Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańkilka opakowań
Od kiedy używasz produkturok lub dłużej
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Przetestowałam w swoim życiu już całe mnóstwo eyelinerów z różnych półek cenowych- od najtańszych marek własnych po luksusowe produkty selektywne z perfumerii. Z czystym sumieniem mogę jednak napisać, że ten niepozorny pisak od Eveline jest moim absolutnym numerem jeden, totalnym świętym graalem i kosmetykiem, bez którego nie wyobrażam sobie swojej toaletki. Gdyby z całej mojej kosmetyczki można było wybrać i zostawić tylko jeden jedyny „hit” na Wizażu, to bez wahania byłby to właśnie ten produkt. Używam go nie tylko do malowania klasycznych, codziennych jaskółek na oku, ale również do tworzenia bardzo wymagających, skomplikowanych prac artystycznych na twarzy. W obu tych rolach sprawdza się po prostu perfekcyjnie i deklasuje całą konkurencję.
Sama końcówka w tym produkcie to absolutne mistrzostwo świata i najlepszy pędzelek, z jakim kiedykolwiek pracowałam. Jest ultra precyzyjny, a jego syntetyczne mini-włoski są tak idealnie docięte, że nigdy się nie rozdwajają, nie odstają na boki i nie tracą swojego pierwotnego kształtu, nawet po wielu tygodniach intensywnego użytkowania. Eyeliner gwarantuje mocną, niesamowicie głęboką i matową czerń już od pierwszego, delikatnego pociągnięcia- nie ma mowy o jakichkolwiek prześwitach, konieczności potrójnego poprawiania linii czy smugach. Tusz dozuje się bardzo równomiernie, pędzelek nigdy się nie zacina podczas rysowania po cieniach do powiek i nie "pluje" nadmiarem pigmentu (raz jeden w mojej wieloletniej historii z tym produktem trafiłam na wadliwy egzemplarz, który lekko pryskał, ale był to wyłącznie jednorazowy incydent). Czasami, gdy produkt chwilę leży, przed samym makijażem wymaga dosłownie jednego pociągnięcia na dłoni, aby tusz idealnie spłynął na samą końcówkę i zyskał optymalny przepływ- dla mnie nie jest to jednak żaden minus, bo cała reszta właściwości całkowicie broni ten kosmetyk.
Jeśli chodzi o trwałość, to przy mojej cerze mieszanej, gdzie powieki potrafią się w ciągu dnia wyświecać, ten produkt to czysta rewelacja. Nic się z nim nie dzieje w załamaniach skóry, nie pęka i nie blaknie nawet podczas ekstremalnie długiego, kilkunastogodzinnego dnia. Absolutnie się nie odbija na górnej powiece i nie kruszy na policzki. Co dla mnie najważniejsze i co całkowicie go wyróżnia: to jedyny eyeliner na rynku, który trzyma mi się mur-beton w wewnętrznych kącikach oczu, czyli w miejscu najbardziej podatnym na wilgoć i łzawienie. Inne produkty znikają stamtąd po godzinie, a Eveline wygląda nienagannie aż do wieczornego demakijażu. Dodatkowo pisak ma genialną żywotność. Nawet jeśli z jakiegoś powodu nie używam go przez dłuższy czas, formuła w ogóle nie wysycha w środku opakowania i po krótkim rozpracowaniu na ręce od razu wraca do swojej perfekcyjnej płynności.
To genialny, bezbłędny kosmetyk za grosze, który oferuje jakość premium. Niezależnie od tego, czy dopiero uczysz się rysować pierwsze kreski, potrzebujesz trwałego makijażu na wielkie wyjście, czy tworzysz skomplikowane wzory graficzne- ten pędzelek to gwarancja pełnej kontroli i niezawodności. Zdecydowanie mój hit nad hitami, który kupuję regularnie i będę kupować zawsze!
Zalety:
- Mistrzowska i niezawodna końcówka
- Mocna, głęboka czerń
- Trwałość
- Wielozadaniowość
- Odporny na wysychanie
Wady:
- Wymaga drobnego rozpisania
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Trwałość
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie