Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lalique, Amethyst EDP

Lalique, Amethyst EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz oferty

notino.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.95/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ELNINO PARFUM
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

prostezakupy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

E-Glamour.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Mojezapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.93/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

twojezapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

modnezapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.96/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

xperfume.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcejzwiń
Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 220,00 zł
Pojemność 100 ml
Cena 400,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Najnowszy (2008) zapach Lalique - jak zwykle zamknięty w pięknym flakonie, tym razem w kolorze głębokiego fioletu. Ciemny, kryształowy prostopadłościan skrywa owocowo - piżmową mieszankę słodkości.
Dostępna jest także linia kąpielowa i pielęgnacyjna (mleczko do ciała, płyn do kąpieli) oraz perfumy w kryształowym flakonie 50ml za 2,300zł.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czarna porzeczka, czarna jagoda, malina, jeżyna
nuta serca: dzika róża, piwonia, ylang ylang, morwa, liście jeżyn
nuta bazy: piżmo, wanilia, pieprz, nuty drzewne.

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 82

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
46% jesień/zima 54% wiosna/lato

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Oryginalny zapach

Kupiłam Amethysta bazując jedynie na opiniach w wizażu. Zaciekawiły mnie sprzeczne opinie. Używam od ok. miesiąca w sezonie jesienno zimowym i cały czas mnie ten zapach intryguje i jest mi go mało. Na początku po aplikacji czuć wyraźnie czarną porzeczkę, taką "naturalną"; nie spotkałam się z tym nigdy. Potem zapach zmienia się, ale gdzieś ta czarna porzeczka się tli, jakby przydymiona. Trudno mi sobie wyobrazić jak w upały ten zapach by się układał. Sam zapach jest niebanalny i niespotykany, trochę z pazurem. Nie jest słodki, a raczej wytrawny, trochę mroczny. Do pracy się sprawdza, ale nie wiem czy na romantyczny wieczór byłby odpowiedni. Trwałość na mojej skórze jest słaba, po powrocie do domu już go nie czuję - jedynie trochę na odzieży, jednak w zmienionej formie, bardziej mdłej, bez tej czarnej porzeczki, Flakon jest okazały z ciężkiego szkła, żadna tandeta tylko elegancja, atomizer rozpyla dosłownie mgiełkę. Przypadł mi do gustu. Trwałość mogłaby by być większa (chociaż przy cenie ok 100zł/100ml nie jest źle). Mimo to zasługuje na "5" za oryginalność kompozycji zapachowej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niedoceniana marka

Z jakiegoś nieznanego mi powodu marka Lalique ma bardzo dobre ceny w Polsce. Umówmy sie - niecałe 100 zł za 100 ml dobrych perfum to grosze... Na szczęście te ceny się utrzymują i miejmy nadzieje ze tak zostanie , bo... Amethyst to bardzo dobre jeżynowe perfumy.

Są tu gdzieś akordy znane z La Petit Robe Noir guerlain, ale stają się bardziej pudrowe z czasem noszenia. To perfumy idealne do biura, bo nie męczą otoczenia i myślę że większość z nas się w nich może dobrze czuć.
Jeżyna jednak może być owocem kaprysnym - myślę że na niektórych te perfumy mogą być lekko kwaśne... Ja z t sobie radze spryskujac bardziej ubranie niż ciało. Wtedy zapach towarzyszy mi cały dzień i nie obawiam się o to czy na mojej skórze wybrzmi dziwnie.

Co do pory roku, na razie testowałam je jesienią i chyba ta pora roku jest dla nich idealna. Chłodniejsze dni jakoś dobrze mi pasują klimatu jezyn.

Nie można też nie wspomnieć o pięknym flakonie. Jest masywny, ale wykonany bardzo elegancko. Tłoczenia przykuwają uwagę i na dodatek jest w moim ulubionym fioletowym kolorze :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Piękny, lecz szybko się ulatnia

Pierwszy raz zaaplikowałam go sobie latem. Jego otwarcie jest cudowne, radosne, malinowe, porzeczkowe i jeżynowe, czyli takie, jakie kocham. Potem do głosu dochodzi baza, trochę drażniąca, ale znośna (przypomina znany proszek - to nie jest wada). Na samym końcu mamy już tylko leciutką wanilię. Bardzo je lubię, szkoda tylko, że tak szybko się ulatniają. Trudno mi je porównać do jakiegokolwiek innego zapachu, bo nie mam wyrafinowanego nosa, lecz na pewno są zapachem i świeżym i zarazem ciężkim w swej bazie. Podstawową zaletą zapachu jest też cena. Swoje kupiłam na Notino z niecałe 100 zł. Polecam.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Gotyckie odrzwia poszły w las

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie amethystu. Aż wstrząśnięte.
Głównie dlatego że na mnie trwałość marna. I nie, nie kupowałam z allegro. Dziwna sprawa bo tester chodził za mną cały dzień i na wieczór dokonałam zakupu w tej samej perfumerii. No chyba że tak się że mną ten zapach zjednoczył że tylko ja go już nie czuję.

Ale od początku. Kolor poniekąd zobowiązuje do pewnej kategorii, jednak w tym wypadku to zapach wytrawny, nie słodki. Trochę w nim mrocznej gotyckiej powagi, ale jakimś cudem także i rześkości. Na pewno nie jest to zapach na seksowny podryw na dyskotece. Kusi unikalnoscią, bo porzeczka w tych perfumach to coś niebywalego i niespotykane. Z uwagi na cięższe różane podbicie, raczej zapach na jesień. Drażniacych nut brak, wg mnie do pracy się sprawdzi.

Poza konkursem ogromny minus za flakon. Po marce lalique spodziewałam się czegoś wyjątkowego a nie kloca z maziajem rzekomo inspirowanym linią epines, ale chyba wszystkie nowoczesne perfumy lalique na to cierpią. Ogromna szkoda, bo unikatowy flakon na pewno przybliżyłby ludziom talent rene lalique

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękny, magiczny zapach przenoszący w świat baśni :)

Długo się zastanawiałam nad zakupem tych perfum. Jestem fanką świeżych zapachów, często wręcz mydlanych, głównie zawierających cytrusy. A ten zapach pachnie owocami leśnymi. I jest piękny <3
Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji kupiłam i bardzo się z tego cieszę. Bardzo mi pasuje na chłodniejsze dni, kojarzy mi się baśniowo, leśnie - polecam testy, nawet dla miłośniczek innych nut zapachowych. Jest bardzo, bardzo kobiecy.
Jego ogromną zaletą jest też trwałość - pachnie na ubraniach aż do prania, na skórze i włosach cały dzień. Ostatnio prysnęłam nim szalik, do tej pory pachnie cały przedpokój, w którym szalik wisi :)
Cena też jest przystępna :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

smakowita porzeczka

cudowny zapach, który jest nieco świdrujący i otumaniający na początku. mocne wejście fioletowych owoców jest przepiękne, a wraz z czasem powoli staje coraz bardziej ułożony, bardziej jak przechadzka latem po lesie wypełnionym owocami na krzakach. piękna choć prosta kompozycja.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsza porzeczka wśród mainstreamowych perfum

Szczerze mówiąc ciężko się zgłębić w kompozycję, bo Amethyst jest w moim odczuciu nieskomplikowanym zapachem. Od samego otwarcia towarzyszy królowa pachnidła – czarna porzeczka. Jest to jedna z lepszych mainstreamowych porzeczek jakie można spotkać w drogeriach (według mnie najlepsza to Jo Malone BlackBerry & Bay ;P ). Surowa, niczym nie okraszona, prosto z krzaczka i totalnie niedojrzała. Na samym wstępie towarzyszy jej spora dawka pieprzu, który wprawia woń w wibracje. Jest gorzko i pikantnie, ale im dalej w las tym więcej kompanów :). Sukcesywnie dochodzi jeżyna, borówki i morwa, również niedojrzałe i chłodne. Bardzo fajnie przedstawiono tu wszystkie leśne owoce w najczystszej, wręcz zielonej postaci. Dopiero po około 30 minutach, jak kompozycja porządnie osiądzie na skórze, wszystko bardzo subtelnie pokrywa się piżmową mgiełką z dodatkiem ylang-ylangu. Oczywiście nadal wyraźnie wyczuwalne są owoce, ale tym razem jakby coś wycisnęło z nich ich naturalną słodycz. Z tym, że nie jest to lukrowa słodycz z jaką mamy do czynienia w większości perfum, ponieważ występuje ona w sposób nieoczywisty.

Wspomnę też, że w chłodniejsze dni perfumy te potrafią wydać z siebie taki specyficzny, lekko mroczny podtekst ( i nie mam na myśli żadnego składnika z kompozycji ). Może cały ten kosz owoców pochodzi z zakazanej części zaczarowanego lasu, ale coś sprawia, że chwilami fioletowa aura daje poczucie dziwnej niepewności… .

Fioletowa mieszanka Amethyst jest idealnym i rześkim połączeniem wszelkich ciemnych, kwaśno-gorzkich owoców, prosto z lasu. Aromat jest świetnie wywarzonym miksem czarno-fioletowych darów natury prosto z bajkowego gaju. Perfumy są charakterystyczne i unikalne, rozpoznawalne w świeżej kategorii, nienachalne i optymistyczne, ale z kobiecym, piżmowym wydźwiękiem. Jeśli szukacie czegoś co jest pozbawione słodkiej, gurmandowej barwy, a lubicie wytrawne owoce to koniecznie polecam Amethyst.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zbyt intensywno mydlane

Amethysta po prostu bezczelnie zepsuto w zarodku ,zabito mocno mydlaną nutą .
To piękne mydełko o zapachu jeżyn,czarnej porzeczki ,które już w któtkim czasie potrafi zadusić.
To wręcz niewybaczalne by takie piękne owocowe nuty w dodatku zamknięte w ładnym flakonie ( no wiadomo ..., w końcu to Lalique ) obiecującym olfaktoryczne doznania zafajdać toną mydlin, bo nawet przy skromniutkiej aplikacji zapach staje się nieznośny w krótkim już czasie.
Nie wiem, być może są osoby,na których nie wychodzi aż tak wściekłe mydełko

Jeśli ktoś nie zna a chce kupić w ciemno bo lubi nuty jeżyn,jagody ,porzeczek niech jednak zdecydowanie przetestuje przed zakupem.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

kocham

Ten zapach polecił mi mój guru zapachowy. Zapytał co lubię i polecił mi Amethyst.
Wszystkie zapachy Lalique jakie miałam odnaczają się niezamowitą trwałością. Nie pachną tandetnie, co czasm się zdarza nawet przy drogich wodach. O nie ! Lalique to samo piękno! A co ten Amethyst w sobie ma? Przedewszystkim wyczuć można czerwone i czarne owoce ( porzeczka, jeżyny, jagoda i morwa). owoce otulone są nutami kwiatowymi: piwonią, różą oraz pieprzem . Całość uzupełniają nuty bazy: nuty drzewne, ciepła wanilia i zmysłowe piżmo.
mieszanka idealna, bardzo ciepła choć zarazem rześka. Flakon prosty z chromowanymi zdobieniami. Zapach bardzo trwały

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

Zbyt intensywne

Perfumy zbyt intensywne, trochę pachną jak mydło więc zdecydowanie nie dla mnie. Flakon klasyczny, ładny kolor. Cena i trwałość dobra lecz więcej tych perfum nie kupie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wyczekany, wymarzony ale ...

Jest tam pieprz, mój nos go czuje bo podobne otwarcie ma zapach CK Eternity Night. Jest tam pieprz, który już na samym początku nadaje tu rysu drapieżności i charakteru. Czuję go przez chwilę, ale jest i wiem o tym doskonale (choć nie wymienia się go w nutach).I o ile w pierwszych minutach pięknie się zapach na mnie układa i wybija się ta drapieżność to już później jego ewolucja do mnie nie mówi ...
Nie jest zły, jest piękny, jest śliczny ale... No właśnie 'to już było', znika ostrość i drapieżność a moja skóra wybija owoce: jest lekko kwaśna czarna porzeczka w otoczeniu słodkiej maliny i jeżyn. Jest słodko i kwaśno po połowie, jak jest cieplej bardziej wyczuwam malinę, im zimniej tym lepiej czuć porzeczkę, u której właśnie przy spadku temperatury wzrasta kwaskowość. To wszystko, po obezwładniającym pieprzu nastały owoce, które robią sobie koktajlową imprezę przy lampce dobrego wina a botanicznym ogrodzie. Gdy mija owocowa nuta do głosu dochodzi lilia - u mnie dusi i męczy, pachnie 'staro' jakby za długo stała w miejscu. Nie podoba mi się to - jest zbyt nużąco ...
I choć lilię lubię w zapachach to tu jej nie zdzierżę, jest mdła, jest zbyt krzykliwa i 'nośna', sądziłam, że będzie pięknym gruntem do piżma, które zawsze mnie 'otula'... Tymczasem mam lilię, która chce rządzić, chce władać i rozstawiać wszystkich po kątach - no way!

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ciemny, jesienny, wilgotny las

Amethyst od Lalique chodził za mną przez bardzo długi czas za sprawą komentarzy w internecie oraz flakonu, na który uwielbiam patrzeć. Jak tylko trafiłam na fajną promocję w perfumerii, to nie mogłam go nie kupić. Oczywiście w ciemno bez wcześniejszych testów. Ciężko idzie mi nauka, że perfumy, to rzecz, której nie należy kupować wzrokiem...

Początek zapachu to soczysty aromat owoców leśnych z domieszką jakby mięty. Bardzo obiecujący start. Nie jest to zwykła masówka, owocowy słodziak jakich pełno na perfumeryjnych półkach. Czuć kwaskowatość owoców bez dodatkowych słodzików. Ale później świeżość zastępuje kurz... Dalej jest jeżyna, pojawia się róża, ale wszystko przykryte jest kurzem. Tak jakbyśmy wchodzili w głąb lasu i z każdym krokiem zagłębiali się w mroku, zwilgotniałych zaroślach i jesiennym rozkładzie.

Na szczęście zauważyłam, że ta duchota mniej odczuwalna jest w niskich temperaturach. Teraz zimą bardziej do głosu dochodzą owoce i kwiaty. Na sam koniec odrobinę dosłodzone wanilią.
Ale kiedy na zewnątrz jest cieplej, to Amethyst jest dla mnie nie do zniesienia. A przy tym jest tak trwały, że zapach ze mnie przeniósł się nawet na koc, którym przykrywałam się wieczorem. Potem musiałam go wyprać, bo mąż stwierdził, że koc musiał być długo nie prany, bo nieprzyjemnie pachnie...

Dlatego Amethyst będę wyciągać jedynie w sezonie zimowym, bo tylko wtedy dobrze się zgrywa z moją skórą. Wtedy jest elegancki i przede wszystkim niebanalny. Ale nie dla każdego.

Flakon jest przepiękny i idealnie współgra z zapachem.
Ja mam 100 ml pojemność, która swoje waży, ale to wszystko robi wrażenie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    95
    recenzji

    408
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    59
    recenzji

    497
    pochwał

    9,72

  3. 3

    75
    produktów

    20
    recenzji

    565
    pochwał

    9,53

Zobacz cały ranking