Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Xen-Tan, Dark Lotion (Samoopalacz do ciała)

Xen-Tan, Dark Lotion (Samoopalacz do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Pojemność 236 ml
Cena 140,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Balsam zawładnął USA jak burza i został okrzyknięty ulubionym samoopalaczem przez gwiazdy i osobistości na całym świecie. Nadaje oliwkowy kolor zaraz po aplikacji. Przemiły zapach sprawia, że Xen - Tan różni się od innych nieprzyjemnie pachnących samoopalaczy. Dzięki oliwkowemu odcieniowi nie uzyskasz niechcianych pomarańczowych przebarwień na swojej skórze. Bogaty w olejki z kokosa i orzecha włoskiego, nadaje luksusowy i piękny oraz pozbawioną smug opaleniznę utrzymującą się przez długi okres (do 7 dni).

Cechy produktu

Konsystencja
balsam
Właściwości
koloryzujące
Opakowanie
z pompką
Pojemność
100 – 250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 34

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ogromnie mnie rozczarował.

Jak ja się nastawiłam na ten produkt to aż sama się sobie dziwię :D

naczytałam się tyle na temat tego samoopalcza że naprawdę myslałam, że jest super ekstra. niestety rzeczyswistość szybko zweryfikowała moje oczekiwania :/

na plus (tego jest mniej)
ładny zapach podczas aplikacji

wygodne opakowanie z dozownikiem

ładny kolor po zmyciu wierzchniej warstwy

na minus
dość szybko zaczyna śmierdzieć typowym samoopalaczem

trzeba szybko rozporowadzać żeby nie byłó nierówności (ja używam specjalnej rękawicy więc nie miałam tego problemu) natomiast raz użyłam rękawiczki lateksowej i rozprowadzało się koszmarnie trudno i smużasto

kolor znika dość szybko - samoopalacz nie utrzymuje się u mnie długo

jest to drugi samoopalacz (po tym lotionie z st.moriz) który schodzi u mnie w tak brzydki sposób, że boję się odsłonić ciało (teraz wolę chodzić jasna niż w plamach :()

samopalacz schodzi na pomarańczowo :/ bardzo dbam o skórę, robię regularne peelingi i nigdy takie rzeczy się mi nie zdarzały nawet po chusteczkach samoopalających z drogerii
nietrwały pod względem tego, że po pierwszym dniu po wieczornej aplikacji po nałożeniu zegarka mam na skórze biały wymazany ślad, podobnie po całym dniu noszenia sandałków w miejscu pasków mam okropne białe ślady wytartego samoopalacza


nakładałam go również dwa- trzy dni z rzędu licząc, że efekt schodzenia w tak brzydki sposób minie - niestety było jeszcze gorzej. raz niczego nie zauważyłam i w pracy moim oczom ukazały się okropne ręce całe w zaciekach i smugach - porażka :/ najlepsze jest to, że samopalacz naprawdę cudownie się rozprowadza za pomocą oryginalnej rękawicy

zdarza się, że zapycha mi dekolt i plecy - robią się podskórne krostki

mysłałam, że efekt po pierwszej aplikacji będzie mocniejszy a po zmyciu pod prysznicem zostaje mi tylko bardzo lekki kolor na skórze.

zostało mi tego produktu niewiele ale nie zużyję go do końca. i tak czekałam ponad tydzień po ostatniej aplikacji aż wszystko mi zejdzie

po 2 latach używania najróżniejszych samoopalaczy w tym wszystkich hitów (poza fake bake) jestem gotowa wrócić tylko do musu z st. moriz lub musu/balsamu z st.tropez. przy czym st. tropez jednak narazie najlepiej współgra z moją skórą

Używam tego produktu od: kilka m-cy
Ilość zużytych opakowań: jedno prawie całe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękna opalenizna

Po wielogodzinnym studiowaniu opinii zamieszczonych w internecie na temat samoopalaczy w końcu zdecydowałam się na ten:-) Cena produktu początkowo troszkę odstrasza, ale nie potrzebnie.
Produkt wart swojej ceny.

Plusy:
-naturalna opalenizna dzięki zielonym barwnikom zawartych w samoopalaczu,
- podczas aplikacji pachnie kokosem (mały minus, że w późniejszej fazie zaczyna pachnieć tak jak standardowy samoopalacz)
- trwałość (ok 7 dni)
-wydajny (używam go co tydzień przez ok. 3m-cy i jeszcze mam go sporo)

minus:
-cena,

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Produkt dla bogaczy

Produkt niestety jest tylko dla osób, które stać na tak duży wydatek. Nie byłoby to jeszcze takie złe jeżeli cena z wydajnością by razem współgrały - niestety nie współgrają ze sobą w ogóle. Wydajność jest okropna. Mi starczył na 2 miesiące dość częstego stosowania - także wydawanie 130 zł na 2 miesiące ? nie dziękuje.
Jeżeli chodzi o efekt jaki daje - przepiękna czekoladkowa opalenizna. Pierwsza aplikacja daje delikatną i naturalnie wyglądającą opaleniznę, druga z kolei jest to już mocna opalenizna.
Samoopalacz niestety schodzi dość nierównomiernie, przynajmniej w moim przypadku. Po czterech dniach bez peelengowania skóry - robią się już plamy i samoopalacz się ściera.


+ piękny efekt czekoladowo-oliwkowej, dosyć mocnej opalenizny,
+ bardzo ładny zapach
+ przyjemna aplikacja
+ fajna konsystencja lecz trzeba wycisnąć dość dużo produktu żeby pokryć ciało i mieć tą pewność, że rozprowadziliśmy samoopalacz równomiernie,
+nie ma mowy o jakichkolwiek plamach czy smugach
(ja używam w tym celu specjalnej rękawicy i nawet jeżeli nie staram się jakoś specjalnie rozprowadzać samoopalacza to i tak nie ma nigdy żadnych plam)

- cena tragiczna,
- wydajność również okropieństwo, starczy na 2 miesiące częstego stosowania,
- trzyma się 4 dni i schodzi przy tym nierównomiernie.

Produkt jest dobry, ale czy warty wydawania tylu pieniędzy skoro wydajność jest tak słaba?
Tu już każdy powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry, choć nie idealny

Zalety opalenizny chyba dla każdego są jasne - wygląda się zdrowiej, atrakcyjniej, szczuplej. Minusy opalania też są wszystkim znane, więc poszukuję samoopalacza idealnego.
Produkt ten daje boską opaleniznę, intensywną, równą, bez pomarańczowego odcienia, a jak producent obiecuje w oliwkowym kolorze. Lotion wchłania się względnie szybko i łatwo aplikuje są pomocą rękawicy. Zapach przy nakładaniu migdałowy, potem standard - pieczony kurczak.
Zawsze po nałożeniu czekam 3-4 godziny i pozostałości dokładnie zmywam pod prysznicem. Ten sposób sprawdza się u mnie najlepiej. Brudzenie umiarkowane, nie klei się.
Dobry również do twarzy, nie zapycha.
Niestety cena w stosunku do wydajności wypada średnio korzystnie, zwłaszcza w polskich realiach. Balsam używany średnio raz na tydzień lub dwa starczył mi na 3 miesiące. Przy wydanych

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Ulubiony

Po jednej wpadce i byciu opalona na zolto mialam duze obawy. Niepotrzebnie :) Uzywalam go razem z rekawica, tanning mitt.

+Konsystencja balsamu, daje wystarczajaco czasu aby go rozsmarowac
+Guide colour, czyli juz jest ciemny odrazu, latwo zobaczyc gdzie sa smugi a gdzie nie jest nalozony
+Po zmyciu guide colour, nie mamy pomaranczowej/zoltej opalenizny, blizej jej do oliwkowej
+Wygodna pompka
+Jak juz porzadnie wyschnie to nie barwi wszystkiego wokolo
+Ladnie schodzi, nie ma plam (zawsze nakladam balsam i regularnie peelinguje cialo)
+Ladny zapach, a zapach samoopalacza wyczuwalny blisko skory dopiero po ok. godzinie od nalozenia

-Nie wchlania sie tak szybko jak pianki, trzeba odczekac ok 15 minut conajmniej

Zawsze robie peeling przed i albo nakladam krem na lokcie/kolana/ stopy, albo je po nalozeniu przecieram wilgotnym recznikiem.
Nigdy nie mialam smug, wystarczyl mi na 3 miesiace uzywania go ok. co tydzien.

Używam tego produktu od: Kilka miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 1 butla

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Najlepszy!

Witam!
W końcu zdecydowałam się na zakup tego drogiego samoopalacza, ale naprawdę bylo warto!

Zacznę od tego, że mam bardzo jasną karnację, jestem naturalnym rudzielcem, z piegami więc jak sami rozumiecie- bardzo ciężko mi się opalić bez poparzeń czy wysypu nowych brązowych kropek na twarzy:). Mam tez bardzo suchą skórę. Próbowałam już dużo samoopolaczy poprzez te tańsze (Ziaja sopot, Dove, Lirene, Sun Ozon, St Moriz do tych droższych- St. Tropez, Loreal Sublime Bronze, ale ten jest numerem 1!

Plusy:
- pięknie pachnie(migdałki)
- dobrze się rozprowadza ( ja uzywalam rękawicy, bez niej- jest o wiele ciężej)
- kolor opalenizny jest brązowy, taki oliwkowy a dla osób z jasna karnacja to cud!
- można go nakładać zależnie jak mocną opalenizne chce sie osiagnac ( ja smaruje 2 razy w tygodniu i jestem naprawde brazowa)
- używam go również na twarz i nie ma smug, moja cera nie jest wysuszona jak po innych samoopalaczach

Minusy:
- na pewno cena ( 160 zł razem z rękawicą)
- trzeba odczekac mniej wiecej godzinke po posmarowaniu zanim sie gdzies usiadzie czy polozy do łozka bo sie zmazuje niestety

Pamiętajcie, żeby naoliwić suche miejsca na ciele( kostki, łokcie, kolana,kostki u dłoni) bardzo ważne!

Podsumowując, szczerze polecam! Myślę, że warto go mieć jeżeli komuś zależy na zdrowej, naturalnej opaleniźnie :)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 ( 236 ml)

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mieszane uczucia

Z Xen-tan jest jak po pierwszej randce :) Niby chcesz w to brnąć dalej, ale nie jesteś pewna, czy warto :)

Plusy.
Na pewno jest skuteczny, a opalenizna ( jeśli wyjdzie bez smug ) ładna i w miarę trwała.
Ma ciemny kolor, więc wyraźnie widać, gdzie go nałożono. Ciemny kolor kosmetyku nie jest tak do końca plusem, bo brudzi ręce i wszystko dookoła.
Wygodna aplikacja dzięki opakowaniu z pompką.
Plastikowe opakowanie, które można na końcu przeciąć, bo każda kropla droga :)
Ładnie pachnie podczas nakładania - cynamon i kakao.

Minusy. O zgrozo.
CENA - śmieszna, naprawdę idiotycznie śmieszna cena za tego typu kosmetyk, który nie jest jej wart. Chyba, że zostanie ulepszony.
Dostępność - W Polsce ja mogę go zakupić tylko na Allegro. A to oznacza, że mam obawy, czy na pewno dostanę oryginalny produkt.
Wspominany brązowy kolor brudzi ręce, ręczniki, wodę, białe ubrania zakazane aż do pierwszej kąpieli. Brązowy osad widać nawet na ciemnych ubraniach, co jest okropne, jak dla mnie. Np Chusteczka Dax czegoś takiego nie powoduje i dlatego nie rozumiem fenomenu Xen-Tan.
Trzeba uważać na smugi, które się niestety często pojawiają, oraz nierównomierne pokrycie, choć nie jestem początkująca.
ZAPACH - oczywiście niedługo po nałożeniu pojawia się smród samoopalacza. Myślałam, że za tą cenę tego nie doświadczę.
UCZULENIE- Jest to jedyny kosmetyk. po których mam okropne, swędzące liszaje na przegubach, szczególnie w zgięciu rąk koło łokcia. Bardzo dziwi mnie akurat to miejsce, które wybrał sobie Xen-Tan na uczulenie, ale sama nie wiem czym to jest spowodowane. W tym miejscu zostaje biała, nie pokryta samoopalaczem plama, co wygląda nieestetycznie i mało profesjonalnie.
Jestem tym okropnie zawiedziona, bo chusteczka za 1.99 w Rossmanie nie uczula, a ten "KWC" połowy amerykanek sieje spustoszenie na skórze...


Czy kupię ponownie? raczej nie, poczekam na lato, bo słonka nic nie zastąpi, a do tego czasu zastosuję niezawodne Dax chusteczki.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

POLECAM!

Zawsze gdy nie mogłam patrzeć na swoje blade ciało używałam samoopalacza w sprayu z rossmana firmy sun ozon, jednak on po paru dniach schodził pozostawiając gdzie niegdzie plamy na ciele. Szukałam więc czegoś innego i trafiłam na xen tan. Cena odstrasza bo kosztuje ok 130zł, ale daje niesamowity efekt pięknie, równo opalonej skóry;D Ja zawsze depiluje ciało, robię peeling i nakładam zwykłą, lateksową rękawiczką ten produkt szybkimi, kolistymi ruchami na całe ciało, nie zapominając o rękach i palcach ;p nie stosuje przed nałożeniem tego samoopalacza żadnego kremu nawilżającego, bo ten produkt również w miarę dobrze nawilża i zostawia na ciele śliczna poświatę zdrowej skóry. Oczywiście rano biorę kąpiel i zmywam nadmiar samoopalacza i mogę cieszyć się piękną, delikatną, ale jednak widoczną opalenizną;) czasami mam plamy lekkie na ciele, ale to prze moją nieuwagę i złe rozsmarowanie produktu. Kosmetyk utrzymuje się do ok 5-6dni na ciele, schodzi równomiernie i nie śmierdzi tak strasznie jak inne samoopalacze;) jest wydajny, potrzeba niewielkiej ilości na posmarowanie ciała. Minus to cena, jak dla mnie stanowczo za wysoka, dlatego jak skończę ten produkt rozejrzę się za czymś tańszym.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

PRAWIE IDEAŁ

Stosowałam już naprawdę sporo "mazideł" żeby zarumienić moją skórę. XEN TAN nie jest może idealny (mógłby się dłużej utrzymywać na skórze) ale jak na tą chwilę chyba najlepszy z jakim miałam do czynienia. Poza tym jeśli chodzi o samoopalacze to chyba nigdy nikt nie stworzy ideału. Ale konkrety: kolorek taki że wszyscy myślą że z natury mam taki kolor skóry ( więc nie pomarańczowy samoopalaczowy), na skórze pozostaje około 5 dni, schodzi całkiem równomiernie, plamy czasem mam ale tylko na stopach.

Używam tego produktu od: ponad 3 lat
Ilość zużytych opakowań: >5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kiepska jakosc - wysoka cena.

Kupilam juz go dawno temu. Do dzis nie skonczylam butelki. Paleta sie gdzies po lazience. Efekt bardzo przecietny. Jedyny plus to ciemny kolor wiec latwiej jest go rozsmarowac ale smugi i tak mialam.
Nigdy wiecej go nie kupie. Jest za drogi na ta jakosc.

Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: 1, duze

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

fajny

Kolor daje spoko tylko w moim przypadku trzeba nałozuć kilka razy. Przydaje się w zimie co by nie być takim białym a chociaż owianym słońcem. Zapach jak zapach...na początku fajny potem tak sobie ale ogólnie lubię ten produkt ;-)

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie zużyte

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

100% American girl look. W skali od 1 do 5 daje 6 :-)

Wiecie jak jest z samoopalaczami?

Tak samo jak z samochodem...
Tak.. najlepiej jakby był zgrabny, piękny a przy tym tani, żeby jeździł na wodę i sam parkował, miał obicia pachnące perfumami Diora i funkcję "niezniszczalności".Marzenia.

I tak samo z samoopalaczem- niech daje opaleniznę w kolorze brązku z tunezji, utrzymująca się miesiąc, żeby nie było czuć smrodku i żeby kosztował do 20zł.

Dziewczyny, przetestowałm prawie wszystko z samoopalaczy (a i tak rzucam się na każdy nowy produkt ;-)i powiem Wam- być może kiedyś powstanie ideał, wiele firm ulepsza, dąży do niego, póki co nasze "wytyczne" to marzenia.
Zejdźmy na ziemie i... nie jest tak źle mamy XEN TAN.
Okey, ma on wady:
- producent twierdzi, że opalenizna trzyma się 7-10 dni,no jasne ;-P , tere fere- max 3.
-cena- ok.150zł z przesyłką/ w polskich realiach to często 1/10 wypłaty/!!!!
- dostępność- dlaczego do cholery nie mogę wejsć np. do sephory i go mieć?! i to czekanie na listonosza, proszenie znajomych o paczkę z UK...,
- procedura opalania- męcząca, wymagająca. Peelin+depilacja dzień przed, konieczność spania w rozciągnietej czarnej koszulce, brudna woda dzień "po" i zakaz kąpieli w dniu nałożenia, samoopalaczowy zapaszek, a...i trzeba mieć tą rękawice (za ok.30zł)

dużo tych minusów? To teraz o nich zapomnijcie, bo plusów jest więcej;
- kolorek-marzenie, dla takiego bladziocha jak jest oliwkowa skóra, autentycznie wywołała łzy w oczach ;-) myślałam, że to nierealne.jest piąkna ta opalenizna, naturalna, widoczna, z głębią,
- utrzymuje się dłużej niż inne, no cóż jak sobie przypomnę o samoopalaczu firmy X, którym smarowałam się dzień w dzień i NIC, lub aż 1 dzień się trzymał,
- ładny zapach (słodkie migdały), wiadomo gdzie kładziemy bo ma kolor, rozprowadza się elegancko: myk-myk rękawicą, mi to zajmuje max 2 min.
- wydajny/uff..dobrze, bo cena konkretna/

Podsumowanie:
Ma wady, ale daje mi ten american girl look, który zawsze chciałam uzyskac. W kategorii samoopalaczy jest nr 1

Używam tego produktu od: rok?
Ilość zużytych opakowań: 2 całe

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    113
    recenzji

    530
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    70
    recenzji

    636
    pochwał

    9,74

  3. 3

    85
    produktów

    23
    recenzji

    691
    pochwał

    9,21

Zobacz cały ranking