Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kallos, KJMN, Milk, Mleczna maska do włosów

Kallos, KJMN, Milk, Mleczna maska do włosów

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 000 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Dzięki zawartości pielęgnującej proteiny mlecznej dogłębnie odżywia i nawilża całą strukturę włosów. Po zastosowaniu włosy stają się jedwabiste, lśniące i łatwe w układaniu.

Recenzje 73

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super jakość za tę cenę

Może zacznę od tego jakie mam włosy. Są długie, niefarbowane, nieskoporowate. Łatwo o ich obciążenie i przyklap, dlatego lubią produkty lekkie, proteinowe. Skład tego Kallosa wydał mi się wpasowywać akurat w moje potrzeby i nie myliłam się. W inci mamy proteiny mleczne i keratynę, ale wydaje mi się, że ich stężenie w masce nie jest jakąś bombą, więc ciężko z tym produktem o przeproteinowanie. Konsystencja jest lekka i kremowa, zapach mocno mleczny, sztuczny. Mi średnio przypadł do gustu, ale to kwestia drugorzędna. Tej maski używałam całkiem często, nawet 2 razy w tygodniu (włosy myję co drugi dzień). Nigdy nie obciążyła mi włosów, ale dawała efekt bardziej odżywki emolientowej niż proteinowej, czyli włosy wygładzone, lśniące, proste (mam lekko falowane włosy i po tym Kallosie w ogóle nie chcą się kręcić). Maska jest bardzo wydajna, używałam jej na przemian z innymi I wykończenie małego opakowania zajęło mi rok.
Podsumowując, uważam, że to super opcja budżetowa dla tych, którzy nie chcą wydawać kroci na dobry kosmetyk jak ja (biednych studentów). 6zl za rok używania to naprawdę śmieszne pieniądze. Myślę, że najlepiej sprawdzi się na nisko i średnioporach, na wysoko może być za lekka.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Włosy ładne zapach zbyt intensywny

Ze względu na super efekt po innej masce Kallos chciałam wypróbować i tą. No cóż, efekt na włosach jak dla mnie był mniej oszałamiający niż w przypadku reszty serii ale nie na tyle słaby by całkowicie ją za to skreślić. Jednak zapach mleka był tak silny i utrzymywał się do dwóch myć już bez używania jej. Ogólnie nigdy nie miałam problemów z tym zapachem, ale po przygodzie z tą maską po dziś dzień nie znoszę nuty mlecznej.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nic specjalnego.

Szczerze mówiąc liczyłam na jakiś efekt WOW. Ale niestety ta maska nie znalazła u mnie zastosowania jako maska - nie przynosi efektów. Za to jako odżywka spisuje się OK.

ZALETY:
- super jako odżywka,
- ułatwia rozczesywanie włosów,
- włosy są miękkie,
- wydajna!,
- ładny zapach, ale niektórym może się nie podobać.

WADY:
- używając jako maski, dostałam łupieżu - a nie mam do tego skłonności!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Fajna

Bardzo lubìę Maski Kallos.
Są tanie i naprawdę dobre. Ciężko znaleźć jakiś minus.Maska jest wydajna,ma piękny zapach, poprawia stan włosów. Stają się one gładkie i łatwo się rozczesują.
Polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cena, pojemność , działanie - brawa!!!

Konsystencja jest kremowa , bardzo dobrze się rozprowadza. Zapach ma w porządku , czuć lekko że to jest mleczny produkt. Działanie maski jest jak najbardziej w porządku. Nawilża włosy u dzięki temu nie elektryzują się i dobrze się rozczesują. Zapach utrzymywał się na moich włosach do kolejnego umycia. Kurcze za taką cenę , pojemność i działanie to produkt godny polecenia!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jestem na tak

Maskę Kallos w kremie z ekstraktem proteiny mlecznej kupiłam w drogerii Laboo za ok 12 zł. Zachęcił mnie do tego wspaniały zapach, który kojarzył mi się z zabiegami u fryzjera. 
Jest to wspaniały mleczny zapach, który utrzymuje się na włosach nawet po spłukaniu i wysuszeniu włosów.
Maska ma białą dość gęstą konsystencję co jest super bo nie spływa z włosów. 
Nakładam ją na całe włosy na kilka minut i to wystarczy żeby włosy były wygładzone i odżywione. Czasami nakładam tylko na same końcówki i muszę przyznać , że ich stan się poprawił i przestały się rozdwajać.
Pojemnik ma bardzą wygodną nakrętkę. Pojemność jest bardzo duża- aż 1000 ml co wystarczy na baaardzo długo. 
Ja jestem na tak.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajny produkt, ale zapach kiepski

O MNIE
Włosy mam grube i gęste, trochę niesforne, ich naturalnym kolorem jest ciemny blond. Obecnie mam włosy do ramion, obcięte są na bob’a, ufarbowane na ciemną czerwień. U nasady zdarza im się przetłuszczać, ale tragedii nie ma (spokojnie mogę myć głowę co drugi dzień przy stosowaniu odżywki do włosów). Końcówki są zniszczone, połamane i rozdwajają się ponieważ rozjaśnianie je zniszczyło. Używam suszarki i prostownicy, nie zdarza mi się zostawić włosów samych sobie do wyschnięcia, bo kończy się to puszeniem i sterczeniem we wszystkie strony.

WARUNKI TESTU
Maskę do włosów nakładam 1-2 razy w tygodniu.

O KOSMETYKU
Produkt zakupiłam w drogerii Natura za 6,69.
Jest to moje pierwsze opakowanie.

Opakowanie:
W opakowaniu jest 275 ml produktu. Opakowanie to plastikowy słoiczek. Takie opakowanie zapewnia łatwy dostęp do produktu i pozwala na całkowite wykorzystanie go. Na opakowaniu znajduje się czytelny i przystępny opis języku polskim. Na słoiczku znajduje się również numer partii, jak również informacja, że produkt należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od momentu otwarcia.

Produkt:
Produkt jest formie kremu. Bardzo przyjemnie się go nakłada i rozprowadza po włosach. Jest bardzo wydajnym produktem, wystarczał na 13 miesięcy mimo małego opakowania.
Zapach maski jest nie jest duszący, ale jest specyficzny. Pachnie trochę jak zepsute mleko.
Kosmetyk ma kolor kremowo-biały.

JAK STOSUJE
Wchodząc pod prysznic zaczynam od umycia włosów i nałożenia maski. Kiedy się myję maska robi swoje. Pod koniec kąpieli spłukuję maskę z włosów. Włosy delikatnie osuszam.

DZIAŁANIE I EFEKTY
Tyle słyszałam i widziałam pozytywnych opinii o maskach Kallos, że postanowiłam zakupić jedną z niech. Po zapoznaniu się z ofertą wybór padł na maskę Milk, ponieważ po farbowaniu moje włosy były suche i zniszczone. Po pierwszych użyciach zgodnie z zaleceniami producenta trzymałam maskę na włosach przez 5 minut i nie byłam zadowolona z efektu. Doszłam do wniosku, że nałożę maskę na przynajmniej 30 i tu efekt był znacznie lepszy. Włosy są miękkie, nie puszą się i nie elektryzują. Rozczesywanie stało się znacznie łatwiejsze. Po pewnym czasie zauważyłam poprawę kondycji włosów. Końcówki mniej się rozdwajają, a włosy wyglądają na znacznie zdrowsze. Włosy stały się błyszczące i lejące. Jedyne co to zapach maski jest dość specyficzny, ale czego się nie robi dla fajnego efektu.

PORÓWNANIE DO INNYCH KOSMETYKÓW
Fajna maska, ale zapach zniechęca.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

kremowa maska do włosów z ekstraktem proteiny mlecznej

Jest to moja pierwsza maska do włosów marki Kallos jaką kupiłam. Spodobał mi się jej mleczny zapach :) a co do samego produktu to fajne jest to, że naprawdę nawilża włosy. Po zmyciu maski włosy są bardzo gładkie, jedwabiste. Maska ułatwia rozczesywanie włosów. Zabieg trwa 5 minut, a efekty są widoczne jeżeli chodzi o wygładzenie włosów. Polecam osobom, które mają problem z puszeniem się włosów. Jeżeli natomiast chodzi o osoby, którym bardzo szybko się przetłuszczają włosy odradzam tą maskę lub należy ją trzymać max 2 minuty.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jedna z gorszych masek Kallosa

Mam wrażenie, że po użyciu moje włosy szybciej się przetłuszczają. Produkt nie daje zbyt dużych efektów. Jest wiele lepszych masek w tej samej cenie. Ponadto odrzucił mnie zapach, jest okropny, przy spłukiwaniu miałam wrażenie, że jest to brzydko mówiąc zapach żula.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Może być

Mam grube włosy ,które się puszą dzięki tej masce moje włosy stały się bardziej gładkie i łatwiej mi się rozczesywało. Zapach może niektórym przeszkadzać dla mnie akurat był neutralny ,ale np. dla mojej koleżanki po prostu śmierdział. Ja miałam tą maskę w starszej wersji opakowania niestety opakowanie było bardzo słabej jakości i mi się połamało ,więc trzeba na nie uważać.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ratunek dla moich włosów

Maska okazała się ratunkiem dla moich bardzo gęstych i trudnych do ułożenia włosów. Już po pierwszym użyciu maski włosy stały się miękkie i gładkie. Zapach maski jest bardzo przyjemny, a duże opakowanie wystarcza na długi czas.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średnia

Produkt Kallosa, co do którego mam mieszane uczucia. Działa na moje włosy niby przyzwoicie, ułatwia rozczesywanie, pokrywa lekkim filmem, jest okej na kilkuminutowe nałożenie, ale chyba jako proteinowa maska jest trochę za słaba. Keratynowy Kallos był dla mnie o niebo lepszy. Mleczny jest trochę taki nijaki, trochę wygładzi, trochę nawilży, ale nie czuję tu naprawczej mocy protein mleka. Dobry do tuningowania, jak każdy Kallos, w sam raz na pierwsze 'O' w metodzie OMO. Pojemny, wydajny, tani. Niestety bardzo męczy mnie jego zapach. To kwestia gustu, ale jest tak bardzo słodki, że z chęcią zmywam maskę z włosów. Raczej nie zakupię ponownie, ale Kallosy testuję dalej :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    17
    recenzji

    834
    pochwał

    10,00

  2. 2

    27
    produktów

    14
    recenzji

    530
    pochwał

    6,59

  3. 3

    16
    produktów

    24
    recenzji

    438
    pochwał

    5,83

Zobacz cały ranking