Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chopard, Wish EDP

Chopard, Wish EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 179,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Smakowity zapach rodem z baśni, zamknięty w prześlicznym flakonie, przypominającym diament, o wielu odbijających światło fasetkach. Flakon zarówno barwą, jak i kształtem nawiązuje do swego "niebiańskiego" rodowodu, a mianowicie do spadającej gwiazdy, która ma moc spełniania życzeń - bo `Wish` to przecież pragnienie. Wedle zamysłu kreatorów zapachu ma on spełniać życzenia współczesnej kobiety, tęskniącej do chwili zapomnienia w świecie baśni. `Wish` jest zapachem nieco ciężkim, skomponowanym z smakowitych, ciepłych, a także orientalnych nut. Ogrzewa, pozwala się rozmarzyć, ale także uwodzi, bo jest zapachem niezwykle kobiecym. To prawdziwy skarb - diament - na toaletce każdej kobiety.
Starożytna legenda mówi, że drogie kamienie są kawałkami gwiazd, które spadły na Ziemię tysiące lat temu. Były strzeżone przez syreny dopóki nie dojrzały i nie zamieniły się w drogocenne klejnoty. Perfumy są odniesieniem do niewiarygodnej transformacji kobiety porównywalnej do przemiany kawałków gwiazd w klejnoty. Są zapachem pełnym kobiecości i zmysłowości.

Kategoria: orientalno-smakowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czarna porzeczka, gruszka, akacja, agrest
nuta serca: kwiaty paczuli, magnolia, jaśmin, osmantus
nuta bazy: ambra, wanilia, bób tonka, karmel, kadzidło

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 144

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
80% jesień/zima 20% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy na jesień i zimę

Dla mnie ten zapach jest niesamowicie ciepły, otulający. Dlatego uwielbiam go jesienią i zimą gdy dni są już chłodne. Kupiłam skuszona opiniami że przypomina Angel od Mugler. I ja akurat widzę tu pewne podobieństwa - wystarczy spojrzeć na design flakonu. Przy czym Chopard jest dużo tańszy ;) Zapach jest piękny i u mbie bardzo długo się utrzymuje. Zakwalifikowałabym go do perfum które zostawiają "ogon" i dla mnie jest to ogromny plus ponieważ ludzie w otoczeniu często zwracają na niego uwagę. Przy tej cenie - ideał :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Kto w nim czuje Angel?

Perfum kupiłam pod wpływem paru recenzji,że ponoć przypomina Angel Muglera. A więc w żadnym wypadku go NIE przypomina. Ani siostra, ani brat ani daleki kuzyn. Jest całkiem innym zapachem. Jest zapachem słodkim, bardziej owocowym niż kwiatowym, po piwerwszym psiknięciu przypomina mi dobre słodkie wino.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Elegancki, intensywny zapach.

Perfumy dostałam w prezencie pierwszy raz jakiś czas temu, wracam do niego nie raz jako, że jest to jeden z tych zapachów, które lubię niezmiennie.

#OPAKOWANIE
Perfumy zapakowane są w szklany flakon w kształcie diamentu, prosty a przy tym bardzo elegancki. Ładnie prezentuje się na półce/w łazience. Szkół jest przezroczyste więc widać ile ubyło. Zatyczka jest klasyczna, jakby z zawieszką.

#ZAPACH
Jest mocny, intensywny, długo utrzymuje się na skórze. Nuty zapachowe, w których można wyróżnić poziomkę, wanilię i orchideę, bardzo do mnie przemawiają bo tego typu zapachy właśnie lubię. Jest to według mnie zapach z tych bardziej słodkich, orientalnych, ciężkich, które pasują idealnie na chłodne wieczory. Pięknie się rozwija, zostaje dłuższy czas na skórze. Zostawia tzw ogon i nie raz słyszałam, że ładnie pachnę.

#TRWAŁOŚĆ
Jak dla m ie są bardzo trwałe, czuć je na skórze dłuższy czas, nie ulatnia się co jest dużym plusem. Wystarczy kilka pryśnięć by naprawdę ładnie pachnieć większość dnia.

#CENA
Jest stosunkowo niska jak na perfumy o takiej trwałości.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

znam go od lat...

...tak znam go od lat i nie wiem co w gruncie rzeczy mam o nim myśleć !
To jeden z nielicznych zapachów, o którym mogłabym powiedzieć, że nie wiem czy mi się podoba czy nie.
Od razu po psiknięciu nie lubię go wcale , gdyż wyczuwam jakieś kwaśne, wręcz cierpkie nuty (gdy patrze teraz na skład domniemam, iż jest to agrest).
Następnie zapach się nieco wysładza, czuć trochę takiej puchowej waniliowej pianki, ale nadal jest mocny, intensywny....ewidentnie czuć paczulę.
Na mojej skórze ten zapach migruje w kategorię orientalną,
nuty lekkie , kremowe jadalne , smakowe wybijają się na sam koniec , po kilku godzinach , kiedy to Wish zdecydowanie łagodnieje i w tejże aurze bitej śmietanki znika .
Mam co do niego podobne odczucia co niektóre wizażanki poniżej - mam wrażenie , że jednego dnia pachnie inaczej niż drugiego (...) raz jest bardziej cierpki, raz bardziej słodki, raz wręcz może przytłoczyć , że aż mam ochotę go z siebie zmyć.
Dla mnie mimo podobnych nut zapachowych nie jest w żadnym wypadku kopią Angela . Perfumy Muglera bardzo lubię , z Wishem różnie bywa.
Chciałabym na koniec dodać kilka słów o flakonie - jest piękny, faktycznie niczym diament , na półce prezentuje się super, jednak muszę przyznać, że jest niewygodny i niepraktyczny, gdyż nie można go postawić , trzeba na niego uważać.
Trwałość to u mnie jakieś 8 godzin.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Idealny na "ten zimowy świąteczny czas"

Kiedyś (kilka lat temu) miałam już ten zapach, a w tym roku postanowiłam zrobić sobie mikołajkowy prezent sama dla siebie i zaopatrzyłam się w skromne 30ml EDP, które przywołało mnóstwo miłych wspomnień, a zarazem stało się zapachem, po który sięgałam najczęściej w grudniu.

Zacznę od opakowania - buteleczka jest śliczna, wygląda jak oszlifowany klejnot. Jak ktoś lubi ładne flakony, to na pewno będzie zachwycony. Kolor perfum jest jasnobłękitny, w dość zimnym tonie, co dodatkowo potęguje wrażenie że mamy w ręce klejnocik.

Kilka razy zetknęłam się z opinią, że Wish od Chopard jest uderzająco podobny do Muglerowskiego Angela. W mojej ocenie są to jednak dwa różne zapachy, choć łączy je wspólny mianownik - paczula.
W Angelu paczula jest jednak wszechwładną królową, totalnie dominuje, natomiast paczula w Wishu jest ugrzeczniona i potulna, dla mnie o wiele bardziej przyjazna i zdecydowanie bardziej łagodna.
Angel to mega trwały i intensywny zapach, a Wish jest bliskoskórny, nie ciągnie za sobą ogona, z trwałością jest u niego średnio.
Czy wobec powyższego Angel wygrywa w tym starciu? No właśnie nie do końca... Bo ja ze słodkim dziełem Muglera mam relację love-hate, czasem go lubię, ale przez większość dni wzdryga mnie na samą myśl że miałabym po ten zapach sięgnąć. Natomiast Wish da się lubić, jest słodki i pokorny, przyjazny dla otoczenia i nadaje się do używania na co dzień. W sezonie jesień-zima mogłabym go aplikować codziennie. Nie powoduje zmęczenia, nadaje się do pracy, nie irytuje. Jest jak cieplutki sweterek w który można się otulić i przetrwać zimowe miesiące. Co najważniejsze nigdy nie miałam z Wishem wrażenia że próbuje mnie zdominować, zawsze wiem że to ja noszę zapach i to zapach jest moim dopełnieniem.

Jak zatem pachnie Wish? Nie jestem specjalistą w analizowaniu zapachów, więc napiszę krótko; jest to zapach ciepłego mleka z karmelem i solidną porcją słodkiej wanilii, a w tle pobrzmiewają nuty paczuli.
Zapach z gatunku gourmand. Jednak jest to dość oryginalny twór na tle dzisiejszych, często słodkich do bólu ulepków. Hype też już trochę na niego minął, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że używając tego zapachu nie zginiemy w tłumie identycznych - dla mnie to ważne, bo z przekory nigdy nie wybieram perfum na które jest obecnie moda i którymi pachnie połowa moich kolezanek ;-)

Wisha lubię. Pewnie jeszcze nie raz go kupię. On ładnie na mnie leży. Dobrze wtapia się w moją skórę. Daje mi poczucie komfortu. Jest adekwatny do każdej sytuacji i miejsca. Nie pachnie tanio, nie jest też banalny. Do tego dochodzi piękne opakowanie, które cieszy moje oko i stanowi ozdobę toaletki - mój syn, przedszkolak, gdy pierwszy raz zobaczył u mnie te perfumy, to powiedział: "WOW! To wygląda jak wielki diament!" :-)

Niestety, ma jedną wadę... trwałość! Zaczyna zdychać po 4 godzinach. Po 5-6 godzinach nawet gdy wciskam nos w nadgarstek, to wyczuwam jedynie marne resztki. Szkoda. Gdyby był bardziej trwały, to niewątpliwie byłby jednym z moich ulubionych zapachów...

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Warty uwagi

Kiedyś moje ulubione perfumy, pachniały cudownie i trzymały się bardzo długo. Potem jakby trwałość drastycznie spadła. Zapach też nie ten sam. Wykorzystywałam trochę na siłę do końca. Po jakimś czasie znowu mnie nachodziła na niego ochota ... i tak wiele razy. Raz było lepiej, raz gorzej. Raz go kochałam a raz był dziwny. Raz koleżanki pytały się co to za piękny zapach, innym razem jak pytałam się czy czuć mnie perfumami, a one mówiły że kompletnie nic nie czują. Mam bardzo mieszane uczucia a jednocześnie sentyment do tego zapachu z "dobrego okresu". Na szczęście nie jest za drogi więc może kiedyś jeszcze zaryzykuje.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bo każdy człowiek to diament

Jeszcze do żadnej recenzji nie zbierałam się tak długo jak do tej :D Wish i ja znamy się od lat. Ale zawsze były to próbki czy odlewki - raz pachniał lepiej , raz gorzej , raz intensywnie a raz ledwo go czułam. Sama więc nie wiedziałam co o nim myśleć , czy kupić czy nie :D Na szczęście z pomocą przyszła mi MissYou00 - i w sumie ta recenzja powstaje tylko dzięki niej :D (chociaż jej recenzja jest najlepsza :D )

Wish to jak każdy wie znany jest z dwóch powodów : Po pierwsze primo uznawany jest za bezczelny wręcz plagiat Angela , a po drugie primo ma do swojego powstania doklepaną legendę : że niby spadające gwiazdy zmieniają się w diamenty , a ten diament to poszukiwanie wewnętrznych pragnień , uwalnianie magnetyzmu kobiecości i jeszcze tam inne cuda na kiju... No tak. Ale naprawdę ciężko mi się odnieść do tego , że perfumy przybliżą nas do spełnienia marzeń :D No chyba , że odkładamy na nie rok i w końcu kupujemy i gęba nam się cieszy :D

No flakon to jest piękny. Nawet się zgodzę , że magiczny. Ja lubię te leżące flakony , ciosane na ostry kształt. Pięknie się w nich odbija światło :) I ten też jest piękny. To jest diament. A dla mnie każdy z nas to diament - dlatego , że każdy jest jedyny w swoim rodzaju a życie szlifuje nas ciągle na przemiennie cierpieniami i radością. I właśnie u mnie gdy używam tych perfum dzieje się coś co można nazwać szlifowaniem : zaczyna się delikatnie a kończy z wielkim przytupem , są dni gdy ciężko mi wychwycić poszczególne nuty , są takie gdy czuje go wyraźnie , ale najczęściej otula jak delikatny kaszmirowy sweterek i wyczuwam go tylko gdy ruszę nadgarstkami czy przekręce głowę. I tak sobie w symbiozie trwamy. Docieramy się i lubimy :)

Moja skóra wysładza zapachy ale Wish otwiera sie dość zielono - głównie czuje lekką cierkość agrestu , kropelkę soku z jeszcze nie do końca dojrzałej truskawki i kredowy lotos - ale lotos tylko w te chłodniejsze dni , gdy robi się cieplej wybija się u mnie taka leciutko ziemista nuta , przez którą kompozycja na chwilkę ( i na całe szczęście ) robi się lekko plastikowa.

Środek kompozycji jest już bardziej kremowy : pojawia się paczula - paczula gdy jest połączona z wanilią zawsze u mnie wybija się na pierwszy plan. Ta paczula jest dość mleczna , leniwa rozkołysana natomiast wanilia już typowo budyniowa ale taka jakby lejąca się - nie jest to taki konkretny ulepek - niby wanilia spożywcza a jednak śmietanowa. Taki z Wisha czarodziej :D Wyczuwam też delikatne kwiatki w spisie nut podane , że to storczyk i konwalia , ale ciężko mi je wychwycić - niby wiem , że to nuta kwiatowa ale nie wiem :D No wiecie o co chodzi.

Wycisza się bardzo ładnie dość transparentnym sandałowcem i leciutko nadpaloną ambrą do której dochodzi jakaś maleńka nutka miodu , ale ten miód to tak pojawia się i znika jakby się nie mógł zdecydować czy chce pozostać na skórze czy nie. Taki mały troll :D

Lubię tego Wisha. On mnie sam woła . I do wyjść wieczorowych w sukienkach i do jeansów . Nigdy nie wiem kiedy najdzie mnie na niego ochota. Ale szanuje ten zapach. Nie używam codziennie - mamy dla siebie kilka dni raz na jakiś czas. I obojgu nam to wystarcza.

W związku z tym , że może być to zapach który na każdym PH będzie pachniał inaczej ciężko mi go jednoznacznie polecić. Bo on pachnie inaczej w zależności od temperatury za oknem a i jeśli chodzi o próbki to ja mam tak , że próbki na mnie czasem nie pokazują całego bogactwa nut w perfumach. Więc są dla mnie typowo zapoznawcze i ja po próbkach nigdy nie recenzuje zapachu :D

Dla mnie jest magiczny. Jest to zapach który po prostu musi stać u mnie na półce , bo bezpieczniej się wtedy czuje. Nasza znajomość będzie długa :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam

Perfumy są dość wyraziste można ich używać wieczorem ale również posiadają w sobie pewna chłodna nutę dzięki której nadają się również na dzień jak i moim zdaniem na lato. Jestem fanką Angel te są inne ale również są w moim guście wiec fankom mocnych zapachów ale tez nie przytłaczających na pewno się spodobają. Chopard są perfumami trwałymi nie przeszkadzają i ja doskonale się w nich czuje cena również świetna

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubiony

Idealne na jesień i zimę, trochę ciężkie i z czasem potrafią być męczące. Ja jestem teraz na etapie przerwy, ale jeszcze tej zimy pewnie będę nosić. Według mnie zapach jest charakterystyczny, wyrazisty i mocny. Ponadto flakon pięknie się prezentuje na półce. :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

chopard, chopard, chopard

Klasyk, niepraktyczna butelka, na początku dość ostro, a potem już delikatnie. Chopard i magiczny flakonik nie przemawia do mnie już tak bardzo. Kupuję raz do roku lub raz na dwa lata, zwłaszcza zimą. Nie cieszy się zbyt dobrą reputacją, bezcłowy hit, klasyczna tanizna, płaski i drogeryjny zapach.

Mi się podoba tak do miesiąca. Potem jest już gorej. To jest po prostu taki przeciętny zapach . Po lekkim przymdleniu jest już lepiej, jak się troszeczkę ulotni. Można go używać na dzień i na noc. Jest dość trwały, pozostaje na chustkach, szalikach i włosach. Od uwielbienia, przez przeciętność do wstyd się przyznać, że kiedyś się po niego sięgało. Po kilku tygodniach czas odpocząć.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wielki panicz z niego, psiakrew!

Wish Choparda jest często porównywane do Angela Thierrego Muglera - ten sam kolor płynu, fantazyjny flakon w kształcie gwiazdki i złożona kompozycja z dominującą paczulą.
O ile z Angelem moja skóra bardzo się lubi,o tyle Wish lubi kaprysić i wydziwać.
Przyznaję, że mam tutaj zagwozdkę co do opisu poszczególnych faz zapachu.

Gdy Wish jest nie w sosie i nie ma najmniejszej ochoty na pojednanie z moją skórą, to czuję w nim...wszystko. Jakby wszystkie składniki stały w grupce i każdy chciał być w centrum zainteresowania. Wtedy tak dusi i mdli, że niemalże łeb urywa od oparów słodyczy, a żołądek jest gdzieś w okolicach czoła. Siłą rażenia tej słodyczy, akordów drzewnych oraz owoców mógłby zmieść z powierzchni ziemi średniej wielkości miasto.
Migrena gwarantowana albo zwrot pieniędzy.

Jednakże, w tych lepszych okolicznościach,gdy daje się powoli ugłaskać, moja cierpliwość wobec tego kapryśnego panicza zostaje wynagrodzona i otula niczym szal, racząc aksamitną słodyczą miodu,wanilii i piżma, szlachetnością wiciokrzewu i kwiatu pomarańczy, delikatnością i pudrowością mleka oraz akordami drzewa różanego. Jednocześnie w tle pobrzmiewa orchidea, magnolia, fiołek oraz czarna porzeczka, które w przyjemny i zrównoważony sposób uspokajając słodycz.
Całość odurza, zapach jest niezwykle sensualny, ciepły, musujący, doskonale się go nosi, nie dusi, nie mdli ale roztacza wokół kobiety go noszącej chmurkę, którą chciałoby się czuć i czuć, do końca świata...
Trwa to - u mnie8 h, co uważam za wynik dobry, zwłaszcza za tę cenę.

Pod sam koniec główne nuty wyciszają się,wycofują pomału ustępując miejsca gorącej ambrze, karmelowi oraz paczuli. Kadzidło oraz drzewo sandałowe również dumnie kroczą w tym orszaku, podkreślając orientalny charakter zapachu.
Aha, i w mojej opinii nie jest podobny do Angela - owszem, również ma w sobie niezwykłe bogactwo nut zapachowych, ale ogólny efekt jest odmienny. Angel jest chłodny, Wish ciepły.

Podsumowując-gdyby Wish zachowywał się tak zawsze, to kochałabym go i hołubiła. Niestety, jest to zapach trudny, i nieco dziwny, zalecana jest maksymalna ostrożność w dozowaniu oraz noszeniu go, bo nigdy nie wiemy, jak się zachowa.

Przed zakupem radzę przetestować i to nawet nie raz.
Być może uda Wam się go okiełznać, tym bardziej, że jest tego wart, jest po prostu ciekawy i wpisuje się w popularną obecnie kategorię zapachów gourmand.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sztuczna, plastikowa słodycz.

Wish zakupiłam prawie w ciemno. "Prawie" bo kiedyś psiknęłam nim na blotter i pomyślałam, że nie jest zły. Nie urwał mi też niczego, ale był w porządku, więc na początku stycznia kupiłam. No i jestem zawiedziona.

W moim odczuciu Wish pachnie bardzo sztucznie, słodko-plastikowo. Nie rozwija się za bardzo na skórze, trwa sobie na niej około 5-6 godzin i w tym czasie ani nikogo nie drażni, ale też nie porywa. Czuć owoce, czuć miodową słodycz, ale wszystko jest przeplatane dziwną sztuczną nutą. Przemęczyłam się z nim dwa dni żeby dać mu szansę i niestety rozstajemy się. Mam przeczucie że za miesiąc nie będę pamiętała jak on pachnie, bo jest tak mało charakterny.

Jeśli chodzi o porównania do kultowego Angela to nie potwierdzam, nie ma tu tej głębi, charakteru ani pazura. Gdybym gustowała w tego typu zapachach to wolałabym kupić najmniejszą pojemność Angela i cieszyć się głębokim, zmysłowym i trwałym zapachem, niż płaskim i plastikowym Wish.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    3
    produktów

    213
    recenzji

    290
    pochwał

    10,00

  2. 2

    84
    produktów

    52
    recenzji

    727
    pochwał

    9,94

  3. 3

    24
    produktów

    23
    recenzji

    662
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking