20

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Złożone

Bardzo złożony zapach ale nieskomplikowany. Na pewno ciepły ale do świeżości mu daleko. Jest troszkę cięzki i i słodki. Bardzo trudno wyczuć mi w nim kwiaty, najbardziej czuję nutę miodu i soczystych owoców. Używam ich sezonowo, raz na jakiś czas, gdyż większa ilość używana dłużej mnie przytłacza. Zapach otula delikatnie skórę, z miodu powoli przechodzi w inne tony, pod koniec dnia staje się lżejszy. Bardzo elegancki i jednak mimo wszystko wyróżniający się z całej feerii innych damskich zapachów. Dla kobiety z klasą. Mam z nim miłe wspomnienia, na pewno będę do niego wracać.

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: jedno pełnowymiarowe 75 ml, drugie w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

czysty bez

byłam zakochana od pierwszego psiknięcia, że tak to ujmę. początek to świeżość, doskonale dobrany bukiet kwiatów. bardzo dużo zielonej nuty, liści i pędów, dopiero co zerwanych gałązek. nic tu nie jest mdłe, nic tu nie przytłacza. miód? miodu tam tyle, co kot napłakał. całe te perfumy to bez. piękny prawdziwy bez niebieski zwany Lilakiem. czasem wybija się delikatny jaśmin, absolutnie nie duszący, z zielonymi liśćmi. tak pachnie wiosna. kupiłam je teraz,w chłodniejsze dni, ale nie żałuję, trwałość kilkugodzinna, jak na wodę toaletową bardzo dobra. AAFL jest obiektywnie ładnym zapachem. naprawdę trzeba nie znosić kwiatów w delikatnym, zielonym wydaniu, żeby określić tę wode jako nijaką. polecam w ciemno.

Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: 1 x 75 ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Słodko- gorzki

Przyznam, że nie do końca jestem fanką serii Aqua Allegoria. Swoją recenzją piszę na podstawie odlewki ok. 5 ml z flakonu koleżanki.

Jak na EDT otwarcie jest tu dość mocne, świeżakowato-owocowe, rześkie, lekko tylko podbite zapachem kwiatów. Nie lubię świeżaków, lecz w tych perfumach zieloność i owocowość jest złamana, czy złagodzona tymi kwiatami, więc aż tak mnie nie drażni. Kojarzy mi się ze świeżym letnim porankiem, gdy slońce dopiero osusza rosę nie wydobywając pełnej kwiecistości.

Stopniowo świezość ustępuje zupełnie i władzę przejmują słodkie, lekko pikantne kwiaty. Szczerze mówiąc- zapachu miodu nie wyczuwam. W tym \'kwietnym\' stanie perfumy trwają aż do ostatniego tchnienia.

Szczerze mówiąc- podobnie, jak cała seria, także i Nimfa wydaje mi się ciekawostką, chichotem Guerlainea. Ma po prostu przyjemnie pachnieć latem i nie wywoływać konkretnych, silnych skojarzeń.

Co do trwałości- to EDT, więc trudno wymagać by zapach utrzymywał się na skórze cały dzień. U mnie trwa trzy, cztery godziny. Trzyma się raczej blisko skóry, ale latem to akurat zaleta- nie ma nic gorszego niż stać obok kogoś spryskanego ciężkim, mrocznym zapachem w upalny dzień.

Projekcja też typowo letnia. Z ziół i owoców podbitych kwiatami zapach przechodzi w kwiaty i delikatną słodycz.

Podsumowując, jest to totalnie bezpieczny, delikatny, przyjemny zapach, który po prostu da się polubić. Ani nie będzie dla nikogo zachwytem ani przykrością. Typowe perfumy na dzień. Nic odkrywczego.

Uważam, że perfumy nie są adekwatne do swojej ceny, biorąc pod uwagę ich trwalość i kompozycję (a nie jest to jakieś zaskakujące dzieło). Można uznać, że cena sugerowana jest raczej marką a nie treścią. W perfumeriach jest mnóstwo podobnych zapachów w o wiele niższych cenach.

Nawet nie przymierzam się i nie przymierzałam do kupna niczego z tej serii po przygodzie z Pampleluną. O odlewkę poprosiłam z czystej ciekawości i tę w stu procentach zaspokoiłam. Być może młodsze dziewczyny, takie które dopiero wkraczają w świat zapachów pokochają Nimfę. Panie, które wolą bardziej wyrafinowane i złożone zapachy mogą Nimfę polubić, ale nigdy jej nie pokochają.

Używam tego produktu od: około dwa tygodnie
Ilość zużytych opakowań: odlewka ok. 5 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nimfa letnich, parnych wieczorów :-)

Zacznę od tego, że na samym wstępie nimfa dała mi nieźle po nosie ;-)
Jak dla mnie jest to zapach niebanalny, z charakterem, nie dla wszystkich. Jest pełen sprzeczności: lekki jak skrzydła motyla, ale i nieco przyduszajacy wonią tysiąca kwiatów w pełnym rozkwicie. Rześki jak poranna rosa, a zarazem parny jak wieczór nad jeziorem po upalny dniu. Słodki jak nektar z tych wszystkich pięknych kwiatów, lecz ma w sobie też pewną dozę goryczki jakby pośród tej kwiecistej łąki gdzieniegdzie wyłaniała się nieśmiało gałązka piołunu.
Kiedy mam je na sobie to w pierwszej chwili czuję pieprz! (którego nie ma w składzie więc pewnie łącząc się z ph mojej skóry staje się lekko pieprzny) i woń kwiatu pomarańczy. Po krótkiej chwili wszystko zmienia się w wielgachny bukiet bzu z odrobiną konwalii! (znów psikus mojego ph :-P) i gdzieś nieopodal stojącym sołoikiem pełnym świeżego słodkiego złocistego miodu. I tak sobie trwa w tej postaci przez jakąś godzinę a potem coraz bardziej blednie i subtelnieje aż w końcu zostawia po sobie tylko miłe wspomnienie.

Podsumowując zapach jest bajeczny, letni, kwiecisty-taki jak lubię. Niestety trwałość na mojej skórze jest średnia (ok. 4h) a.potem robi się baaaardzo bliskórny (ok. 2h) i znika całkowicie.
W sumie to edt więc nie ma się co dziwić bo rzadko które wody toaletowe utrzymują się na prawdę długo. I tak trzyma się nieźle jak na edt.
Czy zdecyduję się na kolejny flakon? Ciężko powiedzieć bo lubię zmieniać zapachy, raczej nie jestem wierna jednym perfumom... Ale kto wie? Może pewnego dnia znów spotkam się z nimfą, by pohasać sobie po kwiecistej łące pewnego gorącego letniego wieczoru :-)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przyroda w rozkwicie

Użwam tego zapachu drugi rok - idealnie pasuje mi na ciepłą porę roku - wiosnę, która jest już dojrzała i lato, które obezwładnia swoimi aromatami.

Dla mnie w tym zapachu mieszają mi się dwa krajobrazy: jeden bardziej swojski a drugi bardziej egzotyczny.
Ten swojski to dzika polska łąka - trawa, zioła, kwiaty polne, pszczoły, miód i zapach skoszonego zboża i trawy z pól nieopodal. Tak pachną rośliny mocno nagrzane słońcem, pełnią swoich soków - to już późna wiosna lub lato.
Krajobraz egzotyczny to bardziej wybrzeże śródziemnomorskie. Duszące opary kwiatów, które wieczorem nagrzane całodziennym słońcem oddają swój aromat. Ciężkie powietrze, które ochłodzi się dopiero przed świtem.

Zapach jest piękny, mieszają się w nim różne doznania. Nieco męski w odbiorze aby po chwili oszołomić mocą kwiatów. Kompozycja nietuzinkowa, ciekawa.

Trwałość przeciętna a szkoda. Flakon ładny jak to AA. Jak dla mnie jeden z ciekawszych zapachów wiosenno-letnich.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

upalny wieczór w Turcji

NUTY
Jest to dość ciężki, kwiatowy zapach, czymś ocieplony. Nie jest to cukier, wanilia czy owoce, więc pewnie to ten osławiony miód (ale sama bym na to nie wpadła).
Są to bogate, kwiatowe perfumy ale… mi tak nie pachnie ani wiosna ani lato (w Polsce).

Jeśli to zapach wiosny, to nie takiej, jaką wszyscy znamy - nie znajdziecie tu delikatnej, zwiewnej, budzącej się do życia przyrody, nie znajdziecie zapachu wiatru, nie znajdziecie łąki.
Osobiście kojarzy mi się z moimi własnymi wakacjami - w ciepłym kraju, z zapachem przyhotelowego ogrodu późnym wieczorem, po upalnym dniu - z uginającymi się od kwiecia gałęziami jaśminu i mimozy, z uderzającym do głowy aromatem egzotycznych kwiatów. To są chwile, kiedy Nimfa mi się podoba – pachnie jak czerwcowy ogród - pełen upajających kwiatów w upalny dzień.
Jeśli to wiosna, to bardzo późna, ogromny bukiet bujnych, białych kwiatów w rozkwicie (mnóstwo jaśminu, może lilie i kwiat pomarańczy?), niektóre z nich są tak rozkwitnięte, za zaczynają gubić płatki, bądź co gorsza – gałązki/łodygi zaczynają podgniwać (to są chwile, kiedy mi się nie podoba).

Ma w sobie charakterystyczną nutę Guerlaina, mimo, że nie jest to bardzo ciężki zapach, przywodzi mi na myśl guerlainowską Idylle.

NA JAKĄ OKAZJĘ?
Pasuje mi do ważnych rodzinnych uroczystości, do jasnej garsonki na komunię, bo jest elegancki, kwiatowy i trochę dystyngowany.
Mimo cudownych wakacyjnych wspomnień, mnie takie nagromadzenie białych kwiatów dusi i męczy - nie mogłabym ich nosić na co dzień, na pewno nie w upały, bo jaśmin powodowałby u mnie bóle głowy.
Wolę lżejsze kwiatowe zapachy ale może jeszcze do stajni Guerrlaina nie dorosłam.
Osobiście nosiłabym je wczesną wiosną, kiedy jaśmin jeszcze tak nie męczy, a białe kwiaty przypominają o ciepłych miesiącach.

PLUSY:
Na plus na pewno trwałość (spokojnie 5 godzin),
to że ma charakter - jest „jakiś”
i pachnie „bogato”.
Flakon prześliczny, dopracowany w ostatnim szczególe, jak wszystkie Allegorie.


Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: odlewka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wiosna

Lekka przyjemność, bo to edt, fakt nie drażni, jest miodek i kwiat pomarańczy. Nietypowe zielone nuty dają świeżości. Wiosna. Tak.
Dobrze się trzyma acz łagodnieje i przy skórze raczej jest. Moje pierwsze zetknięcie z seria aqua allegoria.
Ładne, kwiatowa nimfa. No no ...tak nazwali poetycko.
Mam edt 1ml dostałam wczoraj zaledwie, ale już opisuje. Do wypróbowania polecam, trwałość... Ok 6/7godz.

Ilość całych opakowań: w trakcie próbki

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach mocny i niesamowicie trwały

Kojarzy mi się z uroczystymi kolacjami, balami maskowymi, pięknymi otoczeniami i paniami po 40stce, zapch zupełnie niepasujacy do osiemnastolatki którą jestem. Jednak trzeba przyznać że są one naprawdę mocne i trwałe; dosyć wydajne i w miarę przyjemne. Nie jest to jednak mój gust, wole zapachy mniej "eleganckie" :)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lato w pełni!

Flora Nymphea roztacza wizje letniej łąki w środku upalnego, skwarnego dnia - rosnące tutaj w niesmowitych ilościach kwiaty kwitną, pachną nieziemsko, wokól latają kolorowe motyle i brzęczą chmary pracowitych pszczół zbierajacych słodki nektar. Raz po raz spalone słońcem trawy są głaskane przez ciepły, leniwy wiatr.

W porównaniu z innymi AA FN ma niesamowicie silną projekcję i wieczną trwalość - to bardzo silny, męski wręcz zapach - nosząc go noszę na sobie całą łąkę przecież i słysze przy uchu nieustanne brzęczenie pszczół - to może troche męczyc, zwlaszcza w upalny dzien ;)

Do noszenia wolę inne AA, bo ta czasem faktycznie wybija bardzo męsko na mojej skorze, ale musialam sobie kupic choc miniaturke, bo tęsknie za tym zapachem, gdy za dlugo go przy mnie nie ma. A zimą bedzie cudownym przywoływaczem lata :)



Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: miniaturka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudo

Te perfumy mam już dobre 2 lata i chyba z każdym użyciem jeszcze bardziej je lubię i doceniam.
Ten zapach uwodzi, kusi i wciąż chce się go mieć na sobie, w ogóle się nie nudzi.
Na skórze cudownie się rozwija, początkowo jest nawet ostry, ale po jakimś czasie staje się bardziej delikatny, kwiatowy i świeży. Na pewno nie jest słodki, jest raczej wytrawny, ale bardzo przyjemny dla otoczenia, być może dlatego, że czuję tu jaśmin owiany nutami zielonymi no i miód, całe mnóstwo miodu.
Dla mnie te perfumy to łąka pełna polnych kwiatów, delikatnych, świeżych i bardzo naturalnych.
Kompozycja idealna na wiosnę, lato ale także na cały rok.
Są dla mnie doskonałe, nic dodać, nic ująć.
Nie będe ich porównywać do reszty z serii guerlain AA, są tak inne od siebie, że nie można tego robić, ale co je łączy- wszystkie są wyraziste i inspirowane naturą.
Trwałość jak na EDT jest wg mnie ok, nie mam zarzutów.
Flakon... boski, zajmuje honorowe miejsce w mojej kolekcji :)
Ja jestem w nich zakochana, cudo.

Używam tego produktu od: ponad 2 lata
Ilość zużytych opakowań: jedno 125ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Moja łąka z dzikimi łopaianami

Nie znam się na składzie perfum, zapachy odczuwam emocjami.

Kocham Florę Nympheę od pierwszej nuty zapachowej do ostatniej. Jest jak historia o pięknym lecie i wspaniałych, choć ulotnych (może dlatego tak wspaniałych) chwilach beztroskiego szczęścia. W pierwszej chwili obezwładnia aromatem dzikiej łąki, dorodnych dzikich łopianów przy których brzęczą pszczoły, białych dzwonków z czarnymi żuczkami w kielichach. Zamykam oczy i jestem w miejscu moich marzeń - oddycham tym słodkim, kwiatowo-miodowym powietrzem, kładę się na te kwiaty przygarniając je do siebie ramionami. Żeby nagle poczuć... rozgniecione moim ciężarem łodygi, czuję ich słodko-gorzki smak, z przewagą zielonej goryczy pochodzącej z wnętrza kwiatu. Jest trochę niepokojący, pognieciony jak te kwiaty, ale tez piękny w swojej surowości. Słońce zachodzi, oczy kierują się ku trawie i jeszcze głębiej... na końcu czuję zapach ziemi przesiąkniętej sokami dzikiej natury, która bezkarnie i bezwstydnie czeka na nastepny dzień, by znowu wybuchnąć.

Kocham!

Używam tego produktu od: 2 dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kwiatki, przcietne kwiatki

Taka sobie kwiatkowa mieszanka, ani szczegolnie przyjemna, ani nieprzyjemna. Kwiatki sa tu zmiksowane tak, ze trudno rozebrac zapach na nuty (na pewno jest tu masa jasminu, nawet calkiem ladnego).
Calosc bardzo przecietna, nikogo nie namawiam, nikogo nie zniechecam, tak ;-)).



Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: probki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    37
    recenzji

    339
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    9
    recenzji

    405
    pochwał

    9,58

  3. 3

    0
    produktów

    108
    recenzji

    80
    pochwał

    8,94

Zobacz cały ranking