Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Olaplex, Salon Intro Kit (Zestaw do profesjonalnej regeneracji włosów)

Olaplex, Salon Intro Kit (Zestaw do profesjonalnej regeneracji włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 3 szt
Cena 1 350,00 zł
Pojemność 3 szt
Cena 510,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Olaplex to zupełnie nowy, niesamowity sposób na odbudowę i wzmocnienie włosów już w trakcie farbowania. Prosta substancja bez olejów i silikonów ma naprawdę niesamowite działanie. Wzmacniając i odbudowując wiązania wewnątrz włosa – mostki dwusiarczkowe -umożliwia ekstremalne metamorfozy, w tym silne rozjaśnianie, bez ryzyka zniszczenia włosów. Ten profesjonalny system regeneracji to niezbędnik w nowoczesnym salonie fryzjerskim.

W skład zestawu Olaplex Intro Kit wchodzą dwa produkty do stosowania podczas zabiegu w dużych, ekonomicznych butelkach idealnych na potrzeby salonu fryzjerskiego.

Cechy produktu

Opakowanie
w butelce
Struktura
bogate
Pojemność
>250ml
Skóra głowy
sucha i wrażliwa
Właściwości
regenerujące, wzmacniające
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 20

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy!

Zestaw doskonale nadaje się dla moich włosów które w ciagu ostatniego roku z ciemnego brązu stały się odcieniem jasnego blondu. Dzięki tym produktom stosowanym do rozjaśniania obyło się bez zniszczeń. Po zastosowaniu całego zabiegu są miękkie, zregenerowane, mniej podatne na uszkodzenia. Efekt utrzymuje się u mnie ok. 2 miesięcy. Polecam, dla mnie najlepszy do regeneracji!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

rewolucja !

Zdecydowanie jest to rewolucja w świecie fryzjerstwa i pielęgnacji włosów. Nie wyobrażam sobie farbowania, a tym bardziej rozjaśniania włosów bez olaplexu. Genialny efekt jeśli chodzi o pielęgnacje olaplexem. Efekt utrzymuje się bardzo długo jeśli odpowiednio pielęgnujemy później włosy w domu. Szampon bez soli i efekt na prawdę długo utrzymują się na włosach.
+ cudowne odżywienie włosów,
+ na prawdę końcówki włosów są w dużo lepszej kondycji !
+ pielęgnacja włosów podczas rozjaśniania to absolutna innowacja,
+ można robić też pielęgnację więc nawet osoby nie farbujące/nie rozjaśniające włosów mogą spróbować olaplexu na swojej głowie

- cena (ale jest to zestaw typowo fryzjerski więc nie ma się co dziwić, efekt końcowy rekompensuje wszystko)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

Olaplex polecił mi mój fryzjer. Mam mega zniszczone włosy więc kupiłam żeby spróbować i teraz nie wyobrażam sobie moich włosów bez pielęgnacji olaplex. Włosy po rozjasnianiu są gładkie przyjemne w dotyku. Polecam

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

To jest rewolucja

Używam go odkąd jest wprowadzony na polski rynek. Jest rewolucyjny. Moje włosy przeszły na prawdę sporo we wcześniejszych latach. Ten produkt je ocalił i pozwolił zapuścić włosy w ciągu roku do pasa z długości do obojczyków a w ciągu kolejnych miesięcy na długość do połowy pośladków (taką długość utrzymuje mimo podcinania ich co 4 miesiące o 4 do 10cm długie włosy są podatne na uszkodzenia mechaniczne...! Pamiętajcie o tym)
Włosy mam koloru blond, farbowane i rozjaśniane. Rodzaj włosów- porowate mocno falowane w kierunku suchych.
Olaplex stosuje do rozjaśniacza, do farbowania czy do regeneracji. Kiedyś włosy kruszyły się i łamały- stały w miejscu. Teraz mam zdrowe i mocne włosy. Używam raz w tygodniu olaplex no2/ 3 zostawiam na pare godzin. Włosy dzięki niemu są odbudowane od środka a nie na zewnątrz. W trakcie rozjaśniania olaplex ma włosy chronić i zabezpieczać przed uszkodzeniami i je redukować. Bardzo dużo kobiet myśli, że w trakcie rozjaśniania one nagle będą 10x lepsze. Nie! Olaplex w rozjaśniaczu ma redukować do 90% wszystkie uszkodzenia. Jeśli użyjesz go raz a na następnej wizycie znowu rozjaśniasz ale bez niego, nie ma to sensu. Nie zniszczysz za pierwszym razem z olaplexem ale za to je doprawisz na kolejnej wizycie. Olaplex najlepiej stosować od pierwszego farbowania czy rozjaśniania póki włos jest zdrowy! Jeśi ktoś ma popalone końce niech się nie łudzi, że olaplex je odbuduje...
Jeśli chodzi o zabieg rekonstruujący działa on od wewnątrz i nie daje wizualnych efektów, może poza mniejszą łamliwością, ale wygląd zależy tylko i wyłącznie od szamponu i odżywki jaką użyjemy. Osobiście polecam stosowanie no3 w domu. Mam efekt od środka i od zewnątrz czyli to co kobiety lubią (coś widać)
Ważne jest aby stosować kosmetyki bez sls sles i sodium chloride, które przesuszają włosy! To co jest wcześniej spalone trzeba podciąć...

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niestety, nie działa!

Nie używałam Olaplex jako dodatku podczas farbowania, ale jako samodzielny zabieg regeneracyjny. Jest OK, ale na moich włosach (bardzo cienkie, wysoko porowate, suche) efekt utrzymuje się do pierwszego mycia, co przy tej cenie jest absolutnie nieopłacalne. W moim przypadku warto zastosować go przed "wielkim wyjściem", ale na co dzień to strata pieniędzy.

Gdyby miał cenę i łatwość stosowania zwykłej odżywki, na pewno używałabym go codziennie i wychwalała. Ale przy tej cenie i czasochłonności jestem rozczarowana. Nie rozumiem skąd ten fejm.

U FRYZJERA:
Pierwszy zabieg Olaplex zrobiłam w salonie fryzjerskim w Łodzi i chciałam Was przestrzec, dziewczyny, bo wydaje mi się, że fryzjer mnie oszukał:
-zabieg kosztował 100zł, czyli trochę za mało
-trwał stanowczo za krótko, więc albo nie był to Olaplex, albo fryzjerowi się nie chciało czekać
-Olaplex 1 i 2 ma specyficzny zapach, którego podczas zabiegu nie czułam
-efekt na włosach był niezły, ale utrzymał się do pierwszego mycia.
Pytałam fryzjera 2 razy czy to Olaplex, ale jeśli ktoś Cię zapewnia, że tak, no to co więcej zrobisz. Podsumowując: lipa totalna, poczułam się oszukana i postanowiłam kupić Olaplex sama i zrobić zabieg w domu.

W DOMU:
Kupiłam w hurtowni fryzjerskiej zestaw Olaplex 1+2 na dwa użycia i Olaplex 3 opakowanie 100ml. Za całość zapłaciłam ponad 140zł.

OLAPLEX 1 i 2
Przeczytałam recenzję Demeris (poniżej) i zrobiłam tak jak ona, czyli No.1 potrzymałam ok.45 minut, a No.2 całą noc pod foliowym czepkiem i czapką zimową. Wyglądałam "świetnie", polecam robić zabieg, kiedy śpicie bez swojego chłopaka ;) Produkty mają delikatny zapach, ale mocno charakterystyczny, No. 1 pachnie dla mnie jak sos sojowy, co mi akurat zupełnie nie przeszkadza.

Nie jest trudno wykonać zabieg samemu w domu, "najtrudniejsze" jest odmierzenie proporcji, samo nakładanie można zrobić zwykłym pędzlem do farbowania (dostępny w każdej drogerii za jakieś 2zł). Rano umyłam włosy i nałożyłam maskę firmy L'biotica na dłuższy czas.

Po tym wszystkim efekt był naprawdę widoczny i byłam bardzo zadowolona! Do pierwszego mycia włosów. Bo tylko tyle utrzymał się efekt! Jak na całą noc trzymania na włosach i wysoką cenę byłam bardzo rozczarowana.


OLAPLEX 3
Zgodnie z zaleceniem producenta nałożyłam go na wilgotne nieumyte włosy. Tutaj nie trzeba nawet nic mieszać, po prostu nakładamy gotową odżywkę, można to zrobić rękoma. Znowu trzymałam całą noc pod folią i czapką. Rano umyłam włosy, nałożyłam zwykłą odżywkę. Efekt był, choć nie tak widoczny jak po 1+2, ale znowu przetrwał tylko do następnego mycia włosów!!!

Kupiłam opakowanie 100ml. Mam sporo włosów, ale są bardzo cienkie, sięgają lekko za ramiona - to opakowanie starczy mi na 4-5 użyć, a więc wychodzi ok.20zł za jeden zabieg. Jak na to, że efekt trwa 24h (bo myję głowę codziennie), to jest to droga zabawa. Zresztą pomijając koszty - nie mam ochoty codziennie spać w turbanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Pięknie odbudowuje strukturę wlisab

Do użycia tylko w salonie fryzjerskim, ponieważ instrukcja jest bardzo specyficzna. Czas zabiegu jest dosyć długi a cała operacja skomplikowana. Cena zabiegu to około 150-200 złotych. Natomiast naprawdę warto. Włosy są wygładzone i ciężkie, czyli mocno nawilżone. Kondycja włosów utrzymuje sue przez kilka tygodni, po których zabieg można powtórzyć. Podobno trzecia faza powinna nam być dana do domu, ale ja nigdy nie otrzymałam żadnej buteleczki do domu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Magia

Kupiłam oryginalny zestaw Salon Intro Kit bojąc się podróbek, na które widzę, że ludzie często trafiają. Zamiast tego postanowiłam odlać i odsprzedać Olaplex zainteresowanym znajomym. W ten sposób koszta się zwróciły, a przy okazji poznałam zdanie wielu osób na temat działania Olaplexu.
Sama zastosowałam go do farbowania oraz jako zabieg regeneracyjny.
Włosy po farbowaniu wyglądały lepiej niż przed; jest to fakt i niezaprzeczalny dowód działania tego kosmetyku. Kilka miesięcy później zrobiłam go jako zabieg regeneracyjny i znowu znacznie poprawił stan moich włosów.

Jak do tej pory nie spotkałam się z żadną negatywną opinią na jego temat, dlatego zakładam, że osoby którym nie pomógł albo zaopatrzyły się w podróbkę, albo wykonały zabieg źle.

Ja sama trzymałam na umytych włosach No. 1 przez około godzinę, następnie nałożyłam No. 2 i zostawiłam pod folią i ręcznikiem na noc. Rano je zmyłam i zaaplikowałam bardzo treściwą i nawilżającą maskę, którą trzymałam ok. 6 godzin pod folią i ręcznikiem. Po zmyciu u wysuszeniu włosy wyglądały jakby nie były moje. Efekt utrzymuje się nadal, czyli 1,5 miesiąca od zabiegu.

Nie polecam robić go u fryzjera, bo raz, że wychodzi drożej, a dwa, trzyma on produkt na włosach dużo krócej, co zmniejsza jego działanie.

Tak czy siak, ten produkt to chemiczna ciekawostka. Polecam każdemu.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przelotna miłość

Zrobiłam pierwszy olaplex, farbując i rozjaśniając włosy. Rzeczywiście, cudowny efekt wow, włosy jakby nowe. Oczywiście zabieg wykonywany u fryzjera, co prawda drogi, ale czy się opłaca? No właśnie, jest tutaj jakieś ale. Efekt na włosach jest krótkotrwały, odbudowuje włosy, to fakt, ale po miesiącu/dwóch wracają one do swojego pierwotnego stanu. Jednak można utrzymać ich piękny stan, kupując i stosując co tydzień krok 3, który także kosztuje fortunę. Rewelacji po nim jednak też nie widzę, a moje włosy zaczęły ponownie się niszczyć, mimo tego, że ścięłam włosy do ramion. Zużyję krok 3 do końca, choć nie wiem, co mi to teraz daje... mam mieszane uczucia.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Bardzo drogi kosmetyk w stosunku do pojemności, jednak mega pożyteczny. Świetnie naprawia włosy. Co prawda jeśli ktoś liczy na efekt po jednym czy też dwóch użyciach to się rozczaruje. jak dla nie to bardziej lekarstwo dla włosów niż kosmetyk. Na efekt trzeba poczekać ale naprawdę warto. Po kilku tygodniach widać efekty i nie przejściowe ale trwałe. Włosy są odbudowane, za każdym kolejnym użyciem są bardziej odżywione i mniej zniszczone. Dodanie nr 1 do farby powoduje, ze koloryzacja nabiera innego wymiaru, włosy są porostu piękne. Nawet moje cieniasy wyglądają super.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozczarowanie ....

ogólnie piszę mało opinii na temat przetestowanych kosmetyków, zazwyczaj zdanie zachowuje raczej dla siebie. Związku z ogromnym rozczarowaniem postanowiłam wyżalić się ;)Dodam że jestem fryzjerką z zawodu. Włosy prawie do pasa , farbowane na blond,oczywiście trochę przesuszone, troszkę łamliwe.. Postanowiłam kupić zestaw startowy Olaplex zachęcona opiniami na necie, cena produktu nie zachęcała, ale co tam raz się żyję . Produkt kupiłam w hurtowni fryzjerskiej...Tego samego dnia wzięłam się za testowanie. zabieg przeprowadziłam jako regenerację. Z olaplex na głowie spędziłam ok 5 godzin, i co......i wielkie nic. Włosy trudne do rozczesania a po wyschnięciu i przyjrzeniu się końcowemu efektowi wielkie rozczarowanie, włosy w kondycji i wyglądzie takie same....Zaczęłam się zastanawiać dlaczego.... przecież tyle pozytywnych opinii i fotek. Włączyłam neta i w koncu zrozumiałam. Zazwyczaj zdecydowana większość zdjęć po użuciu olaplexu to włosy po stylizacji prostowicą lub innymi technikami. Błagam... moje włosy po prostowaniu czy innej stylizacji też wyglądają super i nie potrzebuje do tego olaplexu za $

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezastąpiony

Zacznę od tego, że moje włosy przez wiele lat przeszły już wszystkie kolory tęczy, a ostatni blond zafundowany ponad 3 lata temu dobił je kompletnie. Wtedy właśnie postanowiłam coś zrobić z moim okropnym sianem.
Na początek podcięłam włosy, ale nie ścięłam całego blondu (bo musiałabym pozostać z fryzurą na tak zwanego jeża).
Dalej pochłonęła mnie internetowa wiedza: OMO, oleje, maski, wcierki itp. Do wszystkich wskazówek stosowałam się jak żołnierz, bez względu na częsty brak czasu. Po kilku miesiącach stan kłaczków znacznie się poprawił, odkryłam farbowanie henną i postawiłam na ciemny brąz, który wygląda bardzo naturalnie i szlachetnie. Pomimo wielkich zmian w pielęgnacji, czegoś wciąż brakowało, a końce dalej wymagały podcięcia co jakieś 2 - 3 miesiące, dzięki czemu osiągnięcie wymarzonej długości było nie do osiągnięcia.
Półtora roku temu wygrzebałam w czeluściach sieci tajemniczy produkt pod nazwą Olaplex i towarzyszące mu zdjęcia wspaniałych metamorfoz, w które aż trudno było uwierzyć. Postanowiłam wypróbować i zakochałam się. Już po pierwszym zabiegu moje włosy wyglądały tak, jakby w życiu nie widziały rozjaśniacza! Dokupiłam również odżywkę nr 3 i stosowałam 1-2 razy w tygodniu. W końcu długość ruszyła z miejsca, końce przestały łamać się i kruszyć.
Po zimie powtórzyłam zabieg wraz z ponownym zakupem i stosowaniem nr 3.
Takie 2 kuracje spowodowały, że moje włosy znacznie urosły, wyglądają zdrowo, a moim największym zaskoczeniem była zmiana porowatości z wysokiej na średnią, o czym nawet nie śmiałam marzyć. Teraz już nie potrzebuję aż tak intensywnej profesjonalnej regeneracji - w zupełności wystarczą maski, oleje i co tam każdy z nas ma w domu.
Z ręką na sercu polecam te zabiegi, szczególnie osobom, które dopiero zaczynają dbać o włosy - nie ma konieczności ścinania wielu centymetrów na początku pielęgnacji, warto najpierw wypróbować Olaplex, a następnie ściąć tylko to, z czym sobie nie poradził.
Jeżeli chodzi o cenę, to jest bardzo na miejscu (nie mówię tu o pełnym zestawie, tylko o pojedynczym zabiegu i dokupieniu odżywki). Cena jednej regeneracji Olaplex wyniosła mnie 80 zł (miałam wtedy włosy do ramion) + nr 3 do pielęgnacji domowej około 120 zł. To naprawdę nie jest wygórowana cena jak na kilka miesięcy kuracji, istnieją przecież jednorazowe zabiegi fryzjerskie, które kosztują o wiele więcej, a nic praktycznie nie dają.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Nie

Nie wiem do końca jak ocenić, ponieważ zrobiłam dopiero dwa zabiegi ale mnie nie powalił na kolana ,po zabiegu nie mogłam rozczesać włosów poza tym bardzo nie wydajny ,zobaczę dalej ale dodam że zrobiłam w salonie fryzjerskim zabieg Powerplex z Selective i o wiele lepszy włosy po nim, są. Niestety wiązałam z nim nadzieję a mimo tego jest kicha.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    2
    produktów

    9
    recenzji

    363
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    34
    recenzji

    281
    pochwał

    9,85

  3. 3

    0
    produktów

    106
    recenzji

    57
    pochwał

    9,59

Zobacz cały ranking