Lista pór rokuWiosna
Lista pór dniaNa dzień
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW marketplace Allegro, Amazon
Pierwsze powąchanie tych perfum i od razu skojarzenie - przecież tak pachną cukierki lodowe Ice! Nie wiem jakim cudem twórcy udało się przemycić nutę śniegu, bo nie mam pojęcia jak może pachnieć śnieg, ale tutaj naprawdę się to udało. Choć może bardziej jest to zapach po prostu czegoś mroźnego.
Od razu powiem, że nie kojarzę tego zapachu z katalogów Avon, po prostu w tamtych czasach miałam od nich długą przerwę, czego teraz bardzo żałuję. Ale znalazłam w okazyjnej cenie na Allegro wraz z innym flankerem Celebre (Fresh, który swoją drogą był niezbyt udany...). Widząc nuty śniegu i samo opakowanie w gwiazdki, nie dziwne, że perfumy skojarzyły mi się raczej z zimnymi miesiącami. Zresztą sam opis na to mocno wskazuje. Więc zaczęłam używać ich zimą i... ogromny był mój zawód. Pachniały mi po prostu cytrusowo, trochę w klimatach Aqua di Gioia od Armaniego, a tego zapachu używałam zawsze w upały. Coś mi się nie zgadzało. Odłożyłam zapach głębiej do szuflady bardzo zawiedziona i nie sięgałam po nie przez kolejne pół roku, jednocześnie obiecując sobie, że podstawowa wersja Celebre jest jedyną słuszną uwagi.
Przyszedł marzec, pierwsze ciepłe dni i przypomniałam sobie o tych perfumach. Spróbowałam użyć po domu, bo miałam ochotę na coś świeżego. I jakie było moje zaskoczenie! One pachną zupełnie inaczej, kiedy temperatura osiąga powyżej 15 stopni. Teraz czuję nie tylko cytrusy, ba! one są gdzieś daleko w tle. Wyczuwam te sławne lodowe cukierki, skrzący śnieg, morską bryzę, trochę kwiatów i coś słodkiego. Są najbardziej orzeźwiającymi perfumami jakie mam w swojej kolekcji. Czuję się, jakbym była nad morzem o wschodzie słońca, kiedy jest jeszcze rześko i miło, ale z tyłu głowy ma się, że niedługo nastąpią upały. Rozwijają się przepięknie, trudno mi to opisać, ale mienią się zapachem. Zdecydowanie NIE JEST to zapach na zimę, a na ciepłą wiosnę i lato. To wtedy brzmią najpiękniej, wyższa temperatura zdecydowanie im służy.
Muszę odjąć gwiazdkę za to, że nie jest to zapach uniwersalny, bądź co bądź będę go używać tylko przez kilka miesięcy w roku. Ale że jest juz niedostępny, to może wcale nie jest to minus, nie skończą się tak szybko :)
Trwałość mogłaby być lepsza, ale zapachy świeże, wodne, mroźne nigdy nie będą ultratrwałe. Tym bardziej za taką cenę (mam na myśli regularną, nie tę jaka jest teraz, bo to obłęd sprzedawać wycofane zapachy katalogowe po takich cenach...).